Zniszczoł wraca z Sapporo bez punktów PŚ. „Żal mi bardzo całej zimy”

  • 2026-01-18 03:47

Weekend Pucharu Świata w Sapporo nie przyniósł przełomu u Aleksandra Zniszczoła. W sobotę Polak wypadł słabo, w niedzielę zaprezentował się nieco lepiej, jednak w obu konkursach zabrakło go w czołowej trzydziestce. Sam zawodnik po zawodach nie ukrywał frustracji i poczucia, że ten sezon wymyka mu się z rąk, choć nie składa broni i wciąż widzi nadzieję.

Zniszczoł przyznał wprost, że choć w niedzielę dało się zauważyć drobną poprawę, to wciąż nie oznacza to, że skoki zaczęły funkcjonować tak, jak powinny.

- Chciałbym, żeby te skoki były inne. Czuję, że to nie idzie od początku do końca - mówił. Jak tłumaczył, brakuje mu rotacji i prędkości w powietrzu, nawet w sytuacjach, gdy warunki teoretycznie sprzyjają i wiatr podwiewa pod narty.

Zapytany o to, czego w tej zimie żal mu najbardziej, nie ograniczał odpowiedzi wyłącznie do perspektywy igrzysk olimpijskich.

- Żal mi bardzo całej zimy - przyznał bez wahania. - Problem jest od samego początku sezonu i to jest coś, po czym będzie się trzeba bardzo mocno zebrać.

Zniszczoł opisywał też codzienną niepewność, z jaką mierzy się na skoczni. Teoretycznie wie, co powinien zrobić, ale każda kolejna próba przynosi więcej pytań, niż odpowiedzi.

- Jednego dnia na treningu coś zaskoczy, następnego dnia jest już zupełnie inaczej. Cały czas czegoś szukam. Jak już coś złapię, to za chwilę mi to ucieka - tłumaczył, obrazując proces poszukiwania dobrej dyspozycji.

W kontekście dalszych startów naturalnie pojawia się temat Pucharu Kontynentalnego - zaplecza, które dla jednych bywa trampoliną do odbicia, a dla innych długą drogą powrotu.

- Mam nadzieję, że dla mnie to będzie droga już tylko w górę, nie w dół - rzucił, dodając, że nawet głębokie dołki nie muszą przekreślać kariery.

Zniszczoł nie chciał jeszcze wchodzić w szczegółowe analizy, kiedy i dlaczego wszystko zaczęło się zacinać. Podkreślał jednak, że dobre momenty w przygotowaniach były i że nie ma mowy o zaniedbanym okresie przygotowawczym. - On był naprawdę mocny - zaznaczył.

W tym kontekście szczególne znaczenie mogą mieć nadchodzące loty narciarskie. Zniszczoł od lat uchodzi za zawodnika, który na dużych obiektach potrafi odnaleźć swoje najlepsze czucie.

- To są skocznie, które mogą mnie obudzić - przyznał. - Jeśli tam nie poczuję prędkości i tej siły, to znaczy, że faktycznie jest źle. Ale mam świadomość, że właśnie tam to może zaskoczyć - podsumował.

Korespondencja z Sapporo, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (18264) komentarze: (76)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Deschwinchenkocki doświadczony
    @Sigmusiaxd

    A czego się spodziewałeś? "Uwielbiam" komentarze z gatunku "nie muszę być kucharzem, by ocenić, że zupa była za słona". No, nie musisz, ale to kucharze mają z reguły najlepszy zmysł do przyrządzania wykwintnych dań, a nic nie poradzimy, że co człowiek, to i inne kubki smakowe. Rozumiesz aluzję, mam nadzieję.

  • Arturion profesor
    @PabloAimar

    Ci hejterzy mają z reguły wiele kont. Więc raczej bym powiedział: 35%.

  • PabloAimar bywalec
    @Nasze_skoki

    Jeszcze nie zauważyłeś że 75% forum to nie są kibice ? Co najwyżej malkontenci i hejterzy.

  • Vow_Me_Ibrzu weteran
    @Mr_Hyde

    Na to w zasadzie dość jasno wskazuje PESEL. Zaraz stukają 32 lata. Nie da się jednak wykluczyć, że gdyby kadrę od przyszłego sezony objął trener, który dałby jej solidnego kopa, wycisnąłby z Aleksandra jeszcze ten sezon życia. Chronologia Paschkego o dość podobnym przebiegu kariery może (bo porównywanie skoczków ze sobą jest chyba najmniej miarodajne, jak się da w przypadku sportowców) wskazywać, że to możliwe. Bo potencjał zasadniczo jest.

  • Ondraszek doświadczony
    @Nasze_skoki

    Nie cieszę się z niepowodzeń, jednak nie żal mi ani Ola, ani Pawła. Olo w sposób oczywisty zrobił z siebie pośmiewisko, Paweł sam sobie strzelił w kolano. Można to wyrazić w różny sposób. Nie bawi mnie stwierdzenie Polacy nic się nie stało. Stało i to trzeba mówić. Olo zrobił bufonadę i ma za swoje. Jest mi zupełnie obojętne, czy będzie klepał bulę inni też klepią. Jednak nie zachowali się jak Olo. Z wyjątkiem drugiego bufona, któremu coś się poprawia. Tak jak ja ponoszę odpowiedzialność za swoją pracę, tak i oni. Różni nas to, że oni są osobami publicznymi. I powinni się liczyć z adekwatną odpowiedź na swoje zachowanie. To że go część kibiców nie lubi ma wg. mnie uzasadnienie. Zachował się chamsko i tak go traktują. Życie.

  • Mr_Hyde początkujący

    Pomijając wszelkie sympatię czy antypatię do Olka to prawdę mówiąc myślę, że miał już swój prime, w postaci trzech sezonów (22/23, 23/24, 24/25) z pikiem w sezonie 23/24, gdy aż 10 razy był w "10", dwa razy stanął na podium i był naszym najlepszym skoczkiem i to tyle. Czy wykorzystał ten czas do maksimum? Pewnie nie, bo pamiętam konkursy, gdzie po pierwszej serii był wysoko (nawet na podium), ale głowa nie wytrzymywała i spadał niżej. Myślę, że już nie nawiąże do tych czasów. Większe nadzieję pokładam w Wąsku, któremu daję większą szansę na odbicie się i powrót do formy z zeszłego sezonu.

  • Nasze_skoki początkujący
    @Ondraszek

    Kibic ma być człowiekiem, a człowieka powinna charakteryzować życzliwość do ludzi, w tym zawodników sportowych. Kibicem nie jest ten kto pluje jadem i cieszy się, że komuś coś się nie udaje. Nie wydaje Ci się? Zupełnie inna sprawa krytykowanie, a zupełnie inna sprawa uciecha z niepowodzeń innych, typu "niech zawsze będzie poza 30-tką" itp. Nie ma to żadnego związku z bezmózgowiem, a nawet śmiem twierdzić, że to bezmózgowie należy skierować do tych, którzy cieszą się z niepowodzeń innych.

  • KapitanGrawitacja profesor
    @Mucha125

    Nawet o Kubackim nie wspominam, bo on nie powinien jechać na loty. Jeśli nastąpiła u niego w końcu jakaś poprawa to na lotach przy jego problemach w ostatnich latach może się łatwo znowu rozregulować.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Ten weekend w Sapporo to idealne podsumowanie sezonu Olo. Na skoczni która powinna mu bardzo sprzyjać oddał okrągłe zero skoków na TOP 30. Nie wiem czy w takiej formie jest jakikolwiek sens by jechał na MŚ w Lotach.

  • Mucha125 profesor
    @KapitanGrawitacja

    Powołanie Kubackiego na MS s lotach były skandalem. Bo wiadomo jak lata jak nie ma formy nawet do 200 m ma problem dolecieć

  • Ondraszek doświadczony
    @Nasze_skoki

    Rozumiem, że wg. Ciebie kibic ma być bezmózgim zadowolonym, bezrefleksyjnym głupkiem. Bez prawa skrytykowania i wypowiedzenia swojego zdania. Śmieszne są Twoje wywody.

  • Vow_Me_Ibrzu weteran

    Też bym już był za zejściem publiki z Aleksandra. Wyszedł na głupka, a na zmianie trenera jak Zabłocki na mydle. Wymiar kary natychmiastowy, wystarczy, nie ma potrzeby po nim jeździć, zwłaszcza że to się jakoś psychicznie odbija. Natomiast liczę na to, że PZN wyciągnie z tego jakieś wnioski. Kadra nie może być republiką rządzoną przez rozpolitykowanych zawodników. Bo oni niekonieczne mają pełny ogląd sprawy i wiedzą, co jest najodpowiedniejsze dla nich samych. Z dwojga złego lepszy jest trener-dyktator rządzący na zasadzie „albo robisz, co każę, albo wypad”, pod warunkiem, że kompetentny.

  • Karpp profesor
    @KapitanGrawitacja

    Jak dla mnie tak skaczący Zniszczoł na lotach jest lepszy od tak skaczącego Kubackiego, co prawda pewnie nieznacznie ale jednak.
    Ale ciekaw jestem, może w czwartek będzie okazja na zweryfikowanie mojego myślenia.

  • Piotr S. weteran
    @Karpp

    Andreas Widhoelz to jednak trener dużo lepszy niż Maciej Maciusiak. Skoro Kacper potrafi się zbliżyć poziomem do Austriaków to jednak problem nie leży w sprzęcie. Dyskwalifikacja Stefana Krafta świadczy, że Mathias Hafele nie ma specjalnych względów dla swoich rodaków.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    W piłce nożnej mówi się, że lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Zniszczoł dokonał skokowego odkrycia. Lepiej angażować się na 70% w złej atmosferze niż pracować na 100% w super atmosferze.

  • KapitanGrawitacja profesor

    Powołanie Zniszczoła w aktualnej formie na MŚwL jest absurdalne. Maciusiak albo liczy na cud albo chce podziękować Zniszczołowi za to, że ten przyczynił się do zdobycia posady trenera kadry A. Ja już bardziej wolałbym zobaczyć Jarka Krzaka na lotach.

  • cms weteran
    @Nasze_skoki

    Co zostało zawalone to dowiemy się najwcześniej w Planicy jak po nieudanych Igrzyskach Kubacki zacznie mówić. Nie wiem co zostało zawalone ale jeżeli na stanowisku głównego trenera kadry A jest były serwismen, trener z przypadku a może samozwańczy trener, który od wielu sezonów nic nie osiągał z zapleczem to wyniki są dokładnie takie jakich można się było spodziewać

  • Karpp profesor
    @Piotr S.

    Małysz powiedział w Zakopanem tydzień temu, po pierwsze, że Maciusiak to dobry trener, po drugie nie ważne kto w jakiej kadrze skacze- A czy B bo i tak idą tym samym tokiem przygotowań a za wszystko odpowiada MM, więc każdy skoczek to jego zasługa. Tzn., każdy dobry skok to jego zasługa bo przecież słabe skoki to wynik presji, stresu czy tam słabej głowy Xd
    Po trzecie odstajemy sprzętowo, ale i tu prezes znalazł rozwiązanie tej zagadki. Otóż kontrolę są źle prowadzone, inne reprezentacje oszukują a my jako jedyni jesteśmy „czyści”, uczciwi i za to płacimy wynikami.

    Myślę, że Małysz mógłby powiedzieć wprost z tego przecież jest słynny „MM to mój ziom, załatwiłem mu robotę i będzie trenerem co najmniej do końca mojej prezesury, a wasze opinie mam, no zgadnijcie gdzie”. I ja za takie zadanie Małysza jako prezesa bym szanował ;))

  • Mucha125 profesor
    @kunegundek

    Małysz ciągle młodzież krytykuje że sama nie myśli A powinien sztab ich ogarniać stąd mamy taki syf

  • Christian stały bywalec

    Czy on na prawdę jedzie na MśwL w obecnej formie z nadzieją na swoją wizję? WTF w tym Polskim sztabie?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl