Trener Topór dosadnie o sobocie Polaków w Willingen. „Wyglądało to fatalnie”

  • 2026-01-31 19:59

Sobota w Willingen nie była udana dla polskich skoczków. Tylko trzy punkty zebrane do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i zaledwie jeden zawodnik w drugiej serii to rezultat odległy od oczekiwań. Obecny z naszą ekipą w Hesji trener kadry B Wojciech Topór nie uciekał od mocnych słów i nie próbował pudrować rzeczywistości.

- Może zacznę z przekorą i pochwalę Olka Zniszczoła, bo jego występ można ocenić na plus. Pierwsze punkty w Pucharze Świata po bardzo ciężkim sezonie dla niego. Szkoda drugiego skoku, bo mógł jeszcze coś nadrobić, ale był już wyraźnie gorszy i stracił. Natomiast jeśli chodzi o pozostałych - naprawdę nie wiem, co powiedzieć. Było ciężko. Raz - błędy, dwa - warunki były, jakie były. Wyglądało to fatalnie - przyznał bez ogródek.

Zniszczoł po pierwszej serii był w czołowej dwudziestce i pokazał, że nawet w chaosie pogodowym da się oddać solidny skok. Pozostali Biało-Czerwoni nie podołali wymagającym warunkom. Szczególnie wymowna była próba Piotra Żyły zakończona na 85. metrze. Tutaj na oddanie optymalnej próby nie pozwolił wiatr.

- Strzałki na wiatromierzu wtedy pokazywały wszystko i nic. Jedna odbijała się od drugiej, nikt nie wiedział, w którą stronę to właściwie wieje - opisywał Topór.

Jednocześnie zaznaczał, że choć warunki były ekstremalnie trudne, nie mogą być jedynym wytłumaczeniem.

- Rozumiem FIS i organizatorów. Gdyby chcieli wszystkich puścić w idealnie równych warunkach, to może do wieczora skoczyłoby dziesięciu zawodników. Konkurs był ciężki dla wszystkich, „wycinało” też bardzo dobrych skoczków. Natomiast Olek pokazał, że mimo tego da się oddać przyzwoity skok.

Jeszcze przed rywalizacją wydawałoby się, że pomimo pogodowej loterii Polacy mają realne szanse na zajęcie wyższych lokat. Zdaniem szkoleniowca piątkowe treningi dawały powody do umiarkowanego optymizmu.

- Piotrek Żyła i Dawid Kubacki pokazali się w treningach z dobrej strony. Klimek Joniak miał jeden niezły skok. Maciek Kot męczy się tu od początku, to fakt, ale Piotrek i Dawid naprawdę skakali solidnie. Tego bym sobie życzył jutro - by powtórzyli te piątkowych skoków, bo one wyglądały naprawdę dobrze.

Szczególnie bolało to w kontekście Żyły, który dzień wcześniej potrafił być w oficjalnej serii treningowej w czołowej piątce udowadniając, że potrafi wykorzystać sprzyjające warunki.

- Żeby było jasne - to nie jest tak, że wszystko było przez warunki. Dało się skoczyć. Po prostu wkradły się błędy, których nie chcieliśmy. Wyciągniemy wnioski i jutro zrobimy to tak, jak należy.

Najwięcej znaków zapytania dotyczy Macieja Kota. Za nim trudny okres - przegrana walka o igrzyska, rywalizacja o miejsce w składzie na mistrzostwach świata w lotach, do tego choroba w Sapporo. Wydaje się, że w krótkim czasie nawarstwiło się wiele problemów, które sprawiają, że trudno zachować mu mentalny spokój.

- To na pewno odbiło się na jego przygotowaniu i na tym, co teraz pokazuje. Do tego te warunki w Willingen nie są pod niego. Tu jest bardzo mocno pod narty zaraz za progiem i próbujemy na tej skoczni trochę zmienić technikę. Na razie nam to nie wychodzi - dostaje zbyt mocny strzał, cały skok jest wyhamowany i traci wszystko już na progu - tłumaczył Topór.

Na koniec rozmowy nie mogło zabraknąć pytania o bohatera weekendu - Domena Prevca i jego bliski rekordu skoczni, 155-metrowy lot.

- To jest talent pierwszej klasy, wszyscy to wiemy od dawna. Teraz wszystko „połapał”. Do tego widać, że solidnie leży na nim kombinezon - ale przechodzi kontrolę, daje radę. Do tego to lotnik, który gdy dostanie wiatr - nawet taki, który przychodzi nie wiadomo skąd i kiedy - potrafi wykorzystać go w stu procentach - podsumował Topór.

Korespondencja z Willingen, Dominik Formela


Piotr Bąk , źródło: Informacja własna
oglądalność: (5139) komentarze: (36)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Piotr S. weteran
    @cms

    Podejrzewam, że gdyby Horngacher zdecydował się pracować w Polsce (co jest mało prawdopodobne), to odsunąłby od składu na Puchar Świata Dawida i Piotrka. Wiemy, że potrafił wycofać z Pucharu Świata z Eisenbichlera, na igrzyska nie powołał Geigera. On nie kieruje się sentymentem przy ustalaniu składu na najważniejsze imprezy sezonu.

  • Kuki25 początkujący
    🥴

    Masakra i wstyd

  • Eda59 początkujący

    Zmienic psychologa, trzeba w główkach poukładać

  • Arturion profesor
    @ZKuba36

    Będzie lepiej, bo niedziele mamy lepsze. Taka prawda.
    ;-)

  • ZKuba36 profesor
    Jak baran do baranów.

    W piątek, o godz. 22:33 skomentowałem wypowiedź zadowolonego trenera Topora, cytując 1 zdanie z Jego wypowiedzi, co zrobią zawodnicy wieczorem. Ile lat można głupcom wbijać do głowy, że nie wolno robić ćwiczeń siłowych na kilkanaście, (jak TT) , a nawet kilkadziesiąt godzin przed zawodami(jak Kuttin) bo ćwiczenia siłowe, nawet lekkie, mocno przymulają, opóźniają refleks i tym samym całkowicie rozwalają technikę skoku. W sobotę mieliśmy tego przykład. 3. punkty zdobyła reprezentacja, która w całości przeszła kwalifikacje. Chyba bardzo dawno tak źle nie było. Tu też zawinił MM? Dzisiaj będzie lepiej.

  • dervish profesor

    Chorągiewką też trzeba umić machać. ;)
    A tu zaraz wyjdzie, że Topór pecha przynosi.

  • cms weteran

    Tu nie ma na co czekać. Kolejny sezon serwismena Maciusiaka w roli pierwszego trenera to ostateczne gwoździe do trumny polskich skoków. Tak - potrzeba trenerskiego fachowca, być może trochę rządzącego twardą ręką ale kogoś ktoś jest w stanie podnieść polskie skoki, wyjść poza układy i układziki w PZN a dodatkowo ma autorytet? Tylko kto? I czy wogóle czy PZN jest gotowy na taki krok

  • Piolor bywalec
    @Masynfcb

    Ja tam nie mam nic przeciwko odsyłaniu kogokolwiek do PK czy FC jak sobie nie radzi w PŚ, niezależnie od nazwiska ( ja się zastanawiałem poważnie po co tu jedzie 5, będzie masakra a w Lile nie ma nikogo z naszych kto realnie mógłby walczyć o miejscówkę i niestety moje przypuszczenia się stwierdzają). Problemem jest to, że nie kogokolwiek wyślą na PŚ to wyniki mizerne.
    A z pustego i Salomon nie naleje.
    Tyle, że u nas w kraju jest zwyczaj wywalania trenerów zanim na dobre osiądą na posadzie i zdążą wprowadzić zmiany, o to mi chodzi, zaś w pierwszym zdaniu chodziło, o to, że nieważne jaki nie byłby pierwszy trener i tak będzie masa negatywnych komentarzy na jego temat.

  • KapitanGrawitacja profesor
    @Mucha125

    Robi dobrą robotę w kadrze B i powinien tam zostać, z tym się zgodzę. Natomiast nie powiedziałbym, że się nie nadaje na trenera kadry A. Teraz oczywiście jeszcze nie pchałbym go na takie stanowisko, bo można się tym łatwo u nas teraz sparzyć ale w przyszłości czemu nie? Np. za parę lat z asystentem Maćkiem Kotem? Byłaby to dość ciekawa opcja. Na teraz faktycznie potrzebujemy fachowca ale nie wiem jaką pensję musiałby zaoferować Hornowi Małysz, żeby ten zgodził się wrócić do naszej kadry. Ciężki temat, bo potrzebujemy gościa, który zna się na rzeczy ale rynek trenerski jest też dość wąski. W każdym razie Maciusiak nie może zostać na kolejny sezon, bo to będzie gwóźdź do trumny naszych skoków.

  • Masynfcb bywalec
    @Piolor

    Poważnie czy trolling? Polskie skoki już nie mogą sobie pozwolić na kolejny stracony sezon. Przecież już widać, że dyscyplina umiera. TVN pokazuje skoki pewnie ostatni sezon, TVP podchodzi do pozyskania praw jak pies do jeża. Za brakiem oglądalności zaraz pójdzie odcięcie strumienia kasy od sponsorów. Kolejny sezon Maciusiaków i będzie można sztandar wynieść. Potrzebne jest głośne nazwisko, które złapie za mordę towarzystwo w czasie przygotowań i w razie czego bez skrupułów odeśle gwiazdora na miesiąc do PK

  • Adick27 doświadczony
    @Piolor

    Co Ty wygadujesz człowieku? Jakie poczekać z Maciusiakiem? Gość był asystentem MM jest w sztabach szkoleniowych od ostatnich 10 lat. Nie ma miejsca dla tego typa w trenerce, pokazał że nic nie znaczy.

  • Mucha125 profesor
    @cms

    A masz jakiś lepszy pomysł? Małysz nie potrafi ludzi znajdować. Kadra jest w głębokim kryzysie i nie słuchają głównego trenera. Ktoś musi się znać i przygotować odpowiednie szkolenie a PZN powinien pilnować by kadry nie betonować\
    Na pewno na trenera kadry główniej nie powinien być Polak to raz
    2. Nie powinien być to Czech.
    3. Powinni w końcu kadrę mistrzów wysłać do osobnej kadry, szczególnie mówię o Żyle. Taki Kubacki powinien dostać no dodatkowa pomoc by się ogarnął, bo ma jako jedyny z emerytów jeszcze potencjał
    4. No sprzętowo by nie było takiego czegoś jak ostatnimi latami szczególnie smarami.

  • cms weteran
    @Mucha125

    Tylko czy powrót Horna (nawet gdyby był realny w co wątpię) musiałby oznaczać powrót do sukcesów z lat 2016-2019? Albo chociaż namiastki tego? Oczywiście wtedy mieliśmy złotą erę polskich skoczków ale nawet to nie zwiastowałoby to teraz sukcesu automatycznie. Po drugie jest trochę obawa, że bestia z Hinterzarten znowu zabetonowałaby skład kadry A i nie byłoby żadnej współpracy z innymi kadrami

  • Hanys9090 początkujący
    Warunki...

    Nie chce hejtowac itp ale prosze skonczmy juz zwalac na te warunki bo naprawdę...

  • Piolor bywalec
    @Nikt_ważny

    No niestety, jak to mówią taki mamy klimat.
    Osobiście jestem zdania, efektów pracy trenera nie można oceniać w pierwszym jej roku w pełni, bo jeszcze wszystko może "się trzymać po staremu". Dlatego też w pierwszym roku TT choć nie wyglądał mi na trenera na wtedy (i uważam że i dziś jeszcze nie) nadającego się do obejmowania jakiejkolwiek pierwszej kadry to go nie krytykowałem (nie, nie chodzi o to, że wyniki wtedy były), po prostu mam wrażenie, że jeszcze nie dojrzał? nie miał wcześniej oglądu/doświadczenia jak to wygląda na tej roli (+ pewnie specyfika związku)
    Jeśli chodzi o obecnego, MM, to też na razie twierdzę, że trzeba poczekać do kolejnego sezonu a nie go wywalać, zwłaszcza, że jak został trenerem to dostał 1 cel - medal na IO, więc 1 poczekajmy (nadzieja umiera ostatnia) 2 powinien wziąć sobie po IO "na warsztat" kogoś z młodszych i efekt tej pracy w kolejnym sezonie powinien głównie być oceniany, gdyż wyzbyta już olimpijskiego noża (na który składał się m.in ranking olimpijski).
    Mam duży szacunek do Stocha, Kubackiego i Żyły i sądzę, że jeżeli chcą to powinni dalej trenować i jeżeli (no a tak jest w tym sezonie, niestety młodsi nie dają argumentów) są najlepszymi z naszych to oni powinni jeździć na PŚ , ale czas nikogo nie oszczędza, zatem to trenowanie młodych, jak już napisałem powinno być celem głównym i za to dopiero, jeżeli ktoś czuje potrzebę, powinno się krytykować (ale konstruktywnie, może ktoś z władnych przeczyta tu dobry pomysł i postanowi wprowadzić)

  • Mucha125 profesor

    Topór jest na dobrym miejscu trenera kadry B nie powinni go zmieniać. On nie nadaje się jak MM na trenera głównego.
    Małysz powinien już pytac się Horna o powrót do Polski

  • Ondraszek doświadczony
    @Xander1

    Dlatego jeżeli ma przechodzić, to ze swoimi wychowankami. Mistrzowie, którzy zeszli do poziomu miernot, niczego nie rokują. A że PZN myśli sponsorami, to przegra tak jak TT. Popieram Twoje zdanie, on ma czas

  • Nikt_ważny profesor
    @Man_of_the_Day

    Generalnie co by nie powiedział, to dla ludzi będzie lepiej xD.
    Tak samo jak wszystko co powie MM będzie z automatu złe.

    Tak już jest, jakby Topór dostał za rok kadrę, to za takie same wypowiedzi byłby jechany od góry do dołu, jak MM obecnie.

  • cms weteran

    Topór może być i niezłym trenerem ale powinien póki co zostać na zapleczu i tam szkolić młodzież, jeszcze zdąży być pierwszym trenerem. Natomiast tak jak można było się spodziewać pan Maciusiak kompletnie zawalił przygotowania, tego już nie naprawią żadne treningi i nie ma żadnych podstaw aby został trenerem kadry A na kolejny sezon chyba, że Wąsek zdobędzie medal na Igrzyskach to może jeszcze to go uratuje. Jak nie to żegnany nierokującego serwismenotrenera i trzeba kogoś z warsztatem trenerskim a w naszym obecnym grajdołku to obawiam się, że zatrudnią jakąś kolejną miernotę z krajowego podwórka

  • Piolor bywalec

    Czy tylko ja miałem wrażenie, że gdy zapaliło się "zielone" dla Żyły to z ust trenera (przed machnięciem flagą) wysunęło się słowo na k?

  • Xander1 profesor

    Zresztą Toporowi łatwiej powiedzieć ze poszło słabo niz Maciusiakowi. To nie on jest głównym trenerem, to nie on co tydzien jest rozliczany w PS przez kibiców, to nie on zawalił totalnie przygotowania. To on wytrenował jedyny jasny punkt polskich skokow tej zimy, plus ma solidnych Joniaka i Kota, którzy mają sezon zycia i najlepszy sezon od lat.
    Jak zostanie trenerem głównym to tez zacznie gadac jak MM przy braku wyników, bo bedzie trzeba robic dobrą minę do złej gry.

  • Man_of_the_Day stały bywalec
    ...

    "Piotrek Żyła i Dawid Kubacki pokazali się w treningach z dobrej strony. Klimek Joniak miał jeden niezły skok. Maciek Kot męczy się tu od początku, to fakt, ale Piotrek i Dawid naprawdę skakali solidnie."

    "Po prostu wkradły się błędy, których nie chcieliśmy. Wyciągniemy wnioski i jutro zrobimy to tak, jak należy."

    "(...) te warunki w Willingen nie są pod niego. Tu jest bardzo mocno pod narty zaraz za progiem i próbujemy na tej skoczni trochę zmienić technikę. Na razie nam to nie wychodzi."


    Niech mi ktoś wyjaśni, na czym ma polegać ta rzekoma różnica między wypowiedziami Topora i Maciusiaka? Bo ja żadnej istotnej nie dostrzegam.

  • Xander1 profesor
    @acka

    Za tydzien odbędzie sie pasjonująca walka Wąska z Prevcem oraz Austriakami o złoto. Jakie tam porównywanie z Kazachami XD Maciusiak obiecał medal, wiec ja czekam na bój naszego potężnego Wąska, ukrywajacego się od miesiąca. Forma cos czuje ze będzie miażdząca.

  • Predator początkujący
    Skoki

    Warunki były, jakie były, wiatr skoczyć nie pozwolił a Zniszczoł był w czołowej ! w czołowej 20-tce. Jednak na podium stali jacyś zawodnicy . Bełkot Panie Topór.

  • Cinu profesor

    Toporowi jest dużo łatwiej o mówienie bez ogródek niż Maciusiakowi, to oczywiste. Maciusiak musi lawirować, robić fikołki, zachowywać się jak wytrawny polityk skompromitowanej partii. Nie zazdroszczę mu ale sam sobie na to zapracował.

  • acka profesor

    Można sobie za to powspominać, jak w Willingen Murańka ze Stękałą bili się o rekord skoczni, przebijając metrami Małysza.

    Najważniejsze jest to, że ekipa olimpijska opanowuje w spokoju ducha i w spokoju od kibiców - podwójną Wunderwaffe: dyspozycji dnia i sprzętową.

    Nie mogę doczekać się pojedynku w Predazzo: Polska - Kazachstan, które ścigają się już, kto na dłużej ukryje olimpijczyków przed światem. Na pewno będzie zaskoczenie: tylko nie wiadomo jeszcze, w którą stronę.😜

  • Pavel profesor
    @TandeFan23

    Jak mniemam do drugiej serii nie weszło też jego 2 zawodników, z którymi pracował w lecie.

  • Xander1 profesor
    @Wrotker

    Aha czyli mianujmy od razu Topora na głównego szkoleniowca tylko dlatego ze potrafi skrytykować zawodnikow, a raczej powiedzieć prawdę o fatalnej formie. No wooooow wielka zasługa.

    Szkoda ze oprócz mówienia prawdy niewiele za tym idzie... No ale zawalonych przygotowań i roz[***]nej techniki u każdego ciezko naprawić juz w sezonie

  • EddieKoteł profesor

    Solidnie leży na nim kombinezon, czyli jak? Xd

  • neonek2000 stały bywalec
    @marro

    Owszem, ale Wojciech Topór to nie Harry Potter nie ma magicznej różdżki a nasi skoczkowie nie mają lekcji latania na miotle....

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Piękne słowa krytyki, które możliwe, że coś pomogą! @cms od tego powinien być Maciusiak

  • TandeFan23 profesor
    @marro

    Jak mozna cos teraz naprawic skoro Maciusiak s.......l letnie przygotowania. Zima mozna skorygowac jakies detale,ale nie naprawic to co sie zepsulo latem.

  • cms weteran

    Trener Topór to oprócz oceniania rzeczywistości powinien to próbować naprawić. Ale spokojnie. Prawdziwy kunszt polskiej myśli szkoleniowej i polskiego serwismena zobaczymy niedługo podczas Igrzysk

  • Nikt_ważny profesor

    Tylko co z tego, że mówi "prawdę" jak nic za tym nie idzie?
    Robiłem tu za trolla optymistę przed konkursem, bo piątek wyglądał naprawdę fajnie, tylko co z tego, jak dzisiaj już wszyscy spadali na bulę?

    No ale poczekajmy do jutra, może jakieś magiczne wskazówki trenera pomogą i będzie dobrze. Tylko pytanie na ile coś tu pomoże trener, a na ile każdy pójdzie i sobie coś wymyśli i może akurat komuś zaskoczy.

  • marro profesor
    @Wrotker

    Tylko oprócz mówienia prawdy o słabych skokach, przydałoby się też coś naprawić.

  • Wrotker początkujący
    Czyli da sie nie pudrowac

    brawo trener za powiedzenie prawdy

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl