Daniel Kwiatkowski
fot. Tadeusz Mieczyński
Już na początku marca w Lillehammer rozpoczną się tegoroczne mistrzostw świata juniorów w narciarstwie klasycznym. Którzy zawodnicy będą towarzyszyć Kacprowi Tomasiakowi w Skandynawii? Decyzję w tej sprawie poznamy już w najbliższych dniach.
W piątkowe popołudnie Daniel Kwiatkowski, główny trener polskich juniorów, miał okazję przyjrzeć się młodym zawodnikom podczas zawodów z cyklu Alpen Cup w Zakopanem. Na Średniej Krokwi najlepiej spisał się Konrad Tomasiak, który przegrał tylko z Enejem Faleticem ze Słowenii. Tuż za podium wylądował z kolei Kamil Waszek.
– Dla nas to były super zawody. Chłopaki pokazują poziom, na którym faktycznie są. Czasami brakuje, ale poziom jest coraz wyższy. Śmiejemy się, że Konrad Tomasiak pojechał na chwilę do Kacpra i pożyczył trochę formy sportowej na swoje zawody. Wielkie gratulacje dla niego, cieszę się. Już w konkursach Orlen Cup dało się zauważyć, że prezentuje dość wysoki poziom. Do tego Kamil Waszek blisko podium. Generalnie oceniam ten dzień na plus – usłyszeliśmy pod Średnią Krokwią od trenera Daniela Kwiatkowskiego.
– Sufit Konrada pewnie może być tam, gdzie Kacpra, ale spokojnie. Na razie dojście do Kacpra oznacza ogrom pracy, ale Konrad ma papiery na to, żeby tam być – uważa szkoleniowiec.
Na pierwsze dni marca zaplanowano światowy czempionat juniorów. Gospodarzem tegorocznej edycji będzie Lillehammer. Tej zimy najstarszymi dopuszczonymi do startu zawodnikami będą ci, którzy urodzili się w 2006 roku. Kogo zobaczymy tam oprócz Kacpra Tomasiaka?
– Mam już skład w głowie, ale zaczekajmy. Musimy podać go do poniedziałku, więc zostawiłem sobie furtkę na weekend z zawodami Alpen Cup. Jestem w 98% pewny swojej decyzji, ale zostawiłem 2% do sobotnich zawodów na Średniej Krokwi. Zrobimy tak, żeby do Norwegii polecieli zawodnicy, którzy na ten moment są w najlepszej dyspozycji – zapowiada Kwiatkowski przed kamerą Skijumping.pl.
Ewentualny medal Polaka w konkursie indywidualnym w Lillehammer będzie oznaczał dodatkowe miejsce startowe dla naszej reprezentacji na zawody Pucharu Świata – aż do przyszłorocznych MŚJ.
– Stawka jest bardzo wysoka. Takiego poziomu juniorskiego nie było od dawna. Odkąd pracuję z juniorami, nie pamiętam tylu juniorów punktujących w Pucharze Świata. Widzieliśmy na igrzyskach, że juniorzy dobijają się do czołówki i rozpychają się tam łokciami. Moim zdaniem to jest fajne, niech pokolenia się wymieniają. Przy aktualnych przepisach jest równo i walka jest czysta, dlatego juniorzy dochodzą do głosu. MŚJ nie są łatwymi zawodami. Odbywają się na normalnym obiekcie, a do tego są inne długości najazdowe. Może być bardzo ciekawie, zapowiada się kilka niespodzianek na tych zawodach. Te zawody zrobiły się ważne dla wszystkich przez walkę o dodatkowe miejsce startowe. W przeszłości bywało tak, że ktoś odpuszczał, jeśli radził sobie w Pucharze Świata. Teraz wszyscy walczą o medal, żeby zdobyć dodatkowe miejsce startowe na cały rok – podsumował Kwiatkowski.
Korespondencja z Zakopanego, Piotr Bąk
-
Takanashi63 stały bywalec
@dervish
Tylko że właśnie to Pointner chciał u nas wprowadzić. Tak właśnie działa system. Zawodnik ma mieć najlepsze możliwe warunki do rozwijania się przy szerokim sztabie, gdzie zawsze się znajdzie ktoś, kto danemu zawodnikowi będzie pasował, a trener ma to wszystko spinać. Tymczasem u nas panuje opinia, że wszystko mamy zwalać na trenera głównego, a asystenci mają nosić narty. Tak zrobiliśmy z Dolezalem, kiedy zwaliliśmy na niego nastu zawodników, tak zrobiliśmy z Thurnbichlerem, kiedy zwaliliśmy na niego dodatkowo sprawy z zakresu HR i dopiero teraz powoli rozumiemy, jak to powinno działać i Hankus czy Topór dostają minimalnie więcej kompetencji oraz możliwości. W tym co mówi Maciusiak jest trochę prawdy. W końcu ta kadra działa jak 1 ciało. Chore i połamane, ale jedno, które potrzebuje rehabilitacji, a może nawet dwuletniej renty, jednak istnieją przesłanki, że odzyska zdrowie i wróci do pracy na pełnych możliwościach.
-
dervish profesor
@dervish
Dla Tomasiaka obecny zestaw trenerski okazal sie pomocny i wystarczający, dla Wolnego, Ola i paru innych nie. I tu rodzi się pytanie czy to wina trenera, ze dla Tomasiaka ten sam trener jest dobry a dla kogos innego zly czy moze to po prostu zalezy od jakości materiału ludzkiego z którym taki trener pracuje. Moim zdaniem zestaw MM/Topór jest tak samo dobry dla Wolnego, Stękały i reszty którym nie idzie jak i dla Tomasiaka któremu idzie.
-
dervish profesor
@King
Dokładnie tak uważam. Do pracy w reprezentacjach raczej nie trafiaja ludzie znikąd. Wszyscy maja licencje i musza miec jakies referencje. Tam trafiaja najlepsi na jakich dany związek stać. Są wśród nich lepsi i gorsi, ale nie ma dyletantów. Wszyscy znają swoje rzemiosło i wszystkim zdarza się popełnić błędy. W naszej kadrze nie trenerzy są problemem bo trenerzy się zmieniają bardzo często a ci sami zawodnicy bez wzgledu na to który trener ich prowadzi nie robia oczekiwanych postepów. Praktycznie nie widać większej różnicy. Tak więc to nie jest wina trenerów tylko materiału z którym ci trenerzy pracują. Prawdopodobnie trenerzy wyciągaja z podopiecznych maksa lub doprowadzaja ich blisko osobistych sufitów. A ze ci maja sufity zawieszone nie za wysoko to i takie sa ich kariery. Nie lataja zbyt wysoko. :)
Jak pojawi się wielki talent typu Tomasiak to da sobie rade z kazdym trenerem. Oczywiscie do czasu, bo za sezon moze sie okazać że MM i Topór byli dobrzy na ten etap kariery, ale zeby zrobic kolejny kroczek w górę juz na sam szczyt bedzie potrzeba kogoś z nowym spojrzeniem. CO nie bedzie oznaczało ze MM i Topór sa kiepskimi trenerami, tak jak nie oznaczalo że Mikeska, Tajner, czy Kruczek byli kiepscy. Bo nie byli i każdy w swoim czasie wypełnił swoja rolę.
I na koniec. Myślałem, że sobie rozmawiamy. A ty widzę chcesz z tej rozmowy zrobić odpytywanie albo jakieś przesłuchanie? Odpowiadam na pytania, które wydają mi się istotne. I nie mam zamiaru ustosunkowywać się do każdego zdania, które napisałeś. Rozbierać twojego wpisu na czynniki pierwsze. Staram się złapać ideę, którą chcesz przekazać. A pytanie o to, czy moim zdaniem polskie skoki nie miały żadnego słabego trenera uważam za słabe, niekonkretne i w zasadzie retoryczne.
Bo każdy ma swoją miarkę, którą mierzy profesjonalizm trenera czy zawodnika. Napisałem jasno do skoków reprezentacyjnych nie trafiaja ludzie przypadkowi. Są trenerzy lepsi i gorsi ale ponizej pewnego poziomu nie schodzą, wszyscy maja odpowiednie wyksztalcenie i wszyscy terminowali w roli asystentów. Z nie jednej miski chleb jedli. Nie nam kibicom oceniać ich warsztat. Mozemy oceniać nominacje, konfliktowość, ale nie warsztat trenerski. -
King profesor
@dervish
I znowu to twoje rozwadnianie tematu i brak odpowiedzi :)
Z łatwością przychodzi ci ocenianie zawodników, że ten jest dobry, ten jest słaby itd. Tyle lat oglądasz skoki spokojnie pewnie dłużej niż ja na tym świecie żyję, a nie potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie zadane jeszcze wcześniej nt. słabych trenerów. Poważnie ŻADNEGO słabego trenera polskie skoki według ciebie nie miały czy w ogóle inne reprezentacje? Niesamowite jakich wybitnych mamy ludzi. Szkoda, że wśród zawodników sami przeciętniacy i beztalencia. -
dervish profesor
@King
Akurat Pontnera nigdy nie uważałem za dobrego trenera i na przykład od zawsze byłem przeciwny pomysłom sprowadzania go do Polski, na co są na tym forum dowody w postaci licznych moich wpisów. Chodziły słuchy, że przez te wszystkie lata nie zajmował się trenowaniem w ścisłym tego słowa znaczeniu. Tak wiem, ze oficjalnie był head coachem AUT i osobistym trenerem Schliriego i chyba nawet był z nim jakos skoligacony. Ale czy on go trenował, czy raczej miał od tego asystenta a sam zajmował się tylko układaniem planów startowych i przygotowaniem mentalnym i sprzetowym? Nie wiem. Wiem, że mnie nie przekonywał bo byl konfliktowy i po przejściach (tragedia w rodzinie wpłynęła na psychike). Morgenstern też nie miał o nim najlepszego zdania, mimo, ze pod jego wodzą zdobył swoje największe trofea był bardzo krytyczny wobec Alexa. O czym szerzej wypowiedział się dopiero po zakończeniu kariery.
-
dervish profesor
@King
A czy ja napisalem, że Jiroutek zdiagnozował wszystkich tak samo albo ze Habdas nie słuchał? Z tego co mozna było przeczytać to praktycznie każdy z tej jego wesołej gromadki miał postawioną inną diagnozę. Od nadwagi, przez zmęczenie materiału, organizm zajechany nieodpowiednimi wyniszczającymi treningami, po zwykłe lenistwo, spoczęcie na laurach i zadowolenie się wygodną posadką w PK (diety , zagraniczne wojaże itp. atrakcje), a w międzyczasie gwiazdorzenie i ignorowanie trenera, bo ten goni do roboty i może jeszcze pare innych mankamentów było na tej liście Czecha.
Już nie pamiętam jaką diagnozę dostał wówczas Habdas.
Pamietam, ze na naszym forum Jan miał opinię lekkoducha który przekładał livey na Tik-toku czy w innych mediach ponad treningi. Uchodził za sowizdrzała. Zaznaczam, że ja nigdy tak o Habdasie nie pisalem bo nigdy mnie nie iteresowalo jego zycie prywatne o czym zresztą pisałem, nie zaglądałem więc na jego konta społecznościowe i nie wiem (nie pamietam) co akurat o nim napisał Jiroutek. To co tu przytaczam to opinie czytelników.
A sam Habdas może i jest pracowity. Moze i bardzo chce cos w tym sporcie osiagnąć. Nawet na pewno tak jest skoro sam oplacił sobie zagranicznego trenera. Ale jaki skutek tej cięzkiej pracy? Na razie żałosny. Czego to dowodzi? Skoczek sie nie leni, pracuje uczciwie a wyników brak? Może po prostu jest przeciętniakiem zarówno pod wzgledem talentu jak i fizyczno motorycznym i mimo cięzkiej pracy pewnego progu już nie przeskoczy i pozostanie mu tylko rekreacyjne uprawianie tej dyscypliny sportu. Poza kadrami, bo są lepsi kandydaci i nowe pokolenie wkracza przebojem. Nawet nie piszę, że sam Habdas jest tu czemukolwiek winien. On moze robic wszystko co w jego mocy ale może organizm zmężniał, dojrzał w taki sposób, że już nie pasuje do uprawiania dyscypliny skoki narciarskie. -
Pavel profesor
@King
Dervish zafiksował się na tego TuTusia i wszystko co TuTusiowe jest święte, nawet najgorszy trener zaplecza od czasów jego czeskiego kumpla ;)
-
King profesor
@dervish
"A inny kadrowicz powiedział, że nie słuchał wskazówek trenera tylko wszystko robił po swojemu."
Na drugim biegunie masz Habdasa, który słuchał absolutnie wszystkiego i jak na tym wyszedł? Dla ciebie wszystko jest tutaj zero-jedynkowe. Dobry trener - źli zawodnicy i nic poza tym. A fakty są takie, że nawet jeśli trener jest uważany za dobrego to nie musi się sprawdzić.
Pointnera pewnie byś uznał za dobrego trenera, a nie jakiegoś dyletanta. To jak to jest, że Zografski z nim skakał nic, a odkąd trenuje z Sobczykiem skacze najlepiej w swojej karierze? Tylko nie pisz mi tutaj o tym przyczepieniu się do Niemców, ja to doskonale wiem, jednak to nastąpiło później, a Zografski miał już na swoim koncie z Sobczykiem życiowe lato.
Absolutnie nie uważam Sobczyka za trenera wybitnego, ale idąc twoją logiką jest on w takim razie lepszy od Pointnera. -
dervish profesor
@dervish
Tylko nie mów mi, że Czech zepsuł ich tak, że byli już nie do odratowania, bo w takie bajki nie uwierzę. Gdzie są dzis. Stękała, Wolny, Murańka i reszta z tamtej zbuntowanej ferajny? Znowu wina trenerów? Nawet Topór i MM nie pomogli?
-
dervish profesor
@King
Jezeli wielu trenerów osiągnęło z tym samym zestawem skoczków praktycznie tyle samo czyli niewiele to znaczy, że to nie wina trenerów tylko raczej skoczkowie są przeciętni/wyeksploatowani/schorowani/zaniedbani/nie przykładaja się/spoczęli na laurach itp. Trenerzy to rzemieślnicy. Pracują z takim materiałem jaki dostaną. Wiadomo jeden majster jest lepszy drugi gorszy ale wszyscy pozdawali jakieś egzaminy, odbyli praktyki i zdobyli odpowiednie licencje, a w reprezentacjach nie są zatrudniani ludzie przypadkowi. Muszą mieć za sobą jakieś osiągnięcia albo przynajmniej dobre CV, żeby taką prace dostać. Dyletant takiej pracy nie dostanie. Moze w jakichś prywatnych klubach ktoś zaryzykuje niesprawdzonego trenera, ale nie w kadrach narodowych.
Wylewa się pomyje na Jiroutka. Ale fakty są takie, że mamy słowo zawodników przeciwko słowu trenera. Zawodnicy zbuntowani chcieli zmienić trenera. Uzasadniali swój bunt tym, ze trener słaby i olewa obowiązki. Natomiast trener nieco wcześniej zrobił bilans otwarcia i powiedział prawdę o stanie naszego zaplecza. Komu wierzyć?
Buntownikom którzy mogli działać w zmowie czy trenerowi, który dysponuje tylko jednym głosem i nie odpowiedział na zarzuty?
Nie mamy ani jednego potwierdzenia, że buntownicy mówili prawdę i tylko prawdę. Być może mówili prawdę, a może po prostu kłamali. Tego nie wiemy.
Natomiast Jiroutek raczej nie mijał się z faktami wystawiając poszczególnym kadrowiczom takie, a nie inne diagnozy. Murańka przecież potwierdził, że istotnie miał problem z nadwagą. A inny kadrowicz powiedział, że nie słuchał wskazówek trenera tylko wszystko robił po swojemu. Nie mylił sie Czech odnosnie Murańki to dlaczego miał wystawiać fałszywe świadectwa innym zawodnikom? Widząc degrengolade praktycznie całej kadry głośno powiedział jak jest,pewnie żeby nimi wstrząsnąć, by się wzieli do roboty. A zamiast opamiętania osiagnął bunt. Jak tu winić trenera skoro podopieczny otwarcie przyznaje sie do tego, że sabotował trenera? Psim obowiązkiem zawodnika jest słuchać trenera, dopóki ten jest jego trenerem. Inaczej nie ma z czego takiego trenera rozliczać.
Trenerzy kadry sie zmieniali ale jesli chodzi o dyspozycję byłych podopiecznych Czecha nic się nie zmieniło albo zmieniło niewiele. Wszyscy byli tak samo źli jak Jiroutek? A może tak samo nieźli, jak Czech? Bo wyniki z tymi samymi zawodnikami mieli praktycznie identyczne.
-
King profesor
@dervish
Ok. Czyli zawodnicy mogą być słabi, ale słabi trenerzy nie istnieją? "A Topór to według Ciebie przeciez trenerski cudotwórca." - zajechało Kolosem. To, że o kimś dość często pisałem nie oznacza, że jest wybitny. Podkreślałem często rolę Topora w kadrze B, bo niewiele osób swego czasu zwracało na niego uwagę. Jakbym pisał często o jakimś Kapustiku to byś stwierdził, że uważam go za najlepszego zawodnika dyscypliny? ;)
-
dervish profesor
@King
Trzeba być ślepym żeby nie widzieć, ze Murańka trenował w trakcie swojej kariery pod chyba wszystkimi możliwymi trenerami kadr A i B i niewiele z tego wynikło. Tu nie ma co zwalać na jednego czy drugiego trenera kadry B czy A. I to samo dotyczy całej reszty naszych "niewypałów" lub jak kto woli zawodników, którzy nie spełnili wygórowanych jak na ich skromne możliwości oczekiwań kibiców. Trenerzy jacy byli tacy byli, raz lepsi innym razem gorsi ale nie mozna powiedzieć że nie mieli pojęcia o swojej pracy i że byli dyletantami. Wybierał ich nie tylko prezes bo tych dla kadry B najczęściej wybierano z poręczenia trenerów kadry A którzy dobrze wiedzieli jakich ludzi na tym stanowisku im potrzeba. Zwłaszcza Horngacher dobrze wiedział kogo potrzebuje, bo już wcześniej trenował polską kadrę B. Znał realia i wiedział czego chce od swoich asystentów. Taki Żidek nie robił z kadra B nic ponad to co mu nakazał Horni, podobnie jak Doleżal będąc asystentem Horna w kadrze A. Żidek doskonale spisywał się w roli asystenta dlatego tak długo pracował w PZN. Zadaniem asystenta trenera jest wykonywanie poleceń i planów treningowych opracowanych przez szefa, którym jest główny trener, a nie samodzielna praca i wdrażanie własnych planów treningowych.
A Jiroutek ? Poprawnie zdiagnozował nasze zaplecze. Odszedł i w sumie na jego wyszło. Żaden ze zdiagnozowanych po jego odejściu Ameryki nie odkrył. A niektórzy tak jak na przykład Murańka potwierdzili w wywiadach , że diagnoza Jiroutka była trafna. Dotyczy to takze Wolnego, który miał później krótki przebłysk a gdzie jest dzisiaj, kiedy Jiroutka od dawna juz nie ma każdy widzi. A Topór to według Ciebie przeciez trenerski cudotwórca. Moim zdaniem to jest po prostu dobry trener tak jak i jego poprzednicy. Miał to szczęscie, że trafił mu się Tomasiak i tyle. To samo szczęscie ma takze MM. Obaj nie sa geniuszami ale też nie są trenerskimi niedorajdami. Mają odpowiednią wiedzę i jak trafi im sie prawdziwy talent to potrafia z niego wycisnąc wszystko co najlepsze.
Jeszcze raz napiszę. Mało istotne jest jak kto się prezentuje jako junior na tle juniorów. Ocena talentu danego skoczka rozpoczyna się, kiedy ten startuje w zawodach seniorów. Jeżeli daje sobie radę w PŚ nie w jednym konkursie, ale przez dłuższy czas, czyli nie ma w tym przypadku to znaczy, że może rzeczywiście ma spory talent i może w przyszłości zrobić jeszcze większą karierę. -
King profesor
Trzeba być chyba ślepym żeby nie widzieć tego, że w momencie kiedy pokolenie Murańki wchodziło w wiek seniorski problemem było szkolenie. Ci zawodnicy w wieku lat 19-20 prezentowali poziom światowy jeśli chodzi o juniorów. Byli rok starsi (!) niż Kacper Tomasiak. Oczywiście patrząc na nich i Kacpra Tomasiaka nasuwa się jedna zasadnicza różnica. Mental. Tamci razem wzięci chyba nie dysponowali tak mocną głową jak Kacper.
Też nie ma co ogólnie zwalać wszystkiego na głowę. Oni jednak w swoich kategoriach potrafili wygrywać. Problemem był brak regularności (coś jak obecnie Joniak) i słabi trenerzy zaplecza. W kluczowym momencie ich karier, a więc w wieku lat 22-23 za trenera mieli Zidka... Ja nie wiem czy Czech nie był największym niewypałem zaplecza, jeszcze większym niż Jiroutek.
Joniak może i nie dysponuje potencjałem na miarę Murańki, Wolnego czy innych zdolnych z tamtych roczników, ale w mojej opinii talent ma i tak spory i jest w stanie wiele osiągnąć.
Dodatkowo według mnie będzie miał łatwiej niż tamto pokolenie z prostego powodu. Zaplecze funkcjonuje obecnie zdecydowanie lepiej niż za Horngachera, ale zawodnicy są jeszcze zbyt młodzi lub nie tak utalentowani jak pokolenie Murańki i tego na pierwszy rzut oka nie widać. Jednak spokojnie mogą zrobić lepszą karierę choćby z uwagi na fakt, że łatwiej im się będzie na stałe wbić do kadry, wystarczy osiągnąć poziom punktowania i starczy. -
Janusz11 weteran
Widzę, że wróciła odwieczna dyskusja o zmarnowanych polskich talentach. :)
Nie ma sensu odmawianie niskiemu poziomowi szkolenia w niektórych kadrach udziału w zmarnowaniu skoczków, np Murańka miał wielkie możliwości, miał też problemy ze wzrokiem, które go wyhamowały, ale tak samo wyhamował jego karierę Radek Zidek w kadrze B w 2017 roku, który fatalnie przygotował wszystkich swoich zawodników do sezonu i potem trzeba było całą grupę odbudowywać od zera. Wtedy kariery zakończyli też Biegun, Kłusek i Ziobro - ten ostatni nie zrobił tego po niesprawiedliwym pominięciu przy powołaniach do kadry A, gdy wzięto Miętusa zamiast niego, ale po zaoraniu przez Zidka właśnie. Ogólnie poziom szkolenia w kadrze B za czasów Horngachera był mizerny. Oczywiście niektórzy zawodnicy mocno pomagali swoim trenerom w zaoraniu talentu, nie można zwalać np problemów Habdasa z wagą tylko na kolejnych trenerów.
Kastelik jako faktyczny przykład zmarnowanego talentu, bo Małysz brzydko o nim powiedział, to gruba przesada, nigdy wielkiego potencjału nie zademonstrował na skoczni, prezentował w ostatnim sezonie poziom Pilcha, choć był o 2 lata starszy (a przecież Tomasz wystrzelił już w kolejnym roku na czołówkę PK) i szybko się poddał po akcji dyrektora. Tam na pewno były wcześniej problemy dyscyplinarne, o których publicznie za dużo nie mówiono. Otoczka wielkiego talentu wobec niego jest jednak wszechobecna, koledzy z SMS z jakichś względów też się zachwycali jego możliwościami. -
-
Arturion profesor
@dervish
Najbardziej mi żal Murańki i Lei.
Z tych, co talentem błyszczeli. ;-)
Obydwaj mieli drogę wyboistą i te wyboje wytrząsły z nich wiele. A w przypadku Lei nawet więcej. :-)
(Leja dziś skończył dopiero 30 lat) -
Arturion profesor
@adamek12345
Ostateczny termin upływa w poniedziałek, ale Kwiatkowski ogłosi chyba jutro.
-
-
dervish profesor
@Pavel
Murańka zdobył tyle na ile było go stać i na ile pozwoliło mu zdrowie. W sumie patrząc na dorobek w PŚ i na długą jak by nie było kariere reprezentacyjną w której nie mógł narzekać na brak szans w PŚ to nawet jak na polskie warunki nie wypada jakoś rewelacyjnie.
Ale przyznaje ci racje, że ekstramiejscówek z puli PK to zdobył sporo co patrzac na dzisiejsze dokonania naszego zaplecza które bardzo rzadko wygrywa ekstra miejscówki (Tomasiak zdecydowanie polepszył statystyki dzisiejszego zaplecza) musi robić wrażenie. Czyli zdał wiele egzaminów dojrzałości. Jednak mimo spełniania warunków koniecznych, by zaistnieć w PŚ nie zrobił tam jakiejś większej kariery. W skali międzynarodowej nie był nawet średniakiem. -
-
Pavel profesor
@dervish
Zapowiada się bo? Murańka "z słabych roczników" miał w wieku młodszego Tomasiaka 500 pkt PK i kilkadziesiąt PŚ ;)
-
dervish profesor
@Pavel
Jeżeli porównanie wypada na niekorzyść dzisiejszych w znaczeniu wczorajszych bo ci najbardziej dzisiejsi czyli pokolenie brata Tomasiaka podobno zapowiada się naprawdę ciekawie i duzo lepiej niz na przykład nieco starsze pokolenie Amilkiewicza i Joniaka z którymi wiązaliśmy i nadal wiążemy spore nadzieje to tylko źle świadczy o tych młodszych pokoleniach od tych, które wymieniłeś (o ich przeciętności), które mieliśmy w tzw międzyczasie.
Wiesz, wybitny wynik w juniorach o niczym nie świadczy. Dopiero jak zaczyna się odnosić sukcesy w rywalizacji z seniorami czy z najlepszymi na świecie tak jak robi to Tomasiak a wczesniej jak robił to na przykład Małysz, mozna ocenic skalę talentu. -
Pavel profesor
@dervish
Czy były to przeciętne roczniki to każdy może sprawdzić sam. Wyniki PŚ, MŚJ i PK, porównać wiek i wyniki obecnych juniorów. Nawet odejmując 50%, "bo kiedyś było łatwiej".
-
adamek12345 początkujący
kiedy ogloszenia tych powolan na MŚJ bo mialy byc dzisiaj?
-
dervish profesor
@Pavel
Rzecz w tym, że nikogo z tych roczników nie zmarnowaliśmy. Po prostu to były bardzo przeciętne roczniki. Dlatego nikt z tych roczników się nie przebił i nie zrobił większej kariery.
A jeżeli z systemem coś jest nie tak to chyba że z naborem. Bo jak widać nie udało się w tym czasie zrekrutować naprawdę wybitnego materiału. Sami przeciętniacy.
Trenerów w klubach zawsze mieliśmy na poziomie. Wystarczająco dobrych. -
dervish profesor
@Filigranowy_japonczyk
A co miał robić jak dostał szlaban na starty międzynarodowe? Coś tam próbował jeszcze w zawodach krajowych w których lał wszystkich jak leci w tym i kadrowiczów, ale w końcu dał sobie spokój i poszedł pracować do kopalni.
-
Pavel profesor
@dervish
Kastelik był zupełnie przeciętnym skoczkiem, ale trafił na czas gdy juniorów mieliśmy marniutkich i tyle wszystkiego.
Skoro zmarnowaliśmy dosłownie wszystki pomiędzy 92-04 to jednak coś nie tak jest z naszym systemem. -
Filigranowy_japonczyk profesor
@dervish
"W Polsce poza wyjatkiem Ziobry i Kastelika talentów sie nie marnuje."
O ile z Ziobrą się zgodzę, (chociaż on sam miał trudny charakter) tak z tym Kastelikiem to za bardzo pojechałeś, po pierwsze gość nic w swojej karierze nie pokazał, a po drugie jeśli chodzi ci o wypowiedź Małysza o "koledze Kasteliku" to ta wypowiedź miała wstrząsnąć Kastelikiem żeby ten się ogarnął, a Małysz jak czas pokazał miał rację bo Kastelik szybko skończył karierę. -
dervish profesor
@Pavel
Nie no Kastelik dobrze sie zapowiadal, nie gorzej od Wąska i Pilcha. Zniszczył go Małysz po tym jak mu "sie nie ukłonił" po tym jak go Pan Dyrektor zbeształ po upadku podczas MŚJ.
A ta cała reszta ktorą wymieniłeś to nie została zmarnowana przez system czy osoby trzecie tylko albo sama się zmarnowała albo osiągnęła tyle na ile było ją stać. Na brak danych szans żaden z tej listy narzekać nie mógł. Co do Kastelika - to po prostu nigdy się nie dowiemy na ile było go stac. -
Pavel profesor
@dervish
Ten cały Kastelik to akurat nigdy nic nie pokazał co by go na miano "talentu" wynosiło.
Zmarnowanie zostali na pewno Murańka, Miętusowie, Kłusek, Biegun, Olo, Śliż, Wolny itd. Małyszem może by nie byli, ale dużo solidniejsze kariery na miarę Kubackiego czy Żyły mogli zrobić. -
dervish profesor
@Pavel
A jeśli chodzi o Joniaka, to na razie nic wielkiego w swojej karierze nie pokazał. Owszem wyróznia się na tle równiesników, ale ci jego rówiesnicy to poki co takze nic specjalnego. Nie wykluczam, że z Joniaka w przysżłosci wyrosnie niezły skoczek. Na razie jestem bardzo wstrzemieźliwy w wychwalaniu go, bo takich jak on mieliśmy wielu a tylko jednostki osiągnęły w swoich karierach cos wiecej niż chwilowa wizyta w naszych kadrach na PŚ. Po prostu zbyt czesto doszukujemy sie wielkich talentów w talentach zupelnie przecietnych.
W Polsce poza wyjatkiem Ziobry i Kastelika talentów sie nie marnuje. Nikt ich nie kisi, jezeli juz to następuje tu samozakiszenie.
Nasze talenty albo marnują sie same albo niszczą je kontuzje albo po prostu osiągają one wyniki na swoją miarę. Przeciętny talent to i wynik przeciętny. Z przeciętniaka mistrza nie wychowasz.
Tacy jak Tomasiak, Małysz, Stoch czy Kubacki i Żyła a więc mistrzowie i jednostki wybitne nie rodzą się na kamieniu i nigdy nie zginą o ile system sie na nich nie uweźmie jak na Ziobrze i Kasteliku, co do których nie wiadomo jak daleko mogliby zajść, gdyby nie zmuszono ich do zakończenia karier. -
-
dervish profesor
@Pavel
Raczej Polak a z zagranicy to dowolna nacja tylko nie Austria, bo tam poziom zaplecza jest tak wysoki, że obowiązują inne prawa.
-
KapiOfficial stały bywalec
@Pavel
właśnie to Jakub Kot awansował do konkursu głównego 4 na 8 prób, w tym trzy na lotach narciarskich, no wiadomo bez punktów.
-
Luk profesor
@Kolos
To tak samo jak z Rutkowskimi.
Najpierw śp. Mateusz osiągnął więcej sukcesów niż jego brat (wraz ze złotym medalem na MŚJ), ale ostatecznie to Łukasz nastukał więcej punktów w PŚ. -
Pavel profesor
@dervish
Polak czy z zagranicy? Jak z zagranicy to masz np Hoerla czy Ortnera.
Co do Joniaka to z tego co kojarzę w Oberhofie był raz 5 przed Kubackim i Kotem. On ogólnie zły nie jest tylko nierówny. -
dervish profesor
@Pavel
Znasz jakiś przypadek by karierę w PS zrobił zawodnik, który wskoczył do kadry w wyniku rotacji czy kryzysu albo taktycznego zwolnienia miejsca? Jeżeli ktoś awansujący robił dłuższą karierę w PŚ to tylko po awansie na wywalczonej przez siebie ekstramiejscówce. Po prostu ten egzamin w PK, czyli wywalczenie ekstramiejscówki trzeba zdać.
Nie jest to warunek wystarczający, ale moim zdanie w 90 % konieczny by w ogóle myśleć o poważniej karierze w PS.
P.S.
Powyższe nie dotyczy awansów wynikających z rankingu krajowego, typu: ktoś kończy karierę a ty w nastepnym sezonie będac pierwszym w kolejce wchodzisz na tak zwolnione miejsce.
P.S. 2
A sprawdzales jak ostatnio spisuje sie Joniak w PK?
Przecież on w tej chwili w ogóle nie nadaje sie na starty w PŚ. Nie róbmy mu krzywdy. Niech się chłopak uczy skakac w nizszych ligach. Tomasiak przykładem ze tak można i ze to jest właściwa recepta na sukces. -
Pavel profesor
@dervish
Dlatego pisałem, mamy w kadrze samych starych dziadków, większość na granicy punktów, świat się nie zawali jak się jednego pominie kosztem rozwoju Joniaka. Być może jest w lepszej formie, ale głowa mu nie dojeżdża i właśnie on potrzebuje mitycznego oskakania z najlepszymi.
-
dervish profesor
@Pavel
Spokojną głowę zyskuje się wtedy kiedy dzięki wysokiej formie samemu wywalczy się miejscówke, a nie kiedy ma się uzasadnione poczucie tymczasowości bo wie się, że forma taka sobie a start zawdzięcza się nie sobie tylko niespodziewanemu zwolnieniu miejsca przez chwilowo niedysponowanego kolegę lu w wyniku odpuszczenia startów z powodu jakiejś ważnej imprezy typu IO.
-
-
Pavel profesor
@dervish
Uklepywanie nie pomoga, ale jak masz formę 20-40 to więcej startów daje spokojną głowę i swego rodzaju luz bo nie masz z tyłu głowy, że jeden gorszy start i wypad.
Taki Joniak myślę, że zyskałby na skakaniu w PŚ. -
dervish profesor
@Pavel
Zimą podczas sezonu nie ma już czasu ani miejsca na trening. Forme szlifuje się lub naprawia podczas zawodów. A tu ubijanie buli w niczym nie pomaga ani w testowaniu sprzętu , techniki skoku ani w poprawianiu błędów.
-
dervish profesor
@egl
Raczej zrobią tam tradycyjny szacher macher i beda ustawiali belki nie pod najlepszych tylko pod możliwości poszczególnych zawodników. Najsłabsi będą skakali z belek w lesie a później im bliżej końca listy belka będzie obniżana. :(
-
Pavel profesor
@dervish
Twoja teoria jest tak samo prawdopodobna jak ta @Kinga ;) Może mu by coś dało, a może nie, kto tam wie.
Ja osobiście uważam, że zawodnik najwięcej zyskuje podczas treningu, a nie startując tam, siam czy owam ;) Kubacki miał styl lotu worka kartofli i dużo tracił, ciężka praca że B-kadrze pozwoliła mu na uzyskanie lepszej paraboli lotu co przełożyło się na wyniki. -
dervish profesor
@Pavel
Kariera Kubackiego to podobnie jak kariera Tomasiaka bardzo dobry przykład dla uzasadnienia mojej tezy, że zawodnik najszybciej rozwija się jeżeli startuje na zawodach odpowiednich dla prezentowanego przez niego poziomu.
Taki Kubacki startował w PŚ z koniecznosci, bo lepszych wówczas nie było. Ale moim zdaniem takie starty w niczym nie przyspieszyły jego rozwoju. Wrecz przeciwnie klepanie buli w PŚ ten rozwój spowolniły. Dlatego tak długo to trwało. Spowolnienie jakiego doznawała kariera Dawida w początkowych sezonach, kiedy klepał bule w PŚ było nieco nadrabiane latem podczas startów w LGP gdzie rywale,belki i poziom konkursów były bardziej dostosowane do możliwości Dawida. To tam nauczył się walczyć najpierw o miejsca w czołówce, później o zwycięstwa aż wreszcie dźwigania roli faworyta. I myślę, ze to tam doskonalił swoją technikę, bo przecież nie podczas uklepywania bul w PŚ gdzie szybko odpadał z konkursu i pilnował tylko by bezpiecznie wylądować?
Myślę, że gdyby zamiast kombinacji PŚ/LGP Dawid na początku swojej kariery miał zaaplikowana kombinację PK/LGP to jego niewątpliwy talent szybciej by się rozwinął i szybciej stałby sie skoczkiem na poziomie PŚ. Moglibyśmy mieć dzięki temu ze dwa znakomite sezony więcej w jego wykonaniu niż mieliśmy. -
egl doświadczony
co znaczy że na MŚJ są inne długości najazdowe?
Przecież belka będzie ustawiona pod Kacpra i Embachera czyli max 1 stopień wyżej niż byłoby to w elicie -
Pavel profesor
@King
Wożono bo lepszych nie było, czy im to pomogło, kto tam wie ;) Pochwałę, Tonia i Diabełka też obwozono niemiłosiernie i nic to nie dało ;)
Kubackiemu Maciusiak kiedyś przemodelował technikę lotu, a Horngaher to pociągnął, to był klucz, a nie wycieczki za młodu ;) -
dervish profesor
@King
To była konieczność (realia sponsorskie i związkowe), bo lepszych kandydatów do startów w PS wówczas nie było. Uważam, że gdyby w tym samym czasie terminowali w PK to ich kariery rozwinęłyby się szybciej, a na pewno nie byłyby gorsze niż to, co osiągnęli po okresie klepania bul w PS.
-
King profesor
@dervish
Czyli uważasz za błąd, że przez lata wożono Kubackiego, Kota na PŚ kiedy nie punktowali bo lepszych i tak nie było?
-
dervish profesor
A w pŚ zawsze powinni wystepowac najmocniejsi z dostępnych. Słaby junior tylko wtedy kiedy nie ma kim zapełnic juniorskiej miejscówki. Aczkolwiek nawet gdyby teoretycznie taki przypadek zaistniał (na przykład choroba Tomasiaka) to i tak uwazam że jeżeli ktos ma klepac bule w PŚ lepiej żeby w tym samym czasie doskonalił swoje umiejetnosci w nizszych ligach i tam uczył sie wygrywać a do PS szedł dopiero jako gotowy do punktowania zawodnik.
-
King profesor
@dervish
PK jest tak rzadko ostatnimi czasy, że co za problem w pustym weekendzie zabrać juniora choćby miał tylko przejść Q? Chyba oczywiste co zresztą pisałem odnośnie braku PK, że juniora z FC nie ma co zabierać na PŚ. Ale taki zajmujący miejsca w drugiej dziesiątce PK jest w stanie przy błysku zaskoczyć i zdobyć jakieś punkty.
Nasz losowy szósty zawodnik typu obecny Żyła lub Zniszczoł co nie gwarantuje punktów to już serio lepiej zabrać młodego co skacze na drugą dziesiątkę PK, a jest to wielce prawdopodobne, że taki się w przyszłym sezonie znajdzie. -
King profesor
@Pavel
Joniak akurat idzie do przodu, nie tak spektakularnie jak Tomasiak. Według mnie stać go na to żeby w przyszłym sezonie być w TOP25-30 generalki PŚ na koniec.
-
dervish profesor
@King
Jeżeli taki junior ma uklepywac w PŚ bule to lepiej niech w tym czasie uczy się rzemiosła w niższych ligach. Sporadyczne przeskoki pod skrzydła innego trenera tez na dobre mu nie wyjdą. Kariera Tomasiaka to najlepszy model i trzeba to powtarzać a nie bawic się w "promowanie" juniorów w PŚ kosztem harmonijnego rozwoju ich karier. Jezeli mamy do czynienia z wartosciowym materiałem to droga Tomasiaka jest dla takiego juniora najlepsza, jezeli mamy do czynienia z przeciętnością to nic takiej przeciętności nie pomoże. Przekonywaliśmy sie o tym przez ostatnie dekady non stop.
-
Pavel profesor
Jak mam jako tego 6 jakiegoś ciułacza 33+ to chyba wolę randomowego juniora ;) Po odejściu Stocha zostanie nam naprawdę cienizna w tych kazamatach kadry A, no chyba że Joniak się ogarnie.
-
King profesor
@dervish
Wystarczy, że jakiś junior będzie numerem 7. Przy 6 miejscach (5x PŚ+1 z PK) w ogóle nie ma tego problemu wtedy, a przy 5 miejscach + szóste z MŚJ to spokojnie można wtedy brać 5 najlepszych zawodników i jako szóstego jakiegoś juniora zamiast kogoś kto najpewniej i tak miałby problemy z punktowaniem. Nie musi nawet startować całego sezonu, ale sporadycznie na jakichś sprzyjających okolicznościach typu brak PK. Dla juniorów rytm startowy z pewnością jest ważny w kontekście rozwoju.
-
dervish profesor
@Pavel
Identyczna sytuacja bedzie w Polsce po ewentualnym medalu Tomasiaka.
Tomasiak jako najlepszy polski skoczek tak czy siak będzie miał miejsce w składzie na PŚ.
I sa dwie opcje wykorzystania juniorskiej miejscówki. Jedna, ze przypadnie ona drugiemu juniorowi a druga że bedzie skakał na niej Tomasiak bo nasz drugi junior jest za słaby na starty w PŚ i lepiej dla niego żeby zamiast klepać bule w PŚ, pobierał nauki w PK.
Ja jestem za tym zeby tę juniorską miejscówke wykorzystać tak by na PŚ jeździła nasza najsilniejsza szóstka. Czyli jeżeli nie mamy drugiego juniora na poziomie krajowego top 6 - to z miejscówki powinien korzystać Tomasiak, jezeli jednak mamy na tyle silnego juniora który na przykład jest naszym numerem 6 - to oczywiście w ekipie powinno sie znaleźc miejsce dla dwóch juniorów. -
-
Nikt_ważny profesor
@Odlotowo_4567
Embacher rok temu spokojnie by przegrał z obecnym Mizernychem czy Colbym. A kto wie czy nie i z innymi zawodnikami. Przecież on nic wielkiego rok temu nie skakał. Tak naprawdę to złoto to było wielkie zaskoczenie dla wszystkich. Chociaż pewnie tak, medal raczej by zdobył.
Ale nawet taki Kapustik przy formie z IO spokojnie mógłby powalczyć. -
Odlotowo_4567 weteran
@Pavel
Dokładnie. Zresztą Belshaw czy Frantz byli wtedy w podobnej, a może nawet w lepszej dyspozycji niż obecnie są juniorzy z bardziej egzotycznych krajów.
-
Pavel profesor
@Odlotowo_4567
Z resztą skokowo egzotyka nawet wtedy na podium stawała bo do takiej zaliczam USA.
-
Odlotowo_4567 weteran
@Nikt_ważny
"A rok czy dwa wcześniej... Pewnie by zajęli całe podium nie dopuszczając nikogo z Top6." Przecież Embacher podczas dwóch ostatnich edycji MŚJ zdobył złote medale w konkursach indywidualnych. Myślę, że gdyby musiał mierzyć się wtedy z juniorami spoza krajów top6 w obecnej formie, to może nie zająłby 2x 1. miejsca, ale medale by przywiózł, będąc reprezentantem kraju ze skokowej czołówki w top3 MŚJ.
-
Nikt_ważny profesor
@Filigranowy_japonczyk
Przecież to wiem.
Po prostu wielka szkoda, bo mamy najpotężniejszych egzotycznych juniorów od wielu wielu lat, a prawdopodobnie nikt z nich nie stanie na podium.
A rok czy dwa wcześniej... Pewnie by zajęli całe podium nie dopuszczając nikogo z Top6.
Chociaż wiaodmo, gdybanie. Dużą rolę gra tu zmiana sprzętu, zdaje się juniorzy i egzotyka ogólnie ma teraz sporo łatwiej niż kiedyś. -
Pavel profesor
@King
Nie zrozumiałeś ;)
1. Embacher tak czy siak będzie w składzie na PŚ
2. Ma dwie opcje
A) Kwota narodowa
B) Miejsce z MŚJ
3. Jak nie zrobi miejsca na MŚJ to zostaje mu tylko opcja A, tym samym blokuje jedno z 5 miejsc dostępnych dla seniorów
4. Żeby skorzystać z opcji B to on musi zrobić tę kwotę bo jak senior nie będzie mógł wejść na kwotę innego juniora
5. Jak skorzysta z opcji B to Austria dalej ma 5 miejsc seniorskich -
-
maciek0932 profesor
@Filigranowy_japonczyk
Na przykład jego brat :). Może tego lata przejdzie podobną drogę do Kacpra.
-
King profesor
@Pavel
Przecież Tittel rocznik 2004 przeskakał cały sezon 2024/25 na swoim miejscu z MŚJ 2024. Chyba, że coś się zmieniło w przepisach czego nie wyłapałem po tym czasie.
-
Lataj profesor
Zapowiadają się arcyciekawe MŚJ. Walka o złoto rozstrzygnie się między Embacherem a Kacprem. Oby tym razem starszy Tomasiak nie przegrał złota z Embacherem jako trzeci skoczek. O olimpijskiego medalistę jestem spokojny, bo po srebrze seniorskiej imprezy mu nie "odwaliło". W wyścigu o medale są jeszcze Faletic, Mizernych, Trunz, Colby, a nawet Kapustik. Krążek może też powędrować do drugiego Austriaka, ale oby to trzem nacjom przyznano dodatkowe miejsce w PŚ. W 2024 w gronie faworytów był Belshaw, a głównym pretendentem do złota Frantz, tylko też uległ Embacherowi. Tym razem jednak niemal pewne, że kolejny z młodych zdolnych, Jason, nie pokona Stephana. Wysokie miejsce indywidualnie może jeszcze wywalczyć mocny w kontynentalu Deimel, który ma podia FC. Konrad też jest w stanie zrobić dobry wynik, a możemy nawet mieć drużynowe podium. Będzie jeszcze rywalizował nie tylko Vagul, który jeszcze pojawi się na MŚJ 2027 w Otepaa, ale również obecnie osamotniony młody Koreańczyk, a także Taj. Obsada tej imprezy nie była tak mocna od lat, a stawka jest wysoka. Aż korci, by obejrzeć!
Oprócz Kacpra, pojadą jeszcze Waszek, Konrad i Łukaszczyk. Ma się dziś rozstrzygnąć, czy tym piątym będzie Sarniak, a może Byrski. -
Filigranowy_japonczyk profesor
@Pavel
Dokładnie, ta miejscówka to nie tyle będzie dla niego co dla np. Ortnera, Schustera czy Müllera.
Tak samo u nas Tomasiak póki co jedzie po miejscówkę dla Zniszczoła czy Joniaka. (Chociaż w następnym sezonie to mam nadzieję, że z tej miejscówki Kacpra, który i tak będzie pewniakiem do składu, będzie korzystał inny junior). -
Pavel profesor
@Filigranowy_japonczyk
Nawet więcej, Embacher będzie seniorem za rok więc nawet by nie korzystał z miejscówki innego juniora. Jak on sam złapie to odblokuje slota dla innego seniora zamiast juniora. Czyli Embacher będzie startował z miejsca MŚJ, a nie z kwoty.
-
-
Filigranowy_japonczyk profesor
@Nikt_ważny
"Dwa razy chłop wygrał, mógłby sobie dać siana i odpuścić. Zwłaszcza, że teraz ma małe szanse na takiej skoczni z potężnym Tomasiakiem. Po dwóch złotach przyjechać i przegrać, toż to nie wypada xD."
On tu jedzie po miejscówkę. Przy tak potężnej obsadzie to poza Embacherem tylko Haagen z Austriackich juniorów mógłby ją wywalczyć. -
Filigranowy_japonczyk profesor
Czy na MŚJ można zabrać 6 zawodników na treningi?
-
King profesor
@Farad
Też tak wywnioskowałem ze słów trenera. Sarniak ma ten bonus, że początek sezonu miał udany, a nie ma kogoś skaczącego wyraźnie lepiej chyba, że dziś ktoś odpali.
-
Pavel profesor
@ZXCVBNM_9999
J. Kot to kiedyś przeszedł kwali na mamucie i po tym okrzyknięto go nadzieja polskich skoków ;)
-
Odlotowo_4567 weteran
@KaD10
Trunz też ma styl pasujący do skoczni normalnych i może na nich zyskiwać.
-
ZXCVBNM_9999 profesor
@arabesque
Umówmy się, że Tomasiaka czy Embachera mało interesuje które miejsce zajmą, bo to inna liga, liczy się tylko dodatkowa miejscówka na PŚ.
-
-
Farad stały bywalec
Jeżeli skład jest już na 98% pewny to myślę że Tomasiak, Tomasiak, Waszek, Łukaszczyk, Sarniak już jest zaklepane
-
Robert_Kucharczyk bywalec
I najważniejsze czy jakas telewizja pokaże mistrzostwa świata juniorów bo to też trzeba zobaczyć jak Tomasiak konkurencję gromi, albo walczy z tym Austriakiem bo on jedyne zagrożenie
-
-
Skoczek2025 stały bywalec
Będzie najwyższy poziom od lat tych MŚJ.
-
-
-
equest profesor
Embacherowi przez ostatni rok, wyrosła spora konkurencja.
Gdyby zawody MŚJ były na dużej skoczni, to byłby faworytem.
Ale na normalnej, to może go nie być nawet na podium.
-
Nikt_ważny profesor
Mam nadzieję, że na podium będzie ktoś z egzotyki.
Gdyby nie ten Embacher to by mogło być całkiem fajnie, a tak jedno miejsce odpada.
Dwa razy chłop wygrał, mógłby sobie dać siana i odpuścić. Zwłaszcza, że teraz ma małe szanse na takiej skoczni z potężnym Tomasiakiem. Po dwóch złotach przyjechać i przegrać, toż to nie wypada xD.
1. Tomasiak
2. Mizernych
3. Kapustik
Tak będzie. -
adamek12345 początkujący
nie no embacher na malej nie zdobedzie zlota tomasiak ma najwieksze szanse na zloto
-
Kolos profesor
Dywagacje Kacper Tomasiak vs Konrad Tomasiak przypominają mi dawne dywagacje Maciej Kot vs Jakub Kot, gdzie Jakub miał być tym lepszym i bardziej utalentowanym...
Ale miejmy nadzieję, że Tomasiakowie to będą Polscy Prevcovie :) -
Odlotowo_4567 weteran
@Rawianek
To tradycja od lat, że zawody MŚJ odbywają się na normalnej skoczni. Natomiast co ciekawe, były dwa wyjątki, gdy zawody rozegrano na K108 HS120 w Solleftei w Szwecji w 2003 r. (zwycięstwo Morgensterna, Fettner 6., M. Rutkowski 17,, Stoch 26., 3 Szwedów w top30). Drugi raz w 2006 r. (K100 HS 109 w Kranju, czyli skocznia duża) - triumf Schlierenzauera, Ł. Rutkowski 4. Oprócz tego MŚJ zawsze były na normalnych skoczniach.
-
-
Kornuty weteran
Trzecie złoto dla Embachera. Tomasiak z medalem.
-
maciek0932 profesor
@arabesque
Jakby Embacher to zrobił, to byłby chyba rekordzistą. Trzy złote medale indywidualne MŚJ z rzędu. Nikt tego do tej pory nie zrobił. Nie wymagam od Kacpra złota. Jakikolwiek medal będzie dobry, bo da nam dodatkowe miejsce w PŚ. Jeszcze Faletić mógłby stanąć na podium, bo dzięki temu przestaliby go kisić po Alpen Cupach.
-
Arturion profesor
@arabesque
Pamiętaj, że ostatnio, czyli na IO Kacper był wyraźnie lepszy.
Ale - to prawda - zadecyduje dyspozycja dnia. I wygrać może np. Colby, czy Mizernych albo Faletić.
Byle indywidualny medal był! -
Arturion profesor
@neonek2000
Podzielam twój optymizm.
Ale przypomina mi się, że przed rokiem nasze oczekiwania wcale mniejsze nie były.
Miał być medal, a w drużynie złoto...
Tylko, że wtedy juniorzy pojechali z tendencja spadkową, teraz jest wznosząca. To dobrze wróży. -
arabesque stały bywalec
Na papierze wygląda jak potencjalnie najlepsze mistrzostwa od lat, w dodatku przy sporej konkurencji z różnych krajów, a nie zawody 1-2 nacji.
Na ten moment, jakbym miał obstawiać zakłady, to chyba poszedłbym w Embachera. Cały sezon prezentował wyższy poziom od Kacpra. Poza pojedynczymi wpadkami na IO, które kosztowały go medal indywidualny (a może i medale), to w duetach już pokazał swój właściwy poziom.
Ale ponownie, to są mistrzostwa, więc wszystko może się wydarzyć.
-
neonek2000 doświadczony
No to będzie będzie zabawa , będzie się działo i wór Medali się ..dźwigało
Powodzenia Młodzi Panowie.. po przyszłość i Mistrzostwo. -
Arturion profesor
Jutrzejszy konkurs zadecyduje czy rezerwowym będzie Sarniak, czy Byrski.
Ważne jest to, że Kwiatkowski powiedział wyraźnie: "Zrobimy tak, żeby do Norwegii polecieli zawodnicy, którzy na ten moment są w najlepszej dyspozycji."
O to chodzi - najlepsi, a nie z najlepszą średnią za cały sezon. -
Askame stały bywalec
@Rawianek
Po co to zmieniać jak już historia taka jest po co dodawać do tego jeszcze kolejny konkurs niech mistrzem juniorów będzie jedna osoba
-
Maroo9g bywalec
Zapowiada sie poziom na bardzo wysoki, dawno nie było tylu dobrych zawodników, a znając MŚJ to jeszcze ktoś nowy sie objawi i wyskoczy
-
Alberto stały bywalec
Moim zdaniem pojadą: Tomasiakowie, Łukaszczyk, Waszek i Sarniak
-
maciek0932 profesor
@Rawianek
1. Bo pewnie nie wszyscy juniorzy czują się gotowi na LH.
2. Dzięki temu MŚJ mogą być w miejscach, gdzie nie ma LH(np. Oberwiesenthal, Kandersteg, Rasnov) -
Rawianek profesor
Dlaczego na MŚJ junior nie ma dużej skoczni?
-
kibicsportu profesor
Tak patrzę drużyny pod kątem konkursu drużynowego na MŚJ. To wydaje mi się, że mocni są Słoweńcy, Polacy, Austriacy. Niemcy też są blisko, ale oni nie mają takiego jednego wyraźnego lidera, więc będą tracić. U Słoweńców jest Faletic, u nas Kacper Tomasiak, a u Austriaków Embacher.
Ale indywidualnie poziom będzie bardzo wysoki(Zawodnicy z Pucharu Świata plus Faletic):
- Kacper Tomasiak
- Embacher
- Faletic
- Colby
- Mieziernych
- Kapustik
- Trunz
U nas naprawdę dobrze to wygląda. Kacper Tomasiak wiadomo poziom bardzo wysoki. Konrad Tomasiak widać, że maksymalny poziom też jest wysoki. Dzisiaj za drugi skok miał najwyższą notą, a Faletic trzecią. Faletic ostatnio skakał przecież na top 15 w PK. Wiadomo, że ciężko to tak porównać, ale Konrad ma poziom wysoki na pewno. Z resztą Waszek też, w drugiej serii druga nota. Łukaszczyk też ten drugi skok już niezły. Piątym wydaje się Sarniak lub Byrski. -
Pavel profesor
Zabiorą chyba 5 więc:
1. Tomasiak
2. Łukaszczyk
3. Waszek
4 Sarniak
5. Tomasiak
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).





















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się