Deschwanden zadowolony po konkursie duetów na Wielkiej Krokwi. „Możemy walczyć o czołowe miejsca”

  • 2026-01-11 14:00

Reprezentacja Szwajcarii w składzie Gregor Deschwanden i Sandro Hauswirth zakończyła sobotnią rywalizację w konkursie duetów w Zakopanem na 5. miejscu, tracąc do trzeciej na podium Polski niewiele, bo 12,3 punktu. Deschwanden indywidualnie uplasował się w ścisłej czołówce konkursu, nie ukrywając zadowolenia po próbach oddanych na Wielkiej Krokwi.

– Jestem szczęśliwy! To dobry wynik. Oddałem dziś tak naprawdę swój najlepszy od dłuższego czasu skok. To były w sumie trzy dobre skoki – relacjonował po konkursie Deschwanden. 

Szwajcar osiągnął 134,5, 133 i 135,5 metra, co w nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej dałoby mu po tych zmaganiach również 5. miejsce. Słabszym ogniwem tego duetu okazał się Sandro Hauswirth, który pomimo dobrego pierwszego skoku (135 m), później oddał dwa znacznie słabsze (121,5 m i 124 m). 

– Sandro był trochę bardziej zmęczony po Turnieju Czterech Skoczni, ale i tak do końca pozostawaliśmy w walce o podium. Daliśmy z siebie wszystko. Ten wynik pokazuje nam, że razem możemy walczyć o czołowe miejsca z wielkimi nacjami – tłumaczył Deschwanden.

Skoczek przyznał jednak, że konkursy duetów nie dają mu aż takiej radości ze skakania, jak klasyczna drużynówka.

– Osobiście bardziej lubię konkurs drużynowy w czteroosobowym składzie - jest po prostu więcej ducha zespołu, więcej bycia razem jako drużyna. Teraz musimy żyć z tym formatem, tak po prostu jest – mówił. 

Zapytany o nastawienie przed niedzielnym konkursem indywidualnym i rywalizację w okrojonej stawce – bez niektórych czołowych zawodników, którzy tym razem nie pojawili się w Polsce, wykazał się optymizmem. 

– Nie patrzę na to w taki sposób, że można podejść do tego konkursu na luzie. Ale oczywiście jest to dla mnie szansa przy mniejszej liczbie skoczków. Jeśli moje skoki będą tak samo dobre, to wszystko jest możliwe. Dla mnie to po prostu proces – pokazać dobre skoki, a wynik sam przyjdzie - tłumaczył 34-latek, który nadal czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata. 

Pod Wielką Krokwią nie zabrakło kibiców Szwajcara, którzy przyszli także po to, by wspierać swojego ulubieńca. Skoczek po konkursie chętnie rozdawał autografy i robił sobie zdjęcia z fanami. 

– Atmosfera w Polsce jak zwykle jest wspaniała. A w połączeniu z dobrymi skokami... lepiej być nie może! – dodał na zakończenie.

Korespondencja z Zakopanego, Weronika Świderska


Weronika Świderska, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1452) komentarze: (0)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl