Domen Prevc z pomysłami na kolejny sezon, Nika mówi o cennej lekcji

  • 2026-02-24 16:35

Od tego roku czworo z rodzeństwa Prevców może pochwalić się choć jednym medalem olimpijskim w swoim sportowym dorobku. Do Cene i Petera, którzy nie skaczą już na nartach, dołączyli Nika i Domen. Liderka kobiecego Pucharu Świata wróciła z Włoch z krążkiem z każdego kruszcu, ale i ogromnym poczuciem niedosytu. Dominator męskiego Pucharu Świata zdobył dwa złota, w tym jedno indywidualne. W środę oboje staną na starcie mistrzostw Słowenii w Planicy.

Choć Słoweńcy w olimpijskim mikście nie mieli sobie równych, a Nika Prevc była jedną ze złotych medalistek, 20-latka oba konkursy kończyła zalana łzami rozczarowania. Wielka faworytka tegorocznych igrzysk na normalnym obiekcie zdobyła srebro, a na dużym „tylko” brąz. Po opadnięciu emocji potrafiła jednak docenić swoje osiągnięcia i z optymizmem spojrzeć w przyszłość.

– To były moje pierwsze igrzyska olimpijskie, ale kiedy wszystko się skończyło, muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona i powinnam być z siebie dumna, bo w tym czasie bardzo dużo się nauczyłam – podkreślała na konferencji prasowej po ostatniej z konkurencji, którą dla kobiet był indywidualny konkurs na dużej skoczni w Predazzo.

Wśród pań równych sobie nie miała Norweżka Anna Odine Stroem, która opuściła Włochy jako pierwsza w historii podwójna mistrzyni olimpijska w skokach narciarskich. Nika Prevc mogła patrzeć na nią tylko z podziwem, żałując niewykorzystanych rezerw na skoczni.

– To był prawdziwy rollercoaster emocji, ale ten rollercoaster tak naprawdę nigdy się nie wykoleił – dodała przed dziennikarzami zgromadzonymi w Predazzo.

Marzenie o indywidualnym złocie igrzysk olimpijskich spełnił za to Domen Prevc, jako pierwszy z wybitnie uzdolnionego rodzeństwa słoweńskich skoczków. 26-latek zdominował rywalizację mężczyzn na dużej skoczni, a wcześniej – razem z siostrą i dwójką innych zawodników – wygrał mikst.

– Nie czułem, że muszę to wygrać. Po zdobyciu złotego medalu w drużynie mieszanej chciałem po prostu cieszyć się tymi igrzyskami. Nie ma się wielu okazji, by w nich wystartować. Chciałem po prostu skakać jak najdalej. W tym sporcie, jeśli lecisz daleko i wylądujesz ładnym telemarkiem, zdobywasz medal – opowiadał dziennikarzom o swoim podejściu do walki o tytuł mistrza olimpijskiego.

Domen Prevc na dużej skoczni był drugi na półmetku zawodów. W finale udało mu się ograć Rena Nikaido z Japonii.

– Patrząc z perspektywy czasu, byłem trochę zaskoczony, że po pierwszej serii nie czułem aż takiej presji. Wiedziałem, że będzie trudno, ale myślałem tylko: rób swoje i leć jak najdalej. Gwiazdy ułożyły się dla mnie idealnie i wszystko zgrało się w odpowiednim momencie. Zdobycie złotego medalu to spełnienie marzeń, ale presja nie była tak duża, jak się spodziewałem. Moje ciało wrzało, ale głowa była całkowicie spokojna – nie ukrywał

Podopieczny Roberta Hrgoty wygrał w skokach narciarskich niemal wszystko. Tylko tej zimy zdobył Złotego Orła za triumf w Turnieju Czterech Skoczni, został mistrzem świata w lotach narciarskich, a teraz wywalczył tytuł mistrza olimpijskiego.

– Trofea napędzają mnie dalej. Chcę to kontynuować i mam już kilka pomysłów, jak w przyszłym sezonie mogę wejść na jeszcze wyższy poziom i pokonać samego siebie. Adrenalina zawodów jest niesamowicie uzależniająca i chcę z roku na rok przeżywać to jeszcze mocniej. To, co osiągam, jest dla mnie kolejną motywacją, by stawać się lepszym – mówił o sportowym suficie dla samego siebie.

– Na początku sezonu powiedziałem, że jeśli zdobędę choć jeden medal, czy to w lotach narciarskich, czy w Predazzo, każdy z nich będzie po prostu osiągnięciem. Tym, co zostanie w mojej pamięci, będą skoki i emocje. To są rzeczy, które zapamiętam. To właśnie te wspomnienia chcę mieć w głowie na starość, pamiętać te osiągnięcia wraz z wielkimi emocjami – zaznaczał.

Nika i Domen Prevcowie są na doskonałej drodze, by w marcu wznieść Kryształową Kulę przed własną publicznością w Planicy. 20-latka przed finałowym miesiącem sezonu olimpijskiego ma 486 punktów przewagi nad Nozomi Maruyamą z Japonii, natomiast 26-latek do tej pory wypracował zapas 625 „oczek” nad Japończykiem Ryoyu Kobayashim. W najbliższą środę – przed wyjazdem na Puchar Świata do Austrii – oboje spróbują wzbogacić swój dorobek o medale krajowego czempionatu. Zawody rozpoczną się serią próbną o godzinie 16:30.

Kliknij, aby zapoznać się z listą startową konkursu kobiet w ramach mistrzostw Słowenii (HS102) >>>

Kliknij, aby zapoznać się z listą startową konkursu mężczyzn w ramach mistrzostw Słowenii (HS138) >>>


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (3212) komentarze: (14)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • maciek0932 profesor
    @znawca_francuskiego

    Zważywszy na to, że będzie 6 konkursów lotów do końca sezonu, to niemal na pewno pobije te 753 pkt przewagi

  • znawca_francuskiego profesor

    Powiedzmy sobie szczerze Domen nie wypuści z rąk KK.
    Skoro dotychczas nastukał ponad 1600pkt a drugi w klasyfikacji nie ma nawet 1000pkt to o czym my w ogóle rozmawiamy. Na korzyść Słoweńca przemawia również to że zaczynają się loty a on potrafi latać jak nikt inny także pewnie zostawi wszystkich w tyle.

    Domen może pobić rekord w różnicy punktowej między pierwszym a drugim miejscem w końcowej klasyfikacji PŚ. Do tej pory rekord wynosi 753pkt z sezonu 2015/2016 między Peterem Prevcem a Freundem.

  • Odlotowo_4567 doświadczony
    @Cubus

    Prevc nie spocznie na laurach, tylko będzie nadal dążył do dalszych sukcesów (nie znaczy, że od razu mu wyjdzie), bo po prostu ma taki charakter wielkiego mistrza i dominatora.

  • Cubus początkujący

    Ciekaw jestem, czy Domen będzie w stanie jeszcze znaleźć w sobie motywację na dalsze skakanie, czy też poczuje się spełniony i jego forma zjedzie ostro w dół, jak np. u Rune Velty, po zdobyciu mistrzostwa świata w Falun albo Wellingera po zostaniu mistrzem olimpijskim.

    Domen wygrał absolutnie wszystko (no, Kryształowej Kuli mu jeszcze brakuje, ale tylko kataklizm mógłby mu ją odebrać w tym sezonie, bo przewagę ma ogromna) a patrząc na to, że do końca sezonu zostało 10 konkursów, z czego 6 na skoczniach mamucich, gdzie on się czuje wyśmienicie, to bardzo możliwe że dodatkowo jeszcze pobije rekord swojego brata w ilości zwycięstw w sezonie. On już nic nie będzie musiał praktycznie,

  • TandeFan23 profesor
    @Odlotowo_4567

    Wracamy do tego o czym juz kiedys pisalismy. Od 21 lat nikt tego nie zrobil. Stoch,Morgenstern,Schlierenzauer,Pero Prevc,Ammann,Kobayashi czy Kraft. Wszyscy probowali wygrac dwa razy z rzedu i nic. A to przeciez byly wszystko megagwiazdy.

  • Odlotowo_4567 doświadczony
    @TandeFan23

    To nie jest niemożliwe, bo przecież Małysz zdobył 3 Kryształowe Kule z rzędu. Wobec tego Domen musiałby w pewnym sensie nawiązać do wyczynu Adama, ale teraz, w dobie bardzo dużego wpływu różnych niunasów a także sprzętu na wyniki wydaje się to niezwykle trudne (zawsze ktoś może wynaleźć jakąś nowinkę), nie ma aż takiej dominacji w skokach mężczyzn jak przed laty, choć teraz wreszcie mamy dominatora z prawdziwego zdarzenia.

  • maciek0932 profesor
    @DomenPrevcFan

    Już praktycznie wygrał wszystko w rok. Brakuje tylko dużej kryształowej kuli, którą zaraz przypieczętuje.

  • TandeFan23 profesor
    @DomenPrevcFan

    Moze sprobowac zrobic to co co wydaje sie niemozliwe czyli zdobyc dwa razy z rzedu kule. Wydaje sie to niemozliwe,ale powtorzenie wyczynu Nykeanena tez wydawalo sie niemozliwe.

    KraftiJestFantasti
    Twoj kompleks Prevcow jest tak zenujacy ze az zabawny.

  • elo początkujący

    Domen ma mentalność charakterystyczną dla wielkich mistrzów.

  • KraftiJestFantasti bywalec

    Było powiększanie ptaka co będzie następne? Sztuczne piersi? Kto wie co te bałkańskie kombinatorki wymyślą. Prełcówna nie wykoleił się emocjonalnie w Predazzo? Ciekawe. Mam nadzieję, że rzeczywiście wyciągnie cenną lekcję i będzie potrafiła następnym razem pogratulować swoim rywalką.

  • DomenPrevcFan doświadczony

    Jeśli Domen ma pomysły na to, jak być jeszcze lepszym w przyszłym sezonie, myślę, że działacze FIS maja dwa rozwiązania:
    - dorobić po pięć belek w dół żeby było jak Domenowi obniżyć
    - zainwestować w piłę do obcinania progu
    A tak serio, nie wiem co on chce jeszcze robić lepiej, już jest niesamowity, ma szansę w rok wygrać wszystko co się da!
    Swoją drogą analizowałam ostatnio karierę Domena (przy okazji dziś mija 13 lat od jego debiutu w FIS Cup)I doszłam do wniosku, że w zasadzie ona się na nowo zaczęła w 2022, gdy po latach regresu został- po raz pierwszy w życiu! - odesłany do PK i rozpoczął wychodzenie z dołka. Od tego czasu robił kolejne kroki - przez ciułanie punktów do pierwszego po przerwie podium, następnie zwycięstwa, potem mistrzostwo świata i jakoś to poszło. Ciekawe, co jeszcze może wymyślić

  • Raptor202 profesor

    Pomysł dla Domena na nowy sezon: odbijać się tylko z jednej nogi i zobaczyć, czy to wystarczy do zwycięstwa.

  • rkskfbl stały bywalec

    W następnym sezonie liczę jednak na bardziej wyrównaną czołówkę. Już było kilku dominatorów, ale akurat Domen należy do tych co im głowa też dojeżdża na wielkie imprezy. Poza NH to ciężko go tak naprawdę pokonać jak on sam nie popełni błędów.

  • Askame stały bywalec

    Kolejny sezon strach myśleć jak Słoweńcy będą latać trenując na specjalnym tunelu aerodynamicznym dla skoczków w Słowenii

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl