Nowy projekt Adama Małysza wstrzymany do czasu wyborów w PZN

  • 2026-04-16 14:03

W połowie kwietnia mieliśmy poznać nazwiska osób, które wzmocnią struktury skoków narciarskich w Polskim Związku Narciarskim. Projekt prezesa Adama Małysza będzie musiał jednak poczekać. Zarząd PZN uznał, aby o podpisaniu kilkuletnich kontraktów zadecydowały nowe władze związku, które zostaną wybrane podczas czerwcowych wyborów.

Przypomnijmy, iż podczas finałowego weekendu Pucharu Świata w Planicy, prezes PZN Adam Małysz zapowiedział niespodziankę, w postaci osoby z zagranicy, która dołączy do naszego sztabu i będzie odpowiedzialna m.in. za struktury systemu szkoleniowego w skokach narciarskich. Dziennikarz Sport.pl, Jakub Balcerski ujawnił, iż najprawdopodobniej chodzi o byłego trenera naszej kadry, Stefana Horngachera. Pojawiały się też głosy, że w Polsce pozostanie Michal Dolezal, który przez ostatnie dwa sezony był osobistym trenerem Kamila Stocha. "Orzeł z Wisły" miał ponadto być w rozmowach z innymi osobami.

Prezes PZN zapowiadał, iż nazwiska zakontraktowanych osób poznamy w połowie kwietnia. Dodatkowo zaznaczał, iż w podobnym terminie zadecyduje o swoim ubieganiu się o reelekcję, niejako przyznając, iż jego start w wyborach może być zależny od sukcesu jego projektu.

W czwartek dowiedzieliśmy się, że ogłoszenie nazwisk nie nastąpi w najbliższym czasie. Zarząd PZN miał postanowić, iż podpisanie kilkuletnich kontraktów nie powinno mieć miejsca na dwa miesiące przed wyborem nowych władz związku.

- Sytuacja jest taka, że w ostatnich tygodniach prowadziliśmy intensywne rozmowy. Przygotowałem nowy plan, nową wizję i porozumieliśmy się z kluczowa osobą, która widziałem w tym projekcie. On jest gotowy do pracy, mamy zbieżne wizje - poinformował prezes PZN, Adam Małysz.

- Jednak w sporcie, tak jak w życiu, pewnych procedur nie przeskoczę. Jako związek jesteśmy dwa miesiące przed wyborami. Zarząd uznał, że zmiany, które zaproponowałem, są na tyle głębokie, strategiczne, że ich zatwierdzenie powinno należeć już do nowych władz - dodaje czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli.

- Argumentacja jest taka, że byłoby nie fair wobec następców, gdyby obecny zarząd podpisywał wieloletnie kontrakty na chwilę przed końcem kadencji. Ja to stanowisko szanuję od strony formalnej, choć nie ukrywam, że jako człowiek sportu wolałbym działać już dziś, bo w skokach każdy tydzień zwłoki może być widoczny zimą - przyznaje czterokrotny medalista olimpijski.

Ewentualna zmiana decyzji może nastąpić 22 kwietnia, podczas najbliższego zebrania Zarządu PZN. Wybory nowych władz zarządzono z kolei na 13 czerwca. Adam Małysz wciąż nie zadeklarował, czy będzie ubiegał się o drugą kadencję na stanowisku prezesa związku.


Adam Bucholz, źródło: informacja własna/PZN
oglądalność: (13565) komentarze: (113)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Piotr S. weteran
    @ZKuba36

    Co do Horngachera też mam obawy czy to właściwy wybór, bo zabetonował kadrę A. On jest w takiej sytuacji, że może mieć oferty z kilku federacji nie tylko z polskiej. Mam wrażenie (obym się mylił), że nasz sztab szkoleniowy nie wie, dlaczego po igrzyskach zarówno Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak skakali gorzej. Może Kacper był za mocno eksploatowany. Wyniki są dużo gorsze niż w ostatnim sezonie Thurnbichlera. Bajki o gorszym sprzęcie nie kupuję bo Naito osiągnął dobre wyniki skacząc na pożyczonych nartach od Francuzów. Kto uwierzy, że Hektor Kapustik miał lepszy sprzęt niż np. Dawid Kubacki czy Olek Zniszczoł? Może nasi skoczkowie potrzebują kogoś bardziej stanowczego, kogoś kto potrafi ustawić ich do pionu? Maciej Maciusiak potrafił naprawiać zawodników, ale musi mieć asystentów, którzy będą wzbudzać szacunek u zawodników, a nie będą traktowani jak koledzy. Życie pokazało, że dobra atmosfera to za mało by odnosić sportowe sukcesy.

  • ZKuba36 profesor
    smary

    Gdzieś w Krakowie mieszka rekordzista Polski w zjeździe na nartach. Chyba AM coś o tym wie. Może warto nawiązać z nim kontakt i dowiedzieć się jakie smary są najlepsze i jak je zakupić. Coś obiło mi się o uszy, że najlepsze smary wykombinowali Japończycy a Norwegowie zawarli umowę, że nikt poza nimi nie będzie z nich korzystał. Nie wiem ile w tym prawdy.

  • ZKuba36 profesor
    @dervish

    Chyba zapomniałeś o pasjonującej walce i próbie ustanowienia rekordu IO w najdłuższym i najkrótszym skoku z kosztującego podobno ponad 1 milion PLN specjalnego samochodu?

  • ZKuba36 profesor
    @Piotr S.

    Ci trenerzy którzy szukają nowej pracy to właśnie tacy trenerzy i takich trenerów zatrudnia nasz "naukowiec" od treningów.
    Zacznijmy od Horna, którego chwali większość piszących. Zastanówmy się jakie sukcesy osiągnąłby Horn, gdyby przejął po Kruczku kadrę A? Poprawiłby Stocha, Żyłę i ..00. To Maciusiak dokonał rzeczy niemożliwej do wykonania. Wyrzuconych przez Kruczka z kadry A Hulę, Kota i Kubackiego w ciągu kilku miesięcy doprowadził do takiej formy, że Kruczek nie chciał ale musiał od czasu do czasu powoływać na zawody PŚ skoczków, których . Oczywistą oczywistością było powołanie MM na stanowisko trenera kadry A, ale powrócił do Polski, który "w nagrodę za wyniki" zdegradował trenera kadry B, chyba aby nie konkurował z Hornem. Nasz ukochany "naukowiec" powołał na trenera kadry B Mateję, który błyskawicznie rozwalił całą kadrę B. Aby nie było jakiegoś przypadku pozostałości po tej kadrze, po roku dokooptował do tej kadry Czecha, który dokładnie posprzątał.
    Horn regularnie powoływał na zawody byłych skoczków kadry B i stąd jego wielkie sukcesy. Później było coraz gorzej i w końcu trzeba było podziękować Hornowi. Najlepiej widać po osiągnięciach Kota. Ile punktów zdobył w ostatnim sezonie przed wyrzuceniem z kadry A, ile w sezonie z MM ile w 1 sezonie z Hornem i dalej w kolejnych sezonach. Kiedyś to zrobiłem.
    Czy Tomasiak był trenowany przez jakiegoś zagranicznego trenera? Czy ktoś przypuszczał, że wróci z 3 medalami IO?

  • Arturion profesor
    @dervish

    Chyba, żeby zacząć robić oddolnie alternatywne igrzyska... A przynajmniej zacząć o tym dyskutować.

  • dervish profesor
    @Arturion

    "Prognozowane zmiany są efektem próby wprowadzenia przez MKOl nowych dyscyplin do programu ZIO. Po tegorocznych igrzyskach pojawiały się informacje aż o pięciu kandydaturach - chodzi o: freeride na nartach i snowboardzie (zjazdy w naturalnym i stromym terenie), narciarstwo szybkie, telemark i cyclocross. Mówiło się także o wspinaczce lodowej i biegach przełajowych. Pojawiały się jeszcze plotki o przeniesieniu z programu letnich igrzysk do zimowych niektórych sportów organizowanych w hali, najgłośniej było o judo."

    Większości z tych dyscyplin "sportu" nie kojarzę. I jak te forsowane przez MKOL nowe dyscypliny pogodzić z również forsowaną przez MKOL zasadą by były one uprawiane w wielu krajach przez liczne populacje (koniecznie w MIKSTACH PŁCI), a nie tylko w kilku miejscach na świecie? ;)

    Świat od dłuższego czasu staje na głowie. Niedługo cały ten zideologizowany sport fiknie koziołka z powodu zalania mózgu ideologiczną krwią.

  • Arturion profesor
    @dervish

    No to trzeba rozbudować MŚ, nie ma wyjścia.

  • dervish profesor

    "Następny sezon bez duetów w kalendarzu. Pertile tłumaczy, dlaczego z nich zrezygnował
    Jednocześnie w roboczej wersji kalendarza kolejnego sezonu Pucharu Świata nie ma ani jednego konkursu duetów. Po okresie promowania tego formatu przez Sandro Pertile i FIS, teraz mógłby się odbyć prawdopodobnie tylko w Wiśle, w przypadku skoczkiń. I dla naszej kadry z pewnością wygodniej byłoby zebrać na te zawody dwu-, a nie czteroosobowy skład.

    Zamiast duetów są za to w programie PŚ po cztery konkursy drużynowe i mikstów.

    I w braku zawodów duetów w kalendarzu PŚ można już upatrywać pewnego kierunku działań, podejmowanych wobec planów MKOl-u. Sandro Pertile tłumaczy nam to jednak w nieco inny sposób. - Jesteśmy na początku kolejnego cyklu olimpijskiego i chciałbym w pewien sposób naciskać mniejsze lub pośrednie nacje w kierunku wsparcia rozwoju zawodników. Jeśli w kolejnych latach pozostawimy tylko konkursy duetów, powstanie ryzyko stworzenia dla krajowych federacji strefy komfortu. Będą pracować tylko na rzecz dwóch najlepszych zawodników, a myślę, że dla każdej kadry celem powinno być stworzenie zespołu składającego się z przynajmniej czterech-sześciu konkurencyjnych skoczków"

  • dervish profesor
    @dervish Ideologia "górom"

    Trzeba zrobić tez miejsce na takie dyscypliny jak: drużynowe plucie na odległość (oczywiście miksty) ;)

    "Prognozowane zmiany są efektem próby wprowadzenia przez MKOl nowych dyscyplin do programu ZIO. Po tegorocznych igrzyskach pojawiały się informacje aż o pięciu kandydaturach - chodzi o: freeride na nartach i snowboardzie (zjazdy w naturalnym i stromym terenie), narciarstwo szybkie, telemark i cyclocross. Mówiło się także o wspinaczce lodowej i biegach przełajowych. Pojawiały się jeszcze plotki o przeniesieniu z programu letnich igrzysk do zimowych niektórych sportów organizowanych w hali, najgłośniej było o judo.

    Nowym dyscyplinom trzeba zrobić miejsce nie tylko w programie imprezy, ale także jej budżecie. To wydarzenia, które mają ograniczyć koszty, a jednocześnie być widowiskowe. Priorytet to zrównoważenie w kwestiach środowiskowych, finansowych, a przede wszystkim wspomniana PROMOCJA RÓWNOŚCI PŁCI"

  • dervish profesor
    @dervish Ideologia zwycięży??

    "Dyrektor PŚ Sandro Pertile potwierdził, że planowane ograniczenia mogą dotknąć także skoków narciarskich. Działacze są tego świadomi, ale starają się myśleć pozytywnie - choć to naprawdę fatalne wieści dla dyscypliny.

    Ich propozycja dla MKOl idzie w przeciwnym kierunku - chodzi o dodanie do programu igrzysk konkursu drużynowego kobiet - zapewne rywalizacji duetów. Jednak przedstawiona w Pradze koncepcja MKOl sugeruje zupełnie inny scenariusz."

    "- MKOl działa w celu zapewnienia równości płci w konkretnych dyscyplinach. FIS myśli optymistycznie o wprowadzeniu konkursu duetów pań, skoro o medale rywalizują tak mężczyźni. Problem w tym, że MKOl chce zmniejszać liczbę wydarzeń w dyscyplinach, które już znajdują się w programie igrzysk. Dlatego bardziej prawdopodobne jest pozbycie się konkursu duetów mężczyzn. Wtedy jedynymi zawodami drużynowymi w skokach pozostałyby miksty, a więc zawody łączące rywalizację kobiet i mężczyzn. To zdecydowanie w zgodzie z wizją MKOl-u - mówi nam jeden z wysoko postawionych działaczy w świecie skoków."

  • dervish profesor

    Tymczasem zanosi się, że pomysly Pertile który dodatkowo nie potrafi wykorzystać atutów które niewatpliwie ma FIS w rozmowach z MKOL prawdopodobnie zbierze kolejne krwawe żniwa.
    "Dyrektor Pucharu Świata Sandro Pertile potwierdził, że skoki narciarskie mogą dotknąć zmiany planowane przed kolejnymi zimowymi igrzyskami olimpijskimi. Międzynarodowy Komitet Olimpijski chce wyrzucenia z programu części konkurencji. Jedną z opcji jest rezygnacja - już za cztery lata we Francji - z konkursu duetów."

  • Piotr S. weteran
    @TandeFan23

    jako prezes tak, ale nie jako trener.

  • TandeFan23 profesor
    @Piotr S.

    Boniek jak na standardy PZPN byl bardzo dobrym prezesem. Co do Laty zgoda. Taki sam nieudacznik jak Kulesza.

  • Piotr S. weteran

    Zgoda, ale Zbigniew Boniek jako trener reprezentacji nie miał najlepszej opinii, Grzegorz Lato jako prezes związku piłkarskiego nie miał dobrych notowań.

  • TandeFan23 profesor
    @Piotr S.

    Sebastian Swiderski czy Otylia Jedrzejczak pokazuja ze wybitny sportowiec moze byc swietnym dzialaczem. Ale Kamila jak wspomnialem ponizej nie widze w roli prezesa.

  • Piotr S. weteran
    @Kolos

    Może , ale rzadko wybitny sportowiec, a takim był Kamil, sprawdza się jako trener czy działacz.

  • Piotr S. weteran
    @Kolos

    Ja nie jestem Słoweńcem więc Robert Hrgota jest dla mnie cudzoziemcem. Poza tym jeżeli sami liderzy zagranicznych ekip byli w stanie zdobyć więcej punktów w Pucharze Świata niż 8 Polaków to chyba jednak nie świadczy dobrze o polskich trenerach. Afera fluorowa też nie wystawia dobrego świadectwa o polskiej federacji. Potrzeba sztabu szkoleniowego z prawdziwego zdarzenia a mamy gang Olsena.

  • Kolos profesor
    @Piotr S.

    Nie wiedziałem, że Domena Prevca (czy tam ogólnie kadrę Słoweni) prowadzi obcokrajowiec :) Wydawało mi się, że kadrę Słowenii prowadzi ich rodak czyli Robert Hrgota :)

  • Kolos profesor
    @Piotr S.

    W 2011 roku to samo mówiono o Adamie Małyszu, ba sam Adam Małysz wtedy nie widział się za biurkiem :)

    Sytuacja lubi się zmieniać, a Kamil Stoch i tak pójdzie w coś rodzaju działacza, póki co wokół własnego klubu, ale potem kto wie.

    Ja tam umiem sobie wyobrazić Kamila Stocha jako prezesa PZN czy dyrektora od czegoś tam.

  • Piotr S. weteran
    @ZKuba36

    Mam jedno pytanie: skoro zagraniczni trenerzy nie znają się na niczym to dlaczego Domen Prevc zdobył w minionym sezonie więcej punktów w Pucharze Świata niż 8 polskich skoczków razem wziętych? To samo dotyczy Ryoju Kobayashiego, Daniela Tschofeniga i Rena Nikaido.

  • Piotr S. weteran
    @Dama_Karmelowa

    Mi też trudno sobie wyobrazić Kamila za biurkiem.

  • waldemarsson profesor
    @Monzanator

    A później ci sami przeciwnicy tego pomysłu, jak będą słabe wyniki będą tutaj pisać komentarze że beznadzieja jest i trzeba było brać tego Horngachera xD

  • neonek2000 doświadczony

    Ja się zastanawiam po co Doleżal zostaje w Polsce?. taka prawda że się ostatnio wógóle nie sprawdził... Ani sprzętowo nie pomógł kadrze i jako osobisty trener Stocha też niewiele zrobił..
    No i do tego brak chęci rozmowy z mediami typu właśnie skijumping... No bo po co kibic ma wiedzieć Z czym co się je i jaka jest rzeczywistość..?
    A szczerze powiem ci że się że sezon zaczyna się dopiero w listopadzie 🍻.... Do tego czasu niech się martwią w PZN a nie kibice..

  • Monzanator doświadczony

    Powrót Horngachera to miała być tajna broń Małysza? Zdaje się, że nie tylko w zarządzie ale też na tej stronie ten pomysł ma spore grono przeciwników ;-)

  • Pavel profesor
    @dervish

    Żart to nie to samo co populizm ;) W tej sytuacji pięknie opisuje sytuację w PZN, która ciężko omawiać na poważnie ;)

    Musisz pamiętać, że PZN jest "członek zarządu od kombinacji norweskiej", która u nas w zasadzie nie istnieje. A jeszcze lepsze "członek zarządu do kontaktów z klubami z Tatr i na wschód od nich" ;)

  • Lataj profesor
    @ZKuba36

    Już było u nas kombinowanie, a wyszło, że w smarze wykryto fluor.

  • dervish profesor
    @Pavel

    Twoja teza dotycząca lajkowania durnych ale populistycznych komentarzy potwierdziła się kolejny raz. Idziesz na rekord lata!!! ;)

  • INOFUN99 profesor

    Już widzę, jak ten specjalista czeka do czerwca ;-)
    Widać, że proces rekrutacji w PZN-ie jest taki sam, jak w wielu firmach w Polsce.
    Zarząd PZN-u, czyli klub leśnych dziadków i wzajemnej adoracji. Zero myślenia o przyszłości, o kierunkach działania. Ważne, żeby krzesła były wygodne.

  • TandeFan23 profesor
    @Dama_Karmelowa

    Przypadków w których facet dobrze zarządza firma a w domu żona mu rozkazuje jest niemało. :)
    Aczkolwiek też nie widzę Kamila na tym stanowisku.Jak wspomniałem poniżej obecnie potrzebny jest ktoś kto krzyknie i potrząśnie towarzystwem,a Kamil takiego charakteru nie ma.

  • Kolos profesor
    @Dama_Karmelowa

    Tylko jakich leśnych dziadków? Łatwo rzucać frazesami, ale prawda jest inna ...

  • Dama_Karmelowa profesor
    @janbombek

    Czy człowiek, którego potrafił w wywiadzie zdenerwować praktycznie kazdy skokowy dziennikarz da radę zarządzać grupą leśnych dziadków przekonanych ze ich racja jest racja najmojsza? Czy człowiek, którym rządzi wlasna żona jak chce bedzie w stanie zarządzać organizacją? No przy mojej całej olbrzymiej sympatii dla Kamila to nie dałabym mu zarządzać nawet osiedlowym klubem wędkarskim

  • Pavel profesor

    Panowie dziadkowie pewnie doszli do wniosku, że nawet jak Horngachera spalą to zawsze zostaje im w odwodzie @ZKuba36 i jakoś to będzie ;)

    Musicie wiedzieć, ze w 1986 na forum miłośników atomistyki pisał, żeby nie zwiększać mocy reaktora bo pierdyknie, ale go nie posłuchali i wyszło jak wyszło.

  • Kolos profesor
    @Man_of_the_Day

    Tylko, że to oczywistość, że tuż przed wyborami nowych władz nie zawiera się długoterminowych umów. I nie ma co tu się innych teorii doszukiwać.

  • ZKuba36 profesor
    Do wszystkich trenerów i zawodników.

    To ostatni dzwonek! Dość tycia, leniuchowania, byczenia się. ( " Za lenistwo, nieróbstwo i darmozjadztwo, tym powinna się zająć Najwyższa Izba Kontroli Partyjnej) - takie słowa usłyszałem, kiedy idąc ulicą, kilka metrów przede mną posypało się szkło a żona wrzeszczała do męża. Od dzisiaj, przez najbliższe 6 tygodni, należy ćwiczyć wytrzymałość ogólną, aby wytrzymać cały sezon. Nic nie robić na siłę, nie harować! Spróbujmy przez 15 minut codziennie wolno biegać (jeżeli ktoś się zmęczy to truchtać), 10 min odpoczynku podczas którego gimnastykujemy się i powrót nieco szybszym biegiem. Najgorsze są pierwsze 3 tygodnie. mogą boleć nogi, dlatego w tym czasie nie należy skakać na skoczni, bo rozregulujemy technikę.
    Po 3 tygodniach nie powinno być kłopotów2 z bieganiem, więc zalecane jest skakanie na skoczni. Jest to ważne, zwłaszcza dla młodzieży, która zaimponowała mi w występach w końcu lutego w Zakopanem na dużej Krokwi. Wspaniała młodzież, trenowana przez POLSKICH trenerów! ŻADNYCH OBCOKRAJOWCÓW, bo nie mają zielonego pojęcia o treningach. Ich osiągnięcia to czyste chałupnictwo, podpatrywanie innych i kombinowanie z kombinezonami i smarami.
    W porównywalnych warunkach pogodowych, proponuję po upływie każdego tygodnia skakać z belki o 1 stopień niższej. Gdyby się to udało, to za 2 miesiące juniorzy, wzorem Tomasiaka, mogliby nie mieć problemów z punktowaniem w PŚ.
    Ćwiczenia czysto siłowe należałoby wpleść w czasie dużej przerwy między letnimi zawodami.

  • TandeFan23 profesor
    @Arturion

    Doktryna Maciusiaka i Zniszczola.Skoki po[***]daja,kombinacja norweska zostala prawie zlikwidowana,biegi w kryzysie. Wazna,ze jest dobra atmosfera.
    Nie mowie ze potrzebne sa konflikty.Ale nie moze byc tak jak jest teraz bo to droga donikad.Finowie i Szwajcarzy juz nas doganiaja. Za chwile sukcesem bedzie awans do drugiej serii w druzynowkach.

  • Arturion profesor
    @TandeFan23

    Prezes jest potrzebny do kierowania związkiem, a nie generowania nowych konfliktów.

  • TandeFan23 profesor
    @dervish

    Teraz na czele PZN mamy legende skokow i malo z tego wynika. Trenerem kadry jest niekompetentny serwismen o rozdetym ego. Szkolenie lezy. Potencjalnych nastepcow starych mistrzow brak. Owszem pojawil sie Tomasiak,ale pod wodza Maciusiaka obawiam sie,ze jego gwiazda szybko zgasnie.
    Na prezesa potrzebny jest ktos bezkompromisowy jak Justyna wlasnie.Ktos kto sprobuje rozbic ten PZN-owski beton. Dosc klepania sie wzajemnie po tylkach przez kolesi. Czas na powaznie wziac sie roboty.Moze potrzebny jest prezes ktory krzyknie i uderzy piescia w stol.Na razie mamy koleczko wzajemnej adoracji,ktore stopniowo doprowadza nasze sporty zimowe do ruiny.

  • dervish profesor
    @TandeFan23

    Ma problemy z samokontrolą. Prezes powinien panować nad emocjami i być dobrym dyplomatą. W przeszłości kilka razy wpadała w niczym nieuzasadnioną histerię jak to niby źle była traktowana przez ówczesne władze PZN (poszukaj w googlach to będziesz wiedział co mam na myśli). Nie sprawdziła się w zarządzaniu ludźmi podczas pracy z kadrą biathlonową gdzie generowała konflikty. Poza tym zbytnio związana ze środowiskiem biegowym, a tu trzeba kogoś kto przede wszystkim potrafiłby rozwiązać problemy drążące skoki narciarskie, bo to ta dyscyplina ma zarabiać na inne dyscypliny podległe PZN.
    PZN -owi nie jest potrzebne spaczenie w kierunku biegów. Prezes powinien być albo ze środowiska skoków albo neutralny. Na pewno nie z mało znaczącego (przynajmniej dla mnie fana skoków) środowiska biegów.
    Biorąc pod uwagę powyższe to mając wybór między nią i Adamem - wolę "swojaka" Małysza pomimo wszystkich jego wad.

  • TandeFan23 profesor
    @dervish

    Jak pisalem to z mojej strony tylko fantastyka,bo Justyna zapewne prezeska byc nie chce. A na pewno jeszcze nie teraz.
    Ale ciekawi mnie dlaczego jej nie chcesz. Jestem przekonany ze jakby rzadzila to Maciusiak nigdy nie zostalby trenerem kadry. A nawet jesli przez pomylke by zostal to po takim sezonie jeszcze w Planicy Kowalczyk by go wylala na zbity pysk.

  • dervish profesor
    @tomek20

    Horni nie przyjdzie. Przecież on ma działać zdalnie. ;)
    A całe jego działanie pewnie ograniczy się do zgarniania niemałej pensji i robienia dobrej miny do złej gry. Pojawi się przed kamerami przy kilku okazjach w sezonie (obstawiam polskie, niemieckie i austriackie konkursy oraz MŚ bo tam albo blisko domu albo medialnie ) i na tym się skończy. Z jego punktu widzenia praca doskonała: sporo zysków — przy zerowej odpowiedzialności i niewielkim nakładzie czasu i pracy. Typowe spieniężenie wypracowanej renomy.

  • dervish profesor
    @TandeFan23

    Tylko nie Justyna. Na jej tle Adam Małysz wydaje mi się kandydatem perfekcyjnym.

  • saliens_fan bywalec
    @dervish

    Może akurat tyle by opinia publiczna uznała że coś robi. Pozycja "malowanego Prezesa" jak to ująłeś to układ win to win. Jeden ma kasę i bezpiecznie podejmuje decyzje, ale jest na tyle medialny że inni nie muszą się wychylać.

  • King profesor

    Nawet nie chce mi się tego komentować, bo aż szkoda nerwów i klawiatury na to.

  • saliens_fan bywalec
    @Man_of_the_Day

    Może AM w ten sposób negocjuje warunki (kasa).

  • Arturion profesor
    @janbombek

    Choćby dlatego, że by nie chciał. ;-)
    A poza tym za niego w ważnych sprawach decyduje pani Ewa i to ona mogłaby ewentualnie zostać prezesem.

  • janbombek doświadczony
    @Dama_Karmelowa

    Ja nie wiem, widocznie nie jestem rozsądny.

  • tomek20 weteran

    Po co leśnym dziadkom Horngaher w PZN-ie? Przyjdzie, będzie się panoszył, wprowadzał swoje porządki.

  • Dama_Karmelowa profesor
    @buttek

    Stoch sie tak nadaje na prezesa jak Polo Tajner do mongolskiego baletu. Nawet mi sie nie chce rozwijać myśli, bo chyba każdy rozsądny człowiek wie dlaczego.

  • TandeFan23 profesor
    @Sigmusiaxd

    Marzy mi sie ktos taki jak Otylia Jedrzejczak. Gdy zostawala prezeska PZP to byl zwiazek skompromitowany i wysmiany. Wyniki sportowe byly beznadziejne, a w zwiazku panowala taka niekompetencja ze lesne dziadki z PZN to tytany intelektu. Szescioro plywakow wracalo z igrzysk w Tokio do domu przez bledy w zgloszeniach. Kompromitacja na caly swiat.
    Teraz zwiazek jest w miare uporzadkowany,a wyniki sportowe znaczaco sie poprawily.
    Moje marzenie ma na imie Justyna,ale to nierealne. Wszystko zostanie tak jak jest. Nieudolny zarzad,niekompetentny trener itd.

  • Sigmusiaxd weteran
    @Lataj

    Ja może i nie będę oryginalny, ale leśne dziadki głupie jak zawsze muszą psuć skoki narciarskie. Żenada, kompromitacja i ośmieszanie całego PZN-u

  • Lataj profesor

    Nie byłbym oryginalny, jakbym napisał kolejny komentarz o leśnych dziadkach. Ale naprawdę nie mogę z tej polskiej głupoty w strukturach. Tym bardziej się zdziwię, jak następny sezon będzie lepszy od poprzedniego, widząc, jak sami w tym związku kręcą.

  • Man_of_the_Day doświadczony
    @Kolos

    Jeśli jest tak, jak mówisz (nie śledzę tego, co się dzieje wokół wyborów), to najprawdopodobniej mamy do czynienia z połączeniem punktów 2 i 3. Czyli zarząd chce metodą kija i marchewki nakłonić Małysza do kandydowania i kontynuowania prezesury, ale w razie niepowodzenia i odmowy ze strony Adama - postąpi konsekwentnie i nie będzie chciał obarczać nowego prezesa cudzym planem.

    Może się okazać, że właśnie takie postawienie sprawy przez zarząd pozwoli zatrzymać Małysza na stanowisku prezesa. Wbrew opiniom osób, które twierdzą tutaj, że "beton" chce się Adama pozbyć :)

    To by też potwierdzało, że największą szkodę w tej sprawie wyrządza Małysz, trzymając wszystkich w niepewności.

  • buttek stały bywalec

    A może jest tak, że leśne dziadki chcą Stocha na prezesa?

  • buttek stały bywalec

    Cyrk, cały cykl przygotowań ma być szykowany pod osoby które nawet nie wiadomo czy zostaną.
    Skończy się tak, że cały przyszły sezon zostaniemy z MM, Kubackim, Żyłą, Tomasiakem który zgubi formę i błyskotliwą ilością 7 pkt Olka Zniszczoła.

  • Kolos profesor
    @Man_of_the_Day

    Przecież jeśli Adam Małysz wystartuje to wygrałby bez problemu, sam wspomniał, że jest namawiany do kandydowania.

  • Man_of_the_Day doświadczony
    @Man_of_the_Day

    Swoją drogą może być tak, że:

    1. Małysz już policzył szable i wychodzi mu, że jest mniej więcej 50/50. Dlatego się waha.
    2. Zarząd wie, że Małysz nie wygra, dlatego nie chce obarczać nowego prezesa cudzym planem i cudzymi ludźmi.
    3. Zarząd boi się, że Małysz nie wystartuje, dlatego zastosował metodę kija i marchewki: "Chcesz wprowadzić swój plan w życie? OK, ale w takim razie musisz zostać na kolejną kadencję."

  • Kolos profesor
    @Janeman

    Ale co mają wspólnego przygotowania do następnego sezonu z działaniami długofalowymi?

    Akurat to, że Maciusiak zostaje jest pewne. Podział na kadry to kwestia techniczna i raczej dużych zaskoczeń nie będzie. Przygotowania do następnego sezonu przebiegną normalnie niezależnie od reszty sytuacji.

  • Kolos profesor
    @waldemarsson

    Tego nie wiemy. Jest niepotwierdzone info od jednego dziennikarza i tyle.

  • Mucha125 profesor
    @Pavel

    A to nie zarząd wymusił na Małyszu zwolnienia TT? Mam wrażenie że ostatnie dwa lata to dramat dla Małysza, bo zwyczajnie stanowisko mu uciekało z rąk. Skompromitował się różnymi wypowiedziami jeszcze z zeszłego roku jak "zwolnił" Austriaka z dyrektorowania. Dodatkowo to on dyktował co miał robić, a sam go krytykował za nic nie robienie. Jak był dyrektorem skoków dawał radę, teraz zwyczajnie widać że stanowisko go przerosło, bo samo losowanie trenerów nie wystarczy, szczególnie że musi się innymi dyscyplinami zajmować, a tam też wybuchały pożary jak w narciarstwie alpejskim
    Jak zawodnicy krytykowali TT to czemu nie zadziałał by uspokoić sytuacje w sztabie?
    Może Małysz umie dobrać ludzi, ale już by współpraca czy naprawa trudnych relacji nie idzie mu zbyt dobrze
    Na koniec najwyraźniej zarząd wkurzył się na Małysza stąd nawet nie będzie próbował kandydować na kolejna kadencje

  • Pavel profesor
    @dervish

    1. Małysz jako dyrektor zatrudnia Horngachera, Tajner tylko klepie tę decyzję. Mamy medale IO, medale MŚ i 2x PN

    2. Małysz podejmuję słuszną decyzję i kontynuuje prace Horngachera poprzez zatrudnienie na głównego kołcza jego asystenta imć DoDo. Kolejne sukcesy.

    3. Pokazuje, że ma jaja i nie daje się stłamsić ekipie Sobczyko-emeryckiej i stawia na swoim

    4. Zatrudnia TuTu, który na moment zatrudnienia jest jedną z lepszych mozliwych opcji, początkowo to wypala, ale TuTu oderwany od austriackiego know how wywala się o swoje nogi

    5. Słusznie zwalnia skonfliktowanego z każdym TuTu

    6. W sezonie olimpijskim zdobywa 75% dorobku wszystkich sportów zimowych w Polsce ;)

  • Odlotowo_4567 weteran

    Żeby nie okazało się, że za 2 miesiące Małysz już jako prezes PZN (taka sytuacja może mieć miejsce tylko wtedy, gdy zostanie wybrany na kolejną kadencję, chyba że ktoś inny powieli jego pomysł) nie będzie mógł już zrealizować swoich ambitnych planów, bo ważne postacie w trenerskim świecie skoków, na czele z „kluczową osobą”, którą Małysz widział tym projekcie, „gotową do pracy, ze zbieżnymi wizjami” nie będą już mogły stać się elementem tego planu, bo zostaną wcześniej zatrudnione przez inną federację. Wtedy całe planowanie pójdzie na marne i pomysł będzie trzeba wyrzucić do śmietnika. Przez co? Przez zwlekanie z najbardziej bezsensownego powodu - wyborów w związku.

  • dervish profesor

    P.S.
    I nie piszcie, że Prezes nic w tym sporcie nie może. Nie było takiego gadania, gdy zatrudniał i zwalniał kolejnych trenerów, dyrektorów itp. albo gdy zatwierdzał i podpisywał się pod durnymi zarządzeniami typu: wytyczne olimpijskie. A nawet gdyby w tym jego ubezwłasnowolnienieniu przez "dziadków" z zarządu było ziarno prawdy - to nie będąc w stanie forsować własnego programu wyborczego po prostu powinien podać się do dymisji, albo już teraz ogłosić, że do kolejnych wyborów nie przystąpi, bo nie widzi mu się rola malowanego Prezesa - marionetki zarządu. Tak by na jego miejscu postąpił człowiek honoru, któremu na sercu leży dobro polskich skoków, który ma na nie pomysły co do których skuteczności jest przekonany i z determinacją dązy do wcielenia ich w życie. Jeżeli widzi, że nic nie może zrobić, to niech ustąpi komuś kto uważa, że wykaże się wiekszą konsekwencją i sprawczością.

  • dervish profesor

    Tak jak i paru innych uważam, że warto by skruszyć ten skostniały układ z Małyszem na czele za którego kadencji polskie skoki systematycznie posuwają sie w tylko jednym kierunku - po równi pochyłej w dół. To jedyna konsekwencja jego rządów, bo wszystkie zapowiedziane rewolucje zakończyły się niepowodzeniem albo zostały przerwane w pół drogi.
    Niestety prawdopodobnie nie ma na to szans i przez kolejną kadencją będziemy skazani na Pana Adama "Nie chcem ale muszem". Zbyt ciepłe posadki, dlatego bardzo trudno będzie środowisku skoków wygenerować odpowiednio dobrego kandydata do objęcia tej funkcji. Z braku zmiany na tym stanowisku najbardziej ucieszy się redbull - swoją drogą w akcie wdzięczności mogłaby ta firma zainwestować w polskie skoki zamiast tylko na nich żerować.
    Chciałoby się, żeby tym razem nie stawiano na naturszczyka tylko na profesjonalistę.

    Co do zatrudnienia Horniego to nie jestem zwolennikiem tego pomysłu. Typowe przedwyborcze zagranie Małysza. Wiele wskazuje, że to miałby być etat korespondencyjny, czyli wyrzucanie sporych pieniędzy w błoto i generowanie nowych konfliktów. Znowu nie wiadomo by było kto, za co odpowiada. A po tym, jak prezes pozrywał kontrakty ze Stoecklem i TT to już każdy zagraniczny spec powinien z bardzo dużą ostrożnością podchodzić do jego propozycji.

  • Lataj profesor
    @arabesque

    Nie tylko po zebraniu, ale w ogóle w polskich skokach można już gasić światło.

  • Man_of_the_Day doświadczony
    ...

    Istnieje proste rozwiązanie: Małysz musi wreszcie podjąć decyzję w sprawie swojego kandydowania. (Na co czeka? Na gorejący krzew?).

    Gdy już tę decyzję podejmie, czyli oświadczy, że będzie się ubiegać o reelekcję (bo zapewne właśnie taką decyzję ogłosi), to w kuluarach rozpocznie się tzw. liczenie szabel. A że Małysz to nazwisko ikoniczne, wpływowe i przyciągające sponsorów - a do tego mało kto będzie chciał być wiązany z ewentualnym "pozbyciem się wielkiego Małysza" - to wspomniane liczenie zapewne potwierdzi, że jego prezesura będzie kontynuowana. Wtedy będą mogły rozpocząć się rozmowy dotyczące nowego planu, którego autorem jest Adam, a w ich trakcie padną takie mniej więcej słowa:
    - Dobra, Panowie, wybory za dwa miesiące, ale wszystko już praktycznie wiadomo: wiemy, kto mnie popiera, wiemy, że zostaję na drugą kadencję, więc szkoda czasu na tę szopkę z czekaniem do wyborów. Potrzebuję od was tylko zielonego światła i możemy działać.

    Kluczowa jest tutaj deklaracja Małysza.

  • Arturion profesor
    @TandeFan23

    Tak. Może te "leśne dziadki" się jednak znają?
    Pamiętam, że nie tak dawno miały duże wzięcie opinie Kazimierza Długopolskiego...
    A Polacy to taki naród, że niespodziewane rzeczy potrafią potrafić. ;-)

  • TandeFan23 profesor
    @Arturion

    Pamietam jak kilka dni temu skrytykowales moj brak wiary w Polakow. Czy po takich artykulach jak ten uwazasz ze moj brak wiary w poprawe jest bezpodstawny?

  • Arturion profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Warto pamiętać, że Gumny to jedyny człowiek z PZN, o którym ciepło się wyrażał TT.
    ;-)

  • waldemarsson profesor
    @Krulowiec

    Właśnie jak najwięcej takich potrzeba w polskiej kadrze!

  • Janeman profesor

    Czyli najbliższy sezon stracony, bo mamy rok wyborczy w związku i działacze muszą "działać", a sportowcy mogą sobie poczekać do lata na jakąkolwiek stabilizację... Wprawdzie nie wierzyłem w nagłe ozdrowienie naszej kadry, nawet przy przyjściu Horngachera jako dyrektora sportowego/koordynatora/nadtrenera (jak zwał tak zwał...), bo Maciusiak miał już szanse współpracować z wieloma specjalistami i okazał się perfekcyjnie zaimpregnowany przeciw jakiejkolwiek innej niż własna myśli trenerskiej, jednak taki autorytet jak Stefan mógłby już za rok mieć duży wpływ na wybór kolejnego trenera pierwszej kadry i ogólny kierunek pracy we wszystkich grupach szkoleniowych. A tak za rok i tak zapewne będziemy zaczynać od nowa, ale niekoniecznie z myślą o wyniku sportowym...

  • Krulowiec stały bywalec
    @waldemarsson

    I dobrze jak zrezygnuje. Donosicieli do FiSu w naszej kadrze nie potrzebujemy

  • waldemarsson profesor
    @Kolos

    Tak, tu chodzi o osobę Horngachera.
    Spoko, to Twoja opinia, ale akurat w kwestii przygotowań do nowego sezonu to te 2 miesiące to dosyć sporo.
    A jeżeli dla Ciebie działacze PZNu to nie beton to nie mam pytań.

  • Kolos profesor
    @mateusz3951

    Szczególnie jeśli do fotela prezesa PZN dorwie się ktoś z po za świata skoków.... To będzie bardzo źle.

  • Kolos profesor
    @waldemarsson

    Nawet nie wiadomo czy jest temat Horngachera. Horngachera który ma rodzinię w Niemczech i mieszka w Niemczech i wiąże swoją przyszłość tam, miałby nagle przychodzić do Polski?

    A po drugie jaki beton? Skoro są wybory za 2 miesiące to dobrze, że niechcą nikogo stawiać przed faktami dokonanymi.

    Owszem, lepiej pewne zmiany wdrażać szybciej, ale tak już jest jak jest. 2 miesiące niczego nie zmienią.

  • waldemarsson profesor
    @kibicsportu

    Gumny jako prezes PZNu zatrudni innego specjalistę. Lepszego niż Horngacher XD

  • waldemarsson profesor

    Raczej nie ma co się łudzić. Przez beton w PZNie Horn jednak zrezygnuje z pracy w Polsce.

  • StochIO2014 doświadczony
    @mateusz3951

    Z tym Tajnerem to chyba przeginka, gdyby Małysz nie zatrudnił Horna, to za czasów Apollo zmarnowalibyśmy najlepsze pokolenie skoków jakie kiedykolwiek mieliśmy i nawet byśmy o tym nie wiedzieli.

  • GajBo bywalec

    Komuna upadła prawie 40 lat temu, ale w związkach sportowych trwa w najlepsze. Siedzą leśne dziady i sobie rozmawiają przy wódeczce. Nie ważne wyniki i dobro sportu, ważne żeby ich było na wierzchu. A jak ktoś ten układ próbuje rozbroić to się zapierają rękami i nogami, byleby stołka nie oddać. Zmiana prawa od lipca? Okej to przyśpieszymy wybory na czerwiec. Jest ryzyko odwołania prezesa na spotkaniu zarządu? No to odwołujemy spotkanie. Zawodnik podważa nasze kompetencje w mediach? Trzeba go wykluczyć z kadry, żeby innym to nie przyszło do głowy. Po co nam zagraniczny trener z wizją i doświadczeniem? Mamy Jurka! To jest nasz chłopak, fajny, spokojny, na mistrzostwach w 97' zajął 8 miejsce, to w czym on jest gorszy od jakiegoś obcego, co by się nam tu panoszył...
    A potem co Igrzyska, czy inne mistrzostwa dyskusja w mediach, dlaczego gramy tak słabo? Dlaczego tak mało medali? Absolutnie nie mam pojęcia...

  • StochIO2014 doświadczony
    @Dama_Karmelowa

    Ja cały czas broniłem Adam (oczywiście nie wszystkie jego decyzje były dobr), bo to nie jest tak, że zostajesz Prezesem związku i nagle możesz sobie robić wszystko co chcesz, czasami nawet będąc szefem związku jest ciężko wprowadzić sensowne zmiany, zwłaszcza w Polsce gdzie jedna strona od zawsze probuje coś zrobić, a druga tylko to krytykuje i rzuca kłody pod nogi.

  • mateusz3951 weteran

    Obawiam się, że w przyszłości lata prezesury Małysza będziemy wspominać z dużą nostalgią. Powiem więcej, jeszcze zatęsknimy za Tajnerem XD.

  • TandeFan23 profesor
    @Dama_Karmelowa

    Przydalby sie prezes ktory rozbije ten beton,ale prezesa wybieraja lesne dziadki bedace tym betonem. Wybierajac kogos swiezego podetna galaz na ktorej siedza,wiec wybiora jakiegos pieska ktory nic nie zmieni i ktorego beda trzymac na krotkiej smyczy. Kolko sie zamyka.
    W siatkowce i w plywaniu udalo sie rozkruszyc beton,ale PZN idzie niestety droga PZPN.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
    @eLman

    Obydwa są prawdziwe i zapewne jest to dopiero początek wielu "zalet" tego starego muchomora.

  • eLman stały bywalec

    Jeżeli ten wywiad na stronie TVP sport nie jest zmyśloną hiperbolą o sytuacji w PZN to są trzy wyjścia:
    1. Pan Gumny był pijany w trakcie wywiadu.
    2. Jest niekompetentnym, gburem.
    3. Obydwa powyższe są prawdziwe.

    NIE WIERZĘ, CO PRZECZYTAŁEM xDˣᴰ

  • Matrixun weteran
    @Dama_Karmelowa

    Mam podobne odczucia po tym, co zacytował kibicsportu. Zapewne miniony sezon wyglądałby lepiej, gdyby Małysz mógł tam wszystkim dyrygować, ale niestety... Być może jest tak, że w tych strukturach siedzą jeszcze tacy, co byli tam przez całą karierę Adama i nie pozwalają sobie "podskoczyć", bo przecież oni tam byli jak on był tylko zawodnikiem, a teraz "małolat" chce nimi sterować...

  • solidrock bywalec

    Czyli szykujmy się na gorszy sezon PŚ niż ostatni.

  • Przyjaciel_nart stały bywalec

    SH: hallo Malys kiedy podpisac umowe z wami mialem w polowie kwietnia a ty nie dzwonis !
    AM : no cześć Stefek , słuchaj głupia sprawa wyszła ..no podpiszemy no ..ale dopiero w ....Eee ..Czerwcu!
    SH: co ty gadas Malys ? Jak to w czerwcu ? Umawialismy sie ze w polowie kwietnia ! Jaja sie robis z mojej profesjonalnosci ? Ja takich ofert mam na pęczki jak twoja chciałem do was przyjść z sentymentu i uratować was od 5 letniego gówna bo wasi amatorskie trenerzy nic nie umią ...a wy tak traktujecie innych ? Wiesz co nie dziwie sie Stecklowi , Thurbihlerowi ze u was nie chcieli byc .... mieli rację z tym co w świecie o was gadajo ....Malys nara ........
    AM :halo halo ...stefek halo ....nie rób mi tego ..oni mnie w mediach zajada ze mój AS ...Ej...
    AM: Witam Apoloniuszu, wiesz ty to masz dar przekonywania , więc zadzwoń do Stefana i przekonaj by wrócił....bez niego jesteśmy niczym !
    (Wsyd mi za taki zarząd PZN )

  • StaryEmil stały bywalec
    @marro

    Tutaj ciężko powiedzieć możliwe że całościowy obóz tatrzański

  • marro profesor
    @StaryEmil

    To kto jest w opozycji do Małysza, Kot i Gumny?

  • StaryEmil stały bywalec
    @Skoczek2025

    Fickowski zawsze murem za Małyszem i jego decyzjami więc to nie pewno nie on był hamulcowym

  • Mucha125 profesor

    Jest jedno wyjście dymisja Małysza i rozpisanie szybciej wyborów.
    Po co mają zawodnicy czekać? Powinna przyjść kontrola. Nawet nie można wstępnej umowy rozpisać?

  • Dama_Karmelowa profesor

    Jprdl. To jest taka kwintesencja polskich związków sportowych i leśnodziadkowizmu że sie nie da. Bareja by czegoś takiego nie wymyślił. Specjalista poczeka, aha. W koncu mamy 2017 i praca z kadra Polski jest szczytem trenerskich marzeń.
    Miałam Małysza za ofiarę działaczozy, ale należą mu sie moje przeprosiny, bo okazuje sie, ze głupota działaczy jest nieskończona. Przepraszam panie Adamie.

  • mateusz3951 weteran

    Leśne dziadki z PZN boją się zmian i próbują zabetonować swoje wpływy.

  • arabesque bywalec

    Panowie, koniec zebrania. Gasimy światło.
    Jeśli chcą czekać do czerwca (a pewnie nawet dłużej, bo po wyborach będzie trzeba odpocząć kilka tygodni), to niech zwijają asfalt. Horn na pewno poczeka, skoczkowie we wrześniu/październiku zaczną prawdziwe przygotowania do sezonu.
    A nie, wróć. Sezon wyszedł słabo, bo nie było kiedy wdrożyć nowe rozwiązania, więc co mieliśmy robić. W kolejnym na pewno się poprawiny, bo w końcu po 5 latach mamy (zagraniczny) plan

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @kibicsportu

    "Nic się nie stanie, jak specjalista poczeka"

    No dokładnie, ja bym wstrzymał się z decyzją do listopada, w końcu Horn na pewno poczeka ;)

  • kibicsportu profesor

    Małysz: ws. Horngachera zarząd ma inne zdanie. To pytamy zarząd. Wojciech Gumny w
    @sport_tvppl
    ➡️ "Nic się nie stanie, jak specjalista poczeka"
    ➡️ "Daliśmy znać, że wrócimy do rozmów"
    ➡️ "Niezbyt wiem, o co chodzi z tym oświadczeniem"
    https://x.com/MarczukW_/status/2044776219623686610

    – Jednak co jeśli ten człowiek ma także propozycje z innych miejsc, przez dwa miesiące się zniechęci i zrezygnuje z oferty PZN?
    – To wtedy należy postawić pytanie, czy jest jedynym specjalistą.

    Tutaj link: https://sport.tvp.pl/92735742/malysz-wydal-oswiadczenie-wojciech-gumny-nie-widze-zadnych-zagrozen-w-funkcjonowaniu-pzn


    Nie mam słów. Żałośni działacze.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @kibicsportu

    W obecnej sytuacji to Małysz musi kandydować. Jak zrezygnuje to Horngacher na pewno nie wróci.

  • Matrixun weteran

    Nagrody rozdane, premie przyznane - to najważniejsze. A zima dopiero za 7 miesięcy, to po co się przejmować. Przecież Piotrek i Dawid nagle nie zapomną jak się skacze, więc o co cała afera? A tak to na spokojnie wybierzemy nowy zarząd, ustalimy wynagrodzenia, zakres obowiązków (byle nie za duży!) i wtedy można coś tam myśleć, akurat LGP będzie się zbliżać, to można coś porobić, żeby przed zawodami w Wiśle ładnie to zaprezentować. No chyba logiczne, prawda?

    A tak poważnie to naprawdę przykro się patrzy na te związki. To jest prawdziwe utrapienie dla rozwoju sportów w Polsce i nie tylko.

  • kibicsportu profesor
    @Pavel

    Dlatego napisałem niżej, że rezygnacja Małysza z kandydowania na prezesa PZN jest złą informacją dla skoków. Wiadomo, że nie każdy się zgadza z jego decyzjami, ale jak można chcieć, żeby osoba, która działa jak magnes na sponsorów, jest wpływowa w świecie skoków, odeszła sobie. A przyjdzie ktoś, kto będzie się mało co znał i skoki zaniedba i będzie jeszcze gorzej..

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Pavel

    Przypomina mi to sytuacje z Bońkiem w PZPN, na Zibiego też sporo osób narzekało, tak jak teraz na Małysza, to w jego miejsce wybrano Kulesze i dopiero wtedy doceni Bońka. To samo będzie z Małyszem.

  • TandeFan23 profesor

    Dno,dno i jeszcze raz dno. Ta akcja wyjasnia dlaczego w minionym sezonie mielismy tylko jednego skoczka w TOP 30 i dlaczego naszym trenerem nie jest profesjonalista tylko smarowacz nart. Skoro tacy ludzie odpowiadaja za skoki to nie mozna oczekiwac niczego wiecej.

  • Pavel profesor

    Przy tych leśnych dziadkach z zarządu Małysz to niesamowity innowator. Zatrudnił Horngachera, postawił na DoDo, nieźle trafił z TuTu niestety ten się wywalił o swoje nogi i z IO wyciągnął 3 medale. Teraz też coś próbował robić, ale oczywiście wybory więc lepiej cały sezon olać, masakra.

    P.S. Jak wybiorą jakiegoś dziadka na prezesa to zobaczycie co się stanie ze skokami ;)

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Stare leśne dziady uwielbiające wódkę są w każdej organizacji sportowej. Czy to PZPN czy PZN. Tutaj beton przestraszył się, że Horngacher będzie być może wszystkich trzymać krótko i kazali Małyszowi się wstrzymać z decyzją. Jeszcze brakuje tylko żeby Małysz przegrał wybory a jego miejsce zajął jakiś odpowiednik Kuleszy. Bo prawda jest taka, że o ile Małysz jest średnim prezesem to alternatywy są jeszcze gorsze. Więc lepiej żeby Adam został na stanowisku.

  • Alberto bywalec

    Leśne dziadki chcą czekać do czerwca, a czy ci z którymi chcą podpisać kontrakty też zechcą czekać? Oby się nie okazało że w międzyczasie dostaną jakąś inną opcję na którą nie muszą czekać i zostaniemy z niczym.

  • Skoczek2025 stały bywalec

    No i znowu leśne dziadki ... cyrk po prostu...

  • Skoczek2025 stały bywalec
    @kibicsportu

    Jprdl ten Fickowski to wychwalał Maciusiaka na FC w Szczyrku ...

  • Skoczek2025 stały bywalec
    @kibicsportu

    Jestem przekonany ,że Maciusiak jej nie wykorzysta. Wtedy musi polecieć ( w sumie już powinien polecieć).

  • kibicsportu profesor
    @ASJ_212

    Niby tak, ale jednak swoje zadanie wykonał, bo były medale IO. Dostanie ostatnią szansę i tyle Maciusiak. Chociaż powinien raczej polecieć.
    Ja dalej uważam, że Małysz dalej powinien być prezesem PZN. Niestety jak odejdzie, to różnie może być. Ktoś może kompletnie zniszczył nasze skoki i co wtedy? Małysz też jest osobą, która przyciąga sponsorów itp.

  • ASJ_212 profesor
    @kibicsportu

    Małysz lepszy nie jest. Zostawić na stanowisku kogoś kto prezentuje trenerskie dno tylko dlatego, że się z nim kolegujesz to chyba tylko on potrafi.

  • Janusz11 weteran

    Czasem naśmiewam się z różnych wypowiedzi lub pomysłów prezesa Małysza, sprawa ze Stoecklem i kulisy rozstania z nim chwały mu nie przynoszą, jednak nie zapominam przy tym o tym, że Małysz >>> leśne dziadki z PZN. Oby pozostał na stanowisku po wyborach, bo alternatywy wyglądają fatalnie.

    Jak oni sobie to wyobrażają? "Wstrzymują" ściągnięcie nowych osób, zapewne dyrektora sportowego w osobie Horngachera, który mógłby pomóc polskim skokom. Przecież jak będą czekać do czerwca, to po pierwsze zmiany będą wprowadzone z opóźnieniem, po drugie kandydat na stanowisko może się rozmyślić, skoro sytuacja jest niepewna, "nowy zarząd" może zrezygnować z pomysłu, a są inne oferty. Celowe blokowanie w wykonaniu leśnych dziadków, by żaden człowiek z zewnątrz nie wszedł do stajni Augiasza.

  • kibicsportu profesor

    Je*bane leśne dziadki w zarządzie PZN.

    Ale jak jakiś czas temu podczas chyba to było FIS Cup w Szczyrku osoba z PZN(Wojciech Fickowski) :
    — Nie, nie mamy prawa [rozważać Horngachera]. Z tych informacji, co ja uzyskałem, to trener Horngacher będzie do końca życia pracował w niemieckim związku. Mieszka w Niemczech, rodzinę ma w Niemczech, będzie pracował w tamtejszym związku na różnych stanowiskach, prawdopodobnie będzie dyrektorem sportowym — wyjaśnił w rozmowie z TVP Sport

    Jak ma być lepiej, kiedy te dzbany blokują ruchy Małysza? Dużo ludzi krytykuje Małysza, ale boje się, że jak go stracimy, to będzie jeszcze gorzej... No i też te dzbany opóźnia przygotowania do sezonu. Jeśli Horngacher miał plan, to można podziękować zarządowi PZN za zepsucie go.
    Na Interii dzisiaj czytałem, że Maciusiak sam był za Horngacherem.

  • Pasor7 bywalec

    Kompromitacja

  • Tomek88 profesor

    Cyrk na kółkach. Leśne dziadki znowu w akcji, działanie jawnie na szkodę skoków

  • ASJ_212 profesor

    Te leśne dziadki z zarządu już nawet nie próbują udawać, że im zależy na skoakch. Powinno się ich wywieźć na taczkach z siedziby PZN-u.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl