Wiatr zmian w polskich skokach? Prezes Małysz: „To wszystko się odrodzi”

  • 2026-03-28 15:50

Sezon 2025/26 dobiega końca, ale w polskich skokach pytań jest dziś więcej niż odpowiedzi. Po konkursie drużynowym w Planicy prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz długo i bardzo otwarcie mówił o najważniejszych problemach kadry: przyszłości Macieja Maciusiaka, fatalnym poziomie Polaków na przestrzeni całego sezonu Pucharu Świata, sprzęcie, technice, współpracy między grupami szkoleniowymi, miejscu starszych zawodników w nowym układzie i konieczności przebudowy systemu.

Najważniejsze pytanie dotyczy dziś przyszłości trenera głównego reprezentacji Polski. Małysz przyznał, że temat nie został jeszcze formalnie rozstrzygnięty, ale po igrzyskach nikt nie zakładał rewolucji.

- Póki co nawet o tym nie myśleliśmy. Patrząc na to, jak wyszły igrzyska, to na pewno nie braliśmy pod uwagę jakichkolwiek zmian. Bo też nie przypuszczaliśmy, że po igrzyskach wrócimy do miejsca, w którym byliśmy przed igrzyskami.

Prezes zaznaczył jednak, że po sezonie będą zmiany, choć dziś nie potrafi jeszcze powiedzieć, czy personalne.

- Myślę, że będą zmiany na pewno, ale trudno mi powiedzieć, czy to będą zmiany, jeśli chodzi o personalia. Raczej potrzebujemy kogoś więcej, kto jest w stanie nam pomóc.

W jego opinii najważniejsze nie jest dziś szukanie winnego, ale stworzenie spójnego, dobrze funkcjonującego systemu.

- Jeszcze w zeszłym roku wydawało się, że system musimy budować wyłącznie na polskich trenerach, na polskiej myśli szkoleniowej. Przez lata próbowaliśmy czerpać od innych i to było fajne - ale czasowo, a długoterminowo zawodziło. Po sezonie na pewno będziemy mieć spotkanie. Przeanalizujemy co było dobre, co było złe, co możemy zrobić i przede wszystkim jak zbudować ten system.

Małysz nie próbował uciekać od brutalnej oceny zimy. Choć igrzyska olimpijskie przyniosły trzy medale, sam jasno powiedział, że nie przykrywają fatalnego poziomu, który nasi skoczkowie prezentowali na przestrzeni całego sezonu Pucharu Świata.

- Jeśli igrzyska byłyby na koniec, byłoby cudownie. Koniec sezonu, fajne wyniki. Oczywiście medale są bardzo ważne, bo igrzyska są co cztery lata. Ale Puchar Świata jest położony totalnie - zarówno jeśli chodzi o to, co było przed igrzyskami, jak i po nich.

Prezes nie zgadza się więc z uproszczoną narracją, że sukces Tomasiaka sprawił, iż wszystko było w porządku.

- Igrzyska rządzą się swoimi prawami. Ale jeśli pada pytanie, czy są w stanie cokolwiek przykryć, to nie - nie przykrywają tego, jak wyglądał cały sezon.

W rozmowie padł też ważny wątek związany z funkcjonowaniem całego środowiska i oczekiwaniami sponsorów. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego nie miał wątpliwości, że samym olimpijskim błyskiem nie da się zbudować stabilności.

- Dokładnie tak jest. Dlatego ta sytuacja jest dla nas trudna. Myślę, że zbudowanie samego systemu może nas uratować i spowodować, że nie będziemy tylko chwilowo i czasowo w dobrej dyspozycji, ale będzie kontynuacja - tak jak u Austriaków, Słoweńców, Norwegów czy Niemców.

Wskazał, że tam regularnie pojawiają się nowe nazwiska, a wymiana pokoleniowa jest naturalna.

- Tam pojawiają się nowe nazwiska, tak jak u nas Kacper Tomasiak. I to powinno być kontynuowane. My dalej mamy jedną z najstarszych drużyn na świecie i na pewno nie można tych chłopaków zostawić, ale też trzeba zrobić tak, żeby młodzi szybciej dochodzili do Pucharu Kontynentalnego, a potem do Pucharu Świata.

Małysz odniósł się też do pojawiających się sygnałów, że do struktur PZN może dołączyć ważna postać.

- Jeśli to wszystko wypali, ogłosimy to na pewno gdzieś po świętach. Na razie jesteśmy w trakcie przygotowania i decyzji, która ma zapaść nie tylko z naszej strony. Nie mogę zdradzić, co to dokładnie będzie, ale mam nadzieję, że to pierwszy krok dotyczący systemu.

Prezes nie pozostawił złudzeń, że obecny poziom kadry jest nieakceptowalny. W jego ocenie zawodnicy byli dobrze przygotowani fizycznie, ale zawiodły inne filary.

- Nikt nie będzie kogokolwiek wybielał i mówił, że było wspaniale. Oczywiście igrzyska wyszły, a teraz jest fatalnie. To nie jest tak, że zawodnicy nie są przygotowani, bo fizycznie ich przygotowanie było bardzo dobre. Moja opinia jako byłego zawodnika jest przede wszystkim taka - po pierwsze sprzęt, po drugie technika. To najbardziej zawiodło. Jeśli do tego dojdzie przygotowanie fizyczne, to wszystko może funkcjonować. Jeśli tego zabraknie, nie będzie skakania.

Bardzo mocno wybrzmiał temat sprzętu. Małysz przyznał wprost, że Polacy są dziś daleko w tyle, jeśli chodzi o prędkości najazdowe.

- Wiemy, że jesteśmy bardzo z tyłu, jeśli chodzi o prędkości. To jest do wytłumaczenia, bo wiemy, że Niemcy i Szwajcarzy mają specjalne struktury, których nie da się dostać na rynku. Szwajcarzy przez ostatni rok czy dwa poszli tak do przodu z prędkościami, że nawet Simon Ammann, który jeździł wolno, często jest w topie, jeśli chodzi o prędkości.

Prezes PZN wyjaśnił również, kto był odpowiedzialny za przygotowanie sprzętu. W jego opinii zabrakło także odpowiedniego ryzyka przy przedsezonowych pomiarach.

- Odpowiedzialny jest cały sztab. Nie wliczałbym tu Michala Dolezala, który jest trenerem Kamila i tylko pomagał. Ale pozostałe rzeczy, które były, nie funkcjonowały. Myślę, że same pomiary, które wykonano, jeśli chodzi o kombinezony, były za mało ryzykowne. Podeszliśmy do tego tematu asekuracyjnie, a inni po prostu poszli po bandzie, zaryzykowali.

Kolejnym problemem jest odpowiednia technika. Małysz nie ukrywał, że tu potrzebna jest poważna korekta.

- Na pewno będę optował za ty, by zmieniona została technika. Faktycznie, tak skakać się nie da. Widać, że nasi zawodnicy nie są aktywni na rozbiegu i później nie są w stanie odlecieć, bo nie mają prędkości. Tutaj trzeba bardzo dużej zmiany.

Odniósł się też do opinii Domena Prevca, który stwierdził, że Kacper Tomasiak skacze techniką bardziej rozwiniętą niż reszta Polaków.

- Jestem zaskoczony, że Domen tak mówi. To wciąż jest trochę nasza technika, choć zupełnie inna niż u Słoweńców czy Norwegów, gdzie pozycja jest dużo bardziej aktywna i bardziej „do kierunku”.

Jednocześnie przyznał, że obawiał się lotów Tomasiaka na mamucie.

- Baliśmy się, że tylko na normalnej skoczni będzie mu łatwiej. Ma mocne odbicie, nad narty, wysoko - ale potem, gdy trzeba lecieć, on leci zbyt wolno, co zobaczyliśmy w Vikersund.

Małysz został też zapytany o to, czy projekt Kamila Stocha i Michala Dolezala nie „rozmył się” w ostatnim czasie. Zauważalna była większa współpraca kadry narodowej oraz teamu stworzonego wokół trzykrotnego mistrza olimpijskiego.

- To było na prośbę Michala i Kamila. Oni sami przez ten rok spostrzegli, że trudno jest funkcjonować zupełnie poza kadrą. Ja także miałem taki team, ale współpraca była większa. Z drugiej strony ja potrafiłem tak funkcjonować. Kamil jest stworzony przede wszystkim do współpracy z wieloma zawodnikami. Do indywidualnego przygotowania musisz być gotowy i musisz tego chcieć w stu procentach.

Bardzo ciekawie wybrzmiał wątek przyszłości starszych zawodników. Małysz nie ukrywa, że większy priorytet powinien pójść w młodzież, ale nie chce odcinać doświadczonych skoczków.

- Na pewno ostatnie zdanie będziemy mieć my. Należy bardziej skoncentrować się na młodych zawodnikach, ale nie pozostawiając tych starszych. Od dawna mówiłem, że ci starsi zawodnicy powinni przede wszystkim pracować w grupach bazowych. Tak jak było z Maćkiem Kotem - swoje najlepsze skoki w ostatnim czasie oddawał, gdy nie był członkiem kadry A w tym klasycznym rytmie, tylko bardziej w bazie. Oni mają rodziny, potrzebują więcej swobody. Wtedy okazałoby się, czy chcą to wciąż robić w stu procentach profesjonalnie.

W przypadku młodych sportowców filozofia musi być odwrotna.

- Młodego należy wziąć, przypilnować, pokazać kierunek, dać mu to coś, żeby się rozwijał i nauczył się poświęcenia.

Wiślanin zapytany o przepływ między kadrą A, B, juniorami i grupami bazowymi, przyznał, że formalnie zawodnicy mają opiekę, ale praktyka nie zawsze wygląda idealnie.

- Przykładowo - jeśli Olek Zniszczoł nie jedzie na Puchar Świata, to przechodzi do Wojtka Topora i tam jest z kadrą B. Oni z Robertem Mateją powinni się nim zająć. To nie jest tak, że nie ma kto się nimi zajmować. Dużo również zależy od zawodnika - czy on faktycznie chce.

Jednocześnie wskazał na ważny problem systemowy.

- Jeśli chodzi o samą współpracę, to przygotowanie fizyczne było wspólne - wszystkich przygotowywał Michał Wilk. Każdy z zawodników trenował według jednej myśli pod kątem fizyczności. Ale jeśli chodzi o samą skocznię, czyli technikę, która u nas zawiodła, to już była rozbieżność. Czas to połączyć i iść w dobrą stronę.

Małysz uważa, że sukces Kacpra Tomasiaka nie jest przypadkiem, ale efektem działań systemowych.

- System to przede wszystkim szerokie kadry juniorskie - myślę, że to zadziałało. W juniorach ten narybek faktycznie jest i każdy z tych zawodników ma szansę startów.

Ale równocześnie jasno zaznaczył, że sam Tomasiak ma cechy wyjątkowe.

- Kacper jest na pewno dużym talentem. Nie tylko pod kątem dynamiki czy tego, że potrafi lecieć, ale przede wszystkim psychiki. On staje na rozbiegu obok mistrzów olimpijskich i zwycięzców Pucharu Świata i to go nie deprymuje - dostaje jeszcze mocniejszego pozytywnego „kopa”. I to jest coś, co chciałbym, żeby pozostali zawodnicy mieli. Z tym jednak trzeba się chyba urodzić.

Nie zabrakło wątku Kamila Stocha, który kończy karierę. W swoich ostatnich skokach nie prezentuje jednak optymalnego poziomu sportowego.

- To jest właśnie najgorsze - jest zawodnik, który tyle osiągnął, jest tak temu wszystkiemu poświęcony, a w pewnym momencie po prostu głowa nie funkcjonuje. Tego nie da się przewidzieć. Gdyby ktoś dwa lata temu powiedział mi, że Kamil pewnej presji nie wytrzyma, to bym go wyśmiał. Ale niestety to nie jest łatwe. Sam byłem skoczkiem i wiem, że psychika potrafi płatać takie figle, że czasem nie jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić.

Prezes PZN został też zapytany o zły obraz polskich skoków w przestrzeni publicznej. Nie ukrywał, że skala krytyki jest dziś duża.

- Przykre to jest, bardzo przykre. Zawsze było tak, że kibice byli z nami na dobre i na złe. Dzisiaj media społecznościowe są bardzo rozwinięte, nie mamy nad tym kontroli. Ludzie mają prawo wyrażać swoją opinię. Mam nadzieję, że już gorzej być nie może i teraz pójdzie tylko ku dobremu. Trzeba to odbudowywać. Jest ta iskierka nadziei - choćby patrząc na Kacpra Tomasiaka, jak i jego brata Konrada, Klemensa Joniaka czy paru innych zawodników, którzy są naprawdę utalentowani. Teraz trzeba ich tylko dobrze poprowadzić.

Co z kolejną kadencją prezesa Polskiego Związku Narciarskiego?

- Cały czas się zastanawiam. Wybory są w połowie czerwca, więc jeszcze mam trochę czasu na przemyślenia. Powiem szczerze, że to sinusoida - raz jestem bardziej na tak, raz bardziej na nie. Jeśli chodzi o sport, to ja tym zawsze żyję i cieszy mnie, jeśli mogę coś zmienić, stworzyć system, pomagać sportowcom i trenerom. Ale męczy mnie to, że muszę być działaczem. Funkcja prezesa jest bardzo ctrudna i zupełnie inna niż funkcja dyrektora sportowego. Dzisiaj nie mam czasu być blisko sportowców, bo jest mnóstwo papierologii, sponsorów, ministerstwa, podpisywania godzinami dokumentów.

Na pytanie, czy polskie skoki umierają, odpowiedział jednoznacznie:

- Na pewno bym tego nie chciał i nie wierzę w to, że tak będzie, że przyjdzie obojętność i polskie skoki umrą. Jest sporo młodzieży, wygląda to optymistycznie. Może Puchar Świata teraz nie wygląda dobrze, ale to wszystko się odrodzi. Jestem o tym przekonany.

Korespondencja z Planicy, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (9962) komentarze: (157)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • FanKamilaStocha stały bywalec
    @kibicsportu

    Dużego wyboru nie mieli.

  • solidrock początkujący
    @ASJ_212

    Piękne samozaoranie Zniszczoła, może do niego w końcu dotarło co odwalił rok temu.

  • kibicsportu profesor

    Jakub Balcerski: Według moich informacji Michal Doleżal ma zostać w Polsce. W takim scenariuszu jego dokładna rola będzie pewnie ustalana w kolejnych tygodniach.
    Trenerem Niemców ma zostać Austriak Andreas Mitter - asystent Horngachera od 2023, wcześniej trener Finów czy kadr Austrii.

    Super, że Dolezal ma zostać w Polsce. Ciekawe posunięcie Niemców, że wzięli Mittera.

  • Przyjaciel_nart stały bywalec
    @Ondraszek

    Tak jak po [***]ie z twoją partnerką:)

  • maciek0932 profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Raczej późna jesienią. W październiku jeszcze wszystko wyglądało dobrze.

  • EkspertO stały bywalec
    @ASJ_212

    Jak to, przecież to wymarzony trener Ola xd

  • Lataj profesor
    @ComandoreSkoczkiniero

    Nawet jeśli Kruczek gorszy nie będzie, to o wiele lepszy też nie będzie. Miał więcej utalentowanych zawodników do dyspozycji, gdy trenował Polskę, ale iluż ich zmarnowano. Ostatni jego sezon to słabizna w wykonaniu dotąd świetnego Stocha. Potem rozwalił Włochów. Powrót do kraju, tym razem w miejsce Bachledy, który został zbyt pochopnie zastąpiony, to znów rozwałka, tym razem pań. Jakoś mnie nie przekonuje argument, że to świetny trener, tylko przez media nie wyrabia psychicznie. Jakby tak było, to trenując gdzieś poza blaskami fleszy, byłby uzdrowicielem. "Trener dobry, tylko wyników nie ma" to sprzeczność.

    A może to ty jesteś Kruczkiem? Jeśli tak, przyznaj się, że piszesz pod nickiem ;)

  • Ondraszek doświadczony
    @Przyjaciel_nart

    I obudziłeś się spocony? :)

  • Alice01 bywalec

    Odstajemy ze sprzętem mając tyle sponsorów to co będzie jak się sponsorzy odwrócą po tej passie porażek i odejściu starych mistrzów?

  • Przyjaciel_nart stały bywalec

    A co jeśli nowym trenerem Niemiec będzie Sobczyk a reprezentacja Polski będzie współpracować z Niemcami tak jak Zografski ?

  • JuliaWieniawa początkujący

    Mam nadzieję, że oglądacie Mam Talent.
    Arturion: przecież teraz są odcinki dawno nagrane.

  • ComandoreSkoczkiniero bywalec
    Oto dwa problemy polskich skoków (jest ich oczywiście więcej) ❌

    🔴brak solidnej bazy poza Szczyrkiem (+ rozszerzeniem w Wiśle w postaci dużej skoczni) i Zakopanem.
    Gdzie obiecywana rozbudowa kompleksu w Zagórzu? Gdzie mniejsze (nie tak drogie w budowie) skocznie w kraju?
    Jak widać po inicjatywach obywatelskich skoczkowie w podkarpackim znaleźliby się, z resztą nie tylko w Strachocinie powstała inicjatywa w postaci budowy skoczni przez zwykłych chłopaków. Ja rozumiem, że nie ma co reanimować Orlinków, czy innych obiektów gdzie brakuje jakiegokolwiek zainteresowania... ale żyjemy w kraju gdzie skoki są jednak dalej oglądalnym sportem i powinniśmy jednak tę bazę poszerzyć (napływ nowych, potencjalnych talentów).

    🔴brak konkretnej, polskiej koncepcji szkoleniowej - tak, do tej pory wszystko co skutkowało u nas pozytywnymi wynikami to pokłosie szkoły zagranicznej. Młody Stoch i reszta złotego pokolenia wychowywali się, szlifowani byli przez zaplecze Kuttinowskie (jakkolwiek on sam był słabym trenerem głównym, który nawet z Austrią nie osiągnął niczego wielkiego),
    Przez lata dorobiliśmy się jedynie Lotos/Orlen Cupu.
    Zatrudniamy na trenerów (poza Hornem) metodą linii najmniejszego oporu, a wymagamy cudów... w Polsce jedynym kompetentnym kandydatem wydaje się na ten moment Kruczek - ukształtowany przez wizje austriackie, Lepistoe jak i swoje własne doświadczenie. Przecież gorzej niż z MM nie będzie.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @wojtekSch

    A jeszcze w temacie Mittera. Finowie pod jego wodzą osiągnęli absolutne dno, żeby się Niemcy na tej decyzji nie przejechali.

  • Ondraszek doświadczony
    @vvorm

    To ile lat mamy czekać? :)

  • tonyv bywalec

    Absolutnie nie wierzę w Horna. Gość delikatnie wypalony, chcący odpocząć z rodziną, rzucałby lepszą kadrę i lepszy system dla Polski..
    Zresztą tu już któryś z kolegów pisał, że chodzi o majstra od sprzętu.

  • Takanashi63 stały bywalec
    Sprzęty

    Panie Małysz, Niemcy, Szwajcarzy... no dobrze, ale nas wyprzedzali Kazachowie, Finowie, Francuzi, a jakby jeszcze sezon potrwał z miesiąc, to byśmy zaczęli chyba z Turkami przegrywać. Owszem, sprzęt ma znaczenie, ale do licha ciężkiego, nie można szukać przyczyn porażki w sprzęcie, kiedy 10x biedniejsze nacje sobie świetnie radzą w stosunku do ostatnich lat, a nasi nie tylko odstają sprzętowo, ale i technicznie leżą dosłownie wszyscy, bo nawet pod koniec i Kacper się nieco opuścił pod tym względem. To, jak słabo w powietrzu wyglądają nasi skoczkowie widzieli dziennikarze, obcy zawodnicy jak Domen Prevc, ale też i zwykli kibice, którzy czy tu w komentarzach, czy na innych forach tematycznych zwracali na to uwagę, tylko jakoś najważniejsze osoby w polskich skokach tego nie widzą. Nie wyglądaliśmy dobrze pod żadnym względem. Nasze skoki przez poświęcenie się starszym zawodnikom zostały w tyle względem ewolucji w samym skakaniu. Podobny problem mieli starsi Niemcy czy Norwegowie początkiem sezonu, ale oni powoli się dźwigają. Tylko u nas nie widać żadnego postępu, tylko stopniowy regres. Pan Adam mówi, że ma jakiś plan, tylko jaki? Kto może tutaj przyjść i dokonać rewolucji? W grę nie wchodzi ktokolwiek o słabszym charakterze. Tutaj musi być ktoś, kto dosłownie byłby w stanie szybciej takiemu Kubackiemu czy Zniszczołowi strzelić w gębę, żeby się znalazł na drugim końcu pomieszczenia, niż ustąpić względem ich warunków. Tak naprawdę musimy z głowy wyrzucić Horna. Facet widać, że chce sobie w końcu odpocząć i pobyć z rodziną, wykorzystując ostatnie lata dobrej sprawności. Uważam, że w grze są Alex Pointner, który od dawna chciał się pobawić naszymi skokami, Vasja Bajc jako po prostu opcja i tak pracująca blisko Polaków wraz z wciągnięciem Kapustika do naszej grupy treningowej, Kojonkoski jako że w sumie ma to doświadczenie i lubi się pobawić w wyzwania, a na koniec taki mój fantasy booking, może Goran Janus, który dzięki podniesieniu polskich skoków miałby szansę wrócić na szczyt. Ostatnio mamy strasznie dobre stosunki ze Słoweńcami, może to jakiś znak... No ale to już moje dywagacje, nieco rozgrzewane przez wielkie pragnienie choćby minimalnej poprawy naszych w pucharze świata. Mam nadzieję, że ten plan i ten dyrektor to nie jest tylko jakaś dziwna gadka pod publikę i łagodzenie opinii, a stanowi realny i konstruktywny plan na podniesienie się z tego dna, do którego piach sypią już nie tylko najlepsi, ale kadry poziomu Kazachstanu...

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @wojtekSch

    "Trenerem Niemiec ma za to zostać asystent Horngachera, czyli Andreas Mitter."

    Jeśli to prawda, to Hornschuh został ładnie zrobiony w chvja. Zdegradowali go do pracy w tamtejszej grupie bazowej a teraz nawet roboty głównego trenera nie dostanie.

    A co do Horna. To jeśli ma to wyglądać tak jak ze Stoecklem to ja dziękuję. Mam nadzieję, że tym razem Małysz to lepiej ogranie.

  • kewa stały bywalec
    Moja subiektywna opinia

    Mogę teraz z czystym suminiem powiedzieć: a nie mówiłam, że MM nie da rady dobrze poprowadzić kadrę.
    Myslę, że powinny wprowadzić dwóch głównych trenerów do kadry A - jednego dla młodszych (dla 18-30 lat), drugiego dla starszych zawodników. Stworzyć dla nich rózne plany trningowo -rozwojowe. Fizycznie, dietetycznie, psychicznie itp mają inne warunki, potrzeby. Niestety MM tego nieogarnie, więc niech Małysz szuka trenerów do kadry A. Dla juniorów wystarczą polscy trenerzy szczególnie ci młodsi

  • pawelas2301 doświadczony
    @wojtekSch

    Jako dyrektora ds skoków to my potrzebujemy Adama Małysza a nie Austriaka. Chyba, że rozdzielamy funkcję na dyrektora ds szkolenia i dyrektora bezpośrednio przy skoczkach. Rola Adama Małysza zwłaszcza podczas turniejów czterech skoczni u boku Stocha medialnie i sportowo w 16/17 i 17/18 była niedoceniona i nieoceniona. Potrzebujemy Adama Małysza blisko skoczków i skoków

  • vvorm doświadczony
    @ZXCVBNM_9999

    Może ktoś się taki znajdzie, ale tylko wtedy, kiedy to Wąsek będzie najstarszym skoczkiem w kadrze.

  • ASJ_212 profesor
    @Potiomkin

    Tu jest urywek tego wywiadu
    https://x.com/MatthewXX16/status/2037913396603916622?s=20

  • wojtekSch stały bywalec

    Balcerski napisał w swoim najnowszym poście na X, że wg jego informacji Doleżal ma zostać w Polsce. Trenerem Niemiec ma za to zostać asystent Horngachera, czyli Andreas Mitter.

    No, nie wiem jak wam ale skoro Dodo ma zostać + Małysz ma asa z rękawa. To mi co raz mocniej pachnie tym że Horngacher wraca jako dyrektor ds. skokowych

  • Potiomkin początkujący
    @TandeFan23 To jest na powaznie

    Widzialem to na twitterze, chyba Formela robil z nim wywiad. Pewnie mozna to znalezc.

    To jest jakis absolutny skandal i odklejenie tych ludzi. Brak slow na brak ogarniecia i profesjonalizmu.

    Ciekawe ile % zaangazowania bylo w tym roku?

  • tonyv bywalec
    @ASJ_212

    Przecież on sam tego Maciusiaka chciał!!

  • margorzata_a bywalec

    Niestety ale to co mówi Małysz zupełnie mnie nie przekonuje. Mam wrażenie, że on sam nie jest przekonany do tego co mówi tylko po prostu musi jakoś wybrnąć. Czarno widzę skoki w dalszej perspektywie a najbardziej szkoda młodych zawodników. Niestety styl rozstania z Doleżalem, Thurnem i Stoecklem nie byl najlepszy i podejrzewam, że ktokolwiek z zagranicy dwa razy się zastanowi czy wdepnąć w polskie bagno. A Małysza jakoś nie widzę jako prezesa. Jako dyrektora ds. skoków (i tylko skoków) tak - jak najbardziej. Jego doświadczenie, znane nazwisko i spojrzenie na sport z punktu zarówno zawodnika jak i działacza mogą wnieść bardzo dużo ale jako prezes PZN. Nie do końca i chyba on sam też to zaczyna widzieć.

  • TandeFan23 profesor
    @ASJ_212

    Jak 8 sekund milczenia Lewandowskiego. XD Moze serwismen wyleci jak Brzeczek.

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @Potiomkin

    Piękne xDDD.

    Jak jakiś trener z zagranicy ma traktować PZN poważnie?

  • ASJ_212 profesor

    W ogóle słuchaliście wywiadu ze Zniszczołem? Na pytanie jak mu się współpracuje z obecnym sztabem milczał przez 5 sekund a potem poprosił o następne pytanie XD

  • KapiOfficial stały bywalec
    @Potiomkin

    może to jest ukryty konflikt z Maciusiakiem

  • ASJ_212 profesor

    "Patrząc na to, jak wyszły igrzyska, to na pewno nie braliśmy pod uwagę jakichkolwiek zmian. Bo też nie przypuszczaliśmy, że po igrzyskach wrócimy do miejsca, w którym byliśmy przed igrzyskami."

    Adaś my my nigdzie nie wróciliśmy bo podczas igrzysk też byliśmy w tym miejscu ;)

  • TandeFan23 profesor
    @Potiomkin

    Piszesz powaznie czy robisz sobie jaja? Bo jak powaznie to zaraz spadne z krzesla ze smiechu.Atmosferic ma juz dosc Maciusiaka. XD

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Ondraszek

    Stoch ma prawie 40 lat a nie 25, ciężko tak starego zawodnika wyciągnąć z dołka, szczególnie po tej masakrze jaką Thurnbichler zrobił trio Kubacki, Żyła, Stoch latem 2023.

  • Predator bywalec
    Bełkot

    Pan Małysz na zakończenie sezonu nagle zauważył, że coś tu kurka jednak nie gra. No wiec będą zmiany ale jeszcze nie wie jakie. Coś trzeba zrobić, ale jeszcze nie wiadomo co. To klasyczny bełkot, w stylu dawnego " wicie, rozumicie ". Po co się pan Małysz tak męczy w domysłach, wystarczy odejść i zabrać ze sobą wszystkich nieudaczników siedzących na stołkach i klepiących bulę. Gorzej już nie będzie, a może będzie lepiej. Do swojego grona koniecznie zaprosić pana Doleżala,który tak bardzo w sezonie TT chciał Kamilowi machać choragiewką, a jakoś w tym sezonie chyba ani razu nie machał, za to zaprowadził Kamila na sam dół dołów i sprawił, że jego odejście stało się koszmarem. Jest taka fajna piosenka " Idź precz".

  • Wojciechowski profesor
    @Pavel

    Tu mu się włącza jakiś tryb radiowy, tylko akurat nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek był w radiu komentatorem. Reporterem, prowadzącym tak, ale komentatorem chyba nigdy. ;)

  • Pavel profesor
    @Wojciechowski

    To liczenie to jego największy mankament, nie wiem po co to robi ;)

  • JuliaWieniawa początkujący

    Wellinger i Geiger - to jest to, dlaczego Horngacher jest wybitnym trenerem. Przy nim Tomasiak miałby 240 m. Jakbyśmy mieli chociaż 100 IQ, to Stefan po sezonie byłby nasz.

  • Wojciechowski profesor
    @Pavel

    No to akurat z detalami to wjeżdża red. Igor „Kalkulator” Błachut. :)

  • Pavel profesor
    @rybolow1

    Jakbym chciał posłuchać wykładu o skokach to bym nie odpalał konkursu tylko jakiś podcast. Komentarz ma być dynamiczny, zabawny i urozmaicony, sytuację na skoczni widzę, nie muszą mi jej opisywać z detalami.

  • rybolow1 profesor
    @Pavel

    Raczej rzucanie w kółko tymi samymi sucharami, złośliwość i brak merytoryki

  • kunegundek weteran
    @Pavel

    Dokładnie, w sumie m.in. z tego powodu lubię chyba ten komentarz. :)

  • Ondraszek doświadczony
    @Filigranowy_japonczyk

    Jak wychodzi widzimy po kilku sezonach Kamila. Twoja teoria się nie broni.

  • Pavel profesor
    @pawelas2301

    Duet z Eurosportu prezentuje nowoczesne podejście do komentarza bez zbędnego patosu, z humorem czasem na granicy poprawności szeroko pojętej. Ludzie to lubią zamiast marudzenia dwóch dziadków.

  • pawelas2301 doświadczony
    @kunegundek

    Na pewno im źle robi układ dwie jedynki... No taki układ z tymi osobowościami nie przejdzie... A Koro - on jest radiowcem. Po prostu

  • pawelas2301 doświadczony
    @kunegundek

    Tylko zarazem nie można powiedzieć, że wypadli lepiej niż Rudziński Leleń w TVP, bo to były całkiem inne komentarze. Ci zrobili to radiowo, ci telewizyjnie. Dużo osób oceniało to w ten sposób, że dużo lepiej na ES, ale mam wrażenie, że nowe pokolenie oczekuje radiowego komentarza w telewizji, może to wynika z faktu, że pod social radiowy jest lepszy[***] Nie wiem

  • kunegundek weteran
    @alo

    Nie trzeba byłoby szukać, gdyby mieli wypracowaną bazę latem, tyle. xD Wtedy szczegóły można byłoby szuakć w trakcie sezonu, a wręcz trzeba byłoby, ale to jest normalne :D

  • kunegundek weteran
    @pawelas2301

    Nie no zgoda i też mogę przyznać, że sam Koro i Błachut wypadli mega fajnie na IO na majku, ale to co wygadywali w studiu po duetach to też przejdzie do historii. Kibice im tego nie zapomną, a sami chyba są świadomi tego jakie mamy zdanie o "ich rzetelności dziennikarskiej" w kontekście po-miksowych farmazonów, nawet właśnie z bycia nierzetelnym dziennikarzem śmieszkował koro do Błachuta, także raczej to tutaj czytali. xD I dobrze, może coś dotrze w tej kwestii do nich.

  • Altenburger bywalec

    Nic się nie odrodzi bez zmiany trenera a ten wuefista jeszcze Tomasiaka rozłoży

  • pawelas2301 doświadczony
    @pawelas2301

    Małysz zrobił, co już wspomniałem, wielką przysługę Thurnowi, bo ten po takim sezonie 25/26 przyszłości w Polsce by nie miał. Schodząc do juniorów na chwilę dosłownie, już od 26/27 rozpoczynałby swobodnie nowy cykl olimpijski

  • kunegundek weteran
    @arabesque

    Szczerze? Gorzej być nie może jak przygotowania z MM przez cały sezon i tak na skocznię zawodnicy wchodzą dopiero najwcześniej w maju, także od nawet sierpnia do listopada już dałoby się jakąś bazę techniczną zacząć budować, mogłaby nie być gotowa, ale może chociaż podstawy jakieś zaczełyby działać. Inna kwestia kto w skokach o takiej porze przyjdzie i kto brałby na siebie ryzyko właśnie zaczynania przygotowań w połowie okresu

  • pawelas2301 doświadczony
    @alo

    Przecież oczywiste, że są od dawna wypaleni. A chęć przedłużania karier wynikała z faktu, że PZN chciał zmian już po 21/22... I w sumie pewnie PZN miało rację, że zmiany wtedy były dobre. Chcieli brać Thurna, ale stara gwardia nie - pokażemy. Wciąż możemy i z marzeń o zmianie pokoleniowej wyszły nici, bo przyszedł Thurn. Było A, ale nie było B... Finalnie szkoda, że Thurn okazał się też głupi, bo schodząc na ten rok na niższy poziom w PL od 26/27 rozpocząłby nowy cykl olimpijski znów w kadrze A i to jest pewne ze swoimi nowymi zawodnikami...

  • Potiomkin początkujący
    Slyszelicie wypowiedz Zniszczola na pytanie jak mu sie wspolpracuje z obecnym sztabem?

    "Prosze o nastepne pytanie".

    Juz i Maciusiak im nie pasuje?

  • alo profesor

    Żyła dalej chrzani farmazony że "no było chyba trochę za dużo szukania itp" jprdl co roku taka sama gadka o szukaniu i zmianach w trakcie sezonu. Oni po prostu nie mogą sobie wybaczyć tego że już od dawna są wypaleni i nie powinno wokół nich się już budować drużyny. Szkoda że tylko u nas żyją sentymentem i wspomnieniami z dawnych lat sukcesów i teraz gdy oni są w kryzysie nadal liczymy na cuda w ich wykonaniu zamiast już od kilku lat skupić się na szkoleniu zaplecza.

  • kunegundek weteran
    @eLman

    Tu co do ficzynego przygotowania, to mała gwiazdka - prezes za bardzo uprościł temat, raczej mu chodziło, że jest taka sama teoria, że tak to określę i filozofia przygotowania fizycznego, a nie że każdy na tym samym planie ciśnie, ciśnięcie na tym samym planie w przygotowaniu motorycznym jest niemożliwe. :D Tzn. można tak zrobić, ale wtedy przygotujesz pewnie maks połowę lub lekko ponad połowę zawodników fizycznie do sezonu, kluczem jest podejście indywidualne. :D
    Michał Wilk akurat jest ogarniętym trenerem i nie dałby każdemu takiego samego planu treningowego raczej, w sumie osobiście z nim nigdy nie gadałem, ale nazwijmy to, że po części jestem ze środowiska (poza skokowego), w którym Michał Wilk też jest znany, mój były trener też osobiście zna Michał Wilka i no jest spoko. Na pewno nie przygotowałby kropka w kropkę tego samego planu dla każdej osoby, schemat / szkielet, jako baza mogła być taka sama, ale jest to na pewno dopasowane do zawodnika w szczegółach, jestem pewien. :D
    Ale poza tym to zgadzam się ze wszystkim

  • pawelas2301 doświadczony
    @kunegundek

    Tam chyba w tej decyzji było coś podyktowane decyzjami góry, o czym już wspomniałem niżej, co potwierdza powrót do aktywności medialnej Szaranowicza za neo TVP

  • Wojciechowski profesor
    @wesolbrd

    W 2006 jeszcze nie, Stoch się załapał po raz pierwszy w 2007. ;)

  • pawelas2301 doświadczony
    @kunegundek

    Szaranowicz po prostu nie skupiał się na każdym skoku z osobna i to była jego wielka zaleta... Nie skupiał się na detalach, liczbach, wolał jakiejś wstawki zawsze robić, co zwłaszcza na imprezach mistrzowskich miało wielki sens.

    Wpisywał sport w coś więcej niż wydarzenie sportowe i robił telewizyjny komentarz, co potrafi w skokach jeszcze Rudziński. Oglądałem ostatnio na yt materiały głównie z TCS z tych lat 2012/2013 - 2016/201; jednak Rudziński - Szczęsny to był sportowo świetny duet, choć więcej contntu dostarczył Błachut - Rudziński, Błachut - Koro

  • cqrs początkujący
    @SzeskaFanStocha

    Bo w niemieckiej kadrze B nigdy nie doświadczy takiego bajzlu organizacyjnego jak w Polsce.

  • wesolbrd stały bywalec
    @Wojciechowski

    Chciałem o tym wspomnieć, jednocześnie pochwalić że od sezonu 05/06 łapał się na finał sezonu za każdym razem.
    Zresztą sprowadzając przypomniałem sobie jego całą karierę. Dziwne uczucie kiedy po sezonie, kiedy był 3 w PŚ, myślałem że ma już swoje lata i to juz pewnie koniec 😀

  • kunegundek weteran
    @Pavel

    on nigdy nie był świetnym trenerem, co najwyżej był solidnym rzemieślnikiem i tego mu odebrać nie można, ale do świetności to mu zawsze dużo brakowało.
    Jeśli też on robił ciągle po swojemu i był zamknięte na sugestie innych, na nowinki i zmiany, to nie dziwmy się też, że mu świat odjechał. ;)

  • pawelas2301 doświadczony
    @kunegundek

    Wiesz Leleń - Rudziński igrzyska zrobili telewizyjnie świetnie na majku.
    Wiem, że błysnęli na igrzyskach Koro z Błachutem, choć akurat dla Korościela lepiej byłoby aby to była jedynka plus dwójka, a nie dwie jedynki. Takie komentarze nie przejdą do historii, tzn przejdą emocjonalnie były top, ale nie przejdą, jak te Szaranowicza.

    Generalnie Koro ma większy potencjał na jedynkę do decydujących prób. Oczywiście emocje top w decydujących momentach, ale było po prostu to przegadane. BYŁO RADIOWE

    Przez pryzmat całego konkursu i telewizyjnie końcówki duet Leleń - Rudziński wypadł dobrze i sam Rudziński wypadł lepiej niż przez wiele ostatnich lat u boku Igora Błachuta, kreowanego przez Eurosport na legendę

  • pawelas2301 doświadczony
    @Wojciechowski

    Namaszczony na Wielkiego Następcę przez [***] Szaranowicza??

    Bo wygląda na to, że Szaran do aktywności medialnych wrócił za czasów neo TVP, co może rzucać nowe światło na przyczyny jego choroby.
    Wiele wskazuje na to, że Szaranowicz miał duży wpływ na skorzystanie z okazji i przywrócenie Marka Rudzińskiego do TVP, zaś decyzja z 2017/2018 sprawia, że każde stawianie przez TVP na Rudzińskeigo kosztem Babiarza powoduje złe głosy w kontekście Rudzińskiego przez zawziętych fanatyków Babiarza.

    Choć akurat ja jestem po filologii polskiej i językowo Babiarz jest świetny, być może zbyt dobry dla prostego ludu polskiego... Nie wiem

  • arabesque bywalec
    @maciek0932

    Tylko czy lipiec/sierpień, to nie będzie za późno, żeby przygotować się do zimy? Żaden ze mnie ekspert w tym temacie, ale wydaje mi się, że zmiana sposobu przygotowań, myśli szkoleniowej w środku wakacji może nie być wystarczającym okresem, żeby poznać nowe metody/porządki.

  • kunegundek weteran
    @pawelas2301

    O, to co do Roja, to w sumie też go lubię, chociaż nie słyszałem akurat jego komentarza, ale musze przyznać, że Leleń sam w sobie za to merytorycznie jest spoko, ale znowu komentarza jego też nie lubię - dramatycznie czasami tak sztucznie moduluje głosem żeby podbudować emocje, gdyby to było bardziej naturalne, to o wiele lepiej komentarz wychodziłby jako całokształt.
    A studio i szeroko pojęta merytoryka u niego na prawdę dowozi, jedynie drażni mnie przygłaskiwanie Maciusiaka i wybielanie go, spokojnie od igrzysk 3 serii nie oglądałem, ale pamiętam, że wcześniej nie raz go wybielał i mówił jaki to świetny specjalista, ale "nie idzie". Oczywiście wszystko to było mówione o koledze, bo się znają.
    Ale tak poza tym jako merytoryczny dziennikarz do studia super, a na mikrofonie też jest okej pomimo, że nie trafia w mój gust, wciąż lepszy niż taki babiarz

  • Kornuty weteran
    @Linkowaty

    Startować mogą w skokach na celność. Puchar Świata, PK dla młodych, dla przyszłości naszych skoków. Za zasługi? Dostaje się laurkę, klapa, buźka, goździ.

  • eLman stały bywalec
    Polemika cz. 3

    „Każdy z zawodników trenował według jednej myśli pod kątem fizyczności”

    W czasach, gdy w kadrze skacze zawodnik 18 letni i 37 letni takie podejście to najdelikatniej mówiąc dyletanctwo. Nawet dwie osoby w tym samym wieku najczęściej potrzebują indywidualnego podejścia, a co dopiero w naszej sytuacji…

    „Małysz uważa, że sukces Kacpra Tomasiaka nie jest przypadkiem, ale efektem działań systemowych.”

    Każdy, kto ma oczy widzi, że jest właśnie całkowicie odwrotnie. Mądrzy, odpowiedzialni rodzice, talent i mądry chłopak. Na szczęście Prezes to również przyznaje.

    „Przykre to jest, bardzo przykre. Zawsze było tak, że kibice byli z nami na dobre i na złe.”

    Bo było to gorsze momenty, a nie systemowe zawalanie KAŻDEGO aspektu decydującego o sukcesie. I to takie zawalanie, które widzi nawet przeciętny kibic.

    „Cały czas się zastanawiam. Wybory są w połowie czerwca, więc jeszcze mam trochę czasu na przemyślenia.”

    Czyli zależy, czy sprawa fatalnego sezonu trochę przyschnie i wycichnie, czy nie. Sam fakt, że na 2 miesiące przed terminem ktoś nie podejmuje tak ważnej decyzji to bez komntarza…

  • Pavel profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    DoDo póki warsztat Horngachera działa robił wyniki, gdy świat poszedł do przodu sam z siebie nie był w stanie wypracować nowych metod. Coś jak Maciusiak, lata temu był świetnym trenerem, ale on został w miejscu, a świat poleciał dalej.

  • Potiomkin początkujący
    W koncu jakis wywiad z Malyszem

    ktorego nie bylo widac prawie przez caly sezon

  • eLman stały bywalec
    Polemika cz. 2

    „Odpowiedzialny jest cały sztab. Nie wliczałbym tu Michala Dolezala, który jest trenerem Kamila i tylko pomagał”

    Zbiorowa odpowiedzialność w strukturze przy braku oddelegowanego specjalisty to książkowy przykład pewnej porażki.

    „Na pewno będę optował za ty, by zmieniona została technika. Faktycznie, tak skakać się nie da.”

    Właśnie od tego jest trener kadry!! To Prezes ma mówić, czy trzeba coś zmienić w tym aspekcie, czy nie? To trener ma śledzić zmieniające się trendy, badania techniki i nowinki i wdrażać je u swoich zawodników. Dodatkowo, po jakiego grzyba Miętus nagrywa te skoki? Nie analizują ich i nie wprowadzają zmian?

    „To wciąż jest trochę nasza technika, choć zupełnie inna niż u Słoweńców czy Norwegów, gdzie pozycja jest dużo bardziej aktywna i bardziej „do kierunku”.”

    Prezes pogrąża trenera. Sam pokazuje, że tylko Polacy tak skaczą i nie przynosi to żadnego rezultatu. Ktoś tam próbuje wyciągać wnioski ze swoich decyzji?

    „Przykładowo - jeśli Olek Zniszczoł nie jedzie na Puchar Świata, to przechodzi do Wojtka Topora i tam jest z kadrą B. Oni z Robertem Mateją powinni się nim zająć. To nie jest tak, że nie ma kto się nimi zajmować. Dużo również zależy od zawodnika - czy on faktycznie chce.”

    Skoro ten przykład wybrzmiał oficjalni i wprost oznacza to, że Olo nie chce. On dalej wie najlepiej. Po pierwszej takiej akcji ostrzeżenie, a po drugiej powinien być usunięty z kadry i finansowania.

  • eLman stały bywalec
    Polemika cz. 1

    Pozwolę sobie odnieść się do słów Pana Prezesa zaznaczając, że nie jestem żadnym specjalista, a tylko wieeeeloletnim kibicem.

    „Póki co nawet o tym nie myśleliśmy. Patrząc na to, jak wyszły igrzyska, to na pewno nie braliśmy pod uwagę jakichkolwiek zmian. Bo też nie przypuszczaliśmy, że po igrzyskach wrócimy do miejsca, w którym byliśmy przed igrzyskami.”

    Dobry menadżer zawsze przygotowany jest na niespodziewane. A czy w tym przypadku, po całym fatalnym sezonie przed igrzyskami można w ogóle powiedzieć „nie przypuszczeliśmy”?!

    „Myślę, że będą zmiany na pewno, ale trudno mi powiedzieć, czy to będą zmiany, jeśli chodzi o personalia”

    Aż strach pomyśleć, że de facto ostatniego dnia tak fatalnego sezonu prezes nie ma w głowie podjętej konkretnie ani jednej decyzji służącej poprawie fatalnej sytuacji jednej z dyscyplin podlegających jego związkowi. Jednej z, po pozostałe już leżą i kwiczą.

    „Jeszcze w zeszłym roku wydawało się, że system musimy budować wyłącznie na polskich trenerach, na polskiej myśli szkoleniowej. Przez lata próbowaliśmy czerpać od innych i to było fajne - ale czasowo, a długoterminowo zawodziło.”

    Było fajnie czasowo, bo jak tylko ktoś z zagranicy próbował ruszyć świętą starszyznę lub próbował skruszyć związkowy beton to zostawał spuszczony i to w prostacki sposób. Nikt, włączenie z prezesem nie miał nawet odwagi spojrzeć komukolwiek w oczy w prywatnej rozmowie i spokojnie podziękować za współpracę.

    „Myślę, że zbudowanie samego systemu może nas uratować i spowodować, że nie będziemy tylko chwilowo i czasowo w dobrej dyspozycji, ale będzie kontynuacja - tak jak u Austriaków, Słoweńców, Norwegów czy Niemców.”

    Słyszę to od 4 lat. Jak tylko ktoś z zatrudnionych do zbudowania systemu specjalistów podejmował niepopularne w środowisku decyzje od razu traktowany był jak wróg. I to zarówno przez zawodników, jak i związek. Starsi zawodnicy od końca kadencji Horngachera najbardziej zadowoleni byli w sytuacji, gdy liczyło się tu i teraz.

    „My dalej mamy jedną z najstarszych drużyn na świecie i na pewno nie można tych chłopaków zostawić, ale też trzeba zrobić tak, żeby młodzi szybciej dochodzili do Pucharu Kontynentalnego, a potem do Pucharu Świata.”

    WSZYSTKIE decyzje z ostatnich lat na szczeblu kadry A i B, z wyłączeniem przypadku Kacpra Tomasiaka, przeczą tym słowom. I prezes mówiący „trzeba zrobić tak, żeby…”

  • kunegundek weteran
    @pawelas2301

    W sumie fanem Szczęsnego jako komentatora tez nie jestem, w studiu sprawdza się na prawdę fajnie, ale Szczęsny bije na głowę Babiarza. :D Też tego nie rozumiem, Szaranowicz który coraz częściej sam miał duże problemy z merytoryką, komentował skoki z kimś kto się na skokach w ogóle nie znał i jak sam Szaranowicz doskonale oddawał emocje, no jest pod tym kątem wybitny, to pod kątem merytorycznym komentarz był na poziomie jakby porównywalnym do poziomu dwójki ludzi, która ogląda pierwszy sezon w skokach i dopiero "się uczy". :D I to z całym szacunkiem do Pana Włodzimierza, bo to wielka legenda, ale z końcówką Małysza zaczynał mu świat skoków pod kątem merytoryki odjeżdżać już kompletnie.

  • pawelas2301 doświadczony
    @kunegundek

    Chmielewski też mam wrażenie, że jest jednym z niewielu młodych od skoków, który potrafi zastąpić Kurzajewskiego. Cieszyłem się, że powrócił na duety na reporterkę na igrzyskach, bo w porównaniu do Aleksandra Roja wprowadził ożywienie.

    Roj wypadł natomiast lepiej od Lelnia na majku, komentując serie próbną. I wpadł lepiej w komentarzu skoków, niż komentując piłkę nożną...

    Natomiast - wiele rzeczy ocenianych źle finalnie takie złe nie było. A wiele rzeczy ocenianych fajnie dobrze na dłuższą metę niekoniecznie jest dobre i na tym zostawiam chyba już więcej nie podejmuje się w tym artykule tego tematu

  • cms weteran
    @KarlGeigerEnjoyer

    Tak i to co napisałem. Wiara w sukces to nawet ponad połowa sukcesu. A mam wrażenie, że przy pozostawieniu Maciusiaka na stanowisku tej wiary nie ma i będzie ze strony zawodników

  • Wojciechowski profesor
    @pawelas2301

    To jest akurat oczywiste – bo red. Babiarz został namaszczony na Wielkiego Następcę.

  • pawelas2301 doświadczony
    @kunegundek

    Ja tęsknie za stylem prowadzenia studia przy mistrzowskich konkursach i PŚ w Zako, w Planicy przez Macieja Kurzajewskiego, którego można nie lubić, ale jemu bardzo źle robią działania poza sportowe. Nie jest telewizja śniadaniowa dla niego.

    Dla mnie mistrz, wzór prowadzenia studia skoków, styl niezwykle dynamiczny, piękny + TVP świetne materiały dookoła, przy imprezach mistrzowskich i skokach w Zakopanem.

    Eurosport przegina ze studiem, bo nie musi ono trwać weekend w weekend aż tyle.

  • pawelas2301 doświadczony
    @kunegundek

    Nie rozumiem, dlaczego Szaranowicz wziął do komentowania skoków Babiarza na sezon 17/18, co mam wrażenie jeszcze bardziej pogłębiało słabego Szaranowicza.

    Lahti 2017 - Szaranowicz i Szczęsny, który wszedł, który zyskał pod nieobecność Marka Rudzińskiego, który wtedy wrócił do Eurosportu (Eurosportu, który zyskał pełne prawa do igrzysk, więc Rudziński ah szkoda gadać o jego decyzjach zawodowych)

    Szaranowicz i Szczęsny Lahti 2017... Przecież podejście Szczęsnego do Włodzimierza jako legendy, komentowanie jak syn z ojcem, czy nawet wnuk z dziadkiem, choć Szczęsny ma już swoje lata też i pewnie wnukiem jego by nie był, ale umiał podejść do Włodzimierza Szaranowicza i to względnie było okej. Źle zrobiło Szaranowiczowi komentowanie sezonu pożegnalnego 17/18 z Babiarzem, choć skok Stocha w Bischofshofen Szaran zrobił na zakończenie TCS PIĘKNIE...

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Wojciechowski

    W ogóle warto zaznaczyć, że dla Stocha będzie to pierwszy przypadek w karierze w którym to wystąpi w konkursie PŚ jako jedyny Polak.

    No cóż. Małysz w swoim ostatnim konkursie jedyny raz w karierze stanął na podium z innym Polakiem. Stoch jedyny raz w karierze wystąpi bez innego Polaka.

  • AndiSkacz stały bywalec
    @Kolos

    Medale medalami PŚ taż jest ważny.

  • waldemarsson profesor
    @Wojciechowski

    Pewnie nawet jakby nie awansował do 30 to pozwolili by mu skoczyć poza konkursem jeszcze raz.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Im więcej czasu mija od zwolnienia Doleżala tym utwierdzam się coraz bardziej w przekonaniu, że był to gigantyczny błąd. Odejście Dodo zapoczątkowało "efekt motyla" który doprowadził do momentu w którym jesteśmy teraz. Być może, sezon 22/23 byłby słabszy niż rzeczywiście był natomiast nie wpadli byśmy w taki kryzys w kolejnych sezonach (a nawet jeśli tak to Dodo, w przeciwieństwie do TT czy Maciusiaka umiałby z niego wyjść).

    Bardzo przypomina to sytuacje z naszej reprezentacji w piłce kopanej. Wszyscy narzekali na Brzęczka a po jego zwolnieniu okazało się, że jego następcy są jeszcze gorsi.

  • kunegundek weteran
    @pawelas2301

    nie no, Stoch się wkurzał, bo były denne pytania, ogólnie poziom transmisji w TVP też był denny, ale z innego powodu jak teraz w Eurosporcie. Tam po prostu komentatorzy nie znali się na skokach i klepali oklepane frazesy (babiarz, nawet szanowny Pan Snopek, którego uwielbiam, ale gdyby komentował każde zawody jak tutaj ktoś chciał, to byłby nie do straweinia). Poza komentatorami to właśnie dziennikarze strasznie nie dowozili, często "pytania" wyglądały w stylu "zdanie twierdzące z tezą i podkładanie mikrofonu pod usta czyli defakto to nawet nie były pytania, taki przykład "Kamil, ten drugi skok słabszy." i cyk mikrofon pod usta. Tak czy siak to co najbardziej stocha denerwowało, to głupie pytania i to takie totalnie głupie, ja tam byłem fanem tego jak Kamil grillował dziennikarzy TVP gdy Ci zadawali pytanie z kosmosu. :D
    Tak czy siak gdyby dzisiaj taki Chmielewski mógł przeprowadzać wywiady, to byłby sztos, najlepszy dziennikarz sportowy TVP młodego pokolenia. Mega doceniam i szanuję, zarówno za to jak na luzie otwarcie podchodzi do ludzi, ale też jak potrafi zapytać praktycznie o wszystko. No i dodatkowo giga pasjonat skoków, z takim to tylko wypić te przysłowiowe Maciusiakowe piwo czy kawę i pogadać o skokach. :D

  • Wojciechowski profesor
    @neonek2000

    Ale jednego szkoda – że nie ma pewności, który skok będzie tym ostatnim. Obyśmy mieli tę pewność już od razu po pierwszej próbie Stocha. :)

  • waldemarsson profesor
    @pawelas2301

    Co najlepsze to pan Kamil - mimo że redaktor Merk jest dla naszych takich miły - i tak sie wkurzył i bezpardonowo go potraktował podczas wywiadu. Bodajże było to w Engelbergu.

  • neonek2000 doświadczony
    @Wojciechowski

    Dzisiaj Kamil wyprzedził o ponad 20 punktów Oblaka w nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej.😁
    Tak czy inaczej cieszmy się że w tak marnym sezonie Kamil mimo wszystko kolejny sezon startuje w finale sezonu w Niedzielę.

    Jutro miejsce nie ma żadnego absolutnie znaczenia... Jutro ważne jest to że Kamil jako skoczek kończy karierę i i wypada oddać pokłon w Legendzie która nam dała tyle radości. i szczerze obawiam się że długo będziemy czekać na Polskiego skoczka który będzie miał 3 złote medale olimpiady, wygra cztery konkursy Turnieju Czterech skoczni i i będzie miał 39 zwycięstw w Pucharze Świata.... O innych rzeczach już nawet nie wspomnę..

  • KarlGeigerEnjoyer bywalec

    Od razu mogę powiedzieć że z tym trenerem nic się nie odrodzi.

  • pawelas2301 doświadczony
    @kunegundek

    Ja myślę, że jeszcze miesiąc temu moje tezy przez wielu były całkowicie wyśmiewane. Teraz widzę na x po reakcjach pod swoimi wpisami, że to, co myślę - ma sens.

    Oczywiście to jest wszystko zero jedynkowe, w pewnym sensie można zarzucać PiSowi prowadzenia mediów, co wpłynęło na fakt, że TVP przestało robić skoki, co można brać przez śmiech, że skoki odeszły z TVP i Polacy zaczęli skakać słabiej, z drugiej strony taki podział mógł działać pozytywniej na nastawienie mentalne skoczków, mając zarówno do odbębnienia Merka, jak i kogoś z TVP, które dziennikarzami / reporterami rotowało. Tam często Stoch się wkurzał, inni czasem też. Być może to właśnie plus dla reporterów TVP? Nie wiem, na pewno ja politycznie jestem za PiS i dla mnie to, co działo się wtedy w mediach nie przeszkadzało, ale to jest inna bajka.

    Mam jednak wrażenie, że gdyby skoki pozostały w TVP, to Eurosport, nowy Eurosport tak bardzo by nie przegiął. Wiemy, że Eurosport w obecnej formule działa od plus minus sezonu 16/17, ale formuła opracowana w sezonie 21/22 po prostu już się przejadła. I akurat to już trochę odchodzimy od kwestii samych polskich skoczków, bo to, co działo się w studiu i na majku finalnie nie nich wpływu nie miało, to, co działo się na reporterce bardziej wpływ mogło mieć. Niemniej potrzeba jest tam delikatnych zmian, delikatnych lub większych... Zacząć od wywalenia Michałowskiego i Pałaszówny

    Na pewno też sportowo - nie doszłoby do sezonu 25/26 Stocha, gdyby nie było potrzeby pokazania, że wciąż potrafimy. Gdyby został Dolezal po 21/22 na kolejny / kolejne sezony, Stocha, może Kubackiego w skokach już pewnie by nie było, co też otwierałoby wcześniej realnie większe możliwości w kontekście przyszłości polskich skoków

  • Wojciechowski profesor
    @Pavel

    Chociaż nie wiem, czy nie postawiłbym paru groszy na Oblaka. :)

  • Pavel profesor
    @Wojciechowski

    Może Zografski się zlituje ;)

  • kunegundek weteran
    @cms

    Dokładnie, już chce widzieć zapał Wąska do przygotowań po przerwie jak on jest taki zniechęcony i zmęczony, a to co jedynie w nim na moment przez cały ten rok od zwolnienia TT wznieciło ten ogień, to danie mu kredytu zaufania i powołanie go na IO i późniejsze jego chowanie. Potem wręcz siłą woli chyba wspiął się na wyżyny, skoczył dwa dobre jak na ten sezon skoki, a potem znowu przyszła smutna rzeczywistość...

  • Kornuty weteran

    Powtarzam w nieskończoność. Prezesem związku powinien być menadżer, osoba kompetentna. Nie podzielam poglądów Małysza. Winien sprzęt? Nie sądzę. Winna głowa. Winni trenerzy. Nie widzę miejsca w kadrze dla geriatczyków. Obawiam się o los Tomasiaka. Skończy w przyszłym sezonie jak Wąsek i Zniszczoł w obecnym. Nie potrzebujemy kolejnego cudotwórcy. Ja bym odchudził obecny skład „ekspertów” od techniki i dynamiki. Wymienił większość betonu, wyrzucił MM, powołał Topóra, wybrał nowego prezesa i postawił w 100 procentach na młodzież, na przyszłość.

  • kunegundek weteran
    @cms

    Dokładnie, mnie to tak rozwala, że można mówić o archaicznej technice i błędach, a nawet o słabym sprzęcie, gdzie nawet Słowak nie ma problemu ze sprzetem (pomijam, że jakby sprzet był problemem, to Kacper by na tym cierpiał... :)), a jednocześnie można bronić trenera. xD On tam jest od picia wódki tylko, czy coś? Bo jeżeli to nie jest jego wina i jego sztabu, który sam sobie wybrał, to czyją winą jest archaiczna technika, problemy techniczne, rzekome problemy ze sprzętem itd.? Kibiców? Thurnibchlera? Mówiąc jak kolos, aż tak ich zaorał, że teraz jeszcze gorzej skaczą i całą kadra A zdobyła ponad 100 pkt mniej jak sam Kacper? xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

  • cms weteran

    Ten sztab nie może też zostać z jeszcze innego powodu. Nie ma już wiary ani w zawodnikach ani mam wrażenie w prezesie Małyszu chociaż nie chciał powiedzieć tego wprost, że obecny sztab może coś zmienić, zachowują się jak dzieci we mgle, metody trenera MM nie działają to dlaczego miałyby zadziałać w przyszłym sezonie?

  • kunegundek weteran
    @Karpp

    Jako naczelny "hejter", bo tak mnie kategoryzuje MM, nie jako krytyka, mogę też wziąć chętnie jakąś posadę. Mówiłem tutaj rok temu, że będzie jeszcze gorzej, to śmiali się ludzie, że przecież to niemożliwe, gorzej być nie może, a MM to dobry trener.
    XDDDDDDDD

  • Wojciechowski profesor

    Mamy już ostateczne potwierdzenie tego, co wydawało się już jasne – w miejsce Hörla i Tomasiaka skakać będą jutro Stoch i Hauswirth, a do tego dojdzie Oblak jako czwarty Słoweniec.

    Czyli jutro 31 zawodników i niestety szansa na 31. miejsce i zero punktów dla naszego Mistrza. Oby nie. Swoją drogą Stoch dostaje się do finału jako rezerwowy dokładnie tak samo, jak w zeszłym roku, bo wtedy też był 31. w klasyfikacji generalnej...

  • kunegundek weteran
    @vivaldifiemme

    W sumie rok temu chcieliśmy polskiej myśli szkoleniowej, to mamy, jesteśmy 8 drużyną na lotach, a gdyby tylko Amerykanie byli w formie jak rok temu i wystartowaliby w drużynowce, to moglibyśmy koncertowo nie wejść do drugiej serii. xDDD

  • kunegundek weteran
    @pawelas2301

    Z wieloma rzeczami w kontekście popsucia sezonu się z Tobą nie zgadzam (chociaż może w tym być ziarno prawdy), ale to z czym masz rację - brak rotacji nie służy, a szczególnie osobie, która wychodzi jako dziennikarz do skoczków. Okej, można ich polubić, mieć prywatną relacje, ale wtedy czy ze skoczkami, czy szczególnie z trenerami nie jesteś w stanie przeprowadzić trudniejszego wywiadu, bo jak to tak "na kolegę z pracy", jak to określił Merk w jednym podcascie przed IO... :)

  • Vow_Me_Ibrzu weteran

    Czyli Związek obudził się z ręką w nocniku, bo myślał, że jest dobrze. I zostajemy ze sztabem, który nie daje żadnej gwarancji, że wie co robi, dążąc do konkretnego celu — a nie tylko czasem mu się coś uda, sam nie za bardzo rozumie, co — więc nie potrafi tego powtórzyć, nie mówiąc o przekuciu w proces.

  • pawelas2301 doświadczony
    @solidrock

    Przecież nie zwolnił go całkowicie i o tym mówiłem

  • Shoutaro doświadczony

    Cóż za piękna katastrofa...

  • vivaldifiemme początkujący

    Ja jestem przeciwny krytykowaniu prezesa PZN za wszystko, ale fakt, że Małysz po prostu sam kręci sie i nie wie co zrobić. Jak mogli nie szukać ewentualnej alternatywy, będąc pewnym, że po igrzyskach będzie tak jak w Predazzo? Przecież to brzmi absurdalnie.

    Skaczemy archaicznie? Rok temu zwolniono trenera m.in. za to, że chciał zmian, a starsi mi nie ufali. Dzisiaj jednak znowu jest gadanie, że starszyzna musi się przekonać do zmian... Absurd kolejny. Nie czujesz tego jako sportowiec, nie masz przekonania - to nie skaczesz w kadrze, tak jak nie skakałby Żyła u Horngachera ze swoją pozycją dojazdową.

    Sprowadzenie człowieka z zewnątrz... jak to ma niby pomóc w krótkiej perspektywie? Nowych ludzi i nowe rozwiązania i tak z reguły powinien przynosić ze sobą trener, budując na tym całą filozofię pracy - tak jak robił to Tajner zatrudniając do sztabu naukowców itd. PZN nie ma planu, teraz szukają po omacku.

  • kunegundek weteran
    @Kolos

    TsZy MeTaLe Z IkSzYsK PrOsZę PaŃsTwA!!!111!!!!1!1!!

  • solidrock początkujący
    @pawelas2301

    Pamiętam że był zwolennikiem pozostawienia go, ale ostatecznie uległ wszystkim i go zwolnił. A rok później każdy widzi jak bardzo to był wielki błąd.
    Powinien wtedy wywalić starszych i dać im jasno do zrozumienia, ze ich czas minął.
    Edit: dzięki za przypomnienie, ze zaproponował mu pracę w kadrze B, ale odmówił, co mu się nie dziwię, przecież to dla niego degradacja i jeszcze byłby pod kimś tak żałosnym, jak Maciusiak, gdzie pewnie i tak jego zawodnicy nie mieliby szans na występy w PŚ.

  • pawelas2301 doświadczony
    @Xander1

    Mam wrażenie, że coraz więcej osób to zauważa i moje tezy, które jeszcze miesiąc temu przez wielu wydawały się wyciągnięte z .... wiadomo czego, to dostaję coraz więcej sygnałów, że moje opinie mają w dużej mirze uzasadnienie. Generalnie Merk, ale też Eurosport po prostu obrał złą politykę... Zbudował fajny zespół, ale w tym wszystkim zapomniał o tym, że nie taka jest rola mediów... Być może jest to podyktowane bycie partnerem dla PKOl, bo to nie ogranicza się jedynie do praw do igrzysk, tam te prawa wykraczają

    Wiem, że w pewnym sensie moje tezy są w znacznej mierze nad wyrost, ale mają uzasadnienie psychologiczne.
    Serial był złym pomysłem z punktu widzenia mentalnego Kamila Stocha. Oczywiście finalnie mógł okazać się świetnym ruchem w sytuacji udanego sezonu, ale psychologicznie można zarzucać, że serial zepsuł ostatni sezon Kamilowi, który w lato wszedł świetnie. Później zabieranie się za podróż, wspomnienia, sentymentalne rozmowy, przekraczanie relacji reporter - zawodnik na kolega - kolega. Nie miało to prawa pomóc. Justyna Szubert materiałami halo tu z igrzysk pokazuje, że można ukazać widzom smaczki zakulisowe, ale pewnych granic nie przekraczać.

    Od 10 lat nowego Eurosportu jedynym reporterem z małymi wyjątkami jest Kacper Merk, co nie służy reporterowi, choć służy to jemu w zbudowaniu sobie fajnej relacji z zawodnikami, ale nie finalnie jako reportowi mu nie służy.
    Nie służy widzom, którzy nie dostają relacji reporter - zawodnik, ale kolega - kolega, co może powodować dyskomfort, a finalnie bajdurzenie ha ha hi hi hi.

    Brak rotacji na majku, w studiu, na reporterce. To nie służy dobrze redaktorom, widzom, redakcji.
    Koro i Błachut już mocno bajdurzą, Michałowski totalnie odlatuje w studiu, Szczęsny nie wykorzystuje swojego potencjału. Na igrzyskach niby byli w formie, ale czy przez pryzmat całego konkursu. Niekoniecznie. Końcówka niby TOP, ale czy telewizyjnie TOP, czy bardziej radiowo... No właśnie.

    Pytanie też, czy potrzebujemy takiego studia weekend w weekend, czy takie obfite jedynie przy imprezach mistrzowskich, TCS, PŚ w Polsce, PŚ w Planicy...

  • kunegundek weteran
    @pawelas2301

    A czym Maciusiak zasłużył, aby zaufać mu i aby pełnił rolę trenera jakiejkolwiek kadry? Pomijam bycie asystentem, to jestem w stanie zrozumieć szczególnie pod kątem dogadywania się z takimi osobami jak Zniszczoł czy Kubacki.

  • kunegundek weteran
    @ZXCVBNM_9999

    * On nie ma papierów na głównego trenera ŻADNEJ kadry, a nie tylko kadry A... :) już to dawno udowodnił

  • vvorm doświadczony
    @SzeskaFanStocha

    Dostał propozycję, ale widział, jak postąpili z nim pod koniec wszyscy wokół plus nie wiemy, co się działo wewnątrz kadry w czasie jego okresu bycia szkoleniowcem.

  • kunegundek weteran
    @Xander1

    On serio takie coś wygadywał w 3 serii? Może dobrze, że nie oglądałem, lubię Merka, ale on jest jednym z tych którym nie służą wywiady z kumplami. xD

  • cms weteran

    Ja bym oczekiwał, żeby wypowiedzieli się przyciśnięci przez dziennikarzy Kubacki i Zniszczoł. Tyle mieli do powiedzenia rok temu. Wiem, że teraz trenerem jest kumpel, który na wiele pozwalał i może będzie trudniej coś powiedzieć ale skoro byli tacy mądrzy rok temu niech i teraz będą. Całkowicie są posypani, robili co chcieli, techniki nie ma

  • SzeskaFanStocha doświadczony
    @vvorm

    Tyle, że TuTu dostał szansę na niższych szczeblach i ją odrzucił, bo wolał niemiecką B kadrę.

  • Xander1 profesor

    Obejrzałem sobie dopiero teraz trzecią serię i jestem pod wrażeniem jakim dzbanem i klaunem jest Merk. Nie wiem na cholerę go tam zapraszano. Lizanie odbytu Maciusiaka i nic więcej. Gość jest przeciwny wprowadzania mlodych bo i tak są słabsi od geriatri, Kubacki i Zyła mają skakać do konca świata i jeden dzień dłużej. I jeszcze wyskakuje z szyderczym uśmiechem jak Leleń czy Formela mieli inne zdanie. A to co powiedział o Waszku na mamucie to brak słów. Widać ze to kumpel Małysza i Nadtrenera. Masakra że tacy ludzie pracują z polskimi skokami i pozniej dostajemy takie bezjajowe wywiady. Wszystko broni igrzyskami, gdzie byly świetne tylko dla jednego Tomasiaka i przypadkowy jeden dobry dzien w sezonie Wąska.
    Ja mam wrażenie że do zaorania jest tam wszytsko. Od Prezesa, trenera nieudacznika, asystentów co nie potrafią znaleźć pracy, leśnych dziadków, nawet po bezjajecznych kumpli dziennikarzy. Bo to naprawde w polskich skokach wybiło takie szambo. Nikt nie wie co się dzieje, w czym jest problem. A taki Merk jeszcze sie jara ze oglądalność jest dobra... ale ile to wytrzyma jak bedzie zajmować 29 miejsca w konkursach i zajmować ostatnie miejsca w drużynowych, dostając ostre bęcki od pogubionych od lat Finów.

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @pawelas2301

    Oczywiście. Ale no, widać że Maciusiak nie ma papierów na kadrę A jako trener główny. Okej, niech będzie jako asystent. Szkoda tracić ludzi. Ale no, polska szkoła jak widać, leży kompletnie. I pora jednak znów zasięgnąć zagranicznej pomocy.

  • pawelas2301 doświadczony
    @pawelas2301

    I w sumie Thurn nawet powinien być wdzięczny Małyszowi, bo zostając głównym, to po takim sezonie 25/26 przyszłości w Polsce by nie miał, a tak - serio była szansa na kolejny cykl olimpijski zrobić w PL... Ale cóż.

  • pawelas2301 doświadczony
    @pawelas2301

    Pytanie tylko czy mu potrzebujemy trenera do juniorów, bo na tym etapie gościa mamy nawet dobrego. Potem zaczynają się schody. Maciusiak tenersko myślę, że miałby wciąż sporo do zaoferowania, ale on się nie nadaje na menadżera. Małysz jako prezes. Jest zbyt dobry, dlatego też tak pitoli trochę. Zbyt dobry jako człowiek, nie chce nikomu zaszkodzić

    Łukasz Kruczek myślę, że dziś nadałby się znów do roli typu Pointner w Austrii. Właśnie jako główny selekcjoner, ale Maciusiak całkiem wywalony być na pewno nie musi

  • pawelas2301 doświadczony
    @solidrock

    On de facto go nie chciał wywalać całkiem... generalnie gdyby Thurn był mądrzejszy, to wiedziałby, że w zasadzie od 26/27 wskakuje znów na głównego ze swoimi juniorami i robi nowy cykl olimpijski, czyli w zasadzie robi to, co powinno się wydarzyć już po 22/23, ale wtedy wyszli z założenia, że starszyzna aż do Predazzo dociągnąć nie będzie chciała i finalnie na samych IO wystąpił tylko Stoch z wielkiej trójki, ale jednak kontynuowała kariery, być może dlatego, by pokazać, że wciąż potrafią. Kto wie. Czy gdyby Dolezal pozostał trenerem w 2022 roku, to motywacja do tego, by pokazać, że wciąż potrafimy byłaby tak duża? I być może faktycznie te końce karier nastąpiłby wcześniej?

    Kto wie...

    PZN mówi A, nie robi B.

  • vvorm doświadczony
    @maciek0932

    Ja też o tym pisałam parokrotnie na tym forum. Oni go pewnie nie szanowali ze względu na wiek, podejście bardziej partnerskie, a nie ostre, jakie prezentował Horngacher i ze względu na jego nowinki, wymagania i to, że nieraz chyba sam za bardzo eksperymentował i nie wiadomo, czy wiedział do końca, co robi. Z juniorami i Wąskiem mógłby coś zdziałać, zwłaszcza że Paweł nie miał siły przebicia w kadrze, by nie słuchać trenera i jakoś zrobił z nim dobre sezony. Z juniorami i dosyć młodymi wówczas Pilchem, Juroszkiem i Habdasem Thurnbichler natomiast nie zrobił niemalże nic. Pilch - tu różne były teorie, u Juroszka było alibi w postaci pleców, a Habdas podobno na własne życzenie zaprzepaścił, potem doszły u niego problemy rodzinne. Kubacki mógł go słuchać z początku, potem nastąpił jakiś zbiorowy bunt. Zniszczoł za to zawsze wpatrzony w nadtrenera.
    Nie jestem fanką czy zwolenniczką Thurna, nie rozpaczałam po nim, ale nie wiemy mimo wszystko, jakby się to potoczyło, gdyby dać TT szansę rozwinąć skrzydła na niższych szczeblach i mieć udział w spokojnym budowaniu systemu.

  • Kolos profesor
    @maciek0932

    Lipiec to już połowa przygotowań, nie zwalnia się wtedy trenera, zwłaszcza takiego który dopiero co przywiözł trzy medale z igrzysk.

  • solidrock początkujący

    A może Pan prezes powinien na początku powiedzieć wprost, ze wywalenie Thuna było błędem i że starszyzna tu nie miała racji?
    Fajnie że widzi problemy i coś kombinuje, ale z takim trenerem, jak Maciusiak to nic nie uzyska, przecież ten to nie będzie nikogo słuchać.

  • laurdor początkujący
    @cms

    też mnie to rozwala, przecież Małysz zawodnikiem to powinien wiedzieć najlepiej takie rzeczy. Technika naszych od zwolenenia TT polecaiała niesamowicie, Wąsek np skacze pokracznie, nie mówiąc o Kubackim, który uparł się by skakać po staremu czyli jak worek ziemniaków.

  • vvorm doświadczony
    @vvorm

    W całym polskim sporcie wygląda to jak wygląda, z tym że akurat skoki nie mają na co narzekać. Niesamowite, że działacze wydają pieniądze na różne pierdółki, a nie zadbali kompletnie o sprzęt, gdzie, wg prezesa, nawet Szwajcaria zaczęła odjeżdzać. Zupełnie jakbyśmy czytali wywiad z bobsleistami, a nie z przedstawicielami dyscypliny, w którą są ładowane ogromne pieniądze.
    Ja rozumiem, że leśne dziadki są wszędzie, ale w Polsce wyjątkowo trudno znaleźć dyscyplinę sportu, w której w miarę nie można się do czegoś przyczepić.
    Z coraz większym niesmakiem i pewnym obserwuję polski sport. Napisałabym coś więcej, ale chyba już dość mamy tej goryczy po wywiadzie Małysza.

    Igrzyska olimpijskie w wykonaniu naszych niektórych można częściowo podsumować tak, że no było ciężko, dałam/em z siebie wszystko, ale co tam, najważniejsza jest duma z tego, że reprezentowałam/em Wojsko Polskie 🥰🥰🥰 choć koło żołnierza (i to nie tylko takiego na wojnie) nawet nie stałem/am, ale co tam, patrzcie, jestem żołnierzem Wojska Polskiego 🥰🥰🥰
    I piszą to w stylu, jakby to wojsko płaciło im za współpracę na instagramie.

  • Ondraszek doświadczony

    Niestety, ale jeżeli istnieje coś takiego jak kadrą A i z takim trenerem, to jednak pchanie młodego pokolenia w jego łapska mija się z celem. Przecież to nielogiczne.

  • maciek0932 profesor
    @arabesque

    Wybory w PZN są w czerwcu. Jeśli w lipcu nowy prezes będzie chciał zwolnić Maciusiaka, to jeszcze nie będzie za późno, bo nie zdąży za dużo popsuć

  • TandeFan23 profesor
    @maciek0932

    Z jej twardym charakterem bylaby dobra. Gdyby byla prezeska to serwismen by juz sie pakowal.
    Ale po co jej taplanie sie w tym bagnie?

  • maciek0932 profesor
    @vvorm

    TT nigdy nie powinien być trenerem emerytów. Powinien zajmować się budową systemu i trenować juniorów ewentualnie.

  • vivaldifiemme początkujący

    A ja bardzo bym chcial, zeby panowie wzieli przed kamery Kubackiego i Zniszczoła i zapytali co sie takiego stalo? Tacy mądrzy rok temu byli, a dzisiaj z pocałowaniem ręki wrócilibyśmy choćby tam gdzie byliśmy właśnie rok temu. Nie może być tak, ze ktos swoją postawą narzuca rozwiązania, ktore rok pozniej przynoszą jeszcze gorszy skutek. PZN tez powinien szanowac zasoby jakie poswieca i miejsce w kadrach, ktore mogliby zając zawodnicy młodsi, chcący sie rozwijac.

    Dla mnie nawet lekkim skandalem jest to, że w druzynowce wystapił Kubacki a nie Joniak - wieziesz młodego na jedne zawody w piątek, tylko po to, żeby Kubacki sobie pojeździł po buli w drużynówce - przeciez potrzeba polskich skoków jest zupełnie inna - jak już ktos ma jeździć po tej buli, to lepiej niech już robi to młody zawodnik, niech zbiera doświadczenia, niech stanie się REALNĄ częścią tej grupy, a nie tylko na doczepke jak to od lat sie u nas traktuje juniorów - bo przecież Kubacki, kolega Kamila, musi skoczyć.

    W ogóle, to, że Kot zrezygnował z Planicy to też dziwne - znacie skoczka, który osiąga realtywnie ok wynik na Vikersund i mówi, że do Planicy, która jest nagrodą za cały sezon, nie chce jechać? No naprawdę, po co skoczek miałby sam z siebie zrezygnować? Można otwarcie powiedzieć, że to ukłon dla kolegi Kamila, zeby sobie grilla zrobili w planicy

  • maciek0932 profesor
    @pawelas2301

    Dlatego Małysz niech wróci na dyrektora ds. skoków, a nowym prezesem PZN będzie ktoś inny np. Justyna Kowalczyk

  • maciek0932 profesor
    @ElAbuelo

    Od trenowania tak, co nie znaczy, że nie może być konsultantem ds. sprzętu.

  • maciek0932 profesor
    @Sierak1717

    Pewnie chodziło o to, że wykonywali w miarę podobne ćwiczenia. Przecież gdyby mieli za lekko, to byłoby nieefektywne, a za ciężko to samobójstwo

  • ElAbuelo bywalec
    @ColdOne

    Przeciez Horn sam juz oglaszal ze odchodzi od trenowania. Brac asystenta Widholzla

  • Krulowiec stały bywalec
    @dejw838


    Nie przeprowadza się kwalifikacji do ostatniego konkursu indywidualnego w sezonie (tzw. finału Pucharu Świata), w którym prawo startu ma wyłącznie najlepszych 30 zawodników klasyfikacji generalnej PŚ. Gdyby kraj organizujący tę rywalizację (Słowenia) miał mniej niż 4 skoczków w tej grupie, mógłby wystawić dodatkowo tylu zawodników, aby wypełnić ten limit.
    Taki ukłon w stronę gospodarza finału stosowany od wielu lat. Oblak dobrany żeby mogło wystartować czterech Słoweńców

  • ElAbuelo bywalec
    @dejw838

    Yo no se.

  • buttek stały bywalec

    Jak Małysz chce zrobić niespodziankę to są dwie opcje. 1. Dobra, całe życie o tym marzyłem będę trenerem. 2. Dobra [***]le, wracam na skocznię. Już zacząłem przygotowania.

  • Raptor202 profesor

    Kubacki, Zniszczoł i Żyła powinni zostać z pseudotrenerem, skoro tak bardzo nie chcą się go pozbywać. Cała reszta jak najdalej od niego.

  • Mucha125 profesor

    Po tym sezonie może grupy bazowe się mocno powiększyć. Do nich powinni trafić
    Kubacki, Zniszczol, Stękała oraz Juroszek. Wszyscy ci mają problemy z technikami.
    plus Żyła bo I tak ma indywidualne szkolenie.
    A do kadry A podać tych co mieli punktu Pś. Do kadry B reszta która miała punkty PK oprócz juniorów

  • Ondraszek doświadczony
    @Wawra

    Ja pamiętam złoto Fortuny:)

  • arabesque bywalec

    Jak był TuTu, to było szukanie winnych. Teraz nie mają zamiaru. Ciekawe, czyli nikt nie poniesie odpowiedzialności za stan tego gruzu?
    Jeżeli myślą, żeby ewentualną zmianę zrobić kilka miesięcy po sezonie, to efektów i tak nie będzie. Z kim niby mieliby odbyć okres przygotowywawczy? Przyjdzie nowe, ledwo się poznają i zaraz sezon zimowy? Typowy unik, żeby zostawić MM i powiedzieć, że już za późno na zmiany przed nowym sezonem.

    Nie dziwię się, że jest rozdarty, czy dalej ubiegać się o prezesurę, skoro sam nie wie czego chce i jak mają funkcjonować skoki.

    Tam nikt nic nie wie. To jest tak głęboki kryzys, że chyba faktycznie musiałby przyjść ktoś z zewnątrz i zrobić totalną przebudowę całego systemu.

  • buttek stały bywalec

    Chociaż tyle, że nie mówi o sukcesie na Igrzyskach i to wystarczy. Musi wziąć kogoś z zewnątrz. Albo Żyła, Kubacki i Zniszczoł będą mieli indywidualnego trenera ( np. Dodo) a do Wąska będzie oddelegowany ktoś pokroju Pointera może TT, moze Horna. Albo będziemy mieli nowego trenera i pełna kontrolę zagranicznych trenerów a MM wyląduje tam gdzie każdy wybitny Polski trener ląduje czyli w kadrze kobiet.

  • TomaszTM stały bywalec

    Przecież Miętus mówił wczoraj, że technika 'gdzieś tam' jest ok :)

  • Karpp profesor

    Tradycyjne lanie wody jak to Małysz potrafi. Coś tam coś tam o niczym ;)

    W oczy rzuca się od razu różnica zdań: Małysz mówi, że sprzęt był do du*** a sztab, że był dobry.

    Ktoś już zauważył, że może faktycznie mówiąc o grupie bazowej dla starszych zawodników bo tam odrodził się Kot wylądują w niej teraz starsi jak Żyła, Kubacki czy Zniszczoł. Ale czy to znowu tak dobry pomysł? Maciusiak wtedy dostanie więcej młodzieży. A czy nie lepiej, żeby trzymał się od niej z daleka? ;)

    I jeszcze to pilnowanie, żeby zmienili całkiem technikę. Taaaa już widzę jak Dawidek zmienia technikę. Jak on jest przekonany, że to co robi zmierza w dobrym kierunku 😅😂 wystarczy tylko przepracować okres przygotowawczy ;)

    Byliście przekonani, że polska szkoła się sprawdzi w całości? No to ja amatorek jestem mądrzejszy od was wszystkich bo mówiłem tutaj rok temu, że się nie sprawdzi. Dlatego poproszę jakiś Kontrakt, np. dyrektora od dajmy na to „dobrego słowa”. Oczywiście praca wyłącznie zdalna bo nie mam zamiaru się tam przeprowadzać ;)

  • vvorm doświadczony

    ,,Przez lata próbowaliśmy czerpać od innych i to było fajne - ale czasowo, a długoterminowo zawodziło." 3 czy 4 lata to nie jest ,,dlugoterminowo". Z Thurnbichlerem mieli stworzyć cały system coś na modłę austriacką i się go pozbyli - oczywiście na trenera głównego kadry się nie nadawał, popełnił niewybaczalne grzechy ciężkie, ale sam fakt, że na koniec postapili z nim w taki sposób, że nawet zostawić go gdzieś w strukturach nie było szans. Próbowali tuneli aerodynamicznych, Stöckla jako jakiegoś tam konsultanta czy dyrektora, Noelke miał się okazać cudotwórcą ds sprzętu, młodzież miała mieć trening na modłę kadry A, a to wszystko albo popieprzali po sezonie, najwyżej kilku (zbudowanie systemu wymaga LAT i jasnego planu, struktury) albo gdzieś się rozmywało. Oczywiście, dobrze, że próbują, mają jakieś pomysły, ale dlaczego w takim razie przy takich nakładach na jedną dyscyplinę z wielu w PZNie, dopiero teraz się budzą z ręką w nocniku, że świat im odjechał z czymś tak podstawowym jak sprzęt i dostosowanie techniki do niego?

    - ,,Dużo również zależy od zawodnika - czy on faktycznie chce." - to zdanie może i jest wyjęte z kontekstu, ale może też być dość znamienne ;)

  • dejw838 początkujący
    Lista startowa ostatniego konkursu

    Czy ktoś wie dlaczego na liście startowej do jutrzejszego konkursu jest Rok Oblak a nie ma Piotra Żyły?

  • Przyjaciel_nart stały bywalec

    Nawet Malysz juz zwątpił w Maciusiaka ?

  • Wawra bywalec

    Jutro ok 60 % oglądaczy skoków będzie płakać. Nie znają czasów przed Stochem, no może wujek opowiadał o Małyszu. Ja skoki oglądam od 42 -43 lat. Moje najdalsze wspomnienia sięgają igrzysk olimpijskich w Sarajewie,😁 ale musiałem oglądać skoki wcześniej, gdyż ponieważ już wtedy znałem skoczków i kibicowałem Nykkaenenowi ja i moja młodsza siostra. Kciuki za Fina, nie za Weißfloga

  • Adick27 weteran
    @jezrdna_AM

    "Ciekawe co zrobi Adam Małysz aby poprawić sytuację w naszych skokach i je uzdrowić."

    Myślę, że najpierw powinien zwolnić Maciusiaka, następnie podać się do dymisji, więcej nie jest w stanie zrobić dla dobra polskich skoków.

  • pawelas2301 doświadczony

    Potrzebujemy Adama Małysza bliżej skoków i bliżej skoczków. Niestety był krytykowany za brak działań korzystnych na rzecz Kombinacji Norweskiej w okresie, gdy pełnił rolę dyrektora ds. skoków i kombinacji. Umówmy się - z kombinacją to szerszy problem.

    Niewątpliwie rola Małysza jako dyrektora ds. skoków była niedoceniona i nieoceniona. Był wielkim wsparciem dla zwłaszcza Kamila podczas obu Turniejów, 16/17 i 17/18, zarówno medialnie, jak i sportowo

  • Jellycrusher bywalec

    Modelowy przykład tego, że wybitny zawodnik nie musi być wybitnym trenerem ani wybitnym działaczem. W każdym razie nie wtedy, gdy nie ma do tego żadnego przygotowania.

  • Pavel profesor

    Wklejam mój skrót najważniejszych kwestii jak się komuś czytać nie chce ;)

    1. Poniekąd związek obudził się ręką w nocniku. Liczyli, że po udanych IO pójdzie to dalej i będzie odbicie w PŚ więc totalnie olali temat ewentualnej roszady. Niestety wyszło inaczej i są w dvpie.

    2. Nie mieliśmy żadnego specjalisty stricte od sprzętu (!!!). DoDo coś tam pomagał, sztab coś próbował i wyszło z tego "zero czyli nic". To ma być kolejny krok do poprawy czyli znalezienie takiego gościa.

    3. Mamy archaiczna technikę ;) Mają to zmienić ;) Jak, nie wiem ;)

    4. Ma się pojawić ktoś z zagranicy do budowania struktur. Polska myśl sie nie sprawdziła

    5. Ma być większy nacisk na młodych i emeryci do grup bazowych

    6. Mamy ujowe prędkości i smary ;)

  • Raptor202 profesor
    @ColdOne

    Na pewno chciałby ponownie się użerać z tym stadem baranów z PZN za gorszą stawkę niż miał w Niemczech.

  • ColdOne bywalec

    Brać Horngachera!

  • TandeFan23 profesor

    Pierwszym punktem w drodze do odbudowy naszych skokow jest wylanie serwismena. Bez tego moze byc tylko gorzej.

  • Raptor202 profesor

    W ogóle to dzisiaj pseudotrener obchodzi urodziny. Jaki to byłby piękny prezent dla wszystkich, gdyby tak został zwolniony.

  • zimowy_komentator profesor
    @ASJ_212

    Akurat :) Problem teraz był szerszy, nie zawinił sam trener, który był zresztą od początku opcją awaryjną.

  • cms weteran
    Już nie da się słuchać Małysza

    Kto do jasnej ch..... odpowiada za technikę zawodników? Trener. Jeżeli zawodnicy skaczą źle to po to mają trenera, który ma dawać wskazówki jak to zmienić.. jeżeli nie udało się tego zmienić przez cały sezon i dotyczy wszystkich zawodników to znaczy, że trener się nie nadaje i nie ma wiedzy i kompetencji. Zauważmy, że ta technika równie zaczęła się zmieniać u Tomasiaka odkąd przeszedł pod skrzydła Maciusiaka. Panie Prezesie Małysz - czas podjąć męskie decyzję. Odstawić kolesiostwo na bok i zwolnić pana Maciusiaka, który się nie sprawdził i nie ma pomysłu i energii na kadrę. Nie mówię, że winny jest tylko pan Maciusiak bo cały system wymaga zmiany, kolesiostwo, brak wykwalifikowanych trenerów w grupach bazowych, tylko ręka rękę myje, trenerami zostają od razu byli zawodnicy, którzy wielkiej kariery nie zrobili jako zawodnicy. Oczywiście nawet średni zawodnik może być znakomitym trenerem ale na to potrzeba czasu, nauki przy wykwalifikowanych trenerach z doświadczeniem

  • Alice01 bywalec

    Te 3 medale na igrzyskach okażą się przekleństwem dla polskich skoków

  • EkspertO stały bywalec

    Trwa ostra rywalizacja o najbardziej odklejoną osobę w naszym sztabie w tym sezonie.

  • Setareh bywalec

    Myślę, że winnego nie trzeba szukać. Ogół kibiców i eksperci w środowisku wiedzą doskonale, kto jest odpowiedzialny za takie "wyniki". Niestety, ale z taką mentalnością w związku talent Kacpra zostanie zmarnowany, lub w najlepszym razie osiągnie znacznie mniej niż mógłby, nie mówiąc już o kolejnym pokoleniu młodzieży.
    Nawet najlepszy sprzęt nie pomoże, gdy nasi zawodnicy odstają tak mocno technicznie.

  • jezrdna_AM bywalec

    Ciekawe co zrobi Adam Małysz aby poprawić sytuację w naszych skokach i je uzdrowić.

  • Sierak1717 początkujący

    Ta niespodzianka to Dodo dołączający do kadry A jako człowiek typowo od sprzętu.

    Jeśli chodzi o samą współpracę, to przygotowanie fizyczne było wspólne - wszystkich przygotowywał Michał Wilk. Każdy z zawodników trenował według jednej myśli pod kątem fizyczności.

    A ten fragment to kompromitacja procesu szkoleniowego. Jakim cudem nie było na poziomie przygotowania fizycznego indywidualnego dopasowania obciążeń do zawodników?

  • ASJ_212 profesor

    Chłopie wywal Maciusiaka a nie powiem na ciebie złego słowa do końca przyszłego sezonu

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl