Joniak bez awansu w zagranicznym debiucie w PŚ. „Trzeba to dziś przełknąć”

  • 2026-01-16 15:37

Debiut w zagranicznym konkursie Pucharu Świata okazał się dla Klemensa Joniaka bolesny. Do awansu do zawodów w Sapporo zabrakło zaledwie 0,1 punktu, co 20-latek musi traktować jako trudną, ale istotną lekcję. Polski skoczek podkreśla, że wyciągnął wnioski i już myśli o niedzielnym starcie na Okurayamie.

- Na pewno nie jest to przyjemne uczucie. Nie da się zaplanować takiego scenariusza ani „wycelować” w miejsce, w którym do awansu zabraknie 0,1 punktu. Cóż, trzeba to dziś przełknąć, zregenerować siły i w niedzielę pokazać się z lepszej strony - mówił Joniak po kwalifikacjach.

Dla 20-latka był to pierwszy zagraniczny start w Pucharze Świata, który okazał się bolesnym, ale jednocześnie cennym doświadczeniem.

- Nawet po niezbyt dobrych technicznie skokach treningowych zajmowałem 37. miejsca w treningach. Po wyjściu z progu w kwalifikacjach miałem wrażenie, że będzie dobrze, a jednak nie było. Po wstępnej analizie z trenerem wiemy już, gdzie był błąd i na czym mam się skupić w niedzielę - tłumaczył.

Zapytany o reakcję na taką sportową porażkę, Joniak podkreślał, że stara się zachować spokój.

- Raczej podchodzę do tego spokojnie - zaznaczył.

Czy to trudniejszy moment sezonu? Letni mistrz Polski z 2024 roku widzi tę sytuację inaczej.

- Nie powiedziałbym, że to gorszy okres. Raczej po prostu gorszy dzień. Dwa dni temu skakałem tutaj bardzo dobrze i byłem mocno zmotywowany na te zawody. Dziś nie wszystko zagrało, ale mam nadzieję, że w niedzielę będzie lepiej - mówił.

Joniak zwraca uwagę, że cała zima jest dla niego przełomowa, nawet jeśli nie wszystko układa się idealnie.

- Patrząc statystycznie, to najlepsza zima w mojej karierze. Wyniki w Pucharze Kontynentalnym nie zawsze są takie, jakbym chciał, ale dwa lata temu bardzo chciałbym zajmować takie miejsca. Widać progres z sezonu na sezon - spokojny, stopniowy. To nie jest eksplozja formy, tylko budowanie fundamentu. Z tego jestem zadowolony. Może nie zachwycony, ale taki jest sport - nie zawsze wszystko idzie tak, jak sobie zaplanowaliśmy - podkreślił.

Kontakt z Pucharem Świata daje mu także zastrzyk pewności siebie.

- To zupełnie inne realia. Wygrywanie serii treningowej w Pucharze Kontynentalnym pokazuje, że jest się w grze o wysokie miejsca. Teraz trzeba jeszcze ustabilizować skoki, żeby to funkcjonowało także w zawodach - dodał.

Na koniec zwrócił uwagę na atmosferę w kadrze B prowadzonej przez trenera Wojciecha Topora.

- Tworzymy bardzo poukładaną grupę. Nie ma u nas „rodzynków”, każdy trzyma spokojny tryb pracy. Fajnie było spotkać się tutaj w komplecie, w realiach Pucharu Świata. To też pokazuje, że da się do tego poziomu dojść - nawet jeśli czasem trafiają się takie dni jak dzisiaj.

Korespondencja z Sapporo, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (3347) komentarze: (21)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor
    @Korowod

    Lepsze dwa treningi (i rekord życiowy), niż czekanie nie wiadomo ile na debiut w lotach.

  • Korowod początkujący

    Tak następny sezon a może następny jeszcze? To samo pisano o Juroszku że to przyszłość, następy sezon będzie gjego? I co z tego wyszło? Juroszek obecnie przegrywa z Azerem w fis cupie i już praktycznie jest p oz zawodniku. Tak on już jest skreślony jako zawodnik, bo stał się kadłubowym zaowodnikiem coś a la Pękała czy ten wielkolud Węgrzynkiewicz. Juroszek zresztą zawsze poza wybiciem nie miał nic, fatalną technikę i nawet na duże skocznie bano się go posłać. Joniak na szczeście wygląda lepiej technicznie od Juroszka, ale to też nie jest zawodnik na czołówkę w przyuszłości. Joniak fakty sąta takie nie przechodzi kwalifikacji., dlatego nie dziwcie się że weterani dalej jeżdżą na PŚ a tacy zawodnicy jak Joniak skacza w 2 lidze. Podobno Maciusiak ma go zabrzac na mamuta. Na MŚ w lotach, ale nawet jak tam pojedzie to na 2 treningach się skonczy

  • Arturion profesor

    Toporze!
    Pomyśl o drugim potworze!
    ;-)

  • Lataj profesor

    O pechu ciężko mówić, jak w kwalifikacjach skakał gorzej niż w zawodach. Zdaje się, że jeszcze coś mu w głowie siedzi, ale jeśli by skoczył normalnie, mogłoby nie być nawet z tego punktów.

  • Pavel profesor
    @dervish

    Joniak to typowy problem z psychiką, jak wchodzi trochę presji to partoli wszystko koncertowo. Oczywiście Langmo robi to bardziej spektakularnie bo jego maks jest dużo wyżej. Mimo wszystko Joniak spokojnie mógłby losować miejsca podobne jak emeryci w swoim generatorze, byle był stabilny.

  • Pavel profesor
    @Luk

    Nie awansował bo ujowo skoczył.

  • Luk profesor

    Nie awansował przez przeliczniki.
    Skoczył tyle samo i dostał taką samą notę za styl co Fin Jarkko Maeaettae, ale niestety miał odjęte zaledwie 0,1 pkt więcej za wiatr.

  • Sympatyczny_Wąsacz doświadczony
    @Skoczek2025

    No nawet podium ma w zasięgu

  • KapitanGrawitacja profesor

    Liczyłem na spokojne kwali no ale cóż. Pytanie czy zawodzi bardziej psychika czy jednak zbyt nieregularna forma? Chyba lepszą wiadomością byłoby gdyby to drugie było winowajcą. W każdym razie Klimek rozwija się bardzo harmonijnie. Z sezonu na sezon robi ten kroczek do przodu, a w tym roku stał się już mocnym punktem kadry B. Przyszły sezon może być dla nas czymś jak 11/12 po odejściu Małysza. Jak Tomasiak zdobędzie medal MŚJ to możemy mieć 6 miejsc w PŚ i wtedy będzie sporo szans do oskakania się w PŚ dla Joniaka czy może też dla kogoś nowego, o kim teraz nawet nie myślimy w kontekście PŚ.

    Przy odrobinie szczęścia w niedzielę stać go nawet na punkty ale jeśli się to nie uda to też nic strasznego się nie stanie. Przypomnę tylko, że Kubacki zdobył pierwsze punkty PŚ dopiero w 33 starcie, a Kot w 34 starcie ale mam nadzieję że u Joniaka nie będziemy czekać, aż tak długo :)

  • Skoczek2025 bywalec

    Powodzenia w niedzielę Klimek ! Liczę na fajne niedizlene skoki i jak takie się udadzą to może być walka o pierwsze pkt w karierze.

  • Skoczek2025 bywalec
    @dervish

    Joniak jak odda swój skok to jest w stanie walczyc o Top 30. Jak trafi na swój skok i dobre warunki to nawet Top 25 jest w jego zasięgu.

  • King profesor
    @dervish

    Tylko sam Topór powiedział, że Klemens skoczył po prostu źle. Jego normalny poziom (i tak nie maksymalny) to te miejsca około 35. Zniszczoł też skoczył w Q pewnie źle, ale lepiej od Joniaka i tak.

  • dervish profesor
    @Pavel

    Pisałem w innym miejscu ale musze powtórzyć i tu.
    Joniak i Langmo to dwa różne przypadki.

    Langmo ma coś z głową. W PK deklasował rywali ale zawalił ostatni decydujący i najważniejszy skok w periodzie i przegrał ekstramiejscówkę z Petersenem. Mimo to dostał się do kadry NOR na PŚ ze względu na bardzo wysoką formę, jaką prezentował w tych udanych skokach. Po prostu forma była dużo wyższa i dużo bardziej obiecująca niż u Ostwoelda który został zdegradowany do PK. W PK kleryk Langmo prezentował się na tyle wybitnie, że zwrócił na siebie uwagę wielu obserwatorów, również moją. Z dużym zainteresowaniem obserwowałem i obserwuje jego wyczyny w PŚ. Przypadek bardzo nietypowy.
    Głowa zawodzi tego skoczka w najważniejszych skokach i jest to u niego wręcz absurdalnie regularne zjawisko. Starty w PŚ to potwierdziły, w seriach nieistotnych najczęściej oddaje super skoki a jak przychodzi do skoków ocenianych to zawodzi. Oskakiwanie się nie ma tu nic do rzeczy. Musi pracować nad psychiką. To robota dla psychologa.

    Joniak — u niego głowa raczej zdrowa :) . Problemem jest brak wystarczającej regularności na swoim dobrym poziomie.
    Po pierwsze w PK bez rewelacji. Trójkowy uczeń. Nawet ze słabym Zniszczołem sobie nie radzi, czyli w kolejce do rotacji na pewno nie stoi pierwszy. Tutaj w Sapporo na razie potwierdza prawidłowość z ostatnich PK gdzie tak jak tu nieznacznie przegrywał z Olem. Dzisiaj ta nieznaczna różnica akurat wypadła na granicy przebrnięcia Q.
    Po drugie: Joniaka nie zawodzi głowa tak jak Langmo. Czy to PS, czy PK skacze na mniej więcej swoim poziomie. Jak oddaje swoje dobre skoki - to w PŚ jest w stanie zdobyć Q, a jak oddaje trochę słabsze to odpada. Generalnie forma na 5 dziesiątkę a przy dobrych układach, szczęśliwym losowaniu wiatrów i swoim dobrym skoku nawet na połowę 4 dyszki w serii punktowanej. To cały czas za mało na PŚ i oskakiwanie tu nie ma nic do rzeczy.

    Jeżeli ma podnieść poziom to podniesie go nawet uklepując bule w PŚ, ale moim zdaniem szybciej zrobi to rywalizując w pełnych konkursach w PK. Po prostu uważam, że więcej skoków konkursowych i widoczne postępy w rywalizacji nie tylko pomagają szybciej doskonalić technikę, ale także udane skoki i sukcesy lepiej budują psychikę i formę niż klepanie buli w PŚ i patrzenie jak mu daleko do najlepszych a nawet do średniaków.

  • wesolbrd stały bywalec
    @Skoczek2025

    Nieźle w stosunku do aktualnych możliwości - możliwe.

  • Pavel profesor

    Trzeba go wozić cały kolejny rok po PŚ i albo zaskoczy, albo wyleci po sezonie. Z takim partactwem każdego istotnego skoku nie ma szans na poważniejsza karierę. Podobny przypadek do Langmo, Norwegowie wożą go i powoli zaczyna i w konkursach skakać dobrze.

  • Raptor202 profesor
    @Skoczek2025

    W kolejnym sezonie to on może być numerem 1, albo numerem 20, albo którymkolwiek pomiędzy. Teraz to wróżenie z fusów. Powiedziałbyś rok temu, że teraz Hoffmann będzie numerem 2 w niemieckiej kadrze?

  • Skoczek2025 bywalec
    @marro

    A biorąc pod uwagę , to że mówił , że w środę miał fajne skoki , to już teraz go stać na Top 30 , i liczę że w niedzielę się tam prześlizgnie. To ryzykowna teza ale - moim zdaniem może na lotach nieźle odpalić.

  • marro profesor

    Ważne, żeby chłopakowi się chciało a forma na pewno przyjdzie na punkty w PŚ.

  • Skoczek2025 bywalec
    @Nikt_ważny

    No właśnie , Klimek może być w kolejnym sezonie nr 5. Więc musi się przyzwyczajać , aby startować przy presji w Pś. Będą z chłopaka ludzie.

  • Nikt_ważny profesor

    Myślę, że już za rok chłopak powinien sobie wywalczyć "swoje" miejsce w PŚ i zacząć zbierać punkty.

    Za rok nie będzie Kamila, w sumie nie wiadomo jak z Dawidem, Maćkiem, Olem. Żyła pewnie zostanie, ale cała reszta może dać sobie po sezonie siana.
    Może się jeszcze okazać, że nawet jak Klemens nie podniesie poziomu, to i tak będzie jeździć na pŚ, bo nie będzie nikogo innego.

    Na ten moment niech ogarnie oddawanie dwóch równych i dobrych skoków w PK na top 5, to i po przejściu do pucharu świata będzie łatwiej. Walka o przejście kwalifikacji mija się z celem.

  • Skoczek2025 bywalec

    Szkoda Joniaka. Chłopak ma potencjał , ale jest nieregularny , i często zawodzi w seriach ocenianych. W niedzielę jest szansa nawet na punkty , jeśli się nie spali. Ale podstawowym celem jest przejście kwalifikacji i pokonanie Zniszczola ( by awansować w hierarchii @dervisha i hierarchii kadry by być tym nr 3 do rotacji przy pełnym składzie xd)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl