Skijumping.pl kończy 25 lat!

  • 2025-11-08 02:01

"Nie liczę godzin i lat, to życie mija nie ja..." - taka myśl wybrzmiewa w refrenie jednego z największych przebojów polskiej piosenki lat 80. Jakkolwiek można uznać, że jest to słuszne podejście, tak są w życiu chwile, gdy warto się na moment zatrzymać i dokonać bilansu swojego dorobku. 25 lat temu, w listopadzie 2000 roku do sieci trafiła pierwsza wersja portalu od lat znanego jako Skijumping.pl.

Skijumping.pl - 2006 rokSkijumping.pl - 2006 rok
fot. Skijumping.pl
Jeden z layout'ów stronyJeden z layout'ów strony
fot.
Adam Małysz z podziękowaniami<BR> od czytelników Skijumping.plAdam Małysz z podziękowaniami
od czytelników Skijumping.pl
fot.
Skijumping.pl w telewizji Teletop (rok 2007)Skijumping.pl w telewizji Teletop (rok 2007)
fot.
Albumy z serii Skijumping.plAlbumy z serii Skijumping.pl
fot. Skijumping.pl

W momencie, gdy witryna zadebiutowała w Internecie ludzkość żegnała trudny dwudziesty wiek naszej ery. W tym czasie z taśmy zjechał ostatni Fiat 126p, popularnie zwany Maluchem, Aleksander Kwaśniewski zaczynał drugą kadencję prezydencką, Telewizja Polska wyemitowała pierwszy odcinek serialu M jak Miłość, a prawdopodobnie 99 procent społeczeństwa nie miało bladego pojęcia kim jest Adam Małysz. Wody w Wiśle upłynęło od tego czasu co nie miara.

"To dlaczego wy nie założyliście strony o żeglarstwie?" - słyszymy często od naszych rozmówców, kiedy ci dowiedzą się, że część redakcji portalu, ta stanowiąca jej trzon, pochodzi z Pomorza. - To bardzo częste pytanie i trochę mnie, prawdę mówiąc, dziwi – tłumaczył redaktor naczelny Tadeusz Mieczyński w jednym z wywiadów, dodając - Żyjemy w czasach telewizji, Internetu i zainteresowanie sportami ma mały związek z miejscem zamieszkania. Pasja do oglądania skoków to co innego niż ich uprawianie. Poza tym z reguły najbardziej nas pociąga to, czego nie mamy na co dzień, na wyciągnięcie ręki. Skokami „zaraziłem się”, ponieważ często oglądał je ojciec. Na nartach też jeździłem odkąd miałem kilka lat. Do dziś pamiętam, że babcia kiedyś uszyła mi nawet plastron startowy i często skakałem z małych usypanych skoczni czy pni w gdyńskich lasach. To właśnie w mieście portowym Gdynia latem 2000 roku Tadeusz Mieczyński oraz Andrzej Dąbrowski postanowili spróbować swoich sił w niełatwej wtedy sztuce tworzenia strony internetowej. Pierwszy wybór tematyki padł na piłkę nożną.

Ostatecznie jednak obaj zdecydowali, że w tym zakresie w sieci panuje już przesyt, a jednocześnie do zagospodarowania pozostaje przestrzeń dotycząca skoków narciarskich. Była to wówczas z jednej strony nieco niszowa, ale już wtedy i tak prawdopodobnie najpopularniejsza zimowa dyscyplina w naszym kraju. Dzięki pomocy i wsparciu ze strony Pana Dariusza Benerta, z firmy GD.PL serwis od początku mógł poszczycić się profesjonalnym serwerem i chwytliwym adresem (wówczas www.skoki.inf.pl). Pierwsza wersja strony, wykonana w nowoczesnej, jak na owe czasy, technologii flash, znalazła się w Internecie na początku listopada 2000 roku. Początek pierwszego po powstaniu serwisu sezonu zimowego w żaden sposób nie zapowiadał boomu, jaki wkrótce miał ogarnąć całą Polskę pod wpływem sukcesów Adama Małysza. Nadszedł jednak wygrany przez wiślanina Turniej Czterech Skoczni 2000/01, kraj ogarnęła małyszomania, a założyciele portalu mogli sobie pogratulować pomysłu, który okazał się strzałem w dziesiątkę.

Od początku istnienia nasz serwis starał się wprowadzać nowatorskie rozwiązania i pomysły. W 2001 roku, dzięki współpracy z panią Iwoną Ząbecką (wówczas sędzią skoków narciarskich w Zakopanem), podpisaliśmy umowę o współpracę z Polskim Związkiem Narciarskim oraz Tatrzańskim Związkiem Narciarskim, czego owocem była strona TZN-u prowadzona przez naszych redaktorów oraz serwis poświęcony polskiej kadrze skoczków – www.skoki.pzn.pl. W kwietniu 2002 roku portal zyskał nową nazwę – Skijumping.pl pod tym właśnie szyldem funkcjonuje do dziś. Początkowo serwis stanowił hobbystyczną zabawę dla pasjonatów skoków. Tamten okres obfitował w wiele zarwanych nocy, niezaliczonych egzaminów i kolokwiów na studiach, które często kolidowały z konkursami skoków. Nie łatwo było utrzymywać wysoki poziom i nieustannie pracować na rzecz rozwoju portalu. Przełomem był rok 2005, kiedy to serwis pozyskał pierwszego poważnego sponsora – firmę Elopak, właściciela marki “Doskonałe Mleko”. Portal często zmieniał i nadal zmienia swoją szatę graficzną, by stać się coraz bardziej przystępny dla czytelników, stale też ewoluował w kierunku coraz większej multimedialności.

Od 2009 roku prezentujemy wywiady z zawodów w tak lubianej przez czytelników formie wideo. Skijumping.pl stanowi dziś niezwykle szerokie kompendium wiedzy dla każdego fana i sympatyka skoków. Relacjonujemy nie tylko zawody najwyższej rangi, ale także te, w których skaczą zawodnicy z zaplecza Pucharu Świata (Puchar Kontynentalny, Fis Cup), informujemy zimą i latem o zawodach kobiet, dzieci, juniorów, amatorów, a nawet weteranów. Nasz portal to też przepastna skarbnica wiedzy historycznej, od początku prezentujemy liczne artykuły i opracowania dotyczące ciekawych zagadnień z przeszłości dyscypliny. Publikujemy unikatowe statystyki oraz biografie osób ze świata skoków. Dziennikarze serwisu byli jak dotąd obecni na dziewięciu mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym, dwóch igrzyskach olimpijskich oraz niezliczonej liczbie zawodów Pucharu Świata, Letniego Grand Prix i innych krajowych i zagranicznych konkursów.

Skijumping.pl to dziś nie tylko portal internetowy, ale także profile na wszystkich najważniejszych portalach społecznościowych oraz cieszący się ogromnym zainteresowaniem internautów kanał na Youtube. Redaktorzy serwisu są autorami sześciu albumów o skokach narciarskich dokumentujących przebieg sezonów 2006/07, 2016/17, 2017/18, 2018/19, 2019/20 i 2020/21, trzech edycji wydawanego w formie drukowanej w latach 2022-24 Niezbędnika kibica, pojawiali się jako eksperci w studiu telewizyjnym podczas konkursu skoków, ściśle współpracowali też swego czasu z miesięcznikiem traktującym o sportach zimowych – V Magazyn. Na okoliczność 20-lecia portalu przygotowaliśmy blisko godzinny reportaż pod tytułem Skijumping.pl na tropie pomorskich skoczni narciarskich, który można obejrzeć >>>TUTAJ<<<. Duże rotacje następowały w składzie grona redakcyjnego. Można śmiało powiedzieć, iż przez serwis, na całej przestrzeni jego istnienia przewinęło się w różnym charakterze co najmniej kilkadziesiąt osób. Dziś jedynym członkiem redakcji pamiętającym czasy raczkowania portalu jest Tadeusz Mieczyński.


Adrian Dworakowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (9281) komentarze: (212)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • krwistyrobert początkujący
    @deSKI kuplety

    Ja też bardzo rzadko wchodzę w sekcje komentarzy, tak rzadko, że nawet zapomniałem hasła i ogólnie mojego starego konta. Musiałem na szybko założyć teraz nowe. Przez te 20 lat sporo się tu zmieniło. Pozdrawiam.

  • deSKI bywalec
    @krwistyrobert @krwistyrobert

    "To już minęło, ten klimat, ten luz
    Wspaniali ludzie nie powrócą, nie powrócą już!"
    Wehikuł czasu!

    Nie śledzę dokładnie forum, czasem pobieżnie rzucę okiem, ale wydaje mi się, że żarty się skończyły- cokolwiek to znaczy. :) Jedynie @MarcinBB próbuje ożywić towarzystwo w ramach OSA.

    Rocosa pamiętam o tyle, że od pewnego czasu był przeze mnie ignorowany. On pisał chyba nawet sam do siebie pod kilkoma nickami.

  • dervish profesor
    @Bernat__Sola

    "Cóż, ostatecznie Sceptykowi udało się powtórzyć "sukces" Janne. "

    Oby tak było jak piszesz i zarówno BSS jak i Józek Sibek tak jak Jane byli ciągle wśród nas.

  • krwistyrobert początkujący
    @deSKI kuplety

    Oj dana, dana
    Oj rety, rety
    Aleś odkurzył stare kuplety
    Czy były sukcesy
    Czy była też lipa
    Tutaj pisała fajna ekipa
    To stare czasy
    Minione eony
    A komentarzy zostały tony
    Na drzewach liście
    Na kwiatkach rosa
    A pamiętasz Ty może durnego Rocosa?

    ;-)

  • Bernat__Sola profesor
    @Kolos

    Pisałeś, szkoda tylko, że bzdury. Każdy może przewinąć w dół i zobaczyć, że tydzień temu twierdziłeś, że "ani razu nie można powiedzieć, że to były zmiany na lepsze", a nie "w większości nie były to zmiany na lepsze".

  • Kolos profesor
    @Bernat__Sola

    Pisałem Ci na czym polega różnica ale nie pojołeś. Trudno.

    Tak kulawość relacji FIS to nie wina skijumping.pl ale zawsze redaktorzy mogliby zrobić swoją relację jak konkurencja (tu jednak można by dodać, że skijumping.pl udostępnia też relacje berkutschi)

    Dobrze, że finalnie przyznałeś mi rację i to tyle. Mogło to pójść szybciej a tak były kilobajty nie potrzebnej dyskusji.

  • deSKI bywalec
    Mam to, ale nie pamiętam przyczyny zakładu

    Flaszki stawiają: Fanka, Leonek24, MarcinBB,
    Dobre wino: czarnylis,
    Kiełbaski: granda6,
    Zagrychę w postaci beczki ogórków i dobrej kiełbachy oraz wołowinę- Fanka,
    Karkówkę- Leonek24,
    Dobre ciasto- Negrita,
    Żurek- SKI,
    Śliwowicę i krawat Samoobrony- Gabrysia,
    Grilla- Lenka 1830,
    Bigos- Fanka_Simona,
    bułka i banan- alfons6669

  • deSKI bywalec
    ciąg daaaaaalszy

    czarnylis profesor0
    @deSKI
    oj Boże Boże
    na cóż to przyszło
    znów się pojawi
    wstrętne wietrzysko

    oj Boże Boże
    cóż robić mamy
    jak w tym klimacie
    cały czas zmiany

    oj Boże Boże
    Adam ma fach
    może by zrobił
    nad Ruką dach

    JacHOPPsen stały bywalec0
    @deSKI
    Oj dana, dana
    Znowu to samo
    Co mozna poradzic
    Na wietrzne Kuusamo?

    Oj dana, dana,
    Wietrzna ruletka.
    Bedzie ten weekend
    Bez skokow na deskach?

    Oj dana, dana
    na Ruce huragan
    Raz lecisz po rekord,
    Wnet na bule spadasz.

    Oj dana, dana
    Znowu ten zament...
    Czy bedzie spokoj? Tak,
    Lecz... w Lillehammer.

    O rety, rety
    Trzy dni juz zostaly
    Aby tlumy kibicow
    Znow wlosy z lbow rwaly.

    A na to ucieszy sie
    Nasz Hofer - zuch:
    Przeliczniki za wiatr
    Znow pojda w ruch...

    Oj dana, dana
    Zwyciezce juz znam
    "Prawdziwego" z Kuusamo
    - To Simon Ammann ;)

    bea stały bywalec0
    Oj, dana, dana, nie śpię do rana,
    wietrzną ruletką zafrasowana,
    pewnie do pracy pójdę zaspana...

    Oj, dana, dana, Ruko kochana,
    ty czarownico nieubłagana,
    czy mam przed tobą paść na kolana?
    Może tam wysłać trzeba Adama?

    A może Gregor, jak dobra wróżka,
    coś ci tajemnie szepnie do uszka? :)
    (czy ja dziś dotrę wreszcie do łóżka?).

    Oj, dana, dana, będzie się działo,
    bo choć magicznie, mroźnie i biało,
    pewnie znów w piątek będzie tam wiało...

    Oj, dana dana, Ruka zawiana...

    PS. Ruka, czarownico, nie rób mi tego!

    Fanka_Ammanna doświadczony0
    To i ja dołączę się do zabawy ;)

    Oj da na da na
    Ruka kochana
    Nie poskaczą sobie
    dzielni skoczkowie

    Oj da na da na
    Na Ruce wietrzenie
    Zawody odwołać
    Trzeba koniecznie

    Oj da na da na
    Wieje wciąż w Kuusamo
    Co roku przecież,
    Zawsze jest to samo.

    Oj da na da na
    Hoferze drogi!
    Zmień ten kalendarz,
    i oszczędź trwogi.

  • deSKI bywalec
    wtorek, 22 lis 2011, 22:42 deSKI bywalec

    "Z ubiegłorocznych kupletów w oczekiwaniu na...
    czarnylis:
    Oj da na da na
    święto od rana
    bo dzisiaj Ruka
    będzie oskakana :)

    Fanka:
    Oj da dana :))
    Tam wieje od samego rana:))
    Nie wiadomo czy cokolwiek się odbędzie.
    Oj da dana i sypie śnieg od rana :))

    MarcinBB:
    oj dana dana
    tak tam dmuchało
    że się zupełnie
    skakać nie dało...
    :-(

    czarnylis:
    Oj da na da na
    na skoczni cień
    nie łam się Marcin
    jutro też dzień :)

    MarcinBB:
    oj dana dana
    oj tato, mamo
    oj żeby jutro
    nie było tak samo!
    :-D

    Fanka:
    Oj dana, dana a nie mówiałam ?
    dymało od samego rana i dymać nie przestało,
    bo oj dana do Kuusamo :))))

    KamiLoSsKi:
    Oj dana dana
    Nie martwcie się młodzi
    Kuusamo nigdy
    Nas nie zawodzi

    Oj dana dana
    Jutro jest Jana
    A jak jest Jana
    Nie wieje od rana!

    MarcinBB:
    oj dana dana
    wywiad z Adamem
    to chyba będzie
    jutro nad ranem :-D

    hop siup tralala
    nie ma mnie w Kuusamo
    a wywiadzisko
    nie zrobi się samo

    nie przypilnuję
    Wam więc dziś Tadka
    by się przyłożył
    chyba będzie wpadka
    :-)

    czarnylis:
    Oj da na da na
    jutro zawody
    i do radości
    będą powody :)

    KamiLoSsKi:
    Oj dana dana
    Dzięki Marcinie
    Że przekazałeś Nam
    Tę nowinę!

    Fanka:
    Oj, dana, dana :)
    Dzieki za info i wywiad jutro od rana :)

    Oj dana, oj dana, jutro znowu bedzie dymać od rana:)
    Oj dana, dana śniło mi się, że trzymam za palec Tepesa i mniej namiesza,
    Oj dana, pomodlę się za kolano Adama:))
    Oj dana, dana idę spać, do rana
    Dobranoc :)

    krwisty:
    oj dana, dana wczoraj krwisty robił od rana, oj dana dana i guzik wiedział że aura przerąbana...;-)


    I dzisiejszy mój komentarz:
    O rety, rety,
    to ci dopiero były kuplety."

  • deSKI bywalec
    STO LAT!

    Konto mam zarejestrowane od 18 XI 2011, a przedtem staż jako SKI bez logowania, chyba od 2006r.- od tej pory mam stałe łącze.
    Pamiętam czasy, TWA (Towarzystwa Wzajemnej Adoracji).
    Była @Fanka, która się ulotniła po zakończeniu kariery przez Adama Małysza,
    był @Czarnylis, który na moje życzenie pisywał kuplety- do dziś pamiętam fragment:
    "(...) wiem od Cioci Wiesi, (...)
    ateiści Czesi (...)"
    być może wersy w odwrotnej kolejności,
    był też nadobny @krwisty,
    była @Hiszpanka,
    @MarcinBB zaczynał jako redaktor.
    W pewnym momencie zaczęliśmy wymyślać wesołe spiski, jako odpowiedź na pojawiające się na forum poważne teorie spiskowe, nawet udało mi się utworzyć słowo "wiekoopóźniatory" w kontekście wiecznie młodych Japończyków, którzy specjalnie mieszkają tak daleko na wschodzie, żeby wcześniej wstać i wymyśleć spisek, zanim my w Europie się obudzimy. :)
    Pamiętam, że umawialiśmy się na jakiś bigos, żurek, ktoś miał stawiać flaszki na okoliczność jakiegoś przyszłego sukcesu naszych skoczków. Co to było? :)

  • Bernat__Sola profesor
    @Kolos

    "Czyli twierdzisz coś, potem mówisz, a że jednak nie do końca, ale w sumie jednak chociaż nie to..." Co?

    Może jeszcze raz: w niedzielę o 17:13 napisałeś "ani razu nie można powiedzieć, że to były zmiany na lepsze" - więc rzeczywiście Twój zarzut względem mojego komentarza ze środy z 11:28 (że wcześniej nie twierdziłeś, że stara strona była lepsza) był zasadny.

    Natomiast w Twoim wpisie ze środy z 15:48 padło już wprost "ostatnie modyfikacje (ze dwa razy były poważniejsze w ciągu ostatnich kilkunastu lat) tylko pogorszyły a w niczym nie uczynił strony lepszym to fakt."
    Jak teraz połączymy sobie te dwie informacje ("ani razu zmiany nie były na lepsze" i "ostatnie modyfikacje tylko pogorszyły"), to z tego już jak najbardziej wynika, że w 2003 było lepiej ;).
    Nigdzie nie napisałeś o "większości modyfikacji", tutaj po prostu kłamiesz.

    Relacja FIS działa kulawo, ale to chyba nie wina redakcji, tylko FIS-u :P.
    Ale wiesz co? Jednej kwestii nie wziąłem pod uwagę. Niżej pisałeś, że niemal zawsze korzystasz z Internetu przez smartfona - a to zmienia postać rzeczy, bo w moim przypadku przeważa laptop (proporcja generalnie nie jest bardzo jednostronna, ale gdy używam SJ, to już przechyla się mocno w stronę komputera). I chyba muszę przyznać Ci rację, konkurencja jest lepiej przystosowana do urządzeń mobilnych.

  • Kolos profesor
    @Bernat__Sola

    Czyli twierdzisz coś, potem mówisz, a że jednak nie do końca, ale w sumie jednak chociaż nie to... Kluczysz, ale ok. Zostawmy to. Nie wymagam od nikogo czegoś tak dużego jak zrozumienie różnicy między "ogólnie stan strony nie zmienił się na przestrzeni 20 lat nie zależnie od zmian" a "większość modyfikacji niczego nie polepszył a a w większości pogorszyła. Ale ok.

    Co do relacji live - tak wiem, że jest ona przeklejona z FIS, ale nie widzisz jak ona kulawo działa? Jak do tego dołożysz te wszystkie reklamy to jest jak jest... Owszem, jak potrzebuję relacji live żeby mieć poczucie, że oglądam na żywo to live od FIS jest lepszy ze wszystkimi danymi (swoją drogą część tych danych jest zbędnych i niepotrzebnie relacja przez to puchnie, ale nie, nie chodzi o przeliczniki ani inne składowe noty za skok). Ale jak włączam się w trakcie serii np. w połowie i chcę szybko podejrzeć dotychczasowe wyniki to niestety masakra. Z powodu reklam ciężko czasem na ekranie wyświetlić 5 najlepszych wyników... Tu lepsza zdecydowanie jest relacja na konkurencji.

    Co do samego portalu - owszem mam na tyle do ry smartfon i komputer, że strona się zawsze załaduje, ale raz zawsze to trochę trwa, raczej zbyt długo jak na jakość łącza i sprzętu. Dwa - te reklamy. Denerwujące jest jak chcesz w coś kliknąć, a strona ci się sama przesuwa bo ładuje kolejne reklamy...

  • Bernat__Sola profesor
    @Arturion

    A Tobie swego czasu nie chodziło o to samo? ;)
    Ja np. staż mam dłuższy, a komentarzy mniej od Ciebie. Choć to też dlatego, że jestem często nieobecny w czasie sezonu ogórkowego (a już zwłaszcza wiosną).

    Na początku nie dawałem łapek w ogóle, teraz daję bardzo często.

  • Bernat__Sola profesor
    @Kolos

    Po pierwsze - nie "znów", bo wcześniej to Ty nie przeczytałeś ze zrozumieniem. ;)
    Po drugie - "Skijumping.pl przez te lata kilka razy zmieniał się dość poważnie ale ani razu nie można powiedzieć, że to były zmiany na lepsze." + "ostatnie modyfikacje (ze dwa razy były poważniejsze w ciągu ostatnich kilkunastu lat) tylko pogorszyły a w niczym nie uczynił strony lepszym" = "w 2003 było lepiej niż teraz". Więc może w poprzednim komentarzu wyszedłem nieco poza to, co napisałeś niżej, ale teraz sam to potwierdziłeś ;).

    Powtórzę się, ale ja z ładowaniem nie mam absolutnie żadnych problemów - kiedy mam dobre łącze. A też zawsze wolę tabelkę od wersji tekstowej, mimo to potrafię poświęcić sekundę czy dwie na kliknięcie w celu przejścia do niej ;).

    W relacji live mogłoby tych reklam nie być, tu się zgadzam. Natomiast to jest przecież de facto przeklejona relacja FIS-owska, więc masz tam dokładniejsze info niż na relacji SN.pl, gdzie masz samą odległość i punkty. Wiem, przeliczniki to dla Ciebie samo zło, więc pewnie to dlatego wolisz tamtą.

    "To było przecież do zobaczenia tylko w profilu użytkownika a nie publicznie." - Ten ranking, który ja widziałem jeszcze w sezonie 18/19, był publiczny. Ale chyba obejmował tylko top 10.

  • Bernat__Sola profesor
    @szczurnik

    Część komentarzy na pewno przepadła, ale nie z powodu RODO, tylko kolejnych modernizacji (np. mój pierwszy komentarz tutaj...).

    Wpisy niezarejestrowanych są dostępne, podpisane jako "anonim".

    Mój najbardziej popierany wpis był napisany pod składem na ZIO w Pekinie (31 łapek).

  • Bernat__Sola profesor
    @King

    Za ich sukcesami też z pewnością stała wieloletnia praca. Nic skandalicznego w tej wypowiedzi Maciusiaka nie widzę. Chodzi o to, że nikt nie powinien być powoływany "za PESEL".

  • Bernat__Sola profesor
    @Kapibara

    "Anonim" to podpis stosowany względem użytkowników, którzy pisali bez kont.

  • Bernat__Sola profesor
    @dejw

    Ma profesora, czyli nawet 2000...

  • Pavel profesor
    @Bernat__Sola

    Z tymi wakacjami to właśnie było po tej nominacji. W owym czasie, po sezonie, kadra A w nagrodę jechała na wakacje, a z racji że Krzysia do nie nominowali to pojechał na wakacje w nagrodę za zdobycie 0pkt PK ;)

  • Bernat__Sola profesor
    @Korowod

    FLAFU również twierdził, że do niego należało konto "obserwator" :P.

    A sceptyk pewnie pisał tak po prostu z grzeczności, on już rzeczywiście jest po 70-tce (niżej wspomniałem - w 2023 twierdził, że ma 69 lat).
    Józka Sibka nie ma tu od prawie 4 lat.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl