Niejasne losy MŚ 2031. Niemcy i Słoweńcy zabrali głos

  • 2026-06-11 18:58

Kto będzie gościł najlepszych narciarzy klasycznych w ramach mistrzostw świata w 2031 roku? Wbrew zapowiedziom Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS), odpowiedzi na to pytanie nie poznaliśmy podczas 57. Kongresu FIS w Belgradzie. Na temat zaistniałego impasu wypowiedzieli się przedstawiciele obu kandydatur – z Niemiec i Słowenii.

Przypomnijmy, że FIS otrzymała dwie kandydatury do organizacji światowego czempionatu w 2031 roku. Były to aplikacje ze Słowenii oraz Niemiec, a konkretnie z Planicy i Oberstdorfu. W środę o godzinie 18:30 miała rozpocząć się uroczystość, podczas której mieliśmy poznać organizatora mistrzostw świata za niespełna pięć lat. Po dwóch godzinach opóźnienia zakomunikowano, że tak się jednak nie wydarzy.

Przeczytaj także: Vikersund oficjalnie gospodarzem MŚ w Lotach 2030. Impas w sprawie MŚ 2031

– Panie i Panowie, miałem nadzieję zakończyć ten wieczór ogłoszeniem gospodarza mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w 2031 roku. Jednak posiedzenie Rady FIS, które było przyczyną opóźnienia dzisiejszego wieczoru, wciąż trwało i nie udało nam się podjąć ostatecznej decyzji – powiedział Nick Fellows, dyrektor telewizyjny FIS i prowadzący uroczystość.

– Decyzja ta zostanie podjęta na kolejnym posiedzeniu Rady FIS. Proszę zatem przyjąć moje przeprosiny, że nie byliśmy dziś gotowi. To była część planu. Rada zdecydowała jednak, że nie może rozdzielić dwóch kandydatów – Oberstdorfu w Niemczech i Planicy w Słowenii. Dlatego, niestety, nie ogłosimy dziś wieczorem gospodarza mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w 2031 roku - dodał.

W czwartek poznaliśmy stanowiska niemieckiej oraz słoweńskiej delegacji w sprawie odroczonego wyboru gospodarza MŚ 2031. Nasi zachodni sąsiedzi opublikowali oświadczenie, którego początek dotyczy zmiany na czele FIS. Nowym prezydentem FIS został Alexander Ospelt z Liechtensteinu, który zastąpi na tym stanowisku Johana Eliascha – zgłoszonego przez gruzińską federację, po odmowach szwedzkiej i brytyjskiej.

Przeczytaj także: Eliasch pokonany, Ospelt nowym prezydentem FIS

„Myślę, że dziś wiele osób może wreszcie odetchnąć z ulgą. Po wszystkim, czym FIS żyła w ostatnich latach, to uczucie jest naprawdę ogromne. Zmiana dokonała się przewagą zaledwie jednego głosu. Trudno wyobrazić sobie bardziej wyrównany wynik. Być może właśnie to najlepiej pokazuje, jak wiele było stawką i jak intensywnie pracowano nad tą zmianą w ostatnich tygodniach i miesiącach.

Jednocześnie liczymy na to, że jak najszybciej uda się wyjaśnić kwestię przyznania organizacji mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w 2031 roku. Sposób, w jaki wczoraj – całkiem wyraźnie – próbowano wpłynąć na proces decyzyjny, wzbudził zdziwienie wielu osób i być może ostatecznie przyczynił się do tego, że dziś większość opowiedziała się za zmianą.

Z naszego punktu widzenia Oberstdorf miał poparcie większości członków Rady FIS. Ze względu na nierozstrzygnięte kwestie finansowe wynik ten nie został jednak oficjalnie zatwierdzony. Tym ważniejsze jest teraz, aby pod przewodnictwem nowego prezesa i nowo wybranej Rady jak najszybciej rozpocząć przejrzysty i zrozumiały proces, który będzie sprawiedliwy dla obu kandydatów, a przede wszystkim będzie służył interesom narciarstwa klasycznego” – przekazał Stefan Schwarzbach, członek zarządu Niemieckiego Związku Narciarskiego ds. komunikacji i dyrektor zarządzający.

Wydarzenia w Belgradzie z ramienia Słowenii skomentował Luka Steiner, prezes Słoweńskiego Związku Narciarskiego (SZS).

„Przede wszystkim chciałbym szczerze podziękować całemu zespołowi, który w ostatnich miesiącach włożył ogrom wiedzy, energii i zaangażowania w przygotowanie kandydatury Planica 2031. Od opracowania dokumentacji po dzisiejszą prezentację zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy, aby jak najlepiej przedstawić członkom Rady FIS Słowenię, Planicę i narciarstwo klasyczne.

Szczególnie dumny jestem z wystąpień Petry Majdic i Petera Prevca, którzy swoją szczerością, sportową klasą i osobistymi historiami doskonale oddali wartości, jakie reprezentuje Planica. Ich prezentacja była odzwierciedleniem tego, czym narciarstwo klasyczne jest dla ludzi w Słowenii, dla sportowców i przyszłych pokoleń.

Szanujemy decyzję Rady FIS o odłożeniu głosowania do następnego posiedzenia. Cieszymy się, że mogliśmy przedstawić naszą wizję i odpowiedzieć na wszystkie pytania. Wierzymy w siłę naszej kandydatury, nasze doświadczenie oraz dziedzictwo, jakie pozostawiły po sobie mistrzostwa świata w Planicy w 2023 roku” – czytamy na siol.net.


Dominik Formela, źródło: facebook.com/DSVNordisch + siol.net
oglądalność: (377) komentarze: (4)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor
    @TheDriger

    Albo Liberec? ;-)

  • TheDriger profesor
    @ms_

    Może Ramsau tym razem dla urozmaicenia? 😀

  • Arturion profesor
    @ms_

    Nowy prezio, więc Sandro będzie mógł opowiadać o Maracanie i Dubaju od nowa! ;-)

    (a może Sandro poleci?)

  • ms_ profesor

    No to ciekawa sprawa, wygląda na to, że Eliasch nalegał, żeby wygrała Planica. No to teraz Oberstdorf już raczej jest niezagrożony bo Eliascha już nie ma, a nowy prezydent jest z sąsiedniego Liechtensteinu więc tym bardziej nie powinni się obawiać ;) a Planica i tak dostanie MŚ w 2033 roku no chyba, że zgłosi się austriacka kandydatura np. Seefeld ;)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl