57 wybranych, czyli poczet polskich olimpijczyków w skokach narciarskich
- 2026-02-03 23:00
Kamil Stoch niesiony przez kolegów
fot. Tadeusz Mieczyński
Podczas rozpoczynających się 6 lutego XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 w najważniejszej sportowej imprezie czterolecia zadebiutują Pola Bełtowska, Anna Twardosz i Kacper Tomasiak. Tym samym liczba reprezentantów Polski w skokach narciarskich, którzy wystąpili na ZIO powiększy się do 57 nazwisk - 4 kobiet i 53 mężczyzn.
Reprezentacja Polski w skokach narciarskich zadebiutowała już na pierwszych igrzyskach w Chamonix w 1924 roku (wówczas nazwanych Tygodniem Sportów Zimowych. Zawody we Francji otrzymały olimpijski status post factum w 1925 roku) i jest jedną z zaledwie czterech nacji, która uczestniczyła w tej dyscyplinie sportowej na wszystkich dotychczasowych 24 edycjach tej imprezy. Identyczne osiągnięcie posiadają jeszcze tylko Norwegia, Stany Zjednoczone i Szwajcaria.
Do rywalizacji w Chamonix na skoczni Le Mont zgłosiło się początkowo 41 zawodników, ale ostatecznie na starcie pojawiło się tylko 27 z nich. Z udziału zrezygnowali m.in. Henryk Mückenbrunn i Franciszek Bujak, który rozchorował się w trakcie trwania francuskiej imprezy. Ostatecznie polskim rodzynkiem w stawce okazał się Andrzej Krzeptowski, który zajął dwudzieste pierwsze miejsce.
Pierwszą nadzieją na polski medal w skokach okazał się Bronisław Czech, który świetnie spisywał się w seriach treningowych przed zawodami w Sankt Moritz w 1928 roku. Niestety, oba konkursowe skoki naszego reprezentanta zakończyły się upadkami. Osiem lat później gwiazdą naszej reprezentacji w Garmisch-Partenkirchen był Stanisław Marusarz. Pomimo nękającej go grypy i proteście lekarza, Zakopiańczyk zdecydował się na występ i ukończył olimpijską rywalizację na piątym miejscu.
Po II wojnie światowej Stanisław Marusarz wystartował jeszcze w Sankt Moritz 1948 i Oslo 1952. Tym samym "Dziadek" zaliczył występy w czterech zimowych igrzyskach olimpijskich - dwóch przed- i dwóch powojennych. Dwie edycje - w 1940 i 1944 roku - odebrał mu krwawy, globalny konflikt.
O polskich skokach w kwestii olimpijskiej rywalizacji ponownie zrobiło się głośno w 1960 roku. Zdzisław Hryniewiecki prezentował fenomenalną formę i był uznawany za jednego z kilku, jeżeli nie głównego kandydata do złotego medalu w Squaw Valley. Do Ameryki jednak nie poleciał. Niestety, na jednym z ostatnich treningów przed igrzyskami, na skoczni w Wiśle, wydarzył się życiowy dramat naszego reprezentanta. "Dzidek" wykonał salto, upadł na plecy i doznał złamania kręgosłupa. Resztę swojego życia spędził na wózku inwalidzkim. Jego tragedia nie przeszła jednak w narciarskim światku bez echa. Poruszyła m.in. mistrza olimpijskiego ze Squaw Valley, Helmuta Recknagela. Niemiec po zakończeniu igrzysk wysłał list do Hryniewieckiego. Polak znalazł w nim... złoty medal olimpijski z notatką, iż gdyby nie wypadek, to z pewnością należałby do niego.
W 1964 roku polska kadra skoczków przybyła na igrzyska w Innsbrucku z poważnym kandydatem do medalu. Mowa o Józefie Przybyle, który kilkanaście dni wcześniej był o krok od triumfu w Turnieju Czterech Skoczni i był rekordzistą Bergisel. Walka o olimpijskie podium nie przyniosła jednak sukcesu. "Beskidzki Jastrząb" zajął 18. miejsce na normalnej oraz dziewiąte na dużej skoczni.
Kolejnym olimpijskim bohaterem został Wojciech Fortuna, który w 1972 roku... otrzymał status rezerwowego zawodnika i pierwotnie miał nie lecieć na igrzyska do Sapporo. Zakopiańczyk był dziesiąty w konkursie kwalifikacyjnym, ale trenerzy Janusz Fortecki i Jan Gołębiewski chcieli mu dać jeszcze jedną szansę. Fortuna wygrał ostatni konkurs w naszym kraju przed wylotem olimpijskiej reprezentacji do Japonii. Mimo to, PKOl i PZN nie widzieli miejsca w składzie dla 19-latka. Uważano, że nie wytrzyma presji wyniku i lepiej wystawić doświadczonego zawodnika. Powstał szum medialny. Dziennikarze żądali powołania Fortuny do kadry olimpijskiej. Swój głos wyrażali także trenerzy skoczka oraz minister sportu, Włodzimierz Reczek. Pod tak ogromnym naciskiem, komitet się ugiął i Wojciech Fortuna poleciał do Japonii w miejsce jednego z saneczkarzy.
Pierwszy olimpijski konkurs na Miyanomori, rozegrany 6 lutego udowodnił, iż wyjazd młodego skoczka okazał się słuszny. Wojciech Fortuna zajął w nim bowiem szóste miejsce. Tego, co wydarzyło się 11 lutego na Okurayamie, nie spodziewał się jednak nikt. W dniu państwowego święta - Rocznicy Założenia Cesarstwa Japońskiego - dziesiątki tysięcy kibiców czekało na wielki triumf Yukio Kasayi. Tymczasem niepozorny Polak poszybował w pierwszej serii na 111. metr! Po jego fenomenalnej próbie zawody zostały przerwane. Jury obradowało nad skróceniem rozbiegu i rozpoczęciem na nowo konkursu. Postulowali o to działacze z NRD i Czechosłowacji, których zawodnicy nie spisali się najlepiej. Kanadyjski członek jury przypomniał jednak, iż Fortuna był szóstym skoczkiem konkursu na mniejszym obiekcie. W wyniku głosowania 3:2 zawody były kontynuowane. W finale 19-latek skoczył krótko (87,5 m), ale triumfował o... 0,1 punktu! Pierwszy polski złoty medal na zimowych igrzyskach, a setny krążek ogółem w całej historii polskiego olimpizmu stał się faktem!
Kolejne nadzieje medalowe były wiązane ze Stanisławem Bobakiem. W 1976 roku nasz reprezentant plasował się w ścisłej czołówce serii treningowych na igrzyskach w Innsbrucku, ale w samych zawodach zajmował odległe lokaty. Jeszcze bliżej podium nasz zawodnik był cztery lata później w Lake Placid, gdzie po pierwszej serii konkursu na normalnej skoczni był sklasyfikowany na czwartej pozycji, ostatecznie kończąc rywalizację na dziesiątym miejscu. Udane olimpijskie występy w kolejnych latach notował Piotr Fijas - siódmy w Sarajewie (1984) i dziesiąty w Calgary (1988).
Później nadeszły dla polskich skoków lata chude. W Albertville (1992) naszym jedynym reprezentantem był Zbigniew Klimowski, który z powodu choroby wystąpił tylko w jednym z dwóch konkursów indywidualnych. Dwa lata później naszym rodzynkiem w Lillehammer był Wojciech Skupień. Jeszcze rok przed igrzyskami w Nagano (1998) liczono na medalowe występy Adama Małysza i Roberta Matei. Olimpijska zima była jednak nieudana dla naszej kadry, a występy w Japonii zakończyły się 11. lokatą Skupnia na dużej skoczni oraz ósmą pozycją naszego zespołu w debiucie w rywalizacji drużynowej.
XXI wiek przyniósł jednak rewolucję za sprawą wybuchu "małyszomanii". Adam Małysz nagle stał się bohaterem narodowym całej Polski. I chociaż tuż przed igrzyskami w Salt Lake City 2002 "Orzeł z Wisły" nie wygrywał już tak regularnie jak kilka tygodni wcześniej, to wciąż był naszym murowanym kandydatem do medalu. Lider naszej kadry nie zawiódł. Na normalnej skoczni wywalczył brąz, ustępując jedynie Simonowi Ammannowi i Svenowi Hannawaldowi. Trzy dni później na dużym obiekcie sięgnął zaś po srebro, ponownie znajdując się tuż za Szwajcarem. Dwa olimpijskie medale - pierwsze na zimowych igrzyskach dla Polski od 30 lat - były ogromnym sukcesem, ale nad Wisłą można było usłyszeć pomruki niedosytu. Wszak "nie było złota"...
Kolejne igrzyska w Turynie (2006) kompletnie nie potoczyły się po myśli Adama Małysza. O ile na normalnej skoczni w Pragelato zajął siódme miejsce z niewielką stratą do podium, o tyle na dużym obiekcie nie był w stanie nawiązać rywalizacji z najlepszymi. W mediach zastanawiano się czy "Orzeł z Wisły" nie zakończy kariery, zaś nikt nie widział go na starcie w 2010 roku w Vancouver. Polski mistrz jednak się nie poddał. W 2007 roku wrócił na szczyt, aby następnie ponownie utracić formę i odzyskać swój dawny blask w samą porę - na igrzyska w Kanadzie. Dwa srebrne medale 32-latka, ponownie dwukrotnie za Simonem Ammannem, tym razem w pełni uznano w całym kraju za ogromny sukces naszej gwiazdy.
W 2014 roku nasza kadra przybyła do Soczi pod wodzą nowego lidera - Kamila Stocha. "Rakieta z Zębu" wyruszyła do Rosji jako aktualny mistrz świata, lider Pucharu Świata i główny faworyt igrzysk. Jednak w dniu pierwszego konkursu 26-latek rozchorował się. Na szczęście polski sztab był w stanie doprowadzić naszego zawodnika do stanu pozwalającego na występ. I Kamil znokautował konkurencję na normalnej skoczni, triumfując z przewagą 12,7 punktu nad Peterem Prevcem. Na dużym obiekcie różnica nad drugim Noriakim Kasaim była o wiele mniejsza - 1,3 pkt. - ale to Stoch ponownie okazał się zwycięski. To pełni szczęścia zabrakło medalu w drużynie, ale nasz zespół ukończył zmagania na czwartej pozycji.
Cztery lata później Kamil Stoch ponownie wyruszał na igrzyska jako lider Pucharu Świata. Rywalizacja w Pjongczangu rozpoczęła się idealnie dla reprezentantów Polski. Po pierwszej serii konkursu na normalnej skoczni prowadził Stefan Hula, drugi był Stoch, zaś przeprowadzana w trudach runda finałowa była bliska odwołania. Ostatecznie konkurs dokończono, a nasi zawodnicy znaleźli się tuż za podium, odpowiednio na 5. i 4. miejscu. Tydzień później szczęście uśmiechnęło się w końcu do naszej drużyny. Kamil Stoch dołączyl bowiem do Birgera Ruuda oraz Mattiego Nykaenena i jako trzeci skoczek w historii obronił tytuł mistrza olimpijskiego na dużym obiekcie. Dwa dni później nasza czwórka Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch zdobyła historyczny, drużynowy brąz.
Na ostatnie igrzyska w Pekinie (2022) nasza reprezentacja nie wyruszała z wielkimi nadziejami. Dla polskich skoczków była to najsłabsza wynikowo zima od sześciu lat. Dodatkowo miesiąc przed ceremonią otwarcia kontuzji doznał Kamil Stoch. Kadra Michala Dolezala wróciła jednak z Chin z medalem. Brąz na normalnej skoczni w Zhangjiakou wywalczył Dawid Kubacki, ustępując jedynie Ryoyu Kobayashiemu i Manuelowi Fettnerowi. Blisko podium był również Kamil Stoch - szósty na normalnym i czwarty na dużym obiekcie. W Pekinie olimpijski debiut zanotowały polskie skoczkinie. Kinga Rajda i Nicole Konderla zajęły odpowiednio 35. i 36. miejsce w zawodach pań.
Teraz nadszedł czas na olimpijskie zmagania w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Skoczkowie o olimpijskie laury powalczą na zmodernizowanych obiektach w Predazzo. Do grona polskich olimpijczyków w tej dyscyplinie dołączą Pola Bełtowska, Anna Twardosz i Kacper Tomasiak. Drugi występ na ZIO zanotuje Paweł Wąsek, a rekordowy dla naszej kadry, szósty - Kamil Stoch. Czy nasi zawodnicy pozytywnie zaskoczą i - podobnie jak przed czterema laty - pomimo nieudanej zimy zdołają sięgnąć po medal? Przekonamy się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
| Poczet polskich olimpijczyków w skokach narciarskich | ||
| Lp. | Zawodnik | Edycje |
|---|---|---|
| 1 | KRZEPTOWSKI Andrzej | Chamonix 1924, Sankt Moritz 1928 |
| 2 | CZECH Bronisław | Sankt Moritz 1928, Lake Placid 1932, Ga-Pa 1936 |
| 3 | GĄSIENICA-SIECZKA Stanisław | Sankt Moritz 1928 |
| 4 | ROZMUS Aleksander | Sankt Moritz 1928 |
| 5 | MARUSARZ Andrzej | Lake Placid 1932, Ga-Pa 1936 |
| 6 | MARUSARZ Stanisław | Lake Placid 1932, Ga-Pa 1936, Sankt Moritz 1948, Oslo 1952 |
| 7 | GĄSIENICA-CIAPTAK Jan | Sankt Moritz 1948 |
| 8 | KRZEPTOWSKI Józef Daniel | Sankt Moritz 1948 |
| 9 | KULA Jan | Sankt Moritz 1948 |
| 10 | TAJNER Leopold | Oslo 1952 |
| 11 | WĘGRZYNKIEWICZ Jakub | Oslo 1952 |
| 12 | WIECZOREK Antoni | Oslo 1952 |
| 13 | GĄSIENICA-DANIEL Andrzej | Cortina d’Ampezzo 1956 |
| 14 | GĄSIENICA-SIECZKA Roman | Cortina d’Ampezzo 1956 |
| 15 | HUCZEK Józef | Cortina d’Ampezzo 1956 |
| 16 | TAJNER Władysław | Cortina d’Ampezzo 1956, Squaw Valley 1960 |
| 17 | ŁACIAK Antoni | Innsbruck 1964 |
| 18 | PRZYBYŁA Józef | Innsbruck 1964, Grenoble 1968 |
| 19 | WALA Piotr | Innsbruck 1964 |
| 20 | WITKE Ryszard | Innsbruck 1964, Grenoble 1968 |
| 21 | SZTOLF Andrzej | Innsbruck 1964 |
| 22 | FIEDOR Erwin | Grenoble 1968 |
| 23 | KOCYAN Józef | Grenoble 1968 |
| 24 | FORTUNA Wojciech 🥇 | Sapporo 1972 |
| 25 | GĄSIENICA-DANIEL Stanisław | Sapporo 1972 |
| 26 | KRZYSZTOFIAK Adam | Sapporo 1972, Innsbruck 1976 |
| 27 | PAWLUSIAK Tadeusz | Sapporo 1972, Innsbruck 1976 |
| 28 | BOBAK Stanisław | Innsbruck 1976, Lake Placid 1980 |
| 29 | WALUŚ Janusz | Innsbruck 1976 |
| 30 | PACH Marek | Innsbruck 1976 |
| 31 | FIJAS Piotr | Lake Placid 1980, Sarajewo 1984, Calgary 1988 |
| 32 | PAWLUSIAK Stanisław | Lake Placid 1980 |
| 33 | MALIK Janusz | Sarajewo 1984 |
| 34 | KOWAL Jan | Calgary 1988 |
| 35 | KLIMOWSKI Zbigniew | Albertville 1992 |
| 36 | SKUPIEŃ Wojciech | Lillehammer 1994, Nagano 1998, Salt Lake City 2002 |
| 37 | DŁUGOPOLSKI Krystian | Nagano 1998 |
| 38 | MAŁYSZ Adam 🥈🥈🥈🥉 | Nagano 1998, Salt Lake City 2002, Turyn 2006, Vancouver 2010 |
| 39 | MATEJA Robert | Nagano 1998, Salt Lake City 2002, Turyn 2006 |
| 40 | KRUCZEK Łukasz | Nagano 1998 |
| 41 | POCHWAŁA Tomasz | Salt Lake City 2002 |
| 42 | TAJNER Tomisław | Salt Lake City 2002 |
| 43 | HULA Stefan 🥉 | Turyn 2006, Vancouver 2010, Pjongczang 2018, Pekin 2022 |
| 44 | STOCH Kamil 🥇🥇🥇🥉 | Turyn 2006, Vancouver 2010, Soczi 2014, Pjongczang 2018, Pekin 2022, Mediolan-Cortina 2026 |
| 45 | ŚLIŻ Rafał | Turyn 2006 |
| 46 | MIĘTUS Krzysztof | Vancouver 2010 |
| 47 | RUTKOWSKI Łukasz | Vancouver 2010 |
| 48 | KOT Maciej 🥉 | Soczi 2014, Pjongczang 2018 |
| 49 | KUBACKI Dawid 🥉🥉 | Soczi 2014, Pjongczang 2018, Pekin 2022 |
| 50 | ZIOBRO Jan | Soczi 2014 |
| 51 | ŻYŁA Piotr | Soczi 2014, Pekin 2022 |
| 52 | KONDERLA Nicole | Pekin 2022 |
| 53 | RAJDA Kinga | Pekin 2022 |
| 54 | WĄSEK Paweł | Pekin 2022, Mediolan-Cortina 2026 |
| 55 | BEŁTOWSKA Pola | Mediolan-Cortina 2026 |
| 56 | TWARDOSZ Anna | Mediolan-Cortina 2026 |
| 57 | TOMASIAK Kacper | Mediolan-Cortina 2026 |
| Rezerwowi lub wycofani ze startu: | |
| Zawodnik | Edycja |
|---|---|
| BUJAK Franciszek | Chamonix 1924 |
| MÜCKENBRUNN Henryk | Chamonix 1924 |
| GĄSIENICA-DANIEL Andrzej | Oslo 1952 |
| FURMAN Jan | Cortina d’Ampezzo 1956 |
| KARDAŚ Sławomir | Grenoble 1968 |
| STOŁOWSKI Aleksander | Innsbruck 1976 |
| SITARZ Marcin | Nagano 1998 |
| KRUCZEK Łukasz | Salt Lake City 2002 |
| ŻYŁA Piotr | Pjongczang 2018 |
| Udział reprezentacji w skokach narciarskich na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich | |||||||||||||||||||||||||
| Kraj | 24 | 28 | 32 | 36 | 48 | 52 | 56 | 60 | 64 | 68 | 72 | 76 | 80 | 84 | 88 | 92 | 94 | 98 | 02 | 06 | 10 | 14 | 18 | 22 | 26 |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Austria | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Białoruś | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Bułgaria | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Chiny | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Czechosłowacja | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Czechy | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Estonia | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Finlandia | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Francja | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Grecja | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Gruzja | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Hiszpania | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Islandia | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Japonia | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Jugoslawia | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Kanada | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Kazachstan | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Kirgistan | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Korea Płd. | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ |
| Niemcy (RFN) | ❌ | ✅ | ❌ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Norwegia | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| NRD | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Polska | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Rosja | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ |
| Rumunia | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Słowacja | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ |
| Słowenia | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Szwajcaria | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Szwecja | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ |
| Turcja | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Ukraina | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ |
| USA | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| Węgry | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Wielka Brytania | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| Włochy | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ |
| WNP | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
| ZSRR | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ✅ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ | ❌ |
-
KapitanGrawitacja profesor
@neonek2000
Z drugiej strony jakby porównać Kacpra do Kamila kiedy ten był w jego wieku to ja tu widzę ogromną przewagę na korzyść Tomasiaka jeśli chodzi o mental i o technikę. Oczywiście każdy ma swoje tempo rozwoju ale gdyby tak to porównać to skoro Kacper w takim wieku jest już na takim poziomie to co stoi na przeszkodzie by w przyszłości pójść dalej i być jeszcze lepszym? Niestety też zdaje sobie sprawę jak to u nas wygląda i być może przyszły sezon będzie kluczowy. Nic mnie tu już nie zdziwi. Nawet jak skończy się na tym, że Kacper wróci do ciułania punktów w PK (tfu tfu odpukać w niemalowane xD) O Wąsku też pisałem, że wydaje mi się że to w końcu nie będzie jednosezonowiec, a widzimy co się w tym roku stało...
-
KraftiJestFantasti początkujący
Koniec medalowej serii?
Chyba dojdzie do nieuniknionego. W Pekinie jakimś cudem się udało ale teraz dojdzie do zakończenia serii medalowej. 4 igrzyska z rzędu z medalem i koniec. W ogóle XXI wiek to medalowe żniwa. Na 6 igrzysk z pięciu wracaliśmy z minimum jednym medalem. Brak medalu znów przypadnie na Włoskie Igrzyska. Pytanie czy teraz nie nastąpi smutna seria Igrzysk bezmedalowych?
-
neonek2000 stały bywalec
@Bernat__Sola
Moim zdaniem długo poczekamy na takich skoczków jak Kamil czy Adam... z całym szacunkiem dla Kacpra i reszty młodych utalentowanych skoczków ale nawet Żyła czy Kubacki (naprawdę spoko skoczkowie!) nie dorównują sukcesom i osiągnięciom naszych Dwóch Legend Skoków Narciarskich.
Niech Kacper będzie chodzby "Nowym Piotrkiem Żyłą" a będę zadowolony. -
Bernat__Sola profesor
@neonek2000
Jeśli Stękałę wywalą z kadr (a przy obecnej nędzy powinni), to chyba jednak da już sobie spokój.
Teoretycznie mogą, w praktyce będą mieli po 34 lata, Zniszczoł nawet 35. Więc będzie to oznaczało, że albo polskie skoki są na dnie, albo oni zostali nowymi Paschke ;). -
neonek2000 stały bywalec
@Bernat__Sola
Oby następne roczniki nie zostały zmarnowane...
Ja o Zniszczole, Stękale czy Wolnym nie pisałem bo oni cały czas skaczą. Teoretycznie jeszcze mogą wystąpić na IO -
Bernat__Sola profesor
@neonek2000
Mówiłem o latach urodzenia, czyli oprócz Murańki głównie o Zniszczole, Wolnym, Stękale (z których każdy zresztą indywidualnie osiągnął więcej niż Klemens), ale też Kłusku, Byrcie, G. Miętusie, Lei...
-
-
neonek2000 stały bywalec
Klemensa Murańki z najbardziej znanych Polskich skoczków brakuje na tej liście.
A że Tonio Tajner pojechał do Salt Like City to szczerze mówiąc nie zapamiętałem..
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się