Skocznia w Dusznikach nie zostanie zmodernizowana

  • 2007-04-02 23:44

Skocznia narciarska w Dusznikach - Zdroju na Jamrozowej Polanie, która miała w najbliższych latach zostać przywrócona do użytku nie zostanie reaktywowana. Władze Dusznik zdecydowały, że inwestycja jest nieopłacalna i zaprzestano robót.

Burmistrz miasta, Grzegorz Średziński tłumaczy powody, dla których podjął decyzję o zaniechaniu dalszego inwestowania w obiekt: Mieliśmy program i wstępne przyrzeczenie otrzymania 350 tys. zł na modernizację skoczni. Niestety, z narodowego programu budowy 20 skoczni narciarskich niewiele wyniknęło. Poza tym samo przebudowanie obiektu to połowa sukcesu. Druga to znalezienie chętnych do uprawiania tego sportu oraz szkoleniowców.

Gminy nie stać na pokrycie z własnych funduszy kosztów tak drogiej inwestycji. Narodowy Program Budowy Skoczni, który zakładał budowę lub modernizację ponad dwudziestu obiektów na terenie naszego kraju to projekt, który pozostał niemal wyłącznie na papierze. Oprócz dwóch małych skoczni w Gilowicach, powstałych w ubiegłym roku, nie widać jak na razie żadnych efektów ambitnego w założeniach przedsięwzięcia PZN-u.

Skocznia na Jamrozowej Polanie w Dusznikach powstała w 1980 roku. Obiekt w latach 80-tych był przez pięć lat areną Mistrzostw Polski w Kombinacji Norweskiej oraz Mistrzostw Dolnego Śląska w skokach narciarskich. W sezonie 1994/95 był nawet miejscem treningu kadry narodowej naszych skoczków. Skocznia została zamknięta prawdopodobnie w połowie lat 90-tych. W 2001 roku podjęto decyzję o jej renowacji.

Skocznia po przebudowie miała pozwalać na osiąganie ponad 100 - metrowych odległości. Remont zaczął się dopiero w lipcu ubiegłego roku, a w styczniu bieżącego roku podjęto decyzję o ostatecznym zakończeniu prac.


Adrian Dworakowski, źródło: dusznikizdroj.wp.pl
oglądalność: (19633) komentarze: (38)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • anonim

    moim zdaniem jest to poj****e ze skoczni nieodbuduja.. dla niektorych osub to bedzie wielka strata a dla miasta to by był hit ze duzo skoczkow sie tutaj moze narodzic ktorzy moga byc w kadrze...

  • anonim

    W Dusznikach od lat króluje tylko biathlon. Szkoda, że nie będzie takiego fajnego i prawdziwego centrum sportów zimowych. Słyszałam też o planach budowy lodowiska na polanie ale to tez nie wypali. Ale czego spodziewamy sie po miescie ktore od niepamietnych czasow obiecuje wybudwac hale sportowa basen... Pozostaje nam tylko oglądac żenujący spektakl z udziałem naszych biathlonistow

  • anonim

    Pewnie nikt bo karzdy mysli ze biatlon jest lepszy. Ale od pewnego czasu biatlon nie przynosi zadnych efektowow i w ta dyscyplie jest inwestowana NAJ WIEKSZA ILOSC PIENIEDZY.D

  • Adi.P. weteran
    Załóżyć klub, odremontować tą miniejszą

    skocznie. Na to pewnie pieniądze nawet w budrzecie miasta by sie znalazły. Ciekawe , czy ktokolwiek z władz gminy złożył odpowiednie dokumenty o dofinansowanie inwestycji w Min. Sportu? Najważniejsze jest podejście. Chcieć , to móc.

  • anonim

    Skakalem na tej skoczni k60 kolo niej znajduje sie stara poniemiecka skocznia k30.Za moich czasow byly czynne dwie.Teraz tak patrze na zarastajace to mnie serce boli.Ta k60 byla troszke niebezpieczna bo miala krotka [bule] ODBYLA SIE TAM TYLKO RAZ SPARTAKIADA MLODZIERZY.Ale ta k30 jest skocznia naturalna bardzo szybko morzna ja odnowic za niewielkie fundusze.Sciac krzaki i wyrownac teren tor i zeskok.To wszystko.Chcialem poinformowac ze w dusznikach bylo wiecej skoczni na podgorzu na zielencu i na stadionie pogoni na tej skakalem za mlodzika.

  • Adi.P. weteran
    @ Do radnego

    Nie rzucajcie sie teraz na remonta tak dużej skoczni. Na niej i tak nikogo sie nie wychowa , bo nikt dziecka nie pusci na K-70 czy większą. Pomyslcie o budowie obok niej malutkiej skoczni np. K-20. koszty nie są duże , a od tego napewno da sie zacząć. Idzcie za przykładem Zagórza . Z roku na rok cos inwestują i już mają gotowe K-10, K-20 a do końca maja położą igelit na K-40. I zdaje sie na ten igelit dostali dofinansowanie z Min. Sportu. Polecam link http://www.zagorz.net/kamery/
    Tym samym tropem idą w Gilowicach , a przecież to wioska jest. Wkrótce chcą rozpocząc budowe K-40. Nie załamujcie sie na starcie. Narazie zostawcie ta dużą skocznie i zróbcie coś dla maluchów. Od tego trzeba zacząć. Być może po inwestycji w małą skocznie i rozpoczęciu działalności klubu uda sie przekonac np Min sportu do remontu dużej.

  • anonim
    skocznia

    Niestety naszej gminy na prawdę nie stać na budowę skoczni z własnych pieniędzy. W budżecie są wpisane inne - bardzo pilne inwestycje, na które musimy zaciągnąć kredyty. Szkoda, że nie dostaliśmy dofinansowania, bo skocznia byłaby niezłym pomysłem. Zwróćcie jednak uwagę, iż nasza gmina ma tylko 5500 mieszkańców i niewielki budżet. Młodzież niestety też nie garnie się do sportu - działające u nas kluby (piłka, biathlon, narciarstwo alpejskie, roki, biegacze, boks) mają problem z naborem a skoki to drogi sport.

  • vero92 profesor

    Chociaz mieszkam, niedaleko Dusznik Zdrój to nie wiedzialam ze jest tam skocznia..Jednak z tego co wdze na zdjeciu to jest stara... i chyba niezbyt efektowna..fajnie byłoby jesli by ja odnowili. heheh;p

  • anonim
    @Adrian

    Dudlej ma chyba z 10 lat i "pisze" na dziecinnej stronie o skokach ;)
    To tak na marginesie Waszej dyskusji ;)

  • Adrian D. redaktor
    @ Dudlej

    Według moich informacji skocznia, o której piszę, na Jamrozowej Polanie, powstała w 1980 roku, natomiast w 1930 roku została wybudowana inna skocznia w Dusznikach, "Hainwiesenschanze", po której dziś prawie nie ma śladu. Pozdrawiam.

  • Adi.P. weteran
    No cóż w zamian za ten głośny Plan Odbudowy

    skoczni narciarskich Min. Lipiec zdecydował przeznaczyć pieniądze na sztuczne boiska. Oto cytat z wypowiedzi Przesa Klimczoka Bystra Pana Baneta z boju o ich skocznie:
    Pierwszego sierpnia pojechaliśmy do Warszawy, w pierwszej kolejności do Centralnego Ośrodka Sportu. Chcieliśmy się dostać do osób, których nazwiska nam podał pan Tajner. Chcieliśmy się spotkać z zastępcą dyrektora COS, panem Mamińskim, ale nam się to nie udało. Znaleźliśmy się następnie w Wydziale Infrastruktury, w którym przyjęto nas bardzo serdecznie, ale nie potrafiono pomóc.

    Udaliśmy się zatem do Ministerstwa Sportu, do pani Małgorzaty Cejmer, dyrektora Wydziału Infrastruktury Sportowej. Stwierdziła ona, że zna nasz wniosek, ale niestety, nastąpiła decyzja polityczna, program budowy małych skoczni został zmieniony na program budowy boisk wielofunkcyjnych sztucznotrawiastych. Jest przeznaczona na ten cel suma około 20 milionów złotych i z tej sumy ma powstać około 200 boisk. Zasugerowałem wtedy, że nic by się nie stało, jakby powstało 199 boisk i 1 skocznia, skoro byliśmy tam na pierwszym miejscu.

    Odmowna odpowiedź sprawiła, że trudno było zachować spokój. Wobec naszej stanowczej postawy, pani dyrektor zaczęła nam obiecywać, że postara się pomóc, ale gdy przyszło do konkretów, to stwierdziła, że nic nie może zrobić, bo jej pozycja w ministerstwie nie jest odpowiednio wysoka.

    Następnego dnia zaczęliśmy drugi etap rozmów. Ponownie pojechaliśmy do Ministerstwa Sportu, by spotkać się z dyrektorem Mamińskim. Mimo prób, do spotkania jednak znów nie doszło, ale dyrektor zapewnił, że, w związku z tym, sam przyjedzie do Bystrej.

    A potem na koniec sezonu Lipiec w planicy adamowi gratulacje składa , a ten powinien go opluć!

  • dudlej początkujący
    taaa

    taa ta skocznia nie powstała w 1980 roku a w roku 1930-tym to chyba ważne

  • anonim

    Skocznie nie sa budowane a prezes PZN jezdzi sobie na praktycznie kazde zawody. Pytam sie za jakie pieniadze ??Pozatym ciagle klotnie miedzy Federerem a Tajnerem tez o $$. Inne dyscypliny poza skokami totalnie leza. Co robi w tych sprawach PZN ??

  • bartekz początkujący

    Chora polska rzeczywistość, czy wszyscy musza brac przyklad z pisu i klamac na kazdym kroku?

  • Davidsson doświadczony

    niech zrobia mniejszą tańszą ale żeby była!!!!!!!

  • anonim
    skoki w Polce...załosne

    a potem sie dziwimy ze Mateja skacze ponad 90 m na duzej w drużynówce na MS Swiata...to jest własnei czynnik który powoduje takie skoki. Nie mamy skoczni, nie mamy trenerów, nie mamy zainteresowania i nie mamy skoczków swiatowej klasy...

  • Sawas początkujący

    Szkoda o jedną skocznie mniej

    Współczuje teraz dzieciakom z Dusznik
    bo jak Adam wygrywał w 2001 2002 2003 to też chciałem
    skocznie ale było to nie możliwe bo mieszkam pod Poznaniem
    i w ogóle nie miałem szans na zostanie skoczkiem
    a kto wie może miałem do tego talent
    skakałem bez nart na lodzie i była frajda

  • akont doświadczony

    ładne zdjecie... w pelni oddaje stan naszych skoczni i odrazu kojarzy mi sie ze skoki starszych lat... kiedy to narty byly dziwne :D i zamiast zjezdzac to trzebabbylo sie rozpiec :D

  • anonim
    Skocznia w Dusznikach

    Jestem mieszkańcem Kłodzka i z głębokim żalem przyjąłem tę wiadomość. Mam jednak nadzieję, że na najbliższej sesji RM ten temat zostanie poruszony i ostateczna decyzja dostanie anulowana.

  • anonim

    jja pierd... jak niema chetnych np u nas jest wielu chętnych i warunki sa bardzo dobre to dziwne ze buduje sie skocznie 20 km np od wisly nie lepiej bylo by zrobic tam gdzie skoki amatorskie sa znane a do najblizszej skoczni jest wiecej niz 50 km ? mysle ze choć te dla poczatkujacych takie k 120 i k40 powinny powstac w Krynicy czy Szczawnicy mimo iz do tych miejscowosci mam 30km to i tak chetnie bym dojezdzal bo tam sa miejsca wrecz stworzone do skokow a duza popularnośc jest jescze w innym miejscu np. w Czerńcu tam na jednych zawodach bylo ponad 50 zawodnikówz okolic . takie skocznie powinny tez powstac w Skawinie,Tarnowie ,Lidzbarkuno i pewnie cjeszcze w wielu miejscach. Niepopieram Apola zeby budowac skocznie tylko w Wisle i Zakopanem moglki by choc zrobic sekcje z malymi obiektami podlegajace do tych najwiekszych klubów taki system bylby bardzo dobry

    Nauka skakania na k30 i K15 - Potem wyjazdy do Zakopanego na wieksze obiekty - i zostalo by pewnie kilku ktorzy by mieli wyjatkowy potecjal i tych umieszczac w internatcie np. w zAKOPANEM

  • Magda bywalec

    Daleko to oni nie zajdą w ten sposób...Ja rozumiem że to jest mało opłacalne, ale w Wiśle to przecież było zaplanowane. No ale oczywiście ktoś się usiał pomylić-źle oceniono grunt pod skocznią i ziemia się osunęła... Znajdźcie lepsze miejsce albo zastanówcie się jak te problemy rozwiązać...W Austrii skocznie budują w rok, za rok powstanie nowa skocznia w Oslo chociaż jeszcze starej nie wyburzyli. Więc jednak się da!

  • Kikuszenko bywalec
    Partaczenie!!!

    Dlaczego musicie wszystko tak partaczyć?
    Nie uruchamiacie skoczni to na czym będą trenować młodzi zawodnicy?

  • anonim
    Za co ponosi jeszcze winę PZN?

    Jak dotychczas w Polsce obiekty sportowe należą do klubów sportowych. Występują też inne formy własności np.:komunalna, samorządowa , skarbu państwa, w tym przeniesiona na użytkowników wojsko, policja itp. ) niektóre tylko znajdują się w zarządzie Centralnego Ośrodka Sportu (Zakopane, Cetniewo itp.), dla nich PZN jest zwyczajnie klientem.
    Zastanawia mnie z jednej strony niewiedza z drugiej zaś umiłowanie do mentorstwa pouczeń oraz orzekania o winie. Na naszym forum dotyczy to jedynego adresata: PZN-u.
    W ubiegłym roku, przy okazji trudnej, losowej sprawy jednego ze skoczków narciarskich na naszym forum pomylono funkcje centrali sportu kwalifikowanego i uznano ją za strukturę odpowiedzialną za wszelkie zło, poza sportowe oczywiście. Dopatrywano sie tam uchybień właściwych biuru emerytalno-socjalnemu, komitetowi pomocy społecznej, instytucji dobroczynnych i charytatywnych. Tymczasem sprawa według właściwości leżała do instytucji znajdujacych się dosłownie za płotem zainteresowanych, samorządu terytorialnego (gminy i powiatu), a najwyżej wojewody wnioskującego do ministra lub premiera o tzw. rentę specjalną, skoro sportowiec nie posiada tytułu do ustawowego świadczenia wynikającego ze zdobycia co najmniej jednego medalu ZIO lub MŚ w konkurencji olimpijsjskiej. Kiedyś nazywano to emeryturą olimpijską.
    Barnaba

  • anonim
    skocznia

    w Insbrucku skocznie od podstaw po wyburzeniu starej wykonano w 9 miesięcy a u nas kilka lat nie wystarcza

  • Leonek24 weteran

    Obiecują, krzyczą, a potem....

    Zaprzestano robót, czyli ile wyrzucili pieniędzy w błoto, zanim stwierdzili, że się nie opłaca. Boże, Ty patrzysz i nie grzmisz? Niech ktos rozliczy teraz gminę. Koalicja pewnie stwierdzi, że to bietnice poprzedników i wszystko pójdzie w kocioł. Malinka, Skalite, teraz Duszniki. Ale fotki z Adamem, to wszyscy sobie chcą robić. Jak przyjdzie do konkretów, to już gorzej!!!!!!

  • Tamlaa początkujący

    pfff.... lepiej na nowy samochód wydać niż na rozwój sportu... polska mentalność i władza :/

  • anonim

    A potem się dziwią, że następców Małysza ani nie widać, ani nie słychać.
    Nie ma chętnych do uprawiania tej dyscypliny? Jak nie ma skoczni, to nie ma chętnych. Proste. Z dachów mają skakać czy co?
    Tylko w Polsce tak jest. Zaczyna się coś, a potem nie kończy. Ja nie wiem, w jaki sposób budowlańczy polscy są doceniani za granicą, kiedy w kraju nie potrafią nic skończyć na czas, albo coś partolą?

  • Malyszomaniak profesor
    @Gall

    nie w PZN a w rządzie to rządowy projekt nie PZN-u wybacz ale PZN nawet jak by miał 10 Małyszów to by nie miał wystarczającej ilości pieniędzy na modernizacje skoczni.

  • Malyszomaniak profesor
    Papierki

    Tak wszystko tylko pisane na wodzie taka jest polska polityka

  • Gall stały bywalec
    PZN

    To tam zaczęli coś robić i przerwali? Z powodu PZN-u? Chore. Ktoś mi jeszcze powie, jakim wspaniałym prezesem jest Tajner?

  • Adrian D. redaktor

    To nie wina tego burmistrza tylko PZN-u. To związek obiecał pieniądze na budowę lub modernizację ponad dwudziestu polskich skoczni i to jego psim obowiązkiem jest wywiązanie się z tej obietnicy. Władze miasta nie są w stanie dokończyć projektu naprawy skoczni, kiedy z PZN-u nie wpływa nawet złotówka dofinansowania. Jeszcze bardziej chora sytuacja jest w Bystrej, tam władze po prostu stają na głowie, by postawić nowe skocznie, ale wszyscy rzucają im kłody pod nogi, a związek nie ma zamiaru zareagować i pomóc choćby w najmniejszym stopniu!

  • Du Du doświadczony

    Kto tego człowieka wybrał na burmistrza Dusznik?Może kończy mu sie kadencja i ma wszystko oprócz własnych interesów w d....pie.

  • anonim
    Skocznia w Dusznikach

    Aż strach pomyśleć co się stanie z tą dyscypliną gdy Adaś skończy karierę.

  • Lena doświadczony

    Uuuuch!!!
    Polskie piekiełko! Tragedia. U nas tak zawsze. Słomiany ogień. Hurra, Małysz wygrał, budujemy skocznie. Małysz się skończył (tzn. wylądował w drugiej piątce PŚ) won ze skoczniami! Nikt nie będzie chciał przecież trenować. Teraz Adam znów wygrywa, zaraz podejmą decyzję o odbudowie. Potem Adaś zrobi sobie przerwę przed ZIO i znów będzie źle...
    Eeeeh, szkoda gadać.
    A tracą na tym wszyscy. Z potencjalnymi młodymi skoczkami na czele.

  • MarcinBB redaktor
    to mają być owoce zwycięstw Adama?

    Tylko siąść i płakać. Cięzko mi uwierzyć, że "znalezienie chętnych do uprawiania tego sportu oraz szkoleniowców" byłoby w tej chwili takie trudne.

  • Atlantis bywalec

    Tak to właśnie u nas jest...na papierze

    ".. że inwestycja jest nieopłacalna i zaprzestano robót."
    To znaczy że znów coś zaczęto i nieskończono - pieniądze wyrzucone w błoto ??
    I dopiero teraz zauważyli ze nieopłacalne to bedzie ?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl