Finowie na fali wznoszącej. Wspólna reprezentacja na sezon 2026/27

  • 2026-05-04 13:51

Cztery Finki i sześciu Finów będzie trenować w kadrze narodowej w sezonie 2026/27. Tamtejszy związek narciarski już teraz wyraźnie koncentruje się na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym, które w 2029 roku odbędą się w Lahti. Motorem napędowym do działań jest najlepsza od lat zima w wykonaniu reprezentantów Suomi.

W kwietniu Fiński Związek Narciarski ogłosił powrót Lauriego Hakoli na stanowisko trenera głównego reprezentacji skoczków. Tym razem będzie on odpowiadał zarówno za kadrę męską, jak i żeńską, które mają trenować wspólnie. W pracy z mężczyznami wspierać go będzie Lasse Moilanen, który dokończył sezon po zwolnieniu Słoweńca Igora Medveda, natomiast za część kobiecą odpowiadać będzie Ossi-Pekka Valta. Wszyscy podpisali dwuletnie kontrakty z opcją przedłużenia o kolejne dwa sezony.

Męską kadrę narodową w sezonie 2026/27 stworzy sześciu zawodników. W ekipie pozostaną Antti Aalto, Niko Kytosaho, Eetu Nousiainen i Kasperi Valto. Do tej czwórki dokooptowani zostali Jarkko Maatta i Vilho Palosaari – zaliczając awans z kadry B.

– Mamy teraz więcej zawodników, którzy udowodnili swoją wartość na poziomie Pucharu Świata. Dostosowaliśmy wielkość kadry tak, aby zapewnić każdemu odpowiednie wsparcie szkoleniowe i organizacyjne – mówi trener główny Lauri Hakola, który poprzednio prowadził Finów w latach 2018-20 i 2023-24.

Do kobiecej reprezentacji narodowej powołanie otrzymały Sofia Mattila, Jenny Rautionaho, Oosa Thure i Julia Aikia.

– Fundamentem jest systematyczny i przemyślany trening codzienny, a plany zgrupowań i startów mają go wspierać. Chcemy zbudować ciągłość, która pozwoli nam realnie walczyć o medale podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Lahti w 2029 roku oraz na najbliższych igrzyskach – podkreśla Hakola.

Głównymi ośrodkami szkoleniowymi reprezentacji Finlandii będą bazy w Lahti i Kuopio. Wiosną związek nawiązał także współpracę ze specjalistą ds. sprzętu, Jounim Kaitainenem, który ma wspierać zawodników w przygotowaniu kombinezonów i nart.

Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Finowie po latach oczekiwania doczekali się swojej drużyny, a także zawodnika, na podium Pucharu Świata. Wszystko wydarzyło się na finiszu olimpijskiej zimy – w marcu. W Lahti Finowie stanęli na podium konkursu duetów, a w Oslo na trzeciej pozycji uplasował się Antti Aalto. Zespół z północy Europy pod koniec sezonu rzucił się w pogoń za Polakami w Pucharze Narodów. Ostatecznie Biało-Czerwoni okazali się lepsi o 126 punktów – zajmując szóstą lokatę przed Finlandią.


Dominik Formela, źródło: hiihtoliitto.fi
oglądalność: (938) komentarze: (1)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor

    No i bardzo fajnie, że fińska kadra będzie aż sześcioosobowa. Ciekawi mnie jak będą skakały młode Finki, które mają bardzo duży potencjał, w tym sezonie będą miały mniejszą konkurencję bo raczej Korhonen i Hirvonen już nie będą startować w samych skokach, no może u siebie w Lahti, ale tu też różnie może być bo w tym sezonie startowały tam tylko w kombinacji, mimo, że spokojnie mogły wystartować też w skokach tak jak zrobiła to Tara Geraghty-Moats, zresztą w sezonie 2024/2025 Hirvonen startowała w Lahti zarówno w PŚ w skokach i w kombinacji, ale w ubiegłym wystartowała już tylko w kombinacji co mnie mocno zdziwiło, tak samo jak brak występu w skokach Hirvonen, która w PŚ w Lahti w tym sezonie skakała wybornie i po raz pierwszy w karierze wygrała serię skoków do kombinacji w PŚ, a później wygrała całe zawody minimalnie przed Idą Marie Hagen.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl