Domen Prevc kompletuje dublet w Sapporo... pomimo dużego błędu. „Jestem tylko człowiekiem”

  • 2026-01-18 19:40

Domen Prevc zwyciężył po raz dziewiąty w tym sezonie oraz osiemnasty w karierze, notując drugą wygraną w PŚ w Sapporo w odstępie mniej niż 24 godzin. Tym razem nie przyszło mu to jednak łatwo. W drugiej serii Słoweniec popełnił wyraźny błąd, lecz mimo wszystko zdołał obronić przewagę nad nacierającym Ryoyu Kobayashim.

- To była trudna walka, zwłaszcza że w drugim skoku popełniłem spory błąd - przyznał Prevc w rozmowie z FIS. - Już na dojeździe byłem zbyt agresywny. Przed skokiem mówiłem sobie, że muszę być spokojny, a mimo to przesadziłem. Na końcu rozbiegu utrzymywałem balans bardziej na palcach niż na całych stopach, przez co nie byłem w stanie wyzwolić mocy w odpowiednim kierunku.

Jak tłumaczył lider klasyfikacji generalnej, skutki były natychmiastowe.

- Narty wyszły zbyt wysoko, lot nie był stabilny i miałem sporo problemów. Na szczęście w drugiej fazie dostałem dużo wiatru pod narty i to pozwoliło mi dolecieć do tych kluczowych metrów - wyjaśniał.

Nic dziwnego, że po lądowaniu Prevc sprawiał wrażenie zaskoczonego końcowym rezultatem.

- Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się aż tak mocnego wiatru pod narty - mówił. - Gdybym zrobił wszystko idealnie, byłaby to naprawdę świetna próba. Ale jestem tylko człowiekiem, popełniam błędy. Tym razem punkty były po mojej stronie. Mam tego pełną świadomość i jestem za to bardzo wdzięczny.

Już w przyszły weekend Prevc stanie przed kolejnym wyzwaniem - mistrzostwami świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Choć jego forma wygląda imponująco i jest głównym kandydatem do zdobycia tytułu mistrza globu, sam podchodzi do rywalizacji o medale światowego czempionatu z dużą pokorą.

- Na pewno możemy spodziewać się dużo dobrej zabawy - zapowiadał. - Z drugiej strony cieszę się, że ten błąd wydarzył się właśnie tutaj. To przypomnienie, że trzeba zachować pokorę. Wszystko może się bardzo szybko zmienić i należy zachować pełną koncentrację przy każdym skoku - podsumował.


Piotr Bąk, źródło: FIS
oglądalność: (1619) komentarze: (8)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • FanKamilaStocha stały bywalec

    Domen zgarniasz KK, IO, i MS w lotach i już po tym sezonie masz wszystko.. bardzo możliwy scenariusz. Kto by się spodziewał przed sezonem, że taki scenariusz może nastąpić.

  • Tomek88 profesor
    @AndiSkacz

    Ciekawe spostrzeżenie, rzeczywiście Szwajcar ma ten styl, który podchodzi pod loty. Ciężko coś rokować, więcej będzie wiadomo po treningach. Jestem ostrożniejszy, ale 4 skoki Kesseliego to już nie jest jakiś scenariusz nie do wyobrażenia

    Zgadzam się też z @Filigranowy_japonczyk Hauswirth rzeczywiście może wykręcić solidny wynik na tych mistrzostwach. W poprzednich latach pokazywał bardzo dobre loty, a teraz jest w najlepszej formie w swoim życiu

  • znawca_francuskiego weteran
    @Filigranowy_japonczyk

    Oo właśnie Hauswirth. On latać potrafi i możliwe że będąc w życiowej formie stanie się rekordzistą Szwajcarii w długości skoku. Niekoniecznie podczas MŚwL bardziej stawiam na Planice.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @AndiSkacz

    Dla mnie czarnym koniem może być Hauswirth. Skoro nawet nie punktując, w poprzednich latach na lotach zyskiwał to teraz może powalczyć o nawet o TOP 15.

  • Pavel profesor
    @znawca_francuskiego

    Masz Hauswirtha, Deschwandena i pewnie Ammanna, zostają dwa sloty z rezerwowym. Peier był żałosnym lotnikiem nawet w swojej szczytowej formie, Imhof jest bez formy i masz do wyboru na 2 miejsca Kesseliego, Trunza i Wassera. Chyba, że Szwajcaria nie weźmie rezerwy.

  • AndiSkacz bywalec
    @znawca_francuskiego

    Trunz nie ma lotniczej techniki a Keseli ją ma. A to się liczy.

  • znawca_francuskiego weteran
    @AndiSkacz

    Zabierają Kesseliego na MŚwL ?
    W Sapporo nawet nie punktował. Już lepiej od niego wypadł Trunz który uczynił to wczoraj i dziś.

  • AndiSkacz bywalec

    Ciekawe co będzie panie Domenie na MŚWL. Jest to chyba niemożliwe żeby złoto powędrowało do kogoś innego. Nawet Zajc mający prime na tej skoczni po prostu przegra. Nie wiem dlaczego a ja widzę jako czarnego konia tych mistrzostw Juriego Keseliego bo on prowadzi szeroko narty tak jak Żyła czyli jak rasowy lotnik. Czy macie podobne spostrzeżenia?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl