„Stoczyłem batalię sam ze sobą” – Stoch o ostatnim dniu kariery
- 2026-04-05 08:00
Kamil Stoch
fot. Tadeusz Mieczyński
Przed tygodniem Kamil Stoch po raz ostatni zaprezentował się kibicom jako uczestnik Pucharu Świata i oddał skok zamykający jego bogatą karierę. Trzykrotny mistrz olimpijski w pożegnalnych zawodach zajął 30. miejsce w stawce 31 skoczków i do końca musiał drżeć o obecność w serii finałowej.
– Ze sportowego punktu widzenia miałem pewne marzenia, jak chciałbym, żeby wyglądał ten dzień. To miały być loty po rekord skoczni i wznoszenie do góry Kryształowej Kuli, ale rzeczywistość okazała się inna. Od jakiegoś czasu wiedziałem, że o Kryształowej Kuli mogę dawno zapomnieć, jednej i drugiej. O rekordach tym bardziej. W niedzielę w Planicy największą batalię stoczyłem sam ze sobą. Kto by pomyślał, że będzie tak trudno wejść do drugiej serii, choć trzeba było wyprzedzić tylko jednego zawodnika? – mówi nam Kamil Stoch.
Stoch w pierwszej serii konkursowej doleciał do 193. metra i długo pozostawał na ostatnim miejscu. Wszystko zmieniła próba Felixa Hoffmanna z Niemiec, który zepsuł skok i wylądował za reprezentantem Polski. W finale Stoch skoczył 190 metrów, po czym pożegnał się z kibicami zgromadzonymi pod Letalnicą i przed teleodbiornikami.
– Koniec końców cieszę się, że byłem w drugiej serii i oddałem ostatni skok w finale sezonu. Jakiś czas temu byłem zawiedziony tym, jak to wszystko wygląda. W niedzielę zdałem sobie sprawę, że prawa do tego startu nikt nie dał mi za darmo. Wypracowałem to sobie przez cały sezon, a tym bardziej wywalczyłem ten skok finałowy. Po pierwszej próbie przyszedłem załamany do szatni, że to się zakończyło w tak beznadziejny sposób. Później ktoś mi powiedział, że dadzą mi skoczyć przed drugą serią, bądź przed najlepszą „10”. Potem okazało się, że jestem jednak w finale i będę skakał jako zawodnik rywalizujący w konkursie. To było takie… super. Jeszcze kilka lat temu nie pomyślałbym, że tak będę się cieszył z awansu do drugiej serii, a tym razem było to czymś naprawdę wyjątkowym. Cieszyłem się, że mogłem w taki sposób zakończyć karierę, oddając skok w ostatniej możliwej serii sezonu – nie ukrywa dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli.
Koniec sportowej kariery Kamila Stocha był jednym z głównych tematów tegorocznych lotów w Planicy, także dla organizatorów wydarzenia.
– Starałem się być świadomy całego tego weekendu, zwłaszcza finałowego dnia. Łapałem każdą chwilę i starałem się zachować ją w pamięci, żeby za jakiś czas do tego wrócić i powspominać. To nie był dla mnie dzień, o jakim marzyłem, ale i tak to był wyjątkowy dzień pod wieloma względami. Choćby pod tym względem, że mogłem być i rywalizować do ostatniego skoku – dodaje mistrz świata z 2013 roku.
Stoch po konkursie jeszcze przez kilka godzin rozdawał autografy i pozował do zdjęć z kibicami.
– Ci wszyscy ludzie, którzy byli w Planicy, nie oczekiwali ode mnie zwycięstwa. Przyjechali, żeby ze mną być. Po to, żebym poczuł, że są ze mną. No i ta symbolika ostatniego skoku… Żona dała mi sygnał do oddania ostatniego skoku, o czym dowiedziałem się już po skoku, oglądając powtórkę na telebimie. Do tego dzieciaki z Klubu Sportowego Eve-nement Zakopane, cała moja rodzina, sztab szkoleniowy i wszyscy ludzie, którym jestem wdzięczny. Szczególnie trenerom, zwłaszcza Michalowi Doležalowi, który był ze mną do końca i wierzył we mnie. Nawet wtedy, kiedy ja już przestałem wierzyć i oszukiwać sam siebie. Trwał przy tym i dodawał mi otuchy. Za to jestem wdzięczny. Może tak miało być? W życiu nie zawsze dostaje się coś świecącego i błyszczącego. Czasem dostaje się coś innego, co ma pomóc w tym momencie, w przyszłości lub w zrozumieniu istoty życia – kontynuuje.
Sześciokrotny olimpijczyk ze szczegółowym podsumowaniem ostatnich miesięcy kariery chce się wstrzymać, aby nabrać szerszej perspektywy do ostatnich wydarzeń.
– Na tę chwilę jestem dumny z tego, że wytrwałem do samego końca. W pewnym sensie nie poddałem się i walczyłem do ostatniego skoku o występ w finale. Jestem dumny z relacji, jakie zbudowałem ze swoimi najbliższymi, ze swoim otoczeniem i ludźmi, którzy byli ze mną do samego końca. Wspierali mnie i nigdy nie dali mi odczuć, że mnie tutaj nie chcą. Do tego relacje z kibicami, którzy nie przyjechali oglądać Kamila Stocha wznoszącego trofeum, ale chcieli być świadkami ostatniego skoku, co jest piękne. Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali ze mną i znosili moje humory. Czasem lepiej być szczerym niż udawać kogoś, kim się nie jest – kończy Kamil Stoch.
Z Kamilem Stochem – w Planicy – rozmawiał Dominik Formela
-
-
jezrdna_AM stały bywalec
Batalia o 30 miejsce, udała się.
-
Arturion profesor
@Pavel
Tym bardziej, że - podobno - żadna praca nie hańbi.
A on dekarzem był niezłym. ;-)
(no i: fach dekarza szmal rozmnaża) -
Pavel profesor
@Lataj
Zawsze mnie zastanawiało dlaczego dzieci na tej stronie piszą o Małyszu "dekarz" kompletnie bez żadnego szacunku. Jak rozumiem, że komuś jego rządy mogą się nie podobać, ale chłop stworzył skoki w Polsce i gdyby nie on to rzeczone dzieci nawet by tu nie pisały. Redakcja poprawia głupiego Jojkokrzaka, a tego typu określenie ma gdzieś ;)
-
-
Lataj profesor
@ukas7
Co, jeśli Maciusiakowi przyszły sezon by wyszedł lepiej od poprzedniego? Będą zadowoleni, a o minionej zimie zapomną. Jak już dekarz zostawił kolegę, nie będzie absolutnie żadnego usprawiedliwienia decyzji o pozostawieniu go na trzecią zimę, gdy wyjdzie tak samo źle albo nawet gorzej.
-
fraki weteran
@ComandoreSkoczkiniero
Jeżeli byli przedskoczkami, to super. Ale Stoch ma kompletnie inny charakter i na pewno nie będzie nigdy przedskoczkiem.
-
ukas7 początkujący
@Kolos
Jak było za Thurniego, tak było, ale wyobraź sobie, że za Austriaka pojawia się jeszcze taki Tomasiak od Topora i obraz polskich skoków jest diametralnie inny, nawet bez Kacpra rok temu Polska zdobyła prawie dwa razy tyle punktów w PŚ, najlepszy skoczek Maciusiaka zajął 33 miejsce w PŚ i jest nim 39 letni Żyła, także patrząc na te wyniki to Tutu przy Maciusiaku, to trenerski geniusz. Niestety Małysz sabotuje polskie skoki najpierw zatrudniając Maciusiaka, a teraz zostawiając go na następny rok.
-
ComandoreSkoczkiniero bywalec
@fraki
Czyli twierdzisz, że nie wyszło Goldbergerowi, czy Kochowi? Zabawne...
-
ComandoreSkoczkiniero bywalec
Tak ogółem uważam, że problemem Stocha od paru lat nie był wcale pesel.
Na potwierdzenie swojej tezy przypominam skoki z LGP 2025.
Wydaje mi się, że "zabetonował" się zbyt mocno z Dodem i "sfixował" w tym ostatnim sezonie.
Kluczowym błędem (a raczej wynikiem jakiegoś błędu) była niska, najniższa w stawce skoczków parabola.
Gdy Stoch skakał w tym sezonie przyzwoicie (kwali Ga-Pa, czy Falun) to nie odstawał aż tak mocno wysokością lotu.
Ja uważam, że sezon nieco bezsensownie stracony, że wcale tu nie chodzi o wiek (na papierze) "przedemerytalny". -
fraki weteran
@ComandoreSkoczkiniero
To chyba prima aprilis. Przedskoczkami są skoczkowie, którym nie wyszło.
-
ComandoreSkoczkiniero bywalec
Ciekawi mnie jedno: czy zobaczymy kiedyś Stocha w roli przedskoczka...
-
-
Man_of_the_Day doświadczony
@Pavel
Kluczowa będzie tu ambicja Stocha. Kamil zakończył karierę ze sporym niedosytem, dlatego podejrzewam, że w niedalekiej przyszłości będzie szukał spełnienia właśnie w roli trenera. Coś jak rodzic, który swoje ambicje i marzenia przenosi na dziecko.
Nie widzę Stocha na dyrektorskim czy prezesowskim stołku. Funkcja działacza byłaby dla niego zbyt spokojna, za mało spektakularna, a do tego doszłaby nużąca papierologia. Z Małyszem było inaczej: Adam nie ukrywał, że skoków (w kontekście związanej z nimi harówki) ma już po dziurki w nosie, a swoją karierę zakończył w sposób więcej niż satysfakcjonujący. Ale i u niego odezwała się ambicja - tyle że innego typu. Chodzi mianowicie o ambicję o podłożu społecznym, której realizację można zobrazować słowami: "od prostego dekarza do prezesa".
-
Pavel profesor
@Kolos
Jakbym był wielkim fanem TuTu to bym sobie wynajął takiego Ziutka jak ty, aby totalnie ośmieszał stronę przeciwną ;)
-
Kolos profesor
@Vow_Me_Ibrzu
Thurnbichler przyszedł jako debiutant bez doświadczenia. Wszyscy zrobiliście z niego cudotwórcę, ale to, że jest Austriakiem nic nie znaczy i nic nie gwarantuje. W Polsce Thurnbichler pokazał brak doświadczenia i praktyki uczył się od podstaw. Poszedł do Niemiec a tam też zaliczył klęskę.
-
fraki weteran
@Man_of_the_Day
Bo ja wiem, osoba pozbawiona empatii i współczucia (kamil nie ma ich do siebie, to co dopiero do Innych?), a z kolei ambitna i perfekcyjna albo rozszarpałaby zawodników na strzępy, że nie skaczą np. na podium i na wygrane lub w najlepszym razie, nie mogąc znieść porażek, wpadłaby w depresję.
-
Pavel profesor
@King
Ewentualnie wprowadzono jakieś korekty. On z miejsca nie zaczął niesamowicie skakać, TCS to 37, 21, 24 i 16 miejsce do tego 20 i 11 w Wiśle. Przełom przyszedł dopiero w Willingen, nie pamiętam kiedy były zawody, ale zakładam, że koniec stycznia. Typowa forma "na Kruczka", zwalone przygotowania i szczyt od końca stycznia.
-
King profesor
@Pavel
Tak ale skoro został zesłany do PK, a potem się odblokował to też świadczy o tym, że problem leżał w jego głowie. Gdyby totalnie zawalił przygotowania w jego przypadku to cały sezon Olo miałby słaby, a od TCS-u notował sezon życia, którego póki co nie powtórzył.
-
Vow_Me_Ibrzu weteran
@Pavel
Zgoda, było za wcześnie. Do tego dochodził ten nieszczęsny pomysł a la kult cargo, żeby budował u nas pomniejszoną wersję austriackiego systemu. W efekcie robił jednocześnie parę rzeczy i nic naprawdę dobrze. Jako czysty zadaniowiec w kadrze A (a nawet mający na bazie doświadczeń z prehistorycznym Fettnerem odświeżyć samego Stocha, z zostawieniem reszty Dodowi) mógłby się sprawdzić lepiej.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).






















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się