Skoczek w locie
fot. Tadeusz Mieczyński
W dniach 12-16 maja 2026 roku w Wiener Stadthalle w WIedniu odbywa się jubileuszowy, 70. Konkurs Piosenki Eurowizji. To dobra okazja, by przypomnieć pewien artykuł, który ukazał się na naszych łamach kilka lat temu. Czy Eurowizja i skoki mogą mieć ze sobą coś wspólnego? Okazuje się, że jak najbardziej tak.
W 1985 roku duet popowy Bobbysocks, jako pierwsza norweska formacja, wygrał konkurs Eurowizji, w związku z czym, zgodnie z zasadami imprezy, Norwegia w kolejnym roku musiała pełnić honory gospodarza imprezy. Do organizacji przymierzano wstępnie kilka miast, jako faworytów wymieniano najczęściej Oslo i Stavanger. Trochę nieoczekiwanie wyścig ten wygrało nazywane "bramą do fiordów" Bergen, a o jego zwycięstwie miały zdecydować walory krajobrazowe miasta. Sam konkurs piosenki odbył się 3 maja, ale liczne imprezy towarzyszące miały miejsce na przestrzeni tygodnia poprzedzającego główne wydarzenie. Bergen cieszyło się każdą chwilą, w której znajdowało się w centrum uwagi całej Europy. Był to czas, kiedy przez północ Europy silniej niż dotąd przetaczała się fala fascynacji Ameryką, tamtejszym stylem życia i wszystkim co kojarzyło się z Hollywood. Rozmach Norwegów był wówczas zatem stricte amerykański, całość zaczynała w pewnym momencie przypominać przerost formy nad treścią. Statki Wikingów pod okolicznymi fiordami, pokazy ognia, laserów, fajerwerków i... konkurs skoków narciarskich na śniegu zorganizowany 2 maja.
Tradycje związane ze skokami narciarskimi w Bergen sięgają jeszcze końca XIX wieku. Z kolei najbardziej znana tamtejsza skocznia to powstała w 1937 roku Bergensbakken, będąca wówczas jednym z największych tego typu obiektów w całej Norwegii. Jej rekord należący do Asbjoerna Ruuda wynosił co prawda tylko 49,5 metra, ale Norwegowie nad długość skoków przedkładali piękno lotu i nie podążali za obecną w innych rejonach Europy i świata manią bicia rekordów. Ostatnia tamtejsza skocznia funkcjonowała do około 1980 roku, ale kilka lat później na jedno popołudnie miasto przypomniało sobie o swoich skokowych tradycjach. W pobliżu kościoła Johanneskirken zbudowano skocznię K-20 i zorganizowano zawody z udziałem największych gwiazd tamtejszych skoków. I tak, w Bergen pojawili się między innymi - drugi zawodnik Pucharu Świata z sezonu 1980/81 Roger Ruud czy Vegard Opaas, który miał przed sobą najlepszy sezon w karierze. Najbliższej zimy jako pierwszy Norweg wygra Kryształową Kulę, zajmie drugie miejsce w Turnieju Czterech Skoczni i zdobędzie medale podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie. W Bergen pojawił się też Hroar Stjernen, ojciec dobrze znanego kibicom Andreasa Stjernena. On także rozpoczął w ten sposób przygotowania do swojej najlepszej zimy, podczas której zajmie m.in. piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Choć igelit był już wówczas w powszechnym użyciu, to kłócił się z norweską tradycją skoków narciarskich. Nikt tu nie skąpił grosza, liczył się rozmach i końcowy efekt. Postanowiono, że zawody muszą zostać rozegrane na śniegu. Na wszelki wypadek przygotowano jednak duże ilości słomy, by wyłożyć nią zeskok w razie gdyby śnieg nie wytrzymał wysokiej temperatury. A ta przekraczała grubo 20 stopni. Biały puch dostarczono z odległej o około 130 kilometrów górskiej wioski Finse położonej na wysokości ponad 1200 metrów nad poziomem morza. Wieś jest trudno dostępna, nie posiada żadnej drogi dojazdowej, z resztą kraju jest skomunikowana tylko połączeniem kolejowym, stąd jedyną możliwością przetransportowania śniegu do Bergen było upychanie go do pociągów. Zainteresowanie niecodziennym wydarzeniem było ogromne. Według różnych szacunków zawody oglądało od 15 do nawet 30 tysięcy widzów ciasno stłoczonych na jednej z głównych ulic miasta. Śnieg topniał w oczach, ale jakimś cudem wytrzymał. Zwycięzcą konkursu został Roger Ruud, uzyskawszy odległość 21 metrów. Impreza z 2 maja 1986 roku w Norwegii nazywana jest najdziwniejszym konkursem w historii narciarstwa.
Sam konkurs piosenki, który odbył się dzień później, naznaczony był kilkoma zgrzytami i skandalami. Choćby takim, że nieznana kobieta wylała na głowę księżniczki Sonii zawartość butelki, stanowiącą mieszaninę wody, oleju, pieprzu i innych substancji. Dziś Bergen nie kojarzy się już ze skokami narciarskimi, ale z muzyką jak najbardziej. Tyle, że zupełnie inną niż ta, która rozbrzmiewała tam w 1986 roku. Dziś to norweskie miasto uważane jest za zagłębie muzyki blackmetalowej. Stamtąd pochodzą legendy gatunku, takie jak Burzum, Gorgoroth czy Taake.
-
LewReteni stały bywalec
@ms_
Wysokie miejsce Bułgarii u widzów jest do zrozumienia. Z drugiej strony uważam, że Dara potrafi śpiewać, ale jednak, żeby u jury była pierwsza?
W sumie, szkoda czemu w jury nie ma żadnego dyrygenta, muzyka klasycznego, albo profesora Akademii Muzycznej. -
Arturion profesor
@ms_
Skład jury nie powinien mieć nic wspólnego z wiekiem, a jedynie z kompetencjami.
Ale widać, żyjemy w wieku, w którym kompetencje głównie przeszkadzają.
Przynajmniej w rozrywce. -
ms_ profesor
@LewReteni
Też mnie to zastanawia bo, że u widzów Bułgaria będzie wysoko to było do przewidzenia, ale, że wygrali u jury to jest dla mnie jakieś nieporozumienie. Ja bym to całe upolitycznione jury wywalił i byłby spokój, jury, które wprowadzono po to, żeby podnieść poziom utworów na eurowizji i ograniczyć upolitycznienie eurowizji głosuje jeszcze bardziej politycznie niż widzowie. Obowiązek, aby 2 z 7 członków jury było poniżej 25 roku życia, który wprowadzono od tego roku to też moim zdaniem duży błąd bo im widocznie podobają się takie piosenki jak ta Bułgarii.
-
LewReteni stały bywalec
@ms_
Mnie najbardziej zastanawia, jak to możliwe, że Rumunia od jury dostała 3 razy mniej punktów niż Bułgaria. Porównanie poziomu muzycznego tych piosenek, to jak porównywanie stylu Muminowa do Nikaido.
-
-
ms_ profesor
@Arturion
A Ty włączyłeś eurowizję na samo głosowanie czy jednak troszkę występów widziałeś? Skoro rumuńska propozycja Ci się podoba to domyślam się, że jednak wiesz jak brzmi ;)
No chyba, że podoba Ci się sama Alexandra Capitanescu, a nie jej piosenka ;) -
ms_ profesor
@LewReteni
Jak dla mnie najlepsza była Serbia, ale Rumunia też spoko, gorzej, że właściwie całe podium obsadził Izrael bo Rumunia i Bułgaria powróciły do eurowizji po kilku latach przerwy, a ich powrót został sfinansowany przez Izrael, ale jak bardzo nie trawię tej bułgarskiej piosenki to i tak dobrze, że mimo wszystko to Bułgaria wygrała, a nie Izrael. Zresztą Bułgaria wygrała zdecydowanie i wygrała zarówno u jury jak i u widzów co się w ostatnich latach nie zdarzało, a trzecie miejsce Rumunii to świetny wynik, nie spodziewałem się, że będą aż tak wysoko, u widzów chyba byli drudzy przed Izraelem, który był trzeci. Fajnie też, że Norwegia, której niektórzy nawet nie widzieli w gronie państw, które awansują do finału zajęła wysokie miejsce, pewnie dla wielu to podobne zaskoczenie jak wysokie 12 miejsce Polski.
-
-
-
ms_ profesor
@Filigranowy_japonczyk
Gdyby Australia wygrała eurowizję to odbyłaby się ona w inny państwie, a Australia byłaby jedynie współgospodarzem, tak jak choćby kilka lat temu Ukraina, która wygrała eurowizję, ale z uwagi na wojnę nie mogła zorganizować eurowizji, więc zorganizowała ją Wieka Brytania, która zajęła wówczas 2 miejsce.
A co do Kanady to tam lewactwo ma się świetnie to oni by do Unii Europejskiej świetnie pasowali, do eurowizji tak samo ;) -
Filigranowy_japonczyk profesor
@ms_
Jak dla mnie to absurdalne, że na konkursie który jest z założenia Europejki występuje kraj, który co prawda kulturowo jest bliżej Europy niż taki izrael czy kraje Afryki północnej, ale nie zmienia to faktu, że to w takim razie nie powinno się nazywać Eurowizja tylko Word wizja. (Tak samo dla mnie idiotyczne było jak swego czasu na Copa America grały... Katar i Japonia). Bo co oni zrobią jak Eurowizję wygra Australia? Będzie koncert na drugim końcu świata w innej strefie czasowej?
A co do Kanady, oni podobno byliby chętni dołączyć do UE ;) więc na Eurowizję mogą też dołączyć. -
ms_ profesor
@Arturion
Tak, pomyliła mi się Jopek z Okupnik, a właśnie tak coś mi się wydawało, że coś pokręciłem.
-
Arturion profesor
@ms_
Z Blue Cafe to była Tatiana Okupnik.
A Jopek startowała jako czwarta i zajęła 11 miejsce, też w sumie jedno z lepszych...
Sprawdziłem! ;-) -
ms_ profesor
@Arturion
Źle piszesz, pierwsza była Górniak i od razu zajęła 2 miejsce i jak dotąd nikt z kolejnych reprezentantów Polski nie zajął tak dobrego miejsca, a Jopek to ta z Blue Cafe jeśli dobrze kojarzę, to oni byli dużo później, chyba dopiero w 2004 roku. A Steczkowska była w 2025 i w 1995 roku, @dervish raczej miał na myśli jej start w 1995, chyba, że jednak się trochę orientuje na temat polskich startów na eurowizji ;)
Wgl ciekawa sprawa, że nie oglądasz samego koncertu, a włączasz jedynie na głosowanie, ale słyszałem, że podobno sporo ludzi tak robi, ja co prawda oglądam całą eurowizję, ale głosowanie też jest dla mnie najciekawsze xd -
ms_ profesor
@Filigranowy_japonczyk
A co do Australii to bierze ona udział w eurowizji od 2015 roku, w eurowizji mogą brać państwa zrzeszone w EBU, a zrzeszone są tam nie tylko państwa europejskie, jest choćby Egipt, Tunezja czy Maroko, które nawet raz wystąpiło na eurowizji w 1980 roku. Australia co ciekawe nie należy do EBU, ale jest członkiem stowarzyszonym EBU i występuje na eurowizji co roku od 2015 roku na zasadzie zaproszenia, w 2015 roku na zasadzie specjalnego zaproszenia zadebiutowali na eurowizji i nie musieli walczyć w półfinale, od razu znaleźli się w finale, ale w kolejnych latach musieli już walczyć w półfinale, tak jak inne państwa spoza tzw. big 5 oraz gospodarza, który wygrał poprzednią eurowizję. Były plotki, że w tym roku na eurowizji wystąpi Kanada na takiej samej zasadzie jak Australia, ale ostatecznie do tego nie doszło, mimo, że nawet premier Kanady powiedział, że chciałby, żeby Kanada wystąpiła na eurowizji.
-
ms_ profesor
@Filigranowy_japonczyk
Tak jest tak do tej pory, ale co jest w tym wszystkim najbardziej komiczne to jury, które wprowadzono głównie z dwóch powodów, pierwszy to to, żeby poziom utworów był wyższy, a drugi, ważniejszy to, żeby właśnie polityczne głosowanie nie miał tak dużego wpływu, a jak jest w rzeczywistości? Np. Jury z Armenii i z Azerbejdżanu zawsze plasuje swojego sąsiada na ostatnim miejscu, a Grecja daje 12 punktów Cyprowi i w drugą stronę tak samo, kilka lat temu była nawet taka sytuacja, że jeśli dobrze pamiętam chyba Cypr o dziwo nie dał Grecji u widzów zbyt wielu punktów, może nawet żadnego, za to jury dało im oczywiście 12, więc jury głosuje jeszcze bardziej politycznie niż widzowie.
-
Arturion profesor
@dervish
Jopek była jako pierwsza, a Górniak jako druga. I to chyba były nasze najlepsze wyniki dotychczas. ;-)
A Steczkowska ostatnio była w zeszłym roku. ;-)
W sumie to wydarzenie mam głęboko ukryte, a jedyne, co oglądam, to głosowanie.
@ms_ -
"Muszelka Kiełbasa"! ;-)
@Filigranowy - Nie wiem, czy kupili, ale dostali ostrzeżenie za nieregulaminowe lansowanie się w mediach. ;-)
Z "polskich wynalazków" chyba najlepszy byłby Dawid Podsiadło, bo lubią go geje i nie geje, a także babcie i wnuczki. ;-)
-
ms_ profesor
@dervish
Steczkowska była w tamtym roku na eurowizji po 30 letniej przerwie, to najdłuższa przerwa między jednym a drugim startem w historii eurowizji, bo zdarzało się wielokrotnie, że ktoś kilka razy startował na eurowizji, nawet w barwach różnych państw, choćby estoński zespół Vanilla Ninja, który w tym roku reprezentował Estonię, a w 2006 roku Szwajcarię, wtedy zajęli 6 miejsce w finale, a w tym roku odpadli już w półfinale, a właściwie odpadły bo zespół tworzą trzy kobiety, a facet jedynie gra na perkusji ;)
-
dervish profesor
@ms_
Klubom piłkarskim takim jak na przykład PSG nie kibicują Francuzi tylko kibice PSG, a kibicem PSG moze być każdy bez względu na narodowość. Klub piłkarski reprezentuje swoją ligę i swojego właściciela. Francuzi kibicują reprezentacji Francji i moim zdaniem tylko tu można mówić o patriotyzmie w rozumieniu nacjonalistycznym.
Co do Eurowizji to od wielu lat nie śledzę kto występuje w barwach TVP.
Ostatnie co pamiętam to chyba występ Steczkowskiej. A przed Steczkowską też raczej nie oglądałem wszystkich edycji. Pamietam Górniak bo chyba wtedy po raz pierwszy TVP miała tam swojego reprezentanta i moze jeszcze ze 3 festiwale (Jopek?) ale nazwisk reprezentantów TVP ani tytułów piosenek poza "To nie ja byłam Ewą" juz nie pamiętam i nie kojarzę.
-
Filigranowy_japonczyk profesor
@ms_
A no jeszcze jeden kwiatek z Eurowizji mi się przypomniał, nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś regularnie najwięcej punktów dawały sobie kraje sąsiedzi/przyjaciele. Grecja dawała najwięcej Cyprowi wzajemnością, Serbia ruskim itd. no i oczywiście według organizatorów w Europie znajdowała się Australia xd.
-
ms_ profesor
@Filigranowy_japonczyk
To się okaże jak będzie finał bo na razie nie ma jeszcze oficjalnych wyników, wiadomo jedynie które państwa awansowały z półfinałów do finału, ale nigdy nie podaje się, które miejsca te państwa, które awansowały zajęły w swoich półfinałach, pełne wyniki są zawsze podawane dopiero po finale eurowizji, a on rozpocznie się jutro o 21. Ale Żydzi na pewno znowu będą kombinować z głosowaniem, na szczęście na pewno tak jak w tamtym roku jury oceni ich odpowiednio nisko, żeby przypadkiem nie wygrali eurowizji. W tym roku ich manipulacje głosowaniem widzów będą trochę utrudnione bo z jednego numeru będzie można oddać co najwyżej 10, a nie 20 głosów tak jak było w poprzednich latach.
-
ms_ profesor
@dervish
Ilu wykonawców w całej historii polskich występów na eurowizji było obcokrajowcami? Od 1994 roku były zaledwie 3 takie przypadki jeśli dobrze pamiętam, czyli Komarenko chyba w 2005 roku, Amerykanka w 2008 roku i Meijer czy jak mu tam chyba w 2018 roku, ale wtedy razem z nim występował polski DJ Gromee. Oczywiście są kraje, które wysyłają na eurowizję obcokrajowców dużo częściej, choćby San Marino, ale są też takie państwa, które praktycznie zawsze wysyłają piosenki w swoim języku (choćby Francja, Włochy, Portugalia, Hiszpania, która swoją drogą jest w tym roku wyjątkowo nieobecna na eurowizji z powodu dalszego udziału Izraela w tym festiwalu), a wiele państw, w tym obecnie również Polska nie pozwala obcokrajowcom na reprezentowanie kraju na eurowizji, obcokrajowcy w wielu krajach nie mogą się nawet zgłosić do eliminacji. W eurowizji każdy występuje pod swoją flagą, a nie pod flagą swojego nadawcy telewizyjnego. Idąc twoim tokiem myślenia, to np. PSG nie jest francuskim klubem, bo właścicielem jest obcokrajowiec i gra tam niewielu Francuzów, swoją drogą tam jest ciekawa sytuacja bo ostatnio w 1 składzie w meczu z Lens grał Rosjanin i Ukrainiec. Bronił Rosjanin Safonow, a na obronie grał Ukrainiec, zapomniałem jak on się nazywa.
"Rozum sobie co chcesz tylko nie zgaduj moich myśli bo nie jestes jasnowidzem i nie wiesz co mi odpowiadało a co nie. Poszukaj mojej wypowiedzi na poparcie swoich słow, ze za poprzedniej władzy miałem inne zdanie o tej imprezie niż obecnie, bo inaczej pomyślę, że dopadła Cię trolloza pavloza. ;)"
A co do tego fragmentu to nie miałem na myśli eurowizji tylko twojego podejścia do TVP. -
Filigranowy_japonczyk profesor
Eurowizję ostatni raz oglądałem jako dziecko. To wcale nie jest konkurs piosenki, tylko polityczny, a wygrywa nie ten kto najlepiej zaśpiewa, tylko kto wyśle bardziej kontrowersyjny wynalazek. Jak Polska chce wygrać to musi wysłać jakiegoś Transa - inaczej nie ma szans.
Mam pytanie do osób, które oglądają Eurowizję, czy Żydzi w tym roku też kupili sobie głosy? Bo w ostatnich latach była o to afera, (oczywiście żydowska firma jest sponsorem głównym tego konkursu i zbrodniarzom nic nie grozi). -
dervish profesor
@ms_
Rozum sobie co chcesz tylko nie zgaduj moich myśli bo nie jestes jasnowidzem i nie wiesz co mi odpowiadało a co nie. Poszukaj mojej wypowiedzi na poparcie swoich słow, ze za poprzedniej władzy miałem inne zdanie o tej imprezie niż obecnie, bo inaczej pomyślę, że dopadła Cię trolloza pavloza. ;)
1) Jak sama nazwa wskazuje to jest festiwal Eurowizji - a nie piosenki europejskiej czy czegoś w tym stylu. Nie biora w nim udziału reprezentanci poszczególnych krajów tylko nadawców.
2) Tam nawet nie ma wymogu by reprezentant danego nadawcy miał obywatelstwo kraju tegoż nadawcy.
3) TVP może zatrudnić Irlandczyka by zaśpiewał po francusku piosenkę napisaną przez Szweda do muzyki skomponowanej przez Meksykanina. W takim przypadku jedyne co go bedzie łączyło z Polską to literka P w logo nadawcy/pracodawcy/selekcjonera. ;)
4) Pól biedy by było gdyby w festiwalu występował laureat Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu - czyli polski wykonawca śpiewający polską piosenkę po polsku wtedy mozna by kombinować z patriotycznym uzasadnieniem czy też uniesieniem.
Biorąc pod uwagę punkty 1-3 - wykonawca nie reprezentuje Polski, raczej śpiewa nie po polsku więc trzeba być internacjonalistą by się z tym identyfikować. Tu nie ma miejsca na patriotyzm. -
ms_ profesor
@dervish
Reprezentuje Polskę, a nie TVP w stanie likwidacji, na eurowizji nikt nie reprezentuje ORF, SRF, ZDF czy TVP tylko państwa narodowe, a to, że w niemal wszystkich państwach za wybór reprezentanta odpowiadają telewizje publiczne w danych krajach to inna sprawa. Rozumiem, że jak TVP było w rękach pisowskich to wtedy Ci wszystko tam pasowało? A i wtedy i teraz była to partyjna szczujnia rządowa, jak nie jednych to drugich.
Druga sprawa, nie pamiętam, żeby Orzech kiedykolwiek widział w polskiej piosence jakiegoś kandydata do wygranej, wiele osób zajmujących się eurowizją przed próbami spodziewało się, że Polska odpadnie już w półfinale, dopiero po próbach jej szanse u bukmacherów wzrosły. Orzech często ma jakiegoś swojego faworyta i o ile nie zachowuje się zbyt nachalnie (jak choćby wczoraj gdy ciągle oczekiwał awansu do finału Luksemburga, mimo, że Czechy w przeciwieństwie do Luksemburga były w czołówce u bukmacherów nawet do wygranej całej eurowizji i oczywiste było, że gdy zostało jedno miejsce kto awansuje to wiadomo było, że będą to Czechy, a nie Luksemburg, który bukmacherzy widzieli jako jedno z państw które odpadnie w półfinale) to mi to nie przeszkadza, przynajmniej ma swoje zdanie, a nie jak Sierocki, który chyba przez 3 lata komentował eurowizję gdy Orzech nie pracował w TVP i wtedy Sierocki komentował tak jakby nie miał w ogóle swojego zdania tylko wszystkich komplementował i gadał jakieś wyuczone formułki z wikipedii, wtedy z nim komentował jeszcze jakiś drugi, dużo młodszy facet i był podobnie żałosny co Sierocki, wgl oni wtedy komentowali razem, a jeden był w miejscu rozgrywania eurowizji za to drugi był w studiu w Warszawie xd
A, że sama eurowizja ma wiele wad to oczywiste, byłem strasznie zażenowany tą wczorajszą homopropagandą po 5 występach, którą celnie Orzech nazwał wykładem i chyba chciał powiedzieć coś więcej, ale sobie przypomniał, że w obecnej TVP za jakieś inne zdanie niż jedyne akceptowalne zostałby z TVP wyrzucony, dzisiaj już na pewno by nie powiedział o Conchicie Wurst "Conchita kiełbasa" jak w 2015 roku. -
jezrdna_AM stały bywalec
Moim zdaniem te dwie rzeczy nie mają nic wspólnego.
-
-
dervish profesor
@Pavel
Znowu włączył ci się tryb pavla? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Dlaczego zadajesz mi to pytanie? Zapytaj ms_ .
-
Pavel profesor
@dervish
A jaki ma być w tym patriotyzm? ;) Wspomniana przez ciebie niżej Abba też miała za grosz patriotyzmu ;)
-
dervish profesor
@ms_
A to jest polska piosenka?? Ona reprezentuje Polskę czy TVP w stanie likwidacji? Gdzie w tym wszystkim miejsce na patriotyzm? ;)
Od dawna nie oglądam tej hucpy, ale z tego co pamiętam to przed konkursem reprezentantka TVP od zawsze była przez różnych Orzechów umieszczana w gronie faworytów. Takie typowe dmuchanie balona dla nakręcenia oglądalności, bo później jakie były wyniki każdy chyba wie. Zupełnie nie przystawały do tych dmuchanych prognoz.;) -
ms_ profesor
@Sigmusiaxd
Ja nie lubię polskiej piosenki, ale patriotycznie kibicuję i doceniam dobry głos Alicji. Ciekawe, które miejsce zajmiemy w finale, myślę, że jest szansa na top 15, ale obawiam się, że tym razem wyjątkowo doceni nas jury, za to nie docenią nas widzowie, no ale zobaczymy. A co do ogłoszenia wyników kto dostał się do finału to kolejność jest losowa i bardzo dobrze, że tak jest bo gdyby już po półfinale podano kto zajął które miejsce byłoby bezsensowne bo w sobotę emocje byłyby już dużo mniejsze bo i tak wiadomo by było kto ma szansę na dobry wynik, a kto w finale zajmie miejsce pod koniec stawki. A co do tego miejsca w czołówce to pewnie chodzi Ci o to, że spośród osób oglądających próby na żywo w hali w takim internetowym głosowaniu Polska zajęła 4 miejsce w swoim półfinale. Generalnie widzę, że odbiór polskiej piosenki już po próbach, a zwłaszcza po półfinale jest bardzo pozytywny, również za granicą, podobno ta fińska skrzypaczka powiedziała po ogłoszeniu wyników do Alicji, że ma najlepszy głos z całej tegorocznej stawki. Polska dostała też ogromne uznanie od publiczności oglądającej półfinał na żywo co było słychać w telewizji, chyba nikt nie dostał aż tak pozytywnej reakcji.
-
Sigmusiaxd weteran
@ms_
Ja jestem za Polską, bo na prawdę piosenka dobra. Ogólnie w tym roku to bieda trochę. Polska tak w ogóle była gdzieś wysoko w rankingu półfinału, ale wyczytali nas ostatnich :D
-
LewReteni stały bywalec
@ms_
O Rumunii rzeczywiście słyszałem, że ciekawa, ale będę mógł się o niej wypowiedzieć dopiero po półfinale, bo trzymam się tego, żeby przed Eurowizją nie słuchać tegorocznych utworów (oprócz polskiego). Na Eurowizji wolę się zaskoczyć, niż słuchać osłuchanych utworów.
No i mam nadzieję, że dzisiejszy półfinał będzie lepszy. -
ms_ profesor
@Chester79
"Gdyby skoki miały swoje osobne mistrzostwa (bez biegaczy i kombinatorów), to "pół żarte, pół serio" chciałbym zobaczyć inny motyw "ściągnięty" z Eurowizji - żeby gospodarzem kolejnych mistrzostw był kraj mistrza świata.
Wiem że to nierealne, ale mogło by być ciekawie. Pomijam problem którego mistrza liczyć tego z dużej skoczni, czy tego z normalnej, a może kraj drużynowych mistrzów. Ale z drugiej strony niektóre kraje były by zmuszone do sypnięcia groszem na budowę/modernizację infrastruktury :)"
To by było ciekawe.
"PS. Na marginesie tak mi teraz przyszło na myśl, że FIS zastanawiając się nad formatami kalendarza, zawodów, imprez, powinien się poważnie zastanowić czy nie wywalić normalnej skoczni z olimpiady czy mistrzostw, skoro w pucharze już prawie wcale nie skaczą na 90-tkach. Ja bym zrobił w zamian np. czteroseryjny (wzorem mistrzostw w lotach) konkurs na dużej skoczni - zmniejszało by to ryzyko egzotycznych zwycięzców w rodzaju Roka Benkovica. W moim prywatnym rankingu jakoś bardziej cenię trofea wymagające dobrych wyników w dłuższej perspektywie czasowej, czy większej ilości prób, takie jak TCS, Raw Air, czy Puchar Świata, a nie Mistrzostwo za pojedyncze zawody".
Za to z tym się kompletnie nie zgadzam, zdecydowanie wolę dwa konkursy, na dużej i na normalnej skoczni niż gdyby zamiast tego miał być jeden czteroseryjny konkurs tylko na dużej skoczni. -
-
ms_ profesor
@LewReteni
Drugi półfinał jest generalnie uważany przez wielu ekspertów eurowizyjnych za lepszy, możesz się zapoznać z tymi utworami już przed półfinałem jeśli jesteś ciekaw, ja niektóre piosenki, np. Rumunii słuchałem już dobrych kilka razy, również w takiej dłuższej, mocniejszej wersji.
-
ms_ profesor
@Robert Johansson252
Ja nie mam nic przeciwko joke entry dlatego bardzo chciałem, żeby polskie preselekcje wygrał "Pietrek" z Rancza ale niestety się nie udało, chociaż myślę, że gdyby te polskie preselekcje były zorganizowane tak jak początkowo planowano, czyli w lepszym terminie i z koncertem na żywo, a głosować by można było np. 15 minut po zakończeniu ostatniej piosenki, a nie cały dzień czy tam nawet kilka dni to Pietrek by to wygrał, ale chyba TVP miało tego świadomość i między innymi dlatego te polskie eliminacje wyglądały tak jak wyglądały, sam miałem zamiar je oglądać, ale były w takim terminie, że jak mi się o tym przypomniało to już się skończyły.
PS. Przypomniałeś mi o zeszłorocznej Łotwie, tej piosenki też nie lubiłem, ale nie aż tak jak tegorocznej Grecji. A co do tureckich rytmów to ja lubię turecki rock, znam parę zespołów, głównie z eurowizji, Manga, Yuksek Sadakat i Mor Ve Otesi, ale też parę innych, których na eurowizji nie było no i znam też troszkę tureckiego metalu, ale jakichś orientalnych wpływów tam zbytnio nie słychać. -
Robert Johansson252 profesor
@ms_
Lubię Joke Entriesy. Rok temu Szwecja mi się bardzo podobała (chociaż byłem za rusałami z Łotwy).
Bułgaria mnie wnerwia, bo lekko mówiąc nie przepadam za tureckimi rytmami, takimi, jak w tym kawałku, czy Polsce rok temu.
Serbia za bardzo przynudza przez pierwsze dwie minuty, ale końcówka faktycznie jest sztos.
Poza Grecją podoba mi się m.in. Finlandia, Włoch, Mołdawia, Szwedka, a z drugiego półfinału Dania, Luksemburg, czy Łotwa
Na co dzień takich kawałków jak Ferto raczej nie słucham - zazwyczaj elektronika albo rock, w tym dużo starszych zespołów - Pink Floydzi, Marillion, Smashing Pumpkins itp. -
Kolos profesor
@Chester79
Akurat Benkovic nie był tak do końca przypadkowym mistrzem świata, w końcu wygrał w dwuseryjnym konkursie nie jakoś bardzo loteryjnym (choć warunki wietrzne jemu akurat pomogły).
-
Kolos profesor
@Chester79
Na Igrzyskach musi być skocznia normalna żeby były dwie szanse na medale indywidualne. Ostatnio zresztą olimpijskie konkursy na normalnej skoczni i te na Mś były akurat najciekawsze.
Wykreślenie skoczni normalnej z IO byłoby też prostą drogą do całkowitej likwidacji skoków na Igrzyskach. -
Odlotowo_4567 weteran
@Chester79
To samo, jeśli chodzi o skocznie normalne, jeśli są raz lub dwa razy w kalendarzu, są oryginalne i dzięki ich obecności jest ciekawiej, gdyby z nich zrezygnowano, byłoby trochę szkoda z powodu ich braku. I to właśnie, że nie ma ich przez cały czas, a są na imprezie mistrzowskiej, sprawia, że przyjemnie ogląda się te kilka serii rozgrywanych na nich. Gdyby był częściej, "skakanie w jedną dziurę na NH" stałoby się bezsensowne i niewarte uwagi.
-
Odlotowo_4567 weteran
@Chester79
Myślę, że gdyby format czteroseryjny był na MŚ i MŚwL, czyli co roku, znudziłby się, a tak to stanowi bardzo przyjemną odmianę i uatrakcyjnienie rywalizacji, gdy jest wyłącznie na MŚwL.
-
Odlotowo_4567 weteran
@Chester79
"zmniejszało by to ryzyko egzotycznych zwycięzców w rodzaju Roka Benkovica."
Masz rację, że na Benkovica trzeba spojrzeć inaczej, niż na wielkich faworytów, którzy nie zawiedli, bo będąc w wielkiej formie wygrali MŚ. Jednak to określenie do niego nie pasuje, bo Słowenia to nie jest "egzotyczny" kraj w skokach. 😉 Od wielu lat nikt się nie dziwi, gdy Słoweńcy osiągają sukcesy w skokach, natomiast fakt faktem, zwycięstwo Benkovica było sporą sensacją, mimo że nie pochodził z "egzotycznej" nacji. To przez to, że wcześniej nie był w wielkiej formie, trafił z dyspozycją idealnie na imprezę i więcej wielkich sukcesów już nie osiągnął.
Chociaż warto zauważyć, że Benkovic był pierwszym słoweńskim indywidualnym Mistrzem Świata w skokach narciarskich (Jugosławii nie biorę pod uwagę). -
-
LewReteni stały bywalec
@Robert Johansson252
Według mnie, w pierwszym półfinale nie było ani jednej piosenki, która miałaby potencjał na zwycięstwo. Najlepsze, były Polska i Mołdawia, dalej Serbia, co pokazuje jaki to był poziom. Może dzisiejszy półfinał będzie lepszy.
-
Chester79 początkujący
Gdyby skoki miały swoje osobne mistrzostwa (bez biegaczy i kombinatorów), to "pół żarte, pół serio" chciałbym zobaczyć inny motyw "ściągnięty" z Eurowizji - żeby gospodarzem kolejnych mistrzostw był kraj mistrza świata.
Wiem że to nierealne, ale mogło by być ciekawie. Pomijam problem którego mistrza liczyć tego z dużej skoczni, czy tego z normalnej, a może kraj drużynowych mistrzów. Ale z drugiej strony niektóre kraje były by zmuszone do sypnięcia groszem na budowę/modernizację infrastruktury :)
PS. Na marginesie tak mi teraz przyszło na myśl, że FIS zastanawiając się nad formatami kalendarza, zawodów, imprez, powinien się poważnie zastanowić czy nie wywalić normalnej skoczni z olimpiady czy mistrzostw, skoro w pucharze już prawie wcale nie skaczą na 90-tkach. Ja bym zrobił w zamian np. czteroseryjny (wzorem mistrzostw w lotach) konkurs na dużej skoczni - zmniejszało by to ryzyko egzotycznych zwycięzców w rodzaju Roka Benkovica. W moim prywatnym rankingu jakoś bardziej cenię trofea wymagające dobrych wyników w dłuższej perspektywie czasowej, czy większej ilości prób, takie jak TCS, Raw Air, czy Puchar Świata, a nie Mistrzostwo za pojedyncze zawody. -
Kornuty weteran
Mieliśmy już myśliciela który chciał zorganizować skoki na Narodowym.
-
Arturion profesor
@ms_
To powinieneś faktycznie oglądać Eurowizję i zbliżone eventy. ;-)
(po nich ostrego metalu słucha się jeszcze lepiej) -
ms_ profesor
"Dziś to norweskie miasto uważane jest za zagłębie muzyki blackmetalowej. Stamtąd pochodzą legendy gatunku, takie jak Burzum, Gorgoroth czy Taake".
Pan redaktor Dworakowski chyba tez lubi ciężkie brzmienia :) Burzum i Gorgoroth oczywiście kojarzę, ale nie słuchałem, za to o Taake chyba pierwszy raz słyszę, mimo, że sam trochę black metalu słucham, ale bardziej niż blackową odmianę metalu lubię raczej takie doomowo gotyckie klimaty w stylu death doom, gothic doom, melodicdoom/death , a czasem nawet i funeraldoom metalu. -
ms_ profesor
@Robert Johansson252
Serio za Grecją jesteś? Jak to mówią o gustach się nie dyskutuje, ale żadna inna tegoroczna eurowizyjna piosenka nie denerwuje mnie tak bardzo jak Grecja, no jeszcze Bułgaria która wystąpi jutro jest porównywalnie denerwująca. Z kolei mojego tatę np. bardzo denerwował wczorajszy występ Mołdawii, ale i tak momentami tupał nogą xd jak dla mnie Mołdawia była nawet spoko, ale zdecydowanie moim największym faworytem jest w tym roku Serbia, nawet przypadkiem oglądałem na żywo na youtubie końcówkę serbskich preselekcji i widziałem jak Lavina wygrała te preselekcje i jak zobaczyłem pierwszy raz ten występ to od razu mi się bardzo spodobało, ale ja generalnie lubię metal i rock, więc jak ktoś tylko wyśle coś w takim stylu muzycznym to praktycznie zawsze mi się podoba, zwłaszcza na tle innych eurowizyjnych utworów. Także w tym roku do gustu przypadła mi też np. Norwegia, Rumunia, Szwajcaria, czyli te rockowe piosenki, Estonia tak sobie, niby rockowa, ale taka mocno cukierkowa i nie jestem zbyt zdziwiony, że odpadli już w półfinale.
-
Robert Johansson252 profesor
Za kim jesteście?
Ja po pierwszym półfinale za Grecją
Kolos pewnie za Austrią? :P -
dervish profesor
@Pavel
Kiedyś był. Jak zwyciężała ABBA z "Waterloo" na przykład. ;)
A dziś impreza ta jest pretekstem do promowania ideologii zgodnej z aktualnie lansowanym w Europie modelem poprawności politycznej. -
-
dervish profesor
Od dawna nie jest to konkurs piosenki tylko promocja ideologii.
-
Karpp profesor
Myślałem, że z okazji Eurowizji w Austrii przypomnicie wszystkich skoczków z tego kraju (Piotrusia to już by szla** trafił 😅), ale tak półżartem pół serio rok temu była w Szwajcarii, teraz w Austrii, za rok wiele na to wskazuje, że w Finlandii czyli w skokowych krajach ;)
A kolosowi powiedzcie, że choć to już dawno przestał być konkurs piosenki a bardziej tego kto zrobi największy show to i tak oglądalność na świecie będzie wyższa niż konkursy skoków 😅 -
ms_ profesor
@Kolos
Tak, na przykład ja, mimo, że bardzo wielu rzeczy w eurowizji nie lubię, ale nie będę się powtarzał bo rozpisałem się na ten temat w artykule o Stochu.
-
Kolos profesor
Ktoś jeszcze w ogóle interesuje się tą beznadziejną Eurowizją?
Ale oczywiście ciekawa ciekawostka. :) -
Arturion profesor
Teraz skoków na Eurowizji nie przewidzieli.
Ale może by były, gdyby Izrael sobie wcześniej zażyczył... ;-D
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).





















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się