„Wiele osób na to czekało” – Hektor Kapustik pierwszym od ponad 20 lat Słowakiem z punktami PŚ

  • 2026-01-12 22:25

Niedzielne zmagania w ramach Pucharu Świata w Zakopanem okazały się wyjątkowym wydarzeniem w dotychczasowej karierze Hektora Kapustika. Niespełna 19-letni reprezentant Słowacji dość sensacyjnie wywalczył awans do serii finałowej, kończąc cały konkurs na 20. miejscu. Stał się dzięki temu pierwszym od ponad dwóch dekad reprezentantem swojego kraju, który zdobył punkty zawodów PŚ mężczyzn.

7329 dni – dokładnie tyle musieli czekać Słowacy na kolejne punkty w konkursie PŚ mężczyzn. Do tej pory ostatnim przedstawicielem kadry naszych południowych sąsiadów, któremu udało się awansować do czołowej „30” w zmaganiach elity, był Martin Mesík. 18 grudnia 2005 roku zajął on w Engelbergu 29. lokatę. Mimo tego, że w późniejszych sezonach sporadycznie w zawodach najwyższej rangi mogliśmy oglądać nie tylko Mesíka, ale też Tomáša Zmoraya, słowackim skoczkom nie udało się już zdobyć pucharowych punktów.

Kapustik, który po raz pierwszy wystąpił w konkursie głównym PŚ dopiero podczas inauguracji obecnego sezonu w Lillehammer, stał się rewelacją niedzielnych zmagań w Zakopanem. Dowodem tego był bardzo dobry skok na odległość 131,5 metra w pierwszej serii, po którym plasował się na świetnym 8. miejscu – m.in. przed dwunastym na półmetku zmagań liderem łącznej punktacji zimowego cyklu, Słoweńcem Domenem Prevcem. W drugiej kolejce Słowak skoczył na przyzwoitym poziomie, osiągając 119,5 metra, co pozwoliło mu zająć 20. lokatę. Dzięki zdobyciu w Zakopanem 11 punktów do klasyfikacji generalnej PŚ przedstawiciel klubu KPSLSK plasuje się w niej obecnie na 52. miejscu.

– Jest to naprawdę inspirujące. Byłem naprawdę szczęśliwy. Bardzo dobre dla mnie było również to, że znalazłem się w czołówce wraz z najlepszymi zawodnikami – mówił w rozmowie z naszym portalem Kapustik, zapytany o swoje odczucia po niedzielnym konkursie. Młody słowacki skoczek wyraził także nadzieję na to, że pierwszy w karierze konkurs z punktami PŚ pozwoli mu nabrać więcej pewności siebie w kolejnych zawodach.

W rozmowie udzielonej słowackiemu serwisowi Sportnet, niespełna 19-letni zawodnik przyznał ponadto, że skocznia w Zakopanem jest mu bardzo dobrze znana, co pomogło mu też z pewnością osiągnąć tak dobry rezultat w niedzielnym konkursie. Nie krył m.in. również tego, że zdobycie punktów zawodów najwyższej rangi przez skoczka ze Słowacji było bardzo wyczekiwanym wydarzeniem: – Wiele osób na to czekało. Ja byłem jedną z nich. Stało się to w Zakopanem i na oczach wielu słowackich kibiców. Cieszę się, że wydarzyło się to właśnie tutaj.

Miniony weekend był także ważnym czasem w sportowej karierze młodszej siostry Kapustika – Kiry Marii. W sobotnim konkursie w Ljubnie również zdobyła ona swoje pierwsze w karierze punkty PŚ kobiet, zajmując bardzo dobre 17. miejsce. Dzień później reprezentantka Słowacji ponownie awansowała do serii finałowej, plasując się tym razem na 24. lokacie.

Jak czytamy na łamach serwisu Sportnet, w sobotę Kapustik miał okazję oglądać występ swojej siostry, w którym wywalczyła ona swoje premierowe punkty PŚ: – Skakaliśmy mniej więcej w tym samym czasie, ale gdy tylko oddałem swój skok, ja i moi rodzice oglądaliśmy wideo oraz kibicowaliśmy jej. Byłem bardzo szczęśliwy, że zdobyła swoje pierwsze punkty. Wierzę, że dzięki temu pojedziemy razem na igrzyska olimpijskie.

Ewentualny występ rodzeństwa Kapustików lub któregoś z jego przedstawicieli na zbliżających się igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo mógłby być pierwszym przypadkiem od 2010 roku, kiedy skoczkowie ze Słowacji byliby obecni podczas olimpijskiej rywalizacji. Ostatnim słowackim przedstawicielem skoków narciarskich na zimowych igrzyskach jest do tej pory Tomáš Zmoray, który podczas konkursu mężczyzn na dużym obiekcie w kanadyjskim Whistler zajął 43. pozycję. 

Korespondencja z Zakopanego, Wojciech Skucha


Wojciech Skucha, źródło: informacja własna + sportnet.sme.sk
oglądalność: (2836) komentarze: (28)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • jma profesor

    Teraz pytanie czy Słowacy zainwestują w jego rozwój. Bo Czesi jakoś w skoki nie bardzo inwestowali i zmarnowali talenty Vanczury i Polaszka. A Słowacy idą dość podobną drogą w narciarstwie - duże nakłady w narciarstwo alpejskie (które jest także pewnego rodzaju dźwignią na turystykę) i małe nakłady na niszowe skoki. Nie wiem czy możliwy byłby team Zografski - Kapustik, to mogłoby być ciekawe...

  • Joorny stały bywalec

    U Słowaków poza Kapustikiem co się dzieje? Pamiętam był Kapias jacyś juniorzy ale ostatnio cisza...

  • znawca_francuskiego weteran
    @Wojciechowski

    Stracili ostatnich młodych uzdolnionych skoczków którzy mieli być przyszłością: Stursa, Vancura, Polasek.

  • Skoczek2025 bywalec
    @Kwakuu

    Będzie mocna obsada

  • Kolos profesor
    @Wojciechowski

    Czy poszło tak szybko? Symptomy i to dość poważne kryzysu w Czechach było widać już w czasie szczytu kariery Jakuba Jandy czyli jakieś 20 lat temu...

  • Rawianek profesor
    @Janusz11

    Jeszcze niedawno wyróżniał się też Urban Simnic ale tak jak Łukaszczyk zaliczył spadek formy ( był 4 indywidualnie na MŚJ)

  • Kwakuu weteran

    Warto dodać, że Kapustik jest w drodze do Sapporo

  • maciek0932 profesor
    @neonek2000

    Liberec 2007? Nie było takich. Chyba chodziło ci o Liberec 2008. Wtedy w niedzielę wygrał Jacobsen, więc by się zgadzało

  • rybolow1 profesor
    @Kornuty

    Sobczyk ma znajomości u Horngachera, widać że Władimirowi dobrze robi współpraca z Niemcami.

  • rybolow1 profesor
    @tonyv

    Insam i tak się odrodził po beznadziejnych latach 19-22. Bresadola byłby mocny gdyby nie kontuzja

  • neonek2000 stały bywalec
    @tonyv

    Jakby nie patrzeć Włosi nadal skaczą po 3-4 w PŚ i ich skocznie nadal coś znaczą (zaraz IO)
    a Czesi są w totalnej rozsypce..a szkoda bo jako chłopaszek byłem jako kibic na zawodach w Libercu 2007 (wygrał wtedy Anders Jacobsen) i na MŚL Harachowie 2014 wygrał Fround..) i naprawdę fajne wrażenie robiły.
    Czeskie skocznie miały/mają ten plus że są blisko polskiej granicy ^^

  • Kornuty doświadczony
    @Pavel

    Realna opcja. Skąd finanse ? Sobczyk tani nie jest.

  • Kornuty doświadczony
    @Janusz11

    Łukaszczyk wróci do elity. Ma potencjał.

  • Kornuty doświadczony
    @Lataj

    Congratulations Kapustik ! Good luck !

  • tonyv początkujący
    @neonek2000

    Nie znam przyczyn, niech wypowiedzą się mądrzejsi :) na pewno rokował im Insam, po którym spodziewałem się więcej, mocno zaangażowani byli też byli skoczkowie w osobach Cecona, Morassiego i Colloredo.

  • Lataj profesor

    "Słowacy czekali na to 7329 dni. To niezwykłe osiągnięcie juniora"

  • neonek2000 stały bywalec
    @tonyv

    Dla mnie ciekawym zjawiskiem jest to że np: Włosi (nigdy nie mający wielkich sukcesów ) się ostali a Czesi coraz bardziej znikają z map Skoków Narciarskich

  • tonyv początkujący
    @Adam90

    Inna epoka. Wtedy zespół Jandy, Koudelki, Matury i Hlavy mógł co nieco podziałać. Upadek Harrachova zrobił swoje, poza tym jak dobrze pamiętam tam ostatni weekend był naprawdę dupny.

  • Adam90 profesor
    @Wojciechowski

    Ale nic nie rokowało mieli Jakuba Jandę. W sezonie 2009 nawet organizowali mistrzostwa swiata. Mieli dosyć fajnych zawodników. Co sie sto to nie wiem

  • arabesque początkujący

    Zdecydowanie przydałaby się jakaś zmiana na mapie skoków.
    Też uważam, że - o ile będzie powtarzał awans do 30. - raczej będzie próba trenowania, z którąś z reprezentacji. Nas niech akurat sobie odpuści, bo tylko na tym straci, ale nie byłbym zdziwiony, gdyby np. Sobczyk go przygarnął i razem z Zograwskim by trenował w towarzystwie Niemców.
    Na ten moment jednak nie ma co gdybać. Na razie niech udaje mu się kręcić w okolicach 30tki.
    Powodzenia i do przodu

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl