Okiem Samozwaczego Autorytetu: "Bambi Marzyciel, Potwór Miażdżyciel, Naito rekordzista"

  • 2026-03-02 00:07

Dwa konkursy, dwa oblicza skoków. Niedziela na Kulm różniła się od soboty na Kulm niczym zachód słońca na Malediwach od listopadowej nocy na dworcu w Grudziądzu. Sobotni miał jednego antybohatera, niedzielny trzech bohaterów i atrakcji co niemiara.

W sobotę mieliśmy do czynienia z niezwykle niestrawnym widowiskiem. Delegat techniczny Aljosa Dolhar zabił wszelkie emocje. Jury pod jego przewodnictwem zupełnie sobie nie radziło z ustawieniem belki, gdy wiatr wiał w plecy. W niedzielę wiatr wiał pod narty i jury poradziło sobie znacznie lepiej. Belka ustawiona została tak, że skoczkowie latali daleko i pięknie. Mogliśmy podziwiać nie tylko mnóstwo imponujących, emocjonujących skoków, nie tylko doczekaliśmy się wreszcie lotów poza HS, ale przede wszystkim pobity został dziesięcioletni już rekord skoczni. Brat odebrał go bratu. Bywa i tak w pięknym sporcie.

Potwór Miażdżyciel

Ozdobą niedzielnego konkursu były przede wszystkim skoki Domena Prevca i Stephana Embachera. Zresztą w sobotę kwestia zwycięstwa też rozstrzygnęła się między nimi. Przy czym akurat w sobotę zwycięstwo Domenatora wcale nie było takie pewne. Jednak w pierwszym dniu rywalizacji niesmak z poziomu sportowego zawodów sprawił, że nawet ta emocjonująca rywalizacja była nieco mniej emocjonująca. W niedzielę na półmetku zapewne już mało kto liczył na zwycięstwo Austriaka, ale za to ich skoki naprawdę robiły wielkie wrażenie. Ostatecznie w obu konkursach Potwór Miażdżyciel zmiażdżył marzenia Bambiego Marzyciela. W sobotnim o mały figiel. W niedzielę z potężną przewagą 24,8 punktu.

Z potężną przewagą i w pięknym stylu. Domen bowiem odebrał swojemu bratu rekord skoczni w Tauplitz-Bad Mitterndorf, poprawiając go z 244 na 245,5 metra. Teraz do najmłodszego z Prevców należą rekordy Velikanki, Kulm i skoczni Heiniego Klopfera w Oberstdorfie. Z czynnych mamutów tylko rekord Vikkersundbakken jeszcze ma innego rekordzistę - Stefana Krafta. Ale spokojnie, zawody w Vikersund za 3 tygodnie. Swoją drogą jak właściciel skoczni chce zaoszczędzić na tabliczce upamiętniającej rekord, to nie musi stawiać nowej. Przemalować w dacie rocznej jedynkę na dwójkę, Petera na Domena, zmazać "4" namalować "5,5" i  cześć pieśni. A dokładając dwa austriackie zwycięstwa do czterech bezpośrednio sprzed Igrzysk, Domenator wbił się do ekskluzywnego klubu skoczków, którzy wygrali 6 pucharowych konkursów z rzędu.  Jest ich teraz  - nomen domen - sześciu. 

                                                     Zawodnicy z 6 zwycięstwami z rzędu
zawodnik kraj sezon skocznie
Janne Ahonen Finlandia 2004/2005 Harrachov, Engelberg (2), Oberstdorf, Ga-Pa, Innsbruck
Matti Hautamäki Finlandia 2004/2005 Pragelato, Lahti, Kuopio, Lillehammer, Oslo, Planica
Thomas Morgenstern Austria 2007/2008 Ruka, Trondheim (2), Villach (2), Engelberg
Gregor Schlierenzauer Austria 2008/2009 Zakopane, Whistler (2), Sapporo, Willingen, Klingenthal
Ryōyū Kobayashi Japonia 2018/2019 Engelberg, Oberstdorf, Ga-Pa, Innsbruck, Bischofshofen, Predazzo
Domen Prevc Słowenia 2025/2026 Sapporo (2), Willingen (2), Kulm(2)

Jako aneks do tabelki dorzucę informację dla tych, którzy skoki oglądają trochę krócej ode mnie. W sezonie 2000/2001 Adam Małysz zaliczył 5 zwycięstw z rzędu, ale gdyby nie upadek w pierwszej serii w Hakubie, mogłoby być 8, co oznaczałoby nie pobity do dzisiaj rekord. Co prawda Orzeł z Wisły w pierwszej serii, upadając, nie skoczył najdalej, ale przecież bez szwanku na mięśniach i mentalu mógł w drugiej serii odrobić stratę do liderującego Martina Schmitta. Nie takie rzeczy tamtej zimy robił fenomenalny Polak. 

Ale wróćmy do Prevca. W Bad Mitterndorf Słoweniec dorzucił do swojego dorobku 200 punktów i na 8 konkursów przed końcem sezonu ma ich 1814. Zajmujący drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Smok z 1053 punktami pozostał jedynym, który ma jeszcze matematyczne szanse na Kryształową Kulę. Zatem w sobotę w Lahti Słoweniec stanie przed dwoma wyzwaniami. Pierwsze - zapewnić sobie Puchar i zarazem Wielki Szlem w skokach. Drugie - jako pierwszy skoczek w historii wygrać 7 konkursów z rzędu. Do pierwszego wystarczy mu wygrać z Japończykiem, lub w planie minimum nie stracić do niego więcej, niż 39 punktów. Do drugiego - jak zapewne domyśliliście się, Moi Drodzy Czytelnicy (a przecież ja mam czytelników na bardzo wysokim poziomie intelektualnym) - potrzebne mu będzie zwycięstwo. 

Bambi Marzyciel

Weekend na Kulm miał jeszcze jednego bohatera. Oprócz Domena oraz Stephana Embachera, który jako jedyny dzielnie stawił czoła niesamowitemu Słoweńcowi, wielkie oklaski należą się Tomofumi Naito. Co ten facet zrobił, to głowa mała. Przecież takie historie nie zdarzają się nawet w filmach. Japończyk dotarł do Austrii z opóźnieniem ze względu na odwołany lot. Spóźnił się na piątkowe kwalifikacje i nie wziął udziału w pierwszym konkursie. W dodatku na zawody nie dotarł jego sprzęt. Ostatecznie Naito skakał w pożyczonych od Julesa Cherveta nartach. I co ten zestresowany turbulentną podróżą Japończyk w wieku chrystusowym na pożyczonych nartach, które wpiął pierwszy raz w życiu, zrobił? Otóż ten kosmita w każdym ze swoich trzech skoków pobił swój rekord życiowy, śrubując go do 242,5 metra i zajął najwyższe w karierze, czwarte miejsce, ze stratą 0,3 punktu do podium! Ludzie Kochani!!! Trzy rekordy życiowe jednego dnia! Najwyższe miejsce w karierze! 242,5 metra! W ten weekend tylko jeden człowiek i tylko raz skoczył dalej, pisałem o tym powyżej. Swoją droga ciekawe, czy Naito odda teraz Francuzom te narty. Ja bym je odkupił. Jak nie po to,  by dalej w nich startować (przed nami jeszcze loty w Norwegii i Słowenii!) to chociaż na pamiątkę. Nie mogę się też doczekać kolejnych startów Tomofumiego na mamutach. Przesadziłbym, twierdząc, że rekord życiowy 242,5 metra to tylko jakaś ścisła światowa czołówka. Tyle, lub więcej, skoczyło już ponad czterdziestu skoczków. Ale to jest potężny wynik.

Pan Niespodzianka

Po tak udanych dla nas Igrzyskach w Cortinie pozostały już tylko wspomnienia. Powróciła pucharowa rzeczywistość i walnęła nas jak obuchem. Osobiście nie spodziewałem się po tych zawodach niczego, tym bardziej, że Kacper Tomasiak został w Polsce, by przygotowywać się do Mistrzostw Świata Juniorów. I przy okazji być fetowanym i zapraszanym na różne fety i capstrzyki. Oby tego nie było zbyt wiele. Tak czy owak, nie spodziewałem się za dużo, ale i tak poczułem się delikatnie rozczarowany. No żeby srebrny medalista w duetach aż tak słabo się spisał ledwie w dwa tygodnie po tak pięknych skokach? Koniec końców w sobotę polskiego honoru bronił osamotniony Kamil Stoch a w niedzielę osamotniony Piotr Żyła. Ten drugi z nieco lepszym skutkiem. Ale rzecz w tym, że dwaj najstarsi z naszej kadry. Ten występ na Kulm pokazuje jakim ewenementem, jaką anomalią, jakim wręcz cudem były dla nas te włoskie igrzyska. Zupełnie odwrotnie jest z Austriakami. Andreas Widhölzl wpisał się w starą, dobrą, austriacką szkołę kompletnego schrzanienia przygotowań do Olimpiady. Pierwsze zawody po imprezie sezonu i Austriacy zajmują miejsca 2-5. Kolejnego dnia - kolejne podium. Aż trudno w to uwierzyć. 

Chciałbym jeszcze odnotować kolejną dyskwalifikację Benjamina Østvolda. Jeśli wierzyć Wiktorowi Marczukowi - dziewiętnastą w karierze. 

A oprócz tego rekord Kazachstanu - 219 metrów. No i fakt, że Domen Prevc został liderem pucharu świata w lotach i jeśli nie zgranie tej zimy również i tego trofeum, to kaktusy wyrosną mi na obu dłoniach. I zakwitną lilią, a potem będą z nich kasztany. 

                               Czołówka weekendu
Lp zawodnik kraj przybytek pkt. wpś
1 Domen Prevc Słowenia 200 1814 1
2 Stephan Embacher Austria 160 775 7
3 J.A.Forfang Norwegia 80 374 14
4 Daniel Tschofenig Austria 74 819 4
4 Andreas Wellinger Niemcy 74 203 28
6 Jonas Schuster Austria 69 322 19
7 Ryōyū Kobayashi Japonia 64 1053 2
8 Naoki Nakamura Japonia 62 377 13
9 Philipp Raimund Niemcy 55 798 5
9 Maximilian Ortner Austria 55 247 20
  Piotr Żyła Polska 26 151 30
  Kamil Stoch Polska 8 156 28
  Kacper Tomasiak Polska 0 342 14
  Maciej Kot Polska 0 76 36
  Dawid Kubacki Polska 0 54 39
  Paweł Wąsek Polska 0 54 39
  Aleksander Zniszczoł Polska 0 3 66
  Klemens Joniak Polska 0 2 67

200 punktów w ten weekend, 600 w ostatnich trzech. Tak tylko mówię.

           Poczet Podiumowiczów 02.03.2026
Lp zawodnik kraj 1. 2. 3. suma wpś
1 Domen Prevc Słowenia 13 4 2 19 1
2 Anže Lanišek Słowenia 3 1 0 4 6
3 Ryōyū Kobayashi Japonia 2 2 3 7 2
4 Daniel Tschofenig Austria 2 1 1 4 4
5 Ren Nikaidō Japonia 1 4 2 7 3
6 Stefan Kraft Austria 1 1 1 3 10
7 Jan Hörl Austria 0 3 0 3 8
8 Philipp Raimund Niemcy 0 1 4 5 5
9 Felix Hoffmann Niemcy 0 1 3 4 9
10 Stephan Embacher Austria 0 3 2 5 7
11 Naoki Nakamura Japonia 0 1 0 1 13
12 Manuel Fettner Austria 0 0 1 1 11
13  J.A.Forfang Norwegia 0 0 1 1 14
14 Jonas Schuster Austria 0 0 1 1 19
15 Karl Geiger Niemcy 0 0 1 1 32

No i doczekali się Norwegowie pierwszego tej zimy indywidualnego podium. I jestem wyjątkowy zirytowany faktem, że oszust od sznurków w nogawkach sprzątnął je Tomofumiemu o 0,3 punktu. 

            Plastikowa Kulka 02.03.2026
Lp zawodnik kraj liczba wpś
1 Aleksander Zniszczoł Polska 11 66
2 Giovanni Bresadola Włochy 10 50
3 Karl Geiger Niemcy 10 32
4 Gregor Deschwanden Szwajcaria 10 24
5 Kevin Bickner USA 7 37
6 Luca Roth Niemcy 6 56
7 Sakutaro Kobayashi Japonia 6 44
8 H.E.Granerud Norwegia 6 21
9 Jarkko Maatta Finlandia 5 61
10 Jewhen Marusiak Ukraina 5 53
11 Ilja Miziernych Kazachstan 5 47
12 Roman Koudelka Czechy 5 45
13 Paweł Wąsek Polska 5 40
14 Maciej Kot Polska 5 38
15 Antti Aalto Finlandia 5 28
16 Kamil Stoch Polska 5 28
17 Niko Kytosaho Finlandia 5 27
18 Tomofumi Naito Japonia 5 26
19 Timi Zajc Słowenia 5 22
20 Maximilian Ortner Austria 5 20

Regulamin Plastikowej Kulki znajdziecie w tym felietonie.

Cytat zupełnie na temat:
"- Po tych euforycznych, szczęśliwych dla nas igrzyskach olimpijskich, przychodzi tak zimny prysznic, że nie wiemy, jak się po nim wysuszyć. - No - wystawić na słońce, bo szczęśliwie operuje dosyć mocno."
Michał Korościel i Igor Błachut

Cytat zupełnie nie na temat:
"Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić."
Harlan Coben

I tak odhaczyliśmy pierwszy weekend w ramach pucharu świata w lotach. Za tydzień puchar świata wraca na skocznię dużą, w Lahti. Ale wcześniej, bo już w czwartek, czekają nas mistrzostwa świata juniorów. W rolach faworytów Kacper Tomasiak i Stephan Embacher. Ale skoki to skoki i kto wie, czy nie pogodzi ich jakiś Felix Trunz albo jaki inny Ilja Miziernych. Na takiej imprezie nic nie jest pewne.

Ceterum autem censeo notas artifices esse delendas.

***
Felieton jest z założenia tekstem subiektywnym i wyraża osobistą opinię autora, nie stanowiąc oficjalnego stanowiska redakcji. Przed przeczytaniem tekstu zapoznaj się z treścią oświadczenia dołączonego do artykułu, bądź skonsultuj się ze słownikiem i satyrykiem, gdyż teksty z cyklu "Okiem Samozwańczego Autorytetu" stosowane bez poczucia humoru zagrażają Twojemu życiu lub zdrowiu. Podmiot odpowiedzialny - Marcin Hetnał, skijumping.pl. Przeciwwskazania - nadwrażliwość na stosowanie językowych ozdobników i żartowanie sobie z innych lub siebie. Nieumiejętność odczytywania ironii. Nadkwasota. Zrzędliwość. Złośliwość. Przewlekłe ponuractwo. Funkcjonalny i wtórny analfabetyzm. Działania niepożądane: głupie komentarze i wytykanie literówek. Działania pożądane - mądre komentarze, wytykanie błędów merytorycznych i podawanie ciekawostek zainspirowanych tekstem. Kamil Stoch ostrzega - nieczytanie felietonów Samozwańczego Autorytetu grozi poważnymi brakami wiedzy powszechnej jak i szczegółowej o skokach.

P.S. Kochani, nie karmcie mi tu trolli. Ja też się będę starał.


Marcin Hetnał, źródło: Informacja własna
oglądalność: (7474) komentarze: (105)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor
    @deSKI

    Na ząb koniecznie. I frytki do tego! ;-)

  • deSKI bywalec
    @Arturion

    Najważniejszy jest własnoręczny uścisk dłoni prezesa! ;)
    Poza tym medal, gratyfikacja, hymn, oklaski i uśmiechy kibiców, sesja zdjęciowa.
    Puchary, statuetki czy patery- tylko za określony cykl zawodów.
    Tyle wystarczy. Ewentualnie jeszcze coś na ząb.

  • Arturion profesor
    @Kolos

    Najlepszą nagrodą (prócz gratyfikacji finansowej) są uśmiechy dzieci!
    A te mają miejsce, jak loty są dalekie! Sam widziałem. :-)

  • Kolos profesor
    @deSKI

    Przecież na Kulm oprócz medali z piernika dawali też drewniane deseczki w charakterze pucharu.

    Też smutne jak skoki padają... Kiedyś dawali porządne puchary na nagrodę za podium PŚ, a teraz pierniki i deseczki....

  • Kolos profesor
    @pawelas2301

    Sport jest po to by był widowiskowy. Według twoj i logiki nie powinno się skakać na skoczni większej jak K-10 tam też ustali się wynik jak gdzie tu indziej.

    Generalnie nie chodzi o to by ustalać coś przed konkursem ale o to by systemowo nie zaniżać poziomu sportowego. A FIS to robi regularnie na mamucich skoczniach (i nie tylko tam, ale na mamutach to bardziej widać). A tak nie powinno być.

  • deSKI bywalec
    @MarcinBB

    To i tak lepsza forma nagrody niż maskotki lub jakieś durnostojki rzeźbione z drewna i kijka. :)
    Mogliby jeszcze zrezygnować z kwiatków. Nie ma co z nimi zrobić po zawodach. Nikt chyba nie zabiera ich z hotelu do samolotu.

  • dervish profesor

    Spodziewany skład na Lahti:
    -17. TOMASIAK Kacper Polska 342
    +28. STOCH Kamil Polska 156
    +30. ŻYŁA Piotr Polska 151
    +38. KOT Maciej Polska 76
    +40. WĄSEK Paweł Polska 54
    +40. KUBACKI Dawid Polska 54
    -66. ZNISZCZOŁ Aleksander Polska 3
    -67. JONIAK Klemens Polska 2

  • pawelas2301 doświadczony
    @Kolos

    Xd. Konkursu nie prowadzi się dla widowiskowości. Od tego będzie Red Bull event

    Ale od tego by ustalić kto jest najlepszy
    Tak bardziej emocjonujące i ciekawe, i przejrzyste będzie jak ktoś sobie skoczy 140, ktoś 170, ktoś 200, a ktoś 250

    Nie można przed zawodami sobie ustalać a dla tych obniżamy, ci niech lecą z wyższej

    Bo po pierwsze to obniżenie belki o jeden dwa stopnie nie powoduje wbrew pozorom zwłaszcza na lotach większych różnic, ale w punktach te różnice są już widoczne

  • Kolos profesor
    @Nikt_ważny

    Jeśli wszyscy klepią bulę, a najlepszy zawodnik co prawda skacze 40 metröw dalej ale nadal to kilkanaście metrów krócej od HS to jest to po prostu źle prowadzony konkurs i nie ma tu żadnej dyskusji.

    Widowiskowość skoków polega na jak najdalszym skakaniu a nie przeskoczeniu o 10 m rywala .

    Ktoś się zachwycał w sobotę, że Domen skoczył "aż" 225 metrów co było skokiem znacznie dalszym od większości rywali?

    No właśnie nikt. Wszyscy podkreślali, że nawet najlepszym nie dali polatać i tyle. Loty nudne i nijakie, wręcz męczące które odstraszają a nie zachęcają do interesowania się skokami...

    Oczywiście wszelkie porównania do piłki nożnej są absolutnie absurdalne bo nijak tych sportów nie da się poröwnać.

    Loty narciarskie mają specjalny status i są rzadkie. To jest (a raczej powinna być...) wizytówka całych skoków narciarskich.

    A co mamy? Walkę o jakiekolwiek skok po za punkt K.

  • Pavel profesor
    @Nikt_ważny

    A to wygrał ktoś kto nie powinien? Z tego co widziałem pierwszy był jak pierwszy, a drugi był drugi.

  • Chester79 początkujący
    @Kornuty

    Krytyka jest jak najbardziej uzasadniona, ale prawdą jest też że wszyscy kombinują, szukają szarych stref, luk w przepisach, czy zwyczajnie oszukują. Raz się wyda (względnie jesli to szara strefa, to FIS zabroni/doprecyzuje przepisy), a innym razem się "upiecze". W F1 i wielu innych sportach jest dokładnie tak samo, wiele rozwiązań to z jednej strony szukanie luk w przepisach, naciąganie tychże, albo mniej lub bardziej zakamuflowane oszustwo. Pamiętacie sprawę Marit Bjoergen, jej leków na astmę i pretensji naszej Justyny. Jasne zdrowemu te leki nic by nie dały, ale nikt nie potrafił jednoznacznie określić, czy w przypadku Marit jej wydolność po lekach była większa, czy mniejsza, niż gdyby nie miała astmy i nie brała tych leków.

  • Nikt_ważny profesor
    @Pavel

    Ale loty to dalej sport, a nie cyrk.

    Chcę oglądać loty. A ja chcę oglądać sportową rywalizację. Co z tego, że to tylko kilka konkursów?

    To znaczy że jak jak mamy w sezonie 30 meczów w piłce nożnej to 5 możemy grać bez bramkarza, bo ludzie by sobie chcieli pooglądać więcej strzelonych bramek? XD. Co to za argumenty są w ogóle.

  • Kornuty weteran

    Krytyka Norwegów jest nieuzasadniona. Każdy kombinuje jak może. Wpadli Norwegowie, Zajc, nasz Wąsek. Hafele szaleje, Pertile go broni trenerzy kombinują a zawodnicy cierpią.

  • Oczy Aignera profesor
    @Pavel

    Niektórym wystarczy podać rosół do oglądania konkursu. Będą zadowoleni.

  • Introverder profesor

    Kończąc o Prevcu - mam nadzieję, że do co najmniej 8 triumfów z rzędu dobije :), ale ten 7. konkurs zawsze okazywał się niemożliwym do wygrania :) ;). Fajnie jakby Domen przełamał "klątwę" - na 4 triumfy w 4 konkursach T4S w końcu też długo się czekało ;).

  • Raptor202 profesor
    @Lataj

    Co to liczenie ma w ogóle na celu? Domen mógłby odjąć sobie 300 punktów i pójść spać na następne 2 miesiące, a i tak nikt do końca sezonu go nie dogoni.

  • Pavel profesor

    Dyskutujecie o tych belkach jakby to były IO i zawodnicy walczyli o medale. To był zwykły konkurs, jeden z trzydziestu paru i jako prosty widz chce sobie pooglądać loty, nie ważne czy te dalekie skoki "są miarodajne względem Domena" czy nie. Ja rozumiem, że "prawilni i legitni koneserzy skoków" doceniają kunszt mistrzów dopiero jak zmiażdżą rywali skaczących w okoli K skacząc pod HS, ale mi osobiście do szczęścia to potrzebne nie jest.

    O ile mogę zrozumieć taką walkę na dwudziestu kilku skoczniach dużych, to na tych 6 konkursach lotów w kalendarzu chce oglądać loty. Widzę daleki lot to się cieszę, a nie rozkminiam ile dany zawodnik skoczyłby z belki Domena. Sport to rozrywka taka sama jak kino czy literatura, ma dawać fun, a nie być zabawą dla 15 koneserów, kontemplujących przez godzinę klepanie buli, aby przez 3min podniecać się, że jakiś dominator dołożył im 20 metrów.

  • Tomek88 profesor
    Statystyki cz.2

    Osiągnięcia punktowe polskich skoczków w trakcie weekendu Pucharu Świata w Bad Mitterndorf 27 lutego - 1 marca 2026 roku

    Seria, miejsca Polaków, liczba zdobytych punktów, liczba punktujących zawodników)

    1 trening (18,22) ........................................... 22 pkt. (2 zawodników)
    2 trening (9) .................................................. 29 pkt. (1 zawodnik)
    Piątkowe kwalifikacje (16,30) ...................... 16 pkt. (2 zawodników)
    Seria próbna (15,29) ..................................... 18 pkt. (2 zawodników)
    Sobotni konkurs po 1 serii (29) ..................... 2 pkt. (1 zawodnik)
    SOBOTNI KONKURS (23) ............................... 8 pkt. (1 zawodnik)
    Niedzielne kwalifikacje (15) .......................... 16 pkt. (1 zawodnik)
    Niedzielny konkurs po 1 serii (6) ................... 40 pkt. (1 zawodnik)
    NIEDZIELNY KONKURS (10) ........................... 26 pkt. (1 zawodnik)

  • Lataj profesor

    Do pozbawionych złudzeń (m.in. Austriaków, Raimunda, Hoffmanna czy Laniska) dołącza pechowiec Nikaido. Tylko Ryoyu ma czysto matematyczne szanse na wygraną w PŚ, ale realnie KK zdobędzie Prevc. Powinien już w Lahti sobie zapewnić to trofeum.

  • Tomek88 profesor
    Statystyki cz.1

    Puchar Narodów sobotniego konkursu Pucharu Świata w Bad Mitterndorf

    Kraj, miejsca punktujących, liczba zdobytych punktów, liczba punktujących zawodników

    1. Austria (2,3,4,5,16) ............................ 250 pkt. (5 zawodników)
    2. Słowenia (1,19,30) ............................ 113 pkt. (3 zawodników)
    3. Niemcy (6,9,20) ................................. 80 pkt. (3 zawodników)
    4. Japonia (8,12,24) ................................ 61 pkt. (3 zawodników)
    5. Szwajcaria (7,22,27) ............................. 49 pkt. (3 zawodników)
    6. Finlandia (11,15) ................................. 40 pkt. (2 zawodników)
    7. Norwegia (13,18,26) ............................ 38 pkt. (3 zawodników)
    8. USA (10) ............................................... 26 pkt. (1 zawodnik)
    9. Francja (14) .......................................... 18 pkt. (1 zawodnik)
    10. Estonia (17) ......................................... 14 pkt. (1 zawodnik)
    11. Włochy (21,29) ..................................... 12 pkt. (2 zawodników)
    12. Polska (23) ............................................ 8 pkt. (1 zawodnik)
    13. Bułgaria (25).......................................... 6 pkt. (1 zawodnik)
    14. Kazachstan (28) ..................................... 3 pkt. (1 zawodnik)

    Puchar Narodów niedzielnego konkursu Pucharu Świata w Bad Mitterndorf

    Kraj, miejsca punktujących, liczba zdobytych punktów, liczba punktujących zawodników

    1. Austria (2,11,20,21,22,29) ...................... 136 pkt. (6 zawodników)
    2. Słowenia (1,12,28) ................................. 125 pkt. (3 zawodników)
    3. Norwegia (3,9,15,19,26) ......................... 122 pkt. (5 zawodników)
    . Japonia (4,6,8) ........................................ 122 pkt. (3 zawodników)
    5. Niemcy (5,16,17) ...................................... 74 pkt. (3 zawodników)
    6. Francja (7) ................................................ 36 pkt. (1 zawodnik)
    7. Szwajcaria (13,18,30)............................... 34 pkt. (3 zawodników)
    8. Polska (10) ............................................... 26 pkt. (1 zawodnik)
    . Finlandia (14,23) ..................................... 26 pkt. (2 zawodników)
    10. Estonia (24) ............................................ 7 pkt. (1 zawodnik)
    11. Ukraina (25) ........................................... 6 pkt. (1 zawodnik)
    12. USA (27) .................................................. 4 pkt. (1 zawodnik)

  • Introverder profesor

    Ciekawe czy Domen da radę w Lahti - jakby nie patrzeć ta skocznia w Lahti dużą jest tylko z nazwy. Ale on wszystko może, więc w sumie nic mnie z nim nie zdziwi, choć akurat na najmniejszych skoczniach jednak trochę walory lotne Domena są redukowane, a skocznia w Lahti jest stosunkowo małym obiektem.

  • Nikt_ważny profesor
    @Kolos

    No właśnie jest.

    Skoki to taki sport, że bez punktu odniesienia w powstaci skoków rywali, nie jesteśmy w stanie ocenić jakości danej próby.

    Spokojnie możnaby znaleźć kilkudziesięciu zawodników, którzy z odpowiednio wysokiej belki byliby w stanie przekroczyć na Kulm 240 metrów.

    Sama długość skoku nie ma wartości bez odniesienia do rywali, a w dalszej kolejności do belki i warunków.

    Jak widzisz kontrast, że wszyscy klepią bulę, a jeden Domen leci 30-40 metrów dalej, to wtedy jej efekt Wow. Na to właśnie się czeka. A nie na 220 metrów Mizernycha. Z całym szacunkiem do niego, bo mu kibicuję. Ale z belki Domena by skoczył pewnie 120.

    A tak, mniej zorientowani ludzie, zobaczą wyniki i sobie pomyślą, że ten Domen wcale nie jest taki dobry, skoro ledwo o 3 metry pokonał anonimowego Japończyka, który nawet nigdy na podium nie stał. 20 metrów przewagi nad Kazachem też nie brzmi wybitnie. A w rzeczywistości on ma nad nim przewagę kilkudziesięciu metrów, tylko belka zwyczajnie to zaciera.

    Odbieramy Domenowi, a po części też Embacherowi, to czego oni tutaj dokonali. Z ich belek reszta by walczyła o punkt K. Ale o to tu właśnie chodzi. O różnice. Ten sport polega na tym, że liczy się różnica między dobrym a słabym. Metry w odniesieniu do reszty, a nie metry same w sobie.
    To nie jest lekkoatletyka, gdzie czas czy odległość jest wartością samą w sobie, bo tam mamy praktycznie zawsze zbliżone warunki. W skokach tego nie ma.

    Bez odbioru, bo mam wrażenie że gadam ze ścianą xD.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @piotr77

    Jest często widoczny w gnieździe trenerskim podczas imprez mistrzowskich lub czasami łączonego PŚ mężczyzn i kobiet, bo wtedy jest z reguły 2 asystentów delegata technicznego i jednym z nich jest bardzo często właśnie Späth. Jeden z nich robi to, co z reguły asystent u boku delegata, natomiast ten drugi spełnia swoje obowiązki właśnie w gnieździe trenerskim i wtedy w protokole nie jest uwzględniony jako asystent.

  • Kolos profesor
    @pawelas2301

    Ile skoczy Kazach i Włoch też się liczy. Tym bardziej, że ten Kazach i ten Włoch (jeden z dwóch) i tak skakali zupełnie nieźle.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Wojciechowski

    W Oberstdorfie na obydwu skoczniach jest też kierownikiem zawodów od kiedy tę funkcję przestał pełnić Michael Neumayer.

  • Wojciechowski profesor
    @piotr77

    Delegat techniczny, asystent delegata itp.

  • piotr77 bywalec

    Jaką obecnie funkcję pełni Georg Spaeth? Bo widać go często w gnieździe trenerskim

  • pawelas2301 doświadczony
    @Kolos

    Ale w sobotę gdyby Prevc i czołówka miała belkę jak wyjściowa, to te dalekie skoki by zrobiła i nikt by nie miał na uwadze skoków oddawanych we wcześniejszej fazie konkursu

    Konkurs oceniany i te komentarze są przez pryzmat tego co robi czołówka, a nie ile sobie skoczy Kazach czy Włoch

  • Kolos profesor
    @pawelas2301

    Nie, konkurs gdzie większość nie dolatuje do punktu K a połowa spada na bulę nie jest w żaden sposób emocjonujący.

    Porównaj komentarze z soboty i niedzieli.

  • pawelas2301 doświadczony
    @Nikt_ważny

    Sędziowie mają wyraźny problem z ustawieniem belki wyjściowej, choć od tego są treningi, by to sobie wszystko przeanalizować

    na pewno nie powinno się błędnego ustawienia belki wyjściowej ratować obniżaniem belki przed Domenm Prevcem, bo jest najbardziej niesprawiedliwe w tym wszystkim... Te różnice do Domena Prevca nie byłby w wielu przypadkach bardzo duże, bo jemu ostatnio w rekordach pomagają punkty za obniżoną belkę, a niekoniecznie obniżenie o jeden, o dwa stopnie nie ma tak wbrew pozorom wielkiego wpływu na prędkość i ostateczny przebieg lotu, zwłaszcza na mamucie - gdzie lotem można sporo nadrobić lub stracić nawet w przypadku zbyt dużej prędkości przelotowej

    Od tego jest konkurs, on ma rozstrzygać kto danego dnia jest najlepszym

    Więc jeśli słabsi skaczą daleko, a warunki są bez zmian. No cóż. Może danego dnia ci słabsi po prostu faktycznie są w dobrej formie
    Ale w takim razie niech trener losowo wybranego zawodnika z TOP 10 PŚ ustala belkę wyjściową

  • pawelas2301 doświadczony
    @Kolos

    Dawniej liczba krótkich skoków była znacznie większa niż dziś

    Poza tym zdecydowanie bardziej dla widza jest jednak emocjonujący konkurs, gdy jeden skacze 140, drugi 180, trzeci 150, czwarty zleci na bule cąłkowicie, drugi zaskoczy i skoczy te 210, a nalepsi będą skakać po 250

    a jak wszyscy będą skakać po 200 metrów, to staje sie to nudne jak flaki z olejem, choć skoczkowie sobie osiągną fajne odlełości


    mogą sobie polatać. Pałaszówna chyba nie polatała sobie za kariery i teraz narzeka

  • pawelas2301 doświadczony
    @Nikt_ważny

    Dokładnie. Zwłaszcza, że chodzi głównie o to by ograniczyć obniżanie belek po dalekich skokach niżej notowanych

    Nooo od tego jest konkurs, by przesadzić o tym kto jest danego dnia najlepszy. Sędziowie jury nie ma prawa tego wiedzieć przed zawodami, choć de facto wiemy czego można się spodziewać, ale no jednak nie, zwłaszcza że punkty za belkę są często zbyt duże w stosunku do tego co różnica belki robi

  • Nikt_ważny profesor
    @Kolos

    To jest właśnie nie w porządku wobec zawodników.
    Ktoś skoczył daleko, myśli, że będzie walczył o debre miejce, cieszy się, a tu bam! Belka w dół i się okazało, że to nie był dobry skok, tylko belka w lesie.

    Jak wszyscy chcą latać daleko, to niech idą do Red bulla i sobie zrobią event latania daleko.
    Tu jest sport, a nie festiwal dalekiego latania.

  • Kolos profesor
    @Nikt_ważny

    Nie jestem fanem Pałasz. Uważam, że zwykle plecie tylko jakieś oczywistości.

    Ale to prawda, że loty są po to żeby polatać. Jest ich bardzo mało w sezonie. I praktycznie wszyscy skoczkowie to właśnie mówiąc.

    No i cała trójka która skakała ponad 240 metrów po swoich skokach bardzo się cieszyła.

    Jak myślisz dlaczego? A no właśnie dlatego, że tak daleko skoczyli.

    Zresztą zależnie od poziomu zawodników wielu cieszyło się po skokach na 230, 220 czy 210 metr. Oni po prostu chcą latać a nie spadać przed punktem K.


  • TandeFan23 profesor
    @DomenPrevcFan

    Huber prezentował się wtedy fantastycznie,ale to był chwilowy błysk. Wcześniej nie był wybitnym lotnikiem.Ale masz rację w jednym. Że taką kompletną miazgę zrobił z rywali tylko w finałowym konkursie. Domen potrafił błysnąć na mamucie nawet gdy na LH miał kłopoty z wejściem do 30.

  • Nikt_ważny profesor
    @Kolos

    Nie, nie był lepszy.

    /
    Posłuchałem sobie tej Mgady Pałasz. Jezu... Nigdy nie komentowałem jej wypowiedzi czy to w studio czy ogólnie, bo uważałem że przesadzacie i ona jest nieszkodliwa.

    Ale po wysłuchaniu tego... XD. Skąd ona się tam w ogóle wzięła. Nic nie wie, nic nie ogarnia, aż mnie skręca jak tego słucham.

    Jedyny Koro który gada z sensem.

    Co to w ogóle są za argumenty "dajmy wszystkim polatać". Xd. To jest sport?
    To dajmy wszystkim postrzelać bramki.
    Dajmy wszystkimi możliwość pobicia rekordu świata na 100 metrów.
    Dajmy słabszym jakieś sprężyny w butach, niech skaczą po 10 metrów w dal, a potem im odejmiemy za to punkty Xd. Niech będzie widowisko, każdy chce poskakać daleko.

    A najzabawniejsze, że często Ci sami ludzie się oburzają, że jako to "skoczył najdalej i nie wygrał".
    Xd

    To jest sport. Powinno być uczciwe, a nie widowiskowo. Uczciwie jest tylko wtedy, gdy belka nie jest ruszana.
    Ewentualnie przy zmiennych warunkach, gdy nie ma innej możliwości. A nie w sytuacji, gdy od początku wszyscy wiedzą, że ta belka nie ma prawa się utrzymać do końca.

  • DomenPrevcFan doświadczony
    @dervish

    To było dokładnie tak:
    Vikersund 2024 pierwszy konkurs: Huber był za Kraftem, ale oddał najdłuższy skok konkursu (247,5 metra). Startował z wyższej belki niż Kraft, Stefan z 10, a Daniel z 12
    Drugi konkurs: Huber skakał dokładnie z tych samych belek co Kraft i w trzyseryjnym konkursie zrobił nad nim przewagę 27,3 pkt (uzyskał 244, 240,5 i 231 metrów przy Krafta 230, 240 i 232,5; w ostatniej serii Kraft był od niego lepszy o 0,1 pkt)
    Planica 1: Huber przegrał z Peterem Prevcem o 3,6 pkt. Peter skoczył 237,5 z 12 belki i 231 z 13. Huber 232 z 11 i 224 z 13.
    W zasadzie to tylko drugi konkurs w Planicy był prawdziwym pokazem mocy Austriaka, który zmiażdżył w obu seriach, a było to tak: Pierwsza seria 247 m z 7 belki, druga 242,5 z szóstej. Drugi Domen 233 z 8 belki i 238 również z ósmej.
    Sami oceńcie, który lotniczy Dominator lepszy.

  • Kolos profesor
    @pawelas2301

    To prawda. Ale wystarczyło w sobotę podnieść belkę na cały konkurs i wyglądałoby to lepiej. Bo też i ten wiatr w plecy bardzo mocny nie jest.

    Owszem taniec belkowy to jest problem, ale to nie znaczy, że ma się belkę celowo zaniżać żeby skoki były krótkie...

  • Kolos profesor
    @Nikt_ważny

    W takiej konkretnej serii Naito był lepszy. Po prostu. Co w tym dziwnego? Embacher w drugiej serii skoczył ledwie 225 metrów. Domen skoczył 20 metrów dalej z tej samej belki.

  • pawelas2301 doświadczony
    @Kolos

    W sobotę był wiatr w plecy, w nd był wiatr pod narty

    Wiatr pod narty na lotach nie robi większych różnic w kontekście tego czy jest belka 20, 19, 21, takie wahania nie mają większego wpływu na lotach...ale w punktach różnice już są

  • Nikt_ważny profesor
    @Kolos

    Czyli sugerujesz, że Naito jest lepszy niż Embacher?

    Popatrz na różnice w metrach w drugiej serii, na różnice w tym w jaki zachwyt wpadli komentatorzy, jakie tu były komentarze.

    Emba był to wielokrotnie lepszy i przez belkowych gamoni odebrano mu należną "sławę" - jak zwał tak zwał.

  • Nikt_ważny profesor

    Przez pryzmat tego, że Huber nic wielkiego nie osiągnął i go dojechały bardzo szybko kontuzje, ta jego chwilowa dominacja jakoś tak nie robi wrażenia i łatwo o niej zapomnieć.
    Pamiętam że było to coś niesamowitego, ale nawet ciężko mi sobie z głowy przypomnieć jakieś większe szczegóły.
    Naprawdę szkoda chłopa, myślę że gdyby trafił w Prime na Domena... Ależ to by epickie było.

  • Kolos profesor
    @pawelas2301

    Przecież nadal słabsi slaczą krócej a lepsi dalej.

    Tylko jest kolosalna różnica gdy najlepsi skaczą 230-240 m a słabsi 200-210 (niedziela) a gdy najlepsi skaczą 210-220 a słabsi 180-190 (sobota).

    Różnicę widać na dłoni.

    Niedzielne loty były super, ale też nie przesadzajmy, że aż tak daleko wszyscy skakali.
    To nie były jakieś nadzwyczajne zawody w niedzielę tylko zwykły konkurs, tak powinny wyglądać loty ZAWSZE.

  • Pavel profesor
    @dervish

    W Planicy Huber skakał 2 belki niżej niż Prevc i miał 40pkt przewagi.

  • MarcinBB redaktor
    @deSKI

    Jadalne, z piernika.
    Ale nic specjalnego. Nasze z Torunia dużo lepsze.

  • pawelas2301 doświadczony
    @dervish

    No i bardzo dobrze. Ja też tak uważam. Przecież nie uważam, by dalekie skoki każdego powodowały, że mielibyśmy się zakochać w tej dyscyplinie. Piękne jest to, że jedni skaczą słabiej, inni daleko.

  • dervish profesor

    "nie wiadomo czy to Domen jest aż tak dobry czy może reszta jest az tak beznadziejna ?"

    Mozliwe że prawda lezy gdzies po środku. Domen niewatpliwie jest wielkim dominatorem.
    A reszta? Wiele wskazuje na to, że jest słaba jak nigdy.
    Wczorajsi wielcy lotnicy: Kraft, Joju, Norwegowie, Austriacy,Słoweńcy (poza Domenem) są w tym sezonie bezbarwni a niektorzy jak na przykład Kraft wrecz beznadziejni. Nie chodzi mi tu nawet o porównywanie ich wzgledem Domena. Mozna sprawdzic jak bardzo spadł ich poziom wzgledem reszty. Zapewne nie przypadkiem ich miejsca zajmują nieopierzony junior Embacher czy "30 letni debiutant-naturszczyk" Naito. Ci dwaj raczej nie sa aż tak dobrzy, wskoczyli w luke pozostawioną przez "lotników". W poprzednich sezonach takich sytuacji nie było bo wielcy lotnicy trzymali poziom. W obecnym sezonie poziom czołowki prawdopodobnie mocno spadł dlatego mozliwe są takie rozbłyski jak Embacher czy Naito.

  • TandeFan23 profesor
    @Kocurello2

    Graneruda 2020/2021 pod żadnym względem nie można porównywać z Domenem. Granerud nie stanął nawet na podium TCS, na MŚwL zdobył "tylko" srebro, a na MS na małej skoczni nie zdobył medalu. Z konkursu na dużej wyeliminował go Covid, ale wątpię czy zdobyłby medal

  • pawelas2301 doświadczony
    @dervish

    Ja bym mierzył dominację przez pryzmat mocy pozostałych zawodników z TOP2, TOP3 lub TOP5

    i wychodzi mi na to, że bardziej imponuje Schlierenzauer 08/09 - mając Ammanna
    lub nawet Kobayashi 2019 - mając Krafta i Stocha

  • dervish profesor
    @Kocurello2

    Zależy jak sie tę dominację mierzy.
    Jeżeli mierzyć ją procentem zwycięstw w skali sezonu to do Małysza Domenowi jeszcze trochę brakuje.
    Adam w sezonie 2000/01 zaliczył 11 zwycięstw na 21 mozliwych, czyli dominacja na poziomie 52,38 %.

    Domen żeby osiągnąć taki wynik musiałby w tym sezonie wygrac 16 konkursów. Możliwe, że to zrobi. Brakuje mu już tylko 3.

  • dervish profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Pamietam, ze w kilku konkursach Huber generował spore róznice punktowe ale czy były one az tak duze jak w przypadku Domena? Czy Huber skakał z belek o 4 niższych niż najgroźniejsi rywale tak jak to robił Domen na MŚL?
    Byc może sędziowie nie byli aż tak oszołomieni jak obecnie i moglismy dzieki temu poznać rzeczywistą przewagę Daniela nad reszta stawki.
    Rzeczywistej przewagi Domena jak do tej pory nie dane nam było poznać. Sędziowie belkowi robią wszystko byśmy prawdziwego stanu rzeczy nie poznali.
    Nawet ta wczorajsza druga seria nie dala nam rzetelnego obrazu sytuacji, bo dla Domena belka była ustawiona zbyt wysoko.
    Gdyby była ustawiona niżej tak, żeby Słoweniec nie musiał skracać i mógł wylądować w okolicy HS to można gdybać gdzie by z takiej belki wylądował obecny lotnik nr 2 którym jest Embacher.

  • Kocurello2 doświadczony
    @dervish

    Wydaje mi się, że to i to. Domen ma aktualnie kosmiczną średnią punktów na konkurs 82,5. Dla porównania najwięksi dominatorzy mieli następująco:
    15/16 - P. Prevc 79,4
    08/09 - G. Schlierenzauer 77,1
    00/01 - A. Małysz 76,6
    Taki Stoch 17/18 to "zaledwie" 65,6 pkt/konkurs. Zaś odwołując się do mojego wcześniejszego wpisu dt. sezonu 2020/21 to Granerud z tamtej kampanii również nie mając mocnych rywali osiągnął tylko 62,9 pkt/konkurs. Myślę, że na tej podstawie jesteśmy w stanie stwierdzić, że to Domen jest tak mocny i można śmiało powiedzieć, że to jeden z najmocniejszych prime w historii, choć pewnie gdyby miał rywala takiego jak Gregor miał Ammanna z sezonu 08/09 to nie dominowałby, aż tak bardzo.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @dervish

    "Takiej dominacji na lotach chyba w historii nie było."

    Chyba tylko Huber dwa lata temu w Vikersund i Planicy dominował podobnie, ale to jednak były tylko dwa tygodnie, a u Domena to Domenacja na lotach trwa już drugi sezon.

  • dervish profesor
    @Skoczek2025

    Wielbiciele dalekich lotów powinni uczęszczać na skoki testerów albo dwuboistów. Testerzy czasami latają dalej niż profesjonalisci na zawodach. ;)

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Co do Naito, ja się nie zdziwię jak na w Planicy skoczy 250 metrów. Jego rozwój to kolejny przykład, że w skokach wszystko jest możliwe i nawet z największego buloklepa można przy odpowiedniej prowadzeniu zrobić zawodnika regularnie punktującego w PŚ.

    Warto tu wspomnieć, że Naito przez lata był Japońskim odpowiednikiem naszego Krzaka. A patrząc na to, że Jarek jest obecnie w życiowej formie to moim zdaniem może pójść drogą Tomofumiego.

  • dervish profesor
    @Kocurello2

    No właśnie nie wiadomo czy to Domen jest aż tak dobry czy może reszta jest az tak beznadziejna. ;)
    Takiej dominacji na lotach chyba w historii nie było.

  • dervish profesor
    @pawelas2301

    He he oglądałem Drani. Korościel był tam wyrazicielem mojej opinii czyli belka od poczatku powinna byc ustawiona pod najlepszego i w ogóle był za tym by przypomniano sobie ideę dla ktorej wprowadzono do skoków mechanizm zmiany belki bo to z czym mamy dzis do czynienia nie ma nic wspólnego z pierwotnymi zalożeniami wedle których belka miała być ustawiana pod najlepszego i zmieniana tylko w przypadku zmiany warunków lub w celu korekty błedów jury które na poczatku ustawiłoby tę belkę zbyt wysoko, tak że słabsi skoczkowie nagle zaczęliby przekraczać HS .
    Panna Pałasz była dokładnie po przeciwnej stronie barykady niż Koro.

    Nie wiem, czy ta "urocza" polaryzacja punktow widzenia nie została wyreżyserowana na potrzeby audycji.

    Korosciel posunał się nawet do brutalnego stwierdzenia, ze jemu nie przeszkadzałoby, że Cacina z tak niskiej belki szorowalby bulę. :)

  • Nikt_ważny profesor
    @Skoczek2025

    Ale na tym to polega. Jeśli najlepszy leci z danej belki na HS, a reszta klepie bulę, to znaczy, że taka jest różnica między nimi.
    Próbujemy na siłę zatrzeć rocznicę między najlepszymi a resztą, co jest sprzeczne z duchem sportowej rywalizacji.
    To przede wszystkim sport, a dopiero później widowisko. Jaką jest frajda oglądania lotów, gdzie wszyscy latają daleko? To nie ma sensu.
    Zwłaszcza, że te dalekie loty to nie ich umiejętności, tylko wysoka belka. Popatrz na kombinatorów - z odpowiedniej belki każdy poleci.
    Jak chcecie dalekich lotów to zróbmy konkurs, w którym liczy się tylko odległość, belka jest wybierana dowolnie. I niech latają, kto przeżył, wygrywa.

    To jest sport, olimpijski w dodatku, a nie cyrk.

    To tak jakby nie wiem... Lepszej drużynie w piłce nożnej dać 2 x większą bramkę, żeby przeciwnicy mogli coś strzelić i żeby widowisko było lepsze. Przecież to absurd.

  • Kocurello2 doświadczony
    @Filigranowy_japonczyk

    Inna sprawa, że w tym sezonie poza kosmicznym Domenem nikt nie ma dobrej formy. Ryoyu był przyzwoity na starcie sezonu i potem przygasł podobnie niemieckie orły i Kraft. Nikaido ten okres od TCS ma niezły, ale nie rzuca on na kolana swoją dyspozycją. Hoerl się spala, Tschofenig ma przebłyski, Lanisek nastukał sobie punktów na największych loteriach w tym sezonie, a dla Embachera to jeszcze za wcześnie by walczyć o KK. Obecna kampania jest bardzo uboga i przypomina mi sezon 2020/2021, gdzie tam na podium znaleźli się Eisenbichler, który poza pierwszym zimowym periodem nie miał dużo do zaoferowania oraz Stoch, który wyskoczył z kapelusza na TCS i potem wrócił do średniego skakania. Z jedyną różnicą, że w obecnej kampanii więcej nazwisk się przebija w walce o czołowe lokaty.

  • Skoczek2025 stały bywalec
    @Nikt_ważny

    No niby tak , no ale jeżeli ustawiliby belkę 21,to większość klepała by bule z takimi niskimi prędkościami nawet przy wietrze pod narty,więc fajnie się oglądało jak zawodnicy po których nie spodziewalibyśmy się tak dobrych skoków takie oddali.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Lataj

    "Szanse na podium klasyfikacji PŚ wciąż teoretycznie są, ale jednak powoli gasną."

    Nikaido dalej ma spore szanse na podium. Na jego szczęście jego przewaga nad Tschofenigiem to 102 punkty. Jednak niestety nie wiadomo ile w tym Dubaju jeszcze spędzi czasu.

    Swoją drogą, Tschofenig wydaje się być strasznie nijaki w tym sezonie a tu może się okazać, że przez problemy Nikaido wczołga się na podium generalki. (Co patrząc na jego formę na IO będzie zaskoczeniem).

  • zimowy_komentator profesor
    @Pavel

    Zawsze tam paru z 30-stki nie pojawiało się i ci z dalszych miejsc wchodzili, ale raczej nie z miejsc w okolicach 40. Kot jakby zaliczył udane starty w Lahti i Oslo mógłby trochę się podciągnąć w kierunku 30-stki.

  • zimowy_komentator profesor
    @deSKI

    Pamiętam, że kiedyś Marusiak dostał coś takiego za pierwszy udany występ w lotach (od zawodnika który wygrał, nie pamiętam kto to był - chyba Granerud).

  • deSKI bywalec

    @MarcinBB
    Czy te wielkie serca wieszane na szyjach są jadalne? Są z piernika? A może to mazurki wielkanocne?

  • Kolos profesor
    @Nikt_ważny

    To są totalne bzdury.

    Niedzielny konkurs był całkiem dobry, głównie dlatego, że wiało pod narty. Obniżanie belki niewiele zmieniało.

    Oczywiście Domen wylądował rekord skoczni bez żadnego problemu, także młody Embacher i wiekowy ale mało doświadczony Naito bez najmniejszego problemu latali dość wyraźnie po za HS.

    Własnie tak wyglądają prawdziwe loty.

  • Pavel profesor
    @Nikt_ważny

    Loty są po to, aby oglądać dalekie loty, jak chcesz promować dyscyplinę to nie możesz robić konkursu gdzie 90% stawki nie przekroczy HSu.

  • Lataj profesor

    Nikaido cały czas w Dubaju, gdzie aż praży. Coraz bardziej wątpię, że zdąży na jednoseryjny konkurs w Lahti, a jest ryzyko, że nie pojawi się w żadnych zawodach w tym tygodniu. Szanse na podium klasyfikacji PŚ wciąż teoretycznie są, ale jednak powoli gasną.

  • pawelas2301 doświadczony
    @Nikt_ważny

    Luknij sobie co Magdalenka powiedziała w zimnych draniach

  • Nikt_ważny profesor

    Czytam początek i... No nie, Panie Autorytecie.

    W niedzielę jury nie poradziło sobie lepiej. Poradziło sobie tragicznie, a belka była ustawiona skandalicznie za wysoko.

    Nie można dopuścić do sytuacji, gdy dla jednego zawodnika obniżamy belkę o 4(!) stopnie. To jest całkowicie sprzeczne z duchem sportu i zwyczaje psuje rywalizację.
    Belka musi być ustawiona pod najlepszego. Obniżanie belki w sytuacji, gdy warunki są stabilne, świadczy o tym, że ktoś źle wykonał swoje obowiązki.
    Domen przekraczał z obniżonych belek HS. Drugi skok był już na granicy bezpieczeństwa. Tak naprawdę belka powinna pójść jeszcze o jedną w dół dla całej (!) stawki.
    Obniżanie belek nie zostało wprowadzone po to, żeby dawać latać ogórkom, tylko po to, żeby w przypadku nagłej zmiany warunków nie trzeba było restartować serii.
    Tu warunki były idealne, nie było problemu, żeby od razu ustawić dobrą belkę. Nic jury nie zaskoczyło. To wyłącznie ich niekompetencja.


    Dalej czytając muszę się jeszcze doczepić do "poziomu sportowego". Zapachniało mi tu Snopkiem, który za wysoki poziom sportowy uważa dalekie skoki.
    No nie, dalekie skoki to nie jest to samo co wysoki poziom sportowy.
    Czysto sportowy te skoki z soboty mogły być dużo lepsze niż te z niedzieli. Ale o to, trzeba pytać trenerów, nie da się ocenić poziomu sportowego w skokach z perspektywy kibica i odległość Netto nie jest z tym w żaden sposób skorelowana.

  • andbal profesor
    @MarcinBB

    "Zatem w sobotę w Lahti Słoweniec stanie przed dwoma wyzwaniami." Pierwszy konkurs jest w piątek i to w piątek Domen może zagwarantować sobie zwycięstwo w PŚ 2025/26.

  • Robert_Kucharczyk bywalec
    @TandeFan23

    Włąsnie to samo mialem dodać. Że wbrew pozorom jest jeszcze o co walczyć

  • Lataj profesor

    "W sezonie 2000/2001 Adam Małysz zaliczył 5 zwycięstw z rzędu, ale gdyby nie upadek w pierwszej serii w Hakubie, mogłoby być 8, co oznaczałoby nie pobity do dzisiaj rekord. Co prawda Orzeł z Wisły w pierwszej serii, upadając, nie skoczył najdalej, ale przecież bez szwanku na mięśniach i mentalu mógł w drugiej serii odrobić stratę do liderującego Martina Schmitta."
    Sprawdziłem i, kurczę, faktycznie Małysz mógł mieć 8 zwycięstw jedno po drugim. Gdyby nie Oslo w 2007, też by prawdopodobnie miał niepobitą do dziś serię triumfów, a byłoby ich 7. Taki skoczek mógłby uchodzić za GOAT-a za to, że nie miał żadnych super warunków do rozwoju, a zdobył 4 KK, wygrał TCS i ma kilka złotych medali z MŚ.

  • Pavel profesor
    @DomenPrevcFan

    Oslo to jest straszny bubel, loteria gwarantowana, dlatego to będzie ciężka skocznia do bicia rekordów wygranych. Źle wylosujesz i po ptokach, na starej przekonał się o tym Małysz w super formie, a na nowej Stoch też w super formie. A było jeszcze kilku zagranicznych dominatorów, którzy polegli na loterii.

  • DomenPrevcFan doświadczony
    @Major_Kuprich

    W Lahti zdecydowanie się zgodzę, że podium bedzie dla niego sukcesem
    Ale w Oslo? Rok temu był tam piąty z niewielką stratą do podium, w 2024 prowadził na półmetku i finalnie tez do podium zabrakło dziesiątych części punktu. W 2022 to tu zdobył pierwsze punkty w sezonie, w prologu nawet był w TOP10. W 2019 był szósty, tuż po MŚ, na które (niesprawiedliwie) nie został powołany. Raczej ma patent na tę skocznię i nie zdziwię się, jak w Oslo wygra
    Zdziwię się, i to bardzo, jak wygra w Lahti. Ale wszystko się może zdarzyć w tym sporcie

  • TandeFan23 profesor

    Jak napisal pod innym artykulem uzytkownik Introverder jest jeszcze o co walczyc. Oprocz malej krysztalowej kuli czy Planicy 7 jeszcze te rekordy Petera. Domen musi przetrwac Lahti.Potem juz powinno byc z gorki. Siodmego z rzedu zwyciestwa prawdopodobnie nie bedzie,ale reszta rekordow spokojnie do pobicia.

  • pawelas2301 doświadczony
    @Pavel

    Takich medalistów jak Wąsek, to świat skoków widział mnóstwo. Z pojedynczymi medali olimpijskimi lub MŚ drużynowo lub indywidualnie, z nielicznymi podiami w PŚ, PŚ w zawodach drużynowych i indywidualnie, a także z pojedynczymi zwycięstwami w PŚ indywidualnie lub drużynowo

    W Polsce to grono skoczków, jak i generalnie sportowców zimowych jest tak małe, zaś skoki tak popularne, że ci zawodnicy zapisują się w naszej pamięci, ale generalnie nie mają jakiejś wielkiej roli w historii sportu i samych skoków, choć niewątpliwie dla olimpizmu złoci medaliści olimpijscy, jak i w sumie po prostu medaliści olimpijscy, zwłaszcza indywidualni jakąś ważną rolę historycznie odgrywają

    Niemniej takich gwiazdeczek jest mnóstwo

    W sumie rzecz - teraz chyba taki Deschwanden, który przez lata był outsiderem, jest zdecydowanie dla skoków kimś większym niż Ziobro, Biegun, Hula? Zniszczoł, który zapisał się w naszej pamięci jako skoczek, który uratował dla Polski sezon 2023/2024 i ma podia Pucharu Świata, to jest naprawdę nic szczególnego. Podium Wąska w PŚ w Lahti, jak i medal olimpijski, podium Stękały w Zakopanem w roku pandemicznym. To są wydarzenia, które gdzieś tam dla nas są wyjątkowe, dla tych skoczków są wyjątkowe, a finalnie znaczą tak niewiele

  • Pavel profesor
    @zimowy_komentator

    Ty serio liczyłeś, że Wąsek, Kubacki i Kot załapią się na finał? ;) Tam się trzeba martwić, aby Hauswirth, Ostevold, Aigro, Gieger i Sato na 3x mamucie nie wywalili Stocha ;)

  • zimowy_komentator profesor

    "Zatem w sobotę w Lahti Słoweniec stanie przed dwoma wyzwaniami". Wydaje mi się nawet, że przed tymi wyzwaniami stanie już w piątek.

    Tak patrzę na klasyfikację generalną i dochodzę do wniosku, że jak Wąsek (medalista olimpijski!) z Kubackim nie zbiorą się w Lahti i Oslo to mogą mieć poważne kłopoty z występem w ostatnim konkursie indywidualnym. Szansę na występy jak najszybciej powinien dostać Kot, aby nabić sobie trochę punktów - mam nadzieję, że jest brany jeszcze pod uwagę w kontekście składu.

  • Robert_Kucharczyk bywalec
    @Bergisel7

    Własnie miałem to samo napisać i wskazać ten sam błąd:} bo przecież wiadomo że to nie był jego debiut tylko drugi raz na mamucie już skacze.

  • Major_Kuprich profesor
    Na 8 konkursów przed końcem

    Prevc ma ponad 150 pkt więcej od Prevca sprzed 10 lat.

    1814 vs 1648

    Przewaga nad drugim zawodnikiem w PŚ też jest znacznie większa.

    761 vs 541

    Niemniej teraz najtrudniejsze dwa weekendy dla Słoweńca - Lahti i Oslo.
    Obstawiam że ani razu nie wygra, będzie miał trudności ze znalezieniem się na podium.

  • pawelas2301 doświadczony
    @pawelas2301

    Justyna Szubert powinna uczyć Eurosport, jak podejść do tego serialu, bo po pierwszym odcinku widać, jaki to ma charakter.
    Można towarzyszyć sportowcowi, ale z dystansem

  • pawelas2301 doświadczony
    @Marek38

    Sztywność a naturalne prowadzenie rozmowy to też dwie różne rzeczy. Nie mówię, że na ma być na sztywno w krawatach, w garniturach. No w drugą stronę też nie, ale po prostu ustawienie jednego reportera praktycznie weekend w weekend z rotacjami na czasem Japonię, to jest przesada. Od 10 lat jest to samo

  • Pavel profesor
    @Marek38

    Za Małysza ci dziennikarze dopiero wchodzili w skoki i totalnie nie znali człowieka stąd ten "pan", natomiast obecnie dziennikarze z takim np Olo znają się dobre naście lat stąd inna forma.

  • pawelas2301 doświadczony
    @Marek38

    Są różnice w kolegowaniu się, a w takiej jawnej wręcz przyjaźni. Można się znać, ale można wręcz być już częścią życia, a do tego sprowadza się polityka Eurosportu. Wiadomo, że ciężko tego uniknąć, ale rotacje reportera mogłyby w tym pomóc. Trzeba umieć rozgraniczyć pracę i znajomość, a mam wrażenie, że tym serialem Eurosport pogłębił problem Stocha i przyczynił się do zjazdu względem tego, co Stoch prezentował latem i mógł prezentować zimą

  • pawelas2301 doświadczony

    Co do dominacji Domena Prevca i porównań do innych wielkich dominacji

    O sile dominacji świadczy moc TOP 2/ TOP 3 - dlatego uważam, że Schlierenzauer 08/09 to było coś, trafił na mocnego Ammanna
    Podobnie Kobyaashi, który trafił na Krafta i Stocha w 2019

  • Marek38 bywalec
    @pawelas2301

    Co do relacji redaktor zawodnik to wszyscy się teraz kolegują ze skoczkami. Nie ma takiej "sciany" jak dawniej. Słyszeliście żeby do już pomijam tam młodszych zawodników, ale np do Wąska i Zniszczoła ktoś z redaktorów mówił przez Pan? Mimo że to też przed i po 30-stce chłopy. Bo pamiętam czasy dawne i ścianę między Małyszem choćby a redaktorami. Wszyscy do niego "Pan Pan" nawet jak miał ledwie 20 coś lat. I Małysz był ostatnim zawodnikiem chyba, do którego redaktorzy "panowali" i było czuć że to redaktor a nie kolega. Teraz to zniknęło. Wszyscy są kolegami dla siebie. Z drugiej strony Małysz był chyba taki mało dostępny dawniej. Słyszałem że nawet jego "koledzy" z kadry mu Panowali ci młodsi co już było absurdalne i świadczyło o wyjątkowej sztywności. Teraz się poprawił i stał się bardziej otwarty niż dawniej. A Merk tez jest kolega bardziej niż redaktorem. Spotyka się prywatnie ze skoczkami, u Zniszczoła nie raz na grillu był. Rodziny jego i skoczków dobrze się znają. Cóż takie czasy. Dawniej była większa prywatność i też kultura. Choć ja sam nie lubiłem "sztywności" nigdy i byłem za formą po imieniu a nie panowaniem.

  • TomaszTM stały bywalec

    Dawać kadrę na Lahti. Tylko żeby nikomu do głowy nie przyszło Tomasiaka przerzucać z MSJ.

  • Bergisel7 doświadczony

    Niestety, felieton zepsuty przez nazwanie debiutantem na skoczni mamuciej drużynowego mistrza świata w lotach. Oczywiście, to, że to jego drugi weekend na mamucie, a nie pierwszy, nie umniejsza wczorajszemu wyczynowi.

  • MarcinBB redaktor
    @saliens_fan

    Dziękuję za wyłapanie oczywistej pomyłki.
    Czytelników przepraszam.

  • Aramis początkujący
    Propozycja dla Samozwańczego Autorytetu

    Propozycja dla Samozwańczego Autorytetu odnośnie Plastikowej Kulki.

    Obecnie większość notowanych zawodników ma tę samą liczbę w klasyfikacji. Proponuję uatrakcyjnić, a jednocześnie uprościć sposób liczenia: zawodnik z 31 miejsca otrzymuje odwrotność różnicy punktów do miejsca dającego awans (ewentualnie można tę różnicę przemnażać przez jakąś liczbę (np. 10) i zaokrąglać - żeby uniknąć ułamków). Czyli np.:
    różnica 0.1 punktu : 10 punktów do klasyfikacji
    różnica 10 punktów: 0.1 punktu do klasyfikacji

    Przy takich zasadach więcej się będzie działo, a jednocześnie jest to łatwiejsze do liczenia i czytelniejsze.

    Ewentualnie można dodać premie za 32 miejsce lub 51 w kwalifikacjach.

  • Wojciechowski profesor

    Swoją drogą sobotnie podium to „najmłodsza” czołowa trójka konkursu PŚ od 17 marca 2019.

    Były to loty na Vikersund, w których 19-letni Domen Prevc o 0,1 pkt wyprzedził 22-letniego Ryōyū Kobayashiego (który tydzień wcześniej zapewnił sobie pierwszą Kryształową Kulę), a ten był tuż przed 25-letnim Stefanem Kraftem. Czwarty był wówczas niejaki... Jakub Wolny.

    Cóż, parę lat minęło. :)

  • Walidu początkujący
    @pawelas2301 Dobry komentarz, w punkt

    Od jakiegos czasu widac ze to jest kumpelkowanie, szmieszkowanie, durne zarciki, atmosfera pikniku i lanserki w okularkach na skoczniach.
    To ze sportem i praca dziennikarza nie ma nic wspolnego.
    Skoki musza wrocic do TVP i byc tylko tam, choc ta obecna ekipa nie ma porowniania z ta nawet jeszcze sprzed 10 lat

  • Wojciechowski profesor
    SKOK ROKU 2026 – klasyfikacja po Kulm

    Kolejny odcinek Skoku Roku – sumujemy odległości ze wszystkich zaliczonych prób w konkursach indywidualnych PŚ w 2026 roku.

    Na liście 85 zawodników (na Kulm przybył 1). Maksymalnie można było zaliczyć dotąd 20 prób – dokonał tego tylko... Domen Prevc.

    Loty to tradycyjnie spora szansa na gruntowne zmiany w zestawieniu. Do niebotycznych rozmiarów swoją przewagę powiększył Domenator, który przed Kulm miał bezpośrednio za sobą... Fettnera (skądinąd przed piątkową wpadką jako jedyny oprócz Prevca zaliczył wszystkie możliwe próby). Z czołowej trójki wypadł bezbarwny Sundal, za to ulokowali się tam... inny Norweg i inny Austriak – Forfang i Ortner (!). Polacy – z różnych przyczyn – są tu zupełnym tłem.

    Pierwszą „10” opuścił nieobecny w Austrii Nikaidō, którego zastąpił Foubert. Na Kulm najdalej skakali Prevc, Embacher i R. Kobayashi.

    Oto 20 najlepszych i wszyscy Polacy. W nawiasie zmiana pozycji w porównaniu z Willingen.

    ..1 🇸🇮 Prevc -.............. 3131,0 .. 20
    ..2 🇳🇴 Forfang ---........ –367,0 .. 19 .. (+4)
    ..3 🇦🇹 Ortner ---.......... –388,5 .. 19 .. (+2)
    ..4 🇯🇵 Kobayashi R. -.. –395,5 .. 18 .. (+4)
    .... 🇦🇹 Schuster .......... –395,5 .. 19 .. (+3)
    ..6 🇳🇴 Sundal ---......... –397,0 .. 19 .. (–3)
    ..7 🇦🇹 Tschofenig --.... –407,0 .. 18 .. (+2)
    ..8 🇩🇪 Raimund -........ –447,5 .. 18 .. (+2)
    ..9 🇫🇷 Foubert -.......... –523,0 .. 18 .. (+2)
    10 🇦🇹 Fettner --.......... –581,5 .. 16 .. (–8)
    11 🇦🇹 Embacher --..... –629,0 .. 16 .. (+5)
    12 🇳🇴 Lindvik ............ –725,5... 16 .. (+5)
    13 🇩🇪 Geiger --........... –785,0 .. 16 .. (+8)
    14 🇦🇹 Kraft -............... –786,5 .. 16 .. (+5)
    15 🇨🇭 Hauswirth ....... –929,5 .. 15 .. (+11)
    16 🇳🇴 Granerud ---... –1031,5 .. 15 .. (+4)
    17 🇸🇮 Lanišek ---...... –1093,0 .. 14 .. (–2)
    18 🇯🇵 Satō Y. --......... –1112,0 .. 15 .. (–6)
    19 🇩🇪 Wellinger ---... –1113,5 .. 13 .. (+12)
    20 🇯🇵 Nakamura ..... –1133,5 .. 13 .. (+12)
    ...
    29 🇵🇱 KOT --............. –1512,0 .. 13 .. (–16)
    38 🇵🇱 KUBACKI --..... –1705,0 .. 11 .. (–8)
    40 🇵🇱 TOMASIAK ..... –1731,0 .. 11 .. (–15)
    41 🇵🇱 STOCH --........ –1805,0 .... 9 .. (+6)
    50 🇵🇱 ŻYŁA ---.......... –2142,5 .... 6 .. (+16)
    57 🇵🇱 WĄSEK .......... –2467,0 .... 5 .. (+5)
    60 🇵🇱 JONIAK -........ –2535,0 .... 5 .. (–4)
    61 🇵🇱 ZNISZCZOŁ ... –2541,0 .... 5 .. (–4)

    Najdłuższy skok:
    • mamucie ... 245,5 m ... Prevc, Kulm
    • duże --........ 155,0 m ... Prevc, Willingen

    Najkrótszy skok:
    • duże --.......... 85,5 m ... ŻYŁA, Willingen
    • mamucie ... 129,0 m ... Miziernych, Kulm

  • DomenPrevcFan doświadczony
    @DomenPrevcFan

    Reguła drugiej serii ma się dobrze, tylko 4 razy nie zadziałała. W pozostałych 18 przypadkach zwyciezca serii finałowej był też triumfatorem konkursu. Tak było też na Kulm. Trzy rundy padły łupem Domenatora, tylko jedna przypadła Embacherowi. Austriak wygrał już trzecią serie konkursową w tym sezonie, ale przy takiej dyspozycji Domenatora na pierwszy wygrany konkurs jeszcze poczeka, zwłaszcza, że nie będzie go w Lahti.
    A na 49 rozegranych dotąd serii konkursowych, zwycięzcy rozkładają się następująco:
    25x Domen Prevc
    6x Jan Hörl
    5x Ryoyu Kobayashi
    4x Anže Lanišek
    3x Stephan Embacher
    3x Stefan Kraft
    2x Daniel Tschofenig
    2x Ren Nikaido
    1x Philipp Raimund

    Dzięki zawodom w Tauplitz Domen ma już na koncie wygrane ponad połowę serii konkursowych w tym sezonie.

  • DomenPrevcFan doświadczony

    Klasyfikacja PŚ serii pozakonkursowych po Kulm
    Pierwsze pucharowe loty w tym sezonie zgodnie z oczekiwaniami przyniosły mam fantastyczną Domenację. Prevc nie tylko zdobył dublecik, ale i po raz kolejny zdobył najwięcej punktów do klasyfikacji serii pozakonkursowych, tym razem 12. Tym samym jako pierwszy przekroczył 100 pkt. Ledwie o punkt gorszy wynik wykręcił Embacher, który wskoczył do TOP3 generalki, a podium weekendu z 4 punkcikami uzupełnił Nakamura. Oto czołówka klasyfikacji:
    1. Domen PREVC 🇸🇮 - 101 pkt
    2. Jan HÖRL 🇦🇹- 57 pkt
    3. Stephan EMBACHER 🇦🇹 - 32 pkt
    4. Felix HOFFMANN 🇩🇪 - 31 pkt
    5. Ryoyu KOBAYASHI 🇯🇵 - 24 pkt

  • Pavel profesor

    "Jako aneks do tabelki dorzucę informację dla tych, którzy skoki oglądają trochę krócej ode mnie. W sezonie 2000/2001 Adam Małysz zaliczył 5 zwycięstw z rzędu, ale gdyby nie upadek w pierwszej serii w Hakubie, mogłoby być 8, co oznaczałoby nie pobity do dzisiaj rekord. "

    Jakby Ahonen zamiast być 2 to był 2x 1, to miałby 13 wygranych w sezonie 2004/05 ;)

  • Matrixun weteran

    Do poprawy również nazwa miejscowości Bad MitteRndorf.

  • pawelas2301 doświadczony

    Utwierdzam się w przekonaniu, że polityka Eurosportu znacząco wpłynęła niekorzystnie na sytuację polskich skoczków, co potwierdza fakt, że za kadencji Horngachera oraz w pierwszym roku akceptowania warunków trenera Thurnbichlera Polacy skupiali się na tym, co trzeba i względnie dobrze wyglądali

    Kamil Stoch zaczął ostatni taniec z przytupem. Piękne lato i potem coś się rozleciało. Serial, który emituje Eurosport jest piękną sprawą, ale nie tak się do niego powinno zabierać. Można towarzyszyć sportowcowi, ale w sposób bardziej dyskretny. Przykładem Halo tu - materiały z igrzysk Justyny Szubert z TVP.

    Eurosport poszedł lekko, w relacje koleżeńskie, a także materiały wspominkowe, nostalgiczne, jeden na jeden, które powinno się robić już po wszystkim - po realnym zakończeniu kariery

    Taka nieustanna obecność kamery, która towarzyszyła w przygotowaniach i ważnych momentach, to nie miało prawa wpłynąć pozytywnie na mental. Mam wrażenie, że Justyna Szubert mogłaby to zrobić zdecydowanie lepiej, na pewno nie na takiej mocno linii koleżeńskiej. Stoch jest strasznie nostalgiczny w każdym aspekcie tego serialu i forma od lata, od Predazzo uleciała.

    Eurosport w tej formie działa od plus minus 10 lat. Obrali politykę, by na zawody był ten sam reporter, Kacper Merk. Oczywiście jego praca jest okej, choć już od paru lat ciężko ukryć relacje koleżeńskie z zawodnikami.
    Tam nie ma zdrowej relacji reporter - zawodnik
    Widz nie powinien zazdrościć reporterowi. Reporter ma być jego korespondentem
    Taka polityka Eurosportu nie jest zdrowa dla zawodników, dla redakcji, dla widza i dla rozwoju samego reportera (choć dla ostatniego może to być fajne)

    Już inną kwestią jest organizacja studia, komentarza, polityka dobierania ekspertów i prowadzących, długość studia, łączenie studia z TVN... Tam jest niby wszystko ekstra, atmosferka top, ale chyba nie i to chodzi

  • Asdero stały bywalec
    Klasyfikacje największych szczęśliwców i pechowców wiatrowych - sezon 2025/26

    Puchar Świata wraca dokładnie po miesiącu przerwy.  W odróżnieniu od poprzedniej lokacji, tym razem bez żadnych problemów wiatrowych w trakcie całego weekendu.

    Klasyfikacje pokazują o ile mniej lub więcej punktów za wiatr otrzymał dany zawodnik w porównaniu do średnich punktów za wiatr przyznanych w seriach konkursowych (tzn. konkursy indywidualne, drużynowe, duety, mixty (w przypadku mixtów do średniej serii zliczam tylko punkty mężczyzn)), w których dany zawodnik został sklasyfikowany.

    TOP10 szczęśliwców PŚ w 🇦🇹 Tauplitz/Bad Mitterndorf:
    1. 🇯🇵 KOBAYASHI Ryoyu -9,7
    2. 🇫🇮 NOUSIAINEN Eetu -9,7
    3. 🇺🇦 MARUSIAK Yevhen -9,1
    4. 🇳🇴 LINDVIK Marius -8,4
    5. 🇩🇪 ROTH Luca -7,7
    6. 🇨🇭 AMMANN Simon -7,6
    7. 🇮🇹 INSAM Alex -6,9
    8. 🇦🇹 SCHUSTER Jonas -4,3
    9. 🇸🇮 PREVC Domen -3,9
    10. 🇵🇱 KUBACKI Dawid -3,9

    TOP10 pechowców PŚ w 🇦🇹 Tauplitz/Bad Mitterndorf:
    1. 🇦🇹 KRAFT Stefan +10,3
    2. 🇦🇹 EMBACHER Stephan +8,4
    3. 🇫🇮 AALTO Antti +8,3
    4. 🇳🇴 GRANERUD Halvor Egner +7,4
    5. 🇳🇴 LANGMO Isak Andreas +7,2
    6. 🇵🇱 STOCH Kamil +4,9
    7. 🇫🇮 KYTOSAHO Niko +4,7
    8. 🇸🇮 MOGEL Zak +4,5
    9. 🇦🇹 ORTNER Maximilian +4
    10. 🇪🇪 AIGRO Artti +3,4

    Czołówka klasyfikacji generalnej szczęśliwców:
    1. 🇯🇵 NIKAIDO Ren -54,3
    2. 🇫🇷 FOUBERT Valentin -44,8
    3. 🇨🇭 TRUNZ Felix -41,1
    4. 🇪🇪 AIGRO Artti -37,3
    5. 🇨🇦 BOYD-CLOWES Mackenzie -25,9
    6. 🇮🇹 INSAM Alex -25,8
    7. 🇵🇱 KUBACKI Dawid -24,7
    8. 🇰🇿 VASSILYEV Danil -23,9
    9. 🇺🇸 BICKNER Kevin -22,1
    10. 🇺🇦 KALINICHENKO Vitaliy -21,6

    Czołówka klasyfikacji generalnej pechowców:
    1. 🇵🇱 TOMASIAK Kacper +59,2
    2. 🇩🇪 PASCHKE Pius +58,3
    3. 🇯🇵 SATO Yukiya +48,6
    4. 🇳🇴 GRANERUD Halvor Egner +38,3
    5. 🇳🇴 SUNDAL Kristoffer Eriksen +37,9
    6. 🇦🇹 FETTNER Manuel +31,1
    7. 🇦🇹 SCHUSTER Jonas +30,5
    8. 🇳🇴 LINDVIK Marius +30,2
    9. 🇳🇴 FORFANG Johann Andre +24,7
    10. 🇯🇵 NAITO Tomofumi +24,7

  • Kolos profesor

    "Tomofumi po raz pierwszy wystąpił na skoczni mamuciej w tę niedzielę"

    I kolejny, bardzo , bardzo , bardzo gruby błąd!!

    Tomofumi Naito debiutował na skoczni mamuciej podczas Mistrzostw Świata w lotach w Oberstdorfie. Zdobył nawet złoto z kolegami w drużynie.

  • Kolos profesor

    "Japończyk dotarł do Austrii z opóźnieniem, spowodowanym wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie"

    No akurat nie bardzo.

    Lot Naito (i Nikaido też) odwołano jeszcze na dość długo przed wybuchem wojny w Iranie. A potem szczęśliwie Tomofumi ominął trasę przez Dubaj.

    W jego akurat przypadku niepokoje na bliskim wschodzie nie miały żadnego wpływu na sytuację i spóźnienie.

  • Odlotowo_4567 weteran

    Mam nadzieję, że jeśli Kacper Tomasiak ma coś odpuścić na MŚJ to niekoniecznie drużynówkę, po to, żeby wystąpić podczas PŚ w Lahti. Pomysły trenera pomysłami trenera, ale myślę, że Kacper będzie bardzo chciał wystartować w konkursie drużynowym z uwagi na kolegów z juniorskiej kadry i młodszego brata, bo może im znacząco pomóc zdobyć medal, nawet ten ze złotego kruszcu. Natomiast lepiej byłoby odpuścić mikst, w którym i tak będzie niezbyt dobrze z uwagi na słabą formę Frączek (na plus, że w ogóle w nim wystąpimy), żeby odpocząć przed drużynówką. O złoto indywidualne będzie ciężko w walce z Embacherem, ale żeby zabierać Kacprowi potencjalny pierwszy w karierze złoty medal MŚJ po to, żeby wysłać go na PŚ w Lahti?

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Bernat__Sola

    Oj, lądować to się Naito nadal nie nauczył, przynajmniej na mamutach, mimo że jego ostatnie lądowania w Oberstdorfie były dobre, to w Bad Mitterndorf stare demony powróciły. Jedyne co, to teraz już wszystkich przyzwyczaił do swojego stylu i nikt się nie łapie za głowę z przerażenia.

  • Bernat__Sola profesor
    @saliens_fan

    I tak też było. Zresztą Autorytet już wówczas się nim zachwycał:

    "Szczegolnie Naitō. Przyleciał taki koleś w wieku 33 lat zadebiutować na mamucie i wylatuje z tytułem drużynowego mistrza świata. W jeden weekend nauczył się najpierw nie zabić, potem wybijać, potem lecieć, potem lądować a na końcu wygrywać. A przecież oglądając jego pierwsze lądowania człowiek się łapał za głowę z przerażeniem"

  • saliens_fan bywalec

    Wydawało mi się że Naito był w składzie drużyny na MŚ w lotach.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl