Igrzyska olimpijskie bez Emy Klinec. Znamy przyczynę absencji

  • 2026-01-17 15:38

Na zbliżających się zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie-Cortinie nie zobaczymy Emy Klinec. Słoweńska skoczkini narciarska, która przez całą zimę pozostawała poza rywalizacją, po raz pierwszy publicznie wyjaśniła powody swojej nieobecności.

Jak przekazała w mediach społecznościowych, problemy zdrowotne rozpoczęły się po pozornie rutynowym zabiegu stomatologicznym. Po operacji zęba u zawodniczki doszło do poważnej infekcji, która pozbawiła ją możliwości startów w dotychczasowych konkursach tej zimy.

- To nie najlepszy czas na pisanie tego, ale… po operacji zęba skończyłam z infekcją. Chciałam wystartować w Turnieju Dwóch Nocy, a zamiast tego straciłam przytomność i trafiłam do kliniki kardiologicznej - napisała Klinec.

Sytuacja okazała się znacznie poważniejsza, niż początkowo przypuszczano. Skoczkini spędziła w szpitalu niemal dwa tygodnie.

- Po 12 dniach w szpitalu poczułam się lepiej i znów mogłam normalnie chodzić. Jestem wdzięczna lekarzom i wszystkim, którzy mi pomogli - dodała.

Dopiero teraz, po długiej rekonwalescencji, 27-latka planuje stopniowy powrót do aktywności fizycznej. W najbliższych dniach ma rozpocząć treningi, jednak - jak sama podkreśla - wszystko będzie zależeć od reakcji organizmu.

- Teraz planuję zacząć od treningów w przyszłym tygodniu i zobaczyć, jak moje ciało na to zareaguje - zaznaczyła.

Jednocześnie Klinec pogodziła się z faktem, że nie zdąży wrócić do formy pozwalającej na walkę o olimpijski start. W swoim wpisie skierowała życzenia do reprezentantek i reprezentantów Słowenii.

- Życzę wszystkiego najlepszego słoweńskim sportowcom na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie-Cortinie 2026 - zakończyła.

W obliczu problemów zdrowotnych powrót do sportu Emy Klinec - nawet w późniejszym terminie - pozostaje sprawą zdecydowanie ważniejszą niż jakiekolwiek starty tej zimy. Przynależąca do klubu SSK Alpina Ziri zawodniczka po raz ostatni w międzynarodowej rywalizacji wzięła udział minionego lata podczas Letniego Grand Prix w Predazzo. W konkursie indywidualnym na skoczni normalnej zajęła 49. miejsce, zaś na obiekcie dużym nie przebrnęła kwalifikacji, plasując się na 54. lokacie.


Piotr Bąk, źródło: instagram.com/emaklinec
oglądalność: (2510) komentarze: (3)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor

    A Jernej Presecznik skończył dziś 24 lata.
    Wszystkiego najlepszego i powodzenia w FIS Cupie. :-)

  • Bernat__Sola profesor

    Strasznie dziwne to było, że czołowa skoczkini świata znika na kwartał bez wieści. Szybkiego powrotu do zdrowia i formy.

  • Mucha125 profesor

    Slowency ogólnie mają zdrowotnego pecha...

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl