Domen Prevc zdradził tajemnicę swego sukcesu

  • 2026-01-01 22:55
Jeden Słoweniec, dwóch Austriaków. Oto skład podium noworocznego konkursu, rozegranego, jak nakazuje tradycja, na Wielkiej Skoczni Olimpijskiej w Garmisch-Partenkirchen. Jak ci trzej zawodnicy skomentowali swoje występy?
 
- To zwycięstwo wiele dla mnie znaczy. To bardzo miło znów tu być. Najpierw wygrana w Oberstdorfie, teraz W Garmisch-Partenkirchen. Niesamowita sprawa. Mam nadzieję, że dalej będzie mi szło tak dobrze. Chcę się cieszyć chwilą - tak lider pucharu świata i Turnieju Czterech Skoczni skometował swoje kolejne, imponujące zwycięstwo.  Bo jeśli po pierwszej serii wydawało się, że Jan Hörl będzie mógł nawiązać wyrównaną walkę z będącym w kosmicznej formie Prevcem, to złudzenia prysły w finale.
 
- Wciąż pytacie mnie o mój sekret. Mój sekret to bycie konsekwentnym, wytrwałym i pracowitym każdego dnia minionego lata. Od kwietnia do pierwszego dnia sezonu zimowego. I ciężka praca, by poprawiać się z dnia na dzień. Z boku może to wyglądać tak, że wszystko przychodzi mi łatwo. Ale wcale tak nie jest. Przecież kibice widzą tylko konkursy i zwycięstwa, nie widzą wszystkiego, co do nich prowadzi. Wstaję o siódmej rano, zaczynam żmudne przygotowania. Trzeba ustawić ciało i umysł w stan całkowitego skupienia. Tylko tak można się świetnie spisać na skoczni - podkreślił zwycięzca konkursu.
 
Gdy jakiś skoczek wygrywa dwa pierwsze konkursy Turnieju, a szczególnie w tak przekonującym stylu, naturalnie pojawia się pytanie o to, czy ma na oku wygranie wszystkich czterech. - Czy chciałbym pójść w ślady Svena Hannawalda, Kamila Stocha i Ryōyū Kobayashi? W tej chwili w głowie mam tylko jedno. Tylko to, co powinno tam być. Tym czymś jest porządek. Muszę się skupić na tych elementach, które sprawiają, że w tej chwili tak świetnie mi idzie. Na ego nie ma tej chwili miejsca - podkreślił Słoweniec.
 
Drugie miejsce zajął dziś Jan Hörl. To jego drugie podium tej zimy. Tę samą pozycję zajął na inauguracji w Lillehammer. W Oberstdorfie Austriacy mieli na podium jednego zawodnika, w Ga-Pa już dwóch.
- To fantastyczny początek Turnieju, taki, na jaki wszyscy mieliśmy nadzieję. Teraz już nikt nie powie, że Austriacy nie lubią tej skoczni. Oczywiście Krafti jak zwykle miał tu ciężko. A tak ogólnie, jesteśmy silnym zespołem. Napędzamy się nawzajem. Teraz czeka nas Innsbruck, jedziemy do domu. Dobrze znamy tę skocznię. W zeszłym roku zajęliśmy tam całe podium. Zatem wszyscy jesteśmy pozytywnie nastawieni i gotowi do ataku - powiedział po konkursie skoczek ze Schwarzach im Pongau.


Jan został zapytany o to, czy da się pokonać Domena Prevca. - To zawsze jest problem, gdy komuś wszystko wychodzi. Jak tu nadgryźć takiego gościa? A może właśnie u siebie, na swojej domowej skoczni? Musimy skakać jak najlepiej i wywierać na niego presję. Może w ten sposób uda nam się go zepchnąć z kursu? W tej chwili wygląda tak, jakby wszystko przychodziło mu bez najmniejszego trudu. Automat. Może uda nam się doskoczyć do jego poziomu. Wtedy znacznie znów myśleć o popełni błąd.


Jeden z dziennikarzy zauważył, że i Jan wygląda tak, jakby wszystko przychodziło mu coraz łatwiej. - Oj tak, nastąpiła duża poprawa. Jeszcze nie jestem całkiem wyluzowany. Ale dobre skoki zdarzają mi się coraz częściej. Mam nadzieję, że razem z tym spokojem przyjdzie też naturalność w wykonywaniu skoków. To mój cel na następne etapy tego Turnieju. Jeśli chodzi o dziś, to jestem przeszczęśliwy. Znów, na podium, wow! Oddałem fantastyczny skok w pierwszej serii. Drugi na moje czucie też był bardzo dobry. Aczkolwiek na pewno miałem wtedy gorsze warunki. Tak czy owak, jest podium. Myślę, że Domen zauważy, że Austriacy czy Niemcy depczą mu po piętach. Może to go trochę zdenerwuje. Teraz wracamy do domu. Słyszałem, że Bergisel jest już wyprzedana. Kocioł Czarownic będzie głośny! Uwielbiam tam skakać. Już wiem, że atmosfera będzie fantastyczna. A jakie będą moje skoki? Cóż, przekonamy się.
 
Warto przytoczyć tu ciekawostkę. Hörl zakończył dziś intrygującą serię - przez ostatnie trzy lata zajmował w Garmisch-Partenkirchen piąte miejsce.
 
Na ostatnim stopniu podium stanął Stephan Embacher, który oddał najdłuższy skok konkursu 141,5 metra. To o 4 metry krócej, niż ustanowiony przez niego wczoraj rekord skoczni, ale młody Austriak podtrzymuje passę imponujących lotów.  - Jak wspominałem przed kwalifikacjami, naprawdę lubię tę skocznię. I mogłem to potwierdzić. Oddałem tu trzy rewelacyjne skoki. To były dwa bardzo przyjemne dni. Bardzo miło jest rozpocząć w ten sposób nowy rok. 

Identycznie jak w tym konkursie - Hörl zajmuje w klasyfikacji Turnieju drugie miejsce a Embacher trzecie.  - Super sprawa. Nakręcamy się i motywujemy nawzajem. Troszkę awansowałem w klasyfikacjach. Mam nadzieję, że będziemy się tak nawzajem motywować aż do szczytu. Teraz czekają nas zawody w Austrii. Innsbruck, czy Bischofshofen, jak już się staje na podium, to potem wszędzie się człowiekowi dobrze skacze. Z niecierpliwością czkam na kolejne konkursy - zakończył młody austriacki skoczek.
 

Marcin Hetnał, źródło: Informacja własna
oglądalność: (4002) komentarze: (15)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Cinu profesor

    Trochę bawi mnie że każdy skoczek podaje te same ogólniki jakby sama psychika i praca sprawiała że stajesz się dominatorem. Myślę, że 95% skoczków z elity ciężko pracuje. Fajnie by było poznać bardziej techniczne aspekty, niekoniecznie sprzętowe a techniki skoku, bo chyba musiał coś poprawić nie? Do tej pory nie wiem co zmienił Małysz w 2000 roku, że ze skoczka na granicy zakończenia kariery stał się tak wybitny. Jest to dla mnie frapujące.

  • TheDriger profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Raczej pojedzie, w takiej formie to będzie sobie chciał powygrywać, a on zawsze byl mocny na Okurayamie

  • Mr_Hyde początkujący

    Ciekawe czy uda mu się wygrać wszystkie konkursy, bo to że wygra TCS to nie pozostaje już żadną wątpliwością. Myślę, że kapryśna Bergisel może tu jedynie coś zdziałać, ale w obecnej formie Domena może nawet ta skocznia być dla niego bułką z masłem.
    Szkoda, że Ryoyu nie zrobił tego kroku w górę z formą, bo byłaby przednia walka o Orła między nimi. Ten drugi wczorajszy skok w Ga-Pa był idealny i z takimi próbami mógłby bić się z Domenem. No ale jeden wybitny skok to za mało, nawet na pudło, a gdzie dopiero na wygranie całego konkursu.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Swoją drogą, mu tu dyskutowaliśmy o tym czy Domen pobije rekord w liczbie zwycięstw z rzędu, a tu może mu się udać pobić inny mianowicie w liczbie podium. Już ma ich 10 czyli wyrównał dwie rekordowe serie Kubackiego a do pobicia rekordu Ahonena brakuje mu 4. Tak więc pobić go może teoretycznie w Sapporo w sobotę chociaż pytanie czy tam pojedzie.

  • Bergisel7 doświadczony

    Zabawne są te rekordy Embisia.

  • Stefan_Kraft_108 bywalec

    "Na ostatnim stopniu podium stanął Stephan Embacher, który oddał najdłuższy skok konkursu 141,5 metra." a 143 metry Domena w pierwszej serii to niby nie miały miejsca?

  • TheDriger profesor
    @23haze

    Dokładnie. Ciekawe czy zaboli ich jak Domen dogoni Petera z 24 wygranymi w PŚ jeszcze w tym sezonie, a także zgarnie MŚWL, TCS, PŚ, IO I wyrówna osiągnięcie Nykanena

  • 23haze doświadczony

    Ale szczypie co niektórych Domenacja, ale szczypie. Mam radę, przyzwyczajcie się albo zmieńcie dyscyplinę.

  • TheDriger profesor
    @Robert Johansson252

    Tak cały świat to widział tylko nie Hafele i Pertile xDD
    Domen ma wszystko zgodnie z przepisami, dlatego się z tym nie kryje

  • Kazimierzz stały bywalec

    no oczywiście niech odnoszą sukcesy i skaczą jak najdalej!!! Dlaczego do cholery każdy mi to zarzuca!!! JA ZAWSZE BĘDE WSPIERaŁ A NIE WYPIERAŁ!!
    ------
    Po raz drugi grzecznie prosimy o zapoznanie się z regulaminem i przestrzeganie go.
    Moderacja

  • KraftiFantasti początkujący

    Trzeba mieć nadzieję na powtórkę z zeszłego roku. Ponownie cały Czerwono-biało-czerwony Innsbruck to byłaby piękna historia i punkt zwrotny sezonu. Wyczuwam pierwsze zwycięstwo w karierze Emabachera. Stefek, Janek i Czofi też będą piekielnie groźni dla Prevca a i z drugiego szeregu czaić się będą Schuster, Ortner i Fettner. Teraz zaczyna się ta lepsza, piękna część TCS.

  • ms_ profesor

    A już myślałem, że tą tajemnicą sukcesu Prevca są za krótkie o 1 mm nogawki ;)

  • TandeFan23 profesor

    Zaczął wymiatać na MS w Trondheim i tak trwa do dziś. Tym którzy piszą że wygrywa w tym sezonie tylko dzięki jakiejś nowince technicznej polecam obejrzeć końcówkę poprzedniego sezonu. Rekord świata w Planicy,rekord Wielkiej Krokwi,kosmiczny lot w Vikersund.
    Obstawiam że jakby więcej startował latem to LGP też by zgarnął. Skok na 152 metry na Vogtland Arenie pokazał że wtedy też był wybitny.

  • zimowy_komentator profesor

    "Drugie miejsce zajął dziś Jan Hörl. To jego drugie podium tej zimy".

    Serio, dopiero drugie? Wydawało mi się, że cały czas orbituje wokół podium, ale miałem chyba jeszcze takie wrażenie po poprzednim sezonie.

  • Robert Johansson252 profesor

    A nie tajemnicę naciągania kombinezonu tak, żeby Hafele nie zauważył?

    Ewentualnie tajemnicę, ile kontroler bierze w łapę za przymykanie oka?


    Oczywiście żart


Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl