Kamil Stoch zakończył karierę sportową. „Czuję radość, że wytrwałem do końca”
- 2026-03-29 14:05
Kamil Stoch z reprezentacją Polski
fot. Tadeusz Mieczyński
Niedzielny konkurs Pucharu Świata w Planicy był nie tylko zakończeniem sezonu 2025/26. Był to również pożegnalny konkurs w sportowej karierze Kamila Stocha. Skoczek z Zębu, który w przeszłości dwukrotnie sięgał po Kryształową Kulę, zajął w swoim ostatnim starcie 30. miejsce – po skokach na 193 oraz 190 metrów.
Przed niedzielnymi zmaganiami na Letalnicy Stoch zajmował w klasyfikacji generalnej PŚ dopiero 31. lokatę, która pod nieobecność Kacpra Tomasiaka i Jana Hoerla zapewniała mu jednak start w ostatnim konkursie sezonu. Był on zarazem jedynym reprezentantem Polski w tych zawodach.
W swoim ostatnim, 484. konkursie indywidualnym PŚ w karierze, Stoch zajął trzydzieste miejsce. W swoich ostatnich próbach w zmaganiach elity lądował na 193. oraz 190. metrze. Tym samym dorzucił on do swojego dorobku jeden pucharowy punkt, kończąc cały sezon 2025/26 z liczbą 186 „oczek" na koncie. Polak utrzymał również 31. lokatę, zajmowaną w łącznej punktacji zimowego cyklu.
Po swoim skoku w serii finałowej trzykrotny mistrz olimpijski został uhonorowany specjalnym szpalerem z nart, który ustawili młodzi zawodnicy Klubu Sportowego Eve-nement Zakopane – klubu prowadzonego przez polskiego skoczka i jego żonę Ewę.
Co po swoim ostatnim skoku w zawodach PŚ czuł reprezentant Polski?
– Nie wiem. Jest we mnie tyle emocji, że na pewno długo jeszcze będę to wspominał, roztrząsał. Myślę, że czuję po trosze wszystkiego, ale najbardziej czuję szczęście – radość, że wytrwałem do końca; że to już wszystko się po prostu kończy. Coś zostawię po prostu za sobą i teraz wolny będę mógł kroczyć w nowe życie – przyznał Stoch.
Zawodnik z Zębu został także zapytany o symboliczną sytuację, mającą miejsce przed jego ostatnim skokiem w karierze, czyli danie sygnału do startu przez jego żonę: – To bardzo symboliczne, że sygnał do ostatniego skoku daje Ci żona, która czeka po to, żebyś wrócił do domu, i żebyś był już tylko dla niej. Ja to właśnie tak odbieram. Oczywiście na górze tego nie widziałem, bo taki już jestem, że chciałem jeszcze ten jeden skok oddać „na maksa" – żeby był super, żeby po prostu był daleki. Byłem bardzo skoncentrowany, ale już emocjonalnie po prostu rozbity. No, i tak – oddałem najlepszy możliwy skok na ten moment.
Reprezentant Polski odczuwał po swoim ostatnim skoku również spory niedosyt, przyznając, że chciał w nim przekroczyć granicę 200 metrów.
Jaka była z kolei pierwsza myśl Stocha przed spotkaniem z mediami po finałowych zawodach w Planicy?
– Nie, już nie myślę. To już po prostu się dzieje. Już nie ma nic przede mną, jeżeli chodzi o sportowe wyzwania. Już po prostu mówię o tym, co było. Nie muszę mówić o tym, co będzie. Nie muszę mówić o tym, czego oczekuję; do czego dążę, o co będę walczył. Teraz już mogę po prostu mówić o tym, co było – stwierdził.
Podczas uroczystego pożegnania, mającego miejsce tuż po finałowej próbie w niedzielnym konkursie, Stoch odrzucił na bok narty i ukłonił się kibicom zgromadzonym pod Letalnicą w geście podziękowania za towarzyszenie mu podczas ostatniego startu w karierze. Czy porzucenie nart przed wspomnianym ukłonem było pewnym gestem symbolizującym chęć odpoczynku od nich?
– Może to było takie symboliczne, natomiast to nie było zaplanowane. Po prostu zaplanowałem sobie ten ukłon – że pokłonię się publiczności. Tej wspaniałej publiczności, która specjalnie przyjechała tutaj z tak daleka, żeby wesprzeć mnie w tym trudnym momencie. Jednak po prostu przy tym ukłonie narty mi przeszkadzały, więc je odrzuciłem. A wyszło tak trochę symbolicznie – powiedział były już polski zawodnik.
Na koniec rozmowy z dziennikarzami Stoch został zapytany o to, czym będzie chciał się zająć w swoim życiu po zakończeniu sportowej kariery.
– Nie mam pojęcia, nie wiem tego. Jest wiele rzeczy, które chciałbym robić w życiu. Po pierwsze chciałbym odpocząć. Jest wiele rzeczy, które na pewno będę chciał robić – które będą mi dawały poczucie adrenaliny. Ale co to będzie, tego nie wiem. Może właśnie oglądanie zawodników – oglądanie swoich kolegów, którym życzę jak najlepiej. I wierzę, że będę jeszcze przeżywał piękne emocje, oglądając ich albo na żywo, albo w telewizji. Tego życzę sobie i Wam – zakończył Polak.
Kamil Stoch to jeden z najbardziej utytułowanych skoczków w historii Pucharu Świata. Zadebiutował on w konkursie tej rangi już 17 stycznia 2004 roku w Zakopanem, gdzie zajął 49. lokatę. W swojej karierze 80 razy stawał na pucharowym podium konkursów indywidualnych, z czego aż 39 razy na jego najwyższym stopniu. Oprócz tego, aż sześciokrotnie meldował się on na podium łącznej punktacji PŚ. W sezonach 2013/14 oraz 2017/18 był także triumfatorem całego cyklu.
Korespondencja z Planicy, Marcin Hetnał
-
wiola4697 profesor
Dziękuję za wszystko, Kamil 🥹🫶
-
pawelas2301 doświadczony
@Bluchaman
Prawdą jest, że Kamil Stoch kończył karierę pod formą mentalną. Nie osiągał już dobrych wyników, ale chyba jednak był to idealny moment na zakończenie kariery.
Mam wrażenie, że stochomania na pewien czas zniknęła. Wydarzyło się to po IO w Pjongczangu. Być może wpłynęła na to pandemia, która miała miejsce w 2020 roku, natomiast stochomania lekko przygasła. Czy kończenie kariery po 2021 roku byłoby dobre. Z punktu widzenia generalki - pewnie tak. Z punktu końcówki sezonu - raczej nie. Później Kamil miał w głowie, aby kończyć po IO w Pekinie lub po MŚ w Planicy w 2023 roku, co byłoby też symboliczne przez miejsce. Następnie pojawiła się myśl o 2024 roku, której de facto kibice nie wiedzieli. Mogli się jej domyślać, ale ten sposób pożegnania sprawił, że Kamil Stoch w swoim ostatnim roku znów stał się głównym aktorem.
Co dałoby kończenie kariery wcześniej. Czy faktycznie odchodziłby w chwale. Niekoniecznie. Pamiętajmy, że większą rolę zaczął w tamtym czasie odgrywać Dawid Kubacki, który nie miał wtedy złej prasy.
Kamil chciał ten ostatni rok mieć lepszy. Świetnie wszedł w lato i można się zastanawiać co nie zagrało. Myślał, że ogłoszeniem końca wcześniej sprawi, że da jasny sygnał mediom, że to ostatni rok. Nie będą pytać kiedy to nastąpi. Może nie spodziewał się, że koniec końców pójdzie to w drugą stronę. Mam wrażenie, że gdyby za tydzień kazać skoczkom pod rygorem wielkich kar wrócić i odbyć Puchar Świata, to Kamil Stoch znów wskakuje do czołówki. Być może rzeczywiście był do tego sezonu przygotowany świetnie. On musiał przeżyć to pożegnanie. Musiał przeżyć tą Planicę.
W ostatnim roku znów stał się głównym aktorem, symbolika dopełniła się. Towarzyszyła całej jego karierze. W sukcesach, miejscach i liczbach. Aż do ostatniego skoku, do wypuszczenia go przez żonę w Planicy, w miejscu, gdzie się poznali. -
Bluchaman bywalec
Dla mnie Kamil Stoch to postać wybitna. Porównywalna za wkład w dyscyplinę sportu i ogólnie tego co zrobił do wielkich Polaków jak Adam Małysz czy nasz Święty Papież Jan Paweł II. Dla mnie to postacie wybitne dla Polski. Tyle mam do powiedzenia, choć przykro było patrzeć na jego ostatni sezon i już zwyczajne męczarnie. Przez jakiś czas też mam takie wrażenie, nie mógł się pogodzić ze swoim wiekiem i tym, że już na szczycie raczej nie będzie. Kiedy Święty Jan Paweł II odchodził to Kamil Stoch był u progu swojej wielkiej kariery. Wielcy Polacy w naszych sercach. Warto dodać że Kamil Stoch też był i jest człowiekiem wielkiej wiary i Katolikiem oddanym.
-
Fiskapowicz początkujący
Pierwszy, obejrzany przeze mnie konkurs skoków w życiu był, pierwszym triumfem Kamila. Oczywiście w świadomości 7 letniego chłopca, przewijał się Adam Małysz, jako gwiazda tej dyscypliny. Król upadł, a jego "następca" prowadził po pierwszej serii. Oglądając, ten konkurs z tatą miałem wielkie nadzieje na zwycięstwo. Bałem się z kolei że Kamil, jednak nie wygra. Pierwsze wielkie emocje w moim życiu związane ze sportem, to tamten konkurs. Kamil wygrał, a wielka kariera na dobre się rozkręciła. Drugi konkurs, który obejrzałem w całości, to był konkurs MŚ na skoczni dużej w Predazzo. Złoty medal i wielka radość, sprawiła że zakochałem się w skokach, od tamtej pory starając się obejrzeć, każdy konkurs, jaki mogłem i chłonąc tę dyscyplinę całym sobą. Miałem to szczęście, że mogłem dorastać, przeżywając te wielkie sukcesy, aż do dorosłości. Dzisiaj są one pięknymi wspomnieniami, które wpisały się w moje życie. Kamil był dla mnie, także wzorem sportowca, a że sam trochę trenowałem sport (szermierka), tak niektóre elementy, takie jak: zachowanie sportowca, radzenie sobie z presją, oczekiwaniami i sukcesem, próbowałem sam przeszczepić na swój grunt. Mistrz (dzięki któremu czasami, coś piszę na tym forum i śledzę je od 7 lat), wczoraj oddał ostatni skok. To fakt, kończy z dala od formy, jednak uważam, że z klasą. Sam uważałem, że sportowiec musi skończyć na szczycie. Po latach myślę, jednak, że wszyscy zapamiętamy, go jako wielkiego sportowca, a w pamięci zachowamy te wielkie chwile, które każdy, przeżywał osobiście. MISTRZU DZIĘKUJE. Powodzenia w pozasportowym życiu.
PS. Mam nadzieję, że to koniec wielkich pożegnań w polskim sporcie w najbliższym tygodniu, a jutro awansujemy na mundial, dzięki czemu Robert Lewandowski, będzie miał swój "last dance" w reprezentacji Polski, na wielkiej imprezie. -
niko_isnt_really_here stały bywalec
nie wiem co za bardzo napisać, po prostu jedno wielkie DZIĘKUJĘ! wierzyłem mimo wszystko do samego końca, że będzie lepiej, na przekór wszystkiemu co było widać - jak jeszcze lato dawało podstawy do tego (typowałem Kamila do złota IO na LH po nim xd), to zima szybko niestety zweryfikowała, ale jednak pomimo coraz to większych dołków nie mogłem przestać mieć nadziei, zawsze gdzieś coś było, że może jednak tym razem się uda, może coś podwieje, a może w końcu wyjdzie... nawet przed przedostatnim skokiem tak trochę myślałem, mimo tego że wiedziałem dobrze, że przekroczenie 200m będzie już bardzo dobre - no nie poradzę, za bardzo po prostu go lubiłem xd, dobrze że udało się w Lahti to ostatnie top 10 zdobyć
zapamiętam najbardziej z całej kariery końcówkę sezonu 2017/18 - ile ja bym dał, żeby jeszcze raz Kamil w takiej formie później był - oraz chyba TCS 2020/21, no to że najpierw omal nie dopuszczono naszych wcale, a potem w takim stylu Kamil to wygrał!! (powinien wtedy w Bischoschofen dostać 5x20 swoją drogą)
skoki nie będą już dla mnie takie same, skończyła się epoka po prostu - więc jeszcze raz, ten ostatni raz - za to wszystko dziękuję Kamil! 🤍🤍🤍 -
Odlotowo_4567 weteran
KAMILU, DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO! Gdyby nie Ty, najprawdopodobniej nie przestawiłbym się z trybu oglądania skoków okazjonalnie, na tryb oglądania wszystkich konkursów w sezonie. Będę na zawsze pamiętał o Stochu, choćby nie wiem ilu nowych skokowych mistrzów z Polski i zagranicy się pojawiło w przyszłości i przebiło jego osiągnięcia, Kamil nadal będzie jeden, jedyny, wyjątkowy i niepowtarzalny.
Karierę zakończyła absolutna legenda. Legenda, której chwała sięga od Lake Placid po Sapporo, od Ruki po Pragelato. Osoba, dzięki której nie mieliśmy do czynienia z luką po Wielkiej Małyszomanii. Niemal natychmiast nastąpiła Wielka Stochomania. Kamil Stoch był skoczkiem całkowicie kompletnym, co było widać idealnie w jego prime. Znakomity na skoczniach normalnych, dużych i mamucich. Parametry obiektów nie miały dla niego znaczenia, on po prostu zasiadał na belce, wybijał się, nienagannie leciał i perfekcyjnie lądował tak daleko, że wszyscy przecierali oczy ze zdumienia. Gdy był w prime, wyniki rywali nie miały dla niego znaczenia. Pokonywał wszystkich, nikt nie był w stanie go zatrzymać. To niesamowite, jaką przemianę przeszedł. Od skoczka, który miał problemy z koncentracją w decydujących chwilach, do wielkiego zawodnika, który w najważniejszych momentach nie miał najmniejszych problemów, by poradzić sobie z presją. Nokautował rywali z potężną przewagą, bił rekordy skoczni telemarkiem, przełamał granice niemożliwego. Kiedy wreszcie czas jego prime upłynął, nie miało to wielkiego znaczenia, gdyż jego legenda pozostała żywa. I pozostanie w naszych sercach, sercach kibiców. ❤️ -
Sekretarz bywalec
Oglądam skoki mniej więcej od czasu dwóch zwycięskich sezonów Primoza Peterki, ale po zakończeniu kariery przez Adama miałem długą przerwę. Do świadomego oglądania i kibicowania wróciłem dopiero pod koniec sezonu 2016/2017 przy okazji konkursu w Vikersund (notabene wygranego przez Kamila). Pamiętam, jak bardzo ekscytowałem się ostatnią prostą sezonu i ostatecznie przegranym pościgiem za Stefanem Kraftem. Od tego czasu skoki są wpisane w mój kalendarz weekendowy w okresie zimowym.
Wiele było w tym czasie powodów do radości i dumy z polskiej kadry, wiele również było rozczarowań. Przez te 10 lat Kamil Stoch funkcjonował w mojej świadomości jako jedna z największych aktywnych gwiazd tej dyscypliny. Nie ukrywam, że gdy przyszły czasy dużo słabszej formy ciężko mi się oglądało jego skoki. Doświadczanie jego formy w ostatnim sezonie w PŚ to była męka, ale nie można Kamilowi odmówić odwagi i determinacji. Niejeden na jego miejscu rzuciłby to wszystko w cholerę jeszcze w połowie sezonu widząc jak bardzo to nie idzie.
Może to zabrzmieć nazbyt pompatycznie, ale... ja mu jestem bardzo wdzięczny za ten ostatni sezon - był rozczarowujący, słaby i bez happy endu, głowa nie dowiozła, ambicje wybiegły ponad realne możliwości, ale mimo tego (albo wręcz dzięki temu) ten jego ostatni sezon zostanie przeze mnie na pewno zapamiętany, bo to było bardzo ludzkie walczyć, starać się z całych sił, a mimo tego wszystkiego nie osiągnąć swojego celu. Dzięki Kamilu za wszystkie sportowe emocje - te lepsze i te gorsze. -
Tomek88 profesor
Nie ma takich słów, które odpowiednio oddałyby wdzięczność za wszystkie dokonania, których autorem jest Kamil. Odkąd śledzę skoki to Stoch zawsze w nich był, oglądałem jego wszystkie sukcesy - wygrane KK, TCS, medale MŚ, złota olimpijskie. Wielki sportowiec, żywa legenda i wzór do naśladowania. Dziwnie będzie zacząć oglądanie przyszłego sezonu bez Kamila na starcie.
Nie ma się co tu za bardzo rozpisywać, bo ciężko odpowiednio przekazać to słowami. Napiszę po prostu - DZIĘKUJE MISTRZU! ZA WSZYSTKO!
-
mateusz3951 weteran
Dzięki za wszystko Kamil! Wspaniale zapisałeś się na kartach historii skoków i polskiego sportu, dałeś kibicom wiele niezapomnianych chwil.
-
-
pawelas2301 doświadczony
@23haze
Gdyby kazać wszystkim skoczkom z sezonu 2025/2026 obowiązkowo pod rygorem jakiś wielkich kar wrócić nagle do wymuszonego Pucharu Świata, to Kamil jest w czołówce. Fakty są takie, że on musiał przeżyć to pożegnanie.
-
rzepcio początkujący
Dzięki Kamil
Za te wszystkie lata i niezliczone emocje, ten sezon był trudny, cieszę się, że mimo 31 skoczów wczoraj udało się dostać do 30 stki :)
-
23haze weteran
A ja Kamilu Ciebie nie żegnam. Wrócisz szybciej niż ktokolwiek by pomyślał.
-
pawelas2301 doświadczony
Mam wrażenie, że stochomania zniknęła na pewien czas i dzięki takiej formie żegnania się z karierą, z kibicami odrodziła się ze zdwojoną mocą.
Pewnie kończenie niby w formie po 2020/2021, po sezonie z igrzyskami 2022, czy po też symbolicznie Planicy 2023 - bo pewnie mogło tak być w sytuacji gdyby Dolezal kontynuował prace w Polsce na ten sezon z MŚ w Planicy - to pewnie byłoby piękne z punktu widzenia sportowego.
Potem znów kolejna myśl u Kamila kończyć po 23/24, potem nowy projekt, kończy igrzyskami w Predazzo, gdzie rodzi się wschodząca gwiazda polskich skoków narciarskich.
Stoch nie przeciągnął kariery aż za bardzo. To jest jednak jedynie 4 lata, może licząc względnie dobry sezon 22/23, podia drużynowe w PŚ - to 3 słabe sezony, z tym, że ten ostatni, gdyby była myśl, że ostatni będzie rok później nie byłby z punktu widzenia sportowego taki zły, niemniej chyba tak musiało po prostu być. Patrząc na symbolikę sukcesów, symbolikę liczb, miejsc, obrazków, symbolikę ostatnich chwil kariery. To zakończenie było piękne i takie musiało być
-
Maroo9g bywalec
Dziękujemy Ci Kamil za tą całą karierę , nie raz łzy się polały po twoich skokach wiele wzruszeń i radości nam dałeś ,byłeś prostym skromnym człowiekiem z uśmiechem na twarzy takiego Cię zapamiętam na zawsze. Przejdziesz do historii skoków narciarskich istna żywa legenda . Jeszcze taka mała uwaga odnośnie Tv to pożegnanie w TVN to dramat bez emocji szału ,nawet przy ostatnim skoku Kamila taka obojętność komentatorów (pamiętam czasy jak Małysza żegnał legenda Szaranowicz )
-
dervish profesor
No cóż. Brak mi słów, by odpowiednio uczcić i pożegnać Legendę Skoków i Wielkiego Mistrza jednego z największych w historii dyscypliny. Ograniczę się do podpisania się pod każdym komentarzem z podziękowaniami i życzeniami dla Kamila.
-
neonek2000 doświadczony
Obejrzałem sobie jeszcze raz Kamila Stocha dzisiaj oraz jego historię skoków..
Łzy Mi lecą bo czuję taką sportową stratę mimo wszystko...
Adama Małysza było mi szkoda.. ale za Kamilem po prostu płacze.
Może dlatego to też dlatego że Adama znałem tylko z telewizji a Kamila ze skoczni czy z osobistego spotkania..
Bardzo bym chciał aby był taki Polski skoczek który dorówna w historii sukcesom Kamila... -
Introverder profesor
Po tym konkursie liczba sympatyków Felixa Hoffmanna wzrośnie, bo dzięki niemu Kamil mógł oddać 2 skoki w zawodach xDD :) ;).
-
Christian stały bywalec
Taki chłop, po prostu chłop, zwykły chłop o złotym sercu i dlatego skradłeś serca wszystkich. Nie pozer, nie gwiazdor, nie ktoś, kto udaje kogoś, kim nie jest. Po prostu Kamil. Dzięki za wszystkie lata - dla mnie byłeś ogromną motywacją do oglądania skoków. Coś niewątpliwie pękło, coś się nieodwracalnie skończyło i już na pewno nigdy nie będzie takie samo... niestety, taka kolej rzeczy, ale dla mnie skoki już nigdy nie będą takie same, bo to Ty tworzyłeś tą magię. Powodzenia w realizacji marzeń, teraz masz na nie czas.
-
Arturion profesor
Dziękuję, Kamil!
Właśnie Ty sprawiłeś, że skoki stały się dla mnie sportem nr 1.
Największe wrażenie sprawił na mnie filmik z dzieciństwa, w którym powiedziałeś, że będziesz mistrzem olimpijskim. Słowny z Ciebie człowiek! :-)
No i Soczi, w tym "lotniczym" kasku... Pobić jednocześnie osiągnięcia olimpijskie Fortuny i Małysza, to tylko największemu mogło się przytrafić. A potem, na kolejnych IO, dorzuciłeś jeszcze jedno złoto!
"Złoty Kamilu" mam nadzieję, że "Srebrny Kacper " godnie Cię zastąpi i "sztafeta sukcesów" będzie jeszcze długo trwała.
Teraz życzę Ci, aby dalsze życie było równie udane i szczęśliwe.
I żeby z "Eve-nementu" wychodziły pokolenia wspaniałych skoczków!
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).






















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się