PŚ w Sapporo: Czy Domen Prevc powróci na szczyt? (lista startowa)

  • 2026-01-16 23:58

Gratka dla nocnych marków i cierpiących na bezsenność. Koszmar dla śpiochów - przynajmniej dla tych, którzy są zapalonymi kibicami i lubią oglądać skoki na żywo, by cieszyć się emocjami. Z racji różnicy czasowej zawody w Sapporo są rozgrywane w porach, gdy większość Polaków smacznie śpi. Na sobotni konkurs trzeba nastawić budziki. Początek o 7:15.

Domen PrevcDomen Prevc
fot. Tadeusz Mieczyński
Ryoyu KobayashiRyoyu Kobayashi
fot. Tadeusz Mieczyński
Kacper TomasiakKacper Tomasiak
fot. Tadeusz Mieczyński

Domen Prevc nie miał sobie równych w pierwszej połowie sezonu. Na 16 konkursów tylko trzy zakończył poza podium, wygrywając siedem z nich. Spora wpadka przydarzyła mu się w wietrznym Zakopanem, gdzie zajął dopiero 27. miejsce. Krew poczuł wicelider klasyfikacji generalnej - Ryōyū Kobayashi. Japończyk zna skocznię w Sapporo jak własną kieszeń, choć wcale nie urodził się na Hokkaido, tylko na sąsiedniej Honsiu - w miasteczku Hachimantai. Jeszcze w obu treningach wypad słabiej od Słoweńca. W kwalifikacjach okazał się minimalnie lepszy. Jeśli lepszy będzie również w obu konkursach na japońskiej ziemi, wzrośnie szansa, że będzie jeszcze mógł walczyć z Prevcem o Kryształową Kulę.

Dla Polaków konkursy w Sapporo są decydujące w kontekście wyboru kadry na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Trener Maciej Maciusiak, który nie przyleciał do Japonii, musi podać nazwiska olimpijczyków w poniedziałek. Jedynym skoczkiem, który może być pewny wyjazdu do Włoch, jest Kacper Tomasiak. W nim też oczywiście należy upatrywać szansy na wynik, który ucieszy polskich kibiców. Bielszczanin zajął w kwalifikacjach szesnaste miejsce. Oprócz niego, w konkursie zobaczymy jeszcze Dawida Kubackiego, Macieja Kota i Aleksandra Zniszczoła. O sporym pechu może mówić Klemens Joniak, który awans do konkursu przegrał o 0,1 pkt.

Okurayama to oczywiście miejsce legendarne dla polskich skoczków. Złoty medal olimpijski Wojciecha Fortuny z 1972 roku to wydarzenie, o którym słyszał każdy kibic, nie tylko skoków, ale w ogóle sportu. Oprócz Fortuny wygrywali tu jeszcze Adam Małysz (dwukrotnie), Kamil Stoch i Maciej Kot. Skoczek z Limanowej wraca więc na skocznię, z której ma bardzo miłe wspomnienia. Niestety, również wspomnieniem jest dla niego wyśmienita forma, jaką prezentował tutaj dziewięć lat temu. Maciej Kot zmaga się też z chorobą, która dopadła go podczas podróży.

Lista startowa sobotniego konkursu w Sapporo obejmuje nazwiska 50 skoczków z piętnastu reprezentacji narodowych. W tym gronie znajduje się czterech Polaków - Aleksander Zniszczoł (nr 3), Dawid Kubacki (nr 24), Maciej Kot (nr 30) i Kacper Tomasiak (nr 41).

W ramach Pucharu Świata w Sapporo rozegrano do tej pory aż 80 konkursów. 15 z nich odbyło się jednak na mniejszej skoczni - Miyanomori. Między 1982 a 1997 rokiem zawsze skakano tu na dwóch skoczniach - dużej i normalnej. Najwięcej zwycięstw w ramach pucharu świata w Sapporo (licząc obie skocznie) odniósł  Matti Nykänen - 6. Najwięcej razy stawali na podium Stefan Kraft i Ryōyū Kobayashi - 9 razy. Austriak ponadto najwięcej razy wygrywał na samej Okurayamie wspólnie z Roarem Ljøkelsøyem - 5. Faworyt gospodarzy triumfował tu natomiast czterokrotnie, Domen Prevc - raz. Skocznia została nazwana na cześć barona Kishichirō Ōkury - przedsiębiorcy i magnata branży hotelarskiej, który sfinansował budowę obiektu i stadionu sportowego. Całość zaprojektował norweski generał Olaf Helset. Oficjalny rekord skoczni od 2019 roku należy do Kamila Stocha i wynosi 148,5 metra. Jeszcze dalej, bo na odległość 152,5 metra poszybował przed rokiem na treningu Norweg Robin Pedersen. 

Prognoza pogody jest dobra. Może trochę poprószyć śnieg, wiać ma w granicach 2-3 m/s z porywami do 5 m/s. Takie wartości nie przeszkodzą na pewno w rozgrywaniu konkursu, choć na słabo osłoniętej skoczni na pewno będą miały wpływ na wyniki. 

Seria próbna rozpocznie się o 6:00, konkurs ma wystartować o 7:15. Transmisję zaplanowano w TVN (6:50), Eurosport 1 (7:00) i na platformie HBO Max (7:05). W czasie, gdy w Europie dopiero wstawać będzie dzień, nad Hokkaido będzie już zapadać wieczór. Tych, którzy nie mogą oglądać transmisji w telewizji, zapraszamy na nasze łamy, by śledzili wyniki w relacji na żywo.

Wyniki na żywo będziecie mogli śledzić za pośrednictwem relacji LIVE Berkutschi >>>

lub relacji LIVE FIS >>>

Program zawodów:
Godzina Wydarzenie Transmisja
Sobota, 17.01.2026
6:00 Seria próbna  
7:15 Konkurs indywidualny TVN, Eurosport 1, HBO Max
Niedziela, 18.01.2026
1:30 Kwalifikacje Eurosport 1, HBO Max
3:00 Konkurs indywidualny TVN, Eurosport 1, HBO Max
Lista startowa konkursu PŚ w Sapporo (HS137); 17.01.2026
Nr Zawodnik Kraj Rocznik
1 YAMAMOTO Go 1995
2 SATO Keiichi 1997
3 ZNISZCZOŁ Aleksander 1994
4 BELSHAW Erik  2004
5 JANCAR Ziga 2005
6 CHERVET Jules 2003
7 MAATTA Jarkko 1994
8 MOGEL Zak 2001
9 BOYD-CLOWES Mackenzie  1991
10 KALINICZENKO Witalij 1993
11 ROTH Luca 2000
12 MARUSIAK Jewhen 2000
13 PEIER Killian 1995
14 FRANTZ Tate 2005
15 TRUNZ Felix 2006
16 KESSELI Juri  2005
17 KAPUSTIK Hektor  2007
18 GEIGER Karl 1993
19 LANGMO Isak Andreas 2004
20 BRESADOLA Giovanni 2001
21 AMMANN Simon 1981
22 KOUDELKA Roman 1989
23 INSAM Alex 1997
24 KUBACKI Dawid 1990
25 KOBAYASHI Sakutaro 2000
26 OBLAK Rok 2001
27 HAUSWIRTH Sandro 2000
28 OESTVOLD Benjamin  2001
29 NAITO Tomofumi 1993
30 KOT Maciej 1991
31 SATO Yukiya 1995
32 ORTNER Maximilian 2002
33 GRANERUD Halvor Egner  1996
34 SCHUSTER Jonas 2003
35 ZAJC Timi 2000
36 LINDVIK Marius 1998
37 NAKAMURA Naoki 1996
38 FORFANG Johann Andre 1995
39 SUNDAL Kristoffer Eriksen 2001
40 FOUBERT Valentin 2002
41 TOMASIAK Kacper 2007
42 FETTNER Manuel 1985
43 KRAFT Stefan 1993
44 EMBACHER Stephan 2006
45 TSCHOFENIG Daniel 2002
46 RAIMUND Philipp 2000
47 HOERL Jan 1998
48 NIKAIDO Ren 2001
49 KOBAYASHI Ryoyu 1996
50 PREVC Domen 1999

Marcin Hetnał i Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (2486) komentarze: (8)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • FanKamilaStocha stały bywalec

    Jestem ciekaw kiedy Langmo coś w główce przeskoczy, ma niesamowity potencjał.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
    @waldemarsson

    Małysz i jego podwładni robią z gęby holewę? Stare, dobrze znane. Zero przemyślanego, długofalowego działania tylko jak danego dnia zawieje tak też robią.

  • waldemarsson profesor
    @KapitanGrawitacja

    Zrozumiałem, że wtedy tym pokrzywdzony byłby Wąsek, bo był najwyżej w tym rankingu olimpijskim z naszych, a teoretycznie miał on obowiązywać.

  • KapitanGrawitacja profesor
    @waldemarsson

    "Do tego przyznaje że współczuje trenerowi Maciusiakowi wyboru, gdyż ktoś będzie pokrzywdzony."

    Wystarczyłoby powołać na IO Tomasiaka, Stocha i Kota i nikt nie miałby prawa być pokrzywdzonym.

  • Wojciechowski profesor
    @waldemarsson

    Szanowny Pan Prezes mógłby chociaż sam ze sobą ustalić, co oni wcześniej w PZN ustalili co do nominacji olimpijskich.

    A po tym wszystkim byłoby dobrze wreszcie ustalić, czy to, co ustalili, zostało rzeczywiście ustalone, czy ustalone dopiero będzie, gdy już wszyscy ze wszystkimi ustalą, że ogólnie i tak jesteśmy chyba w czarnej d... w świetle nachodzących igrzysk.

    Przecież to jest jakaś banda wariatów momentami. :)

  • rybolow1 profesor

    Nie powróci. Wygra Ryoyu tak jak powinno być!

  • waldemarsson profesor

    W najnowszym wywiadzie prezes Małysz potwierdza że wcale w Sapporo nie toczy się żadna walka o ostatnie miejsce na Igrzyska. Nawet daje do zrozumienia, że ktoś musiałby w ten weekend bardzo zachwycić, a i to może nic nie zmienić, gdyż konkursy na Okurayamie to często loteria.
    Mówi że spore szanse mają też trenujący obecnie pod okiem Maciusiaka - Żyła i Wąsek.
    Jedynym pewniakiem jest Tomasiak, więc wychodzi z tego że nawet Stoch nie jest jeszcze 100% pewnym wyjazdu.
    Do tego przyznaje że współczuje trenerowi Maciusiakowi wyboru, gdyż ktoś będzie pokrzywdzony.

  • znawca_francuskiego weteran

    Niech tylko Tomasiak w końcu trafi z warunkami.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl