"To podrzucanie kukułczego jaja" - działacze PZN o zatrudnieniu Horngachera

  • 2026-04-17 21:31

Nie milkną echa decyzji zarządu Polskiego Związku Narciarskiego, który zablokował planowane przez prezesa Adama Małysza zakontraktowanie zagranicznego specjalisty. Nie jest już tajemnicą, że chodzi o byłego trenera reprezentacji Polski Austriaka Stefana Horngachera. Głos w tej sprawie zabrali przedstawiciele naszej narciarskiej centrali odpowiedzialni za taki a nie inny obrót spraw.

- Powiem tak: w każdej porządnej, małej czy dużej firmie nikt nie będzie podejmował ważnych decyzji przed zmianą zarządu, a to jest przecież ważna decyzja. Adam Małysz też to całkowicie akceptuje – razem z oceną, żeby zajął się tym nowy zarząd. Uważam więc, że skoro tak powiedział, to nie będzie kandydował na prezesa. Tak domniemywam - mówi w rozmowie ze Sport.tvp.pl przedstawiciel zarządu PZN Wojciech Fickowski, który dodaje, że jemu osobiście nie jest po drodze z Horngacherem, ale w odpowiednich okolicznościach będzie w stanie zaakceptować jego osobę w PZN.

-  W latach 2016–2019 wszyscy byli młodsi. To był dobry czas, ale pozostały z tego zgliszcza. Krzysztofa Bieguna wywalił, Bartłomieja Kłuska wywalił, Andrzej Stękała też nie miał łatwo. Wyszły różne numery z tego chaosu. Ja nie mam zaufania do tego specjalisty, ale wcale nie twierdzę, że jeśli zarząd go przyjmie, to będzie to zły ruch. Tego nie powiedziałem - zaznacza działacz. - Jeżeli faktycznie specjalista z zagranicy ma przyjść i nam pomóc, to nie mówię, że nie zmienię zdania, gdy zobaczę jego wizję i plan działania. Człowiek zmiennym jest. Mam swoje złe skojarzenia, ale to nie znaczy, że bym go nie zaakceptował. Nie będę się boksował z całym światem, prawda?

W podobnym tonie wypowiada się wiceprezes PZN, Wojciech Gumny: – Wszyscy wiemy, że jest nam potrzebny specjalista. Jest jednak taka nieformalna umowa zarówno w polityce, jak i w sporcie: nie można zostawiać kolejnemu zarządowi podpisanych kontraktów i całej reszty. Wydaje mi się, że nic się nie stanie, jak ten specjalista poczeka dwa miesiące. Jeżeli ten człowiek przez dwa miesiące zniechęci się i zrezygnuje z ofert PZN, to wtedy należy zadać sobie pytanie, czy jest jedynym specjalistą.

Inny z przedstawicieli Polskiego Związku Narciarskiego, Rafał Kot w rozmowie ze Sport.interia.pl informuje, że cały zarząd mówi w tej sprawie jednym głosem, nie ma żadnych rozdźwięków między jego poszczególnymi członkami:Jako zarząd jesteśmy naprawdę jednomyślni. Kontaktowaliśmy się, rozmawialiśmy między sobą i tutaj jesteśmy jednomyślni. Tylko trzeba rozróżnić dwie sprawy. Jeżeli mamy mieć w czerwcu wybory, to jeszcze nie wiemy, kto będzie startował na prezesa, ani kto dokładnie będzie kandydował do zarządu. I to jest takie podrzucanie kukułczego jaja.

Kot bierze pod uwagę, że Horngacher do czerwca może związać się z inną federacją, podkreśla jednak, że według jego wiedzy Austriakowi wciąż zależy na objęciu posady w PZN. - No jest takie ryzyko, bo przecież nikt Stefana nie zmusi, żeby poczekał do czerwca. Natomiast myślę, że jeżeli mu zależy, żeby przyjść, a z tego co wiem, to jemu na tym zależy, to dla niego te półtora miesiąca nie robi różnicy. Tak nam się przynajmniej wydaje.

 


Adrian Dworakowski, źródło: Sport.tvp.pl/Sport.interia.pl
oglądalność: (3510) komentarze: (34)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor
    @TheDriger

    A nawet i bez nich. ;-)

  • TheDriger profesor
    @Raptor202

    A Tusk razem z nimi xd

  • GajBo bywalec

    "Tak nam się przynajmniej wydaje."
    Brak słów, żeby określić poziom niekompetencji i głupoty polskich działaczy. Przecież na następną kadencję do zarządu będą wybrane te same mordy. Tam nie ma nikogo innego. Wszyscy się kiszą w tym samym sosie od 100 lat. Ile to się muszą namęczyć, żeby nie przyznać, że Horngacher jest niewygodny, bo się nie da nim sterować.

  • TandeFan23 profesor
    @Xander1

    Trzy medale olimpijskie zbudowane przez Topora. Z jednej strony medale Tomasiaka byly wielkim sukcesem,ale z drugiej strony przekreslily szanse na dymisje serwismena. Slodko-gorzko.

  • Xander1 profesor

    Jaka to jest żenada.
    No tak wszystko co najgorsze w polskich skokach sie trafilo to dzieło Horna Hahahha
    Co za bzdury. Wymienia ten leśny dziadek przypadkowych skoczkow by nie skupić sie na tych co mieli sukcesy XD
    A jakie sukcesy ma ich pupilek Nadtrener?

    Oni wszyscy chyba do tego lipca będą jeździć na działkę do MM I ostro tam chlać i śmiać sie sie udupili Horngachera

  • Mixolo profesor

    Mam pomysł, może Maciusiak ma jakiegoś wybitnego człowieka na to stanowisko. Taki trener, tyle sukcesów jak zepsucie Wąska i Tomasiaka pod koniec sezonu Na pewno kogoś ma.
    A tak szczerze wstyd, że my, Polacy, kibice, musimy patrzeć na takie coś.

  • Nikt_ważny profesor
    @ZXCVBNM_9999

    Przecież Rafał Kot to kwintesencja leśnego dziada.

  • dervish profesor

    Mnie powrót Horniego sie nie podoba, a jeszcze bardziej nie podobają mi się informacje o proponowanym zakresie jego obowiązków i zdalnej pracy. Moim zdaniem odchodząc z pracy w Polsce w taki, a nie inny sposób spalił za sobą wszystkie mosty. Poza tym, po co wywalać spore pieniądze na wypalony odrzut z DSV? Moim zdaniem lepiej zatrudnić jakiegoś młodego wiekiem lub stażem trenera austriackiego, kogoś w typie TT - takiego na dorobku ale wyznawcę szkoły Stamms, dla którego praca z polską kadrą B czy też juniorami byłaby zaszczytem, promocją i szansą na zdobycie międzynarodowej renomy. Pytanie tylko czy po tym, jak potraktowano TT jakikolwiek trener ze Stamms będzie chciał ryzykować prace w Polsce. W tym przypadku mogłaby pomóc chyba tylko dymisja prezesa Małysza. Czyli odwrotnie jak w przypadku Horniego gdzie warunkiem koniecznym wydaje się być pozostanie Małysza u sterów wladzy.
    Przypominam, że Horni będąc poczatkujacym trenerem (tyle że nie młodym bo już po zakończeniu bogatej kariery zawodniczej) też zaczynał pracę w Polsce od trenowania kadry B, w której jego podopiecznymi byli młodziutcy Kamil Stoch i Piotr Żyła.

  • Karpp profesor

    W ogóle mnie to wszytko nie dziwi. Tak wyglądają działacze i trenerzy w Polsce. Czyli po amatorsku.
    Te wybory w PZN powinny być właśnie teraz a nie w czerwcu. Małysz też jest w tym wszystkim żenujący. Na niecałe 2 miesiace przed wyborami jeszcze się nie określił 😅

  • tonyv stały bywalec

    Tym, co bredzi Fickowski, jestem przerażony. Najpiękniejsza era z najlepszymi wynikami, a on skupia się na tych nierokujących.

  • Arturion profesor
    @ZXCVBNM_9999

    On występuje w obronie syna.
    Przecież Horn już raz Maćka skiepścił... Nie?

  • SzeskaFanStocha doświadczony

    Ja mam pomysł. Niech zarząd ustąpi TERAZ, wybory zrobimy odrazu i Horngacher dostanie kontrakt w przyszłym tygodniu.

  • Arturion profesor

    Słusznie mówią o tym "kukułczym jaju".
    Ja się z niego wylęgnie pisklę, to w mig ustawia całe gniazdo pod siebie...
    ;-D

  • ZXCVBNM_9999 profesor

    xDDD. Boże święty.
    Nawet Rafał Kot na którego liczyłem pokazuje się ze złej strony xD.

  • buttek stały bywalec

    Faktycznie, osiągamy takie sukcesy, że Horn to zapsuje...co za brdzury. Kłusek czy Stękała to żadne talenty. Nasz największy talent z pierwszego okresu pracy Horna nic nie osiągnął. Nie, Panowie z zarządu Wolny nie będzie mistrzem świata w wieku 32 lat z MM po sezonie w PK.

  • TandeFan23 profesor
    @Lataj

    Cos do nich dotrze dopiero wtedy gdy z powodu slabych wynikow sponsorzy zakreca kurek z pieniedzmi,a trybuny na Wielkiej Krokwi opustoszeja. Tylko ze wtedy bedzie juz za pozno.

  • Raptor202 profesor

    Panie Tusk, niech pan coś zrobi z tą hołotą. Oni wszyscy powinni siedzieć w więzieniu.

  • Lataj profesor

    Zablokowano przyjście asa z zagranicy, bo ten może się nie zgadzać z wizją ewentualnego nowego prezesa? No to se jeszcze poczeka. Widać tęsknotę działaczy za rozumem, którego dawno nie widzieli, o ile w ogóle, zwłaszcza u Fickowskiego z wymienionymi przez niego skoczkami.

  • Lataj profesor
    @Krulowiec

    Na fluor

  • Nikt_ważny profesor

    Ej, ale serio.
    Chciałbym kiedyś obejrzeć jakiś film osadzony w uniwersum związków sportowych. Przecież to by było takie złoto, że nie mam słów.
    Co związek to lepiej, niesamowite.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl