Okiem Samozwańczego Autorytetu: "Przedolimpijskie rozkminki"

  • 2026-01-19 00:07

Gapię się na tę choinkę, bo tak sobie dziś laptopa ustawiłem i cieszę się, że sztuczna. Uparłem się, że w tym roku rozbiorę ją dopiero drugiego lutego. Jakbym musiał jeszcze przez dwa tygodnie sprzatać spod niej suche igły, to by mnie szlag trafił. 

Gapię się na tę choinkę i tak mnie kusi, żeby zerwać z niej dwa ostatnie cukierki, ale przecież nie zrobię tego dzieciom. A jak żuję Dumle, to łatwiej mi uporządkować myśli. Trudno, dostaniecie dziś strumień świadomości. A jest o czym dumlać. Dumać. Rozmyślać. 

W sobotę polscy skoczkowie postanowili przetestować cierpliwość swoich kibiców. Może to było ugadane z telewizją? Coś w stylu "hej, chłopaki, chcemy sprawdzić ilu kibiców nastawi budziki na środek nocy w niedzielę, żeby oglądać skoki, jak w sobotę skoczycie jakąś totalną padakę, możecie to dla nas zrobić?" No to skoczyli. 8 punktów w jednym konkursie, to wynik tak marny, że aby znaleźć równie słaby konkurs, trzeba cofnąć się o 4 lata. W obu konkursach w Titisee-Neustadt (zastępujących zresztą Sapporo) zdobyliśmy po 2 punkty. Tylko że wysłaliśmy wtedy komplet zupełnych dublerów, bo nie pojawił się tam żaden ze skoczków, którzy znaleźli się w kadrze na igrzyska w Pekinie. Kamil Stoch ścigał się z czasem, by zaleczyć kontuzję, Kubacki i Żyła odbywali kwarantanny, natomiast Hula i Wąsek trenowali. Do Niemiec pojechali wtedy zawodnicy, z których najwyżej sklasyfikowany (Jakub Wolny) znajdował się na 47. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Zatem te 8 punkcików z Sapporo to wynik naprawdę wyjątkowy. W niedzielę już było trochę lepiej, choć 50 punktów to nie jest dorobek, który można by umieścić choćby w pięciu najlepszych wynikach tej zimy. W dodatku - umówmy się - gdyby na przykład w Sapporo zamiast Joniaka i Zniszczoła skakała dwójka z trójki Stoch-Żyła-Wąsek, to czy mamy gwarancję, że wynik byłby zdecydowanie lepszy?

Myślę, że znacznie ciekawszym zagadnieniem jest kwestia Kryształowej Kuli. Choć Smok zaprezentował się naprawdę przyzwoicie, Domenator chyba już przyklepał dla siebie to trofeum. 467 punkty przewagi. Już tylko jakiś kataklizm mógłby mu odebrać końcowy triumf. Właśnie ujrzałem tegoroczną Planicę oczami wyobraźni. To będzie kosmiczne wydarzenie. Rodzeństwo Prevców odbierające Kryształowe Kulę przed własną publicznością - czyste szaleństwo. W dodatku swój ostatni skok odda absolutna legenda dyscypliny - Kamil Stoch.

Ale, prrrr... szalony, gdzie tam jeszcze Planica. Na razie loty w Oberstdorfie, potem Igrzyska w Cortinie a tak w ogóle to wróćmy do Sapporo. Przecież nie tylko Ryōyū, w ogóle Japończycy zaprezentowali się przed własną publicznością wcale zacnie. Trzy miejsca na podium, w dodatku zajęło je trzech różnych skoczków.

Ostatnim razem Japończycy mieli trzech różnych zawodników na podium w sezonie 2013/2014. Byli to wtedy Noriaki Kasai, Daiki Ito i Taku Takeuchi. Ito miał wtedy 29 lat i zakończył karierę w 2022. Takeuchi miał lat 27 i ostatnim razem w pucharze świata widzieliśmy go rok temu - wyłącznie w Sapporo. Kasai miał wtedy 42 lata i jak przecież wszyscy doskonale wiemy, startował w Sapporo w ten weekend. Naprawdę wielka szkoda, że w obu przypadkach przepadł w kwalifikacjach. Przecież w jednym z treningów zajął 30. miejsce, więc nawet druga seria była w jakimś tam zasięgu. Tak czy owak Japończycy mają tej zimy już trzech swoich na podium i to w dodatku w jeden weekend. Dzięki temu w sobotę drużynowo przegrali z Austrią tylko o 9 punktów a w niedzielę o marne 71. To w ogóle był punktowo ich najlepszy występ od 22 stycznia 2006 roku. Który zresztą też miał miejsce w Sapporo, kiedy to 8 skoczków z Kraju Wschodzącego Słońca zdobyło łącznie 252 punkty. A Daiki Ito, Takanobu Okabe i Noriaki Kasai zajęli miejsca 2-4.  A Naoki Nakamura łapie swoje drugie podium w karierze i już wiadomo, że będzie miał najlepszy sezon w życiu. Swoją drogą, od jego debiutu na pś upłynęło już 11 sezonów, a mi się wciąż wydaje, że to jakiś świeżak.

W sumie to trochę się w ten weekend działo. Taka dyskwalifikacja Stefana Krafta na przykład. Dyskwalifikacja Austriaka z czołówki rzadko się zdarza, ale Kraftowi przydarzyło się to przecież nie tak dawno, bo w drugiej serii lotów w Oberstdorfie - ledwie rok temu. Była to jego trzecia dyskwalifikacja w karierze, pierwsza miała miejsce w Ruce w 2013 roku. Natomiast ogólnie co do Austriaków to w sezonie 2023/2024 wyłapali w sumie aż trzy dyskwalifikacje za nieregulaminowy kombinezon, a winnymi byli Tschofenig, Hörl i Fettner. Byli wtedy jednak za Słoweńcami - 5 i daleko za Włochami - 8. Szczególnie biorąc pod uwagę liczbę "osoboskoków". 

Zbliżają się jednak igrzyska i to co nas najbardziej interesuje, to powołania. Swoje ogłosili już Słoweńcy i Niemcy. Dzięki temu wiemy na pewno, że brązowego medalu z dużej skoczni nie będzie bronił Karl Geiger, który nie spełnił wewnętrznych kryteriów niemieckiego Związku Narciarskiego. Czy brązowego z normalnej będzie bronić Dawid Kubacki? Niby Kacper Tomasiak i Kamil Stoch uważani są za pewniaków. Niby zawody w Sapporo były przez wszystkich postrzegane jako rywalizacja o trzecie wolne miejsce (czwarte to możliwość czysto teoretyczna, zależna od dobrowolnych rezygnacji ze swoich miejsc przez inne drużyny) między Maćkiem Kotem a Dawidem Kubackim. Niby po zawodach w Zakopanem Kacper Merk z Eurosportu wyciągnął z Macieja Maciusiaka potwierdzenie, że Paweł Wąsek już się z walki o Cortinę wypisał. A tymczasem Paweł Wąsek trenował na Wielkiej Krokwi na nartach bez malowań sponsorskich. A więc takich, jakie się przygotowuje na Igrzyska Olimpijskie. Oczywiście, to jak w tym powiedzeniu - "Gdy na jednej ulicy stoją klasztor męski i żeński, nie musi to nic oznaczać. Ale może". Być może Paweł Wąsek właśnie na tej skoczni i na tych nartach buduje formę olimpijską. A może skacze tak, że tylko utwierdza sztab trenerski w przekonaniu, żeby go nie powoływać. A może narty nie mają logo sponsora tylko dlatego, że jeszcze ich po prostu nie naniesiono, ale Paweł już chciał je wypróbować. 

 

Są tacy, co wyrażają opinię "po co się tym wszystkim ekscytować? O żadne medale nie walczymy, co za różnica kto pojedzie, niech sobie pojadą nawet juniorzy, żeby się obyć"? Z punktu widzenia kibica taka filozofia może się bronić. Ale jest bardzo ważny powód, dla którego żaden trener czy związek sportowy nie mogą tak postępować. Każda impreza mistrzowska jest dla sportowca wyróżnieniem i powodem do dumy. A już szczególnie Igrzyska Olimpijskie, które są raz na 4 lata i przyświeca im maksyma barona de Coubertin, że nie liczy osiągnięcie, tylko samo współzawodnictwo. I choć od tamtych słów dzieli nas sto lat kalendarzowych i tysiąc lat świetlnych w realiach i charakterze tej imprezy, to jednak wciąż jeszcze na świecie są naiwni, prostoduszni idealiści, którzy tak myślą. Na przykład ja. Być może nawet są tacy wśród sportowców. Doskonale wiedzą, że nie mają szans na medale, ale chcą opowiadać wnukom o tym, że tam byli i tego doświadczyli. Rywalizowali wśród najlepszych na tej wyjatkowej imprezie, która jednak zdecydowanie się różni od innych imprez sportowych - choćby rozmiarem i interdyscyplinarnością. Sportowcy muszą mieć poczucie, że są traktowani poważnie i sprawiedliwie. Taki zaszczyt jak wyjazd na igrzyska, nie może być czyimś widzimisię. Powinno być nagrodą za ciężką pracę i wyniki. Dlatego ważne jest, by trener wybrał, kierując się argumentami sportowymi. Ma wybrać najlepszych z grupy. Nawet, jeśli grupa aktualnie nie prezentuje poziomu F1, tylko podrasowanych przez szwagra beemek ze spojlerami z Allegro.


Wrócmy do medalistów. Czy szanse na obronę swojego srebrnego medalu dostanie Manu Fettner? Ostatnie cztery konkursy były dla niego bardzo udane. Ale czy to wystarczy w kadrze tak mocnej, jak Austria? Ciężko sobie wyobrazić, by Widhölzl zrezygnował dla niego z kogoś z czwórki Hörl-Tschofenig-Embacher-Kraft. Wszyscy są od niego wyżej w klasyfikacji, mają od niego więcej miejsc na podium i wszyscy w czołowej dziesiątce zawodów melduje się częściej i regularniej. Szanse Fettnera są marne. Jedynymi pewnymi męskimi medalistami sprzed czterech lat wydają się być w tym przypadku Smok oraz Marius Lindvik. 

 

Klemens Joniak zdobył swój premierowy punkt w elicie. Polak, który dokonuje tego w swoim debiutanckim sezonie, to też nie jest reguła. Dwa lata starszy od Tomasiaka już od pół dekady występował w pucharze kontynentalnym, ale na wyższy szczebel nie mógł się przebić. Jak już się przebił, to w ładnym stylu. To już drugi polski Klemens skaczący na nartach w tym tysiącleciu, który wywalczył punkty w tej lidze. Oby miał karierę bardziej udaną od poprzednika, choć początki miał mniej obiecujące. 

Panowie skakali w Japonii, a panie w Chinach. Nika Prevc weszła w tryb prevcowski i Nozomi Maruyamie pozostało liderowanie grupie nie tyle pościgowej, co zostającej coraz bardziej w tyle. Co sobie jednak pobrykała na początku zimy, to jej. No i nad resztą stawki ma tej chwili niemal taką przewagę, co  Nika nad nią. Anna Twardosz z kolejnymi punktami, Pola Bełtowska z kolejnym punkcikiem.  Te dwie akurat na włoskie igrzyska polecą na pewno, bo taki też limit - dwóch miejsc - Polska ma w damskich skokach zaklepany. Tak samo Rumunia. A Francja ma aż 3. Na tym w 2026 polega równouprawnienie. Ma być 50 skoczków i 50 skoczkiń. Tak to równouprawnienie, wzbogacone krajowymi parytetami, zatem wygląda, że na igrzyska zapewne nie poleci osoba skacząca, broniąca srebrnego medalu, która w klasyfikacji panów zajmuje obecnie jedenaste miejsce, stała na podium i natrzaskała ponad 400 punktów. Bo ma austriacki paszport i wypukłe organy płciowe.  Ale mogą polecieć osoby skaczące z Francji lub Rumunii, które nie tylko w tym sezonie nie zdobyły w pucharze świata żadnych punktów, ale nawet nie przebrnęły ani razu kwalifikacji. Bo nie mają austriackiego paszportu ani hormonów aktywujących zarost pod nosem. Z drugiej jednak strony, ma to swoje plusy. Zdecydowana większość z nas uwielbia takie filmy jak "Eddie Orzeł" czy "Reggae na lodzie". A te historie by nie powstawały, gdyby na igrzyska nie mogły jeździć takie materiały na "underdog story". Czasem kosztem takich Fettnerów. Życie, psia kostka.

Psie są kostki, są też psie obowiązki. Obowiązek obowiązkiem jest, felieton musi posiadać tabelki.

 

              Czołówka weekendu w Sapporo
Lp zawodnik kraj przybytek pkt. wpś
1 Domen Prevc Słowenia 200 1414 1
2 Ryōyū Kobayashi Japonia 125 947 2
3 Ren Nikaido Japonia 100 761 3
4 Naoki Nakamura Japonia 100 315 13
5 Jan Hörl Austria 95 720 4
6 Daniel Tschofenig Austria 92 605 6
7 Manuel Fettner Austria 86 408 11
8 Stephan Embacher Austria 72 615 8
9 Marius Lindvik Norwegia 50 263 18
10 Maximilian Ortner Austria 49 178 22
  Kacper Tomasiak Polska 22 342 12
  Dawid Kubacki Polska 22 54 37
  Maciej Kot Polska 13 76 33
  Klemens Joniak Polska 1 1 65
  Kamil Stoch Polska 0 148 25
  Piotr Żyła Polska 0 96 28
  Paweł Wąsek Polska 0 54 37

Pięciu Austriaków, trzech Japończyków, Norweg i oczywiście Słoweniec. No nudnawo.

            Poczet Podiumowiczów po Sapporo
Lp zawodnik kraj 1. 2. 3. suma wpś
1 Domen Prevc Słowenia 9 4 2 15 1
2 Anže Lanišek Słowenia 3 1 0 4 5
3 Ryōyū Kobayashi Japonia 2 2 3 7 2
4 Daniel Tschofenig Austria 2 1 1 4 6
5 Ren Nikaidō Japonia 1 2 2 5 3
6 Stefan Kraft Austria 1 1 1 3 10
7 Jan Hörl Austria 0 3 0 3 4
8 Philipp Raimund Niemcy 0 1 3 4 7
9 Felix Hoffmann Niemcy 0 1 3 4 9
10 Stephan Embacher Austria 0 1 2 3 8
11 Naoki Nakamura Austria 0 1 0 1 13
12 Manuel Fettner Japonia 0 0 1 1 11

Serdecznie witamy w tabelce Naokiego Nakamurę!

                Plastikowa Kulka 18.01.2026
Lp zawodnik kraj liczba wpś
1 Aleksander Zniszczoł Polska 11 n
2 Karl Geiger Niemcy 10 43
3 Kevin Bickner USA 7 40
4 Luca Roth Niemcy 6 63
5 Sakutaro Kobayashi Japonia 6 41
6 H.E.Granerud Norwegia 6 21
7 Giovani Bresadola Włochy 5 52
8 Ilja Miziernych Kazachstan 5 44
9 Roman Koudelka Czechy 5 42
10 Paweł Wąsek Polska 5 37
11 Maciej Kot Polska 5 33
12 Niko Kytösaho Finlandia 5 31
13 Tomofumi Naito Japonia 5 30
14 Antti Aalto Finlandia 5 27
15 Kamil Stoch Polska 5 25
16 Gregor Deschwanden Szwajcaria 5 24
17 Maximilian Ortner Austria 5 22
18 Timi Zajc Słowenia 5 20

Olek niezmiennie na czele.

I jeszcze Wam jedną tabelkę w gratisie dorzucę. Taka promocja.

                                                      Polscy Olimpijczycy w skokach narciarskich
Rok Gospodarz Kraj Skoczkowie
1924 Chamonix Andrzej Krzeptowski
1928 Sankt Moritz Bronisław Czech Stanisław Gąsienica-Sieczka Andrzej Krzeptowski Aleksander Rozmus
1932 Lake Placid Bronisław Czech Andrzej Marusarz Stanisław Marusarz
1936 Garmisch-Partenkirche Bronisław Czech Andrzej Marusarz Stanisław Marusarz
1948 Sankt Moritz Jan Kula Józef Daniel-Krzeptowski Jan Gąsienica-Ciaptak Stanisław Marusarz
1952 Oslo Antoni Wieczorek Stanisław Marusarz Leopold Tajner Jakub Węgrzynkiewicz
1956 Cortina d'Ampezzo Andrzej Gąsienica-Daniel Roman Gąsienica-Sieczka Józef Huczek Władysław Tajner
1960 Squaw Valley Władysław Tajner
1964 Innsbruck Anoni Łaciak Józef Przybyła Andrzej Sztolf Piotr Wala Rzyszard Witke
1968 Grenoble Erwin Fiedor Józef Kocyan Józef Przybyła Rzyszard Witke
1972 Sapporo Wojciech Fortuna Stanisław Gąsienica-Daniel Adam Krzysztofiak Tadeusz Pawlusiak
1976 Innsbruck Stanisław Bobak Adam Krzysztofiak Marek Pach Tadeusz Pawlusiak Janusz Waluś
1980 Lake Placid Stanisław Bobak Piotr Fijas Stanisław Pawlusiak
1984 Sarajewo JUG Piotr Fijas Janusz Malik
1988 Calgary Piotr Fijas Jan Kowal
1992 Albertville Zbigniew Klimowski
1994 Lillehammer Wojciech Skupień
1998 Nagano Krystian Długopolski Łukasz Kruczek Adam Małysz Robert Mateja Wojciech Skupień
2002 Salt Lake City Łukasz Kruczek Adam Małysz Robert Mateja Tomasz Pochwała Wojciech Skupień Tomisław Tajner
2006 Turyn Stefan Hula Adam Małysz Robert Mateja Kamil Stoch Rafał Śliż
2010 Vancouver Stefan Hula Adam Małysz Krzysztof Miętus Łukasz Rutkowski Krzysztof Miętus Kamil Stoch
2014 Soczi Maciej Kot Dawid Kubacki Kamil Stoch Jan Ziobro Piotr Żyła
2018 Pjongczang Stefan Hula Maciej Kot Dawid Kubacki Kamil Stoch Piotr Żyła
2022 Pekin Stefan Hula Dawid Kubacki Kamil Stoch Paweł Wąsek Piotr Żyła
2026 Cortina d'Ampezzo ? ? ?

Nieco później, niż się spodziewaliśmy, bo 22 stycznia, poznamy nazwiska trzech skoczków, którzy bedą mieli honor i zaszczyt złożyć przysięgę olimpijską i wyruszyć do słonecznej, nawet zimą, Italii. Zapewne będą w tym gronie jeden debiutant i jeden weteran, który będzie tam już po raz szósty (rekord!) i ostatni. Zapewne. 

Cytat zupełnie na temat:
"- Zobacz Igor, mężczyzna starszy od Ciebie rusza z belki startowej.
- To że żyje, to już w ogóle jest coś!"
Michał Korościel i Igor Błachut 

Cytat zupełnie nie na temat:
"Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta"
Carlos Ruiz Zafón

Sapporo odhaczone, teraz czas na pierwsze w tym sezonie loty. I to nie byle jakie! Proszę Państwa, może jak zwykle w cieniu Igrzysk, ale mimo wszystko impreza mistrzowska. Będą medale. Medale za mistrzostwa świa w lotach. W Oberstdorfie. Skład Polakówm nie został jeszcze ogłoszony do publicznej wiadomości. Prezes Małysz zapowiadał, że będą niespodzianki. Z całą pewnością nikt nie spodziewa się ani Fijasa ani Waszka, ale to chyba trochę za daleko by poszło. Stawiam więc na Joniaka i Wolnego. Poza tym w Oberstdorfie tylko dwie rzeczy są pewne. Skocznie.

Ceterum autem censeo notas artifices esse delendas.

***
Felieton jest z założenia tekstem subiektywnym i wyraża osobistą opinię autora, nie stanowiąc oficjalnego stanowiska redakcji. Przed przeczytaniem tekstu zapoznaj się z treścią oświadczenia dołączonego do artykułu, bądź skonsultuj się ze słownikiem i satyrykiem, gdyż teksty z cyklu "Okiem Samozwańczego Autorytetu" stosowane bez poczucia humoru zagrażają Twojemu życiu lub zdrowiu. Podmiot odpowiedzialny - Marcin Hetnał, skijumping.pl. Przeciwwskazania - nadwrażliwość na stosowanie językowych ozdobników i żartowanie sobie z innych lub siebie. Nieumiejętność odczytywania ironii. Nadkwasota. Zrzędliwość. Złośliwość. Przewlekłe ponuractwo. Funkcjonalny i wtórny analfabetyzm. Działania niepożądane: głupie komentarze i wytykanie literówek. Działania pożądane - mądre komentarze, wytykanie błędów merytorycznych i podawanie ciekawostek zainspirowanych tekstem. Kamil Stoch ostrzega - nieczytanie felietonów Samozwańczego Autorytetu grozi poważnymi brakami wiedzy powszechnej jak i szczegółowej o skokach.

P.S. Kochani, nie karmcie mi tu trolli. Ja też się będę starał.
 


Marcin Hetnał, źródło: Informacja własna
oglądalność: (3929) komentarze: (65)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Wojciechowski profesor

    O, jeszcze jedna luźna myśl.

    Za nami już ponad połowa sezonu PŚ, a tu tylko cztery kraje z zawodnikami na podium zawodów indywidualnych. Czegoś takiego nigdy dotąd nie było, w każdym z poprzednich sezonów było takich krajów co najmniej sześć.

    I tylko trzy kraje ze zwycięstwami (choć to akurat się już dwa razy zdarzyło).

  • acka profesor

    Jakoś smętnie zrobiło się po tym Sapporo. I w felietonie, i w komentarzach, nawet w ich liczbie. Odległe, zawiane wiatrem Sapporo, jakoś co roku nie wykrzesuje nadmiernych emocji. No, byli tam, ale ważniejsze, kogo nie było, no, ktoś znów wygrał, kogoś znów zwiało, ktoś z gospodarzy znów na podium, czy w 2-milionowym mieście znalazło się 20 czy 200 chętnych do oglądania popisów rodzimych Smoków i Samurajów. A w sumie, jakby z tekstów przebijała ulga - dobrze, że już koniec, Sapporo odfajkowane - wracamy na bardziej ekscytujące skocznie w Europie...
    Co do naszych - tak naprawdę już teraz - co za różnica w tym oceanie nijakości, kto jest głównym trenerem, kogo wyśle do Sapporo, kogo na MŚwL, kogo do Predazzo, czy ma jakiś pomysł na trenowanie, czy nie ma, czy kombinezony, wiązania, buty są nowatorskie, czy odstajemy, czy stać nas na dobry smar, czy musimy wymazywać stare kostki z fluorem... ? Król jest nagi, owijanie go starą postrzępioną folią przed kamerami Grupy Discovery nie sprawi, że będzie wyglądał jak w szatach koronacyjnych. Może czas zatem - zdjąć medialną, i przede wszystkim, kibicowską - presję z tej grupki zmęczonych weteranów, niespełnionych 20-latków i nadspodziewanie mocnego juniora? Przenieśmy się, jak na przełomie lat 80-tych i 90-tych, na kibicowanie najlepszym w dyscyplinie, bez względu na paszport. A może coś tam się u nas, poza światłem jupiterów, za parę lat odrodzi? I tak lokomotywą wizerunkową całej dyscypliny w tym obfitującym w trofeum sezonie są: brat i siostra Prevc. Bez nich, a szczególnie bez Domena, byłby tylko tradycyjny mecz Austria-reszta świata i - ile razy łaskawie Ryoyu zechce się wybudzić ze słodkiej drzemki. To ja już wolę mecz Prevce-reszta świata... I wolę 4 popołudnia na mamucie nagradzane wisiorkami, niż jeden świt i jeden środek nocy w krainie ramenu i sumo. Które czasem bywa bardziej ekscytujące, niż konkursy na Okurayamie.

  • Kolos profesor
    @acka

    W sumie to Żyła niewiele miał szans po tej 5 lokacie w Wiśle. W Engelbergu pierwszy konkurs mu wyszedł (17 lokata) w drugim miał pecha. Potem mu nie wyszło pół TCS a drugie pół już nie pojechał i od tego czasu nigdzie nie startował. Trudno cokolwiek powiedzieć o jego formie na dziś..

    W PŚ jest wciąż naszym nr 3 pomimo, że w 2026 roku w PŚ jeszcze nie wystartował....

  • Wojciechowski profesor
    @Karpp

    A tu coś, o czym zapomniałem po Zakopanem i wyczynach niezmordowanego Fettnera. Tylko Kasai jako starszy skoczek stanął na podium konkursu PŚ, a i pod względem różnicy czasu między pierwszym i ostatnim pobytem na podium Austriak jest już w ścisłej czołówce (być może przeskoczy jeszcze Małysza).


    NAJSTARSI NA PODIUM KONKURSU PŚ

    Kasai Noriaki ............ 44'293 ... 16364 dni ... 2017-03-26 ... Planica (m)
    Fettner Manuel ......... 40'208 ... 14818 dni ... 2026-01-11 ... Zakopane (d)
    OKABE Takanobu ..... 38'135 ... 14015 dni ... 2009-03-10 ... Kuopio (d)
    Ammann Simon -...... 36'202 ... 13351 dni ... 2018-01-13 ... Tauplitz/Bad Mitterndorf (m)
    Żyła Piotr .................. 36'75 ..... 13224 dni ... 2023-04-01 ... Planica (m)
    Kranjec Robert -........ 34'247 ... 12666 dni ... 2016-03-20 ... Planica (m)
    Stoch Kamil .............. 34'200 ... 12619 dni ... 2021-12-11 ... Klingenthal (d)
    PASCHKE Pius -......... 34'194 ... 12613 dni ... 2024-11-30 ... Ruka (d)
    DAMJAN Jernej --...... 34'182 ... 12601 dni ... 2017-11-26 ... Ruka (d)
    Neumayer Michael ... 34'12 ..... 12431 dni ... 2013-01-27 ... Vikersund (m)

    WERSALIKAMI wyróżnieni zwycięzcy danych konkursów.


    PIERWSZY I OSTATNI RAZ NA PODIUM KONKURSU PŚ – NAJDŁUŻSZE ODSTĘPY

    Kasai Noriaki ........... 1992-02-29 – 2017-03-26 ... 25'25 ..... 9157 dni
    Ammann Simon -..... 2001-12-16 – 2018-01-13 ... 16'28 ..... 5872 dni
    Ahonen Janne ......... 1993-12-19 – 2010-01-06 ... 16'18 ..... 5862 dni
    Okabe Takanobu ---. 1993-03-11 – 2009-03-10 ... 15'364 ... 5843 dni
    Małysz Adam -----..... 1996-02-18 – 2013-03-20 ... 15'31 ..... 5509 dni
    Fettner Manuel ........ 2010-12-29 – 2026-01-11 ... 15'13 ..... 5492 dni
    Kranjec Robert -....... 2002-03-01 – 2016-03-20 ... 14'19 ..... 5133 dni
    Kofler Andreas ---..... 2002-12-15 – 2016-12-17 ... 14'2 ....... 5116 dni
    Weißflog Jens ---...... 1983-01-01 – 1996-03-13 ... 13'71 ..... 4820 dni
    Höllwarth Martin ---. 1992-01-06 – 2005-01-09 ... 13'3 ....... 4752 dni

  • acka profesor
    @Karpp

    "Gdyby decydował cały sezon..." Właśnie decyduje sezon. Żyła ma punkty bo głównie natrzaskał ich 5 miejscem na "ojczystej" skoczni w Wiśle, czyli tak, jak powinno być. Ale potem zamiast iść za ciosem i w górę klasyfikacji - zanurkował w odmęty. Już długo nie widać jego głowy nad powierzchnią polskiego tegorocznego oceanu nijakości. Nie wiem, czy z typowego dla siebie świętowania przez pół roku jednorazowego sukcesu ( przecież pokazałem, raz a dobrze, że jestem debeściak, mam się co tydzień na nowo napinać?) czy uwiądł fizycznie i technicznie. Niemniej, oznaki wypalenia i znużenia, brak motywacji - są u Żyły aż nadto widoczne. Kot natomiast co i raz, od czasu tego nurka Żyły, ciuła punkciki - też po latach uporczywego zmagania się z sobą, swoimi ambicjami i techniką. Niemniej jeszcze u Kota determinację widać, choć też i z boku widać, że poprzeczki już wyżej zawiesić się nie da. . Nic zatem nie jest bardziej mylącego, niż próba porównywania, w danym momencie, Żyły i Kota tylko na podstawie suchego, chwilowego zapisu w tabeli.

  • maciek0932 profesor
    @ASJ_212

    No i po co tu będący w fatalnej formie Zniszczoł? Powinien dać Wąska. Chyba, że jest pewniakiem na igrzyska i nie chce go rozregulować. To by się w sumie zgadzało. Dwóch olimpijczyków odpoczywa, a startuje Kamil, bo to jego ostatnie MŚwL

  • maciek0932 profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Te buty też by się teraz przydały. Ale fakt, za wcześnie je wyciągnęliśmy. Tylko różnica jest taka, że materiał oficjalnie zgłosiliśmy do FIS, a buty nie.

  • Karpp profesor
    @Wojciechowski

    Wiedziałem, że ktoś mi wypomni tych dwóch zawodników. Ale wg mnie przekładając to na skoki medal Heroli jest tak samo prawdopodobny jak medal dla Sundala, a Ilvesa dajmy na to dla Zagrafskiego. Niby mogą wywalczyć ale jednak będzie to baaardzo trudne.

  • rybolow1 profesor
    @Nikt_ważny

    Dokładnie. Tak jak sztucznie nadmuchiwane wyniki Niemców sprzętem. Żałosne zagrywki. A Hafele jedyne co umie to dyskwalifikować Turków i Kazachów

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @ASJ_212

    Nie ma Wąska, a to najpewniej oznacza, że jest pewniakiem na Igrzyska. Nie chce mi się wierzyć, że Maciusiak pozbawił by go obydwu imprez.

    P.S Kot też jedzie.

  • spozniony_na_progu początkujący
    @ASJ_212

    dwóch Kubackich napisałeś

  • Wojciechowski profesor
    @Karpp

    Jeszcze Herola może powalczyć dla Finlandii, ewentualnie dzień konia Ilvesa i pierwszy w historii medal jakiejkolwiek imprezy mistrzowskiej dla dwuboju estońskiego. Cokolwiek innego byłoby faktycznie wielką sensacją.

  • Karpp profesor
    @kibicsportu

    Dobrze, że tym razem aż tak się tym nie chwalą. Bo przed sezonem Maciusiak opowiadał w wywiadach, że mają super sprzęt i każdy z zawodników widzi różnicę w porównaniu do tego co było w lecie. A wyszło jak wyszło.

    Ogólnie w Polsce jest takie przekonanie, że tylko my możemy coś wymyślić ze sprzętem, a prawda jest taka, że inne reprezentacje też szykują nowości. Ostatnio jak robimy krok do przodu z nowinkami to inne kadry robią niestety dwa i znowu odstajemy.

  • ASJ_212 weteran

    Kadra na MŚWL:
    Kamil Stoch
    Dawid Kubacki
    Piotr Żyła
    Aleksander Zniszczoł
    Maciej Kot
    Klemens Joniak

  • Karpp profesor
    @just_Nika

    Będąc uczciwym gdyby decydował cały sezon to Żyła ma więcej punktów od Kota Xd

  • spozniony_na_progu początkujący

    Stefan Hula ma tyle samo występów na igrzyskach co Małysz, a więcej niż Żyła czy Kubacki (nie licząc tegorocznych)

  • wojtekSch bywalec
    @kibicsportu

    Tu dopełnie, że patrząc na galerie można zauważyć iż Stoch już skakał w tym materiale przy okazji PŚ w Zakopanem, wyciągnięty został chyba na sobotni trening przed kwalifikacjami

  • Adam90 profesor
    @kibicsportu

    Tyle idzie kasy na skoki i dalej nie potrafimy na sprzęcie cos ugrać. Wrr

  • kibicsportu profesor
    @Nikt_ważny

    Sprzęt ma dawać przewagę, bo każdy to robi, a wiele razy było mówione, że odstajemy sprzętowo od innych. Więc dlaczego, jeśli da to sukcesy, to mamy się nie cieszyć? Tym bardziej, że nikt święty nie jest. Taki to sport, że trzeba mieć idealny sprzęt.

  • TomaszTM stały bywalec
    @Adis

    Wewnętrzne treningi na Wielkiej Krokwi mają zadecydować. O ostatnie 6 miejsce walczy Kubacki, Zniszczoł i worek kartofli. Na razie prowadzi ten ostatni, ale przeciwnicy nie powiedzieli ostatniego słowa.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @kibicsportu

    Oby tym razem Polacy nie popełnili błędu z 2022 z butami i wyciągnęli te kombinezony dopiero w Predazzo. A wtedy Kacper Tomasiak zdobędzie złoto na NH a Polska medal w duetach ;)

    WierzyMY

  • Nikt_ważny profesor
    @kibicsportu

    Szczerze?
    Ciężko by mi się było cieszyć z dobrych wyników, gdybym wiedział, że na 99% są wynikiem lepszego sprzętu.

    Tak, wiadomo że od dawna w skokach sprzęt daje przewagę, ale co innego zadawać co ile daje, a co innego wiedzieć.

  • kibicsportu profesor

    FIS opublikowała listę zarejestrowanych materiałów do kombinezonów z 4 stycznia.
    Na liście znajduje się model "Black 2.0" zgłoszony przez PZN.
    Tajna broń na igrzyska? 🤔 #skijumpingfamily
    @Skijumpingpl

    https://x.com/Bucholz_Adam/status/2013199667455029695

    Ciekawe. Oby coś wykombinowali nasi z kombinezonami, bo mogą tylko pomóc :)

  • just_Nika początkujący
    @Karpp

    Ale jednocześnie powiedział, chyba dwukrotnie, że jeśli ma decydować cały sezon, to Maciek ma więcej punktów w pucharze świata. Zresztą też na Maćka postawił w zimnych draniach.

  • Gerwazy weteran
    @Filigranowy_japonczyk

    Szkoda że nie ma przepisu, że medalisci igrzysk mają dziką kartę na kolejne igrzyska.
    Strasznie żal mi Fettnera, jest w takiej formie że ma szansę bić się o medal a najprawdopodobniej nie będzie miał takiej szansy.

  • Karpp profesor
    @just_Nika

    Powiedział w studio coś takiego, że jeśli Sapporo miało decydować to bez dwóch zdań rywalizację wygrał Dawid. Tylko oczywiście dodał, że nie wie czym będzie kierował się MM.

  • rybolow1 profesor
    @Mr_Hyde

    Najbardziej szkoda Go Yamamoto w sobotę

  • Bosto87 stały bywalec
    @majkiel

    Nie po to MKOL tnie limity, żeby zmniejszyć liczbę uczestników, by potem pozwalać zabierać zawodników rezerwowych. W takim obrocie spraw to na to samo wyszłoby zostawienie dotychczasowych limitów, a po prostu nie chcieli dokładać miejsc dla skoków. Takie są realia niestety.

  • Adis bywalec

    O co chodzi ze składem na MŚwL? Jeszcze wogóle nie został podany? Zostało 3dni do treningów i Q

  • Qrls profesor

    Siema, przez dlugie sezony czesto spieralem sie z obroncami talentu Maciusiaka, jak to uratowal i wyciagal z kryzysu. Zawsze mialem sporo argumentow i w koncu stalo sie, najlepszy trener wszech pokolen dostal swoja szanse. Pytanie czy osoby ktore wtedy wmawialy mi ze sie uwzialem i nie doceniam Maciusiaka dalej uwazaja ze to zbawiciel? Klakier samouk, ktory jak sie uda cos u skoczka poprawic, to za chiny nie wie co to spowodowalo i grzebiac dalej zakopuje zawodnika na lata. Do tego czesto macil i niszczyl posluch innych trenerow. Od lat to powtarzam, ciesze sie ze dostal szanse i w koncu argumenty osob dzieki ktorym mam tu profesora traca sens, kazdy widzi co sie dzieje za pana Czerwone Lico.

  • Tomek88 profesor

    Statystyki cz.2

    Osiągnięcia punktowe polskich skoczków w trakcie weekendu PŚ w Sapporo 16-18 stycznia 2026 roku

    Seria, miejsca Polaków, liczba zdobytych punktów, liczba punktujących zawodników

    1 trening (8,19) ....................................................... 44 pkt. (2 zawodników)
    2 trening (9,24) ....................................................... 36 pkt. (2 zawodników)
    Piątkowe kwalifikacje (16,23,27) ........................... 27 pkt. (3 zawodników)
    Seria próbna (12,15,20) .......................................... 49 pkt. (3 zawodników)
    Sobotni konkurs po 1 serii (29,30) ......................... 3 pkt. (2 zawodników)
    SOBOTNI KONKURS (25,29) ................................... 8 pkt. (2 zawodników)
    Niedzielne kwalifikacje (15,16,18) ......................... 44 pkt. (3 zawodników)
    Niedzielny konkurs po 1 serii (13,17,27,30) ........... 39 pkt. (4 zawodników)
    NIEDZIELNY KONKURS (12,15,20,30) ..................... 50 pkt. (4 zawodników)

  • Tomek88 profesor

    Statystyki cz.1

    Czas na statystyki z weekendu w Japonii, zapraszam do lektury

    Puchar Narodów sobotniego konkursu PŚ w Sapporo

    Kraj, miejsca punktujących, liczba zdobytych punktów, liczba punktujących zawodników

    1. Austria (4,6,7,8,9,12,18) ............................................ 222 pkt. (7 zawodników)
    2. Japonia (2,3,5,16,22,28,30) ...................................... 213 pkt. (7 zawodników)
    3. Słowenia (1,19,21) .................................................... 122 pkt. (3 zawodników)
    4. Norwegia (10,11,12,14,24) ........................................ 97 pkt. (5 zawodników)
    5. Niemcy (15,27) ........................................................... 20 pkt. (2 zawodników)
    6. Szwajcaria (20,23) ...................................................... 19 pkt (2 zawodników)
    7. Czechy (17) .................................................................. 14 pkt. (1 zawodnik)
    8. Polska (25,29) .............................................................. 8 pkt. (2 zawodników)
    9. Francja (26) .................................................................. 5 pkt. (1 zawodnik)

    Puchar Narodów niedzielnego konkursu PŚ w Sapporo

    Kraj, miejsca punktujących, liczba zdobytych punktów, liczba punktujących zawodników

    1. Austria (3,4,5,7,8,18) .................................................. 236 pkt. (6 zawodników)
    2. Japonia (2,6,13,17,24,27) .......................................... 165 pkt. (6 zawodników)
    3. Słowenia (1,19,29) ..................................................... 114 pkt. (3 zawodników)
    4. Norwegia (10,11,16,21,22) ......................................... 84 pkt. (5 zawodników)
    5. Polska (12,15,20,30) ................................................... 50 pkt. (4 zawodników)
    6. Niemcy (9,14) ............................................................. 47 pkt. (2 zawodników)
    7. Szwajcaria (23,26,28) ................................................. 16 pkt. (3 zawodników)
    8. Ukraina (25) ................................................................ 5 pkt. (1 zawodników)

  • just_Nika początkujący
    @Karpp

    nie no, Kuba chyba nigdzie nie powiedział, że Maciek nie powinien jechać

  • Karpp profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Akurat kombinacja norweska nie jest dobrym przykładem bo ona sama w sobie jest wymierającą dyscypliną a szkoda. Tak naprawdę walkę o medale rozdzielą między siebie tylko 3 kraje czyli Norwegia, Niemcy i Austria. Każdy inny będzie sensacyjny. I tak to wygląda już właściwie od kilku lat. Poza tym gdyby było mocne uprawnienie to startowałyby też kombinatorki a jak widać tutaj tego nie ma.

    Z resztą jak popatrzycie na plan igrzysk to kombinacja jest traktorowa już całkowicie po macoszemu. To jest jedyna dyscyplina sportu, która nie będzie miała choć jednych zawodów w weekend tylko w środku tygodnia o mało atrakcyjnych porach.

  • Kolos profesor
    @23haze

    Tu muszę akurat bronić, że to nie MarcinBB wymyślił tę teorię, ale fakt, faktem, że jest naciągana.

  • Pavel profesor

    Przesłuchałem wywiad z Małyszem w trzeciej serii i padło tam kilka ciekawych kwestii:

    1. Narty Wąska. Każdy zawodnik brany pod uwagę w kontekście IO dostał sprzęt bez brandingu w celach testowych, japońska ekipa też.

    2. Skład na MŚwL, pewniak Żyla i jakiś debiutant (pewnie Joniak, bo chyba nie Krzak)

    3. Najciekawsza kwestia etatów w wojsku. Małysz dograł zakontraktowanie skoczków w wojsku jako wsparcie finansowe. Zgłosiło się nastu, wszystko było dograne, ale zawodnicy w ostatniej chwili się wycofali. Jedynie Jojko i Krzak podjęli współpracę. Małysz się wkurzył, wojsko też i obecnie to przepadło. To tak w kontekście różnych Juroszka i Pilcha cierpiących na brak środków.

    4. Wybory na prezesa. Małysz utrzymuje,że jego kandydowanie w drugą kadencję nie jest wcale pewne.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    "Na tym w 2026 polega równouprawnienie. Ma być 50 skoczków i 50 skoczkiń. Tak to równouprawnienie, wzbogacone krajowymi parytetami, zatem wygląda, że na igrzyska zapewne nie poleci osoba skacząca, broniąca srebrnego medalu, która w klasyfikacji panów zajmuje obecnie jedenaste miejsce, stała na podium i natrzaskała ponad 400 punktów. Bo ma austriacki paszport i wypukłe organy płciowe."

    No niestety lewacki MKOL doprowadza Igrzyska do ruiny tym wciskaniem równouprawnienia. Niestety obawiam się, że za 4 lata pójdą znowu o krok dalej i na IO pojedzie tylko 30 zawodników tak jak w kombinacji.

  • 23haze doświadczony

    Teza, iż Wąsek skacze na olimpijskich nartach, gdyż jest brany pod uwagę jako ten trzeci - mocno, mocno naciągana.

  • MarcinBB redaktor
    @szczurnik

    Pisałem, że tym razem bedę musiał obejść się bez dumli? Pisałem.
    To czego się czepiasz?
    Żartuję. Oczywiście, winny jestem przeprosiny, dorzucę wyjaśnienie. Padłem typowego dla XXI wieku zjawiska typu "jeżdżenie na GPSie do domu" Zwykle tekst przed publikacją przepuszczam przez narzędzie do sprawdzania ortografii i interpunkcji. Więc podczas pisania niespecjalnie się przejmuję tymi sprawami, no bo przecież automat za mnie sprawdzi. Tym razem też sprawdził. Tylko najwyraźniej poknociłem coś podczas niezwykle skomplikowanej operacji "ctrl C - ctrl V" i do publikacji trafił brudnopis zamiast gotowego tekstu, co przeoczyłem.
    Za wyłapanie błędów bardzo dziękuję, ułatwiło mi korektę.
    Natomiast z tym piątkiem, to fajnie by było. Znacznie łatwiej, niż ślęczeć nad tym do późnych godzin nocnych w niedzielę. A i poziom czujności byłby znacznie wyższy.
    Pozdrawiam

  • Karpp profesor
    @King

    Mimo mojej bardzo dużej krytyki do MM uważam jednak, że nie jest on totalnym idio***. Ciągnąc zawodników i mówić kto lepiej skoczy w dwóch skokach na mamucie, którego nie będzie na IO, ten jedzie. No bez przesady.
    Tak mogliby powiedzieć tylko ci co już naprawdę nie chcą tam Kuabckiego, bo wiadomo ten na lotach będzie tracił.

    Jak dla mnie zdanie papy Kota jest takie jak będzie Maciusiaka i dziś albo jutro poznamy decyzję. Skoro ojciec i brat Kota mówią, że na IO powinien pojechać Kubacki no to MM nie ma lepszej podstawki. Poza tym Dawid wygrał tę walkę. Nie mam o czym gadać.

    Natomiast nie zdziwi mnie jak Wąska i Żyłę puści ten stres i będą skakać na luzie i w takim Willingen zaliczą dwa razy Top 20. Skoro przegrali najważniejszą imprezę to już teraz będzie tylko zabawa ze skakania. Kto rok temu o tej porze pomyślałby, że Pawła zabraknie na IO? Niewielu.

  • Mr_Hyde początkujący
    @majkiel

    Dokładnie, dodatkowy skoczek byłby rezerwą w razie jakiejś niespodziewanej sytuacji, ale też mógłby po prostu zastąpić najsłabszego po pierwszym konkursie. Przecież bywało tak na Igrzyskach, że na normalnej skoczni skakał jeden, a na dużej drugi - choćby w Soczi Kubacki rotował się z Żyłą.

  • FighterWF doświadczony
    @Asdero

    Mógłbyś się po tylu latach nauczyć pisać nazwisko Simona...

  • majkiel weteran
    Plastikowa Kulka Kobiet

    Pola Bełtowska włączyła się do gry.

    Toth Daniela Vasilica (ROU) 11
    Kykkanen Julia (FIN) 10
    Malsiner Jessica (ITA) 10
    Johnson Josie (USA) 6
    Belshaw Annika (USA) 6
    Wang Liangyao (CHN) 6
    Ito Yuki (JPN) 5
    Midtskogen Ingvild Synnoeve (NOR) 5
    Komar Katra (SLO) 5
    Hansen Gyda Westvold (NOR) 5
    Hollandt Anna (GER) 5
    Rautionaho Jenny (FIN) 5
    Zhou Shiyu (CHN) 5
    Arbet Sina (SUI) 5
    Pagnier Josephine (FRA) 5
    Sieff Annika (ITA) 5
    Bełtowska Pola (POL) 5

    ... i mam pytanie - co jeśli w konkursie są dwie osoby na 30-tym miejscu? 31 brak, a osoba z 32 nie jest 3 razy z rzędu na tej pozycji. Brak punktów za ten konkurs?

  • majkiel weteran
    @Kolos

    Limit trzech zawodników limitem, ale powinna być możliwość zabrania dodatkowego. Trzech startuje, a na miejscu jest rezerwa. Z jednej strony po treningu można wybrać 3 z 4, może też być tak, że w różnych konkursach startuje inny zawodnik. A i w razie choroby czy kontuzji jest zamiennik. Szkoda, no ale takie przepisy.

  • Mr_Hyde początkujący

    Dla Japończyków udany weekend. W sobotę dwóch na podium, trzeci w top 5, a ogólnie z punktami siedmiu skoczów. Niedziela ciut słabsza, ale wciąż solidna - jedno podium, jedno miejsce w top10 (a nawet top6), szóstka z punktami. No ale jednak brakło tej wisienki na torcie w postaci triumfu. Ryoyu trochę jednak rozczarował, przynajmniej mnie, w tym kontekście. Liczyłem, że choć raz wygra na swojej ziemi. Na plus na pewno Naoki, który niespodziewanie wskakuje na 2 miejsce w sobotę. To jego drugie podium w karierze, a ogólnie dopiero siódmy raz jest w top 10, co pokazuje, że nieczęsto gości w tym gronie.

  • majkiel weteran
    @LewReteni

    U Joniaka nie ma obaw, że się rozreguluje przed olimpiadą. Nawet jeśli nie wystartuje w konkursie, to jest okazja do treningu na skoczni mamuciej. Nasi weterani powoli kończą, póki co w Joniaka warto inwestować.

  • Bergisel7 doświadczony

    "Uparłem się, że w tym roku rozbiorę ją dopiero drugiego lutego."
    Też zawsze wtedy rozbieramy.

  • Wojciechowski profesor

    533 punkty przewagi Prevca to niekoniecznie, raczej 467. Coś tam do pewnego momentu w tych obliczeniach grało i się nagle odkręciło. ;)

  • Bergisel7 doświadczony
    @King

    Mój syn też o tym pomyślał.

  • DomenPrevcFan doświadczony
    @DomenPrevcFan

    Zwycięstwa w seriach konkursowych w Japonii na swój rachunek dorzucili Domen Prevc (dwie serie), Jan Hoerl oraz Ryoyu Kobayashi. W niedzielę po raz czwarty tej zimy najlepszy zawodnik drugiej serii nie wygrał konkursu i po raz czwarty był drugi. Domen, który te zawody wygrał, w finale uzyskał trzecią notę serii, co i tak jest imponujące w obliczu tego jak bardzo chwiał się w locie. Jak dotąd rozegrano 40 serii konkursowych, które wygrywali:
    18 x Domen Prevc
    6x Jan Hörl
    5x Ryoyu Kobayashi
    4x Anže Lanišek
    3x Stefan Kraft
    2x Daniel Tschofenig
    2x Stephan Embacher
    1x Ren Nikaido
    1x Philipp Raimund

  • DomenPrevcFan doświadczony

    Najpierw się przyczepię - "533 punkty przewagi"? Niestety jeszcze nie, Domen wyprzedza Ryoyu o 467 pkt, co i tak jest imponujące. A teraz
    Klasyfikacja PŚ serii pozakonkursowych po Sapporo
    Kolejny epizod walki o tytuł Króla Treningów sezonu 25/26 przynosi, podobnie jak generalka PŚ, coraz większą dominację Domena Prevca, który w Sapporo dołożył do rankingu aż 11 pkt. 7 pkt dopisał Ryoyu Kobayashi, a 3 pkt - Stefan Kraft i tak się prezentuje czołówka weekendu. Jeśli chodzi o klasyfikację, najlepsza piątka wygląda aktualnie tak:

    1. Domen PREVC 🇸🇮 - 81 pkt
    2. Jan HÖRL 🇦🇹 - 57 pkt
    3. Felix HOFFMANN 🇩🇪 - 31 pkt
    4. Stephan EMBACHER 🇦🇹 - 23 pkt
    5. Ryoyu KOBAYASHI 🇯🇵 - 20 pkt

    Jedynym Polakiem sklasyfikowanym w tej prestiżowej tabelce pozostaje Kacper Tomasiak, miejsce 17 ex aequo (stracił jedną pozycję względem Zakopanego, bo awans zaliczył Nakamura) I 1 punkcik na koncie.

  • Odlotowo_4567 stały bywalec
    @Odlotowo_4567

    Ktoś może powiedzieć, że to moje porównanie do konkursów z zamierzchłej przeszłości, gdy Polacy byli wiodącą nacją tej dyscypliny, jest bezsensowne, bo spojrzałem na wyniki z zupełnie innych skoczni (inne profile, inne warunki wietrzne), innych sezonów. Były one na dodatek osiągane przez inny skład reprezentacji Polski w zupełnie innej dyspozycji (w Sapporo choćby zabrakło trochę pierwszego garnituru, ale jednak lider był w Japonii). Natomiast mi chodziło o to, żeby na przykładzie 5 losowo wybranych, przyznam szczerze, zawodów, pokazać, jak zmieniała się ilość i jakość polskiej ekipy. Wniosek: w skokach zdecydowanie ważniejsza jest jakość (lepsze miejsca) niż ilość skoczków danej drużyny w finale. W sumie to logiczne, bo z reguły 1 skoczek z czołówki zdobędzie więcej punktów, niż 8 innych w 3. dziesiątce.

  • Odlotowo_4567 stały bywalec
    Ilość vs jakość - przykładowe porównanie

    09.01.2021 - Titisee-Neustadt, 6 Polaków w serii finałowej, w tym 4 w top10 (1. Stoch, 3. Żyła, 5. Stękała, 7. Kubacki, 11. Wolny, 28. Wąsek) - wyjątkowy konkurs w wykonaniu Polaków, w pamięci kibiców zapisał się jako ostatnia jak do tej pory wygrana Kamila w PŚ, ale tamte zawody to był ideał ilości Polaków w finale oraz niesamowitej jakości, jaką wtedy prezentowali, znakomity dzień ogółem jako zespół.

    10.01.2021 - Titisee-Neustadt, 7 Polaków w serii finałowej, w tym 2 w top10 (6. Kubacki, 9. Wolny, 16. Żyłą, 17. Stoch, 21. Stękała, 28. Zniszczoł, 30. Wąsek) - w tamtych czasach apetyty kibiców były tak rozbudzone, że tamten konkurs został uznany za brak jakości. Natomiast to wyjątkowy przykład ilości (7 Polaków w finale), jedyny taki przypadek w historii PŚ z limitami poza Polską, gdy w drugiej serii wystąpiło aż tylu Biało-Czerwonych.

    03.03.2024 - Lahti, tylko 1 Polak w serii finałowej, ale na najniższym stopniu podium (3. Zniszczoł) - doskonały przykład dobrej jakości, ale tragedii, jeśli chodzi o ilość. Premierowe podium Aleksandra i premierowe miejsce w top3 w wykonaniu Polaka w tamtym sezonie. Dzięki jego 3. pozycji, dla kibiców nie było aż tak ważne, że pozostali Polacy nie awansowali do finału.

    17.01.2025 - Sapporo, 2 Polaków w finale (25. Kubacki, 29. Kot) – przeżywamy słaby sezon naszych skoczków, więc nie mamy wobec nich takich oczekiwań, jak chociażby w 2021 r. , jednak lider naszej drużyny, Kacper Tomasiak nie awansował do finału. Sytuacja podobna, do tej z 2. Konkursu w Titisee-Neustadt, gdy lider naszej reprezentacji, Kamil Stoch był po pierwszej serii dopiero na 25. miejscu, ale wtedy w finale było 7 polskich skoczków. Teraz 2, nie mamy ani ilości, ani jakości.

    18.01.2025 – Sapporo, 4 Polaków w finale (12. Tomasiak, 15. Kubacki, 20. Kot, 30. Joniak) – patrząc na współczesne wyniki naszych skoczków, jest to wyniki zupełnie przyzwoity, zwłaszcza, jeśli chodzi o ilość. Jakość może nie aż tak dobra, bo Kacper bywał już w tym sezonie w top10, a nawet w top5.

  • Asdero stały bywalec
    Klasyfikacje największych szczęśliwców i pechowców wiatrowych - sezon 2025/26

    Klasyfikacje pokazują o ile mniej lub więcej punktów za wiatr otrzymał dany zawodnik w porównaniu do średnich punktów za wiatr przyznanych w seriach konkursowych (tzn. konkursy indywidualne, drużynowe, duety, mixty (w przypadku mixtów do średniej serii zliczam tylko punkty mężczyzn)), w których dany zawodnik został sklasyfikowany.

    TOP10 szczęśliwców PŚ w 🇯🇵 Sapporo:
    1. 🇯🇵 KOBAYASHI Sakutaro -19,4
    2. 🇩🇪 ROTH Luca -16,4
    3. 🇫🇷 FOUBERT Valentin -16,2
    4. 🇯🇵 SATO Keiichi -12
    5. 🇵🇱 KUBACKI Dawid -11,3
    6. 🇨🇭 TRUNZ Felix -10,7
    7. 🇳🇴 OESTVOLD Benjamin -10,2
    8. 🇫🇷 CHERVET Jules -9,2
    9. 🇦🇹 ORTNER Maximilian -7,7
    10. 🇮🇹 INSAM Alex -6,9

    TOP10 pechowców PŚ w 🇯🇵 Sapporo:
    1. 🇳🇴 LINDVIK Marius +18,2
    2. 🇦🇹 SCHUSTER Jonas +17,4
    3. 🇯🇵 NAKAMURA Naoki +13,1
    4. 🇯🇵 KOBAYASHI Ryoyu +12,6
    5. 🇦🇹 KRAFT Stefan +9,5
    6. 🇸🇮 PREVC Domen +8,5
    7. 🇵🇱 TOMASIAK Kacper +8,5
    8. 🇩🇪 GEIGER Karl +7,7
    9. 🇯🇵 NIKAIDO Ren +7,6
    10. 🇨🇭 AMMAN Simon +6,9

    Czołówka klasyfikacji generalnej szczęśliwców:
    1. 🇫🇷 FOUBERT Valentin -45,6
    2. 🇪🇪 AIGRO Artti -40,7
    3. 🇨🇭 TRUNZ Felix -38,7
    4. 🇨🇦 BOYD-CLOWES Mackenzie -25,9
    5. 🇯🇵 NIKAIDO Ren -24,1
    6. 🇰🇿 VASSILYEV Danil -23,9
    7. 🇺🇸 BICKNER Kevin -21,6
    8. 🇹🇷 IPCIOGLU Fatih Arda -21
    9. 🇦🇹 HOERL Jan -20,2
    10. 🇸🇮 PREVC Domen -20

    Czołówka klasyfikacji generalnej pechowców:
    1. 🇵🇱 TOMASIAK Kacper +59,2
    2. 🇩🇪 PASCHKE Pius +47,2
    3. 🇦🇹 SCHUSTER Jonas +40
    4. 🇳🇴 GRANERUD Halvor Egner +37,5
    5. 🇯🇵 SATO Yukiya +27,1
    6. 🇮🇹 BRESADOLA Giovanni +25,2
    7. 🇨🇭 KESSELI Juri +23,4
    8. 🇳🇴 LINDVIK Marius +21,4
    9. 🇩🇪 HOFFMANN Felix +20,3
    10. 🇦🇹 FETTNER Manuel +19,6

  • SzeskaFanStocha doświadczony
    @King

    Loty nie będą miarodajne

  • LewReteni stały bywalec

    W tabelce podiów, Nakamura ma wpisane 3 miejsce, a nie 2.
    A co do składu Polaków na MŚwL, nie wydaje mi się, żeby jechał tam Joniak. Skoro nie wysyłamy Tomasiaka, to dla czego mielibyśmy wysyłać Joniaka. Może "niespodzianka" Małysza polegała na tym, że nie będzie na mistrzostwach Tomasiaka?

  • arabesque początkujący
    @King

    Jak dla mnie, jakby mogli, to by czekali z powołaniami do czasu serii próbnej przed samym konkursem 😉

  • King profesor

    Zastanawia mnie jedno. Czy czasem jeszcze tych powołań nie ogłoszą po treningach i kwalifikacjach na MŚwL? Bo może jeśli jeszcze nie podjęli decyzji to będzie taka mini dogrywka.

  • Kolos profesor

    Jeśli chodzi o limity na IO i Austriaków to nic by nie pomogło nawet przy limitach z poprzednich IO. I wtedy mieli 4 zawodników i teraz też. Z tym, że 4 lata temu mogli dobrać tego piątego żeby przejechał się na olimpijską wycieczkę a teraz nie.

    Akurat bardziej ubowolewałbym, że w imię źle rozumianej równości na IO pojedzie tylko trzech Polaków zamiast 4 (a nawet trzech zamiast pięciu)....

  • Pavel profesor

    "A tymczasem Paweł Wąsek trenował na Wielkiej Krokwi na nartach bez malowań sponsorskich. A więc takich, jakie się przygotowuje na Igrzyska Olimpijskie."

    Swego czasu Murańka dewastował swój specjalny hełm, na IO rychtowany, jak na te IO nie pojechał bezczelnie wygryziony przez ulubieńca forum Kubackiego. Za tydzień może Pawełek pójdzie łamać narty, kto tam wie. Kubacki legendarny destruktor sprzętu olimpijskiego, ot co.

  • neonek2000 stały bywalec
    @Kornuty

    Po prostu nie którzy nie doceniają Autorytetów i zdolności innych osób ^^

  • Kornuty doświadczony
    @szczurnik

    To sobie nabrechałeś u pismaka. Będzie gorąco ?

  • Brygadzista doświadczony
    @szczurnik

    Panie, co Ty jakimś nauczycielem języka polskiego jesteś? To obejrzyj sobie"Dzień świra" dla relaksu. Czy jak odpalasz artykuł OSA w poniedziałki, to pod nosem mamroczesz "pomidorowa, k...wa, ja pie....le" ?

  • neonek2000 stały bywalec

    Ach.. super lektura . Akurat przy choince i kominku przed poniedziałkową robotą :)
    Powiem Wam że Nie wiem czemu ale bardziej czekam na Planicę niż na IO

  • szczurnik weteran

    "Rozmyslać" w drugim akapicie. Potem "chemy", zamierzone? "Igrzyska w Cortinie a tak w ogóle" przecinka brakuje. "Ryuoyu" Ryouyuu albo Ryoyu bez podwójnych. "brązowegomedalu" olimpijski brak spacji. "mozliwość", "powtwierdzenie", "Cortine"? "widzimisie" pluszowe. "Powinna być nagrodą", ale jaka ona? "melduję się częściej i regularniej", mowa o austriackiej czwórce, nie Autorytecie, niestety. "to też nie jest reguła", ale i tak brakuje przedtem przecinka, może dlatego, że przeskoczył do "bardziej udaną, od poprzednika"? "a panie w Chinach" też bez przecinka, będzie walka o wolne przecinki. "poleca na pewno" bez ogonka. "Polska ma damskich skokach zaklepany"? "Tak to równouprawnienie, wzbogacone krajowymi parytetami zatem wygląda" chaotyczne w przecinkowaniu. Google się dławi na "Reagge na lodzie".

    "Z całą pewnoscią" na koniec też czegoś brakuje ;-) "sa też psie obowiązki", takie jak "Skłąd Polakówm nie został jeszcze" przeczytany po napisaniu. Ot, typowy piątek po południu w robocie, szybko wysłać i do domku.

    (Givani W?ochy pozdrawia ze Slowenia.)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl