Nika Prevc o włos od tytułu mistrzyni olimpijskiej. „To srebro z czasem zamieni się w złoto”

  • 2026-02-07 23:59

Nika Prevc zdobyła w Predazzo swój pierwszy w karierze olimpijski medal, ale tuż po konkursie na normalnej skoczni radość ustąpiła miejsca rozczarowaniu. Faworytka zawodów, liderka Pucharu Świata i dwukrotna mistrzyni świata, długo nie mogła ukryć łez. Dopiero ceremonia medalowa przyniosła jej nieco więcej spokoju - choć świadomość, jak blisko było złota, z pewnością pozostała.

Słowenka była zdecydowanie najlepsza w serii próbnej potwierdzając, że normalna skocznia w Predazzo jej sprzyja. Gdy jednak przyszło do rywalizacji o medale, walka była dużo bardziej zacięta. W pierwszej serii konkursowej po słabszym lądowaniu 20-latka znalazła się 1,1 punktu za Norweżką Anną Odine Stroem. W finale skoczyła już wyraźnie lepiej, ale rywalka nie popełniła błędu i utrzymała minimalną przewagę, sięgając po olimpijskie złoto.

- To trudne zaraz po zawodach, bo wiem, że nie zrobiłam wszystkiego tak, jak zaplanowałam na ten dzień. Ale olimpijski medal to wciąż olimpijski medal - tego chce każdy - mówiła Prevc w pierwszej rozmowie z RTV Slovenija. Choć to srebro jest jej pierwszym krążkiem igrzysk, emocje były ogromne. Po konkursie znalazła ukojenie w ramionach rodziców, nie kryjąc łez. Oczekiwania - zarówno otoczenia, jak i jej samej - były bardzo wysokie.

- Próbowałam się rozluźnić, ale to już mnie uderzyło. Wierzę, że na ceremonii medalowej będzie już łatwiej - dodała 20-letnia skoczkini, która tej zimy wygrała 13 konkursów Pucharu Świata i do Predazzo przyjechała jako absolutna dominatorka sezonu.

Trener reprezentacji Słowenii Jurij Tepes przyznał, że o końcowym rezultacie zadecydowały detale.

- Już w piątek mówiłem, że o wszystkim zadecyduje telemark. Nika ma jeszcze rezerwy, jej skoki były dobre. Faktem jest, że to były jej pierwsze igrzyska i dziś była pod ogromną presją - podkreślił w wywiadzie na antenie słoweńskiej telewizji były mistrz świata w lotach, przyznając równocześnie, że to jeszcze nie koniec rywalizacji o olimpijskie medale.

- Nika znów była główną faworytką. Wiedziałem z not, że na złoto może nie wystarczyć. Ale to srebro z czasem zamieni się w złoto - trzeba to tylko odpowiednio przepracować. To dopiero początek igrzysk. Wszyscy wiemy, że Nika potrafi skakać lepiej - dodał, wskazując, że także pozostałe Słowenki mają potencjał na lepsze wyniki.


Piotr Bąk, źródło: RTV Slovenija
oglądalność: (2625) komentarze: (8)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Sid87 początkujący
    Małysz

    Nasz wielki mistrz też leciał do Vancouver po conajmniej 1 złoty medal, ale skoki to skoki liczą się detale i dyspozycja dnia, a jeżeli chodzi o docenienie medalu to tak jak Adam po latach, stwierdził że jednak wszystkie medale które na igrzyskach zdobył zamieniłby na 1 złoty medal.

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Oby nie

  • Nikt_ważny profesor

    Aż dziwne, że jej rodzice nie byli wtedy w kościele xD.

    Przepraszam, musiałem. Mam nadzieję, że Nika nie czyta po Polsku xD.

    A tak poważnie, wynik dobry, ale gdy jesteś takim dominatorem, na pewno rozczarowujący. Z czasem pewnie doceni... Albo i nie i będzie do końca życia żałować, różnie bywa. Też nie lubię tych frezesów, że z czasem się docenia, bo nie zawsze tak jest.

    Na szczęście ma drugą skocznie, żeby ogarnąć emocje i się odkuć.

  • pawelas2301 doświadczony
    @TandeFan23

    W przyszłości go doceni? Może tak, może lokalnie medaliści olimpijscy są doceniani, ale globalnie liczą się mistrzowie.

  • FJ doświadczony
    @TandeFan23

    Gdy emocje opadną, to Prevcówna tego srebra nie doceni za specjalnie...bo imho jednak ogarnie złoto. Dziś "obs_raua zbroję", co ona sama doskonale wie, stąd pierwsza reakcja. Reakcja niewyuczona, więc naturalna siłą rzeczy. A nasi siatkarze? Cóż, dotarło do nich, że to srebro jest/było jak złoto, bo cudem wygrali mecz z USA będąc jedną nogą w grobie, a drugą na skórce od banana. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, w tym kontuzje, mogli finalnie skończyć z niczym. Słabo ta sytuacja imho koresponduje z dzisiejszą (jednak, jednak) porażką Niki.

  • TandeFan23 profesor

    Srebrny medal to tez wielki sukces. W przyszlosci go doceni. Tak jak nasi siatkarze ktorzy po porazce w finale z Francja plakali,a gdy emocje opadly byli dumni z tego czego dokonali.
    Taka specyfika igrzysk,ze nie zawsze wygrywa najlepszy zawodnik sezonu. Stroem traci w PS do Niki 900 punktow i zapewne nie stanie nawet na podium klasyfikacji generalnej PS,a tutaj miala swoj dzien i wygrala.

  • neonek2000 stały bywalec

    Emocje nad Niką dziś wzięły górę. Ale taka prawda srebro IO to też ogromne osiągnięcie!

  • Kornuty weteran

    Zamień Nika łzy na radość.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl