Trudny powrót Zniszczoła do PŚ. „Buduję wszystko po kolei”

  • 2026-01-16 17:15

Powracający do Pucharu Świata Aleksander Zniszczoł wywalczył awans do sobotniego konkursu na Okurayamie, jednak kwalifikacje zakończył dopiero na 47. miejscu. Pomimo przeciętnego wyniku Polak zwraca uwagę na stopniowy proces odbudowy dyspozycji.

- Do Japonii przylecieliśmy w czwartek w ubiegłym tygodniu i byłem tutaj na Pucharze Kontynentalnym. Mieliśmy jechać do Chin na PK, ale podjęliśmy decyzję, że zostajemy w Sapporo. Taka podróż w obie strony byłaby dosyć męcząca, a ten czas można było lepiej wykorzystać na miejscu - tłumaczy Zniszczoł.

Dłuższy pobyt w Japonii daje komfort, na który nie wszyscy zawodnicy mogą sobie pozwolić, szczególnie pod kątem aklimatyzacji i przestawienia organizmu.

- Szczerze mówiąc, chodzę bardzo wcześnie spać i bardzo wcześnie wstaję - przyznaje 31-latek, dodając z uśmiechem, że warunki hotelowe, w tym posiłki, zdecydowanie sprzyjają takiemu trybowi.

Zniszczoł nie ukrywa, że sportowo grudzień był dla niego trudnym momentem. Poziom, jaki prezentował, odbiegał od oczekiwań, a przed sezonem cele i ambicje były zupełnie inne. Kluczowe okazało się zatrzymanie negatywnej spirali.

- Na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas - by znaleźć przyczynę tego, dlaczego jest tak, a nie inaczej - przyznaje.

Zapytany, czy od tamtego momentu coś się zmieniło, odpowiada bez wahania, że postęp jest, choć nie zawsze widać go w wynikach.

- Coś drgnęło. Może dzisiaj tego nie widać w rezultatach, ale wiem, że coś się zmieniło. Kiedy nie pojechałem dalej na Puchar Świata, byłem bardzo zdeterminowany, żeby znaleźć przyczynę błędów i tego, że nie ma metrów. To było trudne, bo czasami wydawało się, że zrobiłem krok do przodu - jeden trening, dwa - a potem nagle przychodził kolejny dzień i znowu to znikało. Teraz buduję wszystko po kolei. Nie jest łatwo, ale idę do przodu - podkreśla.

Proces odbudowy formy odbywa się głównie pod okiem trenera kadry B, Wojciecha Topora, choć - jak zaznacza Zniszczoł - nie tylko.

- Pracuję głównie pod dyktando Wojtka, ale też innych trenerów. Trenowałem z Krzyśkiem Biegunem, z Robertem Mateją. Dużo też sam analizuję. Usiadłem, przejrzałem wszystko w telefonie i doszedłem do wniosku, że tak źle nie skakałem od trzech lat. To mnie tylko jeszcze bardziej zmotywowało, żeby znaleźć przyczynę - mówi.

Zdaniem Zniszczoła problem nie leży wyłącznie w zmianach sprzętowych, lecz przede wszystkim w technice, która po kilku dobrych sezonach zaczęła się sypać.

- Każdy błąd ma swoją przyczynę. Jeśli pierwszy ruch jest za bardzo w miejscu, to dlatego, że nie jestem aktywnie ustawiony na najeździe. Jeśli początek odbicia jest dobry, a końcówka ucieka, to znaczy, że odbicie było w miejscu i później musiałem gonić. Szukaliśmy właśnie takich detali, żeby technicznie zaczęło to wyglądać dobrze. A potem przyjdzie powtarzalność i pewność - tłumaczy.

Piątkowy powrót do Pucharu Świata w Sapporo przyniósł jednak spore zaskoczenie - niestety, nie do końca pozytywne.

- W kwalifikacjach byłem zdziwiony, bo czucie miałem naprawdę dobre. Próg oddał dokładnie tak, jak powinien i wydawało mi się, że to musi polecieć. A jednak nie poleciało - podsumowuje Zniszczoł.

Korespondencja z Sapporo, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (3958) komentarze: (36)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • arabesque początkujący

    Bystrości nie można mu odmówić, że w końcu odkrył, że tak źle nie skakał od lat 😉
    Może tak być, że po ponad 10 latach skakania trafił mu się sezon życia na poziomie przeciętnego zawodnika - ale może po prostu materiału było tylko na jedną "książkę". Nie szło, to w końcu postanowił wydać szmatławca wespół z Kubackim, w postaci słynnej tyrrady.
    Życzę powodzenia, ale mam podobne odczucia, jak niektórzy z Was - co patrzę na niego i Kubackiego, przed oczami mam tę słynną tragikomedię i ciężko mi im współczuć, czy trzymać za nich kciuki.

  • Kornuty doświadczony
    @Altenburger

    To już bardziej Raków z Legią w chwili obecnej. Papszun Legię wydźwignie z kryzysu. Kto pomoże Zniszczołowi ? Dodo z Sobczykiem ?

  • Arturion profesor

    Wyciąga wnioski. Będą z niego ludzie.

  • Kornuty doświadczony

    Buduje domek z kart ? Bez rezultatu.

  • Zacny komentator bywalec
    Atmosfera +30%

    Śliski typ. Za obrzucenie gawnem TT ponosi konsekwencje i dobrze. Na takich faryzeuszy szkoda miejsca w sporcie..

  • Adick27 doświadczony
    @EkspertO

    Zdziwiony, że tak źle nie skakał trzy lata. Jakoś tak zbiegło się dziwnie z kadencją Thomasa. Nie wiem co oni robili w okresie przygotowawczym, że chłop w połowie sezonu zaczyna robić refleksję na poziomie tego jak te skoki wyglądają technicznie. Dramat!

  • EkspertO stały bywalec

    Po tej całej aferze nie mogę na gościa patrzeć z pozytywnym odbiorem.

  • EddieKoteł profesor

    No [...] miało wyjść inaczej...

  • Adick27 doświadczony

    Dobra Olo, czekamy na wywiad zwalniający trenera po sezonie.

  • Altenburger bywalec
    @Filigranowy_japonczyk

    Thurnbichler będzie niedoceniany przez to że zastał kadrę emerytów, ze Zniszczoła i Wąska co miał wyciągnąć to wyciągnął a to że inni się trafili którzy byli już po drugiej stronie rzeki to inna sprawa.

  • Xander1 profesor

    Szkoda ze nie zapytali o atmosferę i o cudowne przygotowanie do sezonu przez trenera marzeń XD

  • Arturion profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Raczej rezerw Legii. ;-)

  • Biggie stały bywalec

    Mam wielką nadzieję, że Kot wypadnie lepiej od Kubackiego nie dlatego, że kogos z nich wole bo wole dawida jak już ale żeby nie pojechałnikt od maciusiaka na IO

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Altenburger

    Thurnbichler to co najwyżej odpowiednik obecnej Legii Warszawa.

  • Arturion profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Toż przecie właśnie dał... ;-)

  • Sympatyczny_Wąsacz doświadczony
    @Altenburger

    No bez przesady

  • Altenburger bywalec
    @Mucha125

    Bo porównywać Thurnbichlera z Maciuśkiem to jak porównywać reprezentację Hiszpanii z reprezentacją San Marino.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Zniszczoł tej zimy wrócił do poziomu z przed 3-4 lat, czyli bujania się po Kontynentalu. Jakby tego było mało, stracił szansę na swoje być może jedyne w karierze Igrzyska.

    W ogóle u Olo można mówić o klątwie sezonów olimpijskich. Do tej pory wyglądało u niego to tak.
    2013/2014 - 0 punktów w PŚ
    2017/2018 - 0 punktów
    2021/2022 - 8 punktów
    2025/2026 - 0 punktów póki co.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @FLAFU

    Mariuszu Lisie, znowu konto ci zbanowali i teraz się odpaliłes na Flafu? Dawaj jakiegoś suchara.

  • FLAFU doświadczony

    tamten sezon jak pamiętam a ogarniam niejedne fakty skokowe bo wiadomo że tam pasjonuje się to znaczy uwielbiam oglądać dyscyplinę sportu o nazwie podanej to znaczy uwielbiam oglądać skoki narciarskie tak ogółem to mówiąc dodając tamten sezon był całkowicie jak to napisze skupiony przez wszystkich na Zniszczołu i teraz dołuje jak Wąsek coś kasus zawodnika

  • jma profesor
    @marro

    Odnajdzie czyli zmieści się w "30". Na więcej nie ma co liczyć.

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @Glinski

    No co ty, będzie skakał do 50-tki dla atmosfery ;)

  • TandeFan23 profesor
    @Adam90

    Troche casus Stekaly. Jeden dobry sezon,miejsce na podium i zjazd. Kwestia jest to czy sie odbije czy tak jak Andrzej juz nie wroci na ten poziom. Przy takiej mentalnosci jaka prezentuje Zniszczol typuje niestety to drugie.

  • Glinski początkujący
    Ponoc po zakonczeniu zabawy w skoki

    Malysz ma mu zaproponowac stanowisko PR-owca. Ma dobre papiery na to, da sobie rade

  • Nikt_ważny profesor

    Bardzo często ostatnio w wywiadach poszczególnych zawodników powtarza się "no na progu wydawałoby się super i myślałem, że polecę, a nie poleciałem"
    Kilkukrotnie już podobne teksty były rzucane i trochę mnie to martwi, bo wynika z tego, że oni totalnie nie wiedzą o co chodzi.

  • Adam90 profesor

    A ja uważam, ze po prostu miał jeden sezon wspaniały i juz nie wróci do tej formy co stawał na podium. Nie wiem czyją to zasługa ze stanął na podium ale teraz ma totalny zjazd w dol

  • Mucha125 profesor

    Sezon kadry A jest katastrofalny. Za TT był jakiś poziom. Tutaj poziom dno

  • Voyt85 początkujący

    Jako, ze pasjonuję się statystykami to porównałem poprzedni sezon z tym w wykonaniu naszych "lotników", jeśli chodzi o zdobycze punktowe. Dane do konkursu w Zakopanem.

    TOMASIAK: 0-2025, 320-2026, a wiec wiadomo, ze WZROST, jako debiutant.
    STOCH: 63-2025, 148-2026, WZROST
    ŻYŁA: 23-2025, 96-2026, WZROST
    KOT: 0-2025, 63-2025, WZROST
    KUBACKI: 61-2025, 32-2026, SPADEK
    WĄSEK: 304-2025, 54-2026, dramatyczny SPADEK
    ZNISZCZOŁ: 145-2025, 0-2026, dramatyczny SPADEK
    WOLNY: 71-2025, 0-2026, SPADEK

    TOTAL punktów naszej kadry: 667-2025, 713-2026, a więc STABILNA beznadzieja

    Czekam na komentarze.

  • TomaszTM stały bywalec

    Wziął telefon i przeanalizował, że tak źle nie było od 3 lat. No taki jest sprytny, że w dochodzeniówce powinien robić.

  • Altenburger bywalec
    @dervish

    Tylko niestety Zniszczenko ewidentnie nie potrafił docenić pracy jaką Thomas włożył, bez Thomasa mógłby o staniu na podium PŚ co najwyżej pomarzyć.

  • Tomek88 profesor

    Niech buduje, gorzej że zaraz luty. Na MŚ w lotach pewnie się załapie, ale potem już luty i igrzyska na które nie pojedzie. Po igrzyskach zostanie miesiąc skakania do końca zimy. Nie da się ukryć, że Zniszczoł ma po prostu stracony sezon

  • Skoczek2025 bywalec

    Ja jakoś po wynikach nie widzę by coś ruszyło. Dzisiaj się prześlizgnął przez kwali , ale żadnych pozytywów nie widzę.

  • Labrador_Retriever profesor
    @Piotr S.

    Wąsek się słuchał. To procentowało.

  • Piotr S. weteran
    @dervish

    W minionym sezonie to dobrze funkcjonowało u Pawła Wąska.

  • dervish profesor

    Tu potrzeba specjalisty na miare TT. Thomas był bardzo precyzyjny w swoich analizach. Wiedział co trzeba poprawiać i doskonalić. Jezeli zawodnik potrafił wprowadzic te wskazówki w zycie to robił postęp, jezeli nie to pozostawał w malinach bo zeby to zadziałało to trzeba zeby wszystkie elementy techniczne były precyzjnie wykonane. Kubacki narzekał, ze dostawał od TT zbyt wiele bardzo szczególowych wskazówek na raz i ze w zwiazku z tym nie potrafił wprowadzić ich w zycie bo jest przyzwyczajony by robic wszystko po kolei i po jednej rzeczy na raz. Takie podejście pewnie jest dobre bo Dawid to przecwiczył na własnym przykładzie i w końcu odniósł niebotyczne sukcesy. Moze dlatego dojście do mistrzostwa trwało u niego kilkanascie sezonów?

    W Austrii są przyzwyczajeni do innej pracy. Tam jest taka konkurencja, że jak szybko czegos nie opanujesz to wygryza cię inni i przepadasz. A żeby szybko wdrażać dużą ilość wskazówek i tym samym zdobywac perfekcyjna technikę to niestety potrzebne jest to co nazywamy talentem, a nie super warunki fizyczne i pracowitość przez lata jak było w przypadku Dawida - na to w Austrii nie ma czasu.

  • marro profesor

    Nie było pytania o atmosferę:) Tak serio to życzę Olkowi by się odbudował na przyszły sezon bo ten już jest stracony, chyba, że na lotach się odnajdzie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl