Norwegowie i Finowie ogłosili kadry na najbliższe konkursy PŚ

  • 2026-01-14 14:25

W najbliższych dniach najlepsi skoczkowie świata przystąpią do rywalizacji o kolejne pucharowe punkty w japońskim Sapporo, a skoczkinie – w chińskim Zhangjiakou i japońskim Zao. Składy swoich drużyn na te zmagania ogłosili m.in. Norwegowie i Finowie.

Podczas minionego weekendu w Zakopanem po raz drugi w tym sezonie mogliśmy oglądać w czołowej „10" zawodów PŚ aż trzech reprezentantów Norwegii. Najwyżej – na 4. miejscu – sklasyfikowany został Marius Lindvik. Oprócz niego, na 6. lokacie (po spektakularnym awansie z 30. miejsca po pierwszej serii) zmagania zakończył Johann Andre Forfang, a na 8. pozycji znalazł się Benjamin Oestvold. Po rywalizacji na Wielkiej Krokwi trener Rune Velta nie zdecydował się na żadne zmiany w składzie swojej drużyny. To oznacza, że na Ōkurayamie w Sapporo obok wspomnianych Lindvika, Forfanga i Oestvolda zobaczymy także Halvora Egnera Graneruda, Isaka Andreasa Langmo oraz Kristoffera Eriksena Sundala.

– Po niedzielnym konkursie w norweskim obozie zapanowała ogromna radość. Zajęcie czwartego, szóstego oraz ósmego miejsca dało wyraźny impuls, zarówno fizycznie jak i mentalnie. Ze zwiększonym poczuciem bezpieczeństwa oraz ponownie rozbudzoną pewnością siebie, jest silna wiara w to, że ta dobra passa będzie kontynuowana również w Sapporo – czytamy na stronie Norweskiego Związku Narciarskiego słowa dyrektora sportowego tamtejszej kadry skoków, Jana-Erika Aalbu. Przyznał on również, że nadchodzące zmagania na Ōkurayamie będą ostatnią szansą na zaprezentowanie swoich możliwości przed ogłoszeniem norweskiej kadry na mistrzostwa świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie (23-25 stycznia), przez co pucharowy weekend w Sapporo zyskuje szczególne znaczenie dla skoczków.

Norweski Związek Narciarski ogłosił także kadrę żeńskiej reprezentacji, która będzie rywalizowała podczas konkursów PŚ kobiet na dużej skoczni w Zhangjiakou (16-17 stycznia), a także w Zao (20-21 stycznia). W zmaganiach na olimpijskim obiekcie w chińskiej prowincji Hebei pojawią się trzy zawodniczki: Gyda Westvold Hansen, Anna Odine Stroem oraz Heidi Dyhre Traaserud. Podczas tych konkursów zabraknie za to Silje Opseth oraz Eirin Marii Kvandal. Powodem absencji pierwszej z tych zawodniczek w Zhangjiakou jest grypa, podczas gdy Kvandal podjęła decyzję o przeznaczeniu kilku dodatkowych dni na treningi na skoczni. Obie skoczkinie dołączą jednak do Hansen, Stroem i Traaserud już przed zmaganiami w japońskim Zao.

Swoje kadry na azjatyckie konkursy PŚ, zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet, ogłosili również Finowie. Męska reprezentacja "Suomi" przystąpi do rywalizacji w Sapporo w okrojonym, dwuosobowym składzie. Szansę walki o pucharowe punkty będą mieli Jarkko Määttä oraz Tomas Kuisma, dla którego będą to pierwsze w tym sezonie występy w zmaganiach elity. Minionej zimy w swoim jedynym starcie w konkursie głównym PŚ zdobył on także swój premierowy punkt w zawodach najwyższej rangi. 22 marca 2025 roku zajął 30. lokatę w Lahti.

Również dwuosobową kadrę reprezentacji Finlandii zobaczymy podczas konkursów PŚ kobiet w Zhangjiakou i Zao. Do zmagań w Chinach przystąpią Jenny Rautionaho i Heta Hirvonen. Druga z tych zawodniczek zostanie zastąpiona przed zmaganiami w Japonii przez Julię Kykkaenen.

Zarówno sobotnie, jak i niedzielne zawody PŚ kobiet w Zhangjiakou, rozpoczną się o godz. 9:00 polskiego czasu. Kolejne konkursy w japońskim Zao, które zaplanowano na 20 i 21 stycznia, odbędą się natomiast o 8:15 polskiego czasu. Jeśli chodzi o zawody PŚ mężczyzn w Sapporo (17-18 stycznia), sobotni konkurs rozpocznie się o godz. 7:15 polskiego czasu, a niedzielny – o godz. 3:00.


Wojciech Skucha, źródło: skiforbundet.no + hiihtoliitto.fi
oglądalność: (3753) komentarze: (14)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • szczurnik weteran

    IO mogą być dodatkowo "nudne" przez to, że sponsorzy indywidualni są raczej odcięci od zawodników, więc nie muszą oni realizować zobowiązań na ich rzecz. Kolejna rzecz z głowy.

  • equest profesor
    @Biggie

    Kalendarz ZIO nie jest jakoś bardzo wyczerpujący.

    https://www.skijumping.pl/zawody/5569/predazzo/io/2026-02-07

  • TheDriger profesor
    @Biggie

    IO I MŚ to dwie najmniej wyczerpujące imprezy fizycznie akurat. Miesiąc tam jesteś i skaczesz 2 konkursy indywidualne, 1 druzynowy/duety i treningowy mikst

  • rybolow1 profesor
    @Koczek

    latem skakał dobrze, dlatego dostaje szanse. W PK też nie był beznadziejny

  • Koczek stały bywalec

    Niestety Maatta nie skacze za dobrze a szkoda bo taka szansa jak w tym sezonie gdzie jeździe na 4 zawody pś z rzędu nie w krajówce + duety już się nie wydarzy. Jego skoki wydają mi się takie nieporadne.

  • Stinger profesor
    @Biggie

    Po czym mają być zmęczeni? Po 4 konkursach (pomijam fakt, że dwa z nich to drużynowe z ledwo dwoma zawodnikami) na IO, które trwają aż miesiąc?

  • Biggie stały bywalec
    @Stinger

    Bo po IO sa loty i mogą zawodnicy być zmęczeni a Lahti to ostatni najmniej poważny przystanek

  • Stinger profesor
    @majkiel

    Kiedyś czytałem, że nasi chcą drużynowe (już bez względu czy klasyczną czy duety) bo jest to tańsze.
    Jakoś specjalnie nie widzę powodu dla którego FIS miałby blokować drugi konkurs indywidualny jeśli Zakopane chciało by go zorganiz, jaki mieli by w tym cel?

  • Stinger profesor
    @Biggie

    Po co? Tym bardziej, że Lahti ma dwa konkursy indywidualne (jeden za Rukę), a więc jaki sens ma odpuszczenie Lahti po głównej imprezie sezonu i na chwilę przed końcem sezonu?

  • majkiel weteran
    @Stinger

    Pytanie ile tu winy naszych włodarzy, prezesów itp., a ile odgórnych z FISu.

  • Biggie stały bywalec
    @Stinger

    Może być tak, że po IO odpuszczą jeszcze jakiś weekend np Lahti

  • Mucha125 profesor
    @Stinger

    Zakopane same sie o to prosiło. Jakby zrobili dwa indywidualne plus duety no to by była większa frekwencja

  • Fan_Gruszki profesor

    Czyli Heta będzie próbowala zdobyć dodatkowe punkty do rankingu olimpijskiego, żeby przeskoczyć Lilou Zepchi w rankingu olimpijskim i mieć pewne miejsce na wypadek zdobycia wielu punktów przez którąś Chinkę spoza ichniejszego TOP3 (Weng jest najbliżej) albo Kapustikovą (o ile się wybiera do Chin).

  • Stinger profesor

    Widzę, że wszyscy poza jakimiś wyjątkami (Anze Lanisek) jadą do Japonii w najmocniejszych składach.

    To chyba kończy dyskusję i ostatecznie stawia Zakopane jako najgorszy weekend w całym sezonie.
    Oczywiście pomijam sytuacje z warunkakmi jak chociażby w Ruce w tym sezonie - gdyby nie to to byłyby wtedy normalnie dwa konkursy indywidualne.

    Brawo dla naszych asów! Z jednego z najlepszych weekendów PŚ zrobili najgorszy na który nikt nie czeka i do którego najlepsi skoczkowie nie chcą przyjeżdżać.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl