Ryota Yamamoto porzuca kombinację norweską na rzecz skoków

  • 2026-07-16 18:10

Ryota Yamamoto zmienia dyscyplinę. Brązowy medalista olimpijski w kombinacji norweskiej poinformował, że od tej pory będzie rywalizował wyłącznie w skokach narciarskich. Japończyk wyjaśnił powody swojej decyzji za pośrednictwem klubu, publikując obszerne oświadczenie.

– Podjąłem decyzję o przejściu do skoków narciarskich. Kombinacja norweska to dyscyplina, która pozwoliła mi bardzo rozwinąć się jako człowiek. Odejście od sportu, w którym dzięki wsparciu tak wielu osób zdobyłem niezliczone doświadczenia, było dla mnie niezwykle smutne i wcale nie było łatwą decyzją – wyznał w oświadczeniu klubu Nagano Hino Motors, Ryota Yamamoto.

– Z drugiej strony, uczucie ekscytacji w chwili wybicia z progu, wrażenie szybowania w powietrzu, a zwłaszcza fascynacja lotami narciarskimi, przez cały czas uprawiania sportu nie przestawały mnie przyciągać. Postanowiłem być szczery wobec tych uczuć i podjąć nowe wyzwanie – kontynuuje swoją wypowiedź 29-latek.

Ruch japońskiego dwuboisty jest efektem ostatniego ogłoszenia Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), który postanowił o usunięciu kombinacji norweskiej z programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2030 w Alpach Francuskich.

– Igrzyska olimpijskie nadal pozostają moim największym celem. Chęć ponownego podążenia za tym marzeniem i sprawdzenia granic własnych możliwości również utwierdziła mnie w tej decyzji – wyjawił Yamamoto.

Zawodnik z Kiijimadairy odnosił duże sukcesy w kombinacji norweskiej, znacznie lepiej spisując się na skoczniach aniżeli trasach biegowych. Reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni wspólnie z kolegami zdobył brązowy medal Igrzysk Olimpijskich Pekin 2022 w rywalizacji drużynowej. Indywidualnie 4-krotnie stawał na podium Pucharu Świata, choć nie odniósł żadnego zwycięstwa. W sezonie 2022/23 okazał się najlepszym skoczkiem cyklu, sięgając po Małą Kryształową Kulę. Tamtą zimę zakończył też na najwyższej w karierze – 11. pozycji w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W marcu tego roku, podczas premierowego konkursu kombinatorów na skoczni do lotów w Bad Mitterndorf, ustanowił swój rekord życiowy na poziomie 218,5 metra.

– To nowe wyzwanie z pewnością nie będzie łatwe, ale z wdzięcznością wobec wszystkich, którzy do tej pory mnie wspierali, będę sumiennie pracował każdego dnia. Będę bardzo wdzięczny za Wasze dalsze ciepłe wsparcie i doping – zakończył Yamamoto.


Redakcja, źródło: ngnhino.co.jp
oglądalność: (1003) komentarze: (8)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Ciężko powiedzieć, że zmarnował kupę czasu bo w kombinacji osiągał sukcesy, których w skokach mógł nie osiągnąć, zdarzało mu się sporadycznie już dobrych kilka lat temu zaliczyć kilka miejsc na podium w PŚ, a czy w skokach też by mu tak dobrze poszło, nie sądzę. A tak jeszcze a propos, z racji, że Yamamoto dość często prowadził po skokach do kombinacji to zawsze po zakończeniu serii skoków jest wywiad zawodnika prowadzącego po skokach dla FIS i te wywiady z Yamamoto to zawsze był niezły ubaw, chłop nie zna angielskiego i zawsze dukał tylko jakieś pojedyncze słowa typu I am happy, very good jump itp.

  • ms_ profesor
    @dervish

    Bez przesady, aż tak źle nie będzie, a transferów do biegów będzie na pewno bardzo mało bo to generalnie bardzo rzadko się zdarza, żeby ktoś przechodził do biegów z kombinacji, właściwie dzieje się to tak samo rzadko jak przejścia z kombinacji do biathlonu, tylko dwa takie przypadki kojarzę, a z przejść z kombinacji do biegów to tak na szybko to nasuwa mi się tylko przypadek Miki Vermeulena i Dusana Koziska. Co ciekawe bywały też bardzo rzadkie ruchy w drugą stronę, czyli przejścia z biegów do kombinacji, np. amerykański kombinator Erik Lynch początkowo był biegaczem, była też jakaś Finka, która w przeszłości była utytułowaną biegaczką, a pod koniec kariery spróbowała sił jako kombinatorka, ale chyba już sobie dała spokój z kombinacją bo w minionym sezonie nigdzie nie startowała, ale nie dziwię się, że dała sobie spokój z kombinacją bo nie każdy jest Evą Pinkelnig, żeby w wieku 25 zacząć skakać i wygrać później kryształową kulę, w przeciwieństwie do Pinkeling ta Finka, której nazwiska nie pamiętam skakała fatalnie, praktycznie dosłownie spadała z progu, skakała nawet gorzej od Norweżki Hanny Midtsundstad, która do tej pory występuje w PŚ i każdy kto śledzi kobiecy PŚ w kombinacji wie jak ona skacze i tak ostatnio się poprawiła bo potrafiła sporadycznie na k 90 przekroczyć nawet 70 metrów, a w przeszłości regularnie lądowała dosłownie gdzieś między 50 a 60, góra 65 metrem.

    A jeszcze tak dodam, idąc tym twoim tropem, że pozostali, czyli ci średniacy pokończą kariery to raczej powinno być wręcz przeciwnie, mogliby wreszcie się liczyć w walce o zwycięstwo w PŚ, zgarnąć tytuł mistrza świata itp. Dodatkowa motywacja, żeby nie kończyć kariery, mistrzem olimpijskim już raczej nie zostaną, ale inne tytuły jak najbardziej mogą zgarnąć ;)

  • ms_ profesor
    @Raptor202

    A mi jest smutno z tego powodu, właściwie to był obecnie najlepszy japoński kombinator, w skokach ma szansę, żeby załapać się do składu na PŚ i w miarę regularnie punktować, ale nie sądzę, że nawiąże do swoich sukcesów z kombinacji. W ostatnich latach na skoczni też już aż tak nie błyszczał jak jeszcze kilka lat wcześniej. Nie spodziewałem się, że Ryota Yamamoto o którym wczoraj wspomniałem a propos Yuto Nakamury i Hisaki Nagamine pod innym artykułem zmieni dyscyplinę, a na pewno nie spodziewałem się, że zrobi to już teraz, na pewno by tego nie zrobił gdyby kombinacja pozostała w programie igrzysk olimpijskich, teraz tylko pytanie kto kolejny, nie zdziwię się jak jeszcze kilka znanych nazwisk przestawi się na skoki tego lata.

  • Raptor202 profesor

    Dobrze, jeden odzyskany, czas na kolejnych.

  • Sigmusiaxd weteran

    Oj zła decyzja żeby tą kombinacje wycofać. To bardzo, bardzo źle.
    A fajnie że Ryota leci na skoki, ale nie liczyłbym na dużo mimo że fajnie się prezentował na kombinacji.

  • dervish profesor

    A co miał robić jak jego dyscyplinę właśnie żywcem złożono do grobu, zakopano i zaorano ziemię żeby ślad po niej nie pozostał. ;)

    Teraz najlepsi skoczkowie w stawce idą do skoków, a wyróżniający się biegacze pójdą do biegów, pozostali czyli średniacy pewnie pokończą kariery.

  • Odlotowo_4567 weteran

    Super, że zdecydował się na zmianę dyscypliny, chociaż w sumie trochę szkoda, że tak późno. Z prostej przyczyny - to znakomity skoczek na tle innych dwuboistów. Nigdy nie zapomnę jego skoku w serii konkursowej na 111 m na skoczni w Schonach HS100. To było w 2022 roku. Wylądował telemarkiem, bez zachwiania, aż 11 m za rozmiarem obiektu. Mimo że kombinatorzy skaczą z wyższych belek, jego skok zrobił na mnie bardzo duże wrażenie i kojarzę go z tą próbą nawet bardziej niż z osiągnięciem 149 m na Vogtland Arenie w Klingenthal. Może właśnie przez to świetne lądowanie.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Pamiętam jak podczas IO właśnie on zwrócił moją uwagę tym, że zarówno na NH jak i LH był na podium po skokach (na LH nawet prowadził) po czym w biegu wypadał do drugiej dziesiątki. Nawet patrząc na jego sukcesy w to ma małą kryształową kulę dla najlepszego skoczka, ale w samej kombinacji nigdy nie wygrał zawodów przez słabe biegi.

    Jestem bardzo ciekawy jak będzie się spisywał w skokach, niestety facet ma już 29 lat, gdyby przeszedł do skoków wcześniej to może osiągnąłby w nich sporo a tak to zmarnował kupę czasu w kombinacji, nie mniej ma realne szanse by przy dobrych wiatrach być solidnym punktem drużyny.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl