Żyła powrócił w Bad Mitterndorf do trybu... „kurczaka”. „Mam swoje sposoby”

  • 2026-03-01 16:42

W sezonie pełnym zakrętów każde miejsce reprezentanta Polski w czołowej dziesiątce ma swoją wagę. Dla Piotra Żyły to już trzeci taki wynik tej zimy - wywalczony w solidnym stylu na Kulm, choć z poczuciem niedosytu po finałowej próbie.

- Trzeci raz w tym sezonie udało mi się dojść do takiego fajnego stanu mentalnego. W drugiej serii popełniłem dość spory błąd i trochę mnie to uwiera, bo można było polecieć lepiej, gdybym stonował emocje. Ale mimo wszystko jestem zadowolony. To był super dzień do skakania. Wczoraj miałem fatalny dzień – nic się nie układało. Dzisiaj był inny mental, inny stan.

W niedzielę wrócił charakterystyczny detal w pozycji najazdowej, który sam Żyła określa jako... „kurczak mode”.

- To oznaka formy. Wprowadził to Stefan Horngacher w 2019 roku. Od tego czasu mam życiówkę nie do pobicia, ale Planica się zbliża, to może gdy znów to wleci, to będzie dobrze. Bywało, że jeździłem dość często w tej pozycji. Dwa razy zostałem mistrzem świata. To działa. Zmienia czucie, nagle wszystko jest trochę inaczej.

Dlaczego więc tak rzadko z niego korzysta?

- Thomas Thurnbichler mnie poprzestawiał i później jeździłem normalnie. Ale ja nie jestem książkowym przykładem. Mam swoje sposoby i metody. Częste zmiany trenerów też robią swoje - trzeba się adaptować. Z trenerem Maćkiem Maciusiakiem od razu dogadywaliśmy się super, ale głowa też musi puścić. Wiem, że potrafię daleko skakać, nie tylko na mamucie, ale również na zwykłych skoczniach. Teraz mam nadzieję, że wszystko ruszy w dobrą stronę.

W piątek mówił o spokoju na mamucie. W nieudanym dla niego sobotnim konkursie - jak sam przyznaje - było zupełnie inaczej.

- W sobotę byłem dramatycznie pospinany. Dawno nie byłem tak napięty. W niedzielę było fajnie, ale w drugiej serii napięcia było za dużo. Sam jestem sobie winny - trzeba było stonować emocje.

Ten schemat - słabsza sobota, lepsza niedziela - powtarza się w tym sezonie.

- Muszę to wszystko sobie poskładać. Nie miałem ostatnio rytmu startowego. Jak startowałem, to nie byłem w takim stanie, jak powinienem. Jak dostanę po tyłku w sobotę, to w niedzielę lepiej pilnuję rzeczy. Może to też jakiś klucz.

Żyła odniósł się też do różnic między sobotnim a niedzielnym konkursem pod kątem decyzji jury dotyczących zarządzania zawodami.

- Warunki zmieniły się diametralnie. Wczoraj wyższa belka byłaby niebezpieczna - przy takich prędkościach i wysokości lotu to ryzyko. W niedzielę było zupełnie inne skakanie. Nie mam pretensji do jury. To były po prostu dwa różne światy.

Patrząc na formę Domena Prevca, trudno nie zadać pytania o to, czy lider Pucharu Świata inspiruje Piotra Żyłę.

- Czy chcę próbować skakać jak Domen? Mam kilka rzeczy do zrobienia, do przemyślenia na wiosnę. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Wiem, że moje sposoby też są dobre. Muszę je tylko bardziej pilnować i więcej nad nimi pracować.

Korespondencja z Bad Mitterndorf, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1991) komentarze: (14)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor

    Dobrze go przygotował na loty trener Maciusiak. Ale najlepsze przed nami! :-)

  • Tomek88 profesor

    Żyle brakuje 5 punktów, żeby wyprzedzić Stocha w klasyfikacji generalnej i wskoczyć na drugie miejsce wśród Polaków. Biorąc pod uwagę przeciętną formę Kamila i to, że mamy jeszcze 4 konkursy lotów wydaje się niemal pewne, że to Piotrek zakończy zimę jako drugi najwyżej sklasyfikowany z naszych.

    I rzeczywiście nie licząc Tomasiaka to Żyła jest drugim skoczkiem z najlepszymi wynikami maksymalnymi w naszej kadrze. Wskakiwał już 3 razy do top 10 tej zimy. Stoch punktował więcej razy od Żyły, ale nie ma żadnego miejsca w top 10. Żyła miał sporo nieudanych występów, kończonych po pierwszej serii czy nawet na kwalifikacjach ale te przebłyski na dziesiątkę, połączone z kilkoma występami na drugą i trzecią dyszkę najprawdopodobniej zapewnią mu pozycję nr 2 w naszej kadrze na koniec PŚ

  • ASJ_212 profesor

    Żyła ostatni raz tą "kurczakową" pozycją skakał 27 marca 2022 w Planicy na zakończenie sezonu 21/22

  • Mucha125 profesor
    @szczurnik

    A jakie widzisz jego wyjście? Facet już jest na końcu kariery chce mieć stałego, bo już zwyczajnie nie ma sił na zmiany. Według mnie PZN ma wyjście z tego dać go do bazowej razem z Kubackim

  • Mucha125 profesor
    @farflun

    On się przyznaje do błędów. Maciusiak w życiu ci się nie przyzna. To znacząca różnica między osobami

  • kunegundek weteran
    @Filigranowy_japonczyk

    Nie trzeba być fanem TT, żeby wiedzieć, że raczej bez powodu nie przestawił, to mogło być oczywiście nietrafione, może trzeba było coś innego zrobić, ale ja też czytając wywiad od razu wiedziałem, że taki komentarz jak Man_of_the_Day się pojawi, a to oczywiste przecież, że zmienione to zostało jako reakcja na błędy w technice, a nie dla zasady. Z resztą sam Piotrek wspomina, że zdobył tak dwa tytułu MŚ - w tym jeden za TT. xD
    Niemniej fajnie, że Piotrek do tego wrócił, skoro działa, to trzeba korzystać, dzisaij faktycznie stabilniejszy dojazd był, a w piątek było widać, jak w przejściu bujało Piotrka, ciągło go na pięty.
    W sumie dziwię się, że skoro w takiej pozycji się Piotrkowi dobrze jeździło, to nawet pomimo błędów technicznych, zmienił TT ułożenie rąk, a nie szukał gdzie indziej. Cóż, tonący brzytwy się chwyta :p

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Man_of_the_Day

    "Wygląda na to, że gdyby Piotrek rzeczywiście nie słuchał Austriaka (co często mu się wmawia), to wyszedłby na tym lepiej."

    Uuu, jak to mówią "pchasz się w gips" zaraz fani TT będą chcieli cię "wyjaśnić".

  • Man_of_the_Day doświadczony
    ...

    "Dlaczego więc tak rzadko z niego korzysta?

    - Thomas Thurnbichler mnie poprzestawiał i później jeździłem normalnie."

    Wygląda na to, że gdyby Piotrek rzeczywiście nie słuchał Austriaka (co często mu się wmawia), to wyszedłby na tym lepiej.

  • atalanta weteran
    @farflun

    On w sytuacji, kiedy zrobi naprawdę porządny błąd, to w ogóle nie chce gadać.
    Był wczoraj jakiś wywiad z Żyłą? No, nie było. Dziś mu dużo łatwiej.
    A z innymi wywiady były. I się do błędów przyznawali.

  • neonek2000 stały bywalec
    @farflun

    Dla mnie Piotrek to taki Jaś Fasola skoków narciarskich i do tego potrafi od czasu do czasu błysnąć.^^

  • Cinu profesor

    Pewnie autor artykułu musiał się nieźle napocić żeby uzyskać tak składną wypowiedź Piotra.

  • farflun początkujący
    Wypowiedź Piotra

    Można uważać Żyłę za oszołoma, wariata, jednak nie można odebrać mu tego że potrafi szczerze powiedzieć że coś nie poszło, przyznać się do błędu.

  • Mateuszinhio77 początkujący
    Piotrek jest inny

    Piotr Żyła w ostatnich latach to taki zawodnik, który w jeden dzień może być najgorszy z polaków, a nastepnego dnia nikt z polakow nie ma do niego podjazdu, i za to piotrka uwielbiamy za jego nieprzewidywalnosc

  • szczurnik weteran

    Nieoczekiwane wspomnienie Horngachera oraz narzekanie na częste zmiany trenerów. Czyżby chciał mieć indywidualnego już do końca kariery?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl