Koniec sezonu Roka Masle

  • 2026-01-09 15:13

Zakończony we wtorek 74. Turniej Czterech Skoczni był ostatnią imprezą, podczas której oglądaliśmy Roka Masle w sezonie olimpijskim. 21-latek doznał poważnej kontuzji w trakcie nieoficjalnej sesji treningowej na Okurayamie w Sapporo – przed konkursami rangi Pucharu Kontynentalnego.

O niefortunnym upadku Roka Masle informuje serwis siol.net, opierając się o wpis klubu SSK Ilirija Lublana, którego członkiem jest 21-letni reprezentant Słowenii. Skoczek przebywający w Azji doznał urazu kolana i nogi. Aktualnie zawodnik wraca do ojczyzny, gdzie przejdzie leczenie.

– Trzy dni temu był na Turnieju Czterech Skoczni, dziś zakończył sezon. Rok podczas upadku przy lądowaniu na treningu przed Pucharem Kontynentalnym w japońskim Sapporo doznał kontuzji, które niestety oznaczają przedwczesny koniec jego sezonu – informuje SSK Ilirija.

– Ponieważ trzymamy się razem nie tylko wtedy, gdy jesteśmy na szczycie, lecz także — a przede wszystkim — w trudniejszych momentach, z całego serca życzymy Rokowi szybkiego powrotu do zdrowia i nie wątpimy, że wróci na skocznie jeszcze silniejszy i znów będzie nas cieszył swoimi występami – czytamy dalszą część wpisu.

Rok Masle tej zimy w Pucharze Świata wystartował tylko raz, przy okazji finałowych zawodów 74. Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Słoweniec zajął w nich 41. miejsce, zastępując zawieszonego za czerwoną kartkę Timiego Zajca. W najbliższy weekend 21-latek miał spróbować swoich sił podczas trzech konkursów rangi Pucharu Kontynentalnego na Okurayamie w Sapporo.


Dominik Formela, źródło: siol.net
oglądalność: (4677) komentarze: (11)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Sigmusiaxd doświadczony
    @neonek2000

    Raczej by na igrzyska nie pojechał, ale fajnie by punktował Rok w kontynentalu, a nawet za kilka sezonów może być jednym z liderów kadry A.

  • neonek2000 stały bywalec

    Szkoda kontuzji w sezonie olimpijskim... Zdrowia życzę Ci Masle :)

  • jma profesor
    @Tomek88

    Obecnie drużynówki nie są aż tak w cenie. Po zdjęciu z Igrzysk pewnie wylecą też z MŚ i zostanie nam relikt w postaci jednej drużynówki w PŚ.

  • Altenburger początkujący

    Niestety to już druga jego tak poważna kontuzja... obawiam się że może już nic nie być z chłopaka a on naprawdę miał mega potencjał. Gdyby nie zerwane więzadła kilka lat temu to być może już by skakał na poziomie Domena czy Laniska...

  • Tomek88 profesor

    Szkoda, ma chłopak pecha do tych urazów, bo to nie jest jego pierwsza przerwa. To też dodatkowy problem dla Słoweńców, bo poza trójką Domen, Lanisek, Zajc dalej wygląda to naprawdę blado

  • King profesor
    @Janusz11

    Słoweńcy są w marnowaniu talentów większymi mistrzami od nas. Ale to już jest aż niemożliwe. Ktoś finalnie kolejny musi odpalić i ja obstawiałbym Faleticia, aczkolwiek na moje to będzie bardziej zawodnik pokroju Zajca.

  • Janusz11 doświadczony

    Ten to nie ma szczęścia (i zdrowia). W dzieciństwie często wygrywał zawody z rówieśnikami i wydawał się największym talentem z tego rocznika, do pewnego momentu rozwijał się harmonijnie, w wieku 17 lat wskakiwał na podia AC i ocierał się już o top 10 PK, by w tym momencie połamać się i zaliczyć roczną przerwę.

    Co ciekawe pierwszy sezon po kontuzji (2022/2023) miał całkiem niezły, zwłaszcza samą końcówkę po MŚJ, kiedy regularnie punktował w PŚ (najwięcej punktów w tamtym sezonie wśród juniorów), ale potem popadł w kontynentalową przeciętność. Start obecnego sezonu już był jednak całkiem niezły - top 10 w PK Engelbergu, co prawda w pierwszym starcie PŚ słabo, ale były jakieś perspektywy na walkę w dalszej części, a tu kolejna kontuzja.

    Słoweńcy mają swoją silną trójkę, a dalej dziura, Domen i Zajc na stałe zagościli w PŚ, z tych roczników na jakiś czas pojawił się też w czołówce Kos, który wcześniej nie uchodził za duży talent, ale z kolejnych nie wprowadzili już nikogo na poziom choćby regularnego punktowania na dłużej, teraz coś ciuła Oblak, wcześniej Mogel, ale ogólnie to Bombki, Hafnary, Presecniki, Mogele itd po błyszczeniu w zawodach juniorskich a nawet (w przypadku Zaka) pokazaniu się w młodym wieku z punktami PŚ, poszli na zmarnowanie, a w kolejce czeka kolejna ekipa do zaorania: Masle (in progress), Jancar, Faletic itd.

  • DomenPrevcFan doświadczony

    Tak jak już wspomniałam wcześniej, teraz potwierdzona kontuzja. Szkoda ze to oznacza koniec sezonu... Rok wyglądał lepiej od Mogela i kolejny potencjalnych numer 5 w kadrze Słowenii wypada... Naprawdę, Słoweńcy chyba powinni zaraz zacząć jeździć w czwórkę, bo z Mogela i Kosa raczej nic już w tym sezonie nie będzie, Jelar też kontuzjowany... został Jančar który też w PŚ radził sobie słabo i nieobliczalny Faletic. Może chociaż dzięki temu szybciej zadebiutuje.

  • Prekursor Skoczni Vip profesor

    Słabo, ostatnio po pewnym kryzysie znów to wyglądało u niego całkiem dobrze.

  • Skoczek2025 bywalec

    Słoweńcy są pod ścianą. Pierwszy z zaplecza do PŚ jest niby Faletic, ale on jest bardzo nierówny .

  • Lataj profesor

    Kurde, sądziłem, że powalczy o czołową piątkę choć jednego z konkursów. Jak skocznia lotna, gdy powieje pod narty, to powinna mu pasować. Tymczasem kurczy się pula potencjalnych kandydatów do krajówki w Planicy.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl