Ping Zeng z pierwszym podium reprezentacji Chin w PŚ

  • 2026-01-01 22:00

Noworoczny konkurs Turnieju Dwóch Nocy w Oberstdorfie był niezwykle szczęśliwy dla Ping Zeng. Reprezentantka Chin, która 1 stycznia obchodzi swoje 21. urodziny, zajęła w zmaganiach na Schattenbergschanze 2. lokatę. Jest to nie tylko pierwsze podium Pucharu Świata w jej karierze, ale również w historii całej reprezentacji Chin – zarówno w rywalizacji kobiet, jak i mężczyzn.

Reprezentacja Chin jest obecna w zawodach PŚ kobiet już od premierowej edycji tego cyklu, czyli od sezonu 2011/12. Wówczas w zmaganiach elity wystąpiły trzy skoczkinie z tego kraju: Tong Ma, Xueyao Li oraz Cheng Ji. Nazwiska tych zawodniczek pojawiły się na liście startowej zawodów PŚ już 14 stycznia 2012 roku, przy okazji zmagań na normalnej skoczni w Predazzo. Ostatecznie jednak żadna z nich nie wystartowała tam w seriach treningowych czy w konkursie głównym.

Wszystkie wspomniane skoczkinie zadebiutowały w zawodach PŚ 11 lutego 2012 roku w słoweńskim Ljubnie. Najbliżej zdobycia pucharowych punktów w tym konkursie była Tong Ma, która zajęła 33. lokatę. Pod koniec stawki – na 44. i 45. miejscu – uplasowały się natomiast odpowiednio Xueyao Li oraz Cheng Ji. Kolejne starty reprezentantek Chin w PŚ przypadły na sezon 2012/13, który przyniósł także pierwsze pucharowe punkty w historii całej kadry. Dwukrotnie w czołowej "30" znalazła się Qi Liu, która 16 lutego 2013 roku w Ljubnie zajęła 15. lokatę, a niespełna miesiąc później na normalnej skoczni w Trondheim poprawiła jeszcze ten wynik, zajmując znakomite 7. miejsce.

W kolejnych sezonach reprezentantki Chin dość regularnie pojawiały się w zmaganiach elity. Wyjątkiem był jedynie sezon 2020/21, w którym skoczkinie z tego kraju ani razu nie wystartowały w zawodach najwyższej rangi. Po kilku edycjach PŚ, w których sztuka awansu do serii finałowej pojedynczych konkursów udawała się najczęściej jednej lub dwóm zawodniczkom z Państwa Środka, można obecnie zauważyć progres wyników całej reprezentacji tego kraju. W sezonie 2024/25 punkty PŚ zdobyła rekordowa liczba pięciu reprezentantek Chin, a najwyżej w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu – na 27. miejscu – uplasowała się Qi Liu (z dorobkiem 118 punktów).

Tej zimy pucharowe punkty zdobyły już (stan na dzień 1 stycznia 2026 roku) cztery chińskie skoczkinie. Obok wspomnianej Qi Liu były to: Bing Dong, Yangning Weng oraz Ping Zeng. Ta ostatnia zawodniczka jest obecnie również zdecydowaną liderką reprezentacji swojego kraju.

21-letnia skoczkini po raz pierwszy pojawiła się na starcie kwalifikacji do zawodów PŚ w sezonie 2021/22, natomiast jej debiut w konkursie głównym przypadł na 7 stycznia 2023 roku. Zajęła wówczas 36. lokatę w Sapporo. W sezonie 2022/23 Zeng po raz pierwszy w swojej karierze wystąpiła także na seniorskich mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym. W Planicy zakwalifikowała się do konkursu na dużej skoczni, kończąc całe zmagania na 39. pozycji.

Przełomem w dotychczasowej karierze Chinki okazało się lato 2025 roku, w którym zanotowała świetne starty w Letnim Pucharze Interkontynentalnym. Wystąpiła ona tylko w pierwszych dwóch konkursach tego cyklu w Einsiedeln, jednak w obu z nich triumfowała z wyraźną przewagą nad resztą stawki. Ostatecznie zajęła także 3. miejsce w łącznej punktacji. Początek sezonu zimowego przyniósł Zeng pierwsze starty w zawodach PŚ od lutego 2023 roku. Po dyskwalifikacji w inauguracyjnym konkursie w Lillehammer, dzień później w tym samym miejscu zajęła 20. lokatę i zdobyła swoje premierowe punkty w zmaganiach elity.

Po nieudanych zawodach w Falun, gdzie Zeng była 51. na normalnej skoczni, a na dużym obiekcie nie przebrnęła kwalifikacji, przyszły dwa bardzo dobre konkursy w Wiśle. Na Skoczni im. Adama Małysza reprezentantka Chin zajęła 18. oraz 13. miejsce. W rozmowie z naszym portalem, przeprowadzonej właśnie podczas grudniowych zmagań w Beskidzie Śląskim, Zeng przyznała m.in., że jest w stanie skakać na jeszcze wyższym poziomie. Zawodniczka, która zaczęła trenować skoki narciarskie dopiero w 2019 roku, stwierdziła wówczas także, iż stara się rozwijać swoje umiejętności krok po kroku, a jej największym celem i marzeniem jest start na zimowych igrzyskach olimpijskich.

Rozmowę portalu Skijumping.pl z Ping Zeng z grudnia 2025 roku można znaleźć tutaj >>

Po nieobecności podczas pucharowych zawodów w Klingenthal, Zeng dwukrotnie znalazła się w drugiej dziesiątce konkursów w Engelbergu – odpowiednio na 14. oraz 16 .miejscu. Znakomitą dyspozycję w tym sezonie reprezentantka Chin potwierdziła na przełomie 2025 i 2026 roku podczas konkursów Turnieju Dwóch Nocy. W sylwestrowych zawodach w Garmisch-Partenkirchen uplasowała się na rewelacyjnym 6. miejscu, dzięki czemu osiągnęła najlepszy rezultat w konkursie PŚ w historii chińskich skoków.

Noworoczny konkurs w Oberstdorfie okazał się jeszcze lepszy w wykonaniu Zeng, która po skoku na 126,5 metra plasowała się po pierwszej serii na 9. pozycji. W drugiej kolejce chińska skoczkini znakomicie poradziła sobie z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, osiągając ponownie 126,5 metra, co przy gorszych próbach innych zawodniczek pozwoliło jej zakończyć całe zmagania na 2. miejscu. Lepsza od Zeng okazała się tylko Kanadyjka Abigail Strate.

Dzięki temu 21-letnia zawodniczka, obchodząca podczas zawodów w Oberstdorfie urodziny, stała się pierwszą w historii reprezentantką Chin w skokach narciarskich, która znalazła się na podium zawodów najwyższej rangi.

Po noworocznym konkursie na Schattenbergschanze, Zeng zajmuje w klasyfikacji generalnej PŚ kobiet 16. miejsce, z dorobkiem 197 punktów. Już tej zimy może stać się skoczkinią, która zgromadziła najwięcej punktów w historii wszystkich występów reprezentantek Chin w PŚ. Aktualnie pierwsze miejsce pod tym względem zajmuje Qi Liu, która od sezonu 2012/13 zdobyła łącznie już 245 pucharowych „oczek”.

Kolejne szanse na poprawę dorobku punktowego w zmaganiach elity Ping Zeng będzie miała już 5 i 6 stycznia podczas zawodów w austriackim Villach. Później, najlepsze skoczkinie świata będą rywalizowały w słoweńskim Ljubnie (10-11 stycznia), a także na dużej skoczni olimpijskiej w chińskim Zhangjiakou (16-17 stycznia). Te ostatnie zawody będą również pierwszymi w karierze startami Zeng w zawodach PŚ przed własną publicznością.


Wojciech Skucha, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1783) komentarze: (13)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • zysiex początkujący
    @maciek0932

    Obecnie pierwszym bez bezpośredniej kwalifikacji D1 jest Kalinichenko, więc wtedy on zastępuje jego miejsce (Ukraina). Z racji, że i tak dostali by miejsce z zasady D2 (czyli 4 kraje z 0 lub 1 skoczkiem), to ich miejsce w D2 bierze kolejny kraj z 0 lub 1 skoczkiem, tj. Czechy (Rygl). Potem w kolejce jest drugi Chińczyk, a potem Koreańczyk.

  • Kolos profesor
    @FJ

    Cóż zobaczymy, Chinki skaczą w PŚ jednak od samego początku. Fakt, trudno mówić o regularności zarówno startowej jak i wynikowej, ale na ogół jakiś wartościowy wynik im wpadł. Nie sądzę, że to podium wywoła jakiś przełom w chińskich skokach. Ale kto wie.

    Mimo wszystko nie chciałbym chińskiej dominacji w skokach narciarskich.

  • maciek0932 profesor
    @Fan_Gruszki

    A jeśli Aigro jest kontuzjowany i Estończycy nie zgłoszą nikogo za niego do igrzysk, to kto wchodzi? Bo wnioskując ze strony FIS to trzeci Kazach.

  • Lataj profesor
    @aVe

    A jeśli od przyszłego sezonu by miały być połączone kalendarze, to Zhangjiakou by zniknęło albo musiałoby organizować zawody również dla panów. Ciekaw jestem, czy do tamtego czasu popularność tego sportu w Chinach podskoczy.

  • Fan_Gruszki profesor
    @Fan_Gruszki

    Swoją drogą, w końcu zaktualizowali na stronie FIS ranking olimpijski u panów o punkty z PK .

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Życzę Ping Zeng, aby wygrała w Zhangjiakou. Niech to będzie chwila przyjemna dla niej. Bardzo jej kibicowałem i liczylem, ze wygra. Widać, że jej zalezy, bo jak Nika Vodan skoczyła, to prawie się popłakała.

  • aVe bywalec

    ciekawe jak będzie z publicznością na zawodach w chinach. Czy sukces zeng przyciągnie ludzi pod skocznie

  • Fan_Gruszki profesor
    @Arturion

    Za sprawą Embachera, który wypchnął Sakutaro z TOP25, Chiny na ten moment mają skoczka na IO.

  • Arturion profesor
    @Kazimierzz

    Są dobre, ale za to u panów to buloklepy.

  • FJ doświadczony
    @Deschwinchenkocki

    No zważywszy na to, iż nikt w sporcie nie ma takiej tradycji w "hodowaniu brojlerów"jak Chińczycy, brzmi to niezwykle legitymacyjnie. Szczególnie w kontekście faktu, że mówiło się swojego czasu, że Chińczycy skaczą dużo i bez sensu. Przez krótki czas Chinki były świetne w biathlonie. Od dawien, dawna nie są. Najwyrażniej zakończono projekt. Bo tak to tam działa, więc zamiast fapać i sapać, poczekałbym cierpliwie, gdzie ta dziewczyna, znaczy się podiumowiczka będzie za 2-3 lata...

  • Kazimierzz stały bywalec

    nie wiedziałem że te Chiny takie dobre

  • Deschwinchenkocki doświadczony

    Piękna historia, ale jednocześnie pstryczek dla Apoloniusza Tajnera i Adama Małysza w szczególności, największych początkowo sceptycznych w kwestii skoków narciarskich kobiet. Do licha, nikt normalny nie łudził się, że dziewczyny pędem zbudują złote karty historii tylko dlatego, że chłopaki znakomicie sobie radzą. Ale Tajner tak myślał, niepotrzebnie więc próbował przyspieszyć rozwój. A rozwój nie musi być szybki, a najlepiej, by był skuteczny - mimo że prędkość zawsze jest mile widziana, oczywiście.

  • ms_ profesor

    "Dwukrotnie w czołowej "30" znalazła się Qi Liu, która 16 lutego 2013 roku w Ljubnie zajęła 15. lokatę, a niespełna miesiąc później na normalnej skoczni w Trondheim poprawiła jeszcze ten wynik, zajmując znakomite 7. miejsce".

    Pamiętam to 7 miejsce Liu. Niespodzianka podobna do dzisiejszego wyniku Zeng.

    Rzeczywiście Zeng ma dzisiaj urodziny, zapomniałem o tym, ale jak zobaczyłem o tym informacje w artykule to sobie przypomniałem, że podczas dzisiejszych kwalifikacji komentatorka Nina Lussi o tym powiedziała. Kwalifikacje oglądałem tak powiedzmy jednym okiem na laptopie bo drugim oglądałem konkurs mężczyzn w Ga-Pa w telewizji. Fajnie, że FIS transmituje teraz kwalifikacje na youtubie, konkursy też są pokazywane, zarówno kobiet i mężczyzn, ale akurat w Polsce nie są one dostępne bo prawo do pokazywania konkursów PŚ ma u nas na wyłączność Eurosport. Ale skoro kwalifikacji Eurosport nie ma na wyłączność to TVP mogłoby chociaż same kwalifikacje wykupić xd jakby to były czasy Małyszomanii to mogliby tak zrobić xd zresztą kiedyś transmitowali regularnie kwalifikacje, chyba w tym sezonie gdy Stoch został mistrzem olimpijskim po raz pierwszy, czyli w sezonie 2013/2014, a na igrzyskach transmitowali nawet treningi w TVP Info, które komentował Szaranowicz, to były czasy.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl