Trener Topór zły po kwalifikacjach w Sapporo. „Piątka w konkursie to było minimum do zrealizowania”

  • 2026-01-16 12:38

Piątkowe kwalifikacje w Sapporo przyniosły polskiej ekipie mieszane odczucia. Awans do sobotniego konkursu Pucharu Świata na Okurayamie wywalczyło czterech z pięciu Biało-Czerwonych. Na pechowym, 51. miejscu uplasował się Klemens Joniak, tracąc do awansu zaledwie 0,1 punktu. Sytuację po zawodach skomentował obecny w Japonii główny trener kadry narodowej B, Wojciech Topór.

- Jestem zły, bo naszym celem było wprowadzenie do konkursu całej piątki. To było minimum do zrealizowania. Klemens w treningach, mimo błędów i trudnych warunków, był dwukrotnie 37., nawet przy słabych próbach. W kwalifikacjach zupełnie mu to "podjechało". Warunki teoretycznie były niezłe - zabrakło naprawdę niewiele. Można teraz gdybać - wyższa nota czy przeliczniki - ale prawda jest taka, że trzeba było skoczyć lepiej - przyznał szkoleniowiec.

Poza Joniakiem awans do konkursu wywalczyli Kacper Tomasiak, Dawid Kubacki, Aleksander Zniszczoł oraz Maciej Kot. Ostatni z nich miał utrudnione zadanie - ze względu na problemy zdrowotne.

- Maciek od początku tego tygodnia zmaga się z lekkimi problemami żołądkowymi. W dniu podróży czuł się jeszcze w miarę dobrze, sam przelot nie był dla niego aż tak uciążliwy. Na miejscu wydawało się, że z dnia na dzień będzie tylko lepiej, ale dziś przyszedł wyraźny kryzys. Problemy się nasiliły, musiał pilnować wagi, żeby w ogóle móc wystartować. Widać po nim gołym okiem, że jest po prostu chory - tłumaczył Topór.

Trener, który w okresie przygotowawczym pracował m.in. z Tomasiakiem, Joniakiem i Kotem, nie ukrywa satysfakcji z efektów tej pracy, choć - jak sam podkreśla - zawsze patrzy na całość szerzej.

- Oczywiście cieszy mnie to, co robią ci zawodnicy, ale od razu zapala mi się też ta druga lampka. Bardzo chciałbym, żeby jeszcze w tym sezonie „odpalili” Andrzej Stękała i Tymek Amilkiewicz. Żeby dołączyli przynajmniej na poziomie Pucharu Kontynentalnego i zaczęli solidnie punktować - zaznaczył.

Szkoleniowiec kadry B podkreślił również, że w trakcie zimy musi na bieżąco reagować na zmiany w składzie i rotację zawodników.

- Rotacja w mojej grupie jest właściwie stała. Układając plany na kolejne tygodnie, trzeba się mocno zastanawiać, czy każdy ma wszystko dopięte. Mamy Kubę Wolnego, mamy Kacpra Juroszka. Gdy zaczną się igrzyska olimpijskie, dojdzie jeszcze trójka. Nagle zrobi się z tego grupa dwunastu zawodników - zakończył Topór.

Korespondencja z Sapporo, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (11095) komentarze: (46)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Altenburger bywalec
    @PabloAimar

    Tyle że kompetencje takiego Maciusiaka zamykają się na byciu typowym wuefistą.

  • Adick27 doświadczony
    @PabloAimar

    Rozważam to, myśle że jestem w stanie zapewnić dobrą atmosferę w zespole. Chłopaki bedą sobie trenować jak uważają, będzie szwedzki stół i wiele innych atrakcji, których nie mogę zdradzić. Będziemy smarować narty margaryną i polerować rajstopami "Adrian" jak sama nazwa wskazuje mam tam dojścia. Do treningów dołączymy regularne masaże "lomi lomi" dzięki czemu zawodnicy nie będą mogli narzekać na brak "czucia" Przed zawodami wprowadzę regularne treningi "przyrodzenia" bo podobno rozmiar w tej części ciała ma wpływ na noszenie, jednocześnie skoczkowie będą zrelaksowani więc załatwimy tutaj kwestie mentalne typu "za bardzo chciałem".

  • Man_of_the_Day stały bywalec
    ...

    Jakie to ma znaczenie, co trener opowiada w wywiadach o skokach swoich zawodników? Istotne jest to, co mówi on swoim podopiecznym na treningach.

    Albo powiem inaczej. Jeśli miałbym wybierać na siłę, to moim zdaniem lepsze jest podejście Maciusiaka, który nie wywleka "brudów" na zewnątrz, niż podejście krytyczne, które w pewnym momencie - w przypływie złych emocji - może skończyć się drugim Jiroutkiem. Albo Małyszem-prezesem.

    Przy czym nie demonizowałbym wypowiedzi Topora. Nie powiedział nic wielkiego. O tym, że jest zły, wiemy głównie dlatego, że nas o tym poinformował :) Znając jego wystąpienia w studiu telewizyjnym, raczej nie podejrzewam go o niepohamowaną zapalczywość ;)

  • PabloAimar bywalec
    @Pavel

    Jest rozwiązanie może by tak zwolnić i Topora i Maciusiaka a zatrudnić wszytko wiedzące łby z Skijumping.pl?
    Pełno tu przecież exportów , omnibusów skoków narciarskich z których aż wiedza praktyczna i teoretyczna wylewa się uszami.
    Ludzie możecie chociaż jeden dzień kogoś nie zwalniać lub twierdzić że się nie nadaje na trenera kadry A?
    Mam dla was niespodziankę, na szczęście to nie wy decydujecie .
    Topór widać ma w sobie to coś , imponuje w wywiadach , a Maciusiak mimo że mnie też nieszczególnie on pasuje ma prawo chociaż spokojnie popracować do końca sezonu !


    “Profesory jego maċ”

  • Altenburger bywalec
    @Adick27

    Niestety Andrzej woli się bawić w streamera oraz pykać w lola i takie podejście do sportu ma od lat a potem dziwi się że klepie bulę w FC skacząc na poziomie skoczka z Azerbejdżanu.

  • Adick27 doświadczony

    Bardzo fajna trzeźwa ocena Wojtka. Cieszy fakt, że ma na względzie Tymka i Andrzeja czyli nie ucieka od tematu i nie zachłysnął się tylko jednym czy dwoma skoczkami. Widać, że zależy mu na "swoich" zawodnikach. W odróżnieniu od Pana Maciusiaka, który wziął do kadry Wolnego i Juroszka ale ma ich w kompletnym poważaniu.

    Co do Joniaka, Maciusiak pewnie powiedziałby, że "Klimek się za bardzo spiął, za bardzo chciał"

  • Altenburger bywalec

    I te nieudane kwalifikacje nie powinny rzutować na dalsze dawanie szans Joniakowi w Pucharze Świata w tym sezonie, chłopak ma mega potencjał i sztab musi inwestować w niego a nie w emeryta który od 3 lat katuje się z punktem K.

  • Xander1 profesor

    Widze ze tutaj chwali sie trenera tylko za to ze potrafił skrytykować swojego skoczka. No ok, nawet fajne. Co nie zmienia tego ze przed Toporem jeszcze długa droga do poważnego trenowania i objęcia głównej kadry. Na ten moment moze sobie pracować na zapleczu. Tomasiak to troche błąd systemu. Tam to chyba nikt do konca nie wie skąd przyszla taka wysoka forma i to totalnie znikąd. Ma poprawnie skaczącego Kota, powoli rozwijającego sie Joniaka. Ale Stękała i Amilkiewicz totalnie zgruzowani. O ile Andrzej to juz jedna nogą gdzie indziej, tak Tymka szkoda bo chlopak zapowiadał sie ciekawie ze względu na bardzo lotną technikę.
    Niech Topor potwierdzi swoją wartość trenerską, wtedy moze byc rozważany na przyszłość.
    Plany z powrotem Dodo i Sobczyka... serio? Cos co kiedys sie wypaliło i nie ma sensu do tego wracać. Szczególnie Dodo to nie trener ktory stworzy jakiś system. Ale pewnie Kubacki i Zyla byliby wniebowzieci

  • Arturion profesor
    @Mucha125

    Rzadko kiedy wszystkich naraz. W dodatku ma też Mateję do pomocy i innych trenerów jak jest potrzeba.

  • Mucha125 profesor

    Topór ma pod sobą największa grupę zawodników to chore wręcz

  • Tomek88 profesor

    Zaimponował mi Topór. Bez owijania w bawełnę, bez lania wody. Mówi prosto z mostu, potrafi skrytykować swojego podopiecznego. Duży plus za taką postawę

  • GajBo bywalec
    @Kornuty

    Dlaczego? Jak chcą to niech skaczą i 10 lat jeszcze. I tak nie ma nikogo lepszego. Gdyby jeździli tylko za zasługi to rozumiem, ale za nich nie ma kto jechać. Pojechał Joniak, na ten moment, poza Tomasiakiem najlepszy młody polski skoczek i się nie zakwalifikował... Jakby ta stara gwardia skończyła kariery, to byśmy mieli jeszcze większy marazm niż obecnie.

  • Sympatyczny_Wąsacz doświadczony
    @Kornuty

    Zakończyć do powinien Kasai i Ammann. Żyła i Kubacki łapią się do kadr, nie widać młodych, lepszych to niech skaczą ;)

  • King profesor
    @Raptor202

    Tym bardziej to nie nastąpi skoro miałby płacić więcej, a kasy w związku będzie coraz mniej nie więcej jak już.

  • Skoczek2025 bywalec

    Podoba mi się Topór. Nie owija w bawełnę , wie czego oczekuje od grupy. Ja liczę ,że jeśli Joniak popełniał błędy i był 37 w obu seriach treningowych , to stać go na Top 30 Pś już teraz

  • Raptor202 profesor

    Adam Małysz powinien przeprosić Alexandra Pointnera i wrócić do negocjacji w sprawie reformy systemu szkoleniowego, którą zaproponował kilka lat temu. Tylko teraz zaoferować mu wyższą pensję, niż wtedy chciał, żeby się zgodził.

  • StochIO2014 doświadczony
    @Filigranowy_japonczyk

    A ja uważam, że ciągłe zmiany niczego sensownego nam nie przyniosą, trzeba wypracować jakis system i się go trzymać.
    Topór niech zostanie w kadrze B skoro tak dobrze mu tam idzie i niech jeszcze popracuje z tą kadrą parę lat.
    Jednak Maciusiaka trzeba zmienić, Maciek niestety nie nadaje się do prowadzenia jakiejkolwiek już kadry, ale poszukałbym kogoś innego, Topór niech dalej sobie spokojnie pracuje.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @kibicsportu

    Parokrotnie już pisałem, że według mnie najlepszy by był powrót do dużej kadry narodowej z czasów Doleżala. Wtedy Topór mógłby dalej trenować Tomasiaka i resztę juniorów a Kubacki i Żyła z Doleżalem/Maciusiakiem.

    A co do Sobczyka, jest duża szansa, że zostanie głównym trenerem Niemców.

    A wyciągnięcie kogoś młodego z Austrii? Już jednego mieliśmy i zostawił po sobie spaloną ziemię.

  • Deschwinchenkocki doświadczony

    Topór zgodnie z nazwiskiem stara się realnie, ale nie kryje, że wymagania powinny być wyższe. Kto by pomyślał? Stereotypy o trenerach kadry B i juniorów są takie, że zwykle łagodniejsi od tych z kadry A, prawda?

  • Kornuty doświadczony
    @Pavel

    Uczą się od Horna. Podopieczny Sobczyka odnosi sukcesy.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl