„Cały ten stres dał się chyba we znaki" – Pola Bełtowska po olimpijskim debiucie w Predazzo

  • 2026-02-07 20:40

Pola Bełtowska zadebiutowała w sobotę w konkursie zimowych igrzysk olimpijskich. Reprezentantka Polski nie mogła zaliczyć jednak konkursu na  normalnym obiekcie w Predazzo do udanych, kończąc całe zmagania na ostatnim, 50. miejscu.

Dla zawodniczki AZS-u Zakopane, podobnie jak dla Anny Twardosz, igrzyska w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo to debiut na najważniejszej imprezie czterolecia. W sobotnich zmaganiach na normalnej skoczni w Predazzo Bełtowska oddała jednak nieudany skok na odległość 78 metrów, kończąc rywalizację na 50. miejscu.

– Wydaje mi się, że w tym skoku po prostu cały ten stres, który miałam w sobie, dał się chyba we znaki. Przez to, ten skok był tak spóźniony, że to nie miało prawa „polecieć" – oceniła swój jedyny konkursowy skok 19-letnia zawodniczka.

Reprezentantka Polski dodała także, że próba w olimpijskim konkursie na normalnym obiekcie Trampolino Dal Ben była w jej wykonaniu kompletnie nieudana: – Dawno nie oddałam takiego skoku, ale w sumie także w ostatnim czasie, patrząc też na inne konkursy, nie oddawałam żadnych takich dobrych skoków. Każdy był inny, tak że nie mam tej stabilności, którą chciałabym mieć.

Bełtowska została również zapytana, czy w związku z premierowym występem na igrzyskach olimpijskich towarzyszyło jej dużo emocji.

– Bardzo dużo, ja mam łzy przez uśmiech. Po prostu tak to trzymam, że czekam, żeby wybuchło (śmiech). Oczywiście, nie ma co się łamać. Zaraz mi pewnie przejdzie, ale są to emocje, bo to jednak są igrzyska i chciałoby się dobrze skoczyć – chociaż przynajmniej nie dobrze, ale normalnie – opowiadała m.in. polska skoczkini.

Bełtowska nie kryła jednocześnie po swoim występie w sobotnim konkursie radości z tego, że po latach treningów czy różnych problemach ze zdrowiem, z którymi się borykała, może rywalizować na igrzyskach olimpijskich: – Wszystkie takie małe, szybkie wspomnienia przeleciały oczywiście przed oczami. I nie wiem, jak to ubrać w słowa, ale jak sobie zbiorę to wszystko razem, to jest to takie „wow", że tu jestem.

W rozmowie reprezentantki Polski z mediami pojawił się także wątek pierwszej rocznicy skoku Bełtowskiej z anulowanego konkursu Pucharu Świata w Lake Placid. Podczas zawodów, które odbywały się 7 lutego 2025 roku, Polka znakomicie wykorzystała sprzyjające warunki atmosferyczne i pofrunęła aż na 131. metr. Czy powrót myślami do tego skoku przypomina polskiej zawodniczce w gorszych chwilach, że wciąż stać ją na oddawanie lepszych prób?

– To jest taki jedyny promyczek, który tam się jeszcze świeci i daje takiego kopniaka oraz nadzieję, że mogę i umiem – stwierdziła Polka.

Podopieczna trenera Marcina Bachledy przyznała również, że tej zimy zmaga się z wieloma przeszkodami, jeśli chodzi o stan zdrowia: – Z czym się zmagam? Zmagam się ze wszystkim. No, dużo można by wymieniać: tu ręka, tu noga, tu waga – to wszystko po prostu dało już takiego „strzała".

Bełtowska przyznała zarazem, że mimo tych przeciwności losu bardzo kocha skoki: – To jest taka miłość przez nienawiść – raz się kocha, raz się nienawidzi, ale taki jest sport.

Bełtowska wspomniała również, że jej występ w konkursie olimpijskim oglądali jej najbliżsi. Na koniec rozmowy została jeszcze zapytana, czy oglądała piątkową ceremonię otwarcia igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.

– Obejrzałam kawałek, ale później już usnęłam. Jednak doczekałam do pojawienia się reprezentacji Polski – podsumowała.

Korespondencja z Predazzo, Dominik Formela


Wojciech Skucha, źródło: Informacja własna
oglądalność: (3009) komentarze: (14)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Karbit bywalec
    @JanosikodZbycha

    chłopie, ona była grzeczna, to ja odpiszę mniej grzecznie - morda w kubeł. Dziewczyna jest na drugiej duże imprezie w życiu, nie wycięła nikogo, nie pojechała dzięki układom - jest drugą najlepiej skaczącą Polką w tym sezonie i koniec dywagacji. Miejsce się jej należało. Mam nadzieję, że Pola jak i Ania jeszcze nas zaskoczą dobrymi występami w przyszłości, bo progres jaki wykonały w ostatnich miesiącach jest imponujący.

    W 1998 roku pewnie byś zapytał po jaką cholerę turysta Małysz poleciał do Nagano zając miejsca pod koniec stawki? ;)

  • Piotr S. weteran

    Pola powinna pracować z psychologiem sportowym. Wtedy łatwiej ej będzie pokonać stres.

  • Deschwinchenkocki doświadczony

    Każdemu krytykowi Poli i innych sportowców, którzy w większości swoich startów radzą sobie w jakiejkolwiek dyscyplinie daleko od najlepszych, dedykuję fragment o miłości do dyscypliny przez nienawiść.

  • Deschwinchenkocki doświadczony
    @Kornuty

    Chcę coś Ci przypomnieć. Gdyby brać udział mieli tylko ci z szansami na medale, to trzeba byłoby uszczuplić stawkę o ponad 80%. Normalny kibic traktuje medale olimpijskie jako marzenie, cel, ale nigdy jedyną słuszność. Zdobycie medalu to tylko wartość dodana, a nie "albo medal, albo jesteś zerem jako sportowiec". Kto myśli odwrotnie, nie dorósł po prostu do wydarzeń sportowych. No, chyba że to szkoła a la Eteri Tutberidze. Naprawdę, bez cukrowania: całkiem dobry wynik Anny. Chciałoby się tego medalu, ale jak na fakt, że dziewczyny praktycznie do 2018 istniały głównie teoretycznie, a debiutowały na IO w 2022, choć konkurencje kobiet są od 2014, to naprawdę nieźle. Może to nie jakieś zawrotne tempo, ale co cztery lata postęp, odkąd są na IO. Kto wie, może za kolejne 12 lat byłby już medal? Poli oczywiście szkoda, ale pamiętając załamane Kingę i Nicole w Pekinie kto by pomyślał, że za cztery lata tak to będzie wyglądać? I szkoda tylko, że Kinga musiała za to tak drogo zapłacić. Może mielibyśmy już ekipę na miarę mniej więcej poziomu męskiej Finlandii czy około tego. Dlatego też właśnie nie szanuję kibiców, którzy nie rozumieją, że sam udział sportowca w zmaganiach bez względu na rezultat to często ogrom wyrzeczeń, nawet jeśli odpowiedni sposób argumentacji bym rozumiał.

  • JanosikodZbycha bywalec
    @Sigmusiaxd

    Litości. Buzia w kubeł to sobie w rodzinie tak rozmawiajcie, jeśli lubicie, a nie do mnie. Nauka z tego, że jest ostatnia albo może nauka z tego, że gość się nie załapał do II serii ostatnio w kontynentalnych zawodach (widać jaką naukę wyciągnął z PŚ, lol). Widzę w życiu wysoko celujesz.

  • Sigmusiaxd doświadczony
    @JanosikodZbycha

    M.i.n aby się tak nie stresować, bo wyników nie ma? To samo można powiedzieć o udziale Joniaka w PŚ albo Niżnika. Więc buzia w kubeł :D

  • Sigmusiaxd doświadczony
    @TworzyslawObsztyfitykultykiewicz

    Bardzo dziękuję za wyręczenie mnie od wypisywania argumentów do tej osoby niepoważnej. Darmowe wycieczki to do zoo może sobie robić, może się dogada z małpkami :D

  • Arturion profesor

    Spróbuj dziewczyno lotów. Mam wrażenie, że mogłabyś je polubić.

  • TworzyslawObsztyfitykultykiewicz początkujący
    @Kornuty

    Darmowa wycieczka olimpijska zawodowego sportowca, jakim jest Pola Bełtowska jest i tak więcej warte niż całe twoje życie.
    I co, teraz pewnie ci trochę głupio?

  • Kornuty weteran

    Rozczarowanie. Darmowa wycieczka ?

  • JanosikodZbycha bywalec
    @Ondraszek

    Jaką niby naukę wyniosła z tego ostatniego miejsca? :D

  • Kasperczyk bywalec

    A ciekawe co na to Zniszczoł?

  • biwakowicz początkujący

    Sukcesem już jest Twój udział w IO. Tak więc głowa do góry - przed Tobą jeszcze długa kariera i wiele sukcesów :) Życzę powodzenia i trzymam kciuki za kolejne starty :)

  • Ondraszek doświadczony

    Nauka nie idzie w las. Głowa do góry młoda damo.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl