Tomasz Pilch zawiesił karierę

  • 2026-01-12 10:44

Mistrz Polski z 2020 roku tej zimy nie pojawi się już na starcie żadnych zawodów. W poniedziałkowe przedpołudnie 25-letni Tomasz Pilch poinformował o zawieszeniu sportowej kariery.

– Niestety, z przyczyn niezależnych ode mnie byłem zmuszony zawiesić swoją sportową działalność w tym sezonie – informuje w enigmatyczny sposób reprezentant Polski.

– Była to trudna, ale przemyślana decyzja. Dziękuję Wam za wsparcie i wiadomości – dodaje wiślanin we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Tomasz Pilch do sezonu 2025/26 przygotowywał się jako członek beskidzkiej grupy bazowej, funkcjonującej przy kadrze narodowej B. 25-latek tej zimy ani razu nie pokazał się na arenie międzynarodowej. Ostatnie starty w zawodach FIS zaliczył we wrześniu, punktując w Letnim Pucharze Kontynentalnym w Hinterzarten. Latem dwukrotnie stawał na podium zawodów rangi FIS Cup – w Szczyrku i Frensztacie pod Radhoszczem.

Siostrzeniec Adama Małysza po raz ostatni brał udział w Pucharze Świata w marcu 2023 roku – w Lahti. W zimowych zawodach najwyższej rangi punktował czterokrotnie. Najwyżej uplasował się w lutym 2023 roku w rumuńskim Rasnovie – zajmując 12. lokatę.


Dominik Formela, źródło: instagram.com/tomasz.pilch.official
oglądalność: (15026) komentarze: (80)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Rawianek profesor
    @Alice01

    Krzempek ostatnio lepiej skacze niż biega tak samo jak Jarząbek może powinni pomyśleć o zmianie dyscypliny na same skoki.

  • Biggie stały bywalec
    @fraki

    Chodzi mi o top 10 generalki

  • Pavel profesor
    @Janusz11

    Tu potrzeba liczb ;)

    Liczba konkursów przed zdobyciem pierwszych punktów w PŚ:

    Kot - 33
    Kubacki - 31

  • Janusz11 doświadczony
    @Janusz11

    Jeszcze w kwestii "nabierania doświadczenia" poprzez starty w PŚ.

    Generalnie jestem zdania, że nie jest to konieczne. Potrzebne jest podnoszenie poziomu sportowego na treningach, przy czym młodzi zawodnicy koniecznie muszą mieć do dyspozycji normalną i dużą skocznię, z czym w Polsce permanentnie jest problem na początku zimy, bo skocznie są nieprzygotowane. Dalej rywalizację zaczynamy od AC / FC, najlepsi trafiają do PK, a potem do PŚ, jeśli okazują się lepsi od startujących wyżej i dają radę ich wygryźć.

    Natomiast osobną sprawą jest równe traktowanie zawodników i brak faworyzowania oraz racjonalne kryteria selekcji.

    Przykładowo problemem może być ustalenie, kto prezentuje lepszy poziom, przy porównywaniu najsłabszego zawodnika z PŚ i najlepszego z PK, jeśli jest dodatkowa miejscówka, to nie ma problemu, ale jeśli komuś się nie uda wywalczyć, to już jest problematyczne.

    Na przykład w tym sezonie dotychczasowe decyzje o pomijaniu Joniaka są do obronienia, ale nie sposób nie irytować się widząc ignoranckie komentarze ludzi twierdzących, że 5 i 7 miejsce Joniaka w PK w Ruce to był niższy poziom niż czwarta dziesiątka PŚ Kubackiego i Wąska. Brak rotacji można obronić, bo ostatecznie punkty zdobyli, a obaj walczyli o miejsce na TCS i IO, więc porównanie w bezpośrednich zawodach było ważne. Jednak wymaganie wobec Klemensa zdobycia miejscówki wzbudza słuszne kontrowersje, gdy potem okazało się, że Kubacki prezentując w PK w Engelbergu zbliżony poziom do tego, co Klemens pokazał w Ruce, mógł już wrócić na PŚ w miejsce Żyły.

    Jak niżej napisał Pavel, zawodnik powinien mieć poczucie, że na zajęcie miejsca nie czeka jakiś faworyzowany Stefanek, który wskoczy do składu po pierwszej wpadce. Jeśli wywalczy miejscówkę, to powinien przeskakać cały period na niej, jeśli wywalczy sobie miejsce w składzie, to jeden słaby weekend nie powinien go skreślać, można go zmienić po dwóch.

    W porównaniu z czasami, gdy Pilch nie pojechał na własnej miejscówce na niemiecką część TCS, jest pewien postęp, bo Tomasiak w zasadzie miał gwarancję startów w pierwszym periodzie. Jako, że Joniak załapał się na PŚ w Sapporo, a nawet rozważany jest na MŚwL, widać, że trenerzy nie mają kuriozalnych opinii jak niektórzy forumowicze, zgodnie z którymi 14 miejsce w loteryjnym PK to gwarancja braku kwalifikacji do konkursu PŚ. Trzeba być jednak czujnym i utrzymywać rozsądne kryteria, wprowadzając młodych, gdy łapią formę lepszą od obecnych w PŚ.

  • Janusz11 doświadczony
    @Sigmusiaxd

    "To samo będziesz mógł zadać w przypadku Joniaka za kilka lat, bo raczej jesteś z osób, które popierają jego " naukę rywalizacji " w PŚ. Z Pilchem i Habdasem też tak było, a teraz jak jest? "

    Za swoje absurdalne komentarze zostajesz zaliczony do grona januszy, już wcześniej się na to zanosiło, ale teraz mamy potwierdzenie.

    Sugerujesz, że Pilch i Habdas prezentują niski poziom, bo byli kiedyś obwożeni po PŚ będąc w słabej formie?

    Problem w tym, że nic takiego nie miało miejsca.

    Habdas poza Polską skakał w PŚ tylko w sezonie 2022/2023, gdy był w życiowej formie, tylko na TCS, w Lake Placid, Rasnovie, Lahti i Planicy. Na wszystkie te starty zapracował sobie dobrymi występami w PK, lub MŚJ w przypadku tych ostatnich.

    Pilch był wręcz niesłusznie pomijany przy dobieraniu składu. W sezonie 2017/2018 dostał poza Polską szansę tylko w austriackiej części TCS, chociaż w PK wywalczył miejscówkę na całość. 3 lata później skakał, gdy wystawiono rezerwowy skład w PŚ w Rosji i po wywalczeniu sobie miejsca w PŚ w Niemczech. W sezonie 2021/2022 został wystawiony poza krajem w Titisee-Neustadt, gdzie pojechał skład rezerwowy.

    W sezonie 2022/2023 skakał w końcówce w USA, Rasnovie i Lahti, na co zapracował formą w PK, i jedyna sytuacja, gdy był obwożony, to był początek sezonu, gdzie po wygraniu rywalizacji z innymi na starcie w Wiśle i zdobyciu punktów startował już do Engelbergu, choć skakał fatalnie i mógł być wycofany wcześniej. W tym samym sezonie miała miejsce absurdalna sytuacja, gdy Pilch wywalczył podium w PK, Wolny w tych samych zawodach nie wszedł do top 30, a tydzień później pojechał na PŚ na loty kosztem Tomka, bo "Kuba to lotnik", co skończyło się bulą w kwalifikacjach.

    Generalnie to tak: Habdas nie był obwożony w celu "nabierania doświadczenia" w PŚ nigdy, Pilch był obwożony krótko na początku sezonu 2022/2023, ale miał też dwie sytuacje, w których zasługiwał na start w PŚ, a nie wystartował.

    Wiesz natomiast, jacy zawodnicy byli obwożeni latami po PŚ i "nabierali doświadczenia", choć klepali bulę i wyników nie mieli żadnych przez długi czas? Maciej Kot, Dawid Kubacki i Stefan Hula. Każdy z nich zrobił ostatecznie większą karierę od Pilcha i Habdasa na dzień dzisiejszy.

    Można się spierać na temat powodów zmarnowania / słabej formy Habdasa i Pilcha, ale na pewno nie było to obwożenie po PŚ, gdy byli w słabej formie.

  • fraki weteran
    @Biggie

    Wiadomo, że Tomasiak odpuści Lahti z wiadomych przyczyn.

  • KapitanGrawitacja profesor
    @atalanta

    Niekoniecznie wydmuszka, niektórzy poprostu mentalnie nie dojeżdżają na PŚ pomimo prezentowania niezłego poziomu na PK, a on był wtedy jeszcze bardzo młody.

  • jma profesor
    @Adam90

    Do tego co napisał Pavel, dodam że Murańka nie był żonaty z Izą Małysz :)

    Poza tym mylisz epoki. W czasach Małysza kasa PZN świeciła pustkami. Tzn, świeciła pustkami jeśli chodzi o apanaże dla zawodników i kasę na zawody. Małysz sam opowiadał, że zawodnicy potrafili spać po 2 w jednym łóżku. Jeździli tylko z trenerem, który był do tego serwismenem, masażystą i psychologiem w jednym. Stypendia? Proszę sobie nie żartować.
    Czasy Murańki to inna epoka.

  • Mucha125 profesor
    @KapitanGrawitacja

    Pilch miał jeden główny problem. Miał wymagającego członka rodziny i on prawdopodobnie zepsuł mu karierę przez naciski w postaci np. Redbulla.

  • Biggie stały bywalec

    Czytam te komentarze i żal patrzeć. Mówię o tym, jak strasznie robicie z Stocha, kogoś kim nie jest. Ktoś tu ostatnio się kłóciłi argumentem tego pierwszego że Stoch się poprawił, było to że w tym sezonie jest koło top 10 a sezon temu nawet nie punktował. Ja myślę, że nie ma różnicy bo ani razu nawet w 10 nie był a w 2 był chyba kilka tylko a skacze poprostu słąbo cały sezon nie ma co kłamać, pojedyncze wyskoki. Żenada co tu pisza ludzie. To kiedy to 40 zwycięstwo? W Oslo? W VIkersund?

  • Telemarketer02 początkujący

    Skoro wujek taki dobry i wszystko załatwi to dlaczego Pilcha ani razu nie widzieliśmy w tym sezonie? Nie dziwię się, że zrezygnował skoro najpewniejsze starty ma w Orlenach z juniorami. Walka z wiatrakami. W mojej opinii to zawodnik, który na wszystko musi sobie zapracować 2 razy żeby czasem nie zarzucono mu że jest w kadrze za nazwisko.
    Skoro nawet na obóz nie ma wstępu w celu trenowania to o czym tu mówić.

  • Pavel profesor
    @atalanta

    Psychika mu siadła. Młody zawodnik czasem potrzebuje paru konkursów w PŚ, aby nabrać pewności siebie nie mając z tyłu głowy, że jak zawali to wypad bo już jakiś przykładowy Stefanek czeka. Hoerl uciułał w pierwszym starcie jakiś punkt, ale z braku wozili go dalej i zaskoczyło.

  • Biggie stały bywalec

    wiecie może czy po IO zawodnicy będą odpuszczać jakiś weekend np. Lahti albo MIttendorf? Ja myślę, że będą walczyć do końca ale zawsze lepiej się upewnić

  • Deschwinchenkocki doświadczony

    Wiecie, dlaczego tak się składa, że notorycznie krytykuję forumowiczów krytykujących sportowców? Bo robią to bez umiaru. Aby skrytykować, poznaj realia. Nie dziwię się i Tomkowi, i Sarze Tajner. Środowisko skoków narciarskich nie jest przesadnie rozległe, dość łatwo więc niestety o oskarżenia o nepotyzm, a tu trzeba się mimo wszystko rozwijać. To całkowicie NORMALNE, ale niektórzy, gdy już przybierają oskarżycielski ton, to od razu huzia na całego, a potem dziwią się, dlaczego jest problem z tą liczebnością młodzieży. I weź tu nie zwariuj.

  • atalanta weteran
    @KapitanGrawitacja

    "Dostał szansę dopiero od austriackiej części ale już nic ciekawego tam nie pokazał"
    I pomiędzy 28 grudnia a 3 stycznia (czyli w 6 dni) stracił całą swoją formę?
    Skoro tak, to była wydmuszka a nie forma.

  • ufan_panu stały bywalec

    Dziwne, dziwne i się kupy nie trzyma, enigmatyczne tłumaczenie, odmowa komentarza do swojej decyzji , jeszcze parę miesiecy temu dumne zdjęcia z logo nowego sponsora (a to nie takie proste w sporcie takiego znaleźć) i pewnie zobowiązania i przyrzeczenia wobec niego, a nie słyszałem żeby się ożenił i mu się dziecko urodziło i trza się za poważną robotę brać, a nie biegać za marzeniami. Dziwne …

  • Sigmusiaxd doświadczony
    @Radek95

    To samo będziesz mógł zadać w przypadku Joniaka za kilka lat, bo raczej jesteś z osób, które popierają jego " naukę rywalizacji " w PŚ. Z Pilchem i Habdasem też tak było, a teraz jak jest?

  • cqrs początkujący
    @TomaszTM

    A ja czekam, aż w końcu zaczną prezentować poziom, na jaki sami czekają. I tego im życzę.

  • Paulpolska początkujący

    Szczerze ? to myślałem, że on już dobre 5 lat nie skacze bo słuchu o nim żadnego

  • KapitanGrawitacja profesor

    Pamiętam, że jak w 17/18 odpalił się z fajną formą na początku sezonu PK to chciałem, żeby jechał wtedy od razu na cały TCS. Dostał szansę dopiero od austriackiej części ale już nic ciekawego tam nie pokazał. Ogólnie w tamtym sezonie był mocno ukiszony, bo hurr durr MŚ Juniorów to cel nr 1. No i tak się złożyło że po MŚJ było tez już po formie. Mi zawsze Pilch będzie kojarzył się z całkowitą chimerycznością. Raz potrafił odpalić i wskoczyć na podium PK, żeby za chwile znowu być całkowicie przeciętny. Jeszcze w 22/23 można było pokładać w nim jakąś nadzieje ale później cały czas następował zjazd, więc w sumie ta decyzja mnie nie specjalnie dziwi.

    Możliwe, że do podobnego punktu kariery dojeżdża teraz Juroszek, Stękała czy Wolny ale ja nikomu kariery kończyć nie będę. Teraz brakuje nam nawet solidnych kontynentalowców, a cała ta trójca kiedyś taka była i chociaż dziś im do tego daleko to może przynajmniej jeszcze Wolny się ogarnie w przyszłości...

  • Skoczek2025 bywalec
    @TomaszTM

    No tak , a też , zajmują miejsca młodszym a szczegolnie Stękała to zapchajdziura , zabrał wyjazd na LH do Klingenthal na FC Ko.Tomasiakowi

  • Radek95 doświadczony

    Co on zawiesił?

  • equest profesor

    Młodzież dorasta, wpycha się coraz mocniej, co poniektórzy będą musieli "zawiesić narty na kołku".

  • TomaszTM stały bywalec
    @fraki

    No tak. Bo gdyby zrezygnował, to trzeba by iść do normalnie roboty, a tak można się ślizgać jescze przez kilka lat.

  • fraki weteran
    @TomaszTM

    Był gdzieś dopiero co artykuł o Wolnym, że na pewno na razie nie rezygnuje i że jest cierpliwy.

  • neonek2000 stały bywalec

    Szkoda Pilcha.. ale on nie pierwszy i nie ostatni..
    W Polsce dwa ulubione słowa odnośnie skoczków to " jest za młody i jeszcze ma czas" oraz " to na pewno przyszły następca Stocha i Małysza"... I tak od lat

  • TomaszTM stały bywalec

    Czekam na taką samą informacje w przypadku Wolnego i Stekaly. Z tym, że najlepiej by było żeby zakończyli definitywnie kariery i przestali jeździć na państwowe wycieczki. Szczególnie ten drugi.

  • King profesor

    W sumie to nie zaskakuje skoro ostatnio nigdzie nie startował z uwagi na gorszą dyspozycję. Pytanie czy to przez wypalenie się posypał czy z uwagi na to, że forma z lata uleciała postanowił dać sobie póki co spokój.

  • tonyv początkujący
    @vodopad

    Był na ośmiu, wygrał medale, otarł się o złoty, a chyba trudno wymagać od faceta w szóstej dekadzie życia, by jechał i konkurował z ludźmi, którzy mogliby być jego dziećmi, prawda? :)

  • Adick27 doświadczony
    @Pavel

    Według Adama Małysz w tych rocznikach mieliśmy dziurę pokoleniową :D

  • Mucha125 profesor

    Brzmi to jakby jakaś sytuacja wydarzyła się latem stąd tak nagle przerwał przygotowania do zimy. Jeśli przerwa będzie trwała tylko sezon zimowy to pewnie powróci w kolejnym. Jak nie wróci do lata znaczy = koniec

  • Xander1 profesor

    Tak czułem ze Pilch odłożył juz narty w kąt. Dla mnie zawieszenie równa się zakonczenie. Bardzo ciężko pozniej wrócić a co dopiero osiągnąć sukces. Wręcz nie realne. Szkoda ze zmarnowaliśmy kolejny talent. A najwieksza beka z tego jak go oszczędzano jak wyskoczył z formą i nie wysłano na TCS tłumacząc ze ma jeszcze czas... No własnie jaki czas? Kolejny przykład ze jak sie dmucha i chucha na skoczka to nic nie daje. A moze wtedy inaczej by sie ta kariera potoczyła, gdyby odważniej puszczało na zawody. A tak to Pilch nie powąchał nawet mamuta a zasługiwał na start gdy wskoczył na podium PK. TCS tez nie mogl przeskakać w całości bo presja bla bla bla
    Zrobili taki cyrk i co? I Tomek nigdy juz w PS sie nie pojawi, na mamucie nie skoczy...

  • Skoczek2025 bywalec

    Szkoda Tomka , bo byl duzym talentem , a w Pś kompletnie nic nie pokazał , mimo że sezon 17/18 miał świetny gdzie wskakiwał na podium a także miał zwycięstwo w PK. Wątpię by wrócił.

  • rybolow1 profesor
    @dervish

    Bickner, Mackenzie czy Ahonen jakoś dawali radę

  • Trinket9 początkujący

    No nie wyszło mu w skokach po prostu. Słuszna decyzja, i powodzenia w przyszłości Tomku.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Można było się tego spodziewać. I tak długo pociągnął biorąc pod uwagę wyniki z ostatnich sezonów. Niestety obawiam się, że będzie tak jak z Ziobrą, niby tylko zawiesił karierę, ale wątpię żeby wrócił. Tak więc można już go dopisać do grona zmarnowanych talentów. Pilch swój prime miał jako 17 - latek gdy wygrywał konkursy PK, a następnie pojechał na Austriacką część TCS. Z resztą sam fakt, że wtedy wystąpił tylko w Austriackiej części to jeden z najbardziej absurdalnych przykładów kiszenia juniorów "bo jest młody i ma czas".
    No cóż, powodzenia w dalszym życiu.

  • Pavel profesor
    @Adam90

    Murańka to dwa pensjonaty postawił za kasę zarobioną za dzieciaka więc miał za co żyć ;)

  • Adam90 profesor
    @jma

    Jakoś Muranka ciągnął te kariere chociaż miał rodzinę założona.

  • Lataj profesor
    @jma

    Alternatywna historia: Małysz kończy karierę. Stoch też jest zmuszony ją zakończyć, bo brakowało mu w życiu prawdziwego mistrza-idola z własnego kraju. Skocznie w Polsce się zamykają, a później polskie skoki przestają istnieć. W Zakopanem sonda - czy ludzie jeszcze w ogóle pamiętają skoki narciarskie? Niżnik zdziwiony odpowiada: skoki na nartach? Ktoś w ogóle ogląda, jak inni skaczą z małej górki?

    Tymczasem Kowalczykomania trwa w najlepsze i Polacy dostają bzika nie na punkcie skoków narciarskich, tylko biegów. Marcisz zostaje w końcu następczynią Justyny.

  • Sigmusiaxd doświadczony
    @KraftiFantasti

    Nigdy tam nie pojedzie i nie pojechałby przykro mi :)

  • jma profesor
    @Lataj

    Jeśli do 25 roku życia, nie osiągnąłeś sukcesów na arenie międzynarodowej a na krajowym podwórku plasujesz się gdzieś na przełomie pierwszej i drugiej dziesiątki to dość naturalny moment, żeby sobie powiedzieć: to była fajna przygoda ale pora zająć się czymś innym bo jestem dorosłym facetem.
    Co innego jak jesteś sobie takim Kaliniczenką to możesz sobie skakać do 35 lat bo jesteś albo najlepszy w kraju albo drugi.

    Ja tylko przypomnę, że Adam Małysz był o krok od zakończenia kariery w wieku 23 lat, a miał za sobą zwycięstwa w PŚ. Kiedy po początkowych sukcesach został zajechany przez Mikeskę i miał 2 sezony stracone a w kolejnym tylko nieznacznie coś drgnęło (2x w dziesiątce) to żona kazała mu skończyć zabawę ze skokami i wziąć się do roboty bo ma małe dziecko na utrzymaniu. Tylko dzięki temu że nastąpiła zmiana na stanowisku trenera (tak tak - ten znienawidzony przez wielu Tajner) uprosił swoją żonę Izabelę żeby mu pozwoliła spróbować jeszcze ten ostatni sezon. Małysz opowiadał o tym w wywiadach po swoich pierwszych sukcesach a później chyba ktoś mu podpowiedział, żeby był większym dyplomatą a nie takim szczerym chłopakiem i już do tego epizodu nie wracał.

  • KraftiFantasti bywalec

    A więc jednak. Oficjalnie Tomek Pilch wypada z walki o IO we Włoszech. Szkoda.

  • Adam90 profesor

    I ja mu sie nie dziwie. Przy tych ilościach mediów w Polsce chłopak nie wytrzymał presji.

  • INOFUN99 profesor

    Jaką karierę? Chyba przygodę. Od dłuższego czasu przypuszczałem, że siostrzeniec odłoży narty na kołek. Od dwóch lat, kiedy pojawiał się wywiad z Tomkiem, była mowa o rzuceniu nartami w kąt, choć biorąc pod uwagę ostatnie lato byłem przekonany, że Pilch rzeczywiście zaczyna odbijać się od dna. Co, jak co, ale dla polskich skoków to nie jest strata. Przez ostatnie sezony nie rokował. Zdobycie punktów PK było dla niego dużym wyzwaniem.

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Jak go tak zmarnowali to co się dziwić. Tak jeździł na ten PŚ, aby się uczyć itp i nic z niego nie wyszło i prawdopodobnie z Joniakiem będzie to samo. Niech się w PK rozwija, a nie ludzie z niego gwiazdę robią XD

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @Lataj

    No trochę to wygląda na informację która powinna brzmieć bardziej jak:
    "Koniec sezonu Tomasza Pilcha"
    zamiast:
    "Tomasz Pilch zawiesił karierę"

  • Kwakuu weteran
    @Altenburger

    Ty już nic nie gadaj dzisiaj o ziobrze

  • Altenburger początkujący

    Czyli niestety pora nastawić się że będzie tutaj podobna sytuacją co z Ziobrą :(

  • Pasor7 bywalec
    @Eda59

    Tak samo jak skaczą w naszym sprzęcie

  • Lataj profesor

    Pomyśleć, że jeszcze latem wywalczył podium FC, a to coś więcej niż tylko punkciki w ogórkowej lidze. A poszedł drogą wielu skoczków z Ameryki Północnej.

  • Paweł39 weteran

    Miał dobre momenty, najbardziej wku... mnie że nie został zabrany na T$S 4 skoczni bo "miał czas" wg wuja i dopiero na austriackie konkursy pojechał, kiedy wyraźnie już opadł z sił. Tak samo jak stanął na podium w PK to Thunbichler go nie zabrał na PŚ do Kulm tłumacząc się n że jest "niestabilny" i mógł by sobie krzywde na mamucie zrobić. Za to oczywiście wział Wolnego ktory byl 40 któryś wtedy., który wyjaśnił go będąc najsłabszym Polakiem i liżac bule na mamucie. Pilch był wtedy ofiarą PZN-owskiego przyzwyczajenia typu "skocznia za duża i za niebezpieczna" . Ogólnie Wolny i Stękała byli pchani kosztem p lepszych często na mamuta nawet jak byli w dramatycznej formie, teraz pewnie jakby byli na poziomie tam Joniaka czy nawet Niżnika to by ich pchali na MŚ w lotach a Joniak by szansy nie dostał.

  • dervish profesor

    Zawieszenie kariery tak jak w przypadku Janka Ziobry raczej będzie oznaczało jej koniec. W skokach powroty po przerwaniu kariery są bardzo trudne. Podczas takiej przerwy nie mając w perspektywie startów trudno utrzymać reżim dietetyczny itp.

  • Lataj profesor

    Podejrzanie długo czekaliśmy na informację. Ale jeśli Pilch powróci i nie stanie się nic takiego jak w karierze Bicknera, trzeba będzie tego skoczka zaliczyć bezapelacyjnie do zmarnowanych polskich talentów. Niektórzy już stwierdzili, że skończył na dobre, ale napisał, że tylko zawiesił i tylko w tym sezonie, więc pewnie powróci.

  • Prekursor Skoczni Vip profesor

    Dziwne niedawno wydawalo sie ze wraca na w miare przyzwoity poziom. To brzmi jakby go wywrzucili z kadr za jakies zachowanie. Jakby to byla kontuzja to by napisal, dziwne.

  • Eda59 początkujący

    Ciekaw jestem, jakby nasi skiczkowie skakali ba sprzęcie austryjaków?

  • Bergisel7 doświadczony

    Szkoda Tomka :( Oby jeszcze się odnalazł.

  • EkspertO stały bywalec

    Zagłaskany na śmierć przez media i wszystkich, oby Tomasiak tak nie skończył.

  • Pavel profesor
    @majkiel

    Na olbrzymi potencjał Kota, zabawa z randomami przez pół kariery w PK to szorowanie dna, przynajmniej dla mnie. Kot miał możliwości by być mniejszym Stochem, większe niż Żyla i Kubacki.

  • majkiel weteran
    @Pavel

    Z tym szorowaniem dna przez Kota to chyba lekka przesada. Jakoś tam sobie w Pucharze Kontynentalnym radził, więc spadł po prostu do niższej ligi . Dno za to niestety szorować zaczął Andrzej, 16-ty zawodnik sezonu 2021/2022.

  • majkiel weteran

    I pomyśleć, że jeszcze kilka miesięcy temu (31.08.2025) stał na podium w Szczyrku razem z Tomasiakiem, później jeszcze zaliczył podium we Frensztacie.
    Nikt nie wymagał, żeby jak Kacper wyrósł na lidera reprezentacji, ale szkoda, że jeden się wybił, a drugi spadł :(

  • zimowy_komentator profesor

    Pilch był taką namiastką Tomasiaka. Wypłynął kiedy polskie skoki miały się dobrze, na wyśmienitych startach w zimowym Pucharze Kontynentalnym, gdzie zwyciężał i stawał na podiach. Powołano go później na TCS i w mojej ocenie zachuchano. Tam nie zapunktował, a w kolejnych sezonach już tylko się tułał między Kontynentalem a PŚ, bez jakichś znaczących wyników. Na pewno można go uznać za zmarnowany talent.

  • Pavel profesor
    @Janusz11

    W ostatecznym rozrachunku (można wyjąć Wąska i mimo wszystko Ola, może coś tam jeszcze zrobią) kończyło się to wszystko na jednym sezonie. Czyli pokazywali, że potrafią, mają możliwości, ale zawsze byl brutalny zjazd na dno. Ostatni w miarę trwały poziom utrzymał Kot 91 rocznik bodajże, ale i tak pół kariery to szorowanie dna.

    Ja nie generalizując, że system zły w każdym przypadku, po prostu 13 kolejnych roczników nie dało nam na dłuższą metę zawodnika nawet niewygórowanego pokroju Deschwandena.

  • Telemarketer02 początkujący
    @Janusz11

    Kiedyś już o tym pisałem. Ciekawe jest stwierdzenie, że mając sponsora on sam nie chciał brać udziału w zawodach. Widzieliśmy, że do pewnego czasu regularnie trenował.

  • dervish profesor
    @Pavel

    Jeżeli już to sami się zmarnowali.
    Nie sądzę, żeby tu można mówić o marnowaniu. Po prostu mieliśmy posuchę jeżeli chodzi o naprawdę dobrych skoczków. Ci co sie wyróżniali na tle reszty nie byli dość mocni, by się przebić na salony. A wejście na salony PŚ nie było w tym czasie jakąs szczególnie trudną sztuką, podobnie jest i teraz. Mieliśmy i mamy permanetne kryzysy w kadrze A, a nasz numer 5 czy 6 nigdy nie zawieszał wysoko poprzeczki dla zaplecza.

    W tej grupie "zmarnowanych" wyróżniających się - przypadek Pilcha wydaje się jednak nieco dziwny. Jego perypetie z nominacjami nie były standardowe. Kilka razy można było odnieść wrażenie, że z niezrozumiałych przyczyn mimo że zasługiwał był pomijany podczas różnych nominacji do PŚ/PK. Powinowactwo z Prezesem w niczym mu nie pomagało, a może nawet zaszkodziło.

  • Kubanoxd początkujący
    @Janusz11

    No tylko ze Wasek, nie mowiac juz o Stekale i innych pomimo słabej formy sa wpychani wszedzie xd

  • Janusz11 doświadczony
    @Telemarketer02

    Czasem można mieć drobne zarzuty do selekcji, ale raczej nie w przypadku Pilcha zimą, latem wyglądał momentami nieźle, ale potem zjechał z formą. Był widziany na treningu w Wiśle przed zawodami PŚ i skakał marnie, zlała go ekipa, która potem wypadła słabo na pierwszych zawodach FC.

    Mógł skakać kilka dni temu na Orlen Cupie, kadra na FIS Cup w Klingenthal została wyselekcjonowana na podstawie zawodów z 6 stycznia, z czołówki nie pojechał tylko Konrad Tomasiak, bo pewnie "za młody na dużą skocznię", Tomek mógł wziąć udział i gdyby wypadł dobrze to w FC by skakał, jak Habdas.

    Nie skakał, bo decyzję podjął zapewne wcześniej, a "przyczyny niezależne" to raczej problemy zdrowotne lub osobiste.

  • Alice01 początkujący

    Szkoda, oby wrócił. Straciliśmy Kastelika, Jarząbka i parę innych diamentów. Patrząc jak w każdym z coraz starszych roczników w Orlen cup zmniejsza się liczba uczestników tym ważniejsze jest zadbanie o Wąską, Wolnego, Amilkiewicza i tak dalej

  • Janusz11 doświadczony
    @Pavel

    Gruba przesada, Wąsek zrobił sezon na miarę talentu rok temu i jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, zaś Stękała wyciągnął ze swojej kariery maxa, może te lata 2016-2018 były w jego przypadku zmarnowane, ale z tego co się mówiło, to z jego winy, a już sezon 2020/2021 wycisnął jak cytrynę (a tak od 2022 to jemu już chyba znowu za bardzo się nie chciało), no i Joniak jednak idzie póki co w dobrym kierunku, jeśli masz na myśli 1992-2005 jako przedział zamknięty.

    Jestem zawsze pierwszy do szkalowania marnowania talentów w Polsce, ale jednak trzeba zwracać uwagę na niuanse i nie winić systemu szkolenia za każdy przypadek. Byrt zmarnował się sam, Pilch trochę też i chyba przeszkadzały mu problemy zdrowotne.

  • Telemarketer02 początkujący

    Chłopak miał za sobą dobry sezon letni i szybko sprowadzili go na ziemię… O co tu chodzi? Dlaczego nie "zasłużył" sobie na choćby jedno wystąpienie w fiscup. To aż taki wybitny skład jest tam wysyłany? Wyraźnie napisał, że został zmuszony. Widocznie widział co się dzieje i nie chciał marnować czasu.

  • alo profesor

    I tak nic z niego nie będzie. Zawiesić karierę żeby potem mieć wobec siebie jakieś oczekiwania że cokolwiek się osiągnie w sporcie można ale nie w skokach narciarskich. Wyjątkiem może jest Bickner który wrócił po roku przerwy ale cudów jakichś nie osiąga, jak punkty w PŚ zdobędzie to jest sukces. W przypadku Pilcha oznacza to pożegnanie się z zawodowym uprawianiem skoków. Myślę że podobnie postępuje teraz Juroszek ale póki co oficjalnie tego nie ogłosił

  • Nikt_ważny profesor

    "z przyczyn niezależnych ode mnie" hmmm... Brzmi dość dziwnie.
    Szkoda chłopa, talent na pewno miał, pytanie co tu zawiodło. Z jednej strony znajomości mogą pomóc, ale z drugiej presja i hejt przez to urosły kilkukrotnie.

    No ale może jeszcze wróci, skoki to dziwny sport, a on ma jeszcze spokojnie 10 lat, więc kto wie. Polacy lubią w okolicach 30- stki osiągać sukcesy.

  • marro profesor

    Według wpisu zawiesza działalność tylko w tym sezonie, więc może go jeszcze kiedyś zobaczymy.

  • fraki weteran

    Dziękujemy za kilka lat działalności sportowej i życzymy sukcesów w innych działalnościach. Następny w kolejce to pewnie Stękała.

  • buttek bywalec

    Może spokojnie oglądać powtórki jak Dawid zdobywa bezcenny punkt w Innsbrucku

  • TandeFan23 profesor

    Kolejny polski talent zmarnowany. Niechlubna tradycja. Pewnie to samo bedzie z Amilkiewiczem czy Lukaszczykiem. Miejmy nadzieje ze Tomasiak sie wybroni.

  • Glinski początkujący
    Sam okreslil to jako "dzialalnosc" a nie kariere

    Doceniam skromnosc wsrod skoczkow

  • Pavel profesor

    Powoli można zacząć mówić, że zmarnowaliśmy dosłownie wszystkich wyróżniających się zawodników urodzonych pomiędzy 1992, a 2005. Niesamowity wyczyn.

  • Deschwinchenkocki doświadczony

    Zastanawiałem się, co się stało z Tomkiem, ale widać, że to, czego można było się spodziewać. Znając życie, zwrotu akcji nie będzie i skończy się kolejnym polskim skoczkiem, który zakończy karierę w stosunkowo młodym wieku, bo stracił zapał, a nie wypalił się z powodu wielu sukcesów międzynarodowych.

  • rybolow1 profesor

    Spodziewane to było patrząc że nigdzie nie startował

  • Rawianek profesor

    Już wiemy co się z nim stało. Ale długo czekaliśmy na informacje.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl