„Ten konkurs był naprawdę szalony” – Forfang po spektakularnym awansie w Zakopanem

  • 2026-01-12 18:50

Niedzielny konkurs indywidualny Pucharu Świata w Zakopanem przyniósł wiele zaskakujących rozstrzygnięć. Były one konsekwencją bardzo loteryjnych warunków, przez co w drugiej serii obserwowaliśmy liczne przetasowania w klasyfikacji całych zawodów. Najbardziej spektakularny awans – z 30. na aż 6. lokatę – podczas zakopiańskich zmagań zanotował Johann Andre Forfang.

Przed pucharowym weekendem na Wielkiej Krokwi reprezentant Norwegii tylko trzy razy tej zimy uplasował się w czołowej „10” konkursów PŚ. Miało to miejsce w sobotnich zawodach w Klingenthal, gdzie był 10., a także dwukrotnie w Engelbergu. W tym ostatnim miejscu Forfang zajął odpowiednio 10. i 7. lokatę.

W loteryjnych zmaganiach w Zakopanem 30-latek rzutem na taśmę awansował do serii finałowej. Skok na odległość 118,5 metra w połączeniu z niewielką bonifikatą punktową za niekorzystne warunki pozwolił mu zająć dopiero 30. miejsce. Wskutek tego, Forfang rozpoczynał skakanie w drugiej kolejce. Tam w bardzo sprzyjających warunkach wietrznych pofrunął na odległość równą rozmiarowi Wielkiej Krokwi – 140 metrów.

Wobec gorszych skoków oddawanych przez wielu kolejnych zawodników podopieczny trenera Rune Velty sukcesywnie piął się w górę tabeli. Ostatecznie zakończył on całe zmagania na 6. pozycji, awansując łącznie aż o 24 „oczka”.

Czy Forfangowi przydarzały się już konkursy, gdzie notował w drugiej serii aż tak zdecydowany awans?

– Tak, zdarzyło mi się to jeszcze kilka razy, ale ten konkurs był naprawdę szalony. Dzisiaj (w niedzielę – przyp. red.) było chwilami dość loteryjnie, ale zazwyczaj kiedy jest loteria, radzę sobie dość słabo. Tak więc, jestem ogromnie szczęśliwy z tego konkursu – przyznał po niedzielnych zawodach.

Norweg został również zapytany o ocenę skoku w serii finałowej, dzięki któremu osiągnął swój najlepszy wynik w tym sezonie PŚ: – To był bardzo dobry skok w sprzyjających warunkach. Wykorzystałem swoją okazję i jestem bardzo szczęśliwy.

Podczas niedzielnej rywalizacji kibice licznie zgromadzeni pod Wielką Krokwią pożegnali Kamila Stocha, dla którego był to ostatni start w zawodach najwyższej rangi w Polsce. Opowiadając o swoich ulubionych wspomnieniach związanych ze skoczkiem z Zębu, Forfang nie szczędził słów uznania pod jego adresem.

- Mam całkiem sporo takich wspomnień. Kamil zawsze był dla mnie wzorem do naśladowania. Oprócz tego, po prostu jako człowiek jest tak dobrym wzorem dla młodych skoczków i jedną z najmilszych osób, które kiedykolwiek poznałem w całej stawce. Dlatego jestem niezwykle dumny, że mogę rywalizować razem z Kamilem – zakończył swoją wypowiedź.

Po niedzielnym konkursie w Zakopanem Forfang awansował na 16. miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ, z dorobkiem 252 punktów na koncie.

Korespondencja z Zakopanego, Wojciech Skucha


Wojciech Skucha, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1954) komentarze: (12)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor
    @blasphemer93

    "w jedwabnym to Niemcy nam kazali"

    Weź, człowieku, nie prowokuj. Lepiej poczytaj, jak było, w archiwach IPN.
    I znajdź właściwą stronę dla swojej ekspresji.

  • Kornuty doświadczony
    @Biggie

    Nie punktował to fakt. Jest legendą, trzykrotnym olimpijskim mistrzem i aplauz się należał. Anze pokazał klasę. Zresztą nie porażka pierwszy. Thank you very much Anze !

  • Kornuty doświadczony

    Konkurs w takich warunkach nie powinien się odbyć. Za optował PZN. Pertile się ugiął. Jakby do konkursu nie doszło Małysz i MM by się zapłakali.
    Stoch się pożegnał, Anze wygrał a Forfang wykorzystał wiatr. Nawet kibic boksu i Lechii się zjawił i hymn zaśpiewał.

  • vvorm doświadczony
    @blasphemer93

    Ale ty chcesz porównywać to, co robili Norwegowie z fluorem w nartach Wąska? XD
    A apropo Jedwabnego (btw wyskoczyłeś z tym jak Filip z konopi) - spędziłam trochę czasu zagranicą i powiem ci w sekrecie, że największa beka nie jest z polskich januszy czy grażynek, tylko właśnie z takich ojkofobów jak ty, co na dodatek nie tylko dobrze by Niemcowi czy innemu Szwedowi zrobili, co jeszcze by dziękowali, że dostali na to pozwolenie 😇

  • KraftiFantasti bywalec
    @Altenburger

    Świętobliwi Polacy to zawitnicy za to ty jesteś po drugiej stronie barykady. Podnieciłeś się miłymi słówkami Forfanga a przecieżkażdy w ten weekend miło opisywał Stocha. Pytanie o wybitnego Polaka zadane w Polsce przez Polskiego dziennikarza więc odpowiedź mogła być jedna. Nawet jakby nie lubił Kamila to by trochę posłodził.

  • Altenburger bywalec

    No i brawo za wypowiedź o Kamilu, szkoda że niektórzy będą już do u..anej śmierci w kontekście Forfanga pisać o jednym.

  • Biggie stały bywalec
    @robertmateja12

    Proste kto by wygrał. Robicie z Kamila nie wiadomo kogo a on nawet nie punktuje

  • blasphemer93 stały bywalec

    Ciekawe że polscy kibice dziwnym trafem nie plują takim jadem na sztab po aferze z Wąskiem. No ale wiemy że Polska chrystusem narodów i zawsze jesteśmy bez winy, a w ogóle to w jedwabnym to Niemcy nam kazali, więc nie ponosimy odpowiedzialności.

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Mógł tak skoczyć Tomasiak, a nie jakiś Forfang od siedmiu boleści.

  • robertmateja12 stały bywalec

    Ta wypowiedź o Stochu zrobiła mi smaka - fajne byłyby duety ponadnarodowe, na podstawie doboru samych skoczków. Chętnie zobaczyłbym np. takiego Forfanga z Kamilem rywalizującego na przeciwko Hoerla z Raimundem...

  • neonek2000 stały bywalec

    Forfang poprostu poczuł tą magię Zakopanego

  • Lataj profesor

    Powtórzył wyczyn Duffnera z Harrachova

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl