„Dziś mieliśmy ogłaszać Horngachera” – Małysz mówi o iskierce nadziei

  • 2026-04-24 16:48

Czy Stefan Horngacher dołączy do Polskiego Związku Narciarskiego? Adam Małysz, który zrezygnował z kandydowania w czerwcowych wyborach na prezesa PZN, zdradził w rozmowie z Mateuszem Ligęzą, że ogłoszenie współpracy Austriaka z polską federacją planowano na ostatni piątek kwietnia.

Przypomnijmy, iż transfer Horngachera – szykowany przez Adama Małysza – został przyblokowany przez zarząd PZN z powodu zbliżających się wyborów. Te zaplanowano na 13 czerwca. Do tego czasu nie zapadnie żadna decyzja związana z powrotem Austriaka do struktur PZN.

– W ostatnich tygodniach prowadziliśmy intensywne rozmowy. Przygotowałem nowy plan, nową wizję i porozumieliśmy się z kluczową osobą, którą widziałem w tym projekcie. On jest gotowy do pracy, mamy zbieżne wizje. Jednak w sporcie, tak jak w życiu, pewnych procedur nie przeskoczę. Jako związek jesteśmy dwa miesiące przed wyborami. Zarząd uznał, że zmiany, które zaproponowałem, są na tyle głębokie, strategiczne, że ich zatwierdzenie powinno należeć już do nowych władz. Argumentacja jest taka, że byłoby nie fair wobec następców, gdyby obecny zarząd podpisywał wieloletnie kontrakty na chwilę przed końcem kadencji. Ja to stanowisko szanuję od strony formalnej, choć nie ukrywam, że jako człowiek sportu wolałbym działać już dziś, bo w skokach każdy tydzień zwłoki może być widoczny zimą – przekazał Adam Małysz w ubiegłotygodniowym oświadczeniu rozesłanym przedstawicielom mediów.

W minioną środę w Krakowie odbyło się zebranie zarządu PZN. Po wielogodzinnej debacie prezes Adam Małysz poinformował przed kamerą Polsatu Sport, że nie będzie ubiegał się o drugą kadencję za sterami federacji.

– Moja decyzja jest na nie – uciął krótko wiślanin w rozmowie z Michałem Białońskim.

Małysz w piątkowe popołudnie pojawił się na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie doszło do spotkania przedstawicieli polskich związków sportowych z Jakubem Rutnickim – ministrem sportu i turystyki. Małysz podpisał się pod wspólnym oświadczeniem wzywającym do dymisji Radosława Piesiewicza z funkcji szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl). Przy tej okazji zabrał też głos w kontekście plotek medialnych łączących osobę Stefana Horngachera z pracą w PZN.

— Dzisiaj mieliśmy ogłaszać Stefana Horngachera. Jest jeszcze na to iskierka nadziei. Nowy zarząd PZN będzie chciał może o tym rozmawiać, pytanie czy Stefan chce tyle czekać — powiedział Małysz, cytowany przez Mateusza Ligęzę.

— Przez ostatnie dwa miesiące Stefan pracował bardzo mocno z Maćkiem Maciusiakiem i Michalem Doležalem nad całym planem przygotowań do nowego sezonu. Może mu być ciężko odpuścić pracę w Polsce — dodał Małysz.

Horngacher w latach 2016-2019 pełnił rolę głównego szkoleniowca polskich skoczków narciarskich. Od 2019 roku do bieżącego roku z powodzeniem prowadził zawodników z Niemiec.


Dominik Formela, źródło: x.com/LigezaMateusz
oglądalność: (4815) komentarze: (16)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Mucha125 profesor
    @Arturion

    Ale PKOL chyba przebija PZN bo ponownie mają problem z nagrodami dla sportowców

  • Alberto stały bywalec

    Pozostaje liczyć na to że Apollo przekona leśnych dziadków z zarządu do zatrudnienia Horngachera, a samego Horna do tego żeby jednak przyszedł pomimo tego całego cyrku.

  • Arturion profesor
    @Mucha125

    Może jakąś tam klasę sportową ma, ale o kindersztubę go nie podejrzewam. ;-)

  • Karpp profesor

    To jest tak śmieszne, że aż prawdziwe w tym PZNie.
    Użytkownik Wojciechowski ostatnio przypomniał, że PZN zbiera sobie zarząd kiedy chce to co przeszkodziło, żeby zebrać się zaraz po świętach i wybrać tego Tajnera na prezesa. I teraz on podpisywałby te wszystkie umowy ze sponsorami na kolejne lata i przyklepywał kadry oraz trenerów.

    Albo można byłoby zrobić prościej tak jak było 4 lata temu. Tajner w porozumieniu z Małyszem będącym wtedy jedynym kandydatem na prezesa ustalał wszystko i dobierał sztab.

    Zabrakło dobrej woli zwyczajnie..

  • Mucha125 profesor

    Czyli układ dalej chce Maciusiaka który jest okropnym trenerem a nie Horna który ma klasę? Chore

  • King profesor
    @Kolos

    "Jedyne co za nim przemawia to dawne wyniki w Polsce."

    Nie no wcale nie zdobył złota z Raimundem. Maciusiaka to nosisz na rękach za te medale Tomasiaka.

  • pawelas2301 doświadczony
    @Koralgol

    trzecim

  • Kolos profesor
    @maciek0932

    Nie ma co aż tak klękać przed Horngacherem. Jedyne co za nim przemawia to dawne wyniki w Polsce. Trochę lat jednak minęło...

    Horngachera praca w Niemczech też nie była jakaś spektakularna, także to żadna gwarancja czegokolwiek...

  • Koralgol bywalec

    Nie sądzę, by Horngacher cokolwiek przy drugim wejściu w tę samą wodę coś osiągnął. Raz już nas zostawił, bo widział potencjał zero. Obecnie jak miał wizję kontraktu "pracuję tam, gdzie mieszkam", czyli mailowo udaję, że coś robię, to guano by z tego było. Z drugiej strony leśne dziadki i zero perspektyw. Na następny sezon jestem ciekaw, jakie będą oczekiwania optymistów. Jeden w TOP30 generalki PŚ? :)

  • ZXCVBNM_9999 profesor

    Nie wiem no, widać, że do dymisji to się nadają leśne dziadki z PZN.

  • alo profesor

    Rownie dobrze mógł powiedzieć że "no w minionym sezonie mieliśmy skakać dobrze...ale..." no właśnie. Po co w ogóle drążyć ten temat i tak prawdopodobnie nic z tego nie będzie. Nasze skoki na równi pochyłej ku upadkowi

  • solidrock bywalec

    Do tego PZN to powinien komisarz wejść i wywalić to towarzystwo na zbity pysk.

  • TandeFan23 profesor

    Gdyby Horngacher przyszedl bylaby jeszcze jakas nadzieja dla polskich skokow. Z emerytem Tajnerem i nadtrenerem Maciusiakiem szanse na to ze nasze skoki sie odbija od dna sa zerowe. Serwismen pewnie zaorze latem Tomasiaka i w Pucharze Narodow bedziemy dzielnie bic sie z USA o 8 miejsce.

  • Nikt_ważny profesor

    Przecież Boski Apollo i Małysz to ta sama polityka.. a przynajmniej względnie zbieżna. Skoro już wiadomo, że to Boski będzie Prezesem, to w czym problem tego Horna podpisać? XD.
    Nie kumam. Chyba, że tam w międzyczasie jakiś rozwód wzięli z Małyszem. W wywiadzie w Boskim niby są takie małe szpilki wbijane w Adama... Hmmm ciekawe.

  • tomek20 weteran

    Według mnie oczywistym jest, że dziadki nie chcą Horngahera, bo w przeciwnym wypadku jaki cel miałoby czekanie z tym do wyborów?

  • maciek0932 profesor

    Jeżeli przez leśnych dziadków z PZN i ich miłość do polskiej myśli szkoleniowej, Horngacher się rozmyśli i do nas nie dołączy, to będzie już całkowita porażka, a polskie skoki zostaną ostatecznie skompromitowane. W ogóle dziwi mnie, że Horn widzi Maciusiaka w tym projekcie. Mam nadzieję, że w razie gdyby Maciusiak stawiał opór przed zmianami, to Horn będzie miał możliwość podziękować mu za współpracę.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl