Wojciech Tomasiak poprowadzi kadrę polskich juniorek. „Cieszę się, że wszyscy widzą sens tego rozwiązania”

  • 2026-11-04 10:47

Prywatnie jest ojcem Kacpra i Konrada Tomasiaków, a zawodowo trenerem skoków narciarskich w Szczyrku. Wojciech Tomasiak już niebawem obejmie także opiekę nad powstającą kadrą polskich juniorek, która zostanie powołana wraz z początkiem 2027 roku. – Jesteśmy na etapie organizacji całego sztabu, kwestii sprzętowych i logistyki – mówi o przygotowaniach do nowego przedsięwzięcia.

Podczas Letnich Mistrzostw Polski 2026 w Zakopanem prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner potwierdził, że planowane jest utworzenie kadry juniorek, której trenerem prawdopodobnie zostanie Wojciech Tomasiak. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy zatem samego zainteresowanego.

– Rozmowy na ten temat trwały już od dłuższego czasu, ponieważ brakowało dziewczyn w młodszych kategoriach juniorskich. Teraz pojawiły się nowe roczniki. Najstarszy z nich to 2010, czyli mowa o zawodniczkach w wieku 16 lat. Wśród nich jest kilka dziewcząt, którymi warto się zainteresować i zaopiekować. Oficjalnie kadra rozpocznie funkcjonowanie od 1 stycznia nowego roku, kiedy pojawi się dofinansowanie ze środków ministerialnych. Obecnie wszystkie dziewczyny trenują pod moją opieką w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku. Jesteśmy na etapie organizacji całego sztabu, kwestii sprzętowych i logistyki pod kątem nadchodzącego sezonu – wyjaśnił Tomasiak.

Jednym z odwiecznych problemów polskich skoków kobiet jest niewielka liczba zawodniczek. W ostatnich edycjach mistrzostw Polski na starcie pojawiało się zaledwie kilka skoczkiń. Ile zawodniczek będzie liczyć tworzona kadra juniorek, z którą wiązane są duże nadzieje na rozwój kobiecych skoków narciarskich w Polsce?

– W szkole trenuje sześć dziewczyn, choć poza nią są również inne zawodniczki. Czekamy na rozwój wydarzeń, zwłaszcza od nowego roku. Na razie zajmujemy się wszystkimi skoczkiniami, zapewniając im możliwość treningu czy sprzęt. W tym celu rozmawiamy i współpracujemy z klubami, które oferują duże wsparcie. Cieszę się, że wszyscy – zarówno kluby, jak i związek – widzą sens tego rozwiązania. To dobrze wróży na przyszłość – zaznacza.

W przeszłości wielu trenerów skoków narciarskich zwracało uwagę na różnice w podejściu do szkolenia kobiet i mężczyzn. Jakie zdanie na ten temat ma Wojciech Tomasiak?

– W pracy z dziewczynami trzeba być przede wszystkim cierpliwym i spokojnym. Szczególnie kiedy chodzi o 16- czy 15-letnie zawodniczki, które będą potrzebować czasu, by wejść w wiek juniorski. Pokazują się też jeszcze młodsze skoczkinie, rywalizujące w zawodach Orlen Cup Kids. W całej tej grupie jest potencjał, ale nie powinniśmy tworzyć wokół niej niepotrzebnej otoczki medialnej i stawiać przed dziewczynami zbyt dużych oczekiwań. Trzeba spokojnie przepracować dwa-trzy lata, a wtedy na pewno pojawią się efekty – podsumowuje szkoleniowiec.

Korespondencja z Zakopanego, Szymon Kołtun


Szymon Kołtun, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1204) komentarze: (13)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kuba_23 weteran

    Według lakonicznej informacji portalu Sport24.ru Rosjanom odmówiono wydania wiz do strefy Schengen. Już wcześniej poinformowali, że o przyjazd do Lillehammer, Ruki i Wisły nawet nie będą się starać. Może to oznaczać, że będzie to kolejny sezon bez Rosji w PŚ.

    Źródło Adrian Dworakowski X

  • Kuba_23 weteran
    @Kornuty

    Mylisz sie i to bardzo

  • Pavel profesor

    Kubuś właśnie popija szampana zagryzając kostkami cukru ;)

  • Kolos profesor
    @jezrdna_AM

    Przecież przez ileś tam lat kadra kobieca była de facto juniorską biorąc pod uwagę wiek zawodniczek....

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Kornuty

    Mamy 4 skoczkinie, tylko jedną na razie kontuzjowaną. Słowik pokazała, że najlepsze skoki mogłyby dać jej miejsce przy końcu top30 PŚ. Natomiast Ania nie jest z szansami na trzydziestkę, tylko z szansami na czołową dziesiątkę.

  • Alice01 stały bywalec
    @Kornuty

    W jakim sensie ma przyciągnąć? Jako role model? Pewnie wiele dziewczynek chciałoby być też jak Kamil czy Kacper, a postać taty Kacpra sama w sobie jest dobrą reklamą dla rodziców, myślę, że więcej osób zaufa takiemu dosłownie ojcowi sukcesu :)

  • dervish profesor
    Zmaterializował się ;)

    Mityczny trener Tomasiak...
    z którego kilku oszołomionych próbowało tu stroić żarty. :)

  • maciek0932 profesor
    @jezrdna_AM

    Wystarczyło dać pracować Bachledzie w 2019, zamiast wciskać Kruczka.

  • maciek0932 profesor
    @Kornuty

    Na trzydziestkę to ona była w zeszłym sezonie. Teraz celujemy w TOP10. I to właśnie Ania jest wzorem do naśladowania pod względem ciężkiej pracy i determinacji. Ale fakt, że za nią na razie jest długo długo nic

  • jezrdna_AM stały bywalec

    Pomysł na utworzenie kadry juniorek powinien powstać dawno temu i dzisiaj prawdopodobnie nie byłoby problemu z obsadą mikstów oraz konkursów PŚ.

  • Kornuty weteran

    Mamy tylko jedną zawodniczkę w PŚ z szansą na trzydziestkę w konkursie. To nie jest gwiazda wielkości Niki Prevc czy Eder i nie przyciągnie dziewczyn na skocznie.

  • maciek0932 profesor
    @Alice01

    Jeżeli do następnych igrzysk przygotujemy jeszcze chociaż jedną, dodatkową zawodniczkę do solidnego poziomu, to jest szansa.

  • Alice01 stały bywalec

    Oby rezultatem był medal w mikście na Igrzyskach i oby na ten medal się załapali także i synowie Pana Wojciecha :)
    Oczywiście oprócz medali indywidualnych dla naszych dziewczyn

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl