Ilja Miziernych o swojej fascynacji skokami: "Są nieporównywalne z niczym innym"

  • 2026-02-03 16:25

Przed dwoma laty zdobył złoty medal Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich, które odbyły się w koreańskiej prowincji Gangwon. Teraz zadebiutuje podczas seniorskiej odsłony tej imprezy. Portal Olympic.kz przybliżył przy tej okazji czytelnikom sylwetkę Ilji Miziernycha.

W tym sezonie młody Kazach już czterokrotnie wskakiwał do czołowej trzydziestki zawodów Pucharu Świata. Zajął 27. miejsce w Wiśle, 22. w Engelbergu, 24. w Oberstdorfie i 20. w Innsbrucku. Wygląda na to, że podczas olimpijskich zmagań w Predazzo nie zamierza wcale zadowalać się rolą statysty.

- Miałem sąsiada – Aleksieja Pczelincewa, który był skoczkiem narciarskim - rozpoczyna opowieść na temat swoich początkach w skokach. - Czasem widywałem go z nartami, np. gdy wyjeżdżał na obóz treningowy i byłem bardzo zaskoczony tym, co robił. Później, po pewnym czasie, spotkałem się z Czyngisem Nabiejewem, moim pierwszym trenerem. To było na podwórku mojego domu. Zawołał mnie do siebie i zaproponował, bym spróbował tej dyscypliny. Wtedy jeszcze nie rozumiałem, jaki to sport i o co w nim chodzi, ale opowiedziałem o wszystkim babci i mamie. Podjęły decyzję o wysłaniu mnie na treningi, bo byłem bardzo nadpobudliwy. Tak właśnie trafiłem do tego sportu - wspomina.

Miziernych jest prawdziwym fascynatem skoków narciarskich, nie jest w stanie się powstrzymać od zachwytów nad swoją dyscypliną. - Skoki narciarskie to nie lęki i niepokojące myśli. Wręcz przeciwnie, to opanowanie, charakter, wiara w siebie i swoje czyny. Ten sport jest nieporównywalny z niczym innym - podkreśla.

- Uczucia lotu nie da się opisać słowami ani oddać gestami. Kiedy lecisz, w twoim wnętrzu pojawia się ta piękna pustka – nie myślisz o niczym, jesteś całkowicie spokojny. A jednocześnie adrenalina buzuje w twoich żyłach: chcesz krzyczeć, ale niczego nie potrzebujesz robić. Skoki narciarskie to sport wymagający techniki i koordynacji. Często mówi się, że nie jest dla każdego, ale ja tak nie uważam. Uważam wręcz przeciwnie: każdy, kto jest otwarty na nowe doświadczenia i spragniony adrenaliny, może nie tylko uprawiać tę dyscyplinę, ale także reprezentować nasz kraj na arenie międzynarodowej. Ten sport pomaga pokonać lęki i wewnętrzne schematy. Okazuje prawdziwą miłość tym, którzy się na niego otwierają - zachwyca się.

Ilja podkreśla, że nie czuje przed olimpijskim debiutem ani stresu ani obaw. - Igrzyska były moim celem od zawsze, przygotowywałem się do nich przez całe sportowe życie, ale jednocześnie nie czuję nadmiernych emocji przed moim debiutem. Myślenie o igrzyskach olimpijskich może mnie rozpraszać, więc staram się na razie jak najmniej o nich myśleć. Co do wyników, nie lubię ich przewidywać i nie będę tego robił. Przygotowuję się do tego startu tak samo jak do każdego innego – czy są to mistrzostwa miasta Ałmaty, czy zawody Pucharu Świata. Dla mnie nie ma różnicy. Moim zadaniem jest pokazać, to czego się nauczyłem przez lata mojej kariery.

 


Adrian Dworakowski, źródło: Olympic.kz
oglądalność: (1199) komentarze: (12)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Tomek88 profesor
    @AndiSkacz

    Chociażby coraz lepiej skaczący Kalinkin, a poza tym nigdzie nie pisałem o żadnych zdolnych juniorach

  • Arturion profesor
    @TheDriger

    Za dużo mają pustyni i wysychające Jezioro Aralskie...

  • TheDriger profesor

    Ładnie sie wypowiada o skokach. Mizernykh i Vassilyev to wielkie nadzieje na przyszłość i oby rozbudzili te skoki Kazachskie. Stoeckl teraz im doradza, wiec jakas nadzieja jest. Kazachstan to taka fajniejsza Rosja

  • Farad stały bywalec
    @AndiSkacz

    Kalinkin

  • AndiSkacz bywalec
    @Tomek88

    Oprócz Vasilieva i Mizernykha gdzie niby ci zdolni juniorzy?

  • neonek2000 stały bywalec
    @Sigmusiaxd

    Za dzieciaka Miałem kiedyś przyjemność spotkać skoczków Kazachstanu na jednym z letnich wyjazdów do Zakopca.. akurat trenowali na Wielkiej krokwi przed LGP( to chyba był 2013 czy 2014). Bardzo chętnie pozowali do zdjęć (takich normalnych a nie selfii..) , dali autografy...przybili piątki..
    A 2dni pózniej z jakimiś Młodzikami z Kazachstanu siedzieliśmy na niebieskich krzesełkach tuż pod gniazdem trenerskim oglądając skoki narciarskie
    Lubię tych skoczków "słabszych nacji" bo oni potrafią docenić sympatię i uznanie kibica bardziej niż tzw. Topka..

  • Rawianek profesor
    @Tomek88

    Ostatnio Kalinkin w FC skacze nieźle jak na Kazachów i pewnie jest pewniakiem na MŚJ.

  • neonek2000 stały bywalec
    @Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak

    Żebyś się jeszcze nie zdziwił ^^

  • Tomek88 profesor

    Nie da się ukryć, że Kazachowie mają dwójkę (Mizernykh i Vassilyev) młodych i dość utalentowanych zawodników. Jeden i drugi kilka razy w tym sezonie zapunktowali, pokazali sporo solidnych skoków. Miła odmiana w porównaniu do mizerii jaką widzieliśmy w kazachskich skokach przez ostatnie lata

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Kazachowie podobnie jak nasze orły po mitycznych treningach zaatakują olimpijskie medale.

  • Sigmusiaxd doświadczony
    Błędy. (rozumiałam, opowiedziałam)

    " Wtedy jeszcze nie rozumiałam, jaki to sport i o co w nim chodzi, ale opowiedziałam o wszystkim babci i mamie. Podjęły decyzję o wysłaniu mnie na treningi, bo byłem bardzo nadpobudliwy. Tak właśnie trafiłem do tego sportu - wspomina. "

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Od zawsze kibicuje Kazachom. Także będzie tak w przypadku IO. Uwielbiam tego zawodnika!

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl