Ambitne plany na Podkarpaciu. Skoki wrócą do Iwonicza-Zdroju?

  • 2026-05-20 17:58

W gminie Iwonicz-Zdrój znów mówi się o skokach narciarskich. Władze miasta rozpoczęły działania, które mogą doprowadzić do odbudowy historycznego kompleksu skoczni, goszczącego kiedyś największe gwiazdy tej dyscypliny.

Władze Iwonicza-Zdroju rozpoczęły działania, które mogą doprowadzić do reaktywacji dawnych skoczni narciarskich znajdujących się w pobliżu amfiteatru. W ostatnich tygodniach wykonano pomiary geodezyjne, odsłonięto pozostałości historycznych obiektów oraz uporządkowano teren wokół dawnych skoczni.

19 maja zastępca burmistrza Stanisław Zając spotkał się z ekspertem ds. tras i skoczni narciarskich Krzysztofem Horeckim oraz przedstawicielami firmy inżynierskiej Statyk – Grzegorzem Komrausem i Michałem Grzędzińskim. Rozmowy dotyczyły możliwości budowy zespołu skoczni narciarskich w uzdrowisku.

Jak podkreśla gmina, przeprowadzone prace pozwoliły ponownie odsłonić zarysy trzech skoczni (K-20, K-40 i K-62), które przez lata pozostawały ukryte wśród drzew i roślinności. Samorząd liczy, że obiekty uda się przywrócić do życia, a inwestycja mogłaby stać się impulsem dla rozwoju sportu i turystyki w regionie.

Historia skoków narciarskich w Iwoniczu-Zdroju jest znacznie bogatsza, niż mogłoby się wydawać. Jak pisał Adrian Dworakowski w „Przewodniku po polskich skoczniach narciarskich 2013”, w uzdrowisku funkcjonowały trzy skocznie należące do klubu Górnik Iwonicz. Na obiektach pojawiali się m.in. Bronisław Czech i Stanisław Marusarz, a rekord największej skoczni należał niegdyś do Jensa Weissfloga. W 2003 roku udało się ponownie uruchomić skocznię K-40, a później także obiekt K-20, jednak z czasem oba znów zaniedbano. Największa skocznia K-62 praktycznie przestała istnieć. Do dziś zachowały się jedynie fragmenty dawnej infrastruktury.

Obecne działania nie są pierwszą próbą przywrócenia skoczni do życia w ostatnich latach. Już podczas obchodów 85-lecia IKN Górnik Iwonicz w 2010 roku pojawiały się konkretne deklaracje dotyczące odbudowy obiektów. Ówczesny prezes PZN Apoloniusz Tajner mówił, że dwie małe skocznie z igelitem mogłyby być gotowe już w 2012 roku, a w dalszej perspektywie w Iwoniczu-Zdroju miałby powstać również większy obiekt. Ostatecznie ambitnych planów nie udało się jednak zrealizować, a temat odbudowy skoczni ponownie ucichł na wiele lat.

Aktualnie najważniejszym ośrodkiem szkoleniowym na Podkarpaciu jest Zagórz. Miasto w powiecie sanockim posiada trzy obiekty: K-20, K-25 i K-40, na których organizowane są między innymi zawody ORLEN Cup Kids.


Dominik Formela, źródło: facebook.com/gminaiwonicz
oglądalność: (1545) komentarze: (11)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • szczurnik profesor
    @Arturion

    Bajania studenta na 3Z.

  • Arturion profesor
    @Man_of_the_Day

    Projekt jest bardzo ładny. Był tu kiedyś o nim artykuł.
    ;-)

  • Arturion profesor
    @Pavel

    Mamuta, a dokładniej Tura mają wstawić w Turoszowie!
    :-)

  • Pavel profesor
    @Man_of_the_Day

    Bełchatów powoli się zamyka, mają robić najgłębsze jezioro w Polsce, ale może wstawiliby mamuta, a dokoła trybuny, to byłby sztos ;)

  • Man_of_the_Day doświadczony
    @Arturion

    Nie zgadzam się! Szczawnica też piękna i znakomicie położona - mamut mógłby ją tylko spaskudzić :)

  • Pavel profesor

    Takie skocznie bez zaplecza są pozbawione sensu.

  • Kolos profesor

    Nadal tylko gadanie a zero konkretów. Z bólem serca ale niestety bez szans jest....

  • Arturion profesor

    Na tym Podkarpaciu są ambitni ludzie, bo nie tylko Iwonicz-Zdrój... Jeszcze przecież w Strachocinie chcą budować K60.

    (no i mamy gotowy projekt kompleksu z mamutem w Szczawnicy. Wprawdzie to już Małopolskie, ale blisko) ;-)

  • Man_of_the_Day doświadczony
    ...

    Iwonicz - jeden z ładniejszych i urokliwszych kurortów w Polsce. Piękny park zdrojowy.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Kolejny punkt sezonu ogórkowego w postaci planów odbudowy skoczni w Polsce odhaczony.

  • szczurnik profesor

    Ciekaw jestem, jak sobie poradzą z tym pawilonem-pavulonem dokładnie na terenie skoczni; wbudują go w nową infrastrukturę?

    Edit: może faktycznie, "Amfiteatr po ponownej przeprowadzce gminnej instytucji kultury do centrum Iwonicza-Zdroju stoi praktycznie pusty. - Udostępniamy jedynie pomieszczenia iwonickim stowarzyszeniom - mówi Jacek Rygiel.

    Ponad dziesięcioletni obiekt jest już w opłakanym stanie. Największym problemem jest cieknący zielony dach. - Jego konserwacja jest nieopłacalna dlatego chcemy zmienić pokrycie na blachę - mówi wiceburmistrz Iwonicza-Zdroju.

    (...)

    Wskazuje, że najciekawszym rozwiązaniem byłoby pójście w kierunku sportu. Tłumaczy, że amfiteatr oprócz udostępnienia go organizacjom z terenu gminy, mógłby być doskonałym zapleczem dla sportowców."

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl