Kartki przed zimą nie zostaną wyzerowane. Zamieszanie wokół Niki Prevc

  • 2026-10-02 15:25

Po zakończeniu sezonu 2025/26 FIS wyzerowała żółte i czerwone kartki za naruszenia przepisów sprzętowych. Od 1 lipca obowiązują jednak nowe zasady: każda przyznana kartka zachowuje ważność przez 12 miesięcy. Ponadto, wbrew informacji podanej przez portal siol.net, przed inauguracją zimowego Pucharu Świata nie nastąpi kolejny reset sankcji. W tle toczy się sprawa Niki Prevc i jej żółtej kartki z Letniego Pucharu Interkontynentalnego w Hinterzarten.

Drugoligowy konkurs w Hinterzarten zakończył się dla Niki Prevc dyskwalifikacją. Słowenka uzyskała w pierwszej serii 107,5 metra, ale jej wynik został anulowany z powodu nieprawidłowej przepuszczalności materiału kombinezonu. Oprócz dyskwalifikacji zdobywczyni Kryształowej Kuli otrzymała żółtą kartkę. Jak poinformował Jaka Lopatic z portalu siol.net, słoweński sztab nie kwestionował samej dyskwalifikacji. Trener Jurij Tepes przyznał, że po stronie jego zespołu doszło do błędu związanego z przepuszczalnością kombinezonu. Zastrzeżenia wzbudziło jednak przyznanie Prevc żółtej kartki.

Zgodnie z przepisami FIS nieumyślne naruszenie zasad sprzętowych nie skutkuje kartką. O tym, czy przewinienie miało taki charakter, decyduje jury. Słoweńcy złożyli protest jeszcze w Hinterzarten, a po jego odrzuceniu Tepes zapowiedział odwołanie krajowej federacji. Siol.net przekazał również, że żółte i czerwone kartki zostaną wyzerowane przed rozpoczęciem Pucharu Świata, natomiast ich dwunastomiesięczny okres ważności zacznie obowiązywać dopiero od nadchodzącego sezonu. O wyjaśnienie tej kwestii poprosiliśmy Sandro Pertile.

– Wszystkie kartki przyznane od 1 lipca 2026 roku zachowują ważność przez 12 miesięcy od dnia ich otrzymania – przekazał portalowi Skijumping.pl dyrektor Pucharu Świata mężczyzn, informując o faktycznym stanie rzeczy.

Oznacza to, że reset przeprowadzony po zakończeniu sezonu 2025/26 był ostatnim przed wejściem w życie nowych zasad. Wcześniej kartki obowiązywały do końca sezonu, natomiast obecnie każda z nich ma własny, dwunastomiesięczny okres ważności. Jeżeli odwołanie Słoweńców nie przyniesie rezultatu, sankcja Prevc nie zniknie przed inauguracją zimowego Pucharu Świata.

Teoretycznie 21-latka drugą żółtą kartkę może otrzymać jeszcze przed zimą. W ostatni weekend października w Klingenthal odbędzie się finał Letniego Grand Prix, obejmujący konkurs indywidualny oraz rywalizację drużyn mieszanych. Gdyby Prevc otrzymała drugą żółtą kartkę podczas konkursu indywidualnego w Klingenthal, zostałaby w nim zdyskwalifikowana i nie mogłaby wystąpić w późniejszym mikście. Czerwona kartka oznacza bowiem wykluczenie z konkursu, w związku z którym została przyznana, oraz zawieszenie na dwa kolejne konkursy.

W tym miejscu również doszło do zmiany regulaminu. Z przepisu usunięto zastrzeżenie, że do odbywania dwukonkursowej kary zaliczają się wyłącznie zawody indywidualne. Obecnie mogą to być konkursy indywidualne, drużynowe oraz duety. Zawodnik musi opuścić także przypadający w tym okresie mikst, ale taka rywalizacja nie skraca zawieszenia. W przypadku Prevc oznaczałoby to, że po opuszczeniu zawodów drużyn mieszanych w Klingenthal nadal pozostawałyby jej dwa konkursy kary – nachodzące już na inaugurację Pucharu Świata w Lillehammer.

Zapoznaj się z systemem kar FIS za naruszenia przepisów dotyczących sprzętu w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej >>>

Zobacz aktualną listę zawodników z żółtymi kartkami FIS >>>

Zobacz aktualną listę zawodników zawieszonych za czerwone kartki FIS >>>


Dominik Formela, źródło: inf. własna
oglądalność: (2156) komentarze: (9)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kolos profesor
    @DomenPrevcFan

    Tak, tylko o ile skoczek od biedy może być świadomy, że zakłada za duży kombinezon czy narty (choć w grę wchodzą milimetry więc też nie koniecznie) to skąd ma wiedzieć czy jego kombinezon jest odpowiednio przepuszczalny?

    Ale zimą kartkę dostał Wąsek za fluor na nartach mimo iż kompletnie nie ma nic do smarów ani jak tego sprawdzić.

  • Wojciechowski profesor

    Jasny gwint, jeszcze się zaczną umyślnie wykartkowywać jak kopacze. Co za cyrk!

  • DomenPrevcFan doświadczony

    Uwielbiam przepis, że kartki nie są przyznawane za nieumyślne przewinienia. Tak, każdy zdyskwalifikowany skoczek w zeszłym sezonie z premedytacją zakładał kombinezon z nogawką o 3 mm za długa i buty za duże o 2 mm.

  • ASJ_212 profesor

    51 zawodników na starcie FC w Rasnovie

  • Alberto doświadczony

    Jeszcze to że kartki przechodzą z lata na zimę idzie zrozumieć, ale że w następnym sezonie będzie można dostać za nie zawieszenie jest absurdalne. Będzie mogło dochodzić do takich sytuacji że jakby zawodnik dostał dsq w pierwszym konkursie to jest zawieszony, a takie samo dsq w drugim dałoby tylko żółtą kartkę. Chociaż i tak lepiej by było gdyby kartki zimą i latem były osobno.

  • Mucha125 profesor

    Niesamowite Włoch nie potrafi zrobić całorocznego Pś. Ale już kartki działają cały rok genialny pomysł. To zachęca zawodników by uczestniczyli w letniej zabawie.
    Może w końcu powinni zrobić normalne nagrody jak za zimowe zawody?

  • EsWuEr bywalec

    System kartek to kwintesencja nieudolności Pertile - ich zasady są zmienne, niedopracowane i niejasne. Warto tu przypomnieć sytuację z końcówki poprzedniego sezonu - Jancar dostał czerwoną kartkę w FC, za co zmniejszono kwotę Słoweńców w Planicy, ale sam Ziga mógł tam skakać.

    Moim zdaniem kartki powinny zostać zlikwidowane - lepiej będzie od razu przyznawać surowe kary za świadome łamanie zasad.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    A mogła Nika celowo się zdyskwalifikować podczas drugiego konkursu w Hinterzarten. Wtedy miałaby czyste konto przed zimą i problem z głowy.

    W ogóle to, że kartki z lata są przenoszone na zimę to kolejny "genialny" pomysł Dzbantille. To tak jakby w piłce czerwona kartka w sparingu miała powodować zawieszenie na mecz ligowy. Idiotyzm.

  • Lataj profesor

    Pewnie i tak nawet jeśli Prevc ma przepaść weekend w Lillehammer, to i tak może jeszcze powalczyć o obronę tytułu najlepszej skoczkini na przestrzeni sezonu. Chociaż jeśli można się odwoływać od przepuszczalności kombinezonów, nasi spece mogli to samo zrobić.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl