Zabrakło 16 centymetrów do medalu. Wściekłość Niemców po wczorajszym konkursie

  • 2026-02-17 19:18

Odwołanie trzeciej serii wczorajszej rywalizacji superdrużynowej z powodu opadów śniegu wywołało burzliwą dyskusję. Niemcom zabrakło zaledwie 16 centymetrów do brązowego medalu. Dyrektor sportowy Niemieckiego Związku Narciarskiego (DSV) nie krył oburzenia i ironicznie pytał, czy organizatorzy nie mają w telefonach aplikacji pogodowych.

Nagromadzona frustracja była wyraźnie widoczna na jego twarzy. Gdy śnieg w końcu przestał padać, emocje musiały znaleźć ujście. Horst Hüttel był wściekły. – Jestem naprawdę, naprawdę zły, bo nikt z nas tego nie rozumie – powiedział po odwołaniu trzeciej serii, co dla Niemców zakończyło się bolesnym czwartym miejscem Philippa Raimunda i Andreasa Wellingera. Na dużej skoczni w Predazzo zabrakło symbolicznych 16 centymetrów, które dałyby im brąz.

Według Hüttela prognozy jasno wskazywały, że intensywne opady szybko ustaną.– Wszyscy mamy aplikacje pogodowe. A FIS też powinna je mieć. One pokazywały, że śnieg przestanie padać po 15 minutach. Nie rozumiem tego. Dlaczego nikt nie mógł poczekać? – pytał, odnosząc się do decyzji światowej federacji. – To zostało po prostu fatalnie przeprowadzone. Igrzyska olimpijskie są raz na cztery lata, więc oczekuję od władz odrobiny rozsądku w takiej sytuacji.

Zdaniem Hüttela istniało inne, sprawiedliwsze rozwiązanie. – Można było przerwać zawody i pozwolić całej grupie skoczyć jeszcze raz. To byłaby najlepsza decyzja dla wszystkich – i już wiele razy tak robiono w przeszłości – podkreślił. Na koniec dodał z goryczą: – Czujesz, że coś ci odebrano. Coś, co już niemal osiągnąłeś. A takie rzeczy zawsze są po prostu bardzo bolesne.

Całym olimpijskim dorobkiem Niemców jest zatem złoty medal Philippa Raimunda z normalnej skoczni. Po raz ostatni tylko jeden krążek nasi zachodni sąsiedzi przywieźli z Vancouver w 2010 roku. Wówczas srebro zdobyła niemiecka drużyna.


Adrian Dworakowski, źródło: Welt.de
oglądalność: (10279) komentarze: (58)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Przyjaciel_nart stały bywalec

    16 cm to dużo? 😄😄🤣

  • Arturion profesor
    @pawelas2301

    Fajnie czasami zerknąć w stare komentarze. ;-)
    Odnoszę wrażenie, że obecnie jest wyższy poziom merytoryczny i większa kultura słowa.

  • pawelas2301 doświadczony

    https://www.skijumping.pl/wiadomosci/10287/ms-w-libercu-andreas-kuettel-mistrzem-swiata-w-jednoseryjnym-konkursie/

  • HidematuNayahira początkujący
    @Mluki

    Miałem trochę bardziej kategoryczną optykę na tę sytuację, przedstawiłem ją w komentarzu niżej, ale zastanawiając się na spokojnie nad tym co piszesz przyznaję Ci jednak rację. Być może nawet jeśli jury dysponowało informacjami o nadciagającym 'katakliźmie', miało do wyboru dwa rozwiązania. Wstrzymać lub spróbować. To drugie wydawało się chyba jednak w tamtym momencie logiczniejsze, biorąc pod uwagę etap konkursu, choć oba miały swoje plusy i minusy. Potem też wyskoczył Hrgota z obniżaniem belek i ukradł trochę bezcennego w tamtym momencie czasu, choć ostatecznie i tak niewiele by to zmieniło. Zwracam honor Pertile w tej sytuacji, to było trudna i nieoczywista na skoczni sytuacja którą łatwo analizować po fakcie.

  • equest profesor

    Niemcy nie mają żadnego logicznego argumentu. Jeszcze raz to napiszę.
    Mogli oddać jeden z czterech skoków o 0,5m dłuższy i mieli by III miejsce na podium.

    A odwoływanie ostatnich serii konkursowych przy załamaniu pogody to norma w skokach.

  • Kolos profesor

    No cóż Niemiecka hipokryzja i tyle. Gdyby oni byli wygranymi odwołania trzeciej serii to nawet nie pisnęliby słówka, że coś było niesprawiedliwe itd.

  • Mluki stały bywalec

    Każdy jest mądry po fakcie - łatwo mówić co można było zrobić w momencie gdy już wiemy jak to się wszystko potoczyło. Tymczasem pewnych rzeczy nie da się dokładnie przewidzieć, a decyzje często trzeba podejmować szybko.

    Radary pogodowe owszem, są dosyć dokładne, ale chyba nie aż tak - przecież zabrakło dosłownie kilka minut do zakończenia konkursu. Możliwe, że jeśli organizatorzy byli świadomi nadciągającej zmiany pogody, to jednak mieli nadzieję, że jeszcze uda się doprowadzić konkurs do końca w sprawiedliwych warunkach.

    Po takiej śnieżycy, nawet jeśli trwała tylko kilkanaście minut, zarówno tory jak i zeskok nadają się do poprawy. Więc przerwanie i powtórzenie finałowej serii (oczywiście od pierwszego zawodnika - myślę że nikt tu nie ma wątpliwości że Prevc i Tomasiak również powinni powtórzyć swoje skoki) nie miałoby sensu, bo wznowienie konkursu mogłoby prawdopodobnie nastąpić dopiero po godzinie, albo i później. Niestety zobowiązania związane z transmisjami nie pozwalały na taki scenariusz.

    Wiadomo, że długie oczekiwanie na swój skok jest dla skoczków bardzo niekorzystne, szczególnie w deszczu lub śnieżycy - mięśnie stygną, nogi drętwieją itp. Więc znowu - przerwanie serii wymagałoby dłuższej przerwy, tak aby zawodnicy mogli się znowu rozgrzać i prawidłowo przygotować do swojego skoku.

    Podsumowując:
    w zaistniałej sytuacji nie było możliwości podjęcia innej sensownej decyzji.

  • Pavel profesor
    @Nikt_ważny

    Nie przesadzaj z tym "wymoczonym i zmarzniętym Tomasiakiem", dla skoczków to nie pierwszy raz, czasem masz ulewę na skoczni, czasem -25 stopni, życie.

    Radar pokazuje ci kierunek przemieszczania się opadów, czas opadu, intensywność i zakres jego występowania. Jak mówimy o symulacji obejmującą max 1h to prawie jakbyś miał "jasnowidza na stanowisku". Ogólnie gdyby nie zabawy Domena z belką, może by się wyrobili, ale to było balansowanie na krawędzi.

    Wcześniej nie mogli zacząć bo na IO ramówka jest tak zaplanowana, aby w TV poleciał w przerwie pełen blok reklamowy co do sekundy wyliczony. Jedynie mogli się wstrzymać ze startem, ale mieli nadzieję, że się wyrobią, nie udało się.

    Mi ogólnie nie przeszkadza ta kasacja trzeciej serii, za Niemców płakał nie będę, ale trochę mniej smakuje medal zdobyty w takim konkursie, Coś jak Kubacki w Seefeld.

    Tak samo bawi mnie czepianie się Niemców, że narzekają, podczas gdy w analogicznej sytuacji u nas 95% komentarzy byłby w identycznym tonie ;)

  • Nikt_ważny profesor
    @Pavel

    Oczywiście, że byłby u nas płacz.

    Tylko czy to legitymizuje płacz Niemców? No nie, głupie zachowania należy stygmatyzować i potępiać.

    A to jest głupie zachowanie, bo w tamtej sytuacji, nie było lepszego wyjścia niż odwołanie i każda inna decyzja byłaby sprzeczna z duchem sportu.
    Nawet powtórzenie serii.

    Już widzę jak przemoczony i wymarznięty Tomasiak idzie piąty raz tego dnia skakać i leci pod HS.

    Gdyby śnieżyca przyszła 5 minut wcześniej, przed rozpoczęciem grupy, można by czekać, ale nie w sytuacji, gdy zawodnicy już skakali w takich warunkach.

    Też płacze, że mogli szybciej zacząć... Tam nie było przed konkursem w prognozie opadów.
    Nawet jeśli w ostatniej chwili gdzieś tam mogliby na radarze je zobaczyć, tu nikt nie wiedział, że się nagle zrobi taki armageddon.
    Fis nie ma tam jasnowidza na stanowisku.

  • Pavel profesor

    Weźcie sobie teraz usiądźcie i na spokojnie przeanalizujcie taki scenariusz.

    1. Jesteśmy na 5 miejscu z minimalną startą

    2. Tomasiak skacze bardzo daleko pomimo opadu śniegu

    3. Raimund skacze kolejny, ma zasypane tory, spada na 124 metrze

    4. Jury decyduje się przerwać serię i uznać wyniki po 2 gdzie byliśmy poza podium, a Niemcy byli na 2 miejscu ;)

    5. Teraz wygenerujcie sobie komentarze po takim konkursie na SJ, ja już wiedzę "Jakby to był Polak to by ciągnęli dalej, ale Niemcom nie może stać się krzywda" ;) Tylko nie mówcie, że ktoś by się martwił i biednego Niemcy, że puścili go na stracenie i było to niesprawiedliwe ;)

  • pawelas2301 doświadczony
    @KapitanGrawitacja

    Słowenia też traciła niewiele do Niemców, ale Prevc trafił jak trafił
    Najwięcej może żałować Japonia. Prawda i to nauczka dla nich. Odpuścili próbną, ale to względnie okej, ale oni sobie testowo traktowali pierwszą fazę konkursu. Zwłaszcza Ryoyu. Niepoważnie względem rywali. To też nauczka. Jeśli chcą medal, to skaczą cały konkurs tak, żeby sobie go wypracować

  • HidematuNayahira początkujący
    @dervish

    Pełna zgoda, natomiast nie do końca mnie zrozumiałeś. Dokładnie to o czym wspominasz miałem na uwadze w podpunkcie C. Nie brałem pod uwagę żadnego anulowania ani powtarzania skoków. Należało wstrzymać start całej ostatniej grupy, jeszcze przed skokiem pierwszego w niej Amerykanina i przeczekać sytuację. Śnieżyca nie wygenerowała się nagle losowo nad skocznią zaskakując wszystkich, tylko przyszła z określonego kierunku. Było to widoczne na mapach. Jeśli rozgrywasz zawody uzależnione od warunków pogodowych i nie potrafisz nimi prawidłowo zarządzić (w imprezie czterolecia!) korzystając z dostępnych narzędzi, to znaczy, że odwalasz amatorkę a nie jesteś poważnym dyrektorem.

  • Kolos profesor
    @Wojciechowski

    Tylko, że to nie byłaby tylko kwestia czekania ale też uporządkowania (ubicia i odśnieżenia) skoczni. Długa by była ta przerwa. Konkurs ciągnąłby się do północy chyba no i ciągle jest kwestia spuszczonych na stracenie zawodników.

  • Kolos profesor
    @cqrs

    A ja wolę mieć srebrny medal po przerwanym konkursie.

    Sytuacja była trudna ale jedyną możliwa.

    Nie zresetowaliby wyników ostatniej grupy a niesprawiedliwe byłoby przepychanie tego do końca po puszczeniu na stracenie Polaków i Słoweńców.

  • KapitanGrawitacja profesor

    Czemu Niemcy są tak bardzo rozczarowani? Tacy są pewni, że mieliby medal gdyby zdecydowano się poczekać? Przypomnę tylko, że po 5/6 skokach byli na 5 miejscu i tracili do 3 Norwegów 11,5 punktu. W normalnych warunkach Sundal, by tego nie oddał. Jeśli ktoś może czuć się rozgoryczony to już prędzej Japonia, która przed ostatnim skokiem była 2. Nikt nikomu nie bronił skakać od początku konkursu dobrze. Jedynym rozwiązaniem oprócz odwołania 3 serii byłaby jej powtórka. Tylko nie wiem czy czas by na to pozwalał.

  • Kornuty weteran

    Horst ma zupełną rację. Decyzja jury była zbyt pochopna i mocno kontrowersyjna. Pertile do dymisji.

  • dervish profesor

    Suche nagie fakty:
    Domen Prevc 12 belka prędkość na progu 92.5 km/h 124 m wiatr 0.18 edit pod narty
    Rajmund ----- 13 belka -------------------------94.1 km/h 136 m wiatr 0.57 pod narty
    Tomasiak ------12 belka ------------------------- 91.4 km/h 124.5 m wiatr 0.81 pod narty

    Wiatry dla Rajmunda i Tomasiaka porównywalnie w granicach 0.57-0.81.
    Widać tu, że Tomasiaka i Domena puszczono na stracenie. U Polaka wolny najazd, u Słoweńca zmiana kierunku wiatru.
    U Tomasiaka najazd był zasypany śniegiem i potwornie wolny. Miał prędkość o 1 km/h mniejszą niż Domen i aż o prawie 3 km/h niż Rajmund z wyższej belki.

    Dla porównania predkości tej trójki z 1 i 2 serii w normalnych warunkach gdy skakali z tych samych belek: odpowiednio 15 i 16.

    W identycznych warunkach gdy skaczą z tej samej belki rożnica miedzy Polakiem i Niemcem to średnio 0,75 km/h na rzecz Niemca.
    Tomasiak 94,6 94,8
    Rajmund 95,0 95,9
    Prevc .......94,6 95,3
    Jak widać Rajmund z 16 belki w normalnych warunkach miał prędkość zaledwie o 1.3 km/h wyższa niż Tomasiak z 15. A w trzeciej serii różnica jednej belki wygenerowała przewagę Rajmunda nad Kacprem w wysokości aż 2.7 km/h. Ta różnica to "zasługa" zasypanego najazdu.

  • raffi bywalec
    @cqrs

    Ale wtedy Austriacy tracą złoto...
    Nie dogodzisz wszystkim.

  • raffi bywalec
    @dervish

    Domena przetrzymano na belce.
    Całe cuda.

  • dervish profesor
    @HidematuNayahira

    Żeby powtórzenie skoków miało sens musieliby anulować całą 3 serię, a nie tylko skoki ostatniej grupy ze skokiem Tomasiaka włącznie.
    Dlaczego? To chyba jasne. Poszczególne zespoły miały różne strategie. Jedni wystawiali najlepszych w pierwszej grupie inni w drugiej. Anulowanie tylko części skoków w serii i ich powtórka nie wchodzi w grę. A czekanie na poprawę pogody miałoby sens gdyby wcześniej nie popełniono błędu i nie wysłano na stracenie Tomasiaka i Domena. Że Niemcowi udało się oddać genialny skok? Dziwna sprawa. Może miał wyjątkowo szczęśliwy układ wiatrów a może niemieckie smary zdziałały w tych warunkach cuda?

  • Wojciechowski profesor
    @equest

    No nie, było jeszcze trzecie rozwiązanie – poczekać dłużej. Ile dokładnie dłużej, to już inna sprawa, ale tradycję naprawdę długiego czekania na poprawę warunków wesoła skokowa rodzina FIS też ma głęboką.

    Ja się Niemcom nie dziwię, ogólnie na tych igrzyskach praca jury mocno nierówna.

  • TheDriger profesor

    Ja uważam, ze największym wygranym wczorajszego dnia jest Sundal. Przy równych warunkach w trzeciej serii znowu by nie wytrzymał i spadł na 4 lub 5 miejsce, a tak nie musiał w ogole oddać ostatniego skoku pod presją i medal wpadł.

  • HidematuNayahira początkujący

    Trzeba było sobie ustalić takie zasady, żeby zabrać Geigera. Obstawiam, że gdyby skakał w miejsce Wellingera to wyrobiłby te 16 cm więcej :)
    A zupełnie poważnie - zgadzam się w zupełności z tym co mówi. Uważam, że to niedorzeczne, kolejna kompromitacja fisu na imprezie mistrzowskiej. Czekasz 4 lata na rozegranie konkursu drużynowego na olimpiadzie i nie jesteś w stanie go poprawnie przeprowadzić, bo na 15 minut przychodzą opady śniegu. W czasach kiedy dysponujesz wszelkimi danymi na ten temat i możesz za wczasu przygotować na tę okoliczność rozwiązania.
    A) przesunięcie konkursu o 15 minut do przodu
    B) nieco krótsze przerwy między seriami
    C) zatrzymanie na górze ostatniej grupy zawodników i jej start po uspokojeniu sytuacji. Nawet jeśli w warunkach innych niż poprzednia część skoczków, to sprawiedliwych dla tej konkretnej grupy, nie wypaczających wyniku konkursu.
    Wymagało to posiadania minimum wyobraźni, ale to fisowskich decydentów przerasta.
    Nie kupuję argumentu o ramówce. Co jeśli konkurs przeciągałby się z powodu trudnych warunków w trakcie? Wtedy nie ma problemu, jeśli skoczkowie czekają po 60 sekund na belce?
    Nie odbiera mi to w żadnym stopniu radości z medalu, został wywalczony uczciwie, natomiast potraktowanie tego konkursu przez Pertile i spółkę jest niepoważne.

  • znawca_francuskiego profesor

    Niemcy jak zwykle czują się pokrzywdzeni. Zamiast się cieszyć ze złota Raimunda to oni wolą płakać że nie zdobyli medalu w duetach. Trzeba było skakać lepiej w pierwszej i drugiej serii poza tym w mikstach też byli blisko i jakoś nie narzekali...

  • cqrs początkujący

    Najgorszym rozwiązaniem byłoby kontynuowanie zawodów po skokach Prevca i Tomasiaka. Najlepszym natomiast to, o czym mówią Niemcy i o czym wczoraj sam w pierwszej kolejności pomyślałem, gdy zawody zostały zakończone. Wolałbym mieć nawet brązowy medal, ale po wszystkich seriach niż srebrny po przerwanym konkursie.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Zmieniając temat, w nowym odcinku "zimnych drani" Merk podał ciekawą informację, że Sobczyk ma realną szansę by zostać trenerem Niemców. A on jest blisko środowiska skokowego więc na pewno ma zakulisowe informacje.

    Trzymam kciuki za ten scenariusz, wtedy nawet bym życzył Niemcom żeby wygrali TCS. Swoją drogą, ciekawe co powiedzą wtedy krytycy Polskiej myśli szkoleniowej ;)

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Ja tam rozgoryczenie Niemców rozumiem. My też na ich miejscu bylibyśmy wściekli. No cóż mogą się poczuć jak my w Pjongczangu kiedy okradziono Hule z medalu.

  • latarnik stały bywalec
    @marro

    w końcu głos rozsądku

  • Kolos profesor
    @ZXCVBNM_9999

    No w sumie w wypowiedziach Niemców nie jest żenujące to, że są wkurzeni, że nie zdobyli medalu, bo to w miarę zrozumiałe, bardziej żenujące jest to, że w ogóle nie zauważają, że wycięto dwóch zawodników warunkami i trzech kolejnych też mogło być tak wyciętych. Nie dla nich się liczy tylko, że ich zawodnik akurat skoczył dobrze (bo miał farta do wiatru) i mieli jakąś tam szansę medalową na horyzoncie. A przebieg konkursu? Nieważne ...

  • Kolos profesor
    @ZXCVBNM_9999

    Ale Hula został okradziony z medalu, a Niemcy mieli cztery równe serie. Ich problem, że nie dali radę.

  • pawelas2301 doświadczony
    @Walidu

    Chyba boli te, że w pełni bronić przed tymi atakami się nie możemy, bo po prostu

    A - Wąsek zepsuł trzeci skok

    B - Tomasiak przy wietrze pod narty mógłby przegrać ze swoimi rywalami (co w sumie pokazał jego skok w trzeciej serii, choć faktycznie był pokrzywdzony, wolna prędkość)

  • ZXCVBNM_9999 profesor

    Nie żeby coś, ale porażki trzeba umieć znosić. To samo przeżywaliśmy przy Huli. Do dziś mi szkoda, że chociaż brązu nie zdobył.

  • Walidu początkujący
    Zgoda z Niemcem wyjatkowo

    Polacy ukradli te medale rekami Perile. Nie tak chcemy wygrywac.

    Wyjatkowi [***]e tam pracuja, mozna bylo poczekac 15 min i puscic reszte albo powtorzyc serie.
    To sa IO a nie zabawa w chowanego na podworku.

  • arabesque stały bywalec

    Mają swoje frustracje i w sumie słusznie. Wiedzieli, że będzie zmiana pogody, więc trzeba było zrobić przerwy krótsze o 2-3 minuty i by się zmieścili w czasie antenowym albo już pierwszej grupie trzeba było zrobić dodatkową przerwę.
    Nie nasz problem, więc nie nam się rozwodzić. Wiele razy my byliśmy poszkodowani (Pjongczang, to było mistrzostwo w spiedoleniu konkursu), więc przynajmniej natura nam oddała z nawiązką.

  • pawelas2301 doświadczony

    Japończycy odpuścili próbną. Kobayashi wchodziło powoli w ten konkurs. On był pewny medalu. Traktowali sobie te pierwsze serie jak eliminacje. Ale się przeliczyli. To też nauczka, by podejść do zawodów na pełnej i serio traktować rywali od początku

  • Nikt_ważny profesor

    Gdybyśmy my byli w tej sytuacji, też by z naszej strony na pewno były podobne komentarze.
    Co nie zmienia faktu, że nie mają racji. Mieli cztery skoki w równych warunkach, byli gorsi. Żyćko.
    Każda inna decyzja to byłby skandal.

    Gdyby to się zaczęło przed rozpoczęciem grupy, zawodnicy by przeczekali w pomieszaniu, to spoko.
    Ale litości. Zawodnicy byli przemarznięci, przemoczeni. Oni się nie nadawali do tego, żeby za 15 minut skakać.

    Innej decyzji być nie mogło, bądźmy poważni.

  • KraftiJestFantasti bywalec

    Krew mnie zalewa jak widzę teksty typu: Zabrakło 16 cm do medalu? Jakich 16 cm? Od kiedy w skokach dostaje się punkty za centymetry? Jak już to zabrakło im pół metra lub pół punktu na notach.

  • margorzata_a bywalec

    Prawda jest taka, że takie decyzje zawsze będą budzić kontrowersje bo zawsze ktoś będzie poszkodowany albo będzie się zastanawiać "a gdyby...". Oczywiście, że mogli skoczyć lepiej w pierwszych dwóch seriach i nie mieli by problemu i nie mam poczucia, że ktokolwiek tu wygrał niesprawiedliwie.
    Gdybyśmy to jednak my byli na miejscu Niemiec to już sobie wyobrażam ile razy padły by słowa o tym, że to nieuczciwe, że Niemcy okradli nas z medalu itp itd

  • neonek2000 doświadczony

    Jak to w sporcie dla jednych szczęście dla drugich rozpacz..

  • equest profesor
    @Bergisel7

    Wkurzać to powinni się na siebie.
    Mogli w jednym z czterech skoków skoczyć 0,5 m dalej.

  • Bergisel7 doświadczony

    Ja bym się nie pastwiła nad Niemcami za ich zachowanie. Nie zrobili nic złego. Walczyli w trzeciej serii, a z przyczyn niezależnych zawody zostały przerwane. Ich pech. Można się wkurzyć, jak cię spotka taki pech.

  • equest profesor

    Były dwa sprawiedliwe rozwiązania.

    1. Uznać wyniki po dwóch seriach jako końcowe. Wiele razy nie przeprowadza się kompletu serii w skokach.
    2. Przerwać , trzecią serię przeprowadzić od początku w innym terminie.

    Żadne oczekiwania nie wchodziły w rachubę.
    Rajmund został puszczony jak wiatr zmieniał kierunek.
    Domen i Kacper zostali puszczeni na "stracenie".

    Rozwiązanie pierwsze to praktycznie stosowany standard w skokach.

  • Pavel profesor
    @equest

    Włącz sobie Zakopiec i zobacz w jakim śniegu lądowali, tam wcale tak dużo nie spadło ;)

  • Pavel profesor
    @equest

    Ja robią dłuższe przerwy to wracają, pewnie jeszcze raz robią kontrolę.

  • equest profesor
    @Pavel

    Zawodnik po odbyciu kontroli w tej "budce" na górze nie ma prawa powrotu.

  • Kolos profesor

    Wiedziałem, że Niemcy będą się żalić o to odwołanie serii... Zero klasy...

    Oczywiście Niemcom nie przeszkadza, że ktoś (Polacy, Słoweńcy, pewnie na tym by się nie skończyło) został wycięty przez warunki. Ważne, że Niemiec skoczył z huraganem pod narty więc mieli ciągnąć na siłę byle tylko mieli medal.

    No słabe, bardzo słabe. Ale jakoś wcale mnie nie dziwi postawa niemców...

  • equest profesor

    Moim zdaniem to udeptanie zeskoku przy tej ilości śniegu to ze 2..3 godziny.

  • equest profesor
    @QuatrusPL

    A jak wysuszyć kombinezony. Namoknięty to dodatkowa waga.
    Zawodnik przygotowuje się do skoku. A jak określić kiedy będzie skakał?
    Za ile minut? Odpowiedzią nie jest w takiej sytuacji "po udeptaniu zeskoku".

  • Pavel profesor
    @equest

    Ty serio myślisz, że jak robią 15min przerwy to zawodnik dyoi jak głvpi na schodkach? ;)

  • QuatrusPL bywalec
    @equest

    Mogliby przecież spokojnie wrócić pod dach na górę skoczni

  • KapiOfficial stały bywalec

    Vibe Małysza z Jacobsenem na MŚ W Lotach 2010, gdzie Adam przegrał medal o 30 centymetrów.

  • equest profesor

    A któż zabronił Rajmundowi oddać taki skok w pierwszej lub drugiej serii?

    A któż zabronił Niemcom oddać jeden, tylko jeden skok z czterech, dłuższy o pół metra?

  • Sympatyczny_Wąsacz doświadczony
    @rybolow1

    Nie przesadzajmy z tym ograbieniem, Ren i Ryoyū słabo skoczyli w pierwszych seriach i tyle

  • equest profesor
    @Pavel

    Jak to poczekać. A co ze skoczkami na górze.
    Zziębnięci, przemoczone kombinezony, kilkadziesiąt minut w zapiętych butach.

    Pytanie. Czy przemoczony kombinezon przejdzie kontrolę?

  • Pavel profesor

    Patrząc zupełnie obiektywnie to pan Niemiec ma 100% racji, najbardziej optymalnie było przerwać serię, poczekać na koniec opadu i zacząć od nowa. Radary są dosyć precyzyjne i można było oszacować długość przerwy.

    Podstawowe pytanie czy nie było nacisków z zewnątrz, transmisje na IO lecą na cały świat i być może 20 min przerwy i restart nie mieścił się w ramówkach. Jednak to nie zwykły PŚ, a impreza innej rangi.

  • pawelas2301 doświadczony

    Faktem jest, że największym wygranym jest Wąsek, który zepsuł trzeci skok i chyba możemy tego żałować.
    Pewnie Tomasiak mógłby odrobić do Sundala w stabilnych warunkach, być może nie pokonałby Niemców, ale na pewno miałby plus 10 pkt za noty i pewnie z 10 pkt za odległość też, więc jednak Niemców też by wyprzedził. Czy wystarczyłoby na Norwegów. W obu seriach był lepszy od Sundala i był też lepszy indywidualnie. Jak wypadłby Norweg z wiatrem pod narty? Być może lepiej. Ryoyu pewnie też obudziłby się widząc szansę na medal i widząc, że trzeba o niego powalczyć, bo być może myślał, że medal będzie na pewno i stąd takie skoki w I i II serii... Z drugiej strony w obu konkursach indywidualnych Tomasiak był od Japończyka lepszy...

    Ale czy z wiatrem pod narty byłby lepszy? Być może nie, ale gdyby poczekano na zaprzestanie opadów, to wiatr wróciłby do wiatru wiejącego w plecy.

    Generalnie z wiatrem pod narty byłby problem dla Tomasiaka, który w gruncie rzeczy spisał się jak Prevc, ale stracił głównie na notach...

    Na pewno możemy mówić o szczęściu, że medal jest. Na pewno przy stabilnych warunkach nie musiałby on być wcale osiągnięty, choć byliśmy w grze i to jest chyba najważniejsze, że Polacy byli w grze o ten medal. Dali sobie szansę.

  • marro profesor

    Dobra, było minęło, po co drążyć, nie pierwsza i nie ostatnia kontrowersja w skokach. Ja tam już czekam na kolejne konkursy w PK i PŚ.

  • rybolow1 profesor

    Japończycy powinni być wściekli. Zostali ograbieni

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl