Koniec MŚwL dla Klemensa Joniaka. „Sam fakt, że tu wystąpiłem, jest dla mnie ważny”

  • 2026-01-22 17:30

Klemens Joniak nie znalazł się w czteroosobowym składzie reprezentacji Polski, który po dwóch treningach na mistrzostwach świata w lotach narciarskich został wytypowany do startu w czwartkowych kwalifikacjach. Mimo to dla 20-latka sam debiut na mamuciej skoczni w Oberstdorfie był spełnieniem jednego z największych sportowych marzeń.

Zakopiańczyk wprawdzie w żadnym z lotów nie przekroczył jeszcze 200. metra, ale po treningach trudno było nie zauważyć uśmiechu na jego twarzy. Jak sam przyznał, najtrudniejszy moment przyszedł jeszcze przed pierwszym skokiem.

- Najgorsze było to pierwsze spojrzenie na skocznię z góry, kiedy patrzyłem, jak skaczą inni zawodnicy. Później jednak wyłączyłem głowę, skupiłem się na czymś zupełnie innym i strachu już nie było. Czułem się naprawdę dobrze - relacjonował.

Dodatkowym atutem była dobra regeneracja po dalekiej podróży do Japonii i z powrotem.

- Spałem bardzo dobrze, bez żadnych problemów - podkreślił.

Choć dla Joniaka był to debiut na mamucie podczas mistrzostw świata, presja - w jego odczuciu - nie odegrała negatywnej roli.

- Nie powiedziałbym, że była to presja. Raczej dodatkowy bodziec i motywacja. Sam fakt, że znalazłem się w szóstce zawodników powołanych na MŚ w lotach, bardzo mnie cieszy - zaznaczył.

Zapytany o różnice między klasycznym skakaniem a lotami narciarskimi, odpowiedział ze spokojem.

- Czy to dwie zupełnie inne rzeczy? Trochę tak, a trochę nie. Zasada skoku jest ta sama, ale wszystko dzieje się szybciej. W lotach to właśnie faza lotu robi największą różnicę - tłumaczył, dodając, że na takiej skoczni trzeba być zdecydowanie bardziej odważnym.

Sam obiekt w Oberstdorfie zrobił na nim bardzo dobre wrażenie.

- To naprawdę przyjemna skocznia, bardzo podoba mi się jej profil. Może jeszcze nie poleciałem tutaj bardzo daleko, ale z tego, co czuję, jest to obiekt, który może „oddawać” - ocenił.

Joniak przyznał również, że starty w Pucharze Świata i obecność na mistrzostwach świata działają mobilizująco także poza samą skocznią.

- Może nie wszystko robi się inaczej, ale pojawia się dodatkowa energia. Taki bodziec, który pomaga w codziennej pracy - mówił.

Patrząc na cały sezon, młody skoczek nie ukrywa satysfakcji z obranej drogi.

- To poniekąd spełnienie marzeń. Sam fakt, że mogłem wystąpić na skoczni do lotów, jest dla mnie bardzo ważny. Oczywiście nie wszystkie cele na ten sezon zostały jeszcze zrealizowane, kilka wciąż przede mną, ale w dużej mierze wszystko idzie zgodnie z planem - podsumował.

Dla Klemensa Joniaka to koniec mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Zostanie on oddelegowany do składu na Puchar Kontynentalny w Eisenerz, który został zaplanowany na piątek i sobotę 23 i 24 stycznia w austriackim Eisenerz (HS109).

Korespondencja z Oberstdorfu, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (7267) komentarze: (16)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • swisslover stały bywalec

    Słuchając wywiadu, widać że Klemens wiedział ze jedzie tylko typowo na trening ("zostałem powołany do tej szóstki, która jedzie na treningi na mistrzostwa"). Ale mega miło się słucha jak młody człowiek jest taki zafascynowany i się cieszy. Nasi starsi zawodnicy to tylko narzekają, już bardzo mało w nich optymizmu. Czuć lekkie wypalenie

  • aVe bywalec
    @KapitanGrawitacja

    łukaszczyk musiałby wykonać skok jak tomasiak w to lato. Może dostanie szanse w krajówce

  • KapitanGrawitacja profesor
    @waldemarsson

    Liczę na to, że za rok Joniak i np. Łukaszczyk będą jeździć już regularnie na PŚ. Zmiana pokoleniowa jest już coraz bliżej. Oby tylko Wąsek wrócił do fajnego skakania i Tomasiak utrzymał poziom to nie będzie tak źle z nami.

  • andbal profesor
    Autor

    Według programu zamieszczonego na stronie FIS zawody PK w Eisenerz odbędą się w sobotę i niedzielę. Jutro (piątek) o 18stej spotkanie kapitanów.

  • Matt92 bywalec

    No niestety, nie zasłużył na start w Mistrzostwach. Ale te skoki na mamucie to zawsze nowe doświadczenie, oby się przydało w przyszlości.

  • Skokownik profesor

    Brawo dla Klemensa za debiut w lotach. Po pierwsze za to, że się w ogóle odważył, a po drugie za to, że w obu skokach poleciał ponad 180 metrów. To dla Joniaka bardzo cenne i ciekawe doświadczenie, oby zaowocowało w przyszłości i oby nie było tak jak z Habdasem, który też cieszył się debiutem w lotach, a później się posypał.

  • King profesor
    @szczurnik

    Ogólnie zanim loty na Kulm to wszyscy ci, którzy nie załapali się na IO pewnie stoczą bój w PK, więc będziemy mieli pełen przegląd numerów 4-8 w hierarchii na ten konkretny czas.

  • zimowy_komentator profesor

    Tak naprawdę ciężko mówić o powołaniu, raczej mały sprawdzian na skoczni do lotów.

  • Predator początkujący
    Loty

    No i mógł ten Joniak skakać, tym bardzie, że mówił, ze jest zachwycony, ale oczywiście skakali (nie latali) starzy wyżeracze bez formy. Z młodego to przynajmniej byłoby ziarenko na dalsze lata, wprawka. Tak masakra, co ten Maciusiak sobie myslał ? Liczył, ze się Olek obudzi, to może trzeba budzik mu włożyć pod kask. Kubacki,który nie jest lotnikiem, Żyła- jak loteria. Kamil, no nie wyszło, tym razem.

  • szczurnik weteran
    @King

    Możliwe, że wróci Żyła, Wąsek nabierze pewności, więc walka o wyjazd będzie krwawa - o ile któryś nie będzie nadal kandydatem do miejscówki z PK.

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Oby więcej takich szans. Kulm jeszcze jest.

  • waldemarsson profesor

    Ogólnie Joniak za rok pewnie częściej będzie jeździł na PŚ. K.Stoch zwolni jedno miejsce, a do tego być może będziemy mieć jedno miejsce w PŚ więcej jeśli Tomasiak zdobył by indywidualny medal podczas juniorskiego czempionatu. Wtedy de facto zrobią się dwa wolne miejsca dodatkowo.

  • neonek2000 stały bywalec

    Niech Ten udział na mistrzostwach świata w lotach owocuje tobie na przyszłość Klemensie💪🏅

  • King profesor

    No i brawo. Jak na debiut i warunki jakie panowały złych skoków nie oddał. Jak dla mnie były ok, choć przed weekendem liczyłem na to, że może w treningu drugim padłoby 200m. Patrząc realnie jest duża szansa, że wystąpi na kolejnych lotach w Kulm z uwagi na to, że na pewno nie wystąpi tam Tomasiak to jedno miejsce nam się zwolni.

  • vvorm doświadczony

    Dobry debiut na mamucie. To nie było skakanie, by zrobić niewiadomo jaką życiówkę, tylko po to, by w ogóle zapoznać się, z czym się je loty narciarskie.
    Tomasiak też w tym sezonie zadebiutuje na mamucie. Fajnie, że coś ruszyło u juniorów w tej materii w tym sezonie.

  • Adam90 profesor

    No tak i oczywiście Zniszczol pojechał który nie ma punktów.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl