Sprzętowa rewolucja przed sezonem. Wielkie nazwiska zmieniają narty

  • 2026-09-30 18:42

Przed poolimpijskim sezonem 2026/27 świat skoków narciarskich przechodzi niemałe sprzętowe trzęsienie ziemi. W ostatnim czasie na rynku pojawiły się nowe firmy walczące o względy gwiazd skoków i próbujące przyciągną znane nazwiska do swoich nart. Na nowe rozwiązania dotyczące desek zdecydował się między innymi najbardziej utytułowany spośród wszystkich skaczących obecnie zawodników świata Stefan Kraft, a także czołowi Skandynawowie z Johanem Andre Forfangiem na czele.

Sporą grupę zawodników, którzy powzięli decyzje dotyczące zmian sprzętowych, stanowią Norwegowie. Na nartach Fischera startować będą Johann Andre Forfang, Anna Odine Strøm, Kristoffer Eriksen Sundal, Silje Opseth, Ingvild Midtskogen oraz Adrian Gundersrud. Pierwszy z nich przez ostatnie sezony korzystał ze sprzętu BWT, jednak firma ta wycofała się z rynku skoków narciarskich i 31-letni mieszkaniec Tromsoe musiał poszukać dla siebie nowego rozwiązania.

- Po wycofaniu się BWT zostałem bez nart. Dlatego jestem oczywiście ciekawy tej nowej współpracy. Mam nadzieję, że będzie ona udana. Muszę po prostu zobaczyć, jak zareaguje moje ciało - powiedział Norweg w rozmowie z norweską TV2.

Silje Opseth zaznaczyła, że ważnym elementem współpracy jest dla niej fakt, że producent zdecydował się mocniej uwzględnić potrzeby zawodniczek. - Sam fakt, że zostałam wybrana do grupy, która będzie zaangażowana w rozwój sprzętu, wiele dla mnie znaczy. To bardzo ważne, że uwaga została skierowana także na kobiety - powiedziała Norweżka, wspominając również o premiach, jakie może zaoferować marka. - Jeśli osiągniesz sukces, zmiana ta okaże się bardzo opłacalna. Nie chcę mówić o szczegółach systemu premiowego, ale będzie można sporo zyskać.

"Team fischer" liczy łącznie 27 nazwisk, wśród nich są takie czołowe postacie Pucharu Świata ostatnich lat jak Ren Nikaido, Jan Hoerl czy Karl Geiger, a także trójka Polaków: Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Łukasz Łukaszczyk.

Na zgoła inny ruch zdecydował się Stefan Kraft, który od lat związany był z nartami Fischera. Trzykrotny zwycięzca klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w ostatnim czasie testował różne sprzętowe rozwiązania, ostatecznie zdecydował się na deski Van Deer, czyli markę stworzoną przez narciarza alpejskiego Marcela Hirschera. 

Co ciekawe, na skoczni Kraft niekoniecznie będzie występował pod nazwą Van Deer. Jego sprzęt ma być oznaczony logotypem Biogena. To efekt coraz bardziej rozbudowanego modelu współpracy pomiędzy producentami sprzętu a sponsorami, którzy otrzymują własne oznaczenia na przygotowywanych dla zawodników nartach. Same narty Biogena są produkowane przez Van Deer.


Adrian Dworakowski, źródło: TV2/Sport.de
oglądalność: (1772) komentarze: (6)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • m_s profesor

    PS. A i jeszcze skokówki produkował lub nadal produkuje, ale tylko dla dzieci norweski Madshus, znany bardziej z biathlonu i biegów narciarskich i w mniejszym stopniu z kombinacji, np. Riiber biegał na tych nartach na początku swoich startów w PŚ. Podobnie wspomniane Kaestle produkuje też biegówki, ale również zjazdówki i narty do skicrossu, chyba też deski snowboardowe i tam cieszą się one uznaniem z tego co kojarzę bo chyba wielu sportowców ich używa, a w pozostałych dyscyplinach wygląda to podobnie jak w skokach, czyli bardzo mało sportowców używa sprzętu tej firmy.

  • m_s profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    A do tego jeszcze Van Deer tworzy kolejną sztuczną konkurencję, pewnie w miejsce Augmenta tworząc narty Biogena (ale na ten moment chyba tylko Kraft będzie na nich skakał), ciekawe jak będą wyglądały. Tęsknie za dawnymi czasami gdy skokówki produkowało wiele marek, oprócz Fischera skokówki w XXI wieku robił jeszcze Atomic (wycofali się ze skoków po zakończeniu sezonu 2009/2010, ale robili jeszcze nowe skokówki dla kombinatorów do końca sezonu 2011/2012), do sezonu 2005/2006 skokówki produkował Rossignol, a przez trzy sezony od 2001/2002 do końca sezonu 2003/2004 skokówki produkował też Blizzard, ale skakali na tych nartach jedynie niektórzy Austriacy, np. Loitzl, chyba też Widhoelzl i Liegl. No a ostatnim takim typowym skokowym rywalem Fischera, który był w skokach "od zawsze" był Elan, który wycofał się chyba już z 10 lat temu mimo, że Prevc zdobył w ostatnim sezonie Elana na tych nartach kryształową kulę, na szczęście od razu w zastępstwie Elana pojawiły się narty Slatnar. W ostatnich latach pojawiło się, a niektóre z nich były obecne już wiele lat wcześniej też sporo takich firm, które robiły skokówki, ale skakali na nich pojedynczy zawodnicy, czeski Sporten (na których skakali głównie słabsi Czesi, ale też Julia Kykkanen przez prawie całą karierę i jej brat Jere, ktoś go jeszcze pamięta? xd), były też narty Kaestle (Filip Sakala na nich skakał przez jakiś czas), Cebe czy jak to się tam nazywało (skakała na tych nartach Daniela Vasilica Haralambie, obwecnie Toth i czasem też jakieś dzieci w Lotos/Orlen Cupach jeszcze się pojawiają na tych nartach) czy w ostatnim czasie choćby fiński Peltonen, który chyba już ze skoków zniknął bo poza Tajem to chyba już nikogo tego lata na tych nartach nie widziałem, a zimą skakał na nich jeszcze Valto i kilku innych słabszych Finów w skokach i w kombinacji, z kombinatorek ich najbardziej znaną zawodniczką była Heta Hirvonen no i co ciekawe na Peltonenach skakało kilku włoskich kombinatorów, np. Raffaele Buzzi, który już zakończył karierę, a w skokach dosłownie przez dwa pierwsze weekendy PŚ ze dwa sezony temu skakał na nich Koudelka, a później przesiadł się na Slatnary, które co ciekawe podobno robiły narty skokowe dla Peltonena. A co do innych skokówek to w latach 90 tych firm produkujących narty do skoków było jeszcze więcej, choćby Germina, Kneissl, na podstawie nart Germina powstały jeszcze później narty Fluege.de.

  • maciek0932 profesor
    @FantastycznyLooooot

    Van Deery nie są takie złe. A czerwone fischery faktycznie są takie sobie.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Jedynie zmiana Krafta jest warta odnotowania. Czerwone Fischery od Duo Power czy Stiebel Eltron to po prostu klasyczne żółte Fischery oklejone w logo sponsora podobnie jak wcześniej BWT. Hörl, Nikaido, Forfang czy u nas Tomasiak skaczą dalej na nartach tej samej firmy co wcześniej.

    Obecnie mamy trzy firmy konkurujące ze sobą firmy Fischer, Van deer i Slatnar. Cała reszta to sztuczna konkurencja.

  • FantastycznyLooooot początkujący

    Czemu te wszystkie nowe narty są takie paskudnie brzydkie? Nie ważne czy to czerwone fischery czy te John Deery.

  • alo profesor

    Fajnie by było jakby ktoś zrobił dokładny spis skoczków kto , jakie narty będzie miał , jaka firma :)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl