Pierwsza rosyjska skoczkini ze statusem sportowca neutralnego

  • 2026-01-08 16:27

Po przyznaniu statusu neutralnych sportowców Daniłowi Sadriejewowi, Michaiłowi Nazarowowi i Ilji Mańkowowi przyszedł czas na pierwszą skoczkinię. Prawo startów w zawodach międzynarodowych uzyskała 27-letnia  Aleksandra Kustowa.

Sportsmenka z Magadanu to dwukrotna olimpijka. W Pjongczangu zajęła 24., a w Pekinie 17. miejsce. W międzyczasie, w 2019 roku, wystąpiła w swoich jedynych mistrzostwach świata, w Seefeld, gdzie zajęła 35. pozycję. Aż ośmiokrotnie reprezentowała Rosję w mistrzostwach świata juniorów, wywalczyła  w nich dwa drużynowe medale.

Jej największym sukcesem w karierze jest trzecie miejsce uzyskane w konkursie Pucharu Świata w Willingen w 2022 roku. Podczas jednoseryjnych zmagań Kustowa zdołała polecieć na odległość aż 150 metrów i tym lotem zapewniła sobie miejsce na podium. Ponadto stawała dwukrotnie na pudle zawodów Pucharu Kontynentalnego i trzykrotnie konkursów FIS Cup.

W czerwcu 2020 nałożono na nią 18-miesięczną dyskwalifikację, obowiązującą od 27 listopada 2019 roku, za złamanie przepisów antydopingowych. Kara była konsekwencją tego, że Kustowa nie przekazała właściwym instytucjom informacji o swoim miejscu pobytu, co doprowadziło do trzech nieprzeprowadzonych kontroli dopingowych w ciągu roku.

**********

Pod koniec ubiegłego roku nasza redakcja otrzymała wiadomość mailową od ukraińskiego dziennikarza śledczego, Artema Chudoliejewa, który przekazał nam następujące informacje: "Danił Sadriejew w lutym 2022 roku został odznaczony przez Wladimira Putina odznaką Za Zasługi dla Ojczyzny. W kwietniu 2022 roku Sadriejew otrzymał odznaczenie Za Zasługi dla Ojczyzny od Igora Lewitina, doradcy prezydenta Rosji. Uczestnictwo w takich wydarzeniach jest naruszeniem zaleceń MKOl! Wysłałem tę informację do FIS. Zignorowali ją". 


Adrian Dworakowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (4859) komentarze: (69)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Deschwinchenkocki doświadczony
    @TandeFan23

    Lepsza fatalna szczerość niż świetne kłamstwo. Ot, działacz wprost przyznaje, że przyjęty przez federację system można obejść.

  • Deschwinchenkocki doświadczony
    @hiphopdup

    Gdybyś przeczytał niedawny felieton Samozwańczego Autorytetu, to wiedziałbyś, że red. Hetnał dał jasno do zrozumienia, że już same flagi są polityką, choć na co dzień ludziom to umyka, bo to mała rzecz.

  • hiphopdup początkujący
    @szczurnik

    Krótko! Mnie to wisi! Sport to nie polityka!

  • MarcinBB redaktor
    @jma

    A tam od razu wysyp.
    Tylko dwóch takich typków wczoraj ;-)

  • MarcinBB redaktor
    @ms_

    Co za ciekawy zbieg okoliczności, że Ty w kontrze do faktu przyłapania na dopingu Rosjan podajesz oczywiście przypadki dopingu na Ukrainie. Jakby tylko te dwa państwa na świecie istniały.
    Problem dopingu istnieje w KAŻDYM kraju na świecie.
    Natomiast Rosja jest (obok NRD, ale to państwo już nie istnieje) JEDYNYM NA ŚWIECIE KRAJEM co do którego są dowody, że szprycowanie się było procederem państwowym, zaplanowanym na najwyższych szczytach władzym włączając nie tylko ministerstwo sportu, ale pałac prezydencki. To był wieloletni państwowy system obejmujący wszystkie dyscypliny sportowe.
    Rosyjski państwowy KOMITET ANTYDOPINGOWY wybudował przed Igrzyskami w Soczi nowoczesne centrum ANTYDOPINGOWE mające na celu POMAGANIE ROSYJSKIM SPORTOWCOM W OSZUKIWANIU ŚWIATOWEJ AGENCJI ANTYDOPINGOWEJ. Opracowali cąły system procedur oszukiwania świata. Na przykład w budynku zaprojektowano fałszywe ściany w pomieszczeniach do przechowywania próbek pobranych od sportowców, żeby wtajemniczeni pracownicy mogli podmieniać "brudne" na "czyste".
    Polecam film dokumentalny "Ikar" który swego czasu był na Netfliksie. O wszystkim opowiedział właśnie w tym filmie były dyrektor Moskiewskiego Laboratorium Antydopingowego Grigorij Rodczenko, który uciekł na zachód. Jest też film dokumentalny nakręcony przez niemiecką ARD w 2014 roku. Przecież wybuchł wtedy wielki skandal i mnóstwo Rosjan wykluczono za tę aferę zarówno z Igrzysk w Rio De Janeiro jak i Pjongczangu.
    Porównywać w kwestiach dopingowych Rosję z jakimkolwiek innym państwem to jak porównywać mafię pruszkowską z szkołą podstawową w Kielcach w której dzieciak z 6B pobił dzieciaka z 4A i został zawieszony w prawach ucznia.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @TandeFan23

    Co do Pertille to on w sprawie powrotu ruskich nie ma nic do gadania i musi się słuchać rozkazów swoich szefów. W końcu FIS to międzynarodowa federacja NARCIARSKA a nie skoków narciarskich.

  • TandeFan23 profesor

    Fragment rozmowy Pertile ze SportowymiFaktami o Rosjanach.
    Ilja Mankow pokazał jednak, że system jest dziurawy i były żołnierz może otrzymać status neutralnego sportowca.

    Nie chcę komentować tej sprawy.

    Rece opadaja.

  • TheDriger profesor
    @Deschwinchenkocki

    Warto jeszcze przytoczyć tenisistę Andrey Rublev, który napisał raz na kamerze markerem po wygranym meczu "stop war" mimo bycia Rosjaninem.
    Na pewno mu jest trochę łatwiej niz skoczkom bo go nie finansuje rosyjski związek tylko sam prowadzi swoją karierę i mieszka tez za granicą jak chyba wszyscy tenisiści z Rosji, ale i tak szacunek

  • TheDriger profesor
    @TandeFan23

    No, ale jakie zasługi dla ojczyzny inne niz medal na igrzyskach miałby miec mlody skoczek?
    Przecież u nas jest to samo. Drużyna skoczków z Pjongczang, która wywalczyła medal tez została odznaczona przez prezydenta polski orderem za zasługi dla ojczyzny. Nawet Maciej Kot i Stefan Hula je odebrali.
    Więc w przypadku Sadreeva jest 1:1 to samo. Po prostu szukacie jak tu sie do niego doczepić

  • Kornuty doświadczony
    @Arturion

    Hejt też powinien być piętnowany.

  • TandeFan23 profesor

    To co napisalem bylo nie tyle odpowiedzia na Twoj wpis co stwierdzeniem oczywistej oczywistosci i tego co powinno sie zdarzyc.

  • Deschwinchenkocki doświadczony
    @TandeFan23

    Nadgorliwcze, w którym miejscu piszę o jakimkolwiek powrocie Klimowa, zwłaszcza że użyłem sformułowania "nie tyle się łudzi, co ma tupet się łudzić"?

  • Deschwinchenkocki doświadczony
    @kuzynn

    Ma incydent dopingowy w CV, nie "jest" na dopingu, więc w tym przypadku opis pasuje raczej m.in. do tego amerykańskiego sprintera, Justina Gatlina czy rosyjskiej tenisistki, Marii Szarapowej, którzy po zawieszeniu na dłuższy okres wrócili do sportu, aż zakończyli kariery. Gdybyś miał tu rację, Kustowej nie byłoby co przywracać, bo byłaby już ukarana dłuższą dyskwalifikacją niż ta, którą dostała. Logiczne? I daruj sobie epitety. Nie pałam miłością do Rosjan, ale dbam o język polski w możliwie najczystszej postaci. Po prostu, zachowuję się jak kubeł zimnej wody dla obu stron barykady, uprawiam więc, pół żartem, pół serio, sport ekstremalny.

  • Deschwinchenkocki doświadczony
    @szczurnik

    Prawdopodobnie nie byłoby czasu na reakcje kibiców, bo propagowanie tych rzeczy w polskim prawie podpada pod paragrafy ścigane prawnie.

  • Arturion profesor
    @TandeFan23

    Propaganda zarówno nazizmu jak i komunizmu jest w Polsce prawnie zakazana.

  • TandeFan23 profesor
    @szczurnik

    Jak to jak ? W razie obecnosci na zawodach wybuczec typa i liczyc ze PZN mu sie dobierze do d... Nazizm i komunizm sa takimi samymi ustrojami totalitarnymi,ktore nalezy tepic.

  • szczurnik weteran

    Z innej beczki: jak byście zareagowali, gdyby któryś z polskich skoczków, choćby "pierwszoligowych", został ujawniony jako aktywny w środowisku neona*istowskim?

  • TandeFan23 profesor
    @Deschwinchenkocki

    Klimow za otwarte popieranie Putina i Mankow za bycie w wojsku powinni byc skasowani i koniec tematu.Nie powinno byc dla nich powrotu.
    Skoro ten order Sadriejewa byl tyko za medal w Pekinie i za nic wiecej to tu mozna pomyslec.

  • Deschwinchenkocki doświadczony

    Krótka piłka: nawet jeżeli to otrzymanie neutralności w przypadku Aleksandry Kustowej wynika z tego samego porządku w stylu FIS, który wykorzystali już Rosjanie, "neutralizując" Ilię Mańkowa, i tak tego typu rzeczy nie mogłyby zostać zweryfikowane, gdyby żadna z Rosjanek nie otrzymała takiego. Sprawa zresztą była tu ciekawsza, że ta, która na pewno była tu putinistką, Irina Awwakumowa, zakończyła już karierę, zaś jak się sprawy mają w przypadku wszystkich pozostałych Rosjanek, to ja nie wiem, bo nie obserwuję skoków narciarskich kobiet nałogowo, a głównie śledząc wyniki Anny i Poli, parę lat temu także oczywiście Kingi i nie wypowiadam się zbyt często na ten temat, gdy przestaje chodzić o polskie skoki narciarskie kobiet lub zawodniczki spoza ścisłej czołówki. Jeżeli natomiast faktycznie ktoś tu mógł poczuć się stratny w stopniu ogólnym, to właśnie żeńska reprezentacja Rosji, bo w przeciwieństwie do mężczyzn, w których przypadku 95% punktów PŚ zdobywał Jewgienij Klimow, który w ogóle zaczął ten galimatias, one skakały w PŚ co sezon naprawdę przyzwoicie, a momentami nawet nieźle, nawet jeżeli przyjąć, że większość punktów w historii dla Rosji w PŚ i PN i tak nabiła również wyklęta z międzynarodowych salonów Irina Awwakumowa. Ona jednak postąpiła o tyle mądrzej od Jewgienija, że nadszedł moment, kiedy przestała się łudzić, że wróci do PŚ i po prostu zakończyła karierę, a Żenia się jeszcze nie tyle łudzi, co ma tupet się łudzić. W tym przypadku faktycznie szkoda też, jakkolwiek to zabrzmi, kibiców, bo przecież Rosja należała do grona tych krajów, gdzie ludzie chętniej przychodzili właśnie na zawody kobiet niż mężczyzn. Natomiast wiadomo, zasady to powinny być zasady, a w przypadku skoków narciarskich Klimow ich nawet nie nagiął, a ZŁAMAŁ, i to jeszcze mimo to, że FIS i tak chciał pójść Rosjanom na rękę, proponując z grubsza to samo rozwiązanie, co w tenisie ziemnym. Różnica polega na tym, że Klimow nie wytrzymał przy pierwszej możliwej okazji, a tenisiści - a zwłaszcza tenisistki, których z Rosji i Białorusi jest łącznie szczególnie dużo (właściwie to spora jest grupa zawodniczek z większości krajów byłego ZSRR) przynajmniej wiedzieli, od kiedy należy siedzieć cicho, gdy w otoczeniu toczą się rozmowy o pewnych rzeczach. Nie wiem, ilu z nich faktycznie nie popiera Putina, ale jeżeli już wybierać między tym, co uważam za złe rozwiązania, czyli wyrachowanie lub całkowite puszczenie politycznych hamulców, to z dwojga złego lepsze jest już wyrachowanie.

  • Arturion profesor

    A o bohaterce artykułu ktoś coś może podać więcej, niż tylko rezultaty sportowe i że dopingowiczka?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl