Sobczyk pozostanie trenerem Zografskiego

  • 2026-05-04 14:22

Jak dowiedział się serwis sport.tvp.pl – Grzegorz Sobczyk ma pozostać trenerem Władimira Zografskiego w sezonie 2026/27. Ponadto bułgarski jedynak – pod okiem polskich trenerów – ma kontynuować współpracę z reprezentacją Niemiec.

Władimir ZografskiWładimir Zografski
fot. Tadeusz Mieczyński

Władimir Zografski, który na co dzień mieszka w Polsce, rozpoczął pracę pod okiem polskich trenerów w 2022 roku. To wtedy Grzegorz Sobczyk i Andrzej Zapotoczny – po opuszczeniu szeregów Polskiego Związku Narciarskiego – postanowili podjąć bułgarskie wyzwanie. Od tego czasu Zografski ośmiokrotnie stanął na podium Letniego Grand Prix, wygrywając klasyfikację generalną w 2023 roku. W sezonie 2024/25 niewielki zespół połączył siły z reprezentacją Niemiec, którą dowodził trener Stefan Horngacher. Minionej zimy Zografski po raz pierwszy w karierze wskoczył na podium Pucharu Świata – zajmując trzecią lokatę w Lahti. Do tego 32-latek pochodzący z Samokowa zamknął czołową „10” olimpijskiego konkursu na dużej skoczni w Predazzo i wyrównał własny rekord kraju w długości skoku – uzyskując 215 metrów w Planicy.

W ostatnich miesiącach Sobczyk w przestrzeni medialnej był łączony z posadą głównego trenera naszych zachodnich sąsiadów. Szkoleniowiec z Podhala sam nie wykluczał takiej ewentualności przed kamerą Skijumping.pl. – Grzegorz Sobczyk jest gotowy na każde wyzwanie. Co będzie? No to zobaczymy… – usłyszeliśmy od polskiego trenera po pucharowym podium Zografskiego w Lahti.

Ostatecznie Niemiecki Związek Narciarski postawił na dotychczasowego asystenta Horngachera i jego rodaka – Andreasa Mittera. Jak podaje sport.tvp.pl – Sobczyk ma pozostać jego bliskim współpracownikiem i nadal prowadzić Zografskiego. Wszystko to ma zostać spięte rocznym kontraktem.

– Chciałem, aby to była umowa roczna. Jesteśmy już praktycznie dogadani. Z Andim Mitterem znamy się bardzo dobrze – powiedział Sobczyk w rozmowie ze sport.tvp.pl.

Jak informowaliśmy przed kilkunastoma dniami, pod koniec kwietnia Sobczyk pojawił się w Bułgarii, aby w siedzibie związku omówić swoją zawodową przyszłość. Przy okazji Zografski i polski duet trenerski zostali uhonorowani podczas gali podsumowującej olimpijską zimę, która odbyła się w Sofii.

Zografski w poprzednim sezonie zgromadził 216 punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, co dało mu 20. pozycję w ogólnym zestawieniu – najlepszą w karierze.


Dominik Formela, źródło: sport.tvp.pl
oglądalność: (1464) komentarze: (14)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Sobczyk dostał umowę tylko na rok. Czyli co, Bestia z Hinterzarten planuje go ściągnąć na sezon 27/28 do Polski żeby zastąpiła Maciusiaka?

    Swoją drogą, wcale bym się nie zdziwił jakby Zografski był wyżej w generalce na koniec sezonu niż najlpeszy Niemiec. Mitter śmierdzi trenerskim niewypałem, do Horna nie ma podjazdu.

  • ms_ profesor
    @solidrock

    FIS nie ma tu nic do gadania, w przeszłości jeden trener, chyba Hartmann, trenował jednocześnie Szwedów i Koreańczyków.

  • solidrock bywalec

    Szkoda że nie wraca do nas. Jak Horn wraca, to mógłby go ściągnąć do Polski, dla mnie mógłby nawet łączyć trenerkę dwóch kadr, ale pewnie FIS byłby na nie.

  • Stefan_Kraft_108 bywalec

    W artykule jest błąd, Zografski w minionym sezonie zdobył 415 punktów, a nie 216 (nie wiem skąd mogła wziąć się ta liczba)

  • ASJ_212 profesor

    Horngacher oficjalnie wraca do Polski

  • Karpp profesor
    @maciek0932

    Też o tym pomyślałem, że jak opinia publiczna będzie miała dosyć MM, to Horn sięgnie po swojego kumpla Sobczyka.
    Tajner będzie musiał przełknąć żabę bo z tego co kojarzę na Sobczyka ostro się wkurzył 4 lata temu. A to akurat Polowi rzadko się zdarzało, żeby publicznie tak kogoś skrytykował.

  • maciek0932 profesor
    @ms_

    Zwłaszcza, że jest blisko z Horngacherem. A Maciusiak jak wiadomo lubi robić wszystko po swojemu. Po tym sezonie Horn może kazać go zwolnić i wtedy Sobczyk będzie idealnym kandydatem, bo zna naszych zawodników i wie, jak działa PZN.

  • TheDriger profesor
    @Karpp

    Wystarczy, ze jest Tomasiak xD Horngacher widzi, ze jest potencjał na kolejnego Małysza/ Stocha i się mu lampka zielona zapaliła w głowie bo w Niemczech takich gigantów od czasu Weissfloga nie produkują

  • dervish profesor
    @Karpp

    Te warunki finansowe wynegocjowane przez Małysza musiały być skandalicznie wysokie skoro Horni bez problemu zgodził się na obniżkę. Pewnie koszty zatrudnienia Horniego nawet po tej obniżce są wysokie. Nie jestem pewien czy ta inwestycja się opłaci.

  • ms_ profesor
    @Karpp

    Maciusiak też zapewne liczy, że dzięki Hornagcherowi wyniki się poprawią i Maciusiak dzięki temu zachowa stanowisko i nie będzie aż tak krytykowany jak w minionym sezonie. A jakby sezon był podobnie nieudany jak obecny albo jeszcze gorszy to zawsze będzie mógł powiedzieć, ja chciałem dobrze, ale przyszedł Hornagcher i wszystko namieszał ;)

  • dervish profesor

    Pomidor!. :D

  • ms_ profesor

    "– Chciałem, aby to była umowa roczna. Jesteśmy już praktycznie dogadani. Z Andim Mitterem znamy się bardzo dobrze – powiedział Sobczyk w rozmowie ze sport.tvp.pl".

    Skoro chciał, żeby była to tylko roczna umowa to pewnie liczy na to, że za rok zastąpi Maciusiaka na stanowisku trenera reprezentacji Polski.

  • Karpp profesor

    A czytam, że Horni jednak może zostać dziś tym dyrektorem czy tam koordynatorem. Obniżył nieco warunki finansowe i chyba jednak będzie pracował tylko dla nas. Zarząd ma się zgodzić.
    Nie dziwię się Hornowi zobaczył, że być może juniorów mamy lepszych niż Niemcy. Poza tym taka praca to zazwyczaj bezstresowa, tak przez conajmniej 3 pierwsze lata. Wyników przynajmniej na początku nikt nie oczekuje. Poza tym też nie wiadomo co on szczegółowo będzie robił.
    Maciusiak się godzi bo Horngacher zawsze miał znajomości wśród gości z najlepszym sprzętem.

  • TandeFan23 profesor

    Sobczyk dalej bedzie z niezlym efektem prowadzil Zografskiego, a nas niekompetentny serwismen.
    Bulgar byl wyzej w klasyfikacji od najlepszego Polaka. Symbol upadku polskich skokow.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl