Tomasz Pilch
fot. Tadeusz Mieczyński
Mistrz Polski z 2020 roku tej zimy nie pojawi się już na starcie żadnych zawodów. W poniedziałkowe przedpołudnie 25-letni Tomasz Pilch poinformował o zawieszeniu sportowej kariery.
– Niestety, z przyczyn niezależnych ode mnie byłem zmuszony zawiesić swoją sportową działalność w tym sezonie – informuje w enigmatyczny sposób reprezentant Polski.
– Była to trudna, ale przemyślana decyzja. Dziękuję Wam za wsparcie i wiadomości – dodaje wiślanin we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Tomasz Pilch do sezonu 2025/26 przygotowywał się jako członek beskidzkiej grupy bazowej, funkcjonującej przy kadrze narodowej B. 25-latek tej zimy ani razu nie pokazał się na arenie międzynarodowej. Ostatnie starty w zawodach FIS zaliczył we wrześniu, punktując w Letnim Pucharze Kontynentalnym w Hinterzarten. Latem dwukrotnie stawał na podium zawodów rangi FIS Cup – w Szczyrku i Frensztacie pod Radhoszczem.
Siostrzeniec Adama Małysza po raz ostatni brał udział w Pucharze Świata w marcu 2023 roku – w Lahti. W zimowych zawodach najwyższej rangi punktował czterokrotnie. Najwyżej uplasował się w lutym 2023 roku w rumuńskim Rasnovie – zajmując 12. lokatę.
-
majkiel weteran
Problem Pilcha jest szeroko znany w sporcie. Jak ktoś jest w miarę wysoko, to nie ma problemu. Wygrane, sponsorzy, reklamy, wsparcie ze związków itd.
Gorzej z zawodnikami z dalszych szeregów, ale nie amatorów - angażować trzeba się podobnie, a profitów już nie ma. Jak długo zawodnik jest młody, ma wikt i opierunek w domu, ale w pewnym wieku przychodzi czas na życie za własne i już nie jest różowo.
Do tego zaangażowanie w sport w młodym wieku, często nie sprzyja dobremu wykształceniu, co te może ograniczać możliwości w pogodzeniu pracy z aktywnym uprawianiem sportu. -
Karpp profesor
@Man_of_the_Day
Na Onecie czytałem, jak mówił, że miał zagwarantowany wyjazd na Fis Cup a jednak zmienili w ostatniej chwili skład i go nie wzięli mimo, że był liderem tej klasyfikacji. I jak sam mówi trochę to frustrujące, że nigdzie tej zimy nie jeździ.
Swoją drogą ludzie mówią, że po prostu słabo skacze. Być może to jedyny skoczek, który na tych mitycznych treningach wypada kiepsko w przeciwieństwo do wszystkich innych naszych skoczków, którzy akurat wtedy skaczą świetnie. Xdd
Dlatego jak ktoś dalej bredzi, że tam TT nie brał Pilcha to jednak faktycznie skakał 20 metrów bliżej niż inni. No chyba, że wszyscy trenerzy się na nim uwzięli i ci z Austrii i ci z Polski, że nie chcą go zabierać nigdzie. 😃 -
SzeskaFanStocha doświadczony
@Man_of_the_Day
Ale wydźwięk tego co Małysz powiedział, a tego co powiedział Pilch jest jednak zupełnie różny.
Bez kontekstu jaki dał nam Pilch można by pomyśleć, że skoki mu się poprostu znudziły. -
Maradona profesor
No ciekawe bo ja od kilku lat słyszę, że Pilch delikatnie mówiąc nie postawił skoków na szczycie swojej listy priorytetów. Mówiąc wprost - opie^dala się, zajmuje się innymi działalnościami, jakiś wątek kobiecy też widzialem xD No ale to Małysz zły bo załatwił gówniarzowi kontrakt z Redbullem i udział w reklamie Żabki. To był jakoś 2020 czy 2021 rok, czyli gość wystąpił w reklamie obok gwiazd światowych skoków czyli Stocha, Kubackiego i Żyły mając kilka pkt w PŚ. Jeszcze gdzieś widziałem jego gębę, jakiś Atlas czy inny Blachotrapez. Trochę pieniędzy mu pewnie wpadło podczas gdy taki Stekala musiał dorabiać w jakiejś karczmie. No ale Tomusiowi było może za wygodnie. A tu niektórym go szkoda xD bo pojechał na TCS 5 dni później i raz czy drugi przez 8 lat był niesłusznie pominięty na jakieś pojedyncze zawody. Nie on jeden. Moglibyśmy sobie przygotować takie zestawienie - kto był kiedykolwiek niesłusznie pominięty, kogo wzięto na wyrost i uwierzcie, że Pilch byłby daleko na tej liście poszkodowanych. Szkoda to Kastelika, Ziobry którzy byli szykanowani bez powodu. Leja i Śliż chyba kiedyś też, ale już nie pamiętam szczegółów i mogłem pokręcić coś. Przecież Małysz już kilka lat temu mówił, że Pilch nie przykłada się w 100 procentach, że nie wystarczy pójść na trening, skoczyć 3 razy i fajrant.
-
-
-
Man_of_the_Day doświadczony
...
Pilch powiedział:
"To sprawiło, że skoki przestały sprawiać mi przyjemność i zacząłem odczuwać bezsens tego, co robię."
Czyli de facto brak motywacji. Tomek i Adam się nie dogadali. Ale żeby się dogadać, to trzeba ze sobą rozmawiać, a nie komunikować się za pośrednictwem prasy. -
Mucha125 profesor
@neonek2000
Kasa kasą. Ale jak nie dostajesz szansy na występ na zawodach kasa ze sponsorów przepada. A miał niby zapewniony występ, a nie otrzymał go.
-
-
-
neonek2000 doświadczony
@Skoczek2025
Oby tak było jak piszesz bo nam skoczków z przyszłością na pewne punktowanie zaczyna pomału brakować.
Kamil kończy karierę ,no i jest jeszcze Kacper ale po reszcie Kadry.. .. bardziej wierzę w młodych niż w weteranów. -
Skoczek2025 stały bywalec
@neonek2000
Ale wiesz,Krzak też zapewne prawie nic nie zarabia skacząc w PK , a skacze tam na poziomie punktów , z wyskokami wyżej ( przy niezlych wiatrach umie ladnie skoczyć jak dziś ) więc jak ktoś chce , to może spokojnie skakać. Ale Krzak bardzo fajnie się prezentuje i w kolejnym sezonie ma realne szanse na krajówke w PŚ. A w przyszłości może być takim Naito:).
-
neonek2000 doświadczony
@KapitanGrawitacja
Dokładnie nie wiadomo o co chodzi bo Tomek Pilch jasno nie mówi o co kaman, można się tylko domyślać i rozmyślać nad opcjami...
Ale z wywiadu Tomka dla Wp wynika że przerywa skoki "bo chce z czegoś żyć:.. i tej decyzji nie konsultował z wujkiem Małyszem. -
KapitanGrawitacja profesor
@neonek2000
Zawsze mógł pójść do wojska jak Jarek Krzak, to miałby jakąś stabilność finansową
-
neonek2000 doświadczony
Na wp.pl Pilch mówi o realiach, w jakich obracają się zawodnicy, którzy nie startują w głównych zawodach sezonu. -
"Jest wiele do poprawy. Nikt nie pomaga nam szukać sponsorów, a jeżeli sami znajdziemy finansowanie, to musimy zapłacić jeszcze składkę roczną wynoszącą 600 do związku za to, że mamy sponsora na czapce lub kasku - wyjaśnia.
Skoczek zastanawia się, czy nie jest to błąd systemowy. Wcześniej na przykład Andrzej Stękała dorabiał jako kelner w karczmie, zanim zaczął osiągać wyniki w Pucharze Świata.
- To też jeden z pierwszych powodów, dla którego wykrusza się grupa zawodników. W pewnym wieku myśli się o przyszłości, rodzinie. Nie będziemy cały czas dokładać do tego sportu, nic z tego nie mając, na przykład wyników czy gwarancji startów, mimo regularnych treningów. To taki pierwszy efekt domina - opowiada."
Może gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o .... kasę..? -
ASJ_212 profesor
Oby szybko wrócił i dobrze się prezentował
-
Telemarketer02 początkujący
@Janusz11
Panie Januszu, czy wie Pan coś, czego my nie wiemy? Skąd taka pewność? Rok 2018 był i minął, dokładnie osiem lat temu. Rozmawiamy o bieżących wydarzeniach. Sprawa wydaje się dość jasna. Jeśli Pilch po tylu latach w końcu zdecydował się coś powiedzieć, to raczej nie dlatego, że wszystko jest w porządku.
Jeśli nie ma problemów zdrowotnych, normalnie trenuje, zszedł z wagi, ma za sobą dobry sezon letni, a mimo to nie może dostać się nawet na obiecany FIS Cup, gdzie wysyłany jest skład, w którym najlepsze miejsce to 32, to coś tu ewidentnie się nie klei. Już na samym początku, gdy Pilcha nie było widać w planach, pisałem, że to sytuacja przedziwna i niesprawiedliwa.
Tym bardziej dziwi fakt, że chłopak w końcu znalazł dobrego sponsora, chciał się pokazać i totalna klapa. Nie wystartował w ani jednych zawodach. A przecież w poprzednim sezonie, mimo słabszej formy, potrafił pojechać chociażby do Chin.
Przestańmy zakłamywać rzeczywistość i spójrzmy na fakty, na tyle, na ile Pilch mógł je nam przedstawić. -
Pavel profesor
@Janusz11
Nie no spisku nie ma to oczywiste ;) Zwykła nieudolność sztabu. Taki kolejny fragment układanki obrazujący dlaczego naście kolejnych roczników nie dało nam zawodnika zdolnego punktować na poziomie przykładowego Deschwandena.
-
Janusz11 weteran
@Pavel
Zgoda, ale wygląda to na klasyczną niekompetencję, trener odpowiedzialny za takie prowadzenie popełnił błąd i być może powinien polecieć, a na pewno nie ma żadnego spisku mającego na celu uwalenie Pilcha, jak już niektórzy twierdzą.
-
Lataj profesor
Pilch czymś wujkowi podpadł, że ten w wywiadach bezpodstawnie oskarża skoczka, który w wieku 17 lat wygrał zawody PK?
-
Pavel profesor
@Janusz11
Czy on tam pojechał czy nie to już jest skutek, przyczyną i głównym zarzutem są błędy sztabu przez, które forma zleciała z poziomu lidera FC na poziom niższy niż klepiący w tym cyklu bule Stennki czy inne Galice. Ta redukcja wagi wydaje się być głównym błędem sztabu, zapewne było to zrobione za szybko i spowodowało spadek siły.
-
Janusz11 weteran
@RubenBlanco
Tak blokował mu rozwój "od samego początku", że w 2018 roku załatwił mu umowę z najpotężniejszym sponsorem obecnym w skokach narciarskich, widzę, że odklejka wjechała sroga. W 2017/2018 zdarzyła się absurdalna sytuacja, że nie pojechał na niemiecką część TCS, gdzie wywalczył miejscówkę, ale to pokłosie ogólnego podejścia do juniorów w tamtym czasie, że "mają czas" i kiszenia ich, a nie jakiejś personalnej interwencji Małysza.
Później zdarzały się sytuacje, gdy był niesłusznie pomijany, typu powołanie Wolnego na loty zamiast niego czy inne dziwne decyzje, ale już nie róbmy z niego świętoszka, który sam z siebie dawał wszystko, a zły Małysz zabrał mu szansę na wielką karierę, bo to gruba przesada. -
Janusz11 weteran
W zasadzie to Pilch potwierdził, że Małysz mówił prawdę co do "utraty motywacji", ale wyjaśnił przyczyny.
Wychodzi na to, że poczuł się niesłusznie pominięty przy powołaniach na pierwsze FIS Cupy. Podobno miał obiecane miejsce w składzie. Warto zwrócić uwagę, że nic nie wspomina o tym, że skakał na treningach lepiej od tych, którzy ostatecznie na ten FC pojechali, bo tak po prostu zapewne nie było.
Uważam, że trenerzy i osoby decyzyjne za dużo mielą jęzorami na prawo i lewo, obiecując zawodnikom różne rzeczy, tak samo mówił Habdas, że obiecano mu miejsce w kadrze A po sezonie 2022/2023, teraz Pilch, że obiecano mu udział w FC, a po złamaniu obietnic skoczkowie mają żal. To samo w sumie było ze Zniszczołem, jego niechęć do Tutu zaczęła się po tym, jak tamten obiecał mu udział w TCS, a potem tego nie dotrzymał - na własną zgubę.
Skoro obiecano Pilchowi udział w FC, to na podstawie solidnego lata powinien pojechać, nic by się nie stało, gdyby to on sklepał bulę zamiast innego skoczka.
Natomiast teraz pewnie będzie się tu pojawiać w komentarzach narracja, że pojechali jacyś zawodnicy w słabszej formie od sekowanego Pilcha - na 99% tak nie było.
Takim sytuacjom można łatwo zapobiegać poprzez organizację kwalifikacji do pierwszych zawodów FC poprzez zawody Orlen Cup na początku grudnia, nie jest to możliwe w przypadku PŚ, bo sezon zaczyna się wcześniej, ale np Norwegowie kadrę na PK / FC już wybrali na podstawie zawodów Norges Cup. Gdyby jechali najlepsi z jakichś oficjalnych krajowych zawodów, nie byłoby kontrowersji, ale przy permanentnym problemie z przygotowaniem skoczni jest to niemożliwe. -
RubenBlanco stały bywalec
Bez liku jest przykładów w sporcie (i nie tylko) jak różne słabiaki i miernoty robią karierę na plecach sławnych rodziców, wujów, stryjów itd.
Tu mamy przypadek odwrotny. Wuj od samego początku tępił swojego siostrzeńca i blokował mu rozwój. -
-
ufan_panu stały bywalec
I jeszcze jedna nieścisłości dziennikarska, tu o jego wygranych w PK wymienia się sezon 2017/18, a przecież jak zerknąłem pobieżnie to wygrał 21.02.2021 PK w Brotterode, a Kot był trzeci, a miesiąc później w Czajkowski był trzeci. Nie jestem ekspertem w statystykach itd, ale może ktoś potrafi uczciwie pokazać jego miejsca, może pierwsza 10 w PK na przestrzeni ostatnich lat. Przecież teraz to się podniecamy jak ktoś na treningu jest np ósmy
-
ufan_panu stały bywalec
@rybolow1
Odebrałem to inaczej, Wujek dał pretekst i przelał czarę goryczy, ale cała wypowiedz raczej obciąża osoby odpowiedzialne za jego szkolenie i decyzyjne jeśli chodzi o składy. Sami się dziwiliśmy tu wszyscy gdzie się podział jak na fis cup skład miał z 10 zawodników. Prezentował w lecie w miarę równą , a jak na fis to chyba nie tragiczną nie dającą nadziei formę.
-
Pavel profesor
"Trudno jest dawać z siebie wszystko, poświęcać temu sportowi całe swoje życie, a w ostateczności nie móc nawet wystartować w zawodach rangi FIS Cup. Dodatkowo nie można cały czas dokładać z własnej kieszeni. Wiele osób ma błędne przekonanie, że otrzymujemy pieniądze z PZN. Znalezienie sponsora graniczy z cudem i nie mówię tu tylko o sobie. Kiedy w końcu mi się to udało, nie miałem szansy wystartować w ani jednych zawodach. Trudno oczekiwać, aby dla jakiegokolwiek sponsora było to opłacalne."
"To była duża motywacja na nadchodzący sezon zimowy. Po tym okresie miałem zagwarantowany start w pierwszych zimowych zawodach FIS Cup w Kanderstegu, na które ostatecznie niestety nie pojechałem, z powodu zmiany decyzji dotyczącej składu."
"Z kolei przed obecnym sezonem musiałem zejść z wagi. Były to 2 kg w porównaniu do sezonu letniego. Niewiele, ale bardzo mocno odczułem to zarówno pod względem energetycznym, jak i samopoczucia. Oczywiście zastosowałem się do poleceń trenera i zrzuciłem wagę"
Tu ewidentnie widać żal do sztabu, pomijanie przy powołaniach na zawody, błędy w postaci redukcji wagi, które przełożyły się na braki fizyczne, Małysz to tylko czubek góry lodowej.
Tak z ciekawości odpaliłem sobie wyniki tego FIS Cup i skład, który tam się pojawił. Z zawodników, którzy przywieźli z 2 konkursów 0pkt mamy:
Stękała - 37 i 73
Amilkiewicz - 51 i 58
Galica - 61 i 40
Waszek - 38 i 51
Juroszek - 32 i 49
-
Telemarketer02 początkujący
Chłopak chciał siedzieć cicho i nie pogrążać jeszcze bardziej PZN to prezes musiał dorzucić swoje pięć groszy. Bardzo dobrze, że wreszcie się postawił i powiedział swoje. Brawo.
-
rybolow1 profesor
czyli konflikt między Prezesuniem a Pilchem?
-
ufan_panu stały bywalec
https://przegladsportowy.onet.pl/sporty-zimowe/skoki-narciarskie/polski-skoczek-zawiesil-kariere-teraz-zarzuca-klamstwo-adamowi-malyszowi/m0pm557
Czyli dobrze odczytałem, że ta deklaracja Pilcha była dziwna i nie trzymała się kupy. Jest jednak drugie dno o które większość tu miała podejrzenia, kto w ogóle obecnie Pilcha trenuje i komu zależy go wiecznie udu…ć. Święty nie jest na pewno, ale wierzę mu w to co zostało napisane. Mam przeczucie, że to będzie miało ciąg dalszy i może poznamy odpowiedz dlaczego jesteśmy tak słabi w porównaniu do innych czołowych nacji we wprowadzaniu zawodników z potencjałem na wyższy poziom sportowy. Najłatwiej zawsze oskarżać zawodnika…. -
Rawianek profesor
@Alice01
Krzempek ostatnio lepiej skacze niż biega tak samo jak Jarząbek może powinni pomyśleć o zmianie dyscypliny na same skoki.
-
-
Pavel profesor
@Janusz11
Tu potrzeba liczb ;)
Liczba konkursów przed zdobyciem pierwszych punktów w PŚ:
Kot - 33
Kubacki - 31 -
Janusz11 weteran
@Janusz11
Jeszcze w kwestii "nabierania doświadczenia" poprzez starty w PŚ.
Generalnie jestem zdania, że nie jest to konieczne. Potrzebne jest podnoszenie poziomu sportowego na treningach, przy czym młodzi zawodnicy koniecznie muszą mieć do dyspozycji normalną i dużą skocznię, z czym w Polsce permanentnie jest problem na początku zimy, bo skocznie są nieprzygotowane. Dalej rywalizację zaczynamy od AC / FC, najlepsi trafiają do PK, a potem do PŚ, jeśli okazują się lepsi od startujących wyżej i dają radę ich wygryźć.
Natomiast osobną sprawą jest równe traktowanie zawodników i brak faworyzowania oraz racjonalne kryteria selekcji.
Przykładowo problemem może być ustalenie, kto prezentuje lepszy poziom, przy porównywaniu najsłabszego zawodnika z PŚ i najlepszego z PK, jeśli jest dodatkowa miejscówka, to nie ma problemu, ale jeśli komuś się nie uda wywalczyć, to już jest problematyczne.
Na przykład w tym sezonie dotychczasowe decyzje o pomijaniu Joniaka są do obronienia, ale nie sposób nie irytować się widząc ignoranckie komentarze ludzi twierdzących, że 5 i 7 miejsce Joniaka w PK w Ruce to był niższy poziom niż czwarta dziesiątka PŚ Kubackiego i Wąska. Brak rotacji można obronić, bo ostatecznie punkty zdobyli, a obaj walczyli o miejsce na TCS i IO, więc porównanie w bezpośrednich zawodach było ważne. Jednak wymaganie wobec Klemensa zdobycia miejscówki wzbudza słuszne kontrowersje, gdy potem okazało się, że Kubacki prezentując w PK w Engelbergu zbliżony poziom do tego, co Klemens pokazał w Ruce, mógł już wrócić na PŚ w miejsce Żyły.
Jak niżej napisał Pavel, zawodnik powinien mieć poczucie, że na zajęcie miejsca nie czeka jakiś faworyzowany Stefanek, który wskoczy do składu po pierwszej wpadce. Jeśli wywalczy miejscówkę, to powinien przeskakać cały period na niej, jeśli wywalczy sobie miejsce w składzie, to jeden słaby weekend nie powinien go skreślać, można go zmienić po dwóch.
W porównaniu z czasami, gdy Pilch nie pojechał na własnej miejscówce na niemiecką część TCS, jest pewien postęp, bo Tomasiak w zasadzie miał gwarancję startów w pierwszym periodzie. Jako, że Joniak załapał się na PŚ w Sapporo, a nawet rozważany jest na MŚwL, widać, że trenerzy nie mają kuriozalnych opinii jak niektórzy forumowicze, zgodnie z którymi 14 miejsce w loteryjnym PK to gwarancja braku kwalifikacji do konkursu PŚ. Trzeba być jednak czujnym i utrzymywać rozsądne kryteria, wprowadzając młodych, gdy łapią formę lepszą od obecnych w PŚ. -
Janusz11 weteran
@Sigmusiaxd
"To samo będziesz mógł zadać w przypadku Joniaka za kilka lat, bo raczej jesteś z osób, które popierają jego " naukę rywalizacji " w PŚ. Z Pilchem i Habdasem też tak było, a teraz jak jest? "
Za swoje absurdalne komentarze zostajesz zaliczony do grona januszy, już wcześniej się na to zanosiło, ale teraz mamy potwierdzenie.
Sugerujesz, że Pilch i Habdas prezentują niski poziom, bo byli kiedyś obwożeni po PŚ będąc w słabej formie?
Problem w tym, że nic takiego nie miało miejsca.
Habdas poza Polską skakał w PŚ tylko w sezonie 2022/2023, gdy był w życiowej formie, tylko na TCS, w Lake Placid, Rasnovie, Lahti i Planicy. Na wszystkie te starty zapracował sobie dobrymi występami w PK, lub MŚJ w przypadku tych ostatnich.
Pilch był wręcz niesłusznie pomijany przy dobieraniu składu. W sezonie 2017/2018 dostał poza Polską szansę tylko w austriackiej części TCS, chociaż w PK wywalczył miejscówkę na całość. 3 lata później skakał, gdy wystawiono rezerwowy skład w PŚ w Rosji i po wywalczeniu sobie miejsca w PŚ w Niemczech. W sezonie 2021/2022 został wystawiony poza krajem w Titisee-Neustadt, gdzie pojechał skład rezerwowy.
W sezonie 2022/2023 skakał w końcówce w USA, Rasnovie i Lahti, na co zapracował formą w PK, i jedyna sytuacja, gdy był obwożony, to był początek sezonu, gdzie po wygraniu rywalizacji z innymi na starcie w Wiśle i zdobyciu punktów startował już do Engelbergu, choć skakał fatalnie i mógł być wycofany wcześniej. W tym samym sezonie miała miejsce absurdalna sytuacja, gdy Pilch wywalczył podium w PK, Wolny w tych samych zawodach nie wszedł do top 30, a tydzień później pojechał na PŚ na loty kosztem Tomka, bo "Kuba to lotnik", co skończyło się bulą w kwalifikacjach.
Generalnie to tak: Habdas nie był obwożony w celu "nabierania doświadczenia" w PŚ nigdy, Pilch był obwożony krótko na początku sezonu 2022/2023, ale miał też dwie sytuacje, w których zasługiwał na start w PŚ, a nie wystartował.
Wiesz natomiast, jacy zawodnicy byli obwożeni latami po PŚ i "nabierali doświadczenia", choć klepali bulę i wyników nie mieli żadnych przez długi czas? Maciej Kot, Dawid Kubacki i Stefan Hula. Każdy z nich zrobił ostatecznie większą karierę od Pilcha i Habdasa na dzień dzisiejszy.
Można się spierać na temat powodów zmarnowania / słabej formy Habdasa i Pilcha, ale na pewno nie było to obwożenie po PŚ, gdy byli w słabej formie. -
-
KapitanGrawitacja profesor
@atalanta
Niekoniecznie wydmuszka, niektórzy poprostu mentalnie nie dojeżdżają na PŚ pomimo prezentowania niezłego poziomu na PK, a on był wtedy jeszcze bardzo młody.
-
jma profesor
@Adam90
Do tego co napisał Pavel, dodam że Murańka nie był żonaty z Izą Małysz :)
Poza tym mylisz epoki. W czasach Małysza kasa PZN świeciła pustkami. Tzn, świeciła pustkami jeśli chodzi o apanaże dla zawodników i kasę na zawody. Małysz sam opowiadał, że zawodnicy potrafili spać po 2 w jednym łóżku. Jeździli tylko z trenerem, który był do tego serwismenem, masażystą i psychologiem w jednym. Stypendia? Proszę sobie nie żartować.
Czasy Murańki to inna epoka. -
Mucha125 profesor
@KapitanGrawitacja
Pilch miał jeden główny problem. Miał wymagającego członka rodziny i on prawdopodobnie zepsuł mu karierę przez naciski w postaci np. Redbulla.
-
Biggie stały bywalec
Czytam te komentarze i żal patrzeć. Mówię o tym, jak strasznie robicie z Stocha, kogoś kim nie jest. Ktoś tu ostatnio się kłóciłi argumentem tego pierwszego że Stoch się poprawił, było to że w tym sezonie jest koło top 10 a sezon temu nawet nie punktował. Ja myślę, że nie ma różnicy bo ani razu nawet w 10 nie był a w 2 był chyba kilka tylko a skacze poprostu słąbo cały sezon nie ma co kłamać, pojedyncze wyskoki. Żenada co tu pisza ludzie. To kiedy to 40 zwycięstwo? W Oslo? W VIkersund?
-
Telemarketer02 początkujący
Skoro wujek taki dobry i wszystko załatwi to dlaczego Pilcha ani razu nie widzieliśmy w tym sezonie? Nie dziwię się, że zrezygnował skoro najpewniejsze starty ma w Orlenach z juniorami. Walka z wiatrakami. W mojej opinii to zawodnik, który na wszystko musi sobie zapracować 2 razy żeby czasem nie zarzucono mu że jest w kadrze za nazwisko.
Skoro nawet na obóz nie ma wstępu w celu trenowania to o czym tu mówić. -
Pavel profesor
@atalanta
Psychika mu siadła. Młody zawodnik czasem potrzebuje paru konkursów w PŚ, aby nabrać pewności siebie nie mając z tyłu głowy, że jak zawali to wypad bo już jakiś przykładowy Stefanek czeka. Hoerl uciułał w pierwszym starcie jakiś punkt, ale z braku wozili go dalej i zaskoczyło.
-
Biggie stały bywalec
wiecie może czy po IO zawodnicy będą odpuszczać jakiś weekend np. Lahti albo MIttendorf? Ja myślę, że będą walczyć do końca ale zawsze lepiej się upewnić
-
Deschwinchenkocki doświadczony
Wiecie, dlaczego tak się składa, że notorycznie krytykuję forumowiczów krytykujących sportowców? Bo robią to bez umiaru. Aby skrytykować, poznaj realia. Nie dziwię się i Tomkowi, i Sarze Tajner. Środowisko skoków narciarskich nie jest przesadnie rozległe, dość łatwo więc niestety o oskarżenia o nepotyzm, a tu trzeba się mimo wszystko rozwijać. To całkowicie NORMALNE, ale niektórzy, gdy już przybierają oskarżycielski ton, to od razu huzia na całego, a potem dziwią się, dlaczego jest problem z tą liczebnością młodzieży. I weź tu nie zwariuj.
-
atalanta weteran
@KapitanGrawitacja
"Dostał szansę dopiero od austriackiej części ale już nic ciekawego tam nie pokazał"
I pomiędzy 28 grudnia a 3 stycznia (czyli w 6 dni) stracił całą swoją formę?
Skoro tak, to była wydmuszka a nie forma. -
ufan_panu stały bywalec
Dziwne, dziwne i się kupy nie trzyma, enigmatyczne tłumaczenie, odmowa komentarza do swojej decyzji , jeszcze parę miesiecy temu dumne zdjęcia z logo nowego sponsora (a to nie takie proste w sporcie takiego znaleźć) i pewnie zobowiązania i przyrzeczenia wobec niego, a nie słyszałem żeby się ożenił i mu się dziecko urodziło i trza się za poważną robotę brać, a nie biegać za marzeniami. Dziwne …
-
Sigmusiaxd weteran
@Radek95
To samo będziesz mógł zadać w przypadku Joniaka za kilka lat, bo raczej jesteś z osób, które popierają jego " naukę rywalizacji " w PŚ. Z Pilchem i Habdasem też tak było, a teraz jak jest?
-
cqrs początkujący
@TomaszTM
A ja czekam, aż w końcu zaczną prezentować poziom, na jaki sami czekają. I tego im życzę.
-
Paulpolska bywalec
Szczerze ? to myślałem, że on już dobre 5 lat nie skacze bo słuchu o nim żadnego
-
KapitanGrawitacja profesor
Pamiętam, że jak w 17/18 odpalił się z fajną formą na początku sezonu PK to chciałem, żeby jechał wtedy od razu na cały TCS. Dostał szansę dopiero od austriackiej części ale już nic ciekawego tam nie pokazał. Ogólnie w tamtym sezonie był mocno ukiszony, bo hurr durr MŚ Juniorów to cel nr 1. No i tak się złożyło że po MŚJ było tez już po formie. Mi zawsze Pilch będzie kojarzył się z całkowitą chimerycznością. Raz potrafił odpalić i wskoczyć na podium PK, żeby za chwile znowu być całkowicie przeciętny. Jeszcze w 22/23 można było pokładać w nim jakąś nadzieje ale później cały czas następował zjazd, więc w sumie ta decyzja mnie nie specjalnie dziwi.
Możliwe, że do podobnego punktu kariery dojeżdża teraz Juroszek, Stękała czy Wolny ale ja nikomu kariery kończyć nie będę. Teraz brakuje nam nawet solidnych kontynentalowców, a cała ta trójca kiedyś taka była i chociaż dziś im do tego daleko to może przynajmniej jeszcze Wolny się ogarnie w przyszłości... -
Skoczek2025 stały bywalec
@TomaszTM
No tak , a też , zajmują miejsca młodszym a szczegolnie Stękała to zapchajdziura , zabrał wyjazd na LH do Klingenthal na FC Ko.Tomasiakowi
-
Radek95 doświadczony
Co on zawiesił?
-
equest profesor
Młodzież dorasta, wpycha się coraz mocniej, co poniektórzy będą musieli "zawiesić narty na kołku".
-
TomaszTM stały bywalec
@fraki
No tak. Bo gdyby zrezygnował, to trzeba by iść do normalnie roboty, a tak można się ślizgać jescze przez kilka lat.
-
fraki weteran
@TomaszTM
Był gdzieś dopiero co artykuł o Wolnym, że na pewno na razie nie rezygnuje i że jest cierpliwy.
-
neonek2000 doświadczony
Szkoda Pilcha.. ale on nie pierwszy i nie ostatni..
W Polsce dwa ulubione słowa odnośnie skoczków to " jest za młody i jeszcze ma czas" oraz " to na pewno przyszły następca Stocha i Małysza"... I tak od lat -
TomaszTM stały bywalec
Czekam na taką samą informacje w przypadku Wolnego i Stekaly. Z tym, że najlepiej by było żeby zakończyli definitywnie kariery i przestali jeździć na państwowe wycieczki. Szczególnie ten drugi.
-
King profesor
W sumie to nie zaskakuje skoro ostatnio nigdzie nie startował z uwagi na gorszą dyspozycję. Pytanie czy to przez wypalenie się posypał czy z uwagi na to, że forma z lata uleciała postanowił dać sobie póki co spokój.
-
tonyv bywalec
@vodopad
Był na ośmiu, wygrał medale, otarł się o złoty, a chyba trudno wymagać od faceta w szóstej dekadzie życia, by jechał i konkurował z ludźmi, którzy mogliby być jego dziećmi, prawda? :)
-
-
Mucha125 profesor
Brzmi to jakby jakaś sytuacja wydarzyła się latem stąd tak nagle przerwał przygotowania do zimy. Jeśli przerwa będzie trwała tylko sezon zimowy to pewnie powróci w kolejnym. Jak nie wróci do lata znaczy = koniec
-
Xander1 profesor
Tak czułem ze Pilch odłożył juz narty w kąt. Dla mnie zawieszenie równa się zakonczenie. Bardzo ciężko pozniej wrócić a co dopiero osiągnąć sukces. Wręcz nie realne. Szkoda ze zmarnowaliśmy kolejny talent. A najwieksza beka z tego jak go oszczędzano jak wyskoczył z formą i nie wysłano na TCS tłumacząc ze ma jeszcze czas... No własnie jaki czas? Kolejny przykład ze jak sie dmucha i chucha na skoczka to nic nie daje. A moze wtedy inaczej by sie ta kariera potoczyła, gdyby odważniej puszczało na zawody. A tak to Pilch nie powąchał nawet mamuta a zasługiwał na start gdy wskoczył na podium PK. TCS tez nie mogl przeskakać w całości bo presja bla bla bla
Zrobili taki cyrk i co? I Tomek nigdy juz w PS sie nie pojawi, na mamucie nie skoczy... -
Skoczek2025 stały bywalec
Szkoda Tomka , bo byl duzym talentem , a w Pś kompletnie nic nie pokazał , mimo że sezon 17/18 miał świetny gdzie wskakiwał na podium a także miał zwycięstwo w PK. Wątpię by wrócił.
-
-
Trinket9 początkujący
No nie wyszło mu w skokach po prostu. Słuszna decyzja, i powodzenia w przyszłości Tomku.
-
Filigranowy_japonczyk profesor
Można było się tego spodziewać. I tak długo pociągnął biorąc pod uwagę wyniki z ostatnich sezonów. Niestety obawiam się, że będzie tak jak z Ziobrą, niby tylko zawiesił karierę, ale wątpię żeby wrócił. Tak więc można już go dopisać do grona zmarnowanych talentów. Pilch swój prime miał jako 17 - latek gdy wygrywał konkursy PK, a następnie pojechał na Austriacką część TCS. Z resztą sam fakt, że wtedy wystąpił tylko w Austriackiej części to jeden z najbardziej absurdalnych przykładów kiszenia juniorów "bo jest młody i ma czas".
No cóż, powodzenia w dalszym życiu. -
Pavel profesor
@Adam90
Murańka to dwa pensjonaty postawił za kasę zarobioną za dzieciaka więc miał za co żyć ;)
-
-
Lataj profesor
@jma
Alternatywna historia: Małysz kończy karierę. Stoch też jest zmuszony ją zakończyć, bo brakowało mu w życiu prawdziwego mistrza-idola z własnego kraju. Skocznie w Polsce się zamykają, a później polskie skoki przestają istnieć. W Zakopanem sonda - czy ludzie jeszcze w ogóle pamiętają skoki narciarskie? Niżnik zdziwiony odpowiada: skoki na nartach? Ktoś w ogóle ogląda, jak inni skaczą z małej górki?
Tymczasem Kowalczykomania trwa w najlepsze i Polacy dostają bzika nie na punkcie skoków narciarskich, tylko biegów. Marcisz zostaje w końcu następczynią Justyny. -
-
jma profesor
@Lataj
Jeśli do 25 roku życia, nie osiągnąłeś sukcesów na arenie międzynarodowej a na krajowym podwórku plasujesz się gdzieś na przełomie pierwszej i drugiej dziesiątki to dość naturalny moment, żeby sobie powiedzieć: to była fajna przygoda ale pora zająć się czymś innym bo jestem dorosłym facetem.
Co innego jak jesteś sobie takim Kaliniczenką to możesz sobie skakać do 35 lat bo jesteś albo najlepszy w kraju albo drugi.
Ja tylko przypomnę, że Adam Małysz był o krok od zakończenia kariery w wieku 23 lat, a miał za sobą zwycięstwa w PŚ. Kiedy po początkowych sukcesach został zajechany przez Mikeskę i miał 2 sezony stracone a w kolejnym tylko nieznacznie coś drgnęło (2x w dziesiątce) to żona kazała mu skończyć zabawę ze skokami i wziąć się do roboty bo ma małe dziecko na utrzymaniu. Tylko dzięki temu że nastąpiła zmiana na stanowisku trenera (tak tak - ten znienawidzony przez wielu Tajner) uprosił swoją żonę Izabelę żeby mu pozwoliła spróbować jeszcze ten ostatni sezon. Małysz opowiadał o tym w wywiadach po swoich pierwszych sukcesach a później chyba ktoś mu podpowiedział, żeby był większym dyplomatą a nie takim szczerym chłopakiem i już do tego epizodu nie wracał. -
KraftiFantasti bywalec
A więc jednak. Oficjalnie Tomek Pilch wypada z walki o IO we Włoszech. Szkoda.
-
Adam90 profesor
I ja mu sie nie dziwie. Przy tych ilościach mediów w Polsce chłopak nie wytrzymał presji.
-
INOFUN99 profesor
Jaką karierę? Chyba przygodę. Od dłuższego czasu przypuszczałem, że siostrzeniec odłoży narty na kołek. Od dwóch lat, kiedy pojawiał się wywiad z Tomkiem, była mowa o rzuceniu nartami w kąt, choć biorąc pod uwagę ostatnie lato byłem przekonany, że Pilch rzeczywiście zaczyna odbijać się od dna. Co, jak co, ale dla polskich skoków to nie jest strata. Przez ostatnie sezony nie rokował. Zdobycie punktów PK było dla niego dużym wyzwaniem.
-
Sigmusiaxd weteran
Jak go tak zmarnowali to co się dziwić. Tak jeździł na ten PŚ, aby się uczyć itp i nic z niego nie wyszło i prawdopodobnie z Joniakiem będzie to samo. Niech się w PK rozwija, a nie ludzie z niego gwiazdę robią XD
-
ZXCVBNM_9999 profesor
@Lataj
No trochę to wygląda na informację która powinna brzmieć bardziej jak:
"Koniec sezonu Tomasza Pilcha"
zamiast:
"Tomasz Pilch zawiesił karierę" -
-
Altenburger bywalec
Czyli niestety pora nastawić się że będzie tutaj podobna sytuacją co z Ziobrą :(
-
-
Lataj profesor
Pomyśleć, że jeszcze latem wywalczył podium FC, a to coś więcej niż tylko punkciki w ogórkowej lidze. A poszedł drogą wielu skoczków z Ameryki Północnej.
-
Paweł39 weteran
Miał dobre momenty, najbardziej wku... mnie że nie został zabrany na T$S 4 skoczni bo "miał czas" wg wuja i dopiero na austriackie konkursy pojechał, kiedy wyraźnie już opadł z sił. Tak samo jak stanął na podium w PK to Thunbichler go nie zabrał na PŚ do Kulm tłumacząc się n że jest "niestabilny" i mógł by sobie krzywde na mamucie zrobić. Za to oczywiście wział Wolnego ktory byl 40 któryś wtedy., który wyjaśnił go będąc najsłabszym Polakiem i liżac bule na mamucie. Pilch był wtedy ofiarą PZN-owskiego przyzwyczajenia typu "skocznia za duża i za niebezpieczna" . Ogólnie Wolny i Stękała byli pchani kosztem p lepszych często na mamuta nawet jak byli w dramatycznej formie, teraz pewnie jakby byli na poziomie tam Joniaka czy nawet Niżnika to by ich pchali na MŚ w lotach a Joniak by szansy nie dostał.
-
dervish profesor
Zawieszenie kariery tak jak w przypadku Janka Ziobry raczej będzie oznaczało jej koniec. W skokach powroty po przerwaniu kariery są bardzo trudne. Podczas takiej przerwy nie mając w perspektywie startów trudno utrzymać reżim dietetyczny itp.
-
Lataj profesor
Podejrzanie długo czekaliśmy na informację. Ale jeśli Pilch powróci i nie stanie się nic takiego jak w karierze Bicknera, trzeba będzie tego skoczka zaliczyć bezapelacyjnie do zmarnowanych polskich talentów. Niektórzy już stwierdzili, że skończył na dobre, ale napisał, że tylko zawiesił i tylko w tym sezonie, więc pewnie powróci.
-
Prekursor Skoczni Vip profesor
Dziwne niedawno wydawalo sie ze wraca na w miare przyzwoity poziom. To brzmi jakby go wywrzucili z kadr za jakies zachowanie. Jakby to byla kontuzja to by napisal, dziwne.
-
Eda59 początkujący
Ciekaw jestem, jakby nasi skiczkowie skakali ba sprzęcie austryjaków?
-
Bergisel7 doświadczony
Szkoda Tomka :( Oby jeszcze się odnalazł.
-
EkspertO stały bywalec
Zagłaskany na śmierć przez media i wszystkich, oby Tomasiak tak nie skończył.
-
Pavel profesor
@majkiel
Na olbrzymi potencjał Kota, zabawa z randomami przez pół kariery w PK to szorowanie dna, przynajmniej dla mnie. Kot miał możliwości by być mniejszym Stochem, większe niż Żyla i Kubacki.
-
majkiel weteran
@Pavel
Z tym szorowaniem dna przez Kota to chyba lekka przesada. Jakoś tam sobie w Pucharze Kontynentalnym radził, więc spadł po prostu do niższej ligi . Dno za to niestety szorować zaczął Andrzej, 16-ty zawodnik sezonu 2021/2022.
-
majkiel weteran
I pomyśleć, że jeszcze kilka miesięcy temu (31.08.2025) stał na podium w Szczyrku razem z Tomasiakiem, później jeszcze zaliczył podium we Frensztacie.
Nikt nie wymagał, żeby jak Kacper wyrósł na lidera reprezentacji, ale szkoda, że jeden się wybił, a drugi spadł :(
-
zimowy_komentator profesor
Pilch był taką namiastką Tomasiaka. Wypłynął kiedy polskie skoki miały się dobrze, na wyśmienitych startach w zimowym Pucharze Kontynentalnym, gdzie zwyciężał i stawał na podiach. Powołano go później na TCS i w mojej ocenie zachuchano. Tam nie zapunktował, a w kolejnych sezonach już tylko się tułał między Kontynentalem a PŚ, bez jakichś znaczących wyników. Na pewno można go uznać za zmarnowany talent.
-
Pavel profesor
@Janusz11
W ostatecznym rozrachunku (można wyjąć Wąska i mimo wszystko Ola, może coś tam jeszcze zrobią) kończyło się to wszystko na jednym sezonie. Czyli pokazywali, że potrafią, mają możliwości, ale zawsze byl brutalny zjazd na dno. Ostatni w miarę trwały poziom utrzymał Kot 91 rocznik bodajże, ale i tak pół kariery to szorowanie dna.
Ja nie generalizując, że system zły w każdym przypadku, po prostu 13 kolejnych roczników nie dało nam na dłuższą metę zawodnika nawet niewygórowanego pokroju Deschwandena. -
Telemarketer02 początkujący
@Janusz11
Kiedyś już o tym pisałem. Ciekawe jest stwierdzenie, że mając sponsora on sam nie chciał brać udziału w zawodach. Widzieliśmy, że do pewnego czasu regularnie trenował.
-
dervish profesor
@Pavel
Jeżeli już to sami się zmarnowali.
Nie sądzę, żeby tu można mówić o marnowaniu. Po prostu mieliśmy posuchę jeżeli chodzi o naprawdę dobrych skoczków. Ci co sie wyróżniali na tle reszty nie byli dość mocni, by się przebić na salony. A wejście na salony PŚ nie było w tym czasie jakąs szczególnie trudną sztuką, podobnie jest i teraz. Mieliśmy i mamy permanetne kryzysy w kadrze A, a nasz numer 5 czy 6 nigdy nie zawieszał wysoko poprzeczki dla zaplecza.
W tej grupie "zmarnowanych" wyróżniających się - przypadek Pilcha wydaje się jednak nieco dziwny. Jego perypetie z nominacjami nie były standardowe. Kilka razy można było odnieść wrażenie, że z niezrozumiałych przyczyn mimo że zasługiwał był pomijany podczas różnych nominacji do PŚ/PK. Powinowactwo z Prezesem w niczym mu nie pomagało, a może nawet zaszkodziło. -
Kubanoxd początkujący
@Janusz11
No tylko ze Wasek, nie mowiac juz o Stekale i innych pomimo słabej formy sa wpychani wszedzie xd
-
Janusz11 weteran
@Telemarketer02
Czasem można mieć drobne zarzuty do selekcji, ale raczej nie w przypadku Pilcha zimą, latem wyglądał momentami nieźle, ale potem zjechał z formą. Był widziany na treningu w Wiśle przed zawodami PŚ i skakał marnie, zlała go ekipa, która potem wypadła słabo na pierwszych zawodach FC.
Mógł skakać kilka dni temu na Orlen Cupie, kadra na FIS Cup w Klingenthal została wyselekcjonowana na podstawie zawodów z 6 stycznia, z czołówki nie pojechał tylko Konrad Tomasiak, bo pewnie "za młody na dużą skocznię", Tomek mógł wziąć udział i gdyby wypadł dobrze to w FC by skakał, jak Habdas.
Nie skakał, bo decyzję podjął zapewne wcześniej, a "przyczyny niezależne" to raczej problemy zdrowotne lub osobiste. -
Alice01 bywalec
Szkoda, oby wrócił. Straciliśmy Kastelika, Jarząbka i parę innych diamentów. Patrząc jak w każdym z coraz starszych roczników w Orlen cup zmniejsza się liczba uczestników tym ważniejsze jest zadbanie o Wąską, Wolnego, Amilkiewicza i tak dalej
-
Janusz11 weteran
@Pavel
Gruba przesada, Wąsek zrobił sezon na miarę talentu rok temu i jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, zaś Stękała wyciągnął ze swojej kariery maxa, może te lata 2016-2018 były w jego przypadku zmarnowane, ale z tego co się mówiło, to z jego winy, a już sezon 2020/2021 wycisnął jak cytrynę (a tak od 2022 to jemu już chyba znowu za bardzo się nie chciało), no i Joniak jednak idzie póki co w dobrym kierunku, jeśli masz na myśli 1992-2005 jako przedział zamknięty.
Jestem zawsze pierwszy do szkalowania marnowania talentów w Polsce, ale jednak trzeba zwracać uwagę na niuanse i nie winić systemu szkolenia za każdy przypadek. Byrt zmarnował się sam, Pilch trochę też i chyba przeszkadzały mu problemy zdrowotne. -
Telemarketer02 początkujący
Chłopak miał za sobą dobry sezon letni i szybko sprowadzili go na ziemię… O co tu chodzi? Dlaczego nie "zasłużył" sobie na choćby jedno wystąpienie w fiscup. To aż taki wybitny skład jest tam wysyłany? Wyraźnie napisał, że został zmuszony. Widocznie widział co się dzieje i nie chciał marnować czasu.
-
alo profesor
I tak nic z niego nie będzie. Zawiesić karierę żeby potem mieć wobec siebie jakieś oczekiwania że cokolwiek się osiągnie w sporcie można ale nie w skokach narciarskich. Wyjątkiem może jest Bickner który wrócił po roku przerwy ale cudów jakichś nie osiąga, jak punkty w PŚ zdobędzie to jest sukces. W przypadku Pilcha oznacza to pożegnanie się z zawodowym uprawianiem skoków. Myślę że podobnie postępuje teraz Juroszek ale póki co oficjalnie tego nie ogłosił
-
Nikt_ważny profesor
"z przyczyn niezależnych ode mnie" hmmm... Brzmi dość dziwnie.
Szkoda chłopa, talent na pewno miał, pytanie co tu zawiodło. Z jednej strony znajomości mogą pomóc, ale z drugiej presja i hejt przez to urosły kilkukrotnie.
No ale może jeszcze wróci, skoki to dziwny sport, a on ma jeszcze spokojnie 10 lat, więc kto wie. Polacy lubią w okolicach 30- stki osiągać sukcesy. -
marro profesor
Według wpisu zawiesza działalność tylko w tym sezonie, więc może go jeszcze kiedyś zobaczymy.
-
fraki weteran
Dziękujemy za kilka lat działalności sportowej i życzymy sukcesów w innych działalnościach. Następny w kolejce to pewnie Stękała.
-
buttek stały bywalec
Może spokojnie oglądać powtórki jak Dawid zdobywa bezcenny punkt w Innsbrucku
-
TandeFan23 profesor
Kolejny polski talent zmarnowany. Niechlubna tradycja. Pewnie to samo bedzie z Amilkiewiczem czy Lukaszczykiem. Miejmy nadzieje ze Tomasiak sie wybroni.
-
Glinski początkujący
Sam okreslil to jako "dzialalnosc" a nie kariere
Doceniam skromnosc wsrod skoczkow
-
Pavel profesor
Powoli można zacząć mówić, że zmarnowaliśmy dosłownie wszystkich wyróżniających się zawodników urodzonych pomiędzy 1992, a 2005. Niesamowity wyczyn.
-
Deschwinchenkocki doświadczony
Zastanawiałem się, co się stało z Tomkiem, ale widać, że to, czego można było się spodziewać. Znając życie, zwrotu akcji nie będzie i skończy się kolejnym polskim skoczkiem, który zakończy karierę w stosunkowo młodym wieku, bo stracił zapał, a nie wypalił się z powodu wielu sukcesów międzynarodowych.
-
rybolow1 profesor
Spodziewane to było patrząc że nigdzie nie startował
-
Rawianek profesor
Już wiemy co się z nim stało. Ale długo czekaliśmy na informacje.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).





















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się