Między palmami a śniegiem. Singapurska droga Caroline Chor

  • 2026-01-26 12:38

Nazywany „klejnotem Azji”, Singapur należy do najmniejszych, a zarazem najbogatszych państw świata. Słynie z kontrastu między zabytkowymi świątyniami a futurystycznymi drapaczami chmur oraz z imponującej długości życia swoich mieszkańców. Z pewnością nie jest jednak miejscem, które kojarzy się ze sportami zimowymi — choć być może kiedyś się to zmieni.

W całych dziejach kraju tylko jedna zawodniczka reprezentowała Singapur na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. W 2018 roku w Pjongczangu wystąpiła Cheyenne Goh, specjalistka short tracku, multimedalistka Igrzysk Azji Południowo-Wschodniej. Już jako czterolatka wyjechała z rodzicami do Kanady, gdzie po raz pierwszy stanęła na łyżwach i rozpoczęła drogę, która zaprowadziła ją na olimpijską taflę.

Podobną ścieżką podąża dziś Caroline Chor — mieszkająca i trenująca w Stanach Zjednoczonych skoczkini narciarska. Zawodniczka klubu Ford Sayre Ski Club w New Hampshire po raz pierwszy szerzej dała o sobie znać w październiku ubiegłego roku, zdobywając srebrny i brązowy medal podczas mistrzostw USA w Lake Placid. W połowie grudnia zadebiutowała na arenie międzynarodowej, startując w zawodach Pucharu Interkontynentalnego w norweskim Notodden.

– Skoki w Notodden były jednymi z pierwszych, jakie oddałam na śniegu w tym sezonie. Wciąż miałam problemy z techniką, dlatego biorąc pod uwagę te okoliczności, jestem zadowolona z punktu, który zdobyłam – mówi Caroline. Obecnie dzieli swoją sportową pasję pomiędzy skoki narciarskie i kombinację norweską i zamierza nadal rozwijać się równolegle w obu dyscyplinach.

Chor urodziła się w 2010 roku. Dorastała w Singapurze, do którego co roku wraca, by odwiedzić rodzinę, jednak dziś to Stany Zjednoczone uważa za swój prawdziwy dom.

– Przeprowadziliśmy się do USA siedem lat temu, ponieważ mój tata podjął tam pracę. Najpierw zaczęłam jeździć na nartach, a później skakać. Ogromną rolę w moim rozwoju odegrała mama — to ona zapisała mnie do klubu, gdy dowiedziała się, że działa tam sekcja skoków narciarskich – wspomina zawodniczka.

Historia Caroline Chor to kolejny dowód na to, że geografia nie musi wyznaczać granic sportowych ambicji. W kraju, gdzie przez cały rok panuje tropikalny upał, rodzą się marzenia o śniegu, lodzie i dalekich skoczniach. Singapur, niekojarzony dotąd z zimowymi arenami, zaczyna zapisywać nowe, nieoczywiste karty swojej sportowej historii.


Adrian Dworakowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1923) komentarze: (16)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Shoutaro doświadczony
    @ASJ_212

    Dobrze wiedzieć. Ale to nic nie zmienia xD

  • ASJ_212 weteran
    @Shoutaro

    Na zdjęciu to Jenny Rautionaho w Willingen 2022

  • Shoutaro doświadczony

    Liczyłem na jakieś jej zdjęcie, a nie generyczny obrazek anonimowej lecącej osoby...

  • neonek2000 stały bywalec

    Im więcej egzotyki w sportach zimowych tym bardziej piękniejszy jest ten sport. :)

  • ms_ profesor
    @Kolos

    Chor zapewne większość czasu spędza w USA i dlatego ma tak mało startów międzynarodowych w skokach i ani jednego startu w kombinacji. W krajowych zawodach pewnie startuje regularnie zarówno w skokach i w kombinacji. Nie sprawdzałem dawno żadnych wyników krajowych zawodów w USA, ale na stronie Kjump, czyli tego tak jakby norweskiego Ewoxxa powinny być wyniki bo wiem, że oni są odpowiedzialni za wyniki w krajowych zawodach w Stanach Zjednoczonych.

  • Skoczek2025 bywalec
    @Lataj

    Fajnie by było zobaczyć reprezentantkę tak egzotycznego kraju w PŚ. Ale myślę że za jakiś czas , stać ją by wejść do 15 pucharu interkontynentalnego , co umożliwi jej starty.

  • Lataj profesor
    @borek99

    "a ja do takiego tła nie dotarłem"
    Wolałbym szczerze, żeby wtedy tak było. Ale co zrobisz?

  • Kolos profesor
    @Lataj

    Z tego co sprawdziłem w bazie FIS to ma zero startu w Kombinacji norweskiej, a w skokach tylko ten jeden weekend PK... Dziwne.

  • borek99 doświadczony
    @Lataj

    Żeby coś sensownego napisać to najpierw trzeba mieć jakiekolwiek dodatkowe informacje na dany temat ;). Nie widzę sensu w pisaniu artykułu, który byłby tylko suchą informacją o tym, że Chor ma to singapurskie pochodzenie i będzie ten kraj reprezentować bez jakiegokolwiek "tła" całej historii, a ja do takiego tła nie dotarłem.

  • Lataj profesor
    @Kolos

    Nic na temat Chor na skijumping.pl od Borka w okolicach tamtego debiutu, zatem artykuł spóźiony. Ale z drugiej strony dobrze, że Dworakowski informuje.

    Na stronie FIS nie ma nic na liście startów w zawodach kombinacji.

  • Lataj profesor
    @Skoczek2025

    Też jej kibicuję, by tak się stało, ale najpierw musi być w "15" konkursu drugiej ligi

    @TheDriger
    Na IO w 2026 nie ma szans, więc powinna celować w te za 4 lata.

  • Alberto bywalec

    Trzymam kciuki za jak najlepszy rozwój, oby wkrótce zdobyła prawo startu w PŚ, a później wystartowała

  • Arturion profesor
    @Skoczek2025

    Pewnie tak, ale jak zdobędzie uprawnienia.
    (uważam, że to kwestia czasu, byle startowała w ICoC)

  • Skoczek2025 bywalec

    Może zadebiutuje w PŚ .

  • Kolos profesor

    Rychło w czas, kiedy od debiutu w PK minęło tyle czasu...

    W sumie czy ona startuje w tej kombinacji? Bo w skokach póki co tylko ten jeden weekend PK...

  • TheDriger profesor

    Fajna historia. Może za 4 lata w Courchevel wystąpi na IO 😀

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl