Sandro Pertile: "Lindvik i Forfang zapłacili rachunek"

  • 2026-03-30 11:51

Ostatni konkurs sezonu okazał się wielkim powrotem Norwegów. Zwyciężył Marius Lindvik a Johann André Forfang zajął trzecie miejsce. To właśnie oni byli głównymi bohaterami afery sprzętowej, która wstrząsnęła posadami skoków narciarskich podczas Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym w Trondheim.

W kontekście tak dobrego wyniku Norwegów, którzy przez większość sezonu spisywali się znacznie słabiej, niż zeszłej zimy, do momentu wykrycia oszustwa, nie mogło zabraknąć komentarza ze strony dyrektora pucharu świata, Sandro Pertile.

- Afera w Trondheim była dla nas wielkim wyzwaniem. Po tych wszystkich miesiącach jestem przekonany, że zachowaliśmy się właściwie. Tej zimy ten temat już nie był często podnoszony. Owszem, od czasu do czasu pojawiały się oskarżenia pod adresem różnych ekip kierowane z różnych stron. Ale ja jestem zadowolony, bo sezon przebiegł bez większych skandali.

Nie mogliśmy nie spytać dyrektora Pertile, czy uważa, że Norwegowie ponieśli odpowiednią i wystarczającą karę.

- Nie chcę komentować i oceniać wyroku komisji arbitrażowej. Ale jasno widzę, że dwóch zawodników zapłaciło cenę za swoje postępki. I teraz zachowują się tak, jak powinni. Po dzisiejszym konkursie powiedziałem Forfangowi: "Słuchaj Johann, ludzie popełniają w życiu błędy, ale najważniejsze jest, żeby się na tych błędach uczyć. To była naprawdę poważna, głęboka rozmowa. Zarówno Lindvik jak i Forfang ponieśli konsekwencje i rywalizują teraz sprawiedliwie. Myślę, że to jest lekcja odpowiednia dla nas wszystkich: możesz popełnić błędy w życiu, ale musisz wyciągać z nich odpowiednie wnioski. I tak stajesz się lepszym człowiekiem. To zresztą lekcja również dla mnie - zakończył dyrektor pucharu świata.

Korespondencja z Trondheim, Marcin Hetnał


Marcin Hetnał, źródło: Informacja własna
oglądalność: (6860) komentarze: (47)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Odlotowo_4567 weteran

    Widzę, że poniżej pojawił się wątek znaczenia poszczególnych elementów składających się na notę za styl. To artykuł z tego portalu (powstał wiele lat temu, ale nadal sporo wyjaśnia): https://www.skijumping.pl/wiadomosci/5378/zasady-oceniania-skoku/ Na jego podstawie można się dowiedzieć, dlaczego skoczkowie otrzymują takie oceny, a nie inne. Jest tym bardziej wartościowy, gdyż przepisy dotyczące oceniania stylu podczas zawodów w skokach narciarskich nie zmieniły się na przestrzeni lat.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @TheDriger

    Odejmowanie pkt za błędy w locie jest dla mnie w pełni zrozumiałe, ale za błędy przy wybiciu? Serio skoczek za to, że spóźnił skok, wybił się za wcześnie lub wyszedł nierówno z progu i przez to przez dość długo jego narty lekko się „kiwały” ma mieć odejmowane punkty od noty za styl przez sędziów? No chyba raczej bez przesady, nie ma mowy o czymś takim w przepisach (co innego, jeśli chodzi o oceny za lot i lądowanie).

  • kunegundek weteran
    @TheDriger

    Ale jest to ważna składowa, ładowanie i odjazd to jest połowa noty za styl. Na lot sędziowie i tak za mało uwagi zwracają, taki Johanson nigdy w życiu nie powinien dostać noty wyższej jak 18 jak dla mnie, może 18,5 przy perfekcyjnym ładowaniu i odjeździe. Jego lot był tak kujący w oczy, że na to się patrzeć nie dało, a oceny przy dobrym ładowaniu regularnie dostawał wysokie xD

  • TheDriger profesor
    @Nikt_ważny

    Ale Wy wiecie, ze noty za styl są nie tylko za lądowanie?
    Gdyby tak bylo to za upadek by było 0punktow. Ale nie jest tak bo liczy się faza wyjścia z progu i faza lotu. Chcąc nie chcąc im dłuższy skok tym mniej błędów, więc nie odejmują punktów za błędy przy wybiciu i za błędy w locie.

  • Pavel profesor
    @kutanator

    Oczywiście, że nie. Na początku lat 00' mogłeś spokojnie dostać 19,5 za ładowanie przed punktem K. Masz przepisy i ich interpretację, jak sędziowie sobie ustala, że odległość nie ma znaczenia to nie będzie miała.

  • kutanator początkujący
    @Nikt_ważny

    Do oceny stylu a nie odleglosci to sedziowie musieliby miec dostep jedynie do momentu ladowania zeby nie bylo widac odleglosci bo tak i tak podświadomie beda bonusowac dluzsze odleglosci

  • cms weteran
    @Wojciechowski

    Nie po Lake Placid. Chodzi mi o marzec, 11 marca w czwartek a MŚ w Falun kończą się 7 marca w niedzielę. Podobnie było po MŚ w Trondheim

  • Nikt_ważny profesor

    Od kilku lat uparcie są pomijane dwie najważniejsze kwestie, które zniechęcają ludzi do oglądania tego sportu - belkoza i noty.

    Jakby... Fajnie, że Dyrektor ma pomysły, niektóre są nawet spoko. Duety, kartki czy zmniejszenie limitów to były dobre pomysły. Tylko, że nijak one nie naprawią tego, co najbardziej męczy ten sport.

    1. Zakazać ruszania belki w trakcie serii o więcej niż 2 stopnie. I nagle by się dało ją dobrze ustawić od początku.
    2. Oceniamy styl a nie odległość. Prosty zapis - "osiągnięta odległość nie podlega ocenie sędziów ". I bach! Problem z głowy.

    Nie ma za co, Pan dyrektor - mogę wstawić fakturę i Wam sprzedać te pomysły. Tanio policzę, proszę pisać.

  • Wojciechowski profesor
    @cms

    Bardzo wątpię, żeby wciskali skoki w Oslo po trzech czy czterech dniach od Lake Placid, to byłoby jednak zbyt szalone. Chyba że przestawiliby też same zawody w Stanach.

  • cms weteran
    @Wojciechowski

    Nie można też wykluczyć, że Oslo wyląduje z jednym konkursem w czwartek 11 marca a potem 13-14 marca będzie Vikersund. W 2024 roku tak właśnie było a biegi i kombinacja odbywały się normalnie w weekend. Pytanie czy te terminy są aż tak bardzo nie do ruszenia, przecież FiS może też przeorganizować terminarze biegów i kombinacji bo też nie są zatwierdzone. Pamiętam, że w 2023 roku Lahti miało być 11 i 12 marca i dlugo tak widniało w kalendarzu a potem wylądowało dwa tygodnie później 25 i 26

  • Wojciechowski profesor
    @cms

    Terminy Lahti i Oslo są praktycznie nie do ruszenia, bo są powiązane z terminarzami biegów i kombinacji (w Lahti sami organizatorzy ogłosili już zresztą konkretne terminy). Vikersund też raczej nie daliby tuż przed MŚ w Falun, skoro uparli się na łączenie zawodów kobiet i mężczyzn w tym samym terminie, a nie zafundują kobietom takiego kołowrotka (według planu mają skakać wtedy... w Villach). Być może Vikersund wyląduje w kalendarzu zupełnie gdzie indziej.

    No nie ułatwiają sobie zadania, jeśli chcą aż do tego stopnia łączyć kalendarze PŚ kobiet i mężczyzn.

  • cms weteran

    Sandro Pertile potwierdził, że przyszłoroczne zawody w Planicy jednak nie w Wielkanoc a tydzień wcześniej 19-21 marca. Poprzesuwąja się terminy innych zawodów a niektóre z pustych weekendów zostaną wypełnione. Draft mamy poznać do 10 kwietnia. Zobaczymy co wymyślą ale tak jak można się było spodziewać finał w Planicy nie w Wielkanoc. Póki co mamy dwa puste weekendy - 9-10 stycznia po TCS i przed MŚ w Falun 20 i 21 lutego. Ja pisałem, że najlepiej jakby norweskie konkursy przenieśli na luty czyli 13 i 14 lutego loty w Vikersund (obecnie było wpisane Lahti) - mozliwe stabilniejsze warunki, widzieliśmy co się działo w marcu w tym roku, 20 i 21 lutego wypełnić konkursami w Oslo - skocznia duża przed MŚ, dość blisko też już do Szwecji gdyby ktoś chciał się od razu przemieścić) a zawody w Lahti dać w miarę tradycyjnym terminie marcowym po MŚ w Falun czyli 13 i 14 marca. Ciekawe czy będą jakieś zawody po TCS i kto mógłby je zorganizować. Mało lotów w przyszłym sezonie ale Kulm organizowało zawody w tym roku a raczej organizuje co dwa lata, Oberstdorf miał MŚ w Lotach. Chyba, że tak jak w sezonie 2021/2022 dodatkowo weekend w Bischofshofen. Raczej na jakieś całkiem nowe lokalizacje lub dawno nie widziane nie ma co liczyć, prędzej w sezonie 2027/2028 kiedy nie ma imprezy głównej i jest więcej miejsca w kalendarzu coś się trafi

  • Kornuty weteran

    Krytyka Pertile nic nie zmieni. Jest nie do ruszenia.

  • Mucha125 profesor

    Brzmi jakby Sandro dostał bonus do kieszeni od nich. Bo to nie była kara wręcz parodia że na festynie nie mogli skakać

  • Predator bywalec
    Sznurki

    No proszę, głęboka rozmowa, dwóch zawodników zapłaciło cenę, człowiek popełnia błędy...kazanie po niewczasie. Przypominam sobie, że na początku tej afery raczej chcieli to zamieść pod dywan, tylko zrobił się taki szum ,że nie udało się.

  • Arturion profesor

    "dwóch zawodników zapłaciło cenę za swoje postępki. I teraz zachowują się tak, jak powinni."

    Wniosek z tego tego taki, że Sandro nie wierzy ani trochę w to, iż ci dwaj nic nie wiedzieli o sznurkach...

  • Arturion profesor
    @Raptor202

    Sens tego jest taki że zawodnik raczej nie kombinuje na własną rękę, więc każe się reprezentację też.
    Ale nie nie upieram się, że to właściwe.

  • Raptor202 profesor
    @TheDriger

    Kartki może by miały sens, jakby wywalić to durne zmniejszanie kadry na kolejne zawody.

  • TheDriger profesor
    @TandeFan23

    E tam, szukasz tylko negatywów. Velta ładnie wyciągnął to co się dało- brąz w drużynie na MŚWL, brąz w duetach na IO, srebro Mariusa na MŚWL, brąz Forfanga w PŚWL. Całkiem nieźle jak na to bagno które zastał gdy obejmował stery. Tylko Austria i Norwegia zgarnęły dwa medale w zmaganiach drużynowych na najważniejszych imprezach w tym sezonie- drużynówka na MŚWL i duety na IO xD

  • Mariofox początkujący

    Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Dzięki niemu i Sedlakowi możemy od lat oglądać znakomite skoki. Zawsze starają się rozegrać. To jest mega. Porównać z piłeczką nożną, gdzie jest totalny psychiatryk z pensjami...

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl