Nicole Konderla-Juroszek zawiesza karierę. „Nie mówię, że to ostatni skok w życiu”

  • 2026-02-22 19:38

Mistrzostwa Polski w Wiśle okazały się być ostatnimi - przynajmniej na pewien czas - zawodami dla Nicole Konderli-Juroszek. Urodzona w Bełchatowie zawodniczka po zdobyciu brązowego medalu na obiekcie HS134 ogłosiła zawieszenie kariery.

Nicole Konderla-Juroszek poinformowała o zawieszeniu kariery bezpośrednio po krajowym czempionacie rozegranym 22 lutego na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. 24-letnia skoczkini przez kilka ostatnich sezonów należała do krajowej czołówki, regularnie reprezentując Polskę w zawodach międzynarodowych.

- Poczułam się na belce dosyć słabo, bo nie było mojego trenera, który miał dać mi sygnał do startu. Próba konkursowa była mocno spóźniona. Liczyłam się z tym, że to będzie mój ostatni skok w sezonie, a nawet w życiu - przyznała szczerze Konderla-Juroszek.

- Chciałam, żeby to wyglądało trochę inaczej. Rozmawiałam później z Kamilą Karpiel, która mnie przytulała. Później dowiedziałam się, że mam medal - totalna mieszanka wszystkich emocji.

- Decyduję się na razie na przerwę. Nie mówię, że to ostatni skok w życiu, ale nie wiem, czy w najbliższych miesiącach na skocznię wrócę. Jest mi trudno, bo kocham ten sport, ale myślę, że czasami ta miłość nie wystarczy i musi to pójść w innym kierunku  - powiedziała w rozmowie ze Skijumping.pl Konderla-Juroszek.

Na arenie międzynarodowej zadebiutowała w lipcu 2018 roku w Szczyrku w konkursie FIS Cup. Rok później pojawiła się w Letnim Pucharze Kontynentalnym, a w sierpniu 2019 roku po raz pierwszy wystąpiła w zawodach Letniego Grand Prix. Premierowe punkty PŚ zdobyła w 2022 roku w Willingen. Tam zanotowała najlepszy rezultat w karierze, zajmując 21. i 22. miejsce. Kolejnym ważnym krokiem był start w igrzyskach olimpijskich w Pekinie w 2022 roku. W Zhangjiakou zajęła 36. miejsce indywidualnie, a w konkursie drużyn mieszanych wspólnie z Dawidem Kubackim, Kingą Rajdą i Kamilem Stochem uplasowała się na 6. pozycji. Szczególne miejsce w jej dorobku zajmuje Uniwersjada 2023 w Lake Placid, gdzie sięgnęła po trzy złote oraz srebrny medal.

Korespondencja z Wisły, Kinga Marchela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (15104) komentarze: (78)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Matrixun weteran
    @vvorm

    No bo Rajda wtedy weszła Małyszowi na ego i potem nie używano w jej przypadku słowa "kariera" jakby ktoś wręcz to nakazał. I mamy potem takie "logiczne" kwiatki, że Konderla czy Sakala mieli kariery, a druga najlepsza Polka w historii skoków... a tak tam sobie skakała.

  • Julixx05 weteran

    Spodziewałam się od jakiegoś czasu takiej decyzji. Nie notowała wyników i stała w miejscu głównie. Do tego ma trudny charakter i nawet jest cięższa pod tym względem od Kamili. Nicole była faworyzowana mocno przez Kruczka i była zaślepiona nim, że nawet została odsunięta od startów. Jej konflikt z Kingą i ona była powodem dlaczego dziewczyny były podzielony. Sama jest sobie winna. Talent jakiś tam miała zaczęła skakać późno bo w wieku 14/15 i taki poziom osiągnęła. Ja tam myślę, że ona ustawia tego Kacpra po kątach i on jest takim trochę pantoflarzem. Mi tam nic do tego jak ludzie żyją im to ma pasować. Fajnie, że u nas taka skoczna miłość się zdarzyła jednak mam dużo większą symaptie do Alex i Daniela. Niech kiedyś skoczek i skoczkini (albo skoczek i skoczek czy skoczkini i skoczkini, bo nigdy nic nie wiadomo) będą ze sobą. Lepiej by te osoby albo jedna z nich wzbudzała większą sympatie. PS. Tak wróciłam na tą stronę miałam nowy komputer i nie mogłam się zalogować, ale jednak dziś miałam impuls by to zrobić po prawie rok nie bycia na forum

  • ms_ profesor
    @vvorm

    Snopek chyba do tej pory boi się powiedzieć o którejkolwiek z polskich zawodniczek, że ma lub miała karierę (no może z wyjątkiem Twardosz) bo wczoraj jak mówił o Karpiel to powiedział, że wznowiła skoki, jeszcze się jakoś przy tym chwilę zawahał, może obawiał się nie tyle Małysza czy kogoś z PZN, ale wręcz przeciwnie, że kibice na skijumping itp. się na niego rzucą, że przecież Karpiel jest na tyle słaba, że nie można powiedzieć, że ma karierę. Ale za to nazywanie Kłuska i Rutkowskiego znakomitymi zawodnikami jego zdaniem już jest ok... no ale co by o nim nie mówić to wczoraj jednak miło się słuchało gdy opowiadał jak był z rodzicami jako mały chłopczyk, chyba 7-letni na swoich pierwszych mistrzostwach Polski w skokach.

  • vvorm doświadczony
    @Matrixun

    Przypomniałeś mi to. Wtedy to było chyba jakoś niedawno po tym, jak Małysz wyśmiewał użycie słowa,,kariera" przez dziewczyny, twierdząc że najpierw trzeba mieć karierę, żeby ją zakończyć, i ludzie to podchwycili.
    Teraz narracja odnośnie skoków kobiecych się zmienia, jeszcze ta afera z hejtem wobec Poli, i już tytuł inny. Widać, kto tu jest chorągiewą.

  • Arturion profesor
    @fraki

    W tej OOM nawet nie wiadomo jeszcze, kto wygrał.;-)

    (choć już po zawodach)

  • Michalina początkujący
    @ShinpuTokubetsu2.0.

    skoro to tylko skoki na nartach to idz na trening i skocz dla takich co tak mysla powinni organizowac treningi za kare

  • Arturion profesor
    @Kolos

    Tak PZN robił, że teraz Małysz publicznie przeprasza za zbyt małe zaangażowanie w skoki kobiet.

  • fraki weteran

    https://www.youtube.com/live/7I7BP5IHyiE link do ogólnopolskiej olimpiady młodzieży.

  • Matrixun weteran

    A, trochę z innej beczki (wiem, wiem, czepiam się): to ona miała karierę. No tak, autorka najlepszego indywidualnego startu w historii polskich kobiecych skoków - Rajda - miała działalność/skakanie na nartach.

  • fraki weteran
    @grindavik

    Po prostu uważam, że Jego najlepszy czas już był 5 lat temu i następuje spadek coraz większy. teraz ma problem, by punktować w FC.

  • Rawianek profesor
    @placek08

    Ja uważam, że niepotrzebnie wtedy zmieniono Bachledę na Kruczka.

  • rybolow1 profesor
    @grindavik

    Chyba jak odrodzi się, to w esporcie

  • ms_ profesor
    @Dama_Karmelowa

    "Zaryzykuje stwierdzeniem, że akurat w przypadku skoków powrót po ciazy jest niemożliwy".

    Powiedz to Caroline Rochas, która ma chyba dwójkę dzieci, a do skoków wróciła po kilkunastu latach przerwy i mimo wyraźnych zaleceń lekarzy, żeby tego nigdy nie robiła, ponieważ miała bardzo poważne kontuzje. Ale postawiła na swoim i jakoś skacze już drugi sezon, wiadomo, że słabo, ale jednak, a gdyby nie kryteria francuskiego związku narciarskiego to może nawet pojechałaby na igrzyska olimpijskie, ale lepiej od niej skacze Mesnil więc pewnie wtedy to ją b zabrali, zwłaszcza, że jest dużo młodsza.

  • ms_ profesor
    @vvorm

    Marcisz już sporo powiedziała po starcie w sprincie drużynowym, gdy udzielała Merkowi czy tam Korościelowi (już nie pamiętam) wywiadu razem ze Skinder. Widać było jej frustrację na to jak wyglądają polskie biegi narciarskie, wprost powiedziała, że nie ma na to żadnych szans w środowisku bez wsparcia, bez szans na godne warunki itp. gdy Merk czy tam Korościel ją zapytał czy daje sobie może chociaż 1 procent szans na to, że jednak za 4 lata wystartuje w igrzyskach olimpijskich.

  • grindavik stały bywalec
    @fraki

    Oby nie. Ja jakoś wciąż wierzę w odrodzenie Stekaly. On miał nieprzeciętny talent i jako jeden z nielicznych naszych gen lotnika. Niech próbuje póki dość młody

  • ms_ profesor
    @Masynfcb

    Akurat w biathlonie mamy teraz bardzo zdolnych młodych zawodników i w tym sezonie już nie raz zdarzało się, że w PŚ lepsze wyniki mieli mężczyźni, a nie kobiety. Na igrzyskach akurat było odwrotnie, ale za 4 lata nie zdziwię się, jeśli z męskiego biathlonu przywieziemy medal, może nawet nie jeden.

  • Raptor202 profesor
    @biggie_powrot_v2

    Właśnie dzięki takiej kacapowskiej mentalności prezentowanej przez osobniki twojego pokroju polski sport zimowy wygląda jak wygląda (to znaczy leży i kwiczy).

  • Masynfcb bywalec
    @Kolos

    Co ja za bzdurki tu czytam? Nie ma chętnych i koniec? Akurat na skoki kobiety się w Polsce obraziły… jakoś w innych sportach znajdują się dziewczynki chętne zacząć przygodę ze sportem. Mało tego są dyscypliny, gdzie kobiety ciągną cały wózek przodem jak np cały czas jeszcze w biathlonie. Wina leży tylko i wyłącznie po stronie PZN, że nie ma chętnych a nie w jakimś dziwnym genetycznym obciążeniu kobiet w naszym kraju. Wszędzie są chętne tylko nie tu

  • Matrixun weteran
    @Kolos

    Najpierw to PZN robił wiele, by skoki kobiet u nas NIE funkcjonowały. Pisał o tym red. Hetnał w tym felietonie: https://www.skijumping.pl/wiadomosci/37524/okiem-samozwanczego-autorytetu-niespodzianki-i-spodziewanki/ i mówił też bardzo ostro Jakub Kot kilka lat temu w TVP, a potem jakoś przestał się pojawiać w TVP (przypadek, prawda?). A co do Nicole, to szkoda, że zawiesza karierę, ale ciężko było pogodzić jej obecne życie poza skocznią z treningami. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Kruczkunia zabrakło z chorągiewką i już płacz.

  • Nikt_ważny profesor
    @placek08

    Oh, zatrudnienie czynnego jeszcze zawodnika bez żadnych kwalifikacji, to był hit.
    Na pewno każda mama młodej dziewczyny, widząc coś takiego myślała sobie "hmm tak, to jest poważny sport, muszę moją córkę wozić codziennie na treningi, żeby sama mogła tego w przyszłości doświadczyć" xD.

    Żeby nie było, nic nie mam do Kupczaka, nie jego wina. Zaproponowali fuchę, to wziął.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl