Dawid Kubacki poza czołową trzydziestką w Zakopanem. „Czułem, że to może być fajny dzień”

  • 2026-01-11 21:06

Choć Dawid Kubacki pokazał się z bardzo dobrej strony w serii próbnej przed niedzielnym konkursem Pucharu Świata w Zakopanem, sam konkurs nie potoczył się po jego myśli. Reprezentant Polski zajął ostatecznie 36. miejsce i nie ukrywał rozczarowania - tym bardziej, że zarówno po wczorajszych skokach, jak i po próbie przed zawodami miał poczucie, że to może być naprawdę udany dzień.

- Chyba tak, jeden z lepszych w tym sezonie - ocenił swój skok w serii próbnej. - W konkursie niestety się nie udało. Bardzo szkoda tego dnia, bo myślę, że i po wczoraj i dzisiaj po tej próbnej serii czułem, że to może być fajny dzień - przyznał.

Kubacki nie chciał jednak sprowadzać wszystkiego wyłącznie do warunków, choć te - jego zdaniem - wyraźnie nie pomagały. Jak tłumaczył, kluczowy problem pojawił się tuż za progiem.

- Nie chcę zrzucać, było po prostu źle za progiem. Ten skok też nie był aż tak fajny jak ten w próbnej - podobny, ale niestety troszkę gorzej trafiłem z warunkami i narty totalnie mi spadły na dół za progiem - wyjaśniał. - Później już się z tego nie udało odlecieć. No bywa, niestety - biednemu wiatr w plecy.

W niedzielę w Zakopanem sytuacja na skoczni zmieniała się dynamicznie, a warunki były trudne do przewidzenia.

- Było widać, jakie dziś były warunki. Zrobiło nam piękną zimę, ale ten wiaterek kręcił troszkę za mocno - mówił. - W drugiej serii też było widać po wielu zawodnikach, że jak nie trafili, to było bardzo ciężko odlecieć. Do tego padający śnieg pewnie też nie pomagał - dodał.

Mimo nieudanego występu Kubacki podkreślał, że stara się zachować chłodną głowę i nie pozwolić, by jeden konkurs zachwiał jego podejściem mentalnym.

- Na pewno jestem zły po tym dniu, bo wiedziałem, że mogłem oddać fajne skoki. Trochę je oddałem, ale wynik jest daleki od tego, czego bym oczekiwał. Wiem jednak, co mam robić i po prostu pracuję dalej - zaznaczył.

Korespondencja z Zakopanego, Piotr Bąk


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1237) komentarze: (7)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • FanKamilaStocha bywalec

    Dawidzie z całym szacunkiem do ciebie. Męczysz się.. pojedyncze skoki o niczym nie świadczą.
    Ty zdobyłeś 32 punkty a twój rywal w walce o wyjazd na IO zdobył 63 punkty. Maćkowi ten wyjazd się po prostu należy, nie skacze wybitnie, ale poniżej pewnego poziomu nie schodzi..
    Jak już wspomniałem zdobyłeś 32 punkty, ale on statystyka jest jeszcze bardziej przerażająca. Z tych 32 punktów, aż 23 zdobyłeś jeszcze w listopadowych konkursach. Czyli twoja aktualna dyspozycja jest katastrofalna. Cieszysz się z formy, która rośnie, ale wczoraj i dzisiaj skakałeś gorzej od Marusiaka, który tej zimy zdobył pierwsze punkty właśnie tutaj.
    Jeżeli Kubacki pojedzie na IO, to będzie coś bardzo niesprawiedliwego.

  • neonek2000 stały bywalec

    Jak dobrze że w duetach był Kacper a doboru do pary z Kacprem wybierał MM..
    Wczoraj to był epizod.. zresztą niezasłużony. Dziś Dawidzie wróciła szara i prawdziwa rzeczywistość
    Nie mniej powodzenia w Sapporo

  • Dr_Koks początkujący
    Dawidzie Kubacki

    skaczesz od 3 lat tak samo, w ten sam punkt, w takim samym kartoflanym stylu.

    Jakies refleksje, slowa krytyki, analiza?

    P.S. Tylko nie majacz o wietrze.

  • KapitanGrawitacja profesor

    Zaskoczył w próbnej, a później znowu wszystko po staremu. Typowy występ podopiecznego Maciusiaka. Jak coś raz wyjdzie, to nie wiadomo dlaczego. Jak coś już kolejny raz nie wyjdzie, to też nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo jak to zmienić.

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Szkoda. Jakby powtórzył to co w serii próbnej, to naprawdę by były powody do zadowolenia.

  • Kulas2468 stały bywalec

    A ja czuję ,że powinieneś wracać do PK.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Dawid "złe warunki" Kubacki wraca. Okurayama stara wredota pewnie też będzie chciała dokuczyć biednemu Dawidowi.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl