Kontroler FIS zabiera głos w sprawie dyskwalifikacji Wąska. „To pierwszy taki przypadek”

  • 2026-01-03 17:26

Dyskwalifikacja Pawła Wąska w Innsbrucku odbiła się głośnym echem w środowisku skoków narciarskich. Do sprawy odniósł się również Mathias Hafele, kontroler sprzętu FIS, który szczegółowo wyjaśnił, jak przebiegała procedura wykrycia niedozwolonego fluoru na nartach reprezentanta Polski. Jak podkreślił, nie ma tu żadnych wątpliwości interpretacyjnych.

- Przepisy dotyczące zawartości fluoru w smarze zostały jednoznacznie przekroczone. Wykonaliśmy trzy pierwsze pomiary - wszystkie były czerwone. Następnie rozszerzyliśmy kontrolę do siedmiu pomiarów i każdy z nich również wskazał przekroczenie normy - tłumaczył były członek sztabu reprezentacji Polski, obecnie pracujący jako kontroler sprzętu FIS.

Jak dodał, to sytuacja bez precedensu w skokach narciarskich. - To pierwszy taki przypadek w historii skoków narciarskich. W innych sportach podobne sytuacje się zdarzały, ale u nas nie - przyznał.

Austriak nie chciał jednak spekulować na temat źródła problemu. - Nie mam pojęcia, jak do tego doszło i nie chcę snuć żadnych domysłów - zaznaczył, odnosząc się także do deklaracji polskiego sztabu, który zapewniał, że nie stosował zakazanego smaru. - Nie wiem, co robią zespoły. My jedynie wykrywamy naruszenie i to jest powód decyzji - dodał.

Hafele potwierdził, że FIS skontroluje sprzęt w niedzielę jeszcze przed serią próbną, by móc zareagować jeszcze przed konkursowymi skokami. - Sprawdzimy narty jutro, myślę, że przed serią próbną, aby wszystko było jasne - powiedział. Zapewnił również, że procedury pozwalają na szybkie rozwiązanie problemu. - Czyszczenie smaru jest dość proste. Istnieje jasna procedura FIS, która dokładnie opisuje, jak oczyścić ślizgi nart.

Kontroler wykluczył możliwość przypadkowego lub zewnętrznego "zanieczyszczenia" nart. - Nie sądzę, aby ktoś spoza teamu mógł nanieść fluor. Mierzyliśmy siedem różnych miejsc na spodzie narty - nie ten sam. To musiałoby być przygotowane całościowo. Taka sytuacja może powstać tylko podczas przygotowania nart - podkreślił Hafele, zaznaczając również, że fluor nie daje w skokach narciarskich ogromnej przewagi sportowej.

- W tej dyscyplinie fluor nie zapewnia dużej korzyści. Nie widać wyższych prędkości najazdowych czy innych efektów. To jedynie obecność substancji wykrywana przez maszynę - wyjaśnił.

Zapytany o ewentualne dyskusje nad wyłączeniem skoków narciarskich z zakazu stosowania fluoru, odpowiedział krótko. - Nie sądzę, by takie rozmowy kiedykolwiek miały miejsce. Nie byłem wtedy w strukturach FIS i nie zasiadam w komisjach, ale nie wierzę, by taki temat był rozważany.

Na koniec Hafele potwierdził, że to przekroczenie przepisów będzie skutkowało karą dla Pawła Wąska. - Za to oczywiście będzie żółta kartka - przyznał. Drugie tego typu przewinienie będzie skutkowało czerwoną kartką, co wiąże się z dyskwalifikacją oraz wykluczeniem z dwóch następnych konkursów bez możliwości wprowadzenia zastępstwa.

Korespondencja z Innsbrucku, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (29020) komentarze: (36)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor
    @KamilG2

    Kiedy narta ma kontakt ze śniegiem, daje korzyści.

  • KamilG2 bywalec

    Ale skoro to nie daje przewagi to dlaczego jest zakazane?

  • Amit0 bywalec
    @Skoczek2025

    Tu nie ma żadnej "winy" Hafele. Co więcej, z jego słów wynika, że zrobią wszystko co możliwe, aby uniknąć dalszych dsq z tego powodu:
    "Sprawdzimy narty jutro, myślę, że przed serią próbną, aby wszystko było jasne - powiedział. Zapewnił również, że procedury pozwalają na szybkie rozwiązanie problemu. - Czyszczenie smaru jest dość proste. Istnieje jasna procedura FIS, która dokładnie opisuje, jak oczyścić ślizgi nart."

  • Arturion profesor
    @Kornuty

    Zniszczoł i Kubacki.

  • fighting_spirit początkujący

    Ciekawe, czy wszystkim naszym trzeba czyścić narty, czy tylko u Wąska takie rzeczy.
    Szkoda, że tak memicznym DSQ się wybijamy jako pierwsi w historii.

  • Adick27 doświadczony
    @Pasor7

    Zacytowałem cały fragment tekstu o fluorze ze strony, którą podałem poniżej tej informacji, co mi chcesz niby tutaj udowadniać "mądrosku"? Jakie to ma znaczenie wedle złamania przepisów przez kadrę Maciusiaka? Dlaczego złamali przepisy, smarując narty fluorem, którego się od kilku lat nie używa? Jakie mieli w tym intencje inne niż poprawę prędkości najazdowych? Chcesz mi powiedzieć, że to przypadek? Czy, że serwismen nie wie czym smaruje narty skoczkom? Może następnym razem masłem im posmaruje przez pomyłkę?

    Nie będę się z Tobą dochodził czy i w jaki sposób to pomaga bo po raz kolejny powtarzam, że nie jestem ekspertem natomiast w jakimś celu to zrobili. Trudno sobie wyobrazić, że celem było co innego niż uzyskanie przewagi na najeździe.

    Zrozum, że przedmiotem mojego komentarza nie jest dywagacja czy fluor pomaga a to, w jakim celu użyli tego smarowania.

  • Skoczek2025 bywalec
    @Ondraszek

    Zgadzam się z tobą. AUT-y na pewno to robią , ale Hafele to austriak , więc trudno obstawiać że wykosi któregoś z nich.

  • Skoczek2025 bywalec

    No cóż , Hafele gotuje. Ciekawe , co jutro będzie pod względem dsq.

  • Skoczek2025 bywalec
    @Kornuty

    Pewnie producent smaru.

  • Pavel profesor
    @Pasor7

    Co więcej tylko na bardzo mokry śnieg, a co za tym idzie w skokach nic to nie daje.

  • Pasor7 bywalec
    @Adick27

    Tak, pomaga, ale na śniegu. Doskonale pamiętam jak wchodził ten zakaz i mówiło się, że w skokach to i tak nie ma znaczenia. A narty nie służą tylko do skoków narciarskich. W sportach gdzie narty faktycznie mają kontakt ze śniegiem w jakimś, małym stopniu fluor pomaga. Nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie, w którym miejscu na najeździe narty mają kontakt ze śniegiem, aby to, co zacytowałeś miało w ogóle sens

  • Snickers_powrot_mistrza weteran
    @dervish

    przecież jeżeli te same smary byly od początku tcs jak wszyscy w naszej kadrzę mówią to rzeczywiście mogą mieć rację i nie wiedzieć skąd się to wzięlo nagle XD wlasnie nawet nie wiadomo kto jest winny i to jest najgorsze, ze nie ma nawet poszlak XD

  • dervish profesor

    Do Matiasa nie ma co mieć pretensji. Zrobił co do niego należało. Winnych należy szukać w polskiej kadrze.

  • Sympatyczny_Wąsacz stały bywalec
    @Kolos

    Pierw zrób jakiś porządny research, a później pisz, bo jedynie co to się kompromitujesz. Austria ma dokładnie 6 dyskwalifikacji w tym sezonie, a do porównania Polska ...5 😉

    Z fis cupu - Thomas Lackner, Nikolaus Humml, Thomas Benedik, Johannes Pölz, Janni Reisenauer
    Z PK - Simon Steinberger

  • Ondraszek doświadczony

    Sorki, ale nie wiem dlaczego zanotowała się odpowiedź na czyjś komentaż.

  • Ondraszek doświadczony
    @Lataj

    Rozumiem, że wszyscy próbują obejść system. Jednak trudno mi uwierzyć, że AUTy tego nie robią. Ta dyscyplina zrobiła się w moich oczach jak polityka. Jedni mogą wszystko inni nic. Słabe to. Dlatego kibicuję każdemu, kto ich pokonuje mimo dyspensy jaką bez wątpienia mają. Osławiona szkoła AUTów jest dla mnie mitem, takim jak sławetna solidność niemieckich samochodów, których części produkowali za komuny min. w Polsce.

  • Mucha125 profesor
    @Lataj

    Czy należy sprawdzać narty tak. Czy należy sprawdzać smar I miec pewnych dostawców tak. Zawsze można być ludzka pomyłka. Ale przecież Maciusiak czy inni trenerzy zawsze mówią że sprawdzają sprzęt przed zawodami. Ktoś musiał coś źle zrobić albo co najbardziej prawdopodobne. Trenerzy wiedzieli ze zawodnicy tracą na prędkości więc wpadli na próby testowania różnych smarów w tym pół legalnych

  • nikoz początkujący
    @Adick27

    Odnawianie smaru pomiędzy kolejnymi startami w konkursie jest rutynowe czy też skoczkowie do każdego skoku używją tych samych raz nasmarowanych nart? Jak są 3 serie próbna, pierwsza i druga to wolno mieć 3 pary nart?

  • Adick27 doświadczony
    @Pasor7

    Mistrzu, zacytowałem informacje dotyczące fluoru z jednego branżowego portalu co znalazło się w moim komentarzu. Fluor pomaga w osiąganiu lepszych prędkości i ustabilizowaniu pozycji - nie jestem ekspertem, ale ta informacja mi wystarczy, żeby połączyć kropki dlaczego ów fluor znalazł się na nartach Pawła Wąska nie róbmy z siebie ani ze sztabu dzieci z cyklu "to nie moja ręka".

    Nawet jeśli byłby to przypadkowy błąd serwismena w co trudno mi uwierzyć, to też nie najlepiej świadczy o profesjonalizmie naszego sztabu.

  • Odlotowo_4567 stały bywalec
    @Lataj

    Jest to możliwe, natomiast myślę, że skoro kontrolerzy mają urządzenia do sprawdzania zawartości fluoru w smarach, to również polski sztab powinien mieć to na uwadze i nie dopuścić do złamania zakazu, który obowiązuje w skokach już od dłuższego czasu. Z drugiej strony to pierwsza taka sytuacja - jeśli to wina producenta, mogło być tak, że nikt o tym nie wiedział, nie spodziewał się, więc nie sprawdzono tego.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl